Dodaj do ulubionych

Sekcja, góry, tajemnica

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 15:00
Pięć stron wypocin z których nic nie wynika. Nie znajduję odpowiedzi na
pytania: kiedy, kto na zdjęciu i czyje zwłoki? Po co ta pisanina? Jak się
autorowi nudzi to przypomina mi się piesek co robi gdy się nudzi.
Obserwuj wątek
    • peperasmeno Re: Sekcja, góry, tajemnica 01.12.06, 15:36
      A może własnie chodzi o to, by zostawić pewne niedopowiedzenia... Część prawdy
      została w końcu odkryta. Wiadomo mniej więcej który to wiek, jaki region itd.
      Mnie osobiście pomysł "tajemniczych fotografii" bardzo sie spodobał - gratuluję
      Autorce [(sic!) a więc nie może czynić tego co piesek, drogi Arturku :/]
      ciekawego pomysłu...
      • Gość: Paweł [...] IP: 62.233.214.* 03.12.06, 12:53
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: Dziadek Pawła Nieudolni , niewydolni , skorumpowani 100 lat temu IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.12.06, 14:48
          Precz z CK Policją! Precz z zaborami!
          • czlon_pisu ....... do "Arturka": to ogladaj Hollywood 03.12.06, 16:09
            Mnie sie artykul podobal, nie musi wszystko byc wyjasnione i wykryte jak w tych
            kiczowatych kryminalkach z Hollywood. Pewne sprawy pozostaje tajemnicze przez
            dlugie lata, jak np. kto zabil prezydenta Kennedy'ego. W USA nadal masa
            spekulacji, programow, filmow - i zaden do konca niczego nie wyjasnia.
        • Gość: ciekawy Re: Nieudolni , niewydolni , skorumpowani i wiec IP: *.dsl.bell.ca 03.12.06, 19:53
          panie Pawle,czy bedzie nas pan informowal na biezaco - co z tymi dwojga
          zaginionymi policjantami moglo sie stac?
    • Gość: kulcia Sekcja, góry, tajemnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.06, 18:51
      świetny tekst, nawet gdy zostawia pewnien niedosyt. Nie zawsze wszystko udaje
      się do konca wyjaśnić. Ja też mam w rodzinie taką niewyjaśnioną historie
      śmierci z lat 20 ubiegłego stulecia, ten artukuł przekonał mnie że warto szukać
      i szperać w poszukiwaniu prawdy. To bardzo ciekawe. Gratuluje pomysłu i czekam
      na jeszcze.
    • Gość: detektyw dedukujemy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.12.06, 18:53
      na pewno to zdjęcie nie zostało wykonane na pocz. lat 90-tych ubiegłego
      stulecia - wtedy noszono się inaczej - geanatowe jeansy "Levis" made in turcja,
      płąszcz czarny z tatgowiska, białe skarpetki, broszka z matką boską na klapie,
      białe skarpetki i czerwona legitymacja w kieszeni.
      pewno wtedy ta fotka wykonana nie była zatem.
    • Gość: wojo Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.76.classcom.pl 02.12.06, 10:49
      czy nikogo nie zastanowiła duża ilość górali w jednym miejscu? może Apolinary de
      Dżula Dziewolski, skoro prowadził wcześniej budowę kolei, tutaj również
      występuje w roli nadzorującego jakąś inwestycję?
    • Gość: Goni_Mnie_Peleton Skromne uwagi. IP: *.dyn.optonline.net 03.12.06, 01:06
      Warto sie zastanowic dlaczego na tym zdjeciu widac az tylu ludzi.
      Dlaczego fotograf chcial pokazac nie tylko pana doktora , zandarma ..... ale
      tez i grupe gorali? Tylu ludzi i nieboszczyk. Wazny to musial byc nieboszczyk
      lub okolicznosci jego smierci niezywkle ( wymagajace akcji wiekszej grupy
      ludzi) , albo jedno i drugie.
      Choc tak sie zastanawiam czy jak byl to czlowiek w owych czasach "wazny" to czy
      zrobiliby mu zdjecie bez ubrania po smierci? I czy komus waznemu robiliby
      sekcje w warunkach polowych? Na tym zdjeciu , jako ze w szerokim kadrze jest
      zrobione opowiedziana jest cala historia a sama sekcja to taka kropka nad i.
      Ten pan trzymajacy reke na zwlokach przypomina mi troche w swym gescie
      mysliwego , ktory upolowal wreszcie swa zdobycz.

      Daleko od siedzib ludzkich to zdjecie tez nie moze byc chyba robione. Czy facet
      z laska , fotograf z aparatem , policjant , doktor i ktos tam jeszcze
      fatygowaliby sie gdzies na odludzie aby zrobic sobie zdjecie z nieboszczykiem?

      Latwiej tez chyba ustalic godzine niz date. Mysle , ze doswiadczony przyrodnik
      moglby rozpoznac czy stok to poludniowy , polnocny .... a juz jak bedziemy
      wiedziec jaki stok to po katach padania promieni slonecznych godzine ustalic
      mozna. Aha i chyba pore roku moznaby w przyblizeniu okreslic. Latwiej byloby
      szukac w archiwach informacji.
      To tak szybko i troche nieskladnie swoje uwagi przedstawilem.

      Pozdrawiam
      • iluminacja256 Re: Skromne uwagi. 03.12.06, 12:57
        Mnie się wydaje, ze najrozsądniejszą formą szukania czegoś dalej jest skupienie
        się na strojach górali - dobrze zorientowany etnograf bez problemu ustali,
        która to jest część Podhala - bo jesli tak mieć do wyboru między Gorcami,
        Pieninami a Tatrami, to mozna szukać w nieskończoność. A tutaj tak naprawdę to,
        co usłyszano o strojach wzajemnie się wyklucza. Z drugiej strony przy budowie
        kolei zazwyczaj pracowali najemnicy, mogli wiec wywędrować ze swojej wsi i o 80-
        100 km;/
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Więcej uwag 03.12.06, 16:24
        > Latwiej tez chyba ustalic godzine niz date.

        Słońce stoi nisko nad horyzontem, świeci z boku, tak, że rzuca długie cienie.
        Warto zwrócić uwagę na cień pana stojącego najbardziej z prawej strony zdjęcia.
        Był to więc ranek albo wieczór.

        Jeśli chodzi o datę, przecież można przynajmniej określić porę roku. To pozwoli
        np. wyeliminować część z tych artykułów o morderstwach i samobójstwach. Zima to
        to nie jest. Znawcy mody z epoki mogą powiedzieć, w jakich porach roku nosiło
        się takie ubrania.

        ---

        Po powiększeniu zdjęcia da się zauważyć, że trumna jednym końcem (od głowy)
        opiera się o ziemię, a pod drugi koniec ma podłożone starannie poukładane
        płaskie kamienie. Początkowo myślałam, że trumnę oparto o pień wyrwanego drzewa
        (to jasne coś na pierwszym planie), ale chyba jednak nie...? To coś nie wchodzi
        pod trumnę. Jeśli nie, to co to jest? Dlaczego leży na pierwszym planie - może
        to ma jakieś znaczenie?



        → → → → → → → → → →
        Odkryjmy Białoruś!
        odkryjmybialorus.blox.pl
        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Więcej uwag 04.12.06, 12:02
          > Początkowo myślałam, że trumnę oparto o pień wyrwanego drzewa
          > (to jasne coś na pierwszym planie), ale chyba jednak nie...? To coś nie wchodzi
          > pod trumnę. Jeśli nie, to co to jest? Dlaczego leży na pierwszym planie - może
          > to ma jakieś znaczenie?

          Dobrze, że Gazeta zamieściła później powiększenie zdjęcia. To jednak wyrwany
          pniak. Raczej jednak służy jako oparcie dla trumny, nic więcej.

          → → → → → → → → → →
          Odkryjmy Białoruś!
          odkryjmybialorus.blox.pl
          • adas313 Re: Więcej uwag 04.12.06, 12:24
            A co tam robił wyrwany pniak?

            Czyżby karczowano las albo przeprowadzano wyręb?
          • adas313 Re: Więcej uwag 04.12.06, 12:59
            Aha, pod trumną leżą też kamienie.

            Są kanciaste, a więc raczej nie wyjęto ich z rzeki.

            W takie kształty łupie się piaskowiec z tzw. fliszu karpackiego, z którego
            zbudowane są Beskidy - widać to przy każdej "skałce" w Beskidach. Zapewne to
            właśnie ta skała.

            Czyżba kolejna poszlaka przeciw Pieninom Właściwym?
            Czy jest możliwe, że w pobliżu jest jakaś wychodnia (odsłonięta skała)?
      • Gość: mag.ma Re: Skromne uwagi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 18:32
        Przyszło mi do głowy, czytając ten komentarz, że może to zwłoki jakiegoś
        przestępcy, długo poszukiwanego. Może uciekając przed pościgiem (grupa górali)
        np. upadł i skręcił sobie kark. To wyjaśniałoby obecnośc żandarma i
        przeprowadzenie sekcji w warunkach polowych. Przyszło mi także do głowy, że ów
        ważny Jegomość mógł ufundować nagrode za złapanie tego przestępcy.... Ot takie
        moje przypuszczenia....
        • Gość: juhas Re: Skromne uwagi. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 18:44
          Przyszło mi do głowy, czytając ten komentarz, że może to zwłoki jakiegoś
          > przestępcy, długo poszukiwanego. Może uciekając przed pościgiem (grupa górali)
          > np. upadł i skręcił sobie kark. To wyjaśniałoby obecnośc żandarma i
          > przeprowadzenie sekcji w warunkach polowych. Przyszło mi także do głowy, że ów
          > ważny Jegomość mógł ufundować nagrode za złapanie tego przestępcy.... Ot takie
          > moje przypuszczenia....

          Pewnikiem Janosika pojmali a cała gawiedź dookoła to zbójniki. W XXw nie było
          prywatnych linczy w Zakopanem. W texasie owszem ale w Małopolsce działały organa
          CK - aczkolwiek prywatne porachunki wśród gorali były, a i owszem. Niemniej
          jenak co miałaby znaczyć publiczna sekcja zwłok? Kara miało być pewnie samo
          patrzenie?
      • lu_tzy Re: Skromne uwagi. 03.12.06, 22:31


        Zycie to nie jest powiesc Verne'a czy Doyle'a. Zeby rozpoznac ekspozycje stoku po roslinnosci charakterze trzeba a) miec kupe szczescia i widoczne na zdjeciu charakter ten nadajace specyficzne rosliny, b) wiedziec, gdzie sie rzecz dzieje ze spora dokladnoscia, bowiem te same zielsko inne obiera stanowiska w roznych miejscach. Zreszta - to jest i tak idea SF.

        Masz absolutna racje, ze cos bylo wazne dosc, by zrobic zdjecie tak dla okresu nietypowe. Lecz ze na nim tylu ludzi? To znak owych czasow. Kazdy chce byc na fotografii, jesli ma po temu sposobnosc no i z drugiej strony - jest to przyjmowane przez zdjecia robiacych, totez czesto one wygladaja troche jak pelna lista plac filmu: od rezysera do nocnego stroza.
        • Gość: Goni_Mnie_Peleton Re: Skromne uwagi. IP: *.dyn.optonline.net 05.12.06, 00:50
          lu_tzy "Masz absolutna racje, ze cos bylo wazne dosc, by zrobic zdjecie tak
          dla okresu nietypowe. Lecz ze na nim tylu ludzi? To znak
          owych czasow. Kazdy chce byc na fotografii, jesli ma po temu sposobnosc no i z
          drugiej strony - jest to przyjmowane przez
          zdjecia robiacych, totez czesto one wygladaja troche jak pelna lista plac
          filmu: od rezysera do nocnego stroza."

          Gdyby to bylo tak , ze "kazdy chce byc na fotografii" to dlaczego nie ma na
          zdjeciu kobiet? Wyglada mi to na jakas specjalna ekspedycje.
          Ktos tu pisal juz , ze moze to byc jakis przestepca. Mysle , ze moze to byc
          prawdopodobne , ale nie wydaje mi sie zeby to byl jakis morderca- gwalciciel.
          Takiego chyba scigaloby wiecej zandarmow , a na zdjeciu jest tylko jeden.
          Obstawiam , ze nieboszczyk byl jakims rzezimieszkiem- zlodziejaszkiem dajacym
          sie mocno we znaki miejscowym goralom no i hrabiemu ( lub komus ze dworu ).
          Tylko po co ta sekscja?
          Moze za jego pojmanie wyznaczona byla nagroda? A sekcje zrobiono po to by
          wykluczyc ze zmarl smiercia naturalna a "ubil" go jakis goral lub gorale?

          Z ta godzina to pisalem dla ciekawostki , dla odgadniecia zagadki wieksze
          znaczenie ma chyba okreslenie pory roku lub nawet miesiaca.
          Nie jestem dendrologiem i w ogole slabo rozrozniam drzewa , ale na zdjeciu
          widac chyba modrzewie z dosc "przezedzonymi iglami" , ktore wygladaja na takie
          swieze wiosenne. Jesli wiec chodzi o miesiac obstawiam koniec kwietnia - maj.
          Zreszta postacie na zdjeciu wygladaja na ubrane w stroje wczesnowiosenne lub
          jesienne. Tak , ze juz na podstawie odzienia wykluczyc chyba mozna miesiace
          letnie , no i z oczywistych wzgledow zimowe ( nie ma sniegu).



          • Gość: Goni_Mnie_Peleton Re: Skromne uwagi. IP: *.dyn.optonline.net 05.12.06, 01:18
            Jeszcze jedna skromna uwaga.
            Zandarm jest w plaszczu. Moze warto sprawdzic w regulaminach zandarmerii kiedy
            taka odziez byla wydawana. Bo chyba to nie bylo tak, ze wisial sobie plaszcz
            zimowy na wieszaku przez caly rok na posterunku.
            No i z tym zandarmem to musial byc jakis policjant po cywilnemu lub urzednik.
            Zandarm pewnie niepismienny byl , wiec nie mogl byc jedynym przedtsawicielem
            wladz , skoro do denata pofatygowal sie lekarz by zrobic sekcje , fotograf i
            tylu ludzi. Wiec jesli ten pan w fartuchu to laborant sekcyjny , to jeden
            z "inteligentnie" wygladajacych jegomosciow to wlasnie ten urzednik/policjant ,
            a drugi to lekarz i wtedy nie ma tam zadnego "przedstawiciela dworu". No
            chyba , ze rzeomy laborant to jednak lekarz.
            Jest tam tez zdajsie jeszcze dwoch Zydow. Twarz jednego z nich na powiekszonym
            zdjeciu widac dosc dobrze. Wyglada na jakiegos zamoznego czlowieka. Moze warto
            go poszukac na innych zdjeciach z tego okresu.
            A ten mezczyzna trzymajacy reke na nieboszczyku pali chyba papierosa.
            Jesli wiec podejrzewamy kto to moze byc , warto sprobowac sie dowiedziec czy
            byla to osoba palaca.
            Znowu chaotycznie i bez skladu , ale tak na szybko to bylo. Sorry

            Pozdrawiam
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Skromne uwagi. 05.12.06, 10:22
              > Zandarm jest w plaszczu. Moze warto sprawdzic w regulaminach zandarmerii kiedy
              > taka odziez byla wydawana.

              Dobra uwaga.

              → → → → → → → → → →
              Odkryjmy Białoruś!
              odkryjmybialorus.blox.pl
              • adas313 Re: Skromne uwagi. 05.12.06, 10:32
                Choć jeśli żandarm funkcjonował na zasadzie jednoosobowego komisariatu to
                zapewne sam decydował w co się ubiera ;o).

            • iluminacja256 Re: Skromne uwagi. 05.12.06, 10:47
              Zandarm pewnie niepismienny byl , wiec nie mogl byc jedynym przedtsawicielem
              > wladz ...

              Przepraszam, ale to jest urzędnik CK monarchii - niepiśmienny zandarm to moz e
              by sie i zdarzył w PRL-u po II wojnie, ale na pewno nie w Monarchii Austro-
              Wegierskiej! Ale to tylko taka uwaga na marginesie .

              I jeszcze dwie inne:

              - nie ma kobiet, bo kobiety w ogóle zadko wtedy w wyzsze partie chadzały -
              przecież tak naparwdę po wysokich górach, znając pzrejscia dymali zazwyczaj
              kłusownicy, którzy nieraz potem zostawali pierwszymi przewodnikami wycieczek, a
              wreszcie i zaczynali znosić z gór wypadkowiczów :) , szereg górali w zyciu nei
              wyszło poza wypas i własne pole. Takze akurat neiobecność kobiet mówi nam tylko
              tyle, ze nei dzieje się to blisko wsi .


              I jeszcze jedno - jesli to ma być przełom kwiecień- maj - to albo ciepły
              kwiecień, albo jesteśmy nizej niz myslimy, albo nei jesteśmy w Tatrach - tam
              kwiecień to mokro jak cholera i jeszcze snieg lezy.
              • Gość: Goni_Mnie_Peleton Re: Skromne uwagi. IP: *.dyn.optonline.net 06.12.06, 00:17
                - nie ma kobiet, bo kobiety w ogóle zadko wtedy w wyzsze partie chadzały -
                > przecież tak naparwdę po wysokich górach, znając pzrejscia dymali zazwyczaj
                > kłusownicy, którzy nieraz potem zostawali pierwszymi przewodnikami wycieczek,
                a
                >
                > wreszcie i zaczynali znosić z gór wypadkowiczów :) , szereg górali w zyciu
                nei
                > wyszło poza wypas i własne pole. Takze akurat neiobecność kobiet mówi nam
                tylko
                >
                > tyle, ze nei dzieje się to blisko wsi .


                No wlasnie , nie ma kobiet , ale to swiadczy o tym ze na zdjeciu sa wszyscy
                bohaterowie jakiejs zorganizowanej akcji. Bo przeciez 100 lat temu tylu ludzi
                nie spotkalo sie przypadkiem w gorach przy zwlokach aby zrobic sobie zdjecie.
                Moze dzis na szlaku to byloby mozliwe ale nie wtedy. Ze akcja nie dzieje sie
                blisko wsi to pojecie wzgledne. Co to znaczy blisko? Ja obstawiam ze jednak
                niezbyt daleko od wsi , pare km najwyzej. Wystarczajaco daleko , aby na sekcje
                nie musialy patrzec kobiety i dzieci i wystarczajaco blisko aby nie klopotac
                sie z wnoszeniem calego "sprzetu". Zreszta ubior niektorych postaci raczej nie
                swiadczy o tym, ze odbyly daleka wedrowke.

                Tak mi sie tez wydaje , ze skoro sekcje zrobiono w warunkach polowych to i
                nieboszczyka pochowano w poblizu. A skoro nie na cmentarzu , to to tez o czyms
                moze swiadczyc? Moze to jednak wisielec? Powiesil sie , znalezli go gorale , a
                ze za jego pojmanie wyznaczona nagroda byla, to z checi zarobienia paru
                dutkow , oswiadczyli wladzom , ze pojmali zloczynce a ze sie opieral to udusili
                przypadkiem. Moze to i nawet okrutny morderca byl , a skoro juz martwy to i
                jeden zandarm z urzednkiem sie do niego udali oraz lekarz z laborantem i
                sprzetem sekcyjnym ........ oraz tlum gorali , ktorzy mogli potwierdzic
                tozsamosc denata.
                >
          • adas313 Re: Skromne uwagi. 05.12.06, 01:41
            > Nie jestem dendrologiem i w ogole slabo rozrozniam drzewa , ale na zdjeciu
            > widac chyba modrzewie z dosc "przezedzonymi iglami" , ktore wygladaja na takie
            > swieze wiosenne.

            1. Modrzewie mają luźną, "chaotyczną" koronę, gałęzie rosną "jak chcą" a ich
            igły wyrastają w pęczkach. Tak jak na tych zdjęciach:
            commons.wikimedia.org/wiki/Larix_decidua?uselang=pl
            2. Modrzewie w górach rosną raczej pojedynczo niż w zwartych formacjach.

            3. Drzewa widoczne po prawej stronie są inne: mają igły rozłożone równomiernie
            rosnące we wszystkich kierunkach, regularne rozgałęzienia. Harmonia i elegancja,
            klasyczny choinkowy wygląd, jednym słowem: świerki.
            commons.wikimedia.org/wiki/Picea_abies?uselang=pl
            Generalnie większość drzew na zdjęciu to właśnie świerki.

            Być może jest tam jakiś modrzew - ale ja go nie jestem w stanie zidentyfikować.
            (Na pewno nie jest nim drzewo rosnące nad trumną).

            > Jesli wiec chodzi o miesiac obstawiam koniec kwietnia - maj. Tak , ze juz na
            > podstawie odzienia wykluczyc chyba mozna miesiace letnie , no i z oczywistych
            > wzgledow zimowe ( nie ma sniegu).

            1. Nie wyciągałbym takich wniosków z braku śniegu.
            W Beskidach i dziś na początku maja zdarzają się w lasach spore płaty śniegu,
            a przecież klimat się ponoć ociepla.

            2. Czy aby na 100% nie ma śniegu? U podnóża powalonego pnia widać dziwną
            szaroburą plamę, a zaraz dalej (pod stosem kamieni) - następną. Czy może to być
            taki wiosenny płat zapaskudzonego śniegu?
      • adas313 Parę równie skromnych uwag. 04.12.06, 00:10
        Disclaimer1: piszę ogólnikowo bo nie znam specyfiki roślinnej Gorców ani Pienin,
        a przewodniki po tych pasmach ktoś ode mnie kiedyś pożyczył ;o)

        Disclaimer2: to tylko moje gdybanie - być może całkiem chybione.

        Jeśli chodzi o tę roślinność to może ona wskazać kilka cennych wskazówek, choć
        nie przejmowałbym się tym czy to stok północny czy południowy. Mi się nasunęło
        parę spraw, o które można by zapytać jakiegoś speca.

        1. Jak widać na zdjęciu widać wyłącznie drzewa iglaste i wygląda to generalnie
        na świerki.

        Jeśli trzymać się dogmatycznie tego, że dominujące świerki i drzewa wyłącznie
        iglaste to regiel górny, a regiel górny to min. 1100 m n.p.m. to z obszaru
        poszukiwań w zasadzie wypadają Pieniny - są po prostu zbyt niskie.

        Oczywiście zawsze mogły istnieć sztuczne zbiorowiska leśne (w Pieninach zdaje
        się były), ale one mogą być odnotowane w jakichś dokumentach. Może warto tam
        poszukać?

        2. Zdjęcie zrobiono na polanie na stoku. Skąd się wzięła ta polana? Czyżby był
        to teren wyrębu świerka? Jeśli tak, to może też w jakichś dokumentach są jakieś
        ślady? Jakąś na tę polanę trzeba było się dostać. Jak?

        Czy mogło to być pastwisko owiec? Osobiście w to bardzo wątpię, ale wykluczenie
        tego też może być cennym elementem układanki.

        3. Na polanie rośnie wyłącznie trawa i jakieś młode drzewka; podszycia tak jakby
        nie było. To też może być (ale nie musi) wskazówka do określenia
        sfotografowanego zbiorowiska leśnego, a co za tym idzie ustaleniem pewnych
        obszarów gdzie to zdjęcie mogło być zrobione, a gdzie raczej nie (por. pkt 1).

        4. Słońce świeci mniej więcej wzdłuż stoku, jest nisko, a mimo to nie widać
        cieni drzew "zza pleców". Czy to może coś powiedzieć o rozmiarze polany? Może
        była na tyle znacząca że ktoś odnotował jej istnienie?

        5. Nie skreślałbym Tatr, co sugerowano w artykule. To że w tle nie widać
        wysokich masywów kompletnie o niczym nie świadczy.

        PS.
        Polskim guru od Podhala i okolic jest Józef Nyka, autor licznych przewodników -
        może warto spróbować z nim się skonsultowac?

        PS1.
        Warto również popytać po choćby kołach przewodnickich, również (a może: przede
        wszystkim?) studenckich, zwłaszcza krakowskich?
        • Gość: no name Re: Parę równie skromnych uwag. IP: *.4web.pl 04.12.06, 10:13
          Na podstawie zdjecia mozna dookreślić mneij wiecej tylko wysokość i niewiele
          więcej - jakby na to nei patrzeć od czasu sfotografowania tego miejsca mineło
          plus/munus 100 lat i to samo miejsce moze być dzisiaj zupełnym wyrębem, albo
          gigantycznym zalesieniem bez sladu polany - 100 lat to duzo.
          • adas313 Re: Parę równie skromnych uwag. 04.12.06, 11:08
            > Na podstawie zdjecia mozna dookreślić mneij wiecej tylko wysokość i niewiele
            > więcej

            Oczywiście.

            Ale informacja o wysokości może być bardzo przydatna, jeśli na jej podstawie
            będzie można wykluczyć określone partie terenu. Jeśli to regiel górny (jak mi
            się wydaje), to w grę wchodzą wyższe partie Gorców, no i oczywiście Tatry (ale
            te nie pasują etnografom).

            Sama roślinność też coś mówi: jeśli okazałoby się że jest to ubogi las iglasty
            to w zasadzie odpadną Pieniny Właściwe (Sokolica, Trzy Korony), gdyż na wapieniu
            poniżej 1000 m rośnie (zazwyczaj) coś zupełnie innego.

            To o tyle cenne, że w artykule dużo mówi się o Krościenku.

            Krościenko, Gorce, regiel górny. Czyżby zdjęcie zrobiono na południowych stokach
            Lubania?
    • Gość: Polonus w Pekinie Sekcja, góry, tajemnica IP: 221.222.11.* 03.12.06, 08:17
      Doskonaly artykul godny Marka Krajewskiego! Mam nadzieje ze czytelnicy Gazety
      beda mogli kiedys poznac prawdziwe personalia tajemniczego denata i przyczyne
      jego smierci.
      • Gość: Pol Sekcja, góry, tajemnica IP: *.zwm.osi.pl 03.12.06, 11:17
        Tekst z suspensem, bardzo interesujący, nawet bez rozstrzygnięcia zagadki.
      • Gość: ateusz Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.adsl.alicedsl.de 03.12.06, 12:28
        dedukujemy..denat to napewno jakis lewak ,ktory zostaje pokazywany wierzacym
        goralom...wrog swietej austrii i namiestnika boga na ziemi czyli austryjackiego
        cysorza,a moze nawet krewny niezywego juz wojtyly....mimo wszystko gratuluje
        autorowi zdjecia i pisarzowi artykulu
    • Gość: malina Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.toya.net.pl 03.12.06, 11:16
      Arturek to pewnie tak lubi, żeby na zdjęciu było coś oczywistego i jeszcze
      podpisanego literalnie, np Doda z walizką pod tablicą "odloty" i podpis "Doda
      leci do Stanów". Może lepiej poczytać "Fakt" a nie takie długie artykuły?
      Pokazuję i omawiam?
    • Gość: Andrzej P. Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 11:26
      Zastanawia mnie tez sam kadr zdjęcia, mianowicie dlaczego fotograf uciął z
      lewejstrony grupę ludzi podczas gdy prawa strona kadru jest prawie pusta...
      byc moze nie chciał pokazać czegoś co stalo po lewej stronie?? tylko czego?
      • Gość: Agata Mysle, ze kadrowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 11:52
        bylo nastawione na zwloki, dlatego jest pusto z prawej. z lewej wyglada jakby za ostatnim goralem konczyla sie polanka. Nie doszukiwalabym sie w tym czegos wiecej. Fotograf wspial sie na gorke i stanal pod slonce: wszystko po to, zeby lepiej ogarnac scene.

        (Albo :))))))))))))))) : z lewej strony stal generator pradu i rezyser. i piramida :)))))))))))))))))))) )
        • adas313 Re: Mysle, ze kadrowanie 03.12.06, 17:12
          Fotograf nie stoi pod słońce (na trumnie od strony fotografa widoczny jest cień).

          Może tu coś powiedzieć miejsce zrobienia zdjęcia?

          Polana, leżąca być może przy leśnej ścieżce. Może przy takim skadrowaniu
          mieściło się najwięcej ludzi na zdjęciu?
    • Gość: dziennikarz śledź Kto został prezydentem Polski - o tym za 200 lat . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 11:53
      • Gość: Kasia Powiekszenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 12:28
        Znakomity tekst, gdzies w podtekscie przypomina Powiekszenie Antonioniego i wszystkie ksiazki,
        gdzie autor minimalizuje swoja obecnosc i prowadzi pozornie beznamietny oglad. Ale nie dla
        myslacych inaczej - dobra literatura nie polega na tym, ze sie wywala kawe na lawe, i prowadzi
        czytelnika do triumfalnego szczytowania. Arturek najwyrazniej czyta za duzo opakowan w
        supermarketach i jada tylko w MacDonald'sie.
        Duza praca zwiazana ze zbieraniem danych, szacunek dla szczegolu, precyzja, cierpliwosc. Swietny
        pomysl - fotografia jako punkt wyjscia do wielu niedokonczonych mozliwych opowiesci. I jeszcze do
        tego kawal historii. Jest tez gra luster - nagie cialo czlowieka, o ktorym nic nie wiemy a jego obecnosc
        jest tak oczywista, ze az boli i tlum, obserwatorow, czytelnikow, kazdy uczestniczy w sekcji, ale choc
        corpus delicti jest, i uwiera, to nie dobierzemy sie do zagadki smierci.
        Kobieto, pisz dalej!
    • Gość: agp rozwiazanie jest calkiem proste i logiczne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 11:59
      Ten facet to zyd, za wszyscy zgromadzeni to antysemici. Ze tez "Wyborcza" na cos takiego nie wpadla...
      • Gość: piachoo Re: rozwiazanie jest calkiem proste i logiczne! IP: *.vub.ac.be 03.12.06, 20:57
        Gość portalu: agp napisał(a):

        > Ten facet to zyd, za wszyscy zgromadzeni to antysemici. Ze tez "Wyborcza" na co
        > s takiego nie wpadla...

        no, i cyklista. górski, pierwszy w historii

    • Gość: no name Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.4web.pl 03.12.06, 12:25
      Fascynująca historia, naprawdę fascynująca:) Szkoda, ze autorce zabrakło już
      czasu/pieniędzy/cierpliwości na dalsze poszukiwania, bo to naprawdę
      niesłychanie intrygujaca sprawa --------> w ogóle to muszę nabyć ksiązkę o
      dziejach Krościenka, bo zajmuję sie tanatologią i chcialabym zobaczyć te
      cmentzarze latem:)

      Mam nadzieję, ze cała ta sprawa na tyle zainspiruje znawców terenu, etnografow,
      ludzipowiezanych jakoś z górami, ze zagadka wreszcie się wyjasni!
      Trzymam kciuki!
      • Gość: masonka Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.pools.arcor-ip.net 03.12.06, 12:29
        No i wlasciwa reakcja - sensacyjno-literacka reklama ksiazek, autorow, stron w
        necie dziala cuda.
    • Gość: wowo Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: 62.29.136.* 03.12.06, 12:39
      Kto powiedział, że to koniec poszukiwań?

      Pierwsza publikacja odniosła skutek i pojawiły się liczne tropy, z których
      większość została już zapewne sprawdzona. Może poszukiwania utknęły w martwym
      punkcie, więc autor zdecydował się na publikację tego co ma w nadzieji, że że
      nowe ustalenia pomogą wydobyć nowe wsponienia?

      No i strasznie podoba mi się styl z ówczesnych gazet. "Takie są skutki
      pijaństwa", "Cierpiałna zadumę. (...) Bardzo nam go żal (...)". Pięknie to
      pisali. :)
      • badjuk Re: Sekcja, góry, tajemnica 03.12.06, 12:50
        To jest wampir, albo wilkołak.
    • Gość: Wojtek Intuicja mi podpowiada... IP: *.server.ntli.net 03.12.06, 13:48
      ze to żaden notabl, tylko poszukiwany przestępca. Dlatego leży goły na desce, za
      chwilę będzie krojony, człowiek który go ujął położył na nim rękę, wszystko
      niczym stempel firmuje policjant. A górale są świadkami. Odtąd nic już nie
      będzie zagrażało ich domostwom.
      • Gość: filozOff Re: Intuicja mi podpowiada... IP: *.fdk.airbites.pl 04.12.06, 21:27
        No, mogło by być... usprawiedliałoby to obecność tych osób, tylko po co miałby
        być krojony? ...skoro go ujęli, to wiedzieli jak go załatwili, a sekcje robi się
        by wyjaśnić przyczyny śmierci... No chyba że znależli przestępce martwego już..
    • Gość: czacza Sekcja, góry, tajemnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 13:54
      ...po co opowiadać o tym co jest na zdjęciach?Dlaczego ich nie zamieszczono? Po
      za ty jest w porządku...
    • Gość: marianna Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.du.xdsl.is 03.12.06, 13:55
      Nie o to chodzi ,by zlapac kroliczka, ale by gonic go...
      • Gość: and. To piękny opis "wędrówki w tamte czasy" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 14:27
        Ci Archiwiści...Ci Ludzie mający wiedzę...
        I posty...- czas dzisiejszy. Jaka to ogromna przestrzeń ,
        nie do zasypania rów.
        Tylko niewielu na wysokości prostego zadania.
        • wojtek1963 Re: To piękny opis "wędrówki w tamte czasy" 03.12.06, 14:36
          dzieki za ten artykul, to bardzo interesujace probowacpowrocic w dawne czasy
          odtwarzac historie, probowac zrozumiec naszych przodkow - nawet jezeli to nie
          dotyczy nas bezposrednio.Pozdrawiam - zainteresuje tym tematem moja rodzine z
          Nowego Targu
    • eptesicus bardzo ciekawy artykuł, ty cieniasie 03.12.06, 14:36
      > Pięć stron wypocin z których nic nie wynika. Nie znajduję odpowiedzi na
      > pytania: kiedy, kto na zdjęciu i czyje zwłoki?

      no do cholery, nie rozumiesz że tego nie udało się ustalić? Tajemnica, zagadka,
      mam prościej tłumaczyć?
    • Gość: Orlando Szalony Dajcie jpg ludzkich rozmiarów! IP: *.pan.krakow.pl 03.12.06, 14:56
      Jak czytelnicy mają pomóc w rozwiązaniu zagadki, skoro na fotografii nic nie
      widać - np. plamy na skroni, o której stoi w artykule, w ogóle nie widać.
      Poproszę reprodukcję 1600x1200, a wówczas będzie o czym rozmawiać.
    • Gość: iko Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.ds5.univ.gda.pl 03.12.06, 15:00
      to się nazywa analfabetyzm kolego. jeśli już się szarpnąłeś i przeczytałeś te,
      jak piszesz "pięć stron wypocin", to powinieneś z tekstu wyłowić informacje;).
      zdjęcie powstało między 1905 a 1910 i dwie postacie są określone - lekarza i
      właściciela majątku. a skoro mamy lekarza i wiemy gdzie w tych latach pracował
      oraz właściciela konkretnego majątku, (o którym jest w tekście wzmianka) to
      można odtworzyć w przybliżeniu rejon gdzie odbyła się ta sekcja. jeśli myślałeś,
      że autor tekstu poda ci współrzędne z GPSu to... pozostawie to bez
      komentarza:-). a przy okazji gratuluje wytrwałości autorowi przy kwerendzie
      źródeł i archiwów - tekst świetny
      • axx611 Re: Sekcja, góry, tajemnica 03.12.06, 15:13
        Moze chodzi o ...Lenina i Nadiezde Krupska. Gory,konspiracja i to jest to.
        • Gość: czorna_suka pic na wode - fotomontaz IP: *.astra-net.com 03.12.06, 15:29
          Czy nie zauwazyliscie ze goral na 1 planie ma tenisowki?
          • axx611 Re: pic na wode - fotomontaz 03.12.06, 20:14
            Konkretnie pepegi. To oczywiscie Dzierzynski.
        • Gość: pio.no Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 15:32
          Jeżeli podoba się wam wątek, w tym jego tło etnograficzne, nie tylko dreszczyk
          sensacji, to polecam gorąco książkę A. Kroha pt "Sklep potrzeb kulturalnych"
          uczta intelektualna, żart, nostalgia.... Polecam!!!!
    • kali187 Re: Sekcja, góry, tajemnica 03.12.06, 15:35
      Mi wystarczy to co napisano na końcu artykułu:
      "szukanie bywa czasem ciekawsze od znajdowania"
    • Gość: wowo Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: 62.29.136.* 03.12.06, 15:51
      Na lewo od trumny stoi trzech mężczyzn: facet z brodą, facet z książką, a za
      nimi ten trzeci? Co on trzyma? Dudy? :)
      • Gość: bes Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.12.06, 16:35
        co by nie powiedziec obrzydliwe to zdjęcie, durnowate obyczaje panowały dawniej
      • lhotse89 Re: Sekcja, góry, tajemnica 03.12.06, 17:07
        1. Skąd na sekcji zwłok tylu górali???? I po co? Rzeczywiście mogło to być
        zdjecie dla gazety ale po co wtedy do tego zatrudniać żandarma? Jeśłi to mieliby
        byc ratownicy to dlaczego przy nich robiono sekcje?
        2 Jak pierwszy raz rzuciłem okiem na to zdjęcie to od razu rozpoznałem w facecie
        Zaruskiego. Ta sama przekrzywiona sylwetka co na kilku zdjeciach z nart
        3. Jeśli przyjmiemy luźną hipotezę (innej przecież na podst tylko zdjęcia
        postawić niepodobna)że to Tatry a postac główna to Zaruski to brodata postać w
        prawej cześci fotki do złudzenia przypomina L.Świerza . Oczywiscie to wszystko
        skojarzenia i hipotezy bo zabwy w identyfikacje zdjęć nie robi się na zasadzie
        podobieństwa postaci do widzimisie a ta pstać może być zupełnie kim innym. Ale
        fakem jest ze taką siwą brahmsowską brode w Zakopcu w pocz XXw dumnie dzierżył
        Pan Leopold.
        4.Jeśli dalej pójdziemy tropem Zaruskiego całej tej dziwnej sytuacji (sekcja w
        plenerze, żandarm, potencjalni ratownicy bez lin i jakiegokolwiek sprzętu
        ratowniczego, doktor i laborant - oraz bidak na skrzyni jak widać umiejscowionej
        na dośc prowiorycznym postumencie z paru kamieni) to można postawić tką hipotezę
        ze albo to sa ćwiczenia z anatomii dla ratowników dawnego TOPR (no bo po cóż
        tylu widzów których rzeczywiscie trudno pomieścić w dobrze ośietlonym
        pomieszczeniu) albo jest to fotka typowo inscenizowana. Jakos mi siedziwne
        wydaje aby sekcji dokonywać na tak pochyłym terenie ale z drugiej strony koleś z
        piłką wydaje sie ostro brać do roboty (Ja nawet po powiększeniu rozmiarów i
        rozdzielczosci tej piłki nie widzę).
        5. Teza z Klimkiem bachleda odpada- po pierwszeBachleda w chwili śmiercie bodaj
        mial wąsy i krótkie włosy. Po co zreszta robić mu było sekcję? Zresztą ciało
        Bachledy było mocno pokiereszowane. Ten facet nie wyglada na takiego który spadł
        w górach.

        Szukanie historii zdjecia w rodzinnych papierach to dobra droga ale tylko do
        momentu gdy stwierdzimy że rodzina nic nie wie kto na zdjęciu i skąd fotka.
        Jeśli rodzina nie potrafi rozpoznać nikogo na fotce na której jest
        kilkudziesieciu ludzi to znaczy ze najprawdopodobniej znalazła sie w tej
        rodzinie przypadkowo lub autorem mógł być członek rodziny (tu by pasowało).
        Mogła sę trafić w zbiorach z różnych przyczyn - mogła byc np znaleziona, kupiona
        jko dość ciekawe kuriozum w czasach gdy mrocznymi sprawami ducha i materii
        interesowano się szczególnie intensywnie.

        Zresztą - bez porządnej kwerendy po archiwach, analizy ikonograficznej strojów
        górali, bez wydatowania i określenia czym i na czym zrobiono tą fotkę-
        rozszyfrowanie tej zagadki jest niemożliwe. Takie dywagowanie na zasadzie
        dopasowywania faktów do własnej hipotezy już wielu bystrych ludzi zagoniło na
        manowce.

        I jeszcze jedno - zamiast szukać po omacku to warto przyjżeć się odwrociu czy
        nie ma choćby śladów po jakimkolwiek piśmie olówka i na wszelki wypadek
        prześwietlić fotę UV i rentegnem. Może podpis się po prostu starł? Dawniej
        rzadko zostawiano takie foty bez podpisu
        • Gość: shigella Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.chello.pl 03.12.06, 19:52
          Z pewnoscią osoba na trumnie nie jest Klimkiem Bachledą - por. "W stronę Pysznej"
          i "Wołanie w górach" (dla niecierpliwych link:
          wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=120225)
          Wg świadków ciało Bachledy było zmasakrowane, trudno zresztą przypuszczać, by
          ciało tak zasłużonej osoby fotografowano nago.
          Nie wykluczałabym, że to ofiara jakiegoś wypadku - np. przy budowie, może
          dezerter - piłka mogła posłużyć do uwolnienia zakleszczonych zwłok (albo jako
          symbol zawodu trzymającego ją człowieka).
          W ogóle bardzo nietypowym jest, że denat jest nagi lub skąpo odziany, może zatem
          to topielec?
          • adas313 Re: Sekcja, góry, tajemnica 03.12.06, 20:24
            Tylko, że to byłby topielec na raczej zalesionym stoku.

            Też nietypowe, ale... zdjęcie też jest mało typowe.
    • Gość: magda Re: Sekcja, góry, tajemnica IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 17:06
      Halo, ale ten tekst to bezczelny plagiat reportażu z Gdańska. Całe zdania wyjęte
      z kontekstu. I pomysł tajemniczych fotografii też pochodzi z gdańskiej redakcji.
      Nawet jeśli autorka poszła dalej, powinna choćby wspomnieć skąd ma większość
      materiału. Małe wspomnienie, źe "dostaliśmy fotografię z Gdańska" to chyba
      jednak za mało. Obciach
    • Gość: baca Sekcja, góry, tajemnica ??? IP: *.dsl.bell.ca 03.12.06, 18:43
      mi sie cosik wydaje,ze to un jest - tyn Janosik
      • Gość: mamut Artykul nietypowy.. prosze o wiecej IP: 74.12.158.* 03.12.06, 18:56
        Swietny artykul, nie wszystkie wypociny jestem wstanie przeczytac do konca na
        stronach GW, ten jest naprawde niezly.. prosilmbym o wiecej takich tekstow..
        Bylo nie bylo ociera o codzienna historie z przed stu lat.. Moze warto kopac w
        jakis starych fotkach. Mozna sie nauczyc wiele.. Chocby o tym kiedy muszelki
        trafily na goralskie kapelusze jak to bylo wspomniane w powyzszym artykule.

        czuwaj
    • Gość: nie gut kradziez tematu???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 19:10
      Gut gut, pani Gut. Tylko smierdzi to troszke. Ja ten artykul juz czytalem. W
      gdanskim magazynie Gazety W. "Sledz te strony". Nie wstyd Pani? Przeciez to
      zwykla kradziez. Co Pani szefowie na to? Co Pani na to? Czy chociaz zawiadomila
      Pani red. Karas, tez Dorote, ze bedzie Pani spisywac sobie jej artykul i zbierac
      smietanke? Przeciez red Karas tez szukala kontaktu do kogos kto znalby bohaterow
      zdjecia, przeciez to ONA ten temat wynalazla, ona to opisala. Myslala Pani, ze
      Krakow tak daleko jest od Gdanska, ze nie wyjdzie to na jaw? Zyg zyg
      marcheweczka, nie gut.
      PS: Red Karas od dawna poszukuje bohaterow starych fotografii. Wiec Pani pomysl
      na poszukiwanie bohaterow starych fotografii znow nie jest gut.
      • Gość: Dorota Gut Re: kradziez tematu???? IP: 172.28.252.* 03.12.06, 20:43
        > Nie wstyd Pani? Przeciez to zwykla kradziez.

        Proszę nie wysuwać pochopnie takich oskarżeń. Zdjęcie otrzymałam właśnie z
        gdańskiego oddziału GW, za wiedzą Doroty Karaś. Proszę się z nią skontaktować i
        zapytać.

        Dorota Gut


    • Gość: titta takie tam przemyslenia IP: *.botany.gu.se 03.12.06, 20:03
      Po pierwsze, wydaje mi sie, ze gdyby byla to sekcjs pokazowa, sekcja kogos
      waznego itp. na pewno poszukano by do niej bardziej wygodnego miejsca. Nie
      wydaje sie dziwne, ze ktos zadal sobie trud aby trumne ustawic akurat na
      zboczu? Zwlaki musialy byc wiec albo tam znalezione i maja tam byc pochowane,
      albo jest to miejsce zbrodni. Czemu tylu obserwatorow? (gdyby bylo to
      szkolenie, to rzeciez odbylo by sie na bardziej plaskim terenie...).
      Obserwatorzy musza byc wiec jakos zwiazani z "cialem", ale nie emocjonalnie.
      Moze jest on ofiara jakiegos wypadku w pracy (np. przy budowie kolei?), a oni
      sia jego towarzyszami? (To by rowniez wyjasnialo obecnosc zandarma...).
      Przestepcy by chyba nie robili sekcji zwlok. Ewentualnie jest to
      samobojca...ale czemu wtedy ten tlum? Szkukano go?
      Przy takiej tozdzielczosci zdjecia nie wiele mozna powiedziec ale na gorze
      galezie drzew sie troche rozmazuja, jakby bylo tam cos lisciastego. Jesli na
      orginale widac lepiej da sie zappewne okreslic pore roku. Na swierkach nie ma
      szyszek: wiec albo sa mlode (swierki) albo jest to wiosna (nie za wczesna
      jednak). Moze widac wiecej roslin? Swierza trawe, czy "ulezana" od sniegu?
      • vitmik moja teoria 03.12.06, 20:22
        miejsce-babia góra,miedzy zakopanem i żywcem,austro-wegry,wysokosc miedzy 800 a
        1300m n p m, bo sa jeszcze swierki, w tle nie ma wyzszych wzniesien (w ogole
        ich nie ma) i panowie w garniturkach, co to raczej piechurami nie sa
        trup-blady,szczuply,czarne wlosy,brak zarostu i tyle gapiow bardzo mu sie
        przygladajacych. czemu? bo pierwszy raz widza,ci gorale-ŻÓŁTEGO CZŁOWIEKA.
        bzdura?-niby dlaczego?
        w wielu publikacjach opisane sa podziemne tunele laczace kontynenty, nalezace
        to Królestwa Agharty ze stolica w Szambali, w tybecie. czytalem o tym,jakoby po
        poludniowej stronie babiej gory bylo wejscie do jakiegos tunelu prowadzacego w
        gląb gory i laczacego sie z innymi. lezy na wyskosoci okolo 1300 metrow.

        mlody mnich wchodzi w tybecie, chodzi tunelami i poznaje podziemny swiat.
        wychodzi na hale babiej gory,wycienczony i pada. znajduja go juhasy,wolaja
        zandarmerie,fotografa i miejscowego pana. ot,moja teoria
        • Gość: Agata :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.06, 22:24
          :))))))))))))))))))))))))))
          a moze od razu ufoldek?
          zdjecie czarno-biale, nie widac, ze jest zielony :D:D:D
      • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: takie tam przemyslenia 04.12.06, 12:15

        A w ogóle, czy to było przed sekcją, czy po sekcji?
        Wygląda na to, że przed.
        Zwłoki są nienaruszone. Nie wnoszonoby ich na jakieś zbocze dla samego zrobienia
        zdjęcia.
        A więc zrobienie sekcji zaplanowano z góry i na poczet tej przyszłej sekcji
        zrobiono zdjęcie "dokumentalne".
        A zatem najpierw pewnie górale znaleźli trupa, potem wezwano władze, lekarza, no
        i... dziennikarza. Od razu było jasne, że będzie trzeba będzie przeprowadzić
        sekcję. Inaczej by nie wzywano laboranta z piłą. Wszyscy wbiegli na górę i
        zrobili sobie zdjęcie antycypujące to, co ma nastąpić. Później trupa zniesiono i
        poddano odpowiednim zabiegom.

        W jakich przypadkach w tamtych czasach robiono domyślnie sekcje zwłok? W jakich
        przypadkach jeszcze przed obejrzeniem ciała było z góry wiadomo, że sekcję
        należy zrobić? Trzeba by sprawdzić w ówczesnych przepisach prawnych.

        → → → → → → → → → →
        Odkryjmy Białoruś!
        odkryjmybialorus.blox.pl
        • adas313 Re: takie tam przemyslenia 04.12.06, 12:30
          > Trzeba by sprawdzić w ówczesnych przepisach prawnych.

          Tu jest haczyk: z artykułu wynika, że nie przeprowadzano sekcji "w terenie".
          Czyżby zdjęcie przedstawiało jakiś nielegal?

          > Później trupa zniesiono i poddano odpowiednim zabiegom.

          A może nie zniesiono?
          Po co taszczono tam trumnę (jeśli to coś to rzeczywiście trumna), jeśli
          zamierzano ciało znieść? Trumna nie ma uchwytów, jej transport na dół
          (z nieboszczykiem w środku, który sądząc po zdjęciu do chudych nie należał)
          musiał być baaardzo uciążliwy.

          Poza tym jeśli ciało miało i tak być zniesione, to logiczniej było przeprowadzić
          sekcję "na dole" a nie kroić trupa w terenie i znosić go "w kawałkach".

          Chyba, że całe zdarzenie miało miejsce nie "wysoko w górach" tylko np. 20 metrów
          od kaplicy cmentarnej. Też możliwe.
          • adas313 Re: takie tam przemyslenia 04.12.06, 12:36
            > Poza tym jeśli ciało miało i tak być zniesione, to logiczniej było przeprowadzić
            > sekcję "na dole" a nie kroić trupa w terenie i znosić go "w kawałkach".

            Sorry, nie doczytałem Twojego posta.
          • Gość: wesola Re: takie tam przemyslenia IP: 193.109.225.* 04.12.06, 13:29
            Za asystentem lekarza na drzewie wisi coś- prawdopodobnie fartuch, to obalałoby
            teorię że miejsce zdjęcia było tymczasowe, a własciwa sekcja odbyła sie gdzie
            indziej, po co wieszano by 2 fartuch?

            Postawienie trumny na zboczu dawało naturalny odpływ płynów uwalnianych w
            czasie sekcji- należy zwrócić uwagę że wszyscy zainteresowani stali wyżej.

            Trupa nie trzeba było znosic w kawałkach- po to mieli przygotowana trumnę. Ale
            tu z kolei pojawia się kolejny problem- skoro mieli zamiar kroić trupa na
            trumnie- to potem nie należało do przyjemności znoszenie go w tej trumnie na
            dół. zatem wskazuje to raczej albo na pochówek na miejscu albo na to że mieli
            zapasową trumnę. jest jeszcze trzecie rozwiazanie- że poniżej płynął potok i
            ktoś ja potem wymył.

            Wg mnie to ofiara wypadku przy pracy. Byc może warunki pracy były zbyt ciężkie
            albo okoliczności śmierci niejasne (w obu przypadkach uzasadniona obecnośc
            górali- zakładam że współpracowników denata) dlatego wezwano przedstawiciela
            prawa i lekarzy. Człowiek z brodą stoi na czele górali- sprawia wrażenie
            przełożonego, majstra, zarządcy, a może ratownika?

            fotografia została wykonana aby udokumentowac działania podjete w zwiazku z
            wypadkiem. Albo któraś z osób (lekarz albo pan z laseczką) byli na tyle prózni
            że chcieli zachowac dla potomności swoje uczestnictwo w sekcji. Motywy musieli
            by miec rózne. Dla lekarza uczestniczenie/wykonanie (drugi fartuch) sekcji było
            rutyna zatem okolicznoiści sekcji musiały by być wyjatkowe, godne zapamietania.
            W przypadku pana z laseczką- być może pierwsza i jedyna sekcja w zyciu w której
            uczestniczył.

            Temat świetny!
            • Gość: wesola Re: takie tam przemyslenia IP: 193.109.225.* 04.12.06, 13:41
              Ten człowiek z ksiązka to zapewne sekretarz- przebieg sekcji musial byc
              zapisywany, a górale po prawej stronie denata to być może świadkowie jego
              wypadku, mieli stac w poblizu żeby ułatwić lekarzom opis obrażeń- czym zostały
              spowodowane?

              a i jeszcze jedno- jesli sekcja miala byc przeprowadzana z jakichś powodów przy
              takiej ilości świadków to teren mógł zostac specjalnie wybrany- zbocze tworzy
              naturalne audytorium.

              co o tym sądzicie>?
            • adas313 Re: takie tam przemyslenia 04.12.06, 13:44
              > Za asystentem lekarza na drzewie wisi coś- prawdopodobnie fartuch, to
              > obalałoby teorię że miejsce zdjęcia było tymczasowe, a własciwa sekcja odbyła
              > sie gdzie indziej, po co wieszano by 2 fartuch?

              Mi to wygląda na płaszcz lub marynarkę. Przyszedł, przebrał się w fartuch,
              płaszcz powiesił na wieszaku tj. na drzewie.

              > zatem wskazuje to raczej albo na pochówek na miejscu albo na to że mieli

              OK. Ale jeśli miałby być to pochówek zaplanowany to:

              - dlaczego przygotowuje się publiczną, "uroczystą" sekcję zwłok?
              - dlaczego nie na cmentarzu?
              - logiczna byłaby obecność księdza.

              Warto by się dowiedzieć, czy górale są ubrani "codziennie" czy odświętnie.
              No i o zwyczajach pogrzebowych górali.

              > skoro mieli zamiar kroić trupa na trumnie- to potem nie należało do
              > przyjemności znoszenie go w tej trumnie na dół.

              Bardzo logiczne spostrzeżenie.

              > Wg mnie to ofiara wypadku przy pracy.

              Albo po prostu zawału.
            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: takie tam przemyslenia 04.12.06, 13:49
              > Za asystentem lekarza na drzewie wisi coś- prawdopodobnie fartuch

              To wisi marynarka. On jest tylko w koszuli, marynarkę zdjął, zawiązał sobie fartuch.

              → → → → → → → → → →
              Odkryjmy Białoruś!
              odkryjmybialorus.blox.pl
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl ciupaga 04.12.06, 13:56

                Hmm... Ale spójrzcie na powiększony fragment zdjęcia.
                Od głowy nieboszczyka odchodzi taki skośny kijek... Może znaleziono denata z
                siekierą(ciupagą) w głowie? I stąd potrzebny ten asystent z piłą?

                Góral stojący najbardziej na lewym skraju zdjęcia ma ciupagę. Można porównać.

                → → → → → → → → → →
                Odkryjmy Białoruś!
                odkryjmybialorus.blox.pl
                • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ciupaga 04.12.06, 13:58

                  Asystent zresztą patrzy i nawet jakby wskazuje ręką na tę ciupagę(?) wystającą z
                  głowy nieboszczyka.

                  → → → → → → → → → →
                  Odkryjmy Białoruś!
                  odkryjmybialorus.blox.pl
                  • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ciupaga 04.12.06, 14:03

                    Na tym wyrwanym pniaku z przodu leży kapelusz. Miastowy.
                    Na zdjęciu nie ma osoby z gołą głową.
                    Albo jest to kapelusz fotografa, zostawiony podczas ustawiania ludzi do zdjęcia,
                    albo to kapelusz denata. Jeśli tak, to pewnie gdzieś tam razem z nim leży
                    pozostałe ubranie.

                    → → → → → → → → → →
                    Odkryjmy Białoruś!
                    odkryjmybialorus.blox.pl
                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ciupaga 04.12.06, 14:07

                      Tak się jeszcze zastanawiam nad tą ciupagą.
                      Ona jest wbita pod dziwnym kątem. Żeby tak ją wbić, to ofiara musiała siedzieć
                      na ziemi, a napastnik musiał ją zajść od tyłu (najlepiej z góry zbocza) i walnąć
                      z wysoka.
                      Napastnik musiał być leworęczny.

                      → → → → → → → → → →
                      Odkryjmy Białoruś!
                      odkryjmybialorus.blox.pl
                      • adas313 Re: ciupaga 04.12.06, 14:09
                        Kurcze, ale szczegóły wyciągasz :o).

                        Czemu leworęczny?
                        • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ciupaga 04.12.06, 14:19
                          > Czemu leworęczny?

                          Bo ciupaga jest wbita z lewej strony. Wyobraź sobie, że idziesz w dół stoku,
                          przed tobą siedzi ktoś odwrócony tyłem do ciebie. Bierzesz zamach ciupagą...
                          Jeśli jesteś praworęczny, to z prawej. Jak leworęczny, to z lewej.

                          A może ten człowiek leżał na brzuchu w momencie trafienia? A był goły, bo
                          uprawiał seks z góralką... A jej mąż zakradł się znienacka... ;-))

                          Przy okazji, nie chcę mnożyć bytów nad potrzebę, ale pod łokciem asystenta, w
                          cieniu, widać coś, co przypomina pysk psa... Może ktoś tam przyprowadził psa i
                          uwiązał do drzewa?

                          → → → → → → → → → →
                          Odkryjmy Białoruś!
                          odkryjmybialorus.blox.pl
                          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ciupaga 04.12.06, 14:22
                            > A może ten człowiek leżał na brzuchu w momencie trafienia?

                            Hm, gdyby dostał leżąc na brzuchu, głową w stronę napastnika, to napastnik był
                            praworęczny.

                            → → → → → → → → → →
                            Odkryjmy Białoruś!
                            odkryjmybialorus.blox.pl
                          • adas313 Re: ciupaga 04.12.06, 14:33
                            > Bo ciupaga jest wbita z lewej strony. Wyobraź sobie, że idziesz w dół stoku,
                            > przed tobą siedzi ktoś odwrócony tyłem do ciebie. Bierzesz zamach ciupagą...
                            > Jeśli jesteś praworęczny, to z prawej. Jak leworęczny, to z lewej.

                            Albo dwuręcznie w (mniej więcej) prostopadłej płaszczyźnie.

                            Wtedy kąt i miejsce wbicia w głowę zależy tylko od wzajemnego ułożenia zabójcy
                            i ofiary.

                            Ciupaga (jeśli rzeczywiście jest na tym zdjęciu) jest wbita w czoło. Gdyby
                            uderzenie szło z boku byłaby wbita raczej w okolice skroni. No i wtedy trzonek
                            siekiery (w rzucie z boku, a więc takim jaki oglądamy) byłby nachylony pod
                            mniejszym kątem do podłoża.

                            > A może ten człowiek leżał na brzuchu w momencie trafienia? A był goły, bo
                            > uprawiał seks z góralką... A jej mąż zakradł się znienacka... ;-))

                            Kto to wie? Ale gdyby leżał na brzuchu dostałby w potylicę, a nie czoło.

                            > Przy okazji, nie chcę mnożyć bytów nad potrzebę, ale pod łokciem asystenta, w
                            > cieniu, widać coś, co przypomina pysk psa...

                            Mi to wygląda na pień drzewa :o)
                  • zdanka1 Re: ciupaga 04.12.06, 14:27
                    To nie jest ciupaga, ale gałaż niskeigo swierku - to tylko wygląda tak jakby
                    było wbite w głowę, naprawdę jest na blizszym planie.

                    Kilka lat temu Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem urządziło gigantyczną wystawę
                    fotografii z lat 1859-1914 czyli pierwszych fotografii Tatr i górali - były tam
                    najrozmaitsze cuda - moze warto zainteresować się tą była wystawą - te zdjecia
                    musiały być katalogowane - moze coś sie nasunie przy okazji.

                    Poza tym tezą o wyrębie nie jest zbytnio odkrywcza - Tatry w tamtych latach
                    były poddane totalnej gospodarce rabunkowej - lasy tzrebiono jak oszalałe -
                    przecież to co rosnie na wysokosci regli dzisiaj to nasadzenia.

                    Dobrze byłoby ustalić, które to są góry - ale obawiam sie, ze to mogą pomóc
                    ustalić tylko stroje, albo jakaś notka archiwalna o truposzuw dziwnych
                    okolicznościach.

                    Jakoś jednak wydaje mi sie, ze ta sekcja jest upozorowana - to już zbyt pózno
                    na " teatry anatomiczne" i szczerze to jakoś nigdy nei obiło mi sie o uszy,
                    zeby krojono na czymś innym niż stół, albo duża deska - przecież w tę trumnę
                    wsiąkałoby jak w gąbkę.
                    • adas313 Re: ciupaga 04.12.06, 14:46
                      Hm... ten patyk (ciupaga?) nie pasuje do tego drzewka na bliższym planie.
                      • zdanka1 Re: ciupaga 04.12.06, 14:49
                        Jak najbardziej pasuje, zeskanuj sobie to zdjecie i wrzuć w jakiś program
                        graficzny.
                        • adas313 Re: ciupaga 04.12.06, 14:59
                          Masz na myśli świerk, który rośnie tuż przed trumną?

                          Nie pasuje mi bo:

                          - jest nieproporcjonalnie dluga (dłuższa od gałęzi rosnącej tuż nad ziemią)
                          - jest za gruba (porównaj z tą "tuż nad ziemią")
                          - nie ma żadnych rozgałęzień (a przynajmniej ja ich nie widzę)
                          - nie ma igieł - j.w.
                          • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ciupaga 04.12.06, 15:13

                            Zapiszcie sobie to powiększone zdjęcie
                            miasta.gazeta.pl/krakow/51,42699,3766586.html?i=1
                            i otwórzcie w programie graficznym.
                            Teraz powiększcie obraz (nie przez Zoom, bo będzie pikseloza, ale przez Image
                            Size, czy coś w tym rodzaju - obraz będzie powiększony z rozmyciem pikseli).

                            A teraz patrzcie - ten skośny kijek NIE jest z choinki na pierwszym planie. On
                            zachodzi ZA głowę nieboszczyka. Wygląda jak ciupaga wbita w lewą skroń (lub lewy
                            bok czoła) nieboszczyka, tak dziwnie skośnie od góry.
                            → → → → → → → → → →
                            Odkryjmy Białoruś!
                            odkryjmybialorus.blox.pl
                            • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ciupaga 04.12.06, 15:18

                              Jeśli teoria z ciupagą jest prawdziwa, to nie była sekcja, tylko zdjęcie z
                              komisyjnego wyjmowania ciupagi z czaszki denata. Widocznie była mocno wbita.

                              Może było tak: Jak ktoś słusznie zauważył, gdyby nieboszczyka potem miano
                              transportować na sekcję, to chyba raczej nie w trumnie, ale na jakichś noszach,
                              bo to niewygodnie nieść trumnę. Pewnie potem włożyli nieboszczyka do trumny i
                              zanieśli prosto na cmentarz. Szybki pogrzeb to był.

                              → → → → → → → → → →
                              Odkryjmy Białoruś!
                              odkryjmybialorus.blox.pl
                              • adas313 Re: ciupaga 04.12.06, 15:21
                                > Pewnie potem włożyli nieboszczyka do trumny i zanieśli prosto na cmentarz.
                                > Szybki pogrzeb to był.

                                Upieram się przy swoim: i tak więcej sensu miało zniesienie zwłok bez trumny.
                              • zdanka1 Re: ciupaga 04.12.06, 15:39
                                Pierwsze słyszę, zeby góralska ciupaga miała długość mniejsza niz połowa laski
                                cepra - vide: człwoeik w kapeluszu po lewej oparty na lasce...

                                Moze to daje jakiś ogląd:
                                pl.wikipedia.org/wiki/Ciupaga
                                Przeciez ciupagi słuzyły nei do rzucania jak tomahawki:) , ale musiały nieraz
                                podnieść klocek drewna , albo i człoweika przy wspinaczce. To co dzisiaj jest
                                ciupagą to raczej niewiele ma wspólnego ze starymi oryginalnymi ciupagami...
                                • adas313 Re: ciupaga 04.12.06, 15:49
                                  A i trzonek za cienki jak na klimkową ciupagę - punkt dla Ciebie.

                                  Ale mogło to być narzędzie mniejszego kalibru.

                                  Zresztą cokowiek to jest - na pewno nie wyrasta z żadnego drzewa.

                                  PS.
                                  Zwróciłyście uwagę koleżanki forumowiczki na głowę nieboszczyka?
                                  Sklepienie i czoło są czarne. Włosy to takie, czy też dziura w głowie?
                                  • peperasmeno Re: ciupaga 04.12.06, 16:10

                                    > PS.
                                    > Zwróciłyście uwagę koleżanki forumowiczki na głowę nieboszczyka?
                                    > Sklepienie i czoło są czarne. Włosy to takie, czy też dziura w głowie?

                                    Ni to, ni to... Część to bez wątpienia włosie - koles chyba po 30 sporo, bo
                                    skroniowa łysina sie pojawia a i zmarszczki jak na moj gust widoczne są...
                                    Chyba ze to stężenie posmiertne tak mu pooralo facjatę, ale nie wydaje mi się,
                                    bo zbyt mimicznie to wygląda. Dziury właśnie brak tudzież żadnych zakrzepów,
                                    strupow - gdyby to byl trup w stanie straszliwego rozkladu to nie byloby juz
                                    tej pośmiertnej opuchlizny, którą jednakowoż na stopach widać... Jest to wiec
                                    stosunkowo świerzy truposz (co zostalo w artykule nawet powiedziane), co
                                    dobitnie potwierdza fakt (trza być brutalnym) braku much, oraz
                                    chusteczek "antyzapachowych" przy twarzach widzow :-) Chyba że ów papieros
                                    stanowi kadzidło przeciwzapachowe <lol>...
                                    • anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: ciupaga 04.12.06, 17:32

                                      Udało mi się wyostrzyć obrazek jeszcze trochę.
                                      Barwna hipoteza ciupagi chyba upadnie.
                                      Nie dlatego, że trzonek za krótki.
                                      Po wyostrzeniu widać, że jest to jakiś (długi) kij leżący za asystentem. Pada na
                                      niego cień asystenta.


                                      → → → → → → → → → →
                                      Odkryjmy Białoruś!
                                      odkryjmybialorus.blox.pl
                                      • adas313 Re: ciupaga 04.12.06, 17:35
                                        A ja mam nowe spostrzeżenie.

                                        Na szyi denata widać obwódkę.
                                        • peperasmeno Re: ciupaga 04.12.06, 17:48
                                          Hmmmmm... coś dziwnie zaczyna mi sie wydawac Panie i Panowie,iż nasz truposz
                                          jest w koszuli... a owa "obwódka" to obrąbek materiału dookoła szyi. Właściwie
                                          bowiem z całą pewnością stwierdzic można, iż nagie są stopy. Tymczasem, po
                                          wyostrzeniu i (a jakże) dodaniu nieco kontrastu, wydaje mi się,iż można
                                          dostrzec zagięcia materiału. A zegarek denata widzicie? Skóra pod nim ma inny
                                          kolor niz ta 'wyżej', co świadczyć może o tym, iz jednak koszule wdzianą ma...
                                          Aha- i sprawa zegarka - nie jest to drwal, robotnik czy biedak na pewno.
                                          Zapewniam,iż zegarkow biedota nie nosila...
                                          Tym uroczym akcentem żegnam sie na dziś ;)
                                          -----------
                                          Just because it's there
                                          Don't mean you see it anywhere...
                                          • adas313 Re: ciupaga 04.12.06, 17:53
                                            > Hmmmmm... coś dziwnie zaczyna mi sie wydawac Panie i Panowie,iż nasz truposz
                                            > jest w koszuli... a owa "obwódka" to obrąbek materiału dookoła szyi.

                                            Ano właśnie :o)

                                            > Właściwie bowiem z całą pewnością stwierdzic można, iż nagie są stopy.

                                            A ja twierdzę że są w sandałach. Do podeszwy lewej stopy przylega coś gładkiego
                                            cienkiego i płaskiego. "Coś" jest na powierzchni obydwu stóp.

                                            > Tymczasem, po wyostrzeniu i (a jakże) dodaniu nieco kontrastu,

                                            W ogóle to proponuję założyć stronę na wyostrzane/powiększane/przerabiane
                                            zdjęcia. Każdy "coś ulepsza" a nie wiadomo za bardzo co ;o)
                                            • peperasmeno Re: ciupaga 04.12.06, 17:59
                                              > W ogóle to proponuję założyć stronę na wyostrzane/powiększane/przerabiane
                                              > zdjęcia. Każdy "coś ulepsza" a nie wiadomo za bardzo co ;o)

                                              Myśl sama w sobie przednia :D
                                              Trza cosik takiego założyć... Koniecznie!!!

                                              Co do sandałów to faktycznie cos tam widnieje na kończynach nieszczęśnika. Ale
                                              jutrem sie temu bliżej przyjrzę (jak Corela z domu na kompa w pracy
                                              przywloke :P)... Na dzis ode mnie - kuniec - pozdrawiam Szanownych Śledczych :)





                                              -----------
                                              Just because it's there
                                              Don't mean you see it anywhere...
                                              • adas313 Re: ciupaga 04.12.06, 18:05
                                                > jutrem sie temu bliżej przyjrzę (jak Corela z domu na kompa w pracy

                                                A ja na Irfanie się męczę ;o)
                                                Ale na wytypowanie prawdopodobnego obszeru zdarzenia wystarczyło ;o)
                                                • anuszka_ha3.agh.edu.pl koszula, sandały etc... 04.12.06, 20:22

                                                  1. Koszula.
                                                  Sama się nad tym zastanawiałam. Myślałam, że może jest to obcisła trykotowa
                                                  koszula z długimi rękawami. Ale jednak nie. Oto dlaczego:
                                                  - u denata widać sutek
                                                  - przedramię denata jest dość żylaste, pod materiałem nie byłoby tego widać.
                                                  - nie widać żadnego końca rękawa.
                                                  - obwódka to raczej sznurek od krzyżyka czy medalika. A może nawet łańcuszek,
                                                  taki grubszy. Po przyciemnieniu i zwiększeniu kontrastu widać, że to się błyszczy.
                                                  - Po przyciemnieniu i zwiększeniu kontrastu widać różne takie nierówności na
                                                  ciele, to normalna skóra, nie żaden materiał.

                                                  2. Zegarek.
                                                  Jaki zegarek??
                                                  A w ogóle, wtedy nosiło się zegarki na łańcuszku w kieszeni od kamizelki, a nie
                                                  na ręce. A w ogóle, to widać prawą rękę nieboszczyka, a zegarek nosi się zwykle
                                                  na lewej.

                                                  3. Sandały.
                                                  Ten płaski kształt, który jakoby widać pod lewą stopą nieboszczyka to w
                                                  rzeczywistości spód stopy. Stopa jest, jak wiadomo, sklepiona i z odpowiedniej
                                                  perspektywy da się zobaczyć jej podeszwę. Pod prawą stopą nic nie widać.


                                                  → → → → → → → → → →
                                                  Odkryjmy Białoruś!
                                                  odkryjmybialorus.blox.pl
                                                  • adas313 Re: koszula, sandały etc... 04.12.06, 21:42
                                                    1.

                                                    Niestety na sofcie jakim dysponuję i przy moich umiejętnościach graficznych nie
                                                    zobaczę tego.

                                                    3.

                                                    Może tak, może nie. Może ma na jednej stopie?
                                                    Bajdełej: zobacz sobie stopy w negatywie. Naprawdę wyglądają tak jakby były w
                                                    coś obute - choć może to tylko złudzenie.

                                                    Zresztą w ogóle warto obejrzeć negatywy obydwu zdjęć.
                                                  • peperasmeno Re: koszula, sandały etc... 05.12.06, 11:03
                                                    2. Zegarek.
                                                    > Jaki zegarek??
                                                    > A w ogóle, wtedy nosiło się zegarki na łańcuszku w kieszeni od kamizelki, a
                                                    nie
                                                    > na ręce. A w ogóle, to widać prawą rękę nieboszczyka, a zegarek nosi się
                                                    zwykle
                                                    > na lewej.


                                                    Pierwsze zegarki naręczne pojawiły sie w Genewie w 1790 roku.
                                                    www.wynalazki.mt.com.pl/wyn/zegar/zegar.html
                                                    Także chłopiec mógł takowy miec to raz. To,że zwykle nosi sie na lewej, to nie
                                                    znaczy ze nie mógł go miec na prawej - na powiekszeniu i po wyostrzeniu widac
                                                    go wyraznie... Jest takze mozliwe, iz zdjecie pochodzi z nieco późniejszego
                                                    okresu, niz zasugerowane jest to w artykule...

                                                    Co do sutka- to hmmm... ja sie takowego nie dopatrzylam i obstaję za wersja
                                                    koszuli, zwazywszy na to,iż kolor koszulo-torsu znacząco odbiega od
                                                    kolorystyki "ciała" - czyli twarzy....
                                                  • peperasmeno Foto-strona??? 05.12.06, 11:08
                                                    Btw... Co z ta strona na której moglibyśmy sie szczycic osiagnieciami w
                                                    dziedzinie obrobki tychże dwóch zdjec? :) Bylaby niezwykle pomocna w dalszej
                                                    dyspucie...
                                                    -----------
                                                    Just because it's there
                                                    Don't mean you see it anywhere...
                                                  • adas313 Re: Foto-strona??? 05.12.06, 11:12
                                                    Nie wiem... może ktoś założy bloga?

                                                    Ewentualnie przez jakiś imagehost, imageshack czy coś takiego.
                                                  • peperasmeno Re: Foto-strona??? 05.12.06, 11:24
                                                    Hm. Jakby to przez bloga szło, to tylko jedna osoba mogłaby te zdjecia
                                                    dodawać... Bez sensu... Moze przez jakis serwis z fotami tak just... Np. w
                                                    Onecie jest cosik takowego czy w Interii.... Tylko znów to moga uznac za
                                                    zmasowany atak na ich cenny portallus... Przydałoby sie,żeby sama GW założyła
                                                    taką www na serwerze....
                                                  • adas313 Re: Foto-strona??? 05.12.06, 11:28
                                                    Spróbuj tu:

                                                    www.imageshack.us/
                                                    Ładujesz zdjęcie i wklejasz nam linka ;o)
                                                  • peperasmeno Album Fot!! 05.12.06, 12:18
                                                    Znalazlam polski serwis - jakoby co to mysle, ze moge podac osobom
                                                    zainteresowanym login i haslo do tego albumu... Zegarek juz jest :D :
                                                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6461fdbd18db2a0b.html
                                                    Tak przy okazji to mam nadzieje, ze nie naruszam zadnych praw autorskich,
                                                    regulaminow, etc...
                                                  • adas313 Re: Album Fot!! 05.12.06, 12:28
                                                    > Zegarek juz jest :D :

                                                    Hm... nie jest to przypadkiem złudzenie wywołane przez zakończenie marynarki
                                                    człowieka stojącego tuż obok?

                                                    Powiększyłem zdjęcie 5 razy, wyostrzyłem, obejrzałem w negatywie i zegarka nie
                                                    widzę.
                                                  • peperasmeno Re: Album Fot!! 05.12.06, 12:37


                                                    > > Zegarek juz jest :D :
                                                    >
                                                    > Hm... nie jest to przypadkiem złudzenie wywołane przez zakończenie marynarki
                                                    > człowieka stojącego tuż obok?
                                                    >
                                                    > Powiększyłem zdjęcie 5 razy, wyostrzyłem, obejrzałem w negatywie i zegarka nie
                                                    > widzę.

                                                    O złudzeniu nie ma mowy - widac w miare wyraznie tarcze i jakby (na górze)
                                                    blysk metalu. Marynarka jest zdecydowania za daleko od owego czegos... Moze to
                                                    byc jeszcze cien w kształcie zegarka :) Ale z marynarka nie ma nic a nic
                                                    wspólnego...
                                                  • peperasmeno Hmmm 05.12.06, 12:49
                                                    A tak w ogole to może warto by się przyjrzeć żandarmowi... co mu tam u pasa
                                                    majta :)Moze po rodzaju broni (?)mniej wiecej date da sie ustalic... i po tym,
                                                    co mu sie świeci na klacie... czy to nie jakies odznaczenia, guziczki
                                                    charakterystyczne itp...
                                                  • iluminacja256 Re: Hmmm 05.12.06, 12:55
                                                    Szczerze uwazam, ze taki domniemaniami, czy facet ma zegarek, czy ma koszule,
                                                    czy ma sandały to sie donikąd nie dojdzie.

                                                    Tutaj tzreba sie skupić na tym, co moze jakoś wpisać w czas i meijsce - tzn.
                                                    mundurem zandarma i ciuchami górali --------> oprócz tego wypadałoby
                                                    przesledzić archiwa gazet z tamtych lat z okolic Małopolski .
                                                  • krwawy.zenek to żart? 09.12.06, 07:25
                                                    Oczywiście nie ma żadnego zegarka, zresztą sam pomysł, żeby nagie zwłoki
                                                    przygotowane do sekcji posiadały zegarek (i to na prawej ręce, i to w czasach,
                                                    kiedy jeszcze prawie nie występowały zegarki naręczne) jest równie groteskowy,
                                                    jak dopatrywanie się koszuli i ciupagi wbitej w głowę.
                                        • adas313 I jeszcze jedno 04.12.06, 17:48
                                          Natomiast jak się powiększy zdjęcie pierwsze (to gdzie widać całą scenę) to
                                          widać wyraźnie kamienie na polanie. Wszystkie są w miarę kanciaste, i w miarę
                                          płaskie (tzn. wyglądają jak popękane płytki chodnikowe ;o) ). Takie same jak
                                          widać pod trumną.

                                          Takie odpadki są typowe dla piaskowców tworzących flisz karpacki.


                              • peperasmeno Re: ciupaga 04.12.06, 15:40
                                Wydaje mi się, iż zdecydowanie nie jest to ciupaga. Primo - gdyby takową była,
                                to powinna mieć widoczny tuż przy głowie denata, rozszerzający się nieco
                                metalowy trzonek, który powinien na dodatek mieć inny kolor niż jej reszta...
                                Niczego takiego nie ma, co w pelni widać wyostrzając fotę i dokonując jej
                                odbicia lustrzanego. Secundo - najbardziej oświetloną i blyszczącą jest twarz
                                naszego truposza; gdyby wbita została siekiera bez wątpienia widać
                                byłoby "pozostałości" ciosu- a więc strzępy skóry, zakrzepłą krew, etc. Nawet
                                przy założeniu, iż "ciupażka" wbita została w całości, przeciw tej teorii
                                przemawia fakt, iz na jej rączce brakuje jakichkolwiek zdobień, a zdobnictwo
                                ciupag było znane już drzewiej i żaden szanujący sie góral nie wyszedlby z domu
                                bez takowej, zdobnej najlepiej własnorecznie ciupagi :)
          • Gość: Piotr Re: takie tam przemyslenia IP: *.lodz.msk.pl 10.12.06, 19:56
            Moim zdaniem zdjęcie jest zainscenizowane. Ma pokazywać że denatowi będzie
            zrobiona sekcja, ale postawienie trumny na zboczu góry jest tylko pokazowe, tak
            żeby inne postacie związane z wydarzeniem mogły być na zdjęciu uwiecznione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka