nekos
03.09.05, 09:14
www.japantoday.com/e/?content=news&id=344545
ostatnio bardzo duzo sie mowi na ten temat w japonii. podobno rzad wiedzial o
tragicznych skutkach azbestu na zdrowie ponad 20 lat temu i nic w tym
kierunku nie zrobil i chyba dalej ten problem olewa.
pierwszego dnia po wakacjach moja corka przyniosla list ze szkoly mniej
wiecej takiej tresci. 'badania robione podczas wakacji letnich wykazaly ze
byc moze gdzies na terenie szkoly znajduje sie azbest'.
byc moze, byc moze, byc moze!! rece czlowiekowi opadaja. przeciez tu do
cholery chodzi o zdrowie dzieci i nauczycieli!! czy ci ludzie powaznie
mysla?? czy w tutejszych urzedach naprawde siedza sami idioci?? bo
kiedykolwiek jestem w jakimkolwiek urzedzie to nikt nie zna odpowiedzi na
proste pytania. zamiast tak czy nie zawsze jest byc moze.