Gość: kosmo
IP: *.dip0.t-ipconnect.de
15.07.06, 11:06
o ile dobrze pamiętam, to ta scena miała miejsce w gabinecia majora Walendy
(Machulski), a obecni byli kpt. Stopczyk
(Linde-Lubaszenko), por. Maurer (Linda), por Żwirski (Kondrat), ppor Morawiec
Waldemar (Pazura) oraz Nie pamiętam kogo grający,
ale jakichś z nowej, "demokratycznej" władzy Sławomir Orzechowski i Ryszard
Pietruski.
Wyglądało to mniej więcej tak :
- Stopczyk, co wy tam palicie?
- Ja? radomskie, ale jak pan major woli, to Franz ma camele
- co wy mi tu pie..cie! po nocach, na wysypisku co palicie
- a to, takie tam szpargaly, ja wiem ze to powinno isc na makulature
makulature...
Wchodzi Waldek :
- Kapitan Stopczyk, wraz z obecnymi tu oficerami, umawiali się w czasie
libacji alkoholowej w stółowce firmy na palenie akt
operacyjnych, dziś w nocy, w miejscu mi nie znanym
Franz: czujesz?
Olo: no, ale to nie gó.., to padlina. jak taki zaczyna od kapowania to gdzie
skończy?
Franz : Na powązkach.