Dodaj do ulubionych

O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni

IP: *.ventca.adelphia.net 11.11.06, 23:35
pan Grzechnik ma bardzo subiektywny , ogolnikowy i zawodowo skrzywiony punkt
widzenia, moja obserwacja jest inna, nie ma agresji w duzej czesci Ameryki
Kanadzie, moze jste w polsce
Obserwuj wątek
    • Gość: corgan jak duża jest ta część Ameryki bez przemocy? IP: *.chello.pl 12.11.06, 00:04
      A w której ta przemoc jest? Możesz to określić?

      Bo chciałbym wiedzieć za co siedzi w amerykańskich więzieniach 2mln więźniów?
      Po Chinach to chyba najwięcej na świecie... No i dlaczego w Stanach jest tyle
      zabójstw z broni palnej?
    • cpt.jack.sparrow O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni 12.11.06, 00:26
      Niczemu nie jestem winny. Za wychowanie dzieci są odpowiedzialni jego rodzice, a za to, żeby wypełniali swoje obowiązki odpowiedzialne jest państwo. Przedtem było socjalistyczne i uzurpowało sobie prawo i obowiązek monitorowanie życia rodzinnego i wychowiania, teraz jest państwo prawa i każdemu gwarantuje prawo do ochrony wszystkich aspektów życia prywatnego i danych osobowych.
      A reagowania na przemoc dodatkowo skutecznie oduczyła nas (bo też i mnie) wieloletnia (przynajmniej 16 letnia) praktyka "karania" ludzi, którzy nie bali się interweniować.
      Na wezwanie policji do awantury rodzinnej u sąsiada policja bądź nie przyjeżdża, bądź przyjeżdża i prosi (sic!) o wpuszczenie do domu. Nie potrafi ani w czasie zdarzenia ani tym bardziej później ochronić (w tym wypadku zarzut skierowany jest też do prokuratury i sądu) maltretowanych dzieci i żony obronić.
      A dodatkowo - ja dzwoniąc na policję bardzo szybko staję się wrogiem agresywnego sąsiada - a mnie oczywiście policja też nie obroni.
      Nie daj Boże donieść na przestępcę - zapewniam wszystkich Czytelników, że nie potrwa długo, gdy "zakablowani" dowiedzą się komu zawdzięczają problemy. Kończy się to tym, że oni i tak będą wolni, a informator skończy co najmniej pobity, ale należy spodziewać się dużo gorszych konsekwencji.
      Podam jeszcze powód dlaczego tyle jest przemocy wokół, a szczególnie wśród niepełnoletnich - powód jest stary jak świat - poczucie bezkarności!!!!
      Oczekuję odpowiedzi od "naukowców" co zatrzyma 13 latka przed pobiciem, zgwałceniem, zabiciem czy innym przestępstwem, jeśli wie, że nikt mu nic nie zrobi???
      Jeśli nie boi się rodziców, nie boi się nauczycieli, nie boi się policji, bo przecież nikt NIE MA ŻADNYCH INSTRUMENTÓW, którymi może skutecznie dzieci zmotywować do zmiany postępowania.
      Jak to jest, że większość społeczeństwa może żyć uczciwie, a niektórzy nie i dlaczego ja, nie mając całej aparatury państwowej i państwowych pieniędzy mam być winny, że policja, szkoła i rodzice nie mogą sobie poradzić z bezczelnym szczylem.
      I za co państwu płacę podatki, skoro ono tego też nie potrafi - a naukowcy jeszcze każą mi czuć się winnym????
      Jeśli ja mam działać to poproszę do tego odpowiednie pieniądze i uprawnienia. Państwo polskie jak zwykle nie potrafi zrobić tego do czego zostało przez swoich obywateli powołane a naukowcy ... cóż szkoda słów co do ich teoryjek.
      • Gość: wujek Zygmunt Od 17 lat rosnie nam zdrowo pokolenie JPII. IP: *.ed.shawcable.net 12.11.06, 07:14

        Od 17 lat rosnie nam zdrowo pokolenie JPII,
        wiec nie piszcie glupot o jakiejs przemocy w szkolach.



        • nikn1 Re: Od 17 lat rosnie nam zdrowo pokolenie JPII. 12.11.06, 08:15
          WOW!

          Ale poglądy. Tak się składa, że JPII to tylko hasło reklamowe tych, co produkują
          pope-gadżety. Papież to po prostu biznes, a ludzie od pokoleń mają te same
          skłonności do przemocy.
    • Gość: Jarooo Autorka artykułu - "Jałowiec". sam art też IP: *.spray.net.pl 12.11.06, 00:47
      Grunt to mieć poglądy zbieżne z ideami Ministra Edukacji Narodowo-Socjalistycznej
    • giertych.szatan Nawet nie muszę czytać tego artykułu. 12.11.06, 01:29
      Pan Grzenik się myli. Przemoc zawsze towarzyszyła człowiekowi i leży w jego
      naturze. Proszę spojrzeć na przemoc przez pryzmat dziejów, a nie współczesności
      i wtedy okaże się, że zawracamy sobie głowę problemami urojonymi.
    • konbar Re: O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni 12.11.06, 04:46
      W odpowiedzi na brednie kogos z Los Angeles.
      Czy Pani z premedytacja wsicka "kit" Rodakom?
      I jeszcze jedno pytanie:czemu "w polsce"
      z malej litery?
      • maksimum Re: O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni 12.11.06, 04:54
        konbar napisał:

        > W odpowiedzi na brednie kogos z Los Angeles.

        To nie sa zadne brednie.
        W Stanach przestepczoscjest duzo nizsza niz w Polsce.
        www.nationmaster.com/graph/cri_mur_percap-crime-murders-per-capita
        Polska na #20 a USA na #24
        30% wiecej morderstw w Polsce niz w USA na 1.000 ludnosci.
        Co wiecej chcesz?
        I w USA niemal kazdy ma arsenal broni w domu.
        Gdyby w Polsce kazdy mial bron,to nawet nie wyobrazasz sobie co by sie dzialo.

        > Czy Pani z premedytacja wsicka "kit" Rodakom?
        > I jeszcze jedno pytanie:czemu "w polsce"
        > z malej litery?

        Wlasnie za wysoka przestepczosc i wciskanie kitu rodakom.
        • Gość: atakowac prl [...] IP: *.hsd1.or.comcast.net 12.11.06, 05:10
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kamaz84 Re: sram na polske 12.11.06, 06:30
            Skoro tak twierdzisz to dlaczego jeszcze piszesz po Polsku?????
    • Gość: eliana Ameryka bez przemocy, ha ha! IP: *.snfccasy.dynamic.covad.net 12.11.06, 06:12
      Nie dalej jak parę tygodni temu wydalono z elitarnej szkoły katolickiej w moim
      mieście dwóch chłopaków, za gwałt na koleżance na balandze poza szkołą. W ogóle
      szkoły średnie, zwłaszcza publiczne w wielkich miastach są tak niebezpieczne, że
      rodziny często wynoszą się na przedmieścia albo wręcz na głęboką prowincję w
      trosce o życie i zdrowie dzieci.
      Także niedawno chłopak 19-letni rozjechał na śmierć drugiego, który na stacji
      benzynowej zaatakował jego samochód, rozbijając szyby łomem.
      Ale tak ogólnie to ludzie tu mili, sympatyczni...
    • Gość: robert Re: O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 08:18
      maciora nie urodzi tygrysa a wieprz go nie spłodzi...
    • mcgoo Re: O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni 12.11.06, 09:22
      Kosntytucja gwarantuje wszytkim obywatelom Polskim nietykalnosc cielesna.
      Jest to podstawowe prawo wolnosci kazdego z nas.
      Kazdy kontakt fizyczny - cios,gwalt,skrepowanie fizyczne itp. rzeczy lamia nasze
      podstawowe prawo do wolnosci.

      Wedlug mnie nie ma sensu mowienia o przemocy - jest natomiast mocny sens tego,
      aby mowic o lamaniu praw czlowieka, obywatela.

      Przestepstwa dotyczace lamania nietykalnosci cielesnej powinny byc bardzo mocno
      i surowo karane.
      • Gość: Autor Re: O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 10:47

        > Kosntytucja gwarantuje wszytkim obywatelom Polskim nietykalnosc cielesna.
        > Jest to podstawowe prawo wolnosci kazdego z nas.

        Konstytucja to bajka dla ciemnego ludu.
      • Gość: wt Re: O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 15:42
        najlepiej chłostą.
    • Gość: yzek O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 10:48
      Całe przesłanie artykułu staje się jasne przez pryzmat ostatniego zdania:

      "Trzeba się zastanowić nad programem profilaktycznym. To zadanie dla całego
      sztabu psychologów, pedagogów, psychologów szkolnych"

      Chodzi po prostu o to, żeby nigdy nie zabrakło ofiar przemocy i pracy dla
      psychologów!

      Y.
      • Gość: ewa_naranjes Re: O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 10:54
        jestem ofiarą przemocy i żaden z was nie wie o czym mówi.Profilaktyka jest
        potrzebna a zwłaszcza świadomość,że coś można z tym zrobić.świadomość dla
        ofiary,
        świadomośc dla świadków. Na każdym etapie.I słowo do Pana psychologa nie
        bagatelizowałbym tak sprawy bicia żony prze mężą wg pana to norma.
        Norma z którą nikt do dziś nic nie zrobił , bo przecież niebieska linia
        to w wielu przypadkach psu na budę
    • Gość: abhaod w polskim zwierzyncu prawo inteligentniejszego IP: *.adsl.alicedsl.de 12.11.06, 10:55
      (oszustwo i przemoc)wykladnikiem sukcesu
    • Gość: L. Re: O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 10:55
      P. Grzechnik trafnie ocenia sytuację. Jest coś w naszym społeczeństwie, co
      nazwałbym pochwałą agresji i chamstwa - ogólnie patologii. Jestem nauczycielem,
      uczę m.in. podstaw prawa w szkołach ponadgimnazjalnych. Na podsumowanie zajęć
      odbywamy z każdą klasą lekcję w sądzie rejonowym i bierzemy udział w rozprawach.
      Wcześniej wspólnie z prezesem sądu wybieramy takie sprawy, które będą miały
      odpowiedni wydźwięk dydaktyczny i wychowawczy. Unikamy spraw karnych i
      rodzinnych, jako emanujacych patologiami. Preferujemy sprawy cywilne. Młodzież
      jest zawsze zawiedziona, że nie mogła uczestniczyć w sprawie o pobicie, kradzież
      znęcanie się. Nie mogę zrozumieć, skąd się bieże fascynacja patologią. Czy
      przypadkiem publikatory, a wszczególości TV nie są winne skrzywieniu charakterów
      młodych, a także i dorosłych?
      • Gość: Asia Re: O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni IP: *.upc-d.chello.nl 12.11.06, 11:13
        Ja bym proponowala, zeby naprawe zaczac od gory, a nie od dolu. Tak dlugo jak
        wladza zajmowac sie bedzie ochrona zycia nienarodzonego (co przewija sie od
        lat), a nie zajmuje sie sprawa ochrony zycia narodzonych juz obywateli (nie
        chodzi tutaj tylko o ochrone przed przemoca, ale i o jakosc standardu zycia), to
        niestety nie bedzie dzialo sie lepiej.
    • Gość: ROBERT O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 11:20
      Takie zachowania powinno sie tepic w zarodku. U nas wiele waznych problemow sie bagatelizuje, a z wielu mniej istotnych spraw robi afery. Instrumenty bardzo czesto sa tylko komus sie nie chce albo ma wazniejsze sprawy na glowie, wtedy przestepca czuje sie bezkarny, albo ofiara, widzac, ze nikt jej nie pomaga, sama staje sie agresywna. Przeciez nie trzeba odrazu robic wielkiej sprawy w sadzie i kogos zamykac... Mozna by, np, kierowac sprawy do sadu grockiego i stosowac kary finansowe, albo nawet zwykly mandat... Niech ludzie wiedza, ze nawet drobne przestepstwa lub przejawy agresji nie musza uchodzic bezkarnie.
      • Gość: wt Re: O przemocy. Wszyscy jesteśmy winni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 15:49
        fakt, że jakieś instrumenty są. ale ze źle pojętego współczucia lub też strachu
        się ich nie stosowało i nadal nie stosuje.

        Mama była nauczycielką. Powiedziała, że za pobicia, kradzieże nie można było
        obnizyć sprawowania - bo niemalże cała Rada Pedagogiczna była przeciw.
        to było kiedyś - cóż się dziwić, że od tego czasu jest jeszcze gorzej - a
        niektózy nadal uważają, że nie należy karać.
    • Gość: andy O przemocy. IP: *.netcologne.de 12.11.06, 12:23
      sadze ze sport jest znakomitym panaceum na rozladowywanie agresji .jak rowniez
      otwarte rozmowy na temat seksu zwlaszcza w domu, rowniez w szkole -profesjonalne
      .pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka