Dodaj do ulubionych

Lassota za Terleckim

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 23:34
A co w zamian za poparcie????
Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Lassota za Terleckim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.06, 23:35
      A co w zamian????
    • Gość: Jarek Re: Lassota za Terleckim IP: *.server.ntli.net 16.11.06, 23:36
      Polecam
      jacekprezydent.blogspot.com/
    • imprezagt Kraków zasługuje na U.C.Z.C.I.W.E.G.O prezydenta. 16.11.06, 23:58
      Myślę że z poparciem LAssoty oraz PO (przynajmniej częsciowym) Terlecki pokona
      Majchrowskiego. I Kraków przestanie być ostatnim miastem z prezydentem z SLD.
      Przecież to wstyd.
    • alfa1234 Pocałunek śmierci? 17.11.06, 00:05

      • Gość: lammek Re: Pocałunek śmierci? IP: 189.142.74.* 17.11.06, 04:43
        Mysle ze nie pocalunek smierci, a jakies 2-3 procent wiecej.

        A Gazeta Wyborcza oczywiscie sprawe prawie przemilczala.
    • Gość: kwa Lassota za Terleckim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.11.06, 08:46
      Brawo! Więcej takich informacji.
      • karaczi Dostanie jakiś etacik w Urzędzie Wojewódzkim 17.11.06, 11:06
        albo Marszałkowskim.

        Kto chce się założyć??????
    • asia12346 Czytam sobie właśnie książkę Kory Jackowskiej „ P 20.11.06, 23:34
      Czytam sobie właśnie książkę Kory Jackowskiej „ Podwójna linia życia”, (
      wydanie Iskry z 1998 roku), która opisuje swój romans, 16 letniej dziewczyny z
      niejakim „Psem”( pseudonim z dawnych czasów Ryszarda Terleckiego), opowiada o
      wyjeździe do Łeby w 1968 roku „dużo tańczyliśmy, „kleiliśmy się..”. Kora opisuje
      swój związek z Psem, jak to przez tygodnie nie wychodzili z domu i zahajowani
      słuchali muzyki. „Z Psem rozstałam się, bo bardzo mnie dręczył. Nasz związek
      miał ...sadomasochistyczny charakter. Stwierdziłam, że należy to zakończyć.
      Zdradziłam go na jego oczach”. Ciekawe co na to politycy prawi i sprawiedliwi w
      Krakowie ?

      Sporo ciekawych ostatnio artykułów w naszej prasie. Zafrapował mnie artykuł
      „Milczenie Psa” w Tygodniku Przegląd z 20 listopada. „ Przy ul.Grodzkiej z
      zrujnowanej, przeznaczonej do wyburzenia oficynie regularnie spotykała się 14
      osobowa grupa hipisów Ryszarda Terleckiego w tzw. Hip-chatce. Tam wąchano klej,
      uprawiano wolną miłość z nieletnimi”
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=11481
      Czy ktoś orientuje się, dlaczego chatka została zlikwidowana?
      oo
    • asia12346 Czytam sobie właśnie książkę Kory Jackowskiej „ P 20.11.06, 23:54
      Czytam sobie właśnie książkę Kory Jackowskiej „ Podwójna linia życia”, (
      wydanie Iskry z 1998 roku), która opisuje swój romans, 16 letniej dziewczyny z
      niejakim „Psem”( pseudonim z dawnych czasów Ryszarda Terleckiego), opowiada o
      wyjeździe do Łeby w 1968 roku „dużo tańczyliśmy, „kleiliśmy się..”. Kora opisuje
      swój związek z Psem, jak to przez tygodnie nie wychodzili z domu i zahajowani
      słuchali muzyki. „Z Psem rozstałam się, bo bardzo mnie dręczył. Nasz związek
      miał ...sadomasochistyczny charakter. Stwierdziłam, że należy to zakończyć.
      Zdradziłam go na jego oczach”. Ciekawe co na to politycy prawi i sprawiedliwi w
      Krakowie ?
      l
      Sporo ciekawych ostatnio artykułów w naszej prasie. Zafrapował mnie artykuł
      „Milczenie Psa” w Tygodniku Przegląd z 20 listopada. „ Przy ul.Grodzkiej z
      zrujnowanej, przeznaczonej do wyburzenia oficynie regularnie spotykała się 14
      osobowa grupa hipisów Ryszarda Terleckiego w tzw. Hip-chatce. Tam wąchano klej,
      uprawiano wolną miłość z nieletnimi”
      www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=artykul&id=11481
      Czy ktoś orientuje się, dlaczego chatka została zlikwidowana?
      • nick2705 Re: Czytam sobie właśnie książkę Kory Jackowskie 21.11.06, 02:18
        Czy Ty się zaciełaś??Wystarczy tego bagna,
        może należy z tym skończyć?Nie sądzisz??
        Za kilka dni druga tura.Może poszukaj coś
        o prof.Filipiaku,kumplu Majchrowskiego.
        Pomyśl,że nami rządzą sami profesurki tak
        w polityce,jak również w pseudosporcie!,
        który jest skorumpowany,jak cała reszta.
        Asiu.Szanuje Twoje opinie,ale kuknij bliżej,
        może coś zauważysz,ja mam materiał,ale nie tutaj na forum.
        Jak jesteś zainteresowana działalnością
        kolejnego profesorka,to Ci dam materiał z jego
        pseudo działalności.Pozdrawiam
      • jarek2m Re: Czytam sobie właśnie książkę Kory Jackowskie 21.11.06, 13:01
        no i wyjasnilo sie dlaczego Szczypinski poparl naszego ''kulturalnego''
        prezydenta Majchrowskiego - powodem tak jak powiedzial kandydat byla oczywiscie
        ''bliskosc programowa'' - fragment z dzisiejszego Dziennika Polskiego

        dzis.dziennik.krakow.pl/public/?2006/11.21/Kraj/06/06.html
        Pitera chwali "piatke" i gani Szczypinskiego

        Julia Pitera broni natomiast tego, co zrobil Jan Rokita i czterech pozostalych
        parlamentarzystow PO z Malopolski. - Do nich mam pretensje jedynie o to, ze
        jasno nie przedstawili krakowianom merytorycznych zarzutow wobec dotychczasowej
        dzialalnosci Jacka Majchrowskiego, a nawet ja, warszawianka, wiem, iz obecnemu
        prezydentowi daleko jest do postawy Katona Mlodszego (rzymskiego filozofa i
        polityka znanego z prawosci i uczciwosci - red.).

        Poslanka Pitera pretensje ma raczej do Tomasza Szczypinskiego, profesora
        Krakowskiej Szkoly Wyzszej im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, ktorej jednym z
        zalozycieli byl Jacek Majchrowski. - W takiej sytuacji nie powinien on w
        jakikolwiek sposob popierac kandydatury obecnego wlodarza Krakowa - argumentuje
        Julia Pitera.

        Z oswiadczenia majatkowego Tomasza Szczypinskiego wynika, ze w ubieglym roku w
        Krakowskiej Szkole Wyzszej zarobil 50,5 tys. zl.

        I jeszcze jeden dobry artykul z Dziennika Polskiego:
        dzis.dziennik.krakow.pl/public/?2006/11.20/Kraj/01/01.html
        • krakowek Re: Czytam sobie właśnie książkę Kory Jackowskie 21.11.06, 14:27
          Familia Terleckiego

          Niejasne układy Terleckiego z Rokitą sięgają początku lat 90’tych i
          firmy „Arka” S.A. Od 1993 r. porobiła ona długi, mataczyła, tworzyła dziwne
          spółki córki i doprowadziła kilku polskich dostawców do bankructwa w tym
          firmę „Pro-Rynk”. Do dnia dzisiejszego długi te pomimo wyroków Narodowego Sądu
          Administracyjnego nie zostały spłacone.

          W tych latach prezes spółki był niejaki pan Ryszard Terlecki, a w jej zarządzie
          w ciągu lat zasiadał m.in.: Jan Maria Rokita, Mieczysław Gil, Tadeusz Schoen,
          Jan Polkowski, Krzysztof Bukowski. Dzisiaj Ci panowie mają czelność tworzyć
          razem honorowy komitet poparcia Ryszarda Terleckiego. Warto również przyjrzeć
          się jeszcze kilku ludziom zakładającym pierwszą spółkę Arka sp. z o.o.
          przekształconą później w firmie Arka S.A. Jako współzałożyciel pojawiają się
          również niejaki Ryszard Legutko.

          Dług wobec firmy „Pro-Rynk” rozpoczął swoja historię w 1994. Już wtedy upadał
          Krakowski Czas wydawany przez Arka S.A. a pod druk którego firma Pro-Rynk
          dostarczała papier. Dzisiaj nie ma już Krakowskiego Czasu, nie ma też firmy Pro-
          Rynk, a Arka S.A. jest w upadłości.

          Do dzisiaj Pan Jan Maria Rokita posiada 10 udziałów w firmie Arka S.A., ale nie
          wykazuje ich w swoich zeznaniach podatkowych.

          Niejasne interesy goni prokuratura. Ale pomimo wyroków NSA, komornik nie jest w
          stanie ściągnąć z masy upadłościowej Arka S.A. długów. Ktoś sprawę skutecznie
          blokuje.

          Czy Kraków ma podzielić losy Arku S.A. i firm z nią współpracujących?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka