Dodaj do ulubionych

Kłopoty Krzysztofa Mroziewicza

31.10.06, 23:50
Palił, ale się nie zaciągał.
Obserwuj wątek
    • Gość: kiko Re: Kłopoty Krzysztofa Mroziewicza IP: *.net.autocom.pl 31.10.06, 23:59
      coś za coś?
      • weronka77 Re: Kłopoty Krzysztofa Mroziewicza 01.11.06, 00:21
        Fajnie podbijac swój wątek;-) Czytamy wszyscy i pozdrawiamy kochaną 60tkę;-))
        • Gość: kiko Re: Kłopoty Krzysztofa Mroziewicza IP: *.net.autocom.pl 01.11.06, 01:03
          Weronka, mylisz się co do mego wieku! Kto Ci tak naplotkował???
          Przypuszczam, że w popłochu oglądasz każdą nową zmarszczkę? No nie da się być
          wiecznie młodym - reprodukcja i do widzenia. Brutalna jest ta natura, nie?
          Nie podbijam jakoś specjalnie moich wątków, czasem już po napisaniu mam ochotę
          coś tam dodać. Lubię tak mazgrolić bez końca...
          Dobrych snów życzę, choć generalnie jest jak jest. Życie jak koszulka dziecka,
          zawsze za krótkie....
          • weronka77 Re: Kłopoty Krzysztofa Mroziewicza 01.11.06, 01:21
            Naoczni świadkowie naplotkowali;-) Zmarszczek nie mam bo ich strzegą preparaty
            LaPrairie;-) Do kupienia miedzy innymi w Douglasie w GK;-) Polecam mimo
            kosmicznej ceny;-) Warto;-))
            • Gość: kiko Re: Kłopoty Krzysztofa Mroziewicza IP: *.net.autocom.pl 01.11.06, 03:33
              Wiesz co Weronko, chyba jednak racja była po stronie Jazzinatora co
              do ciebie. Na szczęście pieniądze nie są wyznacznikiem ani kultury ani pozycji
              w naszym niepokornym i zdemokratyzowanym do bólu społeczeństwie, jakby to się
              niektórym lalom zdawać mogło - mój ty Fauście w spódnicy...

              • weronka77 Re: Kłopoty Krzysztofa Mroziewicza 03.11.06, 23:20
                Oj Kiko ależ jesteś w błędzie...;-(( Lepsza lala niż moherowa babcia lat 60;-)(
                na tyle na tym zdjęciu któe krązy " w sieci" wyglądasz;-))
                • gph osobiście wybieram weronkę. 03.11.06, 23:27
                  tym, co biorą kiko

                  stawiam flaszkę zanim wejdą do alkowy :D

                  spirytusu, rzecz jasna.
                  • faustyna_w_spodniach a mnie? a mnie?? 03.11.06, 23:28

                    • gph cie też. 04.11.06, 00:19
                      ino w spódnicy :D
                  • weronka77 Re: osobiście wybieram weronkę. 03.11.06, 23:28
                    Ja wybieram Gph i flaszki nie stawiam nikomu bo i po co? Jeszcze tłoczno się
                    zrobi przed alkową.Gph rzecz jasna;-)))
                    • gph Re: osobiście wybieram weronkę. 04.11.06, 00:19
                      weronka77 napisała:

                      > Ja wybieram Gph i flaszki nie stawiam nikomu bo i po co? Jeszcze tłoczno się
                      > zrobi przed alkową.Gph rzecz jasna;-)))


                      mam zasadę, że się nie tłoczę :D

                      tylko spokojnie czekam, aż inni się napiją.
            • Gość: czesiek Kłopoty weronki77 IP: *.crowley.pl 01.11.06, 11:39
              weronka77 napisała:

              > Zmarszczek nie mam bo ich strzegą preparaty

              Preparaty "strzegą zmarszczek"? Po jakiemu to i co to znaczy?
              Jeśli te preparaty wyrównały ci skórę to podobnie postąpiły z mózgiem - żadnych
              fałdek, wszystko równe :-)))
              Pusto i prosto. Dla pewności wypełnij jeszcze wszystko silikonem.
              • weronka77 Re: Kłopoty weronki77 03.11.06, 23:19
                Nie "po jakiemu" tylko " w jakim języku";-))Fajnie że wątek "podbity" bo prawie
                o nim zapomniałam a tutaj taka wyśmienita okazja do pośmiania się;-)Jeśli zaś
                chodzi o wyrównywanie skóry,ujędrnianie i podnoszenie zwiotczałej tu i ówdzie-
                myślę Czesławie że dla Ciebie taki zabieg byłby zbawienny! Może efekt byłby tak
                zadowalający że obeszłoby się bez wstrzykiwania silikonu-tu i ówdzie;-))))
                • faustyna_w_spodniach Re: Kłopoty weronki77 03.11.06, 23:22
                  a może na przykład guam?

                  tylko sobie, Cześku, z guanem nie pomyl....
          • faustyna_w_spodniach Re: Kłopoty Krzysztofa Mroziewicza 03.11.06, 23:06
            Gość portalu: kiko napisał(a):

            > Nie podbijam jakoś specjalnie moich wątków, czasem już po napisaniu mam
            ochotę coś tam dodać. Lubię tak mazgrolić bez końca...
            > Życie jak koszulka dziecka, zawsze za krótkie....

            jak twoje posty, kiko?
            zawsze zas.....






            tępu

            jące realność mirażami i budujące kruche bufory, mające chronić przed atakami
            zbyt przerażającej egzystencji!
    • Gość: Smok Re: Kłopoty Krzysztofa Mroziewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.06, 06:01
      ale co pożył sobie przez te lata to jego. Jak pączuszek w masełku. Zawsze
      opiekowała się nim i dbała o niego mamusia WSI
      • longwehicle Re: Kłopoty Krzysztofa Mroziewicza 04.11.06, 18:03
        Gość: debil 04.11.06, 17:46 + odpowiedz


        prowokator na oddzial!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka