Gość: mkm IP: *.udn.pl 21.09.06, 16:49 Co sądzieice o tej uczelni? Wart tam studiowac? Najbardziej interesuje mnie tam europeistyka i stosunki międzynarodowe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: mkm Re: Akademia Ekonomiczna-??? IP: *.udn.pl 28.09.06, 21:06 Hmm Nikt nie ma opinii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: Akademia Ekonomiczna-??? IP: *.chello.pl 28.09.06, 21:57 warto!! swietna atmosfera i sporo mozna sie nauczyc;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolcia Re: Akademia Ekonomiczna-??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 10:31 witka!!ja sie dostalam na AE na studia mgr uzupełniajace,na stosunki miedzynarodowe,wiaodmo ze pzeraza mnie matma itp ale mysle ze bedzie ok!! Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Re: 29.09.06, 18:26 Ciężko o opinie n/t europeistyki, skoro dopiero co ruszyła. Moim jednak zdaniem o wiele większy sens studiować europeistykę na AE, gdzie liźnie sie przy okazji sporo ekonomii (a więc rzeczy konkretnych), niż studiować ulotne przedmioty wykładane w ramach europeistyki na UJ. Natomiast SM sam skończyłem i sądze, że było warto. Przy czym to studia de facto ekonomiczne o nachyleniu międzynarodowym, z wszystkimi tego konsekwencjami. Słowem - jeśli ktoś nie lubi i nie umie matematyki, niech sie w to nie pakuje;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :) Re: IP: *.chello.pl 29.09.06, 19:28 czy ja wiem... na sm na ae matematyka jest tylko na I semestrze 1 roku ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkm Re: IP: *.udn.pl 29.09.06, 19:50 Hmm czyli mówicie, że jesli ktoś nie lubi matmy, lepiej zeby tu nie przychodzil... O to kwas. Co jeszcze powiecie o tej uczelni? Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista to duży kwas 29.09.06, 21:12 i dobrze Ci radzę - jeśli to dla ciebie problem, to od razu zrezygnuj (nie żebym zniechęcał do AE - po prostu jestem szczery). Co prawda nie musisz na AE znać matmy na poziomie superzaawansowanym, niemniej pewne podstawy są konieczne. AE ma wiele zalet, ale też trochę wad. Do zalet należą: - dobra lokalizacja kampusu w centrum; - dobra infrastruktura (sale dydaktyczne, toalety oraz hala sportowa i basen); - przyzwoity poziom nauczania (w tym niezłe lektoraty z języków obcych); - olbrzymie możliwości dodatkowej działalności dla studentów (sporo kół naukowych i organizacji takich jak AIESEC); - przyzwoitą sieć współpracy z zagranicą i wymiany studentów; - dodatkowe możliwości szkoleń i praktyk (organizowanych przez prywatne firmy na AE). Co do wad... Cóż, może niech napisze ktoś inny;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolcia Re: ae IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 08:47 zaczynam koncem pazdziernika studia uzupł.mgr,boje sie matymy,itp,ale z tego co sie orientowalam w kazdej szkole zaliczasz matme,statystke,wiec nie ma co sie az tak denerwoac zoabczymy w praktyce :)), mam nadzieje ze bedzie ok!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: ae IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 17:53 jak w kazdej szkole zaliczasz matematyke i statystykę??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolcia Re: ae IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 08:55 mowie o studiach mgr uzupełniajacych,zreszta prawie na kazdym kierunku jest cos głupiego,ja szlam na kierunek humanistyczny a miałam rachunkowosc,sttaystyke wiec chyba cos w tym jest o czym pisalam wczesnniej Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista dobra - jaśniej 29.09.06, 21:05 skoro niektórzy nie pojmują przenośni;) Chodzi o przedmioty matematyczne ogółem, a więc: matematykę, statystykę, prognozowanie i symulacje, ekonometrię, ekonomię matematyczną. W dodatku w mikroekonomii i makroekonomii też sporo jest liczenia i zdań do rozwiązania... Jak widzisz, jest tego sporo i jeśli kogoś matematyka po szkole średniej odrzuca, nie ma co szukać na AE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: dobra - jaśniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 19:53 i znowu musze sie zgodzic z flamengistą;)),tez sie łudzilam ,ze skoro piszą w informatorze,że matma jest tylko rok to potem bedzie juz ok ale to było tlyko preludium ,dochodza rozne inne przedmioty związane z matma i ekonomią ,miałam kiedys taka sesje ,że myslalam juz ,ze kalkulator przyrosnie mi do ręki;//.Ale do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic choc na widok 3 pietra;) do dzisiaj mam mdlości;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkm Re: dobra - jaśniej IP: *.udn.pl 03.10.06, 14:36 Ojojojj Jestem ogromnie wdzięczna za uświadomienie. Amialo byc tak pięknie... Coz, to chyba z Krakowem mozna sie pozegnac, bo slyszalam, ze UJ hmm powiedzmy, że schodzi na psy. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista zależy gdzie i co na UJ 03.10.06, 15:30 Polonistyki faktycznie nie polecam;) Ale np. Kulturoznawstwo - warto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: zależy gdzie i co na UJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 19:37 Flamengista ,a co ty studiowales na UJ? ( jesli tak mozna niedyskretnie spytac;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siestes urgent IP: *.crowley.pl 04.10.06, 15:30 nie wiecie, ile trzeba było zdobyc punktów, aby dostać się na finanse i bankowość czy też ekonomię(na AE)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkm Re: proponuję sprawdzić tu: IP: *.udn.pl 08.10.06, 19:32 I co tu biedny czlek ma teraz zrobic? Echh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mt w sprawie AE IP: *.crowley.pl 08.10.06, 21:09 nie wiek kto pisze te rzeczy o AE, ja studiowałem na AE i robiłem SUM i jeśłi chodzi o tą matematykę to szczerze powiem że jestem zielony od szkoły średniej ale nawet ja potrafiłem zrozumieć to co było na ekonomi matematycznej czy prognozach i symulacjach... a poza tym w dużej większości to robi się schematami więc jakoś zaliczyć te przedmioty można.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: w sprawie AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 22:53 można tylko za ktorym razem?;)) Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista można tylko po co? 09.10.06, 17:20 Rozwaliłeś mnie swoim postem, ale widać prezentujemy diametralnie odmienną mentalność co do studiowania. Jeśli "robiłeś schematami", to się schematów nauczyłeś. Nie masz natomiast pojęcia o ekonomii matematycznej czy zastosowaniu metod prognostycznych w ekonomii. Oczywiście nie jest to powód do wstydu, żyć bez tego nie można ale zasadniczo idzie się na studia żeby się czegoś nauczyć. Ty skończyłeś AE i dostałeś dyplom. O nabytej tam przez Ciebie wiedzy - przynajmniej matematycznej - nie można wiele powiedzieć. Reasumując - owszem, można przejść przez studia na AE będąc tragicznie słabym z matematyki - wkuwając wyprowadzenia wzorów na pamięć, ściągając, ucząc się schematów z skserowanych testów z poprzednich lat. Pytanie tylko po co, skoro większości przedmiotów tak naprawdę się nie rozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: można tylko po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 20:41 Flamengista a ilu ludzi tak naprawde moze powiedziec o sobie ,ze umie te rzeczy,ze je rozumie? nie wiem z kim miales ekonometrie ( ja z dr.P.) i dla mnie przedmiot polegal na wkuwaniu wzorow ,podobnie egzamin-idiotyczne wrycie na pamiec wzorow i wyprowadzen,ktorych nie znam,podobnie najglupszy przedmiot chyba ekonomia matematyczna ( gdzie to w ogole sie stosuje?) ,a prognozy ? testy Z.z czesto blednymi odp.wykutymi rowniez na pamiec ,a tego co najwazniejsze czyli finansow,rzeczy najprossztszych nas nie uczono-taka prawda ,czy gdzies w pracy stosujesz potem rozklad t studenta? a wiedza jak wiedza,taka polska szkola ,mozna sie oburzac ale taka prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista ok 10.10.06, 12:59 Ja akurat miałem z dr Jaworskim, więc nie narzekam. Nawet cosik z ekonometrii zapamiętałem. Zgadzam się także, że to trudne przedmioty i są nauczane często źle, w nudny sposób. Natomiast chwalenie się, że "udało" się przejść studia nic nie umiejąc jest - co tu dużo mówić - żałosne. Nie "udało" się, tylko straciło się cenny czas. To jest cały problem obecnych studentów. Wogóle nie widzą związku miedzy jakością kształcenia a swoimi szansami na rynku pracy. Nie rozumieją, że stanowią znaczącą siłę nacisku, szczególnie w epoce niżu demograficznego. Idą na łatwiznę, zależy im tylko na jak najłatwiej zdobytym dyplomie. Marzy mi się, żeby wreszcie nasi studenci się obudzili i zaczęli WYMAGAĆ. Wymagać w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie wysokich stypendiów i łatwych egzaminów, ale dobrze przygotowanych wykładów, przedmiotów łączących teorię z praktyką, angażowanie się uczelni w przygotowanie zawodowe studenta etc. Bo na razie ta bierność młodych ludzi mnie zwyczajnie martwi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:07 no i tu się z toba zgodzę ,niestety czy uczelnie podejma to wyzwanie? bo jak narazie cos kiepsko z tym bywa....,mnie też złosci gdy ktos sie chwali jak to przebrnal przez studia bez uczenia sie ( choc troche w ta watpie ,uczyc sie jednak trzeba;)),budzi to moj niesmak ale z tego co slysze w rozmowach czy to z rodziną studiująća za granica czy to z obcokrajowcami studia w Polsce dzieli niestety duza przepasc od osrodkow zachodnich.Moc teorii ,marnie z praktyką;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus Re: ok IP: 81.219.150.* 10.10.06, 22:34 Już słyszałem nieraz, jak niektórzy mówili, jak to w ogóle sie nie uczyli, a przeszli i sie tylko chwalili, gdzie to nie byli na imprezie i ile rzeczy robili przez ten czas, gdy inni się męczyli żeby wszystko pozaliczać. Trochę nie chce mi się w to wierzyć, bo jednak uczyć się trzeba, żeby potem wszystko pozaliczać :) ascanias, a Ty na jakim kierunku jestes? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 20:04 jesli chodzi o UJ to na SM;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolcia Ascanias UE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 22:43 Witam!! ty jestes na SM ja teraz sie dostalam na SUM wiaodmo boje sie matmy,ale napisz co i jak mniej wiecej,bedzie jakos,przejdzie sie te debilne przedmioty jak matma,statystyka?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: Ascanias UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 19:01 ale ja Karolcia nie studiuje sm na AE ;) a co do przedmiotow ekon.wejdz na plan zajec i zobacz na rozklad zajec sumu i ewentualnie napisz co masz;) Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista czy podejmą? oczywiście 11.10.06, 12:16 bo nie będą miały innego wyjścia:) Albo się dostosują do nowych wymagań, albo nie będą miały studentów. A bez studentów uczelnię państwową ktoś może zamknąć, szukając oszczędności. Tyle że najpierw studenci muszą dorosnąć do studiowania i WYMAGAĆ jakości, jako świadomi konsumenci usług edukacyjnych. Co do ośrodków zachodnich - nie przesadzajmy. Jakość nauczania wcale nie musi tam być wyższa (nie wszystkie prezentują klasę Oxfordu czy Stanford). Różnica polega jednak na tym, że u nas uczy się zbyt dużo niepotrzebnych rzeczy, a studentów traktuje się jak petentów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkm Re: czy podejmą? oczywiście IP: *.udn.pl 17.10.06, 12:45 Podsumowując: -w Polsce poziom szkolnictwa jest slaby -na UJ i na AE czesta ucza rzeczy, ktore sa niepotrzebne -na AE lepiej nie isc, jesli nie umie sie matematyki (chcoaiz z drugiej strony, statystyka nie jest zla) hmmm -wszedzie trzeba sie uczyc (bo inaczej po co ktos idzie na studia) Ogolnie, kuchnia nie wiem nadal co robic - lubie statystyke, rachunek prawdopodobienstwa etc,. ale nie umiem takiej typowej matmy, jak hmm algebra, wielomiany, takie rzeczy... I tak... Trudno jest się dostac na AE (europeistyka, stosunki międzynarodowe)? A na UJ (europeistyka, dziennikarstwo)? Z gory thx ;) Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Re: 17.10.06, 20:40 "lubie statystyke, rachunek prawdopodobienstwa etc,. ale nie umiem takiej typowej matmy, jak hmm algebra, wielomiany, takie rzeczy..." Tu chodzi przede wszystkim o to, by matematyka cię nie odrzucała. By nie przerażały cię całki czy pochodne. Nie musisz być matematycznym orłem. > I tak... Trudno jest się dostac na AE (europeistyka, stosunki międzynarodowe)? Stosunkowo łatwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 22:17 Kiedy ja startowalam był to jeden z najbardziej obleganych kierunkow ,nie wiem jak jest teraz.Mnie w sumie matma moze nie tyle odrzucala co jej nie rozumialam zbytnio ,wydaje mi sie ,ze osobom lotnym w tej dziedzinie jest duzo łatwiej ,ja niestety musialam włożyc duzo pracy w naukę tych stricte matematycznych przedmiotow ,co niektorym osobom zajmowalo śmiesznie malo czasu ..ale wszystko jest dla ludzi ,da sie przezyc i nauczyc;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszczyna Re: IP: 62.121.136.* 19.10.06, 00:33 A jaki jest powiedzmy zakres matematyki na stosunkach miedzynarodowych (AE)?? jakie działy i inne bajery i co na 'matematykopodobnych 'przedmiotach.. moze ktoś mnie oświecic? bo nie moge tego znalesc w necie:(( a bardzo by się przydało. prosze o odpowiedz na forum albo o wysłanie infa na meil: leszczyna1@op.pl Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Re: 19.10.06, 10:50 1 rok matematyka (raczej 2 semestry), mikroekonomia (troszkę liczenia też tam jest) również 2 semestry 2 rok statystyka międzynarodowa (2 sem), rachunkowość międzynarodowa (1), makroekonomia (podobnie jak mikro) 3 rok prognozowanie i symulacje (1 sem) oraz finanse międzynarodowe (1) Mogą być jeszcze z 2 przedmioty, które pominąłem. Jak interesuje cię szczegółowy plan zajęć na semestr jesienno-zimowy (niestety wykazu na wiosnę nie ma), to jest on dostępny w internecie: janek.ae.krakow.pl/~harmon/gruplist.htm 1 rok sm (poszczególne grupy) to skrót KrDZSm(1011-24) 2 rok sm to KrDMSm(2011-25) 3 rok sm to KrDMSm(3011-25) Przy czym teraz uczelnia przeszła na system dwustopniowy (licencjackie+magisterskie), więc plan może ulec zmianie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszczyna Re: IP: 62.121.136.* 19.10.06, 16:37 :) super dzieki. Hmm to troche tego liczenia jest:/ paskudna sprawa:P. A na tej matmie to co tak konkretnie jest? np mój ulubiony rachunek prawdopodobieństwa czy paskudne całki??:/ jesli mam już się zdecydować na SM to powoli trezba sie brac za matme: ((. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Re: 20.10.06, 10:11 Jest i jedno i drugie. Przy czym całki chyba tylko oznaczone. Na matmie jest też sporo logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leszczyna Re: IP: 62.121.136.* 20.10.06, 11:38 leszczyna1@op.pl gg:950364 Na weekend ma wyjazd ale jeśli możesz odezwij się do mnie na początku przyszłego tygodnia:). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 12:38 to zależy chyba od wykladowcy ,z calek mialm tez nieoznaczone chyba...hmmm dawno to było ale calki są calkiem proste;),logiki natomiast mialam niewiele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkm Re: IP: *.udn.pl 20.10.06, 21:07 Czyli da się przeżyć.. ok. A poziom nauczania? Wyzszy, czy nizszy jak na UJ? Jak jest z zatrudnieniem po skonczeniu AE? I jak z lokalizacja? Latwy jest dojazd etc.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 00:48 ciezko powiedziec czy wyższy ,na pewno ciut praktyczniej;)) ,nawet jesli chodzi o pisanie różnego rodzaju prac i prezentacji.Lokalizacja-wszystko w jednym miejscu-to na plus ,na minus jak dla mnie ciut daleko od rynku i troche od centrum,dojazd zalezy skad jezdzisz,zatrudnienie-po wszsytkim teraz ciezko ale jak sie zakrecisz to kto wie? ludzie-zalezy ,przewazają z gatunku "tacy sobie" i raczej przyziemni -ale to chyba specyfika takich uczelni trzeba praktycznie mysleć o życiu ,bez szaleńczych marzeń;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkm Re: IP: *.udn.pl 21.10.06, 18:24 Hoho! Jak ladnie i skrotowo ;) Dzięki ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 20:51 nie ma za co;) ,sporo też juz napisał Flamengista. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkm Re: IP: *.udn.pl 22.10.06, 11:55 Uhmm. Dzieki wszystkim. To jednak mozna startowac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: karolcia AE porazką!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 10:41 Jestem po 1 zjezdzie!! i stwierdzam ze szkoda nerwow,kasy na ta szkole!!jezeli ktos nie rozumie matmy ekonomii nie ma co tam szukac!!poszłam na kierunek nie ekonomiczny na studia europejskie a to co mam wyklady z ekonomii to jakis komos!!! Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista bardzo mi przykro 30.10.06, 15:25 że marnujesz czas. Faktycznie, szkoda nerwów i Twoich pieniędzy. Jeśli nie "rozumiesz matmy" (na poziomie średniozaawansowanym) i nie chcesz sie uczyć ekonomii - faktycznie nie ma sensu tutaj studiować. Jedno tylko małe pytanko: jakich przedmiotów spodziewałaś się na AE, jak nie ekonomii? "poszłam na kierunek nie ekonomiczny na studia europejskie" - ALEŻ TO JEST EKONOMICZNY KIERUNEK! Jak wszystkie na tej uczelni, co sama nazwa wskazuje. Jeśli ktoś ekonomii nie lubi, niech idzie gdzie indziej. Bardzo proste... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ascanias Re: bardzo mi przykro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 18:11 dokladnie,trzeba bylo isc na UJ choc i tam pojawia sie ekonomia Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista KSW - to byłby właściwy wybór 31.10.06, 19:55 wiem, jestem złośliwy;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MichalM Re: bardzo mi przykro IP: 82.115.76.* 31.10.06, 19:56 Flamengista jest idealistycznym nieco zestresowanym doktorantem AE, :) polecam forum doctorum, sprawa z matematyka jest taka ze kazdy kto opanowal matme na poziomie szkoly sredniej z rachunkiem rozniczkowym jest w stanie sobie na AE poradzic w zasadzie na dwa sposoby starajac sie zrozumiec czego sie uczy sposob dobry choc w moim przypadku zdal swietnie egzamin na statystyce ale juz na ekonometri z p. Odsiewalskim niekoniecznie, lub poprostu ryjac na pale wszystko. Nie jestem wielbiciele matmy, ale wierzcie mi zrozumienie jej, takie doglebne ze wie sie o czym sie mowi daje taka zaje....a satysfakcje ze naprawde czlowiek czuje dume. I na koniec jezeli ktos czuje calkowita awersje do matematyki niech od AE trzyma sie z daleka. Ekonomia to pieniadze a pieniadze to liczby nie ma ekonomii bez matematyki. Pozdrawiam MichalM P.S. Ta dyskusja troche przypomina dywagacje na temat nienawidze czytac jak myslicie czy moge isc na filologie polska. Odpowiedz Link Zgłoś
flamengista Re: 31.10.06, 20:32 Idealistycznym - na pewno. Zestresowanym - a kto nim nie jest w tym kraju... Reszta informacji na mój temat nie jest niestety prawdziwa. Ale miło, że ktoś czyta moje posty na innych forach:) Natomiast reszta n/t AE słuszna, a zdanie: "Ta dyskusja troche przypomina dywagacje na temat nienawidze czytac jak myslicie czy moge isc na filologie polska" wręcz genialne;) pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkm Re: IP: *.udn.pl 02.11.06, 20:01 hyhy- mało konstruktywnie, ale musiałam ;p Odpowiedz Link Zgłoś