Dodaj do ulubionych

Akademia Ekonomiczna-???

IP: *.udn.pl 21.09.06, 16:49
Co sądzieice o tej uczelni? Wart tam studiowac? Najbardziej interesuje mnie
tam europeistyka i stosunki międzynarodowe.
Obserwuj wątek
    • Gość: mkm Re: Akademia Ekonomiczna-??? IP: *.udn.pl 28.09.06, 21:06
      Hmm Nikt nie ma opinii?
      • Gość: :) Re: Akademia Ekonomiczna-??? IP: *.chello.pl 28.09.06, 21:57
        warto!! swietna atmosfera i sporo mozna sie nauczyc;)
        • Gość: karolcia Re: Akademia Ekonomiczna-??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 10:31
          witka!!ja sie dostalam na AE na studia mgr uzupełniajace,na stosunki
          miedzynarodowe,wiaodmo ze pzeraza mnie matma itp ale mysle ze bedzie ok!!
    • flamengista Re: 29.09.06, 18:26
      Ciężko o opinie n/t europeistyki, skoro dopiero co ruszyła. Moim jednak zdaniem
      o wiele większy sens studiować europeistykę na AE, gdzie liźnie sie przy okazji
      sporo ekonomii (a więc rzeczy konkretnych), niż studiować ulotne przedmioty
      wykładane w ramach europeistyki na UJ.

      Natomiast SM sam skończyłem i sądze, że było warto. Przy czym to studia de facto
      ekonomiczne o nachyleniu międzynarodowym, z wszystkimi tego konsekwencjami.
      Słowem - jeśli ktoś nie lubi i nie umie matematyki, niech sie w to nie pakuje;)
      • Gość: :) Re: IP: *.chello.pl 29.09.06, 19:28
        czy ja wiem... na sm na ae matematyka jest tylko na I semestrze 1 roku ;)
        • Gość: mkm Re: IP: *.udn.pl 29.09.06, 19:50
          Hmm czyli mówicie, że jesli ktoś nie lubi matmy, lepiej zeby tu nie
          przychodzil... O to kwas. Co jeszcze powiecie o tej uczelni?
          • flamengista to duży kwas 29.09.06, 21:12
            i dobrze Ci radzę - jeśli to dla ciebie problem, to od razu zrezygnuj (nie żebym
            zniechęcał do AE - po prostu jestem szczery). Co prawda nie musisz na AE znać
            matmy na poziomie superzaawansowanym, niemniej pewne podstawy są konieczne.

            AE ma wiele zalet, ale też trochę wad. Do zalet należą:
            - dobra lokalizacja kampusu w centrum;
            - dobra infrastruktura (sale dydaktyczne, toalety oraz hala sportowa i basen);
            - przyzwoity poziom nauczania (w tym niezłe lektoraty z języków obcych);
            - olbrzymie możliwości dodatkowej działalności dla studentów (sporo kół
            naukowych i organizacji takich jak AIESEC);
            - przyzwoitą sieć współpracy z zagranicą i wymiany studentów;
            - dodatkowe możliwości szkoleń i praktyk (organizowanych przez prywatne firmy na
            AE).

            Co do wad... Cóż, może niech napisze ktoś inny;)
          • Gość: karolcia Re: ae IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.10.06, 08:47
            zaczynam koncem pazdziernika studia uzupł.mgr,boje sie matymy,itp,ale z tego co
            sie orientowalam w kazdej szkole zaliczasz matme,statystke,wiec nie ma co sie az
            tak denerwoac zoabczymy w praktyce :)), mam nadzieje ze bedzie ok!!
            • Gość: ascanias Re: ae IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.06, 17:53
              jak w kazdej szkole zaliczasz matematyke i statystykę???
              • Gość: karolcia Re: ae IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.06, 08:55
                mowie o studiach mgr uzupełniajacych,zreszta prawie na kazdym kierunku jest cos
                głupiego,ja szlam na kierunek humanistyczny a miałam rachunkowosc,sttaystyke
                wiec chyba cos w tym jest o czym pisalam wczesnniej
        • flamengista dobra - jaśniej 29.09.06, 21:05
          skoro niektórzy nie pojmują przenośni;)

          Chodzi o przedmioty matematyczne ogółem, a więc: matematykę, statystykę,
          prognozowanie i symulacje, ekonometrię, ekonomię matematyczną.

          W dodatku w mikroekonomii i makroekonomii też sporo jest liczenia i zdań do
          rozwiązania...

          Jak widzisz, jest tego sporo i jeśli kogoś matematyka po szkole średniej
          odrzuca, nie ma co szukać na AE.
          • Gość: ascanias Re: dobra - jaśniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.06, 19:53
            i znowu musze sie zgodzic z flamengistą;)),tez sie łudzilam ,ze skoro piszą w
            informatorze,że matma jest tylko rok to potem bedzie juz ok ale to było tlyko
            preludium ,dochodza rozne inne przedmioty związane z matma i ekonomią ,miałam
            kiedys taka sesje ,że myslalam juz ,ze kalkulator przyrosnie mi do ręki;//.Ale
            do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic choc na widok 3 pietra;) do dzisiaj mam
            mdlości;)
            • Gość: mkm Re: dobra - jaśniej IP: *.udn.pl 03.10.06, 14:36
              Ojojojj Jestem ogromnie wdzięczna za uświadomienie. Amialo byc tak pięknie...
              Coz, to chyba z Krakowem mozna sie pozegnac, bo slyszalam, ze UJ hmm powiedzmy,
              że schodzi na psy.
              • flamengista zależy gdzie i co na UJ 03.10.06, 15:30
                Polonistyki faktycznie nie polecam;) Ale np. Kulturoznawstwo - warto.
                • Gość: ascanias Re: zależy gdzie i co na UJ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.06, 19:37
                  Flamengista ,a co ty studiowales na UJ? ( jesli tak mozna niedyskretnie
                  spytac;))
                  • flamengista Re: 03.10.06, 21:28
                    ano kulturoznawstwo właśnie (tyle że SUM).
                    • Gość: siestes urgent IP: *.crowley.pl 04.10.06, 15:30
                      nie wiecie, ile trzeba było zdobyc punktów, aby dostać się na finanse i
                      bankowość czy też ekonomię(na AE)?
                      • flamengista proponuję sprawdzić tu: 04.10.06, 16:18
                        f.ae.krakow.pl/
                        • Gość: mkm Re: proponuję sprawdzić tu: IP: *.udn.pl 08.10.06, 19:32
                          I co tu biedny czlek ma teraz zrobic? Echh
                          • Gość: mt w sprawie AE IP: *.crowley.pl 08.10.06, 21:09
                            nie wiek kto pisze te rzeczy o AE, ja studiowałem na AE i robiłem SUM i jeśłi
                            chodzi o tą matematykę to szczerze powiem że jestem zielony od szkoły średniej
                            ale nawet ja potrafiłem zrozumieć to co było na ekonomi matematycznej czy
                            prognozach i symulacjach... a poza tym w dużej większości to robi się schematami
                            więc jakoś zaliczyć te przedmioty można..
                            • Gość: ascanias Re: w sprawie AE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.06, 22:53
                              można tylko za ktorym razem?;))
                            • flamengista można tylko po co? 09.10.06, 17:20
                              Rozwaliłeś mnie swoim postem, ale widać prezentujemy diametralnie odmienną
                              mentalność co do studiowania.

                              Jeśli "robiłeś schematami", to się schematów nauczyłeś. Nie masz natomiast
                              pojęcia o ekonomii matematycznej czy zastosowaniu metod prognostycznych w ekonomii.

                              Oczywiście nie jest to powód do wstydu, żyć bez tego nie można ale zasadniczo
                              idzie się na studia żeby się czegoś nauczyć. Ty skończyłeś AE i dostałeś dyplom.
                              O nabytej tam przez Ciebie wiedzy - przynajmniej matematycznej - nie można
                              wiele powiedzieć.

                              Reasumując - owszem, można przejść przez studia na AE będąc tragicznie słabym z
                              matematyki - wkuwając wyprowadzenia wzorów na pamięć, ściągając, ucząc się
                              schematów z skserowanych testów z poprzednich lat. Pytanie tylko po co, skoro
                              większości przedmiotów tak naprawdę się nie rozumie.
                              • Gość: ascanias Re: można tylko po co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.06, 20:41
                                Flamengista a ilu ludzi tak naprawde moze powiedziec o sobie ,ze umie te
                                rzeczy,ze je rozumie? nie wiem z kim miales ekonometrie ( ja z dr.P.) i dla
                                mnie przedmiot polegal na wkuwaniu wzorow ,podobnie egzamin-idiotyczne wrycie
                                na pamiec wzorow i wyprowadzen,ktorych nie znam,podobnie najglupszy przedmiot
                                chyba ekonomia matematyczna ( gdzie to w ogole sie stosuje?) ,a prognozy ?
                                testy Z.z czesto blednymi odp.wykutymi rowniez na pamiec ,a tego co
                                najwazniejsze czyli finansow,rzeczy najprossztszych nas nie uczono-taka
                                prawda ,czy gdzies w pracy stosujesz potem rozklad t studenta? a wiedza jak
                                wiedza,taka polska szkola ,mozna sie oburzac ale taka prawda.
                                • flamengista ok 10.10.06, 12:59
                                  Ja akurat miałem z dr Jaworskim, więc nie narzekam. Nawet cosik z ekonometrii
                                  zapamiętałem.

                                  Zgadzam się także, że to trudne przedmioty i są nauczane często źle, w nudny sposób.

                                  Natomiast chwalenie się, że "udało" się przejść studia nic nie umiejąc jest - co
                                  tu dużo mówić - żałosne. Nie "udało" się, tylko straciło się cenny czas.

                                  To jest cały problem obecnych studentów. Wogóle nie widzą związku miedzy
                                  jakością kształcenia a swoimi szansami na rynku pracy. Nie rozumieją, że
                                  stanowią znaczącą siłę nacisku, szczególnie w epoce niżu demograficznego. Idą na
                                  łatwiznę, zależy im tylko na jak najłatwiej zdobytym dyplomie.

                                  Marzy mi się, żeby wreszcie nasi studenci się obudzili i zaczęli WYMAGAĆ.
                                  Wymagać w dobrym tego słowa znaczeniu. Nie wysokich stypendiów i łatwych
                                  egzaminów, ale dobrze przygotowanych wykładów, przedmiotów łączących teorię z
                                  praktyką, angażowanie się uczelni w przygotowanie zawodowe studenta etc. Bo na
                                  razie ta bierność młodych ludzi mnie zwyczajnie martwi.
                                  • Gość: ascanias Re: ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:07
                                    no i tu się z toba zgodzę ,niestety czy uczelnie podejma to wyzwanie? bo jak
                                    narazie cos kiepsko z tym bywa....,mnie też złosci gdy ktos sie chwali jak to
                                    przebrnal przez studia bez uczenia sie ( choc troche w ta watpie ,uczyc sie
                                    jednak trzeba;)),budzi to moj niesmak ale z tego co slysze w rozmowach czy to z
                                    rodziną studiująća za granica czy to z obcokrajowcami studia w Polsce dzieli
                                    niestety duza przepasc od osrodkow zachodnich.Moc teorii ,marnie z praktyką;(
                                    • Gość: krakus Re: ok IP: 81.219.150.* 10.10.06, 22:34
                                      Już słyszałem nieraz, jak niektórzy mówili, jak to w ogóle sie nie uczyli, a
                                      przeszli i sie tylko chwalili, gdzie to nie byli na imprezie i ile rzeczy
                                      robili przez ten czas, gdy inni się męczyli żeby wszystko pozaliczać. Trochę
                                      nie chce mi się w to wierzyć, bo jednak uczyć się trzeba, żeby potem wszystko
                                      pozaliczać :)

                                      ascanias, a Ty na jakim kierunku jestes?
                                      • Gość: ascanias Re: ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.06, 20:04
                                        jesli chodzi o UJ to na SM;)
                                        • Gość: karolcia Ascanias UE IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.06, 22:43
                                          Witam!! ty jestes na SM ja teraz sie dostalam na SUM wiaodmo boje sie matmy,ale
                                          napisz co i jak mniej wiecej,bedzie jakos,przejdzie sie te debilne przedmioty
                                          jak matma,statystyka??
                                          • Gość: ascanias Re: Ascanias UE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 19:01
                                            ale ja Karolcia nie studiuje sm na AE ;) a co do przedmiotow ekon.wejdz na plan
                                            zajec i zobacz na rozklad zajec sumu i ewentualnie napisz co masz;)
                                        • Gość: krakus Re: ok IP: 81.219.150.* 11.10.06, 23:26
                                          Chodziło mi o AE ;)
                                    • flamengista czy podejmą? oczywiście 11.10.06, 12:16
                                      bo nie będą miały innego wyjścia:)

                                      Albo się dostosują do nowych wymagań, albo nie będą miały studentów. A bez
                                      studentów uczelnię państwową ktoś może zamknąć, szukając oszczędności.

                                      Tyle że najpierw studenci muszą dorosnąć do studiowania i WYMAGAĆ jakości, jako
                                      świadomi konsumenci usług edukacyjnych.

                                      Co do ośrodków zachodnich - nie przesadzajmy. Jakość nauczania wcale nie musi
                                      tam być wyższa (nie wszystkie prezentują klasę Oxfordu czy Stanford). Różnica
                                      polega jednak na tym, że u nas uczy się zbyt dużo niepotrzebnych rzeczy, a
                                      studentów traktuje się jak petentów.
                                      • Gość: mkm Re: czy podejmą? oczywiście IP: *.udn.pl 17.10.06, 12:45
                                        Podsumowując:
                                        -w Polsce poziom szkolnictwa jest slaby
                                        -na UJ i na AE czesta ucza rzeczy, ktore sa niepotrzebne
                                        -na AE lepiej nie isc, jesli nie umie sie matematyki (chcoaiz z drugiej strony,
                                        statystyka nie jest zla) hmmm
                                        -wszedzie trzeba sie uczyc (bo inaczej po co ktos idzie na studia)
                                        Ogolnie, kuchnia nie wiem nadal co robic - lubie statystyke, rachunek
                                        prawdopodobienstwa etc,. ale nie umiem takiej typowej matmy, jak hmm algebra,
                                        wielomiany, takie rzeczy...
                                        I tak... Trudno jest się dostac na AE (europeistyka, stosunki międzynarodowe)? A
                                        na UJ (europeistyka, dziennikarstwo)?
                                        Z gory thx ;)
                                        • flamengista Re: 17.10.06, 20:40
                                          "lubie statystyke, rachunek prawdopodobienstwa etc,. ale nie umiem takiej
                                          typowej matmy, jak hmm algebra, wielomiany, takie rzeczy..."
                                          Tu chodzi przede wszystkim o to, by matematyka cię nie odrzucała. By nie
                                          przerażały cię całki czy pochodne. Nie musisz być matematycznym orłem.


                                          > I tak... Trudno jest się dostac na AE (europeistyka, stosunki międzynarodowe)?
                                          Stosunkowo łatwo.
                                          • Gość: ascanias Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 22:17
                                            Kiedy ja startowalam był to jeden z najbardziej obleganych kierunkow ,nie wiem
                                            jak jest teraz.Mnie w sumie matma moze nie tyle odrzucala co jej nie rozumialam
                                            zbytnio ,wydaje mi sie ,ze osobom lotnym w tej dziedzinie jest duzo łatwiej ,ja
                                            niestety musialam włożyc duzo pracy w naukę tych stricte matematycznych
                                            przedmiotow ,co niektorym osobom zajmowalo śmiesznie malo czasu ..ale wszystko
                                            jest dla ludzi ,da sie przezyc i nauczyc;)
                                            • Gość: leszczyna Re: IP: 62.121.136.* 19.10.06, 00:33
                                              A jaki jest powiedzmy zakres matematyki na stosunkach miedzynarodowych (AE)??
                                              jakie działy i inne bajery i co na 'matematykopodobnych 'przedmiotach.. moze
                                              ktoś mnie oświecic? bo nie moge tego znalesc w necie:(( a bardzo by się
                                              przydało.

                                              prosze o odpowiedz na forum albo o wysłanie infa na meil: leszczyna1@op.pl
                                              • flamengista Re: 19.10.06, 10:50
                                                1 rok matematyka (raczej 2 semestry), mikroekonomia (troszkę liczenia też tam
                                                jest) również 2 semestry
                                                2 rok statystyka międzynarodowa (2 sem), rachunkowość międzynarodowa (1),
                                                makroekonomia (podobnie jak mikro)
                                                3 rok prognozowanie i symulacje (1 sem) oraz finanse międzynarodowe (1)

                                                Mogą być jeszcze z 2 przedmioty, które pominąłem.

                                                Jak interesuje cię szczegółowy plan zajęć na semestr jesienno-zimowy (niestety
                                                wykazu na wiosnę nie ma), to jest on dostępny w internecie:
                                                janek.ae.krakow.pl/~harmon/gruplist.htm
                                                1 rok sm (poszczególne grupy) to skrót KrDZSm(1011-24)
                                                2 rok sm to KrDMSm(2011-25)
                                                3 rok sm to KrDMSm(3011-25)

                                                Przy czym teraz uczelnia przeszła na system dwustopniowy
                                                (licencjackie+magisterskie), więc plan może ulec zmianie.
                                                • Gość: leszczyna Re: IP: 62.121.136.* 19.10.06, 16:37
                                                  :) super dzieki.

                                                  Hmm to troche tego liczenia jest:/ paskudna sprawa:P. A na tej matmie to co tak
                                                  konkretnie jest? np mój ulubiony rachunek prawdopodobieństwa czy paskudne
                                                  całki??:/ jesli mam już się zdecydować na SM to powoli trezba sie brac za matme:
                                                  ((.
                                                  • flamengista Re: 20.10.06, 10:11
                                                    Jest i jedno i drugie. Przy czym całki chyba tylko oznaczone. Na matmie jest też
                                                    sporo logiki.
                                                  • Gość: leszczyna Re: IP: 62.121.136.* 20.10.06, 11:38
                                                    leszczyna1@op.pl
                                                    gg:950364

                                                    Na weekend ma wyjazd ale jeśli możesz odezwij się do mnie na początku
                                                    przyszłego tygodnia:).

                                                    Pozdrawiam
                                                  • Gość: ascanias Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.10.06, 12:38
                                                    to zależy chyba od wykladowcy ,z calek mialm tez nieoznaczone chyba...hmmm
                                                    dawno to było ale calki są calkiem proste;),logiki natomiast mialam niewiele.
                                                  • Gość: mkm Re: IP: *.udn.pl 20.10.06, 21:07
                                                    Czyli da się przeżyć.. ok.
                                                    A poziom nauczania? Wyzszy, czy nizszy jak na UJ? Jak jest z zatrudnieniem po
                                                    skonczeniu AE? I jak z lokalizacja? Latwy jest dojazd etc.?
                                                  • Gość: ascanias Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 00:48
                                                    ciezko powiedziec czy wyższy ,na pewno ciut praktyczniej;)) ,nawet jesli
                                                    chodzi o pisanie różnego rodzaju prac i prezentacji.Lokalizacja-wszystko w
                                                    jednym miejscu-to na plus ,na minus jak dla mnie ciut daleko od rynku i troche
                                                    od centrum,dojazd zalezy skad jezdzisz,zatrudnienie-po wszsytkim teraz ciezko
                                                    ale jak sie zakrecisz to kto wie? ludzie-zalezy ,przewazają z gatunku "tacy
                                                    sobie" i raczej przyziemni -ale to chyba specyfika takich uczelni trzeba
                                                    praktycznie mysleć o życiu ,bez szaleńczych marzeń;/
                                                  • Gość: mkm Re: IP: *.udn.pl 21.10.06, 18:24
                                                    Hoho! Jak ladnie i skrotowo ;)
                                                    Dzięki ;)
                                                  • Gość: ascanias Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.06, 20:51
                                                    nie ma za co;) ,sporo też juz napisał Flamengista.
                                                  • Gość: mkm Re: IP: *.udn.pl 22.10.06, 11:55
                                                    Uhmm. Dzieki wszystkim. To jednak mozna startowac ;)
                                                  • Gość: karolcia AE porazką!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 10:40
                                                  • Gość: karolcia AE porazką!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 10:41
                                                    Jestem po 1 zjezdzie!! i stwierdzam ze szkoda nerwow,kasy na ta szkole!!jezeli
                                                    ktos nie rozumie matmy ekonomii nie ma co tam szukac!!poszłam na kierunek nie
                                                    ekonomiczny na studia europejskie a to co mam wyklady z ekonomii to jakis komos!!!
                                                  • flamengista bardzo mi przykro 30.10.06, 15:25
                                                    że marnujesz czas. Faktycznie, szkoda nerwów i Twoich pieniędzy. Jeśli nie
                                                    "rozumiesz matmy" (na poziomie średniozaawansowanym) i nie chcesz sie uczyć
                                                    ekonomii - faktycznie nie ma sensu tutaj studiować.

                                                    Jedno tylko małe pytanko: jakich przedmiotów spodziewałaś się na AE, jak nie
                                                    ekonomii?

                                                    "poszłam na kierunek nie ekonomiczny na studia europejskie" - ALEŻ TO JEST
                                                    EKONOMICZNY KIERUNEK! Jak wszystkie na tej uczelni, co sama nazwa wskazuje.
                                                    Jeśli ktoś ekonomii nie lubi, niech idzie gdzie indziej. Bardzo proste...
                                                  • Gość: ascanias Re: bardzo mi przykro IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.06, 18:11
                                                    dokladnie,trzeba bylo isc na UJ choc i tam pojawia sie ekonomia
                                                  • flamengista KSW - to byłby właściwy wybór 31.10.06, 19:55
                                                    wiem, jestem złośliwy;)
                                                  • Gość: MichalM Re: bardzo mi przykro IP: 82.115.76.* 31.10.06, 19:56
                                                    Flamengista jest idealistycznym nieco zestresowanym doktorantem AE, :) polecam
                                                    forum doctorum, sprawa z matematyka jest taka ze kazdy kto opanowal matme na
                                                    poziomie szkoly sredniej z rachunkiem rozniczkowym jest w stanie sobie na AE
                                                    poradzic w zasadzie na dwa sposoby starajac sie zrozumiec czego sie uczy sposob
                                                    dobry choc w moim przypadku zdal swietnie egzamin na statystyce ale juz na
                                                    ekonometri z p. Odsiewalskim niekoniecznie, lub poprostu ryjac na pale wszystko.
                                                    Nie jestem wielbiciele matmy, ale wierzcie mi zrozumienie jej, takie doglebne ze
                                                    wie sie o czym sie mowi daje taka zaje....a satysfakcje ze naprawde czlowiek
                                                    czuje dume. I na koniec jezeli ktos czuje calkowita awersje do matematyki niech
                                                    od AE trzyma sie z daleka. Ekonomia to pieniadze a pieniadze to liczby nie ma
                                                    ekonomii bez matematyki.


                                                    Pozdrawiam

                                                    MichalM
                                                    P.S.
                                                    Ta dyskusja troche przypomina dywagacje na temat nienawidze czytac jak myslicie
                                                    czy moge isc na filologie polska.
                                                  • flamengista Re: 31.10.06, 20:32
                                                    Idealistycznym - na pewno. Zestresowanym - a kto nim nie jest w tym kraju...

                                                    Reszta informacji na mój temat nie jest niestety prawdziwa. Ale miło, że ktoś
                                                    czyta moje posty na innych forach:)

                                                    Natomiast reszta n/t AE słuszna, a zdanie:
                                                    "Ta dyskusja troche przypomina dywagacje na temat nienawidze czytac jak myslicie
                                                    czy moge isc na filologie polska"
                                                    wręcz genialne;)

                                                    pzdr
                                                  • Gość: mkm Re: IP: *.udn.pl 02.11.06, 20:01
                                                    hyhy- mało konstruktywnie, ale musiałam ;p

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka