Gość: LMkiko IP: *.net.autocom.pl 27.09.06, 13:24 czyli politkya od kuchni, zawsze i wszędzie...demokracja to negocjacje Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
trudny2002 To za ile przyjedziesz do mnie? 27.09.06, 13:26 Nie pytamn o kasę tylko o czas , bo tamto już ustaliliśmy... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LMKiko Re: To za ile przyjedziesz do mnie? IP: *.net.autocom.pl 27.09.06, 13:32 Tamto???? ps. Michalkiewicz też dał niezły komentarz, postaram się poszukać... Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Targujesz się? 27.09.06, 13:37 Ja niechętnie wogóle cokolwiek w tym przypadku...ale mogę albo posłać auto albo zwrócić koszty transportu. trudny Michałkiewicz to ten co tak nie lubi innych nacji? A Rydzyk co na to? Odpowiedz Link Zgłoś