Dodaj do ulubionych

Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny

IP: *.pmrcorporate.com 16.11.06, 13:27
:) pamietam ich jak chodzilem do X LO to razem z naszymi podpalali w tych
samych klatkach ale trwake to w sumie oni najczesciej zalatwiali - mieli kase
Obserwuj wątek
    • grochemosciane A co na to złotousty ks. Nęcek? 16.11.06, 17:58
      Szkoda, ze nie spytaliście największego obecnie krakowskiego przemądrzały:
      rzecznika krakowskiej Kurii: ten coś by znowu wymodził!?
    • Gość: Krzysztof K. Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.fema.krakow.pl 16.11.06, 19:59
      Prosimy o dokładniejsze informacje. o co chodzi z tym hotelem wzmiankowanym na
      początku artykułu.
      • Gość: poinformowana Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.chello.pl 16.11.06, 20:41
        z hotelem chodzi oto że stowarzyszeniu nie opłaca sie prowadzic szkoły (mimo ze
        doją z konta szkoły to jeszcze im mało)wola załozyć hotel, albo cos w tym
        stylu, bo budynki są w dogodnym miejscu :/
    • Gość: rodzic Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.crowley.pl 17.11.06, 00:03
      Nie przypuszczałam, że Gazeta zniży się do takiego poziomu. Mam dziecko w tej
      szkole... Zamiast zamieszczać tu nieprawdziwe informacje - może niech lepiej
      Gazeta zada sobie trud i pozrozmawia z przedstawicielami Stowarzyszenia,
      sprawdzi wiarygodność swoich informatorów (zapewne ktoś ze zbuntowanej grupy
      rodzicielskiej albo sam ks. Nęcek)...
      A teraz konkrety:
      1. Budynek szkoły nigdy do kurii nie należał, wiec kuria nie ma co odzyskiwać.
      2. Stowarzyszenie - własciciel budynków i jednocześnie założyciel szkoły -
      powstało PRZED II WOJNĄ ŚWIATOWĄ (reaktywowane na przełomie lat osimdziesiątych
      i dziewiećdziesiątych) i założone było przez normalnych ludzi - nie księży i
      nie siostry zakonne.
      3. Celem Stowarzyszenia jest prowadzenie szkoły - skąd więc pomysł, że dąży do
      zamknięcia placówki?
      4. Stowarzyszenie nie czerpie żadnych profitów z prowadzenia szkół, to jedna z
      tzw organizacji NON PROFIT. ŚMIESZY MNIE KOMENTARZ"POINFORMOWANEJ", że
      Stowarzyszeniu nie opłaca się prowadzić szkoły, więc chce otworzyć hotel.

      Oczekiwałabym, że DOCIEKLIWA GAZETA sprawdzi rzeczywiste przyczyny zwolnienia
      ks. Studnickiego.
      • Gość: sceptyk Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 00:39
        Obawy o planowanym zlikwidowaniu szkół są uzasadnione.
        W ostanim czasie członkowie stowarzyszenia "Dom Rodzinny" zmienili statut.
        Wprowadzono zmiany, które były tam od 1925 roku. Usunięto m.in zapis, że w
        razie likwidacji - majątek stowarzysznia zostanie przekazany Kościołowi
        krakowskiemu, na cel podobny lub zbliżony do celu "Domu Rodzinnego". Zmieniono
        również inne zapisy, które były tam "od zawsze", a mówiły o relacjach z
        władzami diecezji. Na podstawie "przecieków" ze stowarzyszenia wynika, że
        zrobiono to w określonym celu. Chodzi o przejęcie majątku na Pędzichowie przez
        fundację powołaną do życia przez ks. F. Płaczka
      • Gość: rodzic Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.netcontrol.pl 17.11.06, 19:02
        No takiej arogancji można sie spodziewać tylko po kimś, kto jest na łasce (lub
        pod dyktando ) ks. Płaczka.
        Wyczyściliście konto szkoły , tyle spraw stowarzyszenie ma w PROKURATURZE i
        jeszcze śmiecie mówić o waszej uczciwości. Ciekawe, kto trzyma w łapach te
        sprawy w PROKURATURZE może czekają aż Płaczek i ludzie jemu ulegli dalej będą
        czerpać zyski z pieniędzy przeznaczonych na działalność szkoły SKANDAL !!!!!!
        • Gość: sceptyk Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 20:49
          "Kto trzyma w łapach te sprawy"?
          Tomasz Waszczuk, nr sprawy: 4DS 158/04, Rejonowa Kraków Śródmieście-Zachód
      • Gość: Rodzic- nowy w ZSK Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.delphi.com 20.11.06, 18:02
        Jestem "nowym pokoleniem rodziców". Zapisałem swoje dziecko do ZSK, ponieważ
        słyszałem bardzo dobre opinie o tej szkole. Słyszałem również
        opinie: "katolicy .. to pewnie się kłócą!" Przeczytałem więc treść stron
        internetowych dotyczących konfliktu. Byłem sceptyczny, w swoim poznawaniu
        świata szukam faktów. Nie chciałem i nie chcę się angażować po żadnej ze stron
        zanim nie poznam faktów, nie opinii, ani donosów, ani emocji. Tylko fakty.
        Chciałem sam sobie wyrobić zdanie: co się dzieje w ZSK i jaki to może mieć
        wpływ na moje dziecko? Proponuję obiektywne fakty i obserwacje kogoś "nowego" i
        uprzejme postawienie przeze mnie pytań. (aby być obiektywnym, zaznaczę, iż
        interpretacja faktów może być subiektywna)
        Czego moje dziecko już się nauczyło? Jak Stowarzyszenie DR i Szkoła wychowuje?

        PUNKT 1. statusu: "..wychowanie . i kształcenie charakteru młodzieży, umysłu i
        serca według zasad nauki katolickiej."
        Co zobaczyło moje dziecko?
        FAKTY: konflikty osoby duchownej z kolejnymi księżmi, współ-Twórcami (1) szkoły
        nauczycielami, kolejnymi pokoleniami rodziców. Brak posłuszeństwa osoby
        duchownej wobec zwierzchnika- kardynała. Z ogłoszenia Stowarzyszenia na
        korytarzu (!) szkoły wynika, iż Ksiądz Studnicki jest może ... złodziejem? Moje
        dziecko mnie zapytało co to znaczy "nieprawidłowości finansowe" "Czy nasz
        ksiądz jest złodziejem"?. Rozwiązaniem konfliktu z zwierzchnikiem jest zmiana
        statutu, tak aby w nowej wersji uniezależnić się od Kościoła. Skoro to ostanie
        jest w sprzeczności z intencją z 1896 roku, intencją Księdza założyciela, Leona
        Zbyszewskiego to może należy pomyśleć o likwidacji Stowarzyszenia w
        dzisiejszej formie (i zwrocie do likwidatora - Kardynała) przez Stowarzyszenie
        majątku, jakoż było rzeczone w starym orginalnym statucie? PIĘKNIE dla
        wychowania młodzieży! Brawo dla Stowarzyszenia Dom rodzinny! Twarda nauka i
        świadectwo ks X. Zgorszenie hierarchią jest ważnym etapem rozwoju wiary, ale
        zapytam Stowarzyszenie czy nie za wcześnie jak dla 7. latka?

        PUNKT 2. statutu: "..wspieranie pomocą duchową i materialną .. młodzieży
        zagubionej" Zapytałem moje dziecko czego chcesz w tej szkole?
        Strajku? "Spokojnie się uczyć i aby moja Pani została.." Brawo dla
        pedagogicznej konsekwencji ks X i WIELOLETNIEGO uporu przeciwko KOLEJNYM,
        przyjaciołom, braciom kapłanom, dyrektorom i nauczycielom. Moje 7. letnie
        dziecko wie co chce! I nie jest zagubione! (troche piszę ironicznie, ale to
        moje kochane "fakty". Ta odpowiedź dziecka to fakt.)

        PUNKT 3.statutu "Zachęcanie młodzieży do aktywności społecznej .." Pełny
        sukces! Niestety nawet młodsze dzieci działają społecznie -aktywnie: noszą
        stroje galowe. Nie zmuszałem swojego malucha. Wytłumaczyłem mu fakty i co z
        nich może wyniknąć - zmiany w szkole. "Tatusiu podoba mi się ta szkoła jaka
        jest". Byłem przeciwny wciąganiu dzieci w konflikt, ale zmieniłem zdanie. One
        są PODMIOTEM działalności Stwowarzyszenia i Szkoły. Chcesz nosić to noś strój
        galowy.

        Punkt 4: "Prowadzenie działalności charytatywnej" Hmmm. Zajęcie konta Szkoły
        przez Stowarzyszenie. Może faktycznie tylko bogaty może pomóc biednym? Moze i
        dobrze się stało. Teraz już bez ironii: Stowarzyszenie wywiesiło w korytarzu
        szkoły (!) informacje o zawieszeniu zajęć dodatkowych... (bo rodzice wpłacają
        na sub konto w Kurii. Kolejne pokolenie dołączyło do "ponoć grupki"
        zbuntowanych rodziców. Z moich obserwacji wynika, iż jest to większość. Fakty i
        tylko fakty.

        Na koniec pragnę podziękować wszystkim założycielom Szkoły, oraz tym którzy
        kontunuowali prawdziwe DZIEŁO ks Leona Zbyszewskiego. Nie swoje
        ambicje "dzieła" czy "misji". Tym którzy kontunuowali nie przez tylko przez
        Stowarzyszenie Dom Rodzinny, ale w codziennej pedagogicznej pracy, świadectwie
        katolików, za tracenie zdrowia w walce z "oporną materią egoizmu", za
        wytrwałość w walce o dobro Szkoły imienia Świętej Rodziny: tym którzy już
        odeszli z Stowarzyszenia, bo się nie zgadzali z ks X. Dziękuję. Szkoła jest
        lubiana przez moje dziecko i już wiem "kto jest kto". Fakty. Będę kontunuował
        to co zostało zaczęte przez księdza Leona Zbyszewskiego, i przez Was,choćby bez
        budynków, stanowiących nota bene JEGO dziedzictwo. Szkoła to wspólnota, a tą
        MAMY i to najcenniejsze!
        • Gość: sceptyk Re: nowemu rodzicowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 00:50
          "Nowemu Rodzicowi w ZSK" gratuluję wniosków i mądrego synka ("mądrej głowie,
          dość po słowie"). Dobrze, że powołuje się Pan na źródła - statut SDR to
          podstawa. W internecie nie ma najnowszych faktów. Statut SDR, który pan cytuje
          jest już nieaktualny, wprowadzono zmiany, które czekają na rejestrację w sądzie.
          Następny fakt, z którym warto, żeby się Pan zapoznał, to będzie statut Fundacji
          Przyjaciół Młodzieży "Batania", Przytkowice 292; 34-141 Przytkowice; Rok
          rejestr. 2005 KRS: 0000233899; REGON: 120056890
          Proszę dać znać, jak go Pan znajdzie - przyda się do kolekcji...
          Pozdrawiam
    • Gość: sceptyk Czy chodzi o szkołę, czy o kasę? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 01:10
      Na Pędzichowie skrzyżowały się interesy różnych grup powiązanych ze sobą - są
      tam interesy księży i biskupów, na czele z niejakim ks. F. Płaczkiem i kard.
      F. Macharskim; - są interesy wysokich urzędników z odpowiednich urzędów i
      resortów; - mają tu swoje interesy prawnicy, lekarze, architekci, pracownicy
      naukowi i profesorowie, „spece” od nieruchomości, czyli członkowie
      stowarzyszenia (to organ prowadzący szkoły); - osobne interesy ma "śmietanka
      pedagogiczna"; - i na końcu, grupka bezradnych, zwana rodzicami.
      Chociaż "wrzawę" robią rodzice, za ich plecami kryją się nauczyciele. Czas
      sielanki na Pędzichowie minął, będą zmiany, to już widać. Mija kadencja
      kolejnego dyrektora w sutannie, który nie wiedział, po której stronie ma stać.
      Zaczęła się walka. Klika ze stowarzyszenia chce mieć większą władzę i liczy na
      konkretne łupy w tej walce, nie tylko etaty w szkole. Kolejna potyczka w
      historii szkolnej, jest tylko widocznym na zewnątrz, elementem niejawnej gry. W
      rzeczywistości idzie o majątek na Pędzichowie pod numerem 11 i 13. Wśród
      najbardziej zorientowanych mówi się o planowanym przejęciu całości szkolnego
      dobytku przez fundację rodziny Płaczków. Płaczek odkąd tam jest, uparcie dąży
      do przejęcia wszystkiego dla siebie. W końcu, przeprowadził nawet zmiany w
      statucie „Domu Rodzinnego” w taki sposób, żeby przeciąć wszystkie zależności i
      powiązania z Kościołem. Najlepiej zorientowani mówią, że zbliża się czas
      ostatniej uchwały walnego, a potem już tylko spotkanie u notariusza... On już
      nie może dłużej czekać. Grunt mu się pali pod nogami, bo się naraził
      kardynałowi i oficjalnie wyleciał z Pedzichowa. Dziwisz może nawet o tym nie
      wie, ale Płaczek prawie codziennie tu bywa, i po cichu robi swoje. Jak
      rządził Macharski, na Pędzichowie wszystko było tuszowane, żeby panował spokój
      i stabilizacja (jak w Jugosławii za Josipa Tito).
      Dzieci w tej grze nigdy się nie liczyły.

      Stasiu, drogi nasz kardynale!
      Weź Ty wreszcie bat do ręki!
      Przegoń to bractwo na cztery wiatry, żeby nie było za późno. Najpierw jednak
      sprawdź wszystko dokładnie, i nikomu nie ufaj, zwłaszcza pochlebcom...
      • Gość: rosa Chodzi o kase: <a href="http://www.dramat-w-szkole.kra.pl/g" targe IP: *.pxs.pl 17.11.06, 08:59
        a tak ks. Placzek dba o grob zalozyciela Stwo. im. Swietej Rodziny, ktorefo to
        majatek przejal bezprawnie, a taki sobie domeczek wystawil...
        www.dramat-w-szkole.kra.pl/galeria.html
      • Gość: Jak się nazywa Re: Czy chodzi o szkołę, czy o kasę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 14:14
        Jak się nazywa ta Fundacja? Czy ktoś wie?
        • Gość: rodzic Re: Czy chodzi o szkołę, czy o kasę? IP: *.netcontrol.pl 17.11.06, 19:13
          odsyłam na stronę www.dramat-w-szkole.kra
          proszę przeczytać nie tylko o stowarzyszeniu, ale też o ks.Płaczku
          i koniecznie dekret KArd. Dziwisza
    • Gość: andrzej 33 Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.chello.pl 17.11.06, 08:05
      kolejny pseudoprofesjonalny artykówł, tylko nie wiadomo o jakie budynki chodzi,
      zadnego zdjecia, moze nie dali zdjecia bo mieli za daleko?
      • Gość: lobia ks. Placzek IP: *.pxs.pl 17.11.06, 08:52
        ks. Placzek to slynna postac, Stwoarzyszenie Dom Rodzinny nie ma nic wspolnego
        ze stowarzyszeniem sprzed wojny, a ow ksiadz doprowdzil do bezprawnego zabrania
        tego mienia czyli kaminic przy ul. Pedzichow 11 i 13. Poza tym wysiudal stamtad
        mieszkancow, szkole i zabronil chodzic mieszkancom do kaplicy. Nie dosc tego,
        ukradl pieniadze na nowy budynek internatu i ma piekny dom pod Krakowem,
        wszystko opisywane bylo w gazetach i rodzice apelowali do Kurii o interwencje,
        bez skutku. Placzek to czarna owca kosciola, daleko mu do Jankowskiego, nie
        nakradl jeszcze na tyle, ale dziwne jest to, ze jeszcze tam knuje.To zly
        czlowiek.
        • Gość: *** Re: ks. Placzek IP: *.pxs.pl 17.11.06, 08:54
          no tu mozna wszystko na temat tego pana znalezc

          www.dramat-w-szkole.kra.pl/swiadectwa_2.html
    • Gość: Witek o ks Płaczku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.06, 12:03
      O ks. Płaczku bardzo dobry artykuł napisała Grażyna Starzak:
      www.dramat-w-szkole.kra.pl/images/skany/bolesny%20problem.html
      • Gość: ktostam Re: o ks Płaczku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 22:25
        Jestem absolwentem liceum im Świetej rodziny w Rabce. Wtedy była to filia szkoły w Krakowie. Jaki jest jej status teraz - nie mam pojecia.

        Ksiadz Płaczek był za moich czasów osobą grająca pierwsze skrzypce w szkole. Był tak zwanym "Kanclerzem". Mam na jego temat jasno wyrobione zdanie. Osoba despotyczna, nakłaniająca do donosicielstwa i niezwykle pazerna na pieniadze. Mial w szkole swoich "ulubionych" uczniów - konfidentów. Na szczescie tych donosicieli społeczność szkolna łatwo zidentyfikowała. Ale oprócz Płaczka i jego konfidentów byli w szkole tez wspaniali i dobrzy ludzie. Tak uczniowie jak i nauczyciele. Nawet zdarzył się jeden rozsadny ksiadz.

        Ksiądz Płaczek starał się całkowicie uzależnić od siebie dyrektora, księży oraz kadre nauczycielska. Z różnym skutkiem. Pierwszym dyrektorem był Pan Pilch. Znany lutnista. Zrezygnowal z funkcji w kilka miesiecy gdy połapał się jakim człowiekiem jest ks. Płaczek. Drugi dyrektor zabawił w szkole troche dłużej. Człowiek inteligentny i uczciwy. Niestety dał się uzależnić ks. Płaczkowi gdyż zamieszkał razem z rodziną w budnku szkoły. Wspólczulem sytuacji w jakiej sie znalazł. Ale udało mu sie wyrwać. Był dyrektorem jakieś 4 lata. Kto byl potem - nie wiem.

        Księża zmieniali się jak w kalejdoskopie. Co roku nowy ksiądz. Ale każdy nawet ten najbardziej naiwny szybko rezygnował. Ale w koncu zdazyl sie taki ktory dobrze dogadywal sie z Płaczkiem. Chyba 4-ty z kolei od powstania szkoły. (w czwartym roku jej istnienia)

        Co do nauczycieli. Było tam wielu wspaniałych pedagogów i dobrych ludzi. Szczególnie wpierwszych latach istnienia. Oczywiscie byli tez idioci. Ale Ci zdarzaja sie wszędzie.

        W szkole mimo całego zamieszania i zła jakie próbował wprowadzić Płaczek atmosfera była dobra. Nic tak nie łączyło ludzi jak wspólny wróg - Płaczek.

        Na jednej z wycieczek w ktorej uczestniczył sam Płaczek, przesłuchiwał on uczniów na osobnosci. Wypytywał, ustawiał, sugerował... Kilka osob po tych rozmowach zmieniło szkołe.


        Mam nadzieje ze w koncu ktos dobierze sie Płaczkowi do skóry. Życze powodzenia dzieciom, rodzicom i nauczycielom ze szkoły w Krakowie.

        • Gość: administrator Re: o ks Płaczku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.12.06, 21:22
          Witam,
          Jestem administratorem strony internetowej dramat-w-szkole.kra.pl. Chciałbym
          prosić autora tej opinii o kontakt: opinie@kra.pl. Pozdrawiam.
    • Gość: rodzic Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.netcontrol.pl 17.11.06, 19:17
      Wniosek jest prosty NIC cię nie nauczyli w tej szkole X LO skoro nie rozumiesz
      tematu art.Żałosne!!!!!
    • Gość: były uzceń Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.autocom.pl 19.11.06, 14:00
      Miałem zaszczyt być uczniem tego syfu.Codzień dziekuje Bogu tylko za jedno,że
      już jestem na studiach i nie musze uczeszczać do tych pieprzonych hipokrytów,
      złodzieji i dupków. powyższe epitety kieruje oczywiście nie do wszystkich ludzi
      w tej pseudo katolickiej szkole ( katolicyzm bowiem był tu tylko i wyłącznie w
      nazwie) , byli tez w spaniali nauczycieli,mający własne zdanie,dużą wiedze i
      brak zakłamania,lecz byli zaraz oni odpowiednio dyzkredytowani przez wiekszość.
      Ja akurat miałem okazje być właśnie uczony przez tych ludzi,dlatego wspomnienia
      o owym liceum-tylko własnie z uwagi na tych paru pedagogów - nie za każdym razem
      wywołują u mnie obrzydzenie i torsje.Tym nauczycielom serdecznie dziekuje i
      współczuje,pracy w tej instytucji!
      Reasumując jak dla mnie mogą w tych kamienicach zrobić hotel,albo nawet
      burdel,nawet wtedy atmosfera tego miejca nie będzie odbiegała w znacznym stopniu
      od terazniejszej!!
      • Gość: drugi były uczeń Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.chello.pl 21.11.06, 16:45
        Również zakończyłem edukacje w tym "zacnym" liceum. Na szczeście było to już 2
        lata temu ale do tej pory nie moge zapomniec o tym co sie tam działo. Ci co
        płacili więcej oczywiście mieli większe przywilije, mam na myśli tutaj osoby
        mieszkające w internacie, którym nic nigdy nie mogło sie stać...
        To jest poprostu mafia, której boi się tknąć nawet kuria, a nazywanie tej szkoły
        Katolickim jest przesadzone i na pokaz!!!
      • Gość: drugi były uczeń Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.chello.pl 21.11.06, 16:47
        zapomniaełm dodać...
        kablarstwo, obłuda i wyciąganie z ludzi pieniędzy!

        Już lepiej by powstał tam supermarket albo najlepiej wyciąć to wszystko w pień...
        • Gość: anna Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.chello.pl 21.11.06, 19:46
          Rzeczywiście lepiej gdyby nie kształcili kogoś takiego ja ty!
          Moje dzieci kończyły tam liceum i myślę, że zmyślasz...
          • Gość: drugi były uczeń Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.netcontrol.pl 21.11.06, 20:25
            Do szanownej Anny. Przykro jest czytać takie opinie... Skoro Twoje dzieci są
            lub były uczniami tej szkoły i uważasz, że jesteś zadowolona, to zanczy, że
            dzieci nie są z Tobą szczere i nie opowiadały o wszystkim co się tam dzieje...
            Ja żałuję tych 4 lat w tym padole... i napewno nie posłałbym teraz tam swoich
            dzieci...
          • Gość: były uczeń Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.autocom.pl 21.11.06, 23:11
            • Gość: były uczeń Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.autocom.pl 21.11.06, 23:30
              Droga Pani Anna
              To ,że Pani zacna dzieci ukończyły ten pie..ik-a ukończenie go raczej nie
              jest wielka sztuką- mając dobre zdanie na jego temat wcale nie jest faktem iż w
              owym liceum żle sie dzieje!! To dobrze ze Pani ,oraz Pani latorośle maja
              znakomitą opinie o szkole w innym razie nastąpiłby tu fakt straszliwy,że 100%
              osób kończących swietą Rodzine jest niezadowolona.Tak przynajmniej 1 osoba na
              100 jest usatyswakconowana.Z mojego rocznika ,a było to 3 lata temy na dwie
              klasy,czyli ok. 50 osob żadna nawet wiecej ie postawiła tam juz wiecej swojej
              nogi twierdzac podobnie jak ja, iż delikatnie mówiąc świeta Rodzina nierzadem
              stoji!!! Co wiecej pokusze sie wysunąc pewna teze ,jakoby jedynymi zadowolonymi
              osabami wychodzącymi z tej szkoly ,byli ludzie ,którzy donosili płacili tak
              zwane ładnie mówac darowizny,badz zasiadali w grópie rodziców trzymających
              władze w tej szkole. BO TO RODZICE TAM RZĄDZILI<RZĄDZĄ I BĘDĄ RZĄDZIĆ!!!!Takim
              dzieciom w tej szkole na pewno było dobrze i wspomnienia równiez zachowają
              wspaniałe.Bo niby dlaczego miałyby zachowac złe skoro to mama z zarzadem szkoły
              ustaliła losy swych dziadków ?!
              • Gość: robert Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.autocom.pl 21.11.06, 23:37
                Droga Pani Aniu ,to dobrze ze zyje pani w błogiej nieśwadomości tego co sie tam
                dzialo naprawde.moze pani zdjecia przesłać jak na wyjazdach ze szkoła obalalismy
                z kumlami jabole? Ta szkoła to najwieksza ściema świata!!!!
                • Gość: Anna Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.chello.pl 22.11.06, 19:39
                  Mama nie była w radzie rodziców co niektórych z Was pewnie zmartwi.
                  Obalanie "jabola" to nie wina szkoły, ale uczniów, bo to uczniowie tworzą
                  szkołę i opinie o niej. Jacy uczniowie taka szkoła więc może czas przemyśleć
                  swoje zachowanie, a nie zwalać winy za wszystko na szkołę.
                  • Gość: Grzesiu Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.autocom.pl 22.11.06, 23:09
                    Ja tez niestety chodziłem do tego liceum Droga Pani Anno. Czego do dzisiaj
                    załuje,jak jasna chokera!!!!! To ,że od zawsze były tam są i pewnie bedą
                    malwersacje finansowe to tez wina uczniów,tak??? To ,że szanowny Ks. Placzek,bo
                    za jego kandencji tam byłem namawiał nas do donosicielstwa na swoich kolegów i
                    nauczycieli to także wina uczniów?!Ja akurat nie piłem na wyjazdach,ani nie
                    paliłem.Byłem tzw. normalnym uczniem ani nazbyt zdewociały ani
                    anty.uczestniczyłem w wyjazdach i wiekszości mszy.Co z tego i tak byłem
                    niszczony ,bo nie parałem sie donoszeniem i biciem poklonów miłosciwie nam
                    panujacemu Królowi Placzkowi!! To oczywiście z godnie z Panią moja wina.Pod
                    koniec mojej kariery nadszedł niczym wybawiciel Ks. Sandecki,i co sprawy
                    finansowe nadal były strefą X.Nie poruszm tu tematu samego poziomu nauczania, bo
                    trafiłem na nauczycieli ,którzy wiele mnie nauczyli. Chodzi mi tylko, a może i
                    aż cholernie niezdrową donosicielsko- szpiegowska(głównie za ks Płaczka)
                    atmosferę!Zakrawającą czasami na czasy stalinizmu-które to tak ks, Paczek zawsze
                    na kazaniach gromił z ambony.To co było za jego czasów i co sam stworzył to był
                    komunizm i to w nasilonej postaci.Bo gdy ktoś zaczyna swoje kazanie od
                    slow:"doszły mnie słuchy ,kto na kogo głosował podczas wyborow..." to świadczy
                    chyba że jakaś zacna dusza przekazała mu informacje na ten temat.wtedy ta biedna
                    ofiara która mysląc ,że w normalnej rozmowie podzieliła sie z "kolegą"
                    informacja ,była NISZCZONA. Pod każdym względem!! Czy to tez jest wina
                    uczniów??!!!!!Pozdrawiam serdecznie.
              • bogda35 Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny 22.11.06, 22:08
                nie jestem zainteresowana konfliktem jako takim,ale sądząc po ortografii
                twojego postu-szkoła jest naprawde fatalna!
                • Gość: marek Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.autocom.pl 22.11.06, 23:15
                  Pani Bogdo,ja też tam chodziłem,teraz jestem na 3 roku studiów dziennych ,jak
                  90% moich kolegów i koleżanek. Atmosfera była fatalna, to fakt,ale prosze nie
                  oceniać poziomu szkoły po jednej osobie! Znam osoby z 5,która dupa pisze przez
                  "rz".Liczy sie wiedza,a nie kto jaką szkołe kończył.
                  • Gość: świstak Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.chello.pl 22.11.06, 23:34
                    Mafia i tyle!
                    • Gość: Gość Re: Konflikt o szkołę im. Świętej Rodziny IP: *.autocom.pl 09.02.07, 18:31
                      Dzisiaj w Kronice było po raz kolejny o konflikcie,znowu chcą organizować
                      marsz, jak dzieci mogą się czuć bezpiecznie w szkole, której cały czas grozi
                      rozwiązanie czy ktoś wogóle o nich myśli?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka