Dodaj do ulubionych

śmieć reprezentacyjny

31.03.03, 19:38
przystanek tramwajowo-busowy koło bagateli w kierunku do dworca, przecudna
wiata, kolumienki i nawet wielki kosz. za nim trawniki, część składowa plant.

otóż trawy ew. podłoża nie widać z powodu gruba warstwa petów :((( wyjątkowo
obrzydliwy widok w samym centrum

chlew, nie miasto byłe stołeczne, sami siebie kompromitujemy
Obserwuj wątek
    • wodnik74 cześć jottka, 31.03.03, 19:43
      widzę, że pole Twoich obserwacji bardzo się zawęziło i szczegółowo
      ukierunkowało :))))). A okna pomyłaś na wiosnę? :)))))))))
      • jottka Re: cześć jottka, 31.03.03, 19:50
        ja mam tak od dziecka - w szkole zmuszano mnie z resztą klasy do regularnego
        sprzątania otoczenia i taka trauma mi została.


        inne pole śmieciowe rozciąga się nad białuchą, zwłaszcza gdy patrzeć z
        przystanku na skrzyżowaniu pilotów z grochowską. wygląda jak wielki plastikowy
        kolaż, naturalnego podłoża nie widać, obie skarpy kolorowe aż niemiło.

        jak kogos zemdli na ten widok, nic się nie stanie - wkomponuje się w
        otoczenie :((
        • Gość: emka Re: cześć jottka, IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 20:45
          Nie tylko tam jest tak paskudnie:(. Tyle, że bliżej centrum mniej trupów sie
          poniewiera. Ostatnio nad Białuche nie zaglądałam, ale swego czasu, co krzaczek,
          to zdechły pies lezał. Niektóre nawet elegancko w worek opakowane.:(((((
          Może to jest jakieś rozwiązanie , ze jak nikt nie posprzata, to wybuchnie
          zaraza i wszystkich razem na kupę szlag trafi. A wtedy wysoka trawa wszystko
          zarośnie i będzie troche ładniej:((((((
          emka
          • jottka siem obawiam, 31.03.03, 21:00
            że na te zarazki to my odporni jesteśmy :(

            rybim okiem ludzie patrzą, jak brodzą po kostki w świństwie i jakos nic
            • Gość: emka Re: siem obawiam, IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 21:05
              Nadzieja (?) w tym, ze zarazki szybciej mutuja:(
              emka
              • jottka Re: siem obawiam, 31.03.03, 21:06
                a nie można posprzątać?

                ta białucha wyjątkowo przygnębiająca, zastanawiam się, czy to do sanepidu
                trzeba dzwonić, czy może gdzie indziej?
                • Gość: emka Re: siem obawiam, IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 21:11
                  Można w czynie społecznym, bo na władze nie ma co liczyć. Jest to(ta praca
                  społ.) oczywiście praca z gatunku sy(zy)fowej, ale podobno wszystko upada z
                  braku właściwych wzorców.
                  emka
                  • jottka no to właśnie 31.03.03, 21:13
                    namawiam od wczoraj do czynów!

                    obawiam się tylko, że samej to mnie nie starczy, ale gdyby się tak umówic? :)
                    • Gość: emka Re: no to właśnie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 21:14
                      Wodzu prowadz!!!
                      emka
                      • jottka Re: no to właśnie 31.03.03, 21:15
                        hał najs :)

                        w niedzielę? powiedzmy o 10tej?
                        • Gość: emka Re: no to właśnie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 21:17
                          O.k., choć okrutnie wcześnie. Tylko miejsce dokładnie pliz.
                          emka
                          • jottka Re: no to właśnie 31.03.03, 21:20
                            no to o 11, noł problem

                            a najprościej jest spotkac sie na przystanku busowym na rogu
                            grochowska/pilotów, w kierunku do dworca

                            mogę zabrać parę worków foliowych, a zacząć można od dowolnej strony, niestety
                            • Gość: emka Re: no to właśnie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 21:23
                              worki und renkawice no problem. Przystanek może być, a 11 całkiem o.k.
                              emka
                              • jottka Re: no to właśnie 31.03.03, 21:24
                                no to ja na razie znikam, dozobaczenia :)
                                • Gość: emka Re: no to właśnie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 21:27
                                  dozobaczenia:) znaczy nie zniknij całkiem;)
                                  emka
                • Gość: seven Re: siem obawiam, IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 31.03.03, 21:13
                  jak bedziesz sie wybierala na sprzatanie bialuchy tow czesniej napisz, co
                  bym ksiazki przyniosl :))

                  i aparat, hy, hy
            • skks Re: siem obawiam, 31.03.03, 21:10
              I tak ma być.
              Polak odporny na brud bardzij niż na promille we krwi.
              A jeżali chodzi o szczyt syfa to zapraszam na Kurdwanów do lasku nad potoczek!!
              Naprawdę warto!!
              • jottka Re: siem obawiam, 31.03.03, 21:11
                mam zobaczyć ten potoczek i umrzeć?

                nie chcę :(( wolę schodzić w ładniejszych okolicznosciach
                • Gość: maka Re: siem obawiam, IP: *.west.tarnow.pl 31.03.03, 21:59
                  Ja chciałam skromnie zauważyć,że to są chwalebne pomysły(to ze sprzątaniem
                  brzegów Białuchy we dwie)ale niestety z gatunku utopijnych.Nie wiem drogie
                  panie czy macie świadomość,że pozbierawszy śmieci do worków,coś trzeba z nimi
                  zrobić.Nawet jeżeli zatargacie te wory na wysypisko śmieci to każą wam za to
                  zapłacić.
                  Od sprzątania są odpowiednie słuzby komunalne,które powinny zapewnić
                  odpowiednią ilość np.koszy na śmieci oraz opróżnianie tych koszy.
                  Pozostali mieszkańcy miasta powinni a)nie śmiecić (kolejna utopia) b)płacić
                  podatki(rozsądne oczywiście).
                  • Gość: emka Re: siem obawiam, IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 31.03.03, 22:31
                    Gość portalu: maka napisał(a):

                    > Ja chciałam skromnie zauważyć,że to są chwalebne pomysły(to ze sprzątaniem
                    > brzegów Białuchy we dwie)ale niestety z gatunku utopijnych.Nie wiem drogie
                    > panie czy macie świadomość,że pozbierawszy śmieci do worków,coś trzeba z nimi
                    > zrobić.Nawet jeżeli zatargacie te wory na wysypisko śmieci to każą wam za to
                    > zapłacić.
                    > Od sprzątania są odpowiednie słuzby komunalne,które powinny zapewnić
                    > odpowiednią ilość np.koszy na śmieci oraz opróżnianie tych koszy.
                    > Pozostali mieszkańcy miasta powinni a)nie śmiecić (kolejna utopia) b)płacić
                    > podatki(rozsądne oczywiście).

                    Słusznie prawisz, ale od wygłaszania słusznych teorii śmieci nie znikają.
                    Utopia? Może tak. Od jednego sprzątania cud nie nastąpi, i też nie spodziewamy
                    sie tego. Czy to jednak oznacza, ze mamy tylko strzępić języki czy tez opuszki
                    palców pisząc? Dobrze, niech tak będzie,że dwie wariatki pozbieraja śmieci. Czy
                    to bardziej drażni zmysł estetyczny i poczucie ładu społecznego? Czy to co jest
                    wspólne musi być przez wszystkich uważane za niczyje? BTW. nie wiem jak w
                    Tarnowie, ale w Krakowie są ogólnodostepne pojemniki >segregacyjne<.
                    emka


                    • Gość: maka Re: siem obawiam, IP: *.west.tarnow.pl 31.03.03, 23:03
                      Gość portalu: emka napisał(a):


                      > Słusznie prawisz, ale od wygłaszania słusznych teorii śmieci nie znikają.
                      > Utopia? Może tak. Od jednego sprzątania cud nie nastąpi, i też nie
                      spodziewamy
                      > sie tego. Czy to jednak oznacza, ze mamy tylko strzępić języki czy tez
                      opuszki
                      > palców pisząc? Dobrze, niech tak będzie,że dwie wariatki pozbieraja śmieci.
                      Czy
                      >
                      > to bardziej drażni zmysł estetyczny i poczucie ładu społecznego? Czy to co
                      jest
                      >
                      > wspólne musi być przez wszystkich uważane za niczyje? BTW. nie wiem jak w
                      > Tarnowie, ale w Krakowie są ogólnodostepne pojemniki >segregacyjne<.
                      > emka
                      Absolutnie podielam twoje zdanie w kwestii wspólne -niczyje .I wcale nie
                      uważam was za wariatki drażniące zmysł estetyczny i poczucie ładu
                      społecznego.Jednak w dalszym ciągu myślę,że wasz pomysł to utopia i chciałam
                      wam uświadomić trochę praktyczną stronę tej sprawy.Pojemniki do segregacji
                      śmieci u nas są i nawet mam takie skromne zdanie,że w Tarnowie jest ich
                      znacznie więcej i są bardziej dostępne (makulatura,szmaty, kolorowe
                      szkło,białe szkło,puszki,plastik).W Krakowie bywam b.często w róznych
                      miejscach i jakoś nie zauważyłam szalonych ilości pojemników.A cała rzecz w
                      dostępności.Myślę również,że segregacja śmieci to następny etap rozwoju
                      naszego społeczeństwa.Najpierw trzeba nauczyć ludzi w ogóle wrzucać śmieci do
                      pojemników a potem dopiero uczyć rozdzielać(ewentualnie prowadzić naukę
                      równolegle).
                      A brzegi rzek niestety w całej Polsce wyglądają tak samo (nad czym bardzo
                      ubolewam).Po raz kolejny kłaniają się nauki jak wyżej.

                      • jottka co do śmiecia 01.04.03, 10:28
                        to problem wyrzucenia gdzieś uzbieranego śmiecia rozumiem, tyle że w tym celu
                        zamierzam nawiązać czuły kontakt z 'właścicielem' tego kawałka białuchy. mam
                        wrażenie, że dzwonienie do władz dzielnicowych powinno dać jakieś efekty, tyle
                        że relacja dopiero pojutrze, bo wcześniej nie zdążę :(

                        a wyjściem awaryjnym jest koncepcja emki - zatarganie śmiecia do
                        publicznych 'dzwonów'
                        • Gość: maka Re: co do śmiecia IP: *.west.tarnow.pl 01.04.03, 21:00
                          Życze powodzenia w administracyjnych bojach .Bez szarpaczki można zatargać do
                          publicznych koszy, ale trzeba posegregować.
                          • Gość: emka Re: co do śmiecia IP: *.visp.energis.pl 01.04.03, 21:37
                            Segregować trzeba ogólnie. A tak wracając do wczorajszego, to oczywiście nie
                            insynuowałam, ze uwazasz nas za wariatki. To sa moje własne słowa;)
                            Reakcja bojowa nastapiła na skutek mysli - że skoro sie nic nie zmieni, to po
                            co cokolwiek robic, a do tego jeszcze sa trudności. Tak sobie ponarzekać i
                            szlus. Cudów nie ma, ale:1. kropla drąży skałę, 2. lawinę rusza mały kamyczek.
                            W mniejszych społecznościach to działa. Na własne oczy widziałam.
                            Oczywiście nie ubliżałam Tarnowowi, poprostu dawno nie byłam.Dzwony w Krakowie
                            sa i nawet właściwie zapełniane. Przynajmniej te, z ktorych korzystam.
                            emka:)
                            • Gość: maka Re: co do śmiecia IP: *.west.tarnow.pl 01.04.03, 21:55
                              Wcale nie odebrałam tego w charakterze ubliżeń.
                              Ja podałam informacje,myślę że mimo wszystko użyteczne (wszak to forum
                              publiczne).Masz rację z tą kroplą od drążenia.
                              Ja trochę się z tym tematem stykam zawodowo.Ostanio wzbudziła moją nadzieję
                              temat zanieczyszczenia wody w Nowym Targu :cała sprawa szukania
                              sprawców,sfilmowania kamerą termowizyjną nielegalnych odprowadzeń ścieków i na
                              razie tylko grożba ich ukarania.Może dotrze do ludzi ,że nic w przyrodzie nie
                              ginie , a nawiększym zagrożeniem dla natury(i samych ludzi )jest człowiek.
                              • Gość: emka Re: co do śmiecia IP: *.visp.energis.pl 01.04.03, 22:13
                                Gość portalu: maka napisał(a):

                                > Wcale nie odebrałam tego w charakterze ubliżeń.
                                :))))))))))))) się cieszę :)))))))
                                > Ja podałam informacje,myślę że mimo wszystko użyteczne (wszak to forum
                                > publiczne).Masz rację z tą kroplą od drążenia.
                                > Ja trochę się z tym tematem stykam zawodowo.Ostanio wzbudziła moją nadzieję
                                > temat zanieczyszczenia wody w Nowym Targu :cała sprawa szukania
                                > sprawców,sfilmowania kamerą termowizyjną nielegalnych odprowadzeń ścieków i
                                na
                                > razie tylko grożba ich ukarania.Może dotrze do ludzi ,że nic w przyrodzie nie
                                > ginie , a nawiększym zagrożeniem dla natury(i samych ludzi )jest człowiek.

                                Święte słowa!!! Tylko to trzeba krzyczeć głosem na ogary!
                                emka:)


                                • Gość: maka Re: co do śmiecia IP: *.west.tarnow.pl 01.04.03, 23:51
                                  Nie mam głosu na ogary.Jestem raczej skromnej postury.Mogę tylko pisać m.in.
                                  ma forum.
                                  • Gość: emka Re: co do śmiecia IP: *.visp.energis.pl 02.04.03, 18:48
                                    Gość portalu: maka napisał(a):

                                    > Nie mam głosu na ogary.Jestem raczej skromnej postury.Mogę tylko pisać m.in.
                                    > ma forum.

                                    Postura nie ma nic do rzeczy;))))), daje słowo. Pisanie tez dobra rzecz.
                                    Wazne zeby się nie zniechecać.
                                    emka:)
                                    • Gość: maka Re: co do śmiecia IP: *.west.tarnow.pl 02.04.03, 20:56
                                      A wiesz, z moich doświadczeń wynika,że postura czasem jednak ma znaczenie.A
                                      pisać i gadać bardzo lubię.Co też niniejszym czynię...
                                      • Gość: emka co postury IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 21:51
                                        Ma znaczenie??? Jeszcze sie z tym nie spotkałam;), natomiast pozory kruchości
                                        dają często przewagę:))))))) Sprawdzone doswiadczalnie. Nie jesteś skromnej
                                        postury, ale w "formie skoncentrowanej". Po co marnować wode na rozcieńcznie?
                                        emka:)
                                        • Gość: maka Re: co postury IP: *.west.tarnow.pl 02.04.03, 22:02
                                          No widzisz-każdy ma inne doświadczenia.Ale prawda,że wymiana doświadczeń jest
                                          cenna?
                                          • Gość: emka Re: co postury IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 22:06
                                            Zdecydowanie tak:))
                                            emka
                    • Gość: Zaangażowany. Re: siem obawiam, IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 23:05
                      Gość portalu: emka napisał(a):

                      > Gość portalu: maka napisał(a):
                      >
                      > > Ja chciałam skromnie zauważyć,że to są chwalebne pomysły(to ze sprzątaniem
                      >
                      > > brzegów Białuchy we dwie)ale niestety z gatunku utopijnych.Nie wiem drogie
                      >
                      > > panie czy macie świadomość,że pozbierawszy śmieci do worków,coś trzeba z n
                      > imi
                      > > zrobić.Nawet jeżeli zatargacie te wory na wysypisko śmieci to każą wam za
                      > to
                      > > zapłacić.
                      > > Od sprzątania są odpowiednie słuzby komunalne,które powinny zapewnić
                      > > odpowiednią ilość np.koszy na śmieci oraz opróżnianie tych koszy.
                      > > Pozostali mieszkańcy miasta powinni a)nie śmiecić (kolejna utopia) b)pła
                      > cić
                      > > podatki(rozsądne oczywiście).
                      >
                      > Słusznie prawisz, ale od wygłaszania słusznych teorii śmieci nie znikają.
                      > Utopia? Może tak. Od jednego sprzątania cud nie nastąpi, i też nie
                      spodziewamy
                      > sie tego. Czy to jednak oznacza, ze mamy tylko strzępić języki czy tez
                      opuszki
                      > palców pisząc? Dobrze, niech tak będzie,że dwie wariatki pozbieraja śmieci.
                      Czy
                      >
                      > to bardziej drażni zmysł estetyczny i poczucie ładu społecznego? Czy to co
                      jest
                      >
                      > wspólne musi być przez wszystkich uważane za niczyje? BTW. nie wiem jak w
                      > Tarnowie, ale w Krakowie są ogólnodostepne pojemniki >segregacyjne<.
                      > emka
                      >
                      > Jeżeli chcecie pomocy ze strony służb do tego powołanych,to proponuję
                      zebrane śmieci do worków wysypać na najbliższą drogę publiczną,oczywiście
                      tak ,żeby Was nikt nie zauważył,bo wtedy te służby są prężne.Odpadnie Wam
                      problem transportu na wysypisko, a Służby Porządkowe zaczną się interesować w
                      tym(tylko w tym terenie) pochodzeniem śmieci,z jakiego domu,przez kogo
                      przywieżione itd.
                      Proces należy powtórzyć w innym terenie-skutek sraczki Służb Porządkowych
                      gwarantowany.A przecież nam wszystkim o to chodzi.Podobno każdy sposób
                      przynoszący efekty jest dobry,a w tym przypadku jest konieczny i jedyny
                      możliwy do osiągnięcia efektu i wspólnego celu.Powodzenia!.
                      • jottka Re: siem obawiam, 02.04.03, 23:07
                        świetna metoda, ale to wtedy gdy rozpoczniemy wojnę partyzancką

                        na razie przewidujemy bunt w granicach prawa
                        • Gość: Zaangażowany. Re: siem obawiam, IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 23:48
                          jottka napisała:

                          > świetna metoda, ale to wtedy gdy rozpoczniemy wojnę partyzancką
                          >
                          > na razie przewidujemy bunt w granicach prawa
                          >W "granicach prawa" to chamy mieszkające obok w pałacach wysypują śmieci
                          gdzie się tylko da osczędzając na tym grosze a skażając bezpowrotnie
                          środowisko,nie licząc się z innymi ludżmi.Wasze szlachetne i pochwały godne,
                          spontaniczne działanie nie wiele pomoże,bo za godzinę bezmyślny chamski matoł,
                          z pałacu mercedesem, przywiezie wory śmieci i wysypie je w posprzątanym przez
                          Was miejscu,oczywiście pusty worek zabierając,żeby nie stracić kilkunastu
                          groszy.Oni bardzo lubią czyste miejsca i na wysypywanie śmieci szukają zawsze
                          jeszcze miejsc czystych.Dlatego stare wysypiska nie powiększają się tylko
                          powstają coraz to nowe w innych jeszcze czystych miejscach.Dlatego podałem
                          sprawdzony sposób,jedyny który może przynieść konkretny efekt,a każde
                          działanie musi temu służyć,bo inaczej jest bezsensowne.
        • Gość: Jerzy. Re: cześć jottka, IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.04.03, 22:29
          To jest temat,który poruszałem wcześniej, a który tak rozsierdził
          niektórych.To co widzimy,nie tylko na plantach czy w Krakowie jest wszędzie,w
          każdym najbardziej nawet ustronnym i malowniczym miejscu,w lasach,na
          łąkach,nad rzekami.Śmiecenie stało się już normą i świadczy to o chamstwie i
          prymitywiżmie naszego społeczeństwa,a także o nieudolności władz i chęci do
          jakiegokolwiek działania mającego na celu edukację społeczną i walkę z tą
          plagą.Brak również działań w tym kierunku ze strony K.Kat.zajętego bardziej
          polityką i grabieniem szmalu, niż tak potrzebnym wykorzystaniem "swojego
          autorytetu dla zbożnych celów".Brak szacunku społecznego dla ziemi na której
          się żyje,za którą w jej obronie ginęli najlepsi świadczy o degeneracji i
          prymitywiżmie społecznym,to rozpad Państwa polskiego.
          • Gość: emka Re: cześć jottka, IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 22:49
            O.k. zgadza się, ale jeśli będziemy do sprawy ogólnego schamienia ładować
            politykę, to niestety marnie to widzę. Dyskusja podryfuje w strone politycznej
            rafy i tam sobie osiądzie, a śmieci nas bedą zasypywać. Umówmy się, ze do
            polityki wrócimy jak bedzie czyściej, a spory bedzie mozna w bardziej
            salonowych warunkach rozstrzygać. Na razie wypada posprzątać. Jesli już ma być
            rywalizacja, to nie we wskazywaniu winnych, ale kto porządniej i szybciej się z
            otaczającym brudem uwinie.
            emka:)
            • jottka Re: cześć jottka, 02.04.03, 22:51
              ja nadal podtrzymuję ofertę sprzątaczą na niedzielę :)

              tylko nieco zajęta jestem, ale żyję, rozpadu państwa na razie nie zauważam, ale
              w razie czego podtrzymywac przyjdzie własnymi ręcami
              • Gość: emka Re: cześć jottka, IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 22:55
                ja się nie wycofuję:). Gorzej, że podobno w niedziele śnieg ma padać i nam gnój
                zasypie. Ale mam nadzieje,ze tv jak zwykle łze (w kwestii pogody oczywiście:)))

                emka
                • jottka Re: cześć jottka, 02.04.03, 22:57
                  skundlenia pogody nie brałam pod uwagę, ale faktycznie :(

                  no ale do niedzieli jeszcze sporo czasu
                  • Gość: emka Re: cześć jottka, IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 23:01
                    w wypadku mrozu można inny termin, moze jednak nie bedzie tak zle.
                    w każdym razie ja nie odpuszczam;)
                    emka
                    • jottka Re: cześć jottka, 02.04.03, 23:03
                      na razie to mi wyszło, że najbliższy dzwon publiczny na brodowicza, ale chyba
                      będę tam jutro w okolicy, to się przyjrzę
                      • Gość: emka Re: cześć jottka, IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 02.04.03, 23:09
                        Koło mostka chiba cos było. Tak mi sie kojarzy. Znaczy przy ogrodzeniu od
                        lecznicy(?)
                        • jottka Re: cześć jottka, 02.04.03, 23:25
                          yyy, tego

                          ja myślałam dopiero o tych dzwonach, jak autobus skręca w beliny-prażmowskiego,
                          ale się rozejrzę jutro albo najdalej w piątek i dam znać
                          • Gość: emka Re: cześć jottka, IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.04.03, 19:07
                            Ja pewności nie mam,ze w miejscu podanym stoją. Tak mi się cos po oczach
                            kołacze. Ew. moga byc przy jakis blokach. Mię się zdarza przejeżdzać tamtedy
                            dośc rzadko.
                            Zeby nie było wrażenia jakobym poganiała: Oswiadczam uroczyście, iż czekam
                            cierpliwie i ufnie;)
                            emka:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka