adam.67
13.02.03, 08:44
Wczoraj wieczorem powróciłem z Krynicy. Kilka dni spędzonych w Beskidzie
Sądeckim postawiło mnie na nogi. Obłędnie piękne krajobrazy, cisza (już po
feriach!!!), piękne słońce (chwilami troszkę może za mocne...) i niezbyt
uciążliwy mróz, w uszach mam skrzypienie zamarzniętego śniegu pod butami...
marzenie!! Po prostu bajkowo!!! szkoda tylko, że nie miałem za wiele czasu na
spacery i opalanie się (wyjazd był służbowy).
Nie jeżdżę na nartach i nie potrafię powiedzieć, czy warunki były dobre dla
pasjonatów zjeżdżania na jednej lub dwóch deskach. Ale to, co mówili ci,
których spotykałem, to byli zadowoleni. Rekordy popularności bije od kilku
sezonów Wierchomla, potem Jaworzyna i Słotwiny. Sucha Dolina jest - niestety -
zaniedbana, i dużo skromniejsza.
a dziś od rana... pospolitość skrzeczy :(