Dodaj do ulubionych

Literatura o Krakowie

IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 26.02.03, 11:39
...a konkretnie pisarz niemiecki, Michael Zeller...slyszal ktos, czytal ktos? Wlasnie czytam jego ksiazke (nie mam pojecie czy tlumaczona na j.polski, chyba nie...) "Noch ein Glas mit Pan Tadeusz"...i...nie lubie tej ksiazki, nie lubie Zellera...choc wychwala Krakow....jest obcy w tym miescie, a nie chce nim byc...niby sie zachwyca dusza krakowa...a nie rozumie co ludzie widza w takim Piotrze S....ale...czytam do konca...zobaczymy co w innych ksiazkach o Krakowie pisze.... trudno powiedziec....



Michael Zeller jest pisarzem niemieckim. Publikowane opowiadania pochodzą z książki "Krakowski kalejdoskop" (tytuł oryginału: "Krakauer Kaleidoskop"), będącej drugą, po "Cafe Europa", częścią trylogii o Polsce. Inspiracją dla artysty stały się doświadczenia z rocznego pobytu w "Domu Norymberskim" w Krakowie na stypendium Fundacji Roberta Boscha
Obserwuj wątek
    • trudny2002 A nie przyjemniej na malinach? 26.02.03, 11:42
      Dajże spokój z czytaniem jakiegoś germańskiego "ciepłokrwistego" co to o
      Krakowie...
      Czy już napradę nikt inny nic nie napisał?
      Czytaj opowiadania GPH. jak to nie masz?
      trudny
    • peteen Re: Literatura o Krakowie 26.02.03, 11:43
      facet zupełnie nie ma racji, pan tadeusz jest nie do picia...
      • m.in Re: Literatura o Krakowie 26.02.03, 11:45
        ale stypendium bosza miał, no no
        • Gość: sabba Re: Literatura o Krakowie IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 26.02.03, 11:52
          Alez wy kurza twarz jestescie...bosz...toc to ja na obczyznie wszystko o moim miescie wsysam, interesuje mnie to do jasnej babki, a jakze, a wy mi tutaj...nic konkretnego kurza morda
          Maliny a pewnie ze maliny, ide sobie w maliny i nie wroce
          • jottka Re: Literatura o Krakowie 26.02.03, 12:07
            czytałam kiedys 'cafe europa', ale mnie nie porwało :)

            fabuła taka, że uznany pisarz niem przyjeżdża do krakowa przełomu lat 80/90 w
            celu zbierania materiałów o wicie stwoszu - a w efekcie tropi ślady trudnej
            przeszłości tajemniczego żyda polskiego pochodzenia. plus takie więcej
            konfekcyjne opisy krakowa, mieszanka popularnych wyobrażeń o katolicko-
            tużpopeerelowskiej polsce.

            pisarz-obserwator sprawia trochę wrażenie człowieka wyższej cywilizacji wśród
            papuasów :) nie wiem, na ile zeller był świadom, że tak mu to zręcznie wyszło
            • jottka a nieokrakowie 26.02.03, 12:12
              a czytałas może 'polski blues' janoscha? tam to się dopiero można doczytać
              frapujących informacji o naszej małej ale oryginalnej ojczyźnie :)
            • Gość: sabba Re: Literatura o Krakowie IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 26.02.03, 12:30
              O, dobrze to ujelas:

              > konfekcyjne opisy krakowa, mieszanka popularnych wyobrażeń o katolicko-
              > tużpopeerelowskiej polsce.
              >
              > pisarz-obserwator sprawia trochę wrażenie człowieka wyższej cywilizacji wśród
              > papuasów :) nie wiem, na ile zeller był świadom, że tak mu to zręcznie wyszło

              Dla mnie to kicz. Ale czytam do konca, w kocnu ta ksiazke czytaja niemcy i sobie jakies tam zdanie wyrabiaja...wiec musze wiedziec czy propagowac czy nie, dac spokoj czy przekonywac....

              Janoscha nie czytalam ale jest nastepny w kolejce...

              Pozdr.
          • trudny2002 Sabba...nie rób mi tego 26.02.03, 12:17
            wsysaj i daj innym wsysywać, kurza ...
            Nie mogę odpowiedziec sensownie bowiem żaden pisarz krakowski nie pojechał na
            stypendium do żadnego z miast w rejonie gdzie jestes i nic nie napisał.
            Z drugiej strony nie wiem czy cieszy mnie to czy martwić powinno.
            trudny
            • Gość: sabba Re: Sabba...nie rób mi tego IP: *.Herder.Uni-Marburg.DE 26.02.03, 12:27
              nie bede))) A moze by tak jakas pioseneczke zaspiewac;)
              Trudny ja tez nie wiem czy cieszyc sie czy nie. Ja nie chce riposty, ja tylko cos chcialam innego uslyszec moze, no cos takiego jak u jottki...no kurza morda zezsz ty...

              MIlego
              • peteen Re: Sabba...nie rób mi tego 26.02.03, 12:33
                ależ...
                jak może mi sie podobac piosenka, której nie znam ?...
                ;c)
                nie czytałem knizki, wiem tylko co nieco na temat gorzoły, a autor wybrał
                hańbiąco złą...
                :c)
                • trudny2002 Peteen 26.02.03, 12:35
                  to ja nie przypuszczaem, ze Ty tak dużo czytasz. O wódce.
                  Ukłony i słonecznego...brzegu;-))
                  trudny
                  • peteen trudny 26.02.03, 13:02
                    patrzę z bliska jak wygląda pliska...
                    literatura alkoholowa to moje hobby, o czym tu pisałem wielokroć i za co mnie
                    ktos tu nazwał pseudo-inteligentem i degeneratem...
                    łączę wyrazy...
                    • trudny2002 Peteen 26.02.03, 13:07
                      Popatrz sam jakie to przenikliwe towarzystwo. Ja żeby mnie nie nazywali
                      nazwałem się sam i jestem globalnie trudny. Również z bliska;-))
                      trudny
                    • gph ptnn. 26.02.03, 14:00
                      peteen napisał:

                      > patrzę z bliska jak wygląda pliska...
                      > literatura alkoholowa to moje hobby, o czym tu pisałem wielokroć i za co mnie
                      > ktos tu nazwał pseudo-inteligentem i degeneratem...
                      > łączę wyrazy...

                      he he.
                      a jeszcze inni badylarzem :)
                      • peteen giepe... 26.02.03, 14:07
                        pewnie, żem badylarz...
                        a co zazdraszczasz ?
                        • gph Re: giepe... 26.02.03, 14:14
                          peteen napisał:

                          > pewnie, żem badylarz...
                          > a co zazdraszczasz ?

                          za późno na zazrość. teraz to powspółczuć mogę..
                          • peteen Re: giepe... 26.02.03, 14:20
                            sobie czy mnie ?
                            bo mnie jest bosko...
                            • gph Re: giepe... 26.02.03, 14:27
                              peteen napisał:

                              > sobie czy mnie ?
                              > bo mnie jest bosko...

                              ach, te literówki... "k" Ci się przez pomyłkę wstukało..
                              • peteen Re: giepe... 26.02.03, 14:31
                                ale w ostrogach, pieroński złośliwcze...
                                • gph znowu jakiś pan w ostrogach 26.02.03, 15:56
                                  peteen napisał:

                                  > ale w ostrogach, pieroński złośliwcze...

                                  od złośliwców mnie wyzywa.. a ja przecie całą ludzkość chcę objąć i..
                                  • Gość: peteen ...i udusić... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 16:36
                                    giepeha, giepeha
                                    cos masz dzisiaj pecha...
                                    • gph o ph słów kilka i o niewdzięczności. 26.02.03, 16:46
                                      Gość portalu: peteen napisał(a):

                                      > giepeha, giepeha
                                      > cos masz dzisiaj pecha...

                                      ph w normie, ale kieliszeczek nie zawadzi...


                                      ten, co ma pecha
                                      niebo go czeka
                                      ten co ma farta
                                      napotka czarta

                                      ---------------------------------------------------
                                      Gdzie człowiek, co z mej pieśni całą myśl wysłucha,
                                      Obejmie okiem wszystkie promienie jej ducha?
                                      Nieszczęsny, kto dla ludzi głos i język trudzi:
                                      Język kłamie głosowi, a głos myślom kłamie;


                • sabba Re: Sabba...nie rób mi tego 26.02.03, 16:50
                  A wy tu sobie dalej polewacie...na zdrowie!
                  Doszlam do rozdzialu w ktorym ow autor j jakas Bozenka po miescie w dzien wizyty
                  papieta sie snuja i za alkoholem oczy wypatruja a tu nic, bo wiadomo, jak papiez
                  to alkoholu niet. A jej sie chce strasznie martini a jemu piwa....ona nie chce
                  isc "na papieza" a on, wiadomo,poeta obcy, pcha sie na szpalery. POtem wraca do
                  domu, widzi Bozenke zaplakana przy radiu...i szuka alkoholu w
                  pokoju!!!!!!!!!!!!:))))))))))) Bida z nedzia mowie wam! MOge tez kielonka?:)))
                  • Gość: peteen bania ! IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 16:57
                    nota bene mozna było prawie bez problemu nabyć cedwahapięćoha spod lady...

                    ps. ale śmieszni ci niemcy...
                    • sabba Re: bania ! 26.02.03, 16:59
                      A czemu smieszni? Pytam bo ciekawam co akurat za smieszne uwazasz:))
                      A lody? Lodow tez nie bylo mozna. A o Zellerze zapomnij....toz to wroclawiaK:)))
                      ale i tak mu to juz nie pomoze:))
                      • Gość: peteen to cytata była... IP: *.zielonki.sdi.tpnet.pl 26.02.03, 17:01
                        z asterixa... jesli znasz - sama dojdziesz dlaczego, jeśli nie, nie będę w
                        stanie wytłumaczyć...
                        polecam gruszkówkę...
                        • Gość: sabba Bede czytac.... IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.03, 17:21
                          Asterixa bo nie znam jeszcze tylko tego filmowego.....
                          NIedouczonam widze
                          Bania!
                  • Gość: marcee Re: Sabba...nie rób mi tego IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 16:59
                    Sabba pozdrowki dla ciebie , ty tutaj????? oczom nie wierze ha ha
                    • sabba Re: Sabba...nie rób mi tego 26.02.03, 17:01
                      Marcee, a jakze:))) swiat jest maly. Krakow na bis?
                      Pozdr
    • Gość: Gwendal Re: Literatura o Krakowie IP: *.chello.pl 26.02.03, 12:57
      Jeśli interesuje Cię nieco przedwojenny Kraków widziany oczyma kogoś o trochę innej perspektywie, to polecam "Moją winnicę" Miriam Akavii. Miriam Akavia pochodzi z krakowskiego Kazimierza, z ul. Paulińskiej (obecnie mieszka w Izraelu), zaś książka jest jej autobiografią napisaną z niezwykłym ciepłem i sentymentem do naszego miasta.

      Gwendal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka