mzrr21 Re: Longwehicle 15.11.06, 16:30 napisałam przedtem: nie zdążył. A od soboty po mnie chodzi: "Co było, nie wróci i szaty rozdzierać by próżno Cóż, każda epoka ma własny porządek i ład A przecież mi żal, że tu w drzwiach nie pojawi się Puszkin Tak chętnie bym dziś choć na kwadrans na koniak z nim wpadł" Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Longwehicle 15.11.06, 17:29 Pogrzeb jest jutro niestety nie zostałam upoważniona do publicznego podania miejsca i godziny za co przepraszam..Mam uszkodzony komputer i nie mogę sprawdzać poczty regularnie,dlatego podam swój numer 501-301-906,jeśli życzliwi Longiemu ludzie zechcą dołączyć do pozegnania to prosze o kontakt i dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
weronka77 Re: Longwehicle 15.11.06, 17:34 Był moim przyjacielem.Prawdopowobnie jedynym człowiekiem który miał dla mnie zawsze czas,cierpliwość umiał pocieszyć i doradzić.Nawet wtedy kiedy rozmawiałam z nim po raz ostatni był pogodny i dowcip jak zwykle miał "cięty" ..mimo cierpienia. Bez jego codziennego "Cześć,jak się masz?" jest mi ciężko..bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czytacz_forum Re: Longwehicle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 18:39 (*) wpadałem tu głównie dla jego wpisów .............. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wij.paszczak Re: Longwehicle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.06, 19:40 ....[*]... Odpowiedz Link Zgłoś
rita100 Re: Longwehicle 15.11.06, 19:48 "Pozdrowienia dla całej bandy,której nie jest dane spotkać sie w jednym miejscu i czasie!!!;o))" Nie było dane, spóźniłam się........................ Longi bardzo Ciebie lubiłam , bardzo. Osuszę tylko łzy. Trzymaj się Tam ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: [*] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.06, 20:41 pamietasz swiatlo co leka sie garsci? spi jesien spozniona o listek czeremchy zywoplot dorasta prawie do basni i tylko noc i tylko smierc wymykaja sie wolnosci Odpowiedz Link Zgłoś
mzrr21 Re: Longwehicle 15.11.06, 21:02 Wreszcie znalazłam. "Koleda rozterek" Budki Suflera. Odpowiedz Link Zgłoś
mzrr21 Re: Longwehicle 15.11.06, 22:04 Łoskot ostatniej z bram Ostatni niknie przechodzień W stronę spokojnych mórz Rusza srebrny żaglowiec A jeden maszt to jest wiara A drugi to nadzieja Zostałem na nabrzeżu Mnie na pokładzie nie ma Cudnie prostą melodię Próbuje mróz na szybach Za koronkową mgłą Misterium się rozgrywa A tutaj na rozdrożu Samotność wciąż szaleje I nijak stąd do wiary I nijak do nadziei Motyw - złego snu nogi skuwa lód zapraszali wszak - uśmiechnąć się - wyciągnąć dłoń - zejść Żeglował ktoś - sobie tobą Mówiąc tylko ty - ty i twój rozum I dryfujesz tak - człowiek bezludny - prosili wszak - uśmiechnij się - wejdź Przecież musi być stół I dobre oczy nad stołem Ulica kręta w dół I łuna nad kościołem Dotyk dziwnie znajomy Coś jak dziecięcy pokój Jedna dłoń jego to dobroć Druga dłoń jego to spokój Przecież musi być stół I dobre oczy nad stołem Ulica kręta w dół I łuna nad kościołem Cóż tam ten tłum dostrzega Trwający w zachwyceniu Coś mówi - spróbuj z nimi Coś mówi - zostań w cieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
polski0001 Re: Longwehicle 16.11.06, 00:01 To juz nie to samo forum bez Ciebie Longi !!! mielismy wypic razem Chianti !!! Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Longwehicle 16.11.06, 00:00 Myślę że to jakiś okrutny żart. Już raz taki przeżyłam na pewnym kolorowym forum. Pisaliśmy wtedy cały dzień na czarno. Niektórzy płakali... Okazało się, że zrobił z nas idiotów, chcąc naocznie przekonać się, jak zachowują się ci, którzy zostali na forum. I wtedy umarł dla nas naprawdę. Może Longi ma bana od soboty?... Odpowiedz Link Zgłoś
polski0001 Re: Longwehicle 16.11.06, 00:03 Bardzo bym chciał zeby to był zart !!! Ale prawda czasami jest bolesna Boli....... Odpowiedz Link Zgłoś
j_accuse Re: Longwehicle 16.11.06, 00:06 nnike napisała: > Myślę że to jakiś okrutny żart. Już raz taki przeżyłam na pewnym kolorowym > forum. Pisaliśmy wtedy cały dzień na czarno. Niektórzy płakali... > Okazało się, że zrobił z nas idiotów, chcąc naocznie przekonać się, jak > zachowują się ci, którzy zostali na forum. > I wtedy umarł dla nas naprawdę. > > Może Longi ma bana od soboty?... Nie wiem.Dawno tutaj nie pisałem,bo od października. Jeżeli ta wiadomość jest prawdziwa,to jest mi strasznie smutno. Wspominam Longiego jako ciepłą,miłą postać tego forum. Pozdrawiam wszystkich przyjaciół i dawnych wrogów. Odpowiedz Link Zgłoś
nnike Re: Longwehicle 16.11.06, 01:18 A jeśli się okaże że to ponura mistyfikacja, to co wtedy? forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=51373394 Odpowiedz Link Zgłoś
tgif Re: Longwehicle 16.11.06, 05:01 Bardzo smutna wiadomosc. Zostaje pustka w sercu..... Moze zlozylibysmy sie na jaks wiazanke na pogrzeb dla Longiego? Prosze za mnie zalozyc, a ja oddam przy najblizszej okazji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: &POD Re: Longwehicle IP: *.nsw.bigpond.net.au 16.11.06, 07:58 q.... a jednak sie stalo.. i w ten sposob nie zdazylismy sie spotkac w realu ['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: przyjemniaczek Re: Longwehicle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 16:06 No, no, no! Przecież jeszcze możecie się spotkać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katka Re: Longwehicle IP: 212.244.242.* 16.11.06, 11:20 Nie jest to żart . . .:( dzisiaj jest pogrzeb . . . wczoraj były gazecie były nekrologi . . . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oc Re: Longwehicle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 11:44 i co napisali ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aldona Re: Longwehicle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 15:08 Proszę, napiszcie coś o Longim. Znałam Go tylko z forum, ale bardzo polubiłam. Chciałabym cos wiecej o Nim wiedzieć, by w mojej pamięci pozostał człowiek oprócz nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnyeskimos Re: żegnaj Longi... 17.11.06, 08:21 [ ' ] ...ciekawe czy Biały nas przezyje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewa33a Re: Longwehicle IP: *.netcontrol.pl 17.11.06, 19:13 nie dotarłam na pogrzeb , nie dałam rady. (*) Weroniko dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janek Re: Longwehicle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 23:29 Weroniko, teraz jesli mozesz napisz , jak to sie stalo? przeciez jest XXI wiek, jest tyle mozliwosci kardiologicznych jego wiek to zaden wiek jak to mozliwe , ze nie mogli nic pomoc? zawsze myslalem , ze on bajeruje z tym sercem, moglem przeciez skontaktowac go z najlepsza klinika kardiologiczna na swiecie ach! pozdrawiam Janek Odpowiedz Link Zgłoś
polski0001 Re: Longwehicle 17.11.06, 23:31 Widzisz Janku wiekszosc ludzi na tym forum co go nie znalo tak myslalo !!! Moze bedzie lepiej jak ci o tym powie weronka Ale nie doczekal na zabieg ktory mial miec zrobiony !!! Odpowiedz Link Zgłoś
zielonki Re: Longwehicle 18.11.06, 16:14 Cześć! Też nie mogłem go odprowadzić i jest mi przykro. Niech latlerki omijają Go szerokim łukiem. -- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: io Re: Longwehicle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.06, 21:12 to akurat ma zapewnione Odpowiedz Link Zgłoś
samosia75 (*) 18.11.06, 00:02 Zapadł mi w pamięć od czasu kiedy zorganizował na forum pomoc dla Eweliny. Nie wiedziałam, że ma kłopoty kardiologiczne. Wpdałam tutaj podczytywać go... Odpowiedz Link Zgłoś
stary71 Re: Longwehicle 19.11.06, 03:00 Teraz dotarłem i dowiedziałem się. Jest mi strasznie przykro. Wiecie jak go lubiłem. Był moim młodszym kolegą z "piątki". Dwa razy spotkalismy się w realu. Wypiliśmy dwa piwa. Obiecywaliśmy sobie dalsze... Nie wyszło. Może u Abrahama? Był nietuzinkowy, kwadratowy, budził skrajne uczucia, jak to z takimi bywa. Ale widzę, że ci, co się z nim sprzeczali, z jednym, debilnym wyjątkiem - też żałują. Bo przecież czuli, że był dobry, pełen ciepła i serdeczności. Jeszcze dwa tygodnie temu pocieszał Janka. A teraz Go nie ma.... Żegnaj chłopie! s71 Odpowiedz Link Zgłoś
peerelski Re: Longwehicle 19.11.06, 03:41 tylko nie u Abrahama.. lepiej spotkac sie na pieknym zenskim łonie albo łonce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: H56 Longwehicle IP: 195.150.112.* 19.11.06, 08:13 gdy informowałem o śmierci Longiego, to święta trójca adminów pod nazwą 'barim', wycieła mnie w locie, teraz jak jakiś osobnik obraża Piotra, nie ma jakiejkolwiek reakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nikt Re: Longwehicle IP: *.chello.pl 19.11.06, 09:00 A wiedziałeś H56, że rodzina Longiego nie życzyła sobie takich "informacji". A czy wyobraźnia Twoja jest aż tak rozwinięta, że przekracza jej możliwości zrozumienie tego, że nawet "barrin" musi kiedyś spać. Debil nie musi bo jest debilem Odpowiedz Link Zgłoś
stary71 Re: Longwehicle 19.11.06, 12:36 Nie wiem, jakie jest zdanie Rodziny Longa na temat naszego forum i działalności na nim samego Longa. Wirtualne znajomości nie zawsze bywają akceptowane i trzeba to zrozumieć. Ale myślę, że nie trzeba nikogo z nas, a tym bardziej adminów przekonywać, że forum było dla Longa czymś bardzo ważnym, coraz ważniejszym w miarę, jak choroba ograniczała inne formy Jego aktywności. I z tej przyczyny informacji o Jego odejściu nie należało wycinać, tym bardziej że została podana przez H56, o którym wiadomo, również adminom, że utrzymywał z Longim kontakty osobiste. Ale to już przeszłość i nie wracajmy do tego. A debil nie jest debilem. Jest łobuzem. Debilom się wybacza. Westchnąłem sobie za Longa dziś w kościele. Miętko mi było na sercu. Odpowiedz Link Zgłoś
mzrr21 Re: Longwehicle 19.11.06, 12:43 Mam prośbę. Zmarł człowiek, jaki był każdy uważa po swojemu. Skończmy ten wątek, bo najczęściej pojawiają się wyzwiska i oszczerstwa. Uszanujmy człowieka, czy nam się to podoba, czy nie. Odpowiedz Link Zgłoś
twprezydent Re: Longwehicle 19.11.06, 12:52 mzrr21 napisała: > Skończmy ten wątek, bo > najczęściej pojawiają się wyzwiska i oszczerstwa. Co za bzdura. Gdzie widzisz te "wyzwiska i oszczerstwa"? Poza jednym idiotą nikt nie pisał tu niczego takiego. Po co takie głupoty wymyślać? Nie należałem do kółka wielbicieli longa, wręcz przeciwnie ale do głowy by mi nie przyszło wyzywać zmarłego. I nikomu normalnemu też to do głowy nie przychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś