Gość: uhahahaha
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.08.06, 00:26
Właśnie czytam jak kler okradł krakowian. Głosujcie Małopolsko dalej na
PiS-dzielców, to niedługo będziecie dziesięcine na Kościół płacić i
pańszczyznę na księżowskim polu odrabiać.
Kraków traci cenne grunty na rzecz zakonu cystersów
Siedem atrakcyjnych działek utracił Kraków na rzecz opactwa oo. cystersów.
Grunty te nigdy nie należały do zakonu. Komisja Majątkowa przy MSWiA przyznała
je jako mienie zamienne na niejawnym posiedzeniu. Gmina Miasta Kraków złożyła
wczoraj zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa
przez komisję
Te siedem działek w centrum miasta o łącznej powierzchni ponad 3 ha mają
wartość 24 mln zł. Na kupno jednej z nich gmina ogłosiła już przetarg, a
oferenci wpłacili wadium. Na innej krakowscy kupcy chcieli zbudować centrum
handlowe.
O stracie działek miasto dowiedziało się z orzeczenia Komisji Majątkowej. Kto
jej wskazał działki? - Pełnomocnik cystersów! - skarży się prezydent miasta
Jacek Majchrowski. - Najgorsze jest to, że Komisja Majątkowa to organ
jednoinstancyjny, jej orzeczenia są ostateczne. To niewyobrażalne, by w
demokratycznym państwie stosować takie metody - dodaje.
W podobny sposób Komisja sięgnęła po atrakcyjne działki skarbu państwa w
podkrakowskich Mogilanach (wartość ok. 2 mln zł). - O tym, że przekazano je
Stowarzyszeniu Świętego Alberta, dowiedzieliśmy się z zaświadczenia z wydziału
ksiąg wieczystych - dziwi się Halina Szłapa, dyrektor Wydziału Geodezji i
Nieruchomości w Starostwie Krakowskim.
Sporo kontaktów z Komisją Majątkową miał Poznań. - Ale w przeciwieństwie do
Krakowa zawsze byliśmy informowani o posiedzeniach Komisji - mówi Miłosz
Paszkier, zastępca dyrektora Wydziału ds. Zasobu Nieruchomości Miasta Poznania.
Dotychczas wokół powołanej przez Episkopat i rząd Komisji Majątkowej, która
działa od 1991 r. (zajmuje się orzekaniem i rozwiązywaniem sporów wokół
nieruchomości zabranych Kościołowi z naruszeniem prawa), nie wybuchały
konflikty. Przydzielając Kościołowi mienie zamienne, sięgała ona zazwyczaj po
ziemię Agencji Własności Rolnej. Sytuacja się zmieniła, gdy przyszła kolej na
działki gminne - zwłaszcza warte wiele milionów złotych grunty w dużych
miastach. Konflikty podgrzewa to, że Komisja sięga po dowolnie wybrane
działki, które wskazują pełnomocnicy instytucji kościelnych.
Od Komisji Majątkowej przy MSWiA trudno uzyskać jakiś komentarz. - Nasze
ministerstwo prowadzi jedynie obsługę techniczną Komisji - informuje rzecznik
MSWiA Tomasz Skłodowski.
Krzysztof Wąsowski z Komisji Majątkowej orzekający w sprawie cystersów też nie
jest skłonny do wyjaśnień: - Nie udzielamy mediom żadnych informacji. Podobną
odpowiedź usłyszeliśmy w opactwie ojców w Krakowie. Kuria mówi, że cystersi
podlegają bezpośrednio papieżowi, a w biurze prasowym Episkopatu, że to sprawa
kurii.
Prezydent Krakowa złożył już skargę na orzeczenie Komisji do Wojewódzkiego
Sądu Administracyjnego, ale odpowiedzi jeszcze nie ma. - Gdyby sąd odrzucił
skargę, wtedy pójdziemy do Trybunału Konstytucyjnego. Nie odpuścimy tej sprawy
- zapowiada prezydent Majchrowski. Wczoraj gmina Kraków złożyła do
warszawskiej prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa
przez Komisję Majątkową - według miejskich prawników jej członkowie
zadysponowali mieniem gminy bez jej udziału.