Dodaj do ulubionych

Stan wojenny.

13.12.06, 13:08
Generał Jaruzelski pozostał do końca wierny interesom politycznym ZSSR.
Sowietom zawdziecza takze kariere wojskową.
Jednakze wyróżnia go sposrod polityków, ze nie stal sie nigdy pospolitym
szabrownikiem okradajacym wlasny narod, tak jak oslawiony Pinochet, oraz
fanatyczni polscy liberalowie spod znaku "Solidarnosci".
Obserwuj wątek
    • luckystrike Re: Stan wojenny. 13.12.06, 13:11
      teraz jeszcze dopisz tych wielkich bohaterów , którzy pozostali wierni ideałom i
      wątek będziemy mogli uznać za spełniony
    • assur Re: Stan wojenny. 13.12.06, 13:44
      O co tak naprawde walczyli liderzy opozycji?
      Czy chodzilo o prywate i kapitalistyczna sprawiedliwość:
      -niskie place?
      -popiwek?
      -masowe bezrobocie?
      -zlodziejską prywatyzację?
      -lichwiarstwo? ...itp,itd
      Jednym słowem dobrobyt III RP.
      • luckystrike Re: Stan wojenny. 13.12.06, 13:52
        a byłeś w tej opozycji? Walczyli m.in.o to żebyś mógł sobie siedzieć przy
        komputerze i mógł pisać że jaruzelski moze i był szuja , ale nie aż taka jak ci
        liberałowie!
        • Gość: assur Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 14:51
          Ta rzekoma wolnośc wypisana na sztandarach "S" była pustym sloganem.
          Wciagneliscie Polaków do politycznej walki miedzy mocarstwami.
          Dzisiaj Polacy sa niepotrzebni.
          Dostali wolnośc od pracy i nedze z wlasnego demokratycznego wyboru.
          Kto nie ma kasy na lapowki w III RP niech zapomni o wolnosci i prawach
          człowieka.
        • Gość: assur Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 14:52
          Dobrze byłoby odrabac łby kapitalistycznym swiniom.
          • kocinos Re: Stan wojenny. 13.12.06, 16:10
            Następny square? Nikt cię nie uprzedził, że wolność to nie raj i manna z nieba??
            A żyć i pracować bez łapówek (choć to może trudniej) można - wiem po sobie...
            • zielonki > fanatyczni polscy liberalowie spod znaku "Soli 13.12.06, 16:46
              Aleś mnie ubawił!
              Chyba jesteś ostatnim czytelnikiem NIE.
              • kocinos Re: > fanatyczni polscy liberalowie spod znak 13.12.06, 17:00
                Ja???????????????????????????
                Ździwko mnię trzepło bardziej niż 220v. Skąd ten wniosek?
                • zielonki Re: > fanatyczni polscy liberalowie spod znak 13.12.06, 17:01
                  Nie ty, ten asiur.
                  • kocinos Re: > fanatyczni polscy liberalowie spod znak 13.12.06, 17:26
                    zielonki napisał:

                    > Nie ty, ten asiur.
                    He,he, to tak jak w tramwaju w tłoku.
                    Głos kobitki:
                    "Panie! Weź Pan tą rękę! Nie tą, tą drugą rękę! Nie ten pan, ten drugi pan!..."
                    • billy.the.kid Re: > fanatyczni polscy liberalowie spod znak 13.12.06, 18:11
                      ŻEBYS MÓGŁ SIEDZIEC PRZY KOMJUTRZE- i w sumie z tej całej walki tylko tylo
                      twojego ze se posizedzisz i powypiosujesz bzdury-którymi nikt sie nie przejmuje.
                      wielcy tego swiata mają ciebie i twoje pisanie w żopie.
                      • Gość: assur Re: > fanatyczni polscy liberalowie spod znak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 10:58
                        Ci wielcy swiata zawdzieczaja swoja prosperitę takiej wlasnie ciemnocie, ktora
                        wmawia pracownikom ,ze mają pracowac ciezej za nizsze pieniadze dla wlasnego
                        dobra.
            • Gość: assur Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 10:56
              Zobaczysz tylko kiedy przyjdzie choroba, państwowi lekarze zazadają od ciebie
              dziesiatki tysiecy zlotych na leczenie.
              Chcesz wybudowac hipermarket musisz najpierw podzielić się pieniedzmi
              z samorzadem.
              Nie powtarzajmy nawiedzonych sloganów liberalow.
              Gospodarkę rynkowa ma prawie caly swiat a tylko G8 rzadzi w dobrobycie.
              Reszta to bieda i nedza.Takze Polska.
              • luckystrike Re: Stan wojenny. 14.12.06, 11:01
                czyli jednak socjalizm jest drogą? nacjonalizacja przedsiębiorstw?
                • Gość: assur Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:35
                  Na najlepszej drodze postepu, jak wykazano w badaniach, są obecnie panstwa z
                  kregu Niemiec, a szcegolnie Skandynawsii.
                  Niedawno uznano Norwegię w raportach ONZ za kraj o najwyzszym standardzie
                  zycia.
                  Nawet słynny liberał Sachs przyznal ostatnio, iz model Skandynawskiego
                  dobrobytu przewaza nad systemem anglosaskim.
                  Polska przyjela natomiast w 1989 roku bledna doktrynę rozwoju, niestety.
                  Dlatego katastrofa kraju bedzie nie unikniona.
                  • luckystrike Re: Stan wojenny. 15.12.06, 11:43
                    moze trzeba namówić norwegów zeby oddali nam swoje złoża!!! to powinna być
                    właściwa droga rozwoju!!!
                    • Gość: assur Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 12:12
                      Po co ta ironia?
                      Spójrzmy prawdzie w oczy.
                      Norwegia stanowi szcesliwy wyjatek.
                      Co powiemy natomiast o takich krajach prosperity jak:Szwajcaria,Austria,
                      Szwecja, Dania, Finlandia, Islandia?
                      Te panstwa nie posiadają bogatych złoż ropy ani gazu ziemnego.
                      Ich dobrobyt wynika stad ,ze lepiej niz Polacy wykorzystali swoje zasoby
                      mózgowe.
                      Zamiast tworzyc z Polski neokolonialna strefe wplywow nalezalo przynajmniej
                      pójśc za przykladem Czech i Wegier.
                      Kraje te odrzucily sztywny monetaryzm.
                      obecnie plasuja sie wyzej w UE.
                      • luckystrike Re: Stan wojenny. 15.12.06, 12:18
                        a tych węgrów to jesteś pewien? bo chyba bym się z nimi nie zamienił
                        • Gość: assur Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 12:59
                          Pomimo kryzysu finansow publicznych Wegry nadal zajmuja wyzsza pozycje
                          cywilizacyjna w rankingach miedzynarodowych np. raporty UE, czy Banku
                          Swiatowego.
                          Sachs slynny doradca polskich i rosyjskich reformatorow zaczyna dostrzegac
                          bledy tej polityki.
                          Inny ekonomista J. Stiglitz zmieszał z blotem tzw. terapie szokowa.
                          Tylko ze katastrofalne bledy nie odbil sie na reformatorach.
                          Znowu koszty ponioslo spoleczenstwo.
                • Gość: assur Re: Stan wojenny... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:50
                  Na najlepszej drodze postepu, jak wykazano w badaniach, są obecnie panstwa z
                  kregu Niemiec, a szcegolnie Skandynawsii.
                  Niedawno uznano Norwegię w raportach ONZ za kraj o najwyzszym standardzie
                  zycia.
                  Nawet słynny liberał Sachs przyznal ostatnio, iz model Skandynawskiego
                  dobrobytu przewaza nad systemem anglosaskim.
                  Polska przyjela natomiast w 1989 roku bledna doktrynę rozwoju, niestety.
                  Dlatego katastrofa kraju bedzie nie unikniona.
    • Gość: jacek2 Re: Stan wojenny. IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 13.12.06, 18:38
      Szkoda , ze w przeciwienstwie do Pinocheta , Jaruzelski nie wprowadzil
      liberalnych zmian w gospodarce .... Dzieki ktorym teraz Chile jest jednym z
      najlepiej rozwijajacych sie krajow Ameryki Poludniowej ....
      • billy.the.kid Re: Stan wojenny. 13.12.06, 18:41
        o najjaśniejszej rz-plitej tez pisano ze jest '"tygrysem europy"-a ze takim
        papierowym.co z tego.
        • Gość: jacek2 Re: Stan wojenny. IP: *.w83-114.abo.wanadoo.fr 13.12.06, 19:05
          To chyba bylo juz po odzyskaniu Rzeczpospolitej ....
      • zielonki Re: Łożyska toczne. 13.12.06, 19:32
        "Dzieje narodu tocza sie lozyskami wyzlobionymi przez historie. Nie da sie
        zawrocic ich do punktu wyjscia."
        Wojciech J.
        • peteen Re: Łożyska toczne. 13.12.06, 19:53
          są granice, których przekroczyć nie wolno...
          wj
        • Gość: nonna Re: Łożyska toczne. IP: 82.139.60.* 13.12.06, 20:07
          "Dzieje narodu tocza sie lozyskami wyzlobionymi przez historie. Nie da sie
          zawrocic ich do punktu wyjscia."
          Wojciech J.

          Te mądre słowa z cytatu wracaja mi wiarę w człowieka.
          Brawo "Zielonki", brawo Krak Forum.

          Osobiście mam pytanie:
          Jeśli po 25 latach ci, co wtedy tak przebierali nogami do władzy nie umieją
          rzadzić - to co? Wtedy mieli zamiar wynająć sobie ludzi do rzadu? Tak jak teraz
          trenera siatkarzy?
          • kocinos Re: Łożyska toczne. 13.12.06, 20:18
            Oczom nie wierzę. A ci przed 25 laty to niby umieli???? Bo po efektach, to
            chyba nie za bardzo...
            • Gość: e-tam Re: Łożyska toczne. IP: *.e.krakow.pl 13.12.06, 20:49
              Kartki robili ładne.
              • kocinos Re: Łożyska toczne. 13.12.06, 20:59
                No!! A jakie ładne nominały? Prawie każdy mógł być milionerem...
            • Gość: nonna Re: kocinos IP: 82.139.60.* 14.12.06, 14:05
              Bo po efektach, to
              > chyba nie za bardzo..."

              Z całą sympatią do kotów, które lubię efekty kocinosie to sprawa względna.
              Szczególnie te gospodarcze. Miałam na myśli co innego... Kiedy Wałęsa został
              prezydentem, pół narody zgrzytało zębami ze zgrozy nad jego poziomem i sposobem
              rzadzenia. Gdyby nie SB w osobie pantoflowego, szkody dla państwa byłyby
              straszne - a to było 15 lat temu...Dopowiedz sobie jak byłoby 10 lat wczesniej.
              "Zleperowana" teraz Polska sięgnęła DNA. Wyższy poziom rządzenia był już w
              czasach Gomółki, mimo, że to był dość prosty człowiek.Nawet marszałek Jurek
              dziś w radiu pochwalił go za odwagę i sprzeciw wobec Sojuzu.Potem władze były
              ograniczone systemem, ale bardzo kompetentne. Pojedyncze osoby w KC, które nie
              były na poziomie, były wytykane palcami przez długi czas(patrz Siwak).
              Inteligencja - to sposób radzenia sobie we wszystkich sytuacjach. Oni rządzili w
              warunkach jakie nam pozostały po Jałcie.Moim zdaniem robili to coraz
              lepiej.Według mnie stracone przez stan wojenny osiem lat, były nie do
              uniknięcia.Pozwoliły dojrzeć do kompromisu tak jednej jak i drugiej stronie
              konfliktu. No i trzeciej. Sojuz też musiał poczekać na epokę Gorbaczowa.
              • kocinos Re: nonna 14.12.06, 16:08
                Obawiam się, że poza afektemdo futrzaków nie wiela mamy wspólnego. Trochę się
                naoglądałem i nasłuchałem (o wcześniejszych) kompetencjach decydentów. Dziś
                wszyscy się śmieją, że ministrem żeglugi zostaje gość znający morze z pozycji
                plażowicza. Wtedy to był drobiazg. "Awans społeczny" załatwiał prawie wszystko.
                Sam pamiętam, jeszcze z uczelni, przykład "kompetentnych" działań wyrażających
                się w wyłączeniu automatyki lini produkcyjnej (kupionej wcześniej za grubą
                kasę - na kredyt, rzecz jasna) na polecenie "kompetentnego komitetu" tylko po
                to, by "podnieść uprzemysłowienie w regionoe"... Jeżeli to jest kompetencja, to
                ja wolę ignorantów...
                Ludzie poprzedniego (?) systemu rozwijali się? Tak. Przestawali robić błędy
                ortograficzne, potem nawet miewali rzetelne wykształcenie i co? Dalej
                naczelnym "prikazem" było - bądź wierny i rób, co władza każe. Nie w ramach
                oficjalnego prawa, ale w zgodzie z np. telefonicznym "wicie, rozumicie..."
                Nie zwalaj wszystkiego na system, bo działali w nim LUDZIE, którzy z pełnym
                zaangażowaniem knocili, co mogli, bo wydawało im się, że tak będzie słusznie.
                Gomółka pochwalony przez Jurka - żaden argument. Jurek chwalił też Pinocheta i
                co? Gomółka i jego "ekipa" wyleźli na wierzch po Poznaniu, wykorzystał to, a
                potem pogrążył kraj w siermiężnej stagnacji. Ech szkoda kontynuować. Sądząc z
                Twego postu znasz z autopsji (przynajmniej trochę) tamte czasy, więc
                powspominaj trochę obiektywniej...
                A na koniec - zupełnie nie rozumiem zasługi "SB w osobie pantoflowego".

                A'propos Wałęsy - obawy może były słuszne, bo w końcu "za niego" zaczęła
                się "wojna na górze". Może można było inaczej?... Kłopot, że nie było wtedy ( i
                teraz - niestety) nikogo innego, kto potrafiłby (choć na krótko) zjednoczyć
                większość. Niestety, szybko przestało to działać. Idealiści zostali pogonieni i
                jest jak jest.
                Kurde, ale elaborat mi wyszedł, sorry. Miało być krótko, ale wyszło, jak
                zwykle...
                • Gość: nonna Re: kocinos IP: 82.139.60.* 14.12.06, 16:39
                  Mylisz sie kocinosie... Miłość do zwierząt to już dużo. Mniemam, że idzie za tym
                  milość do ludzi. Te czasy znam i zgadzam się z Tobą w niektórych aspektach.
                  Awansowanie ludzi z awansu społecznego... To było straszne!
                  Zresztą poczytaj o tych dyrektorach po Akademii ...Tej pierwszomajowej!

                  e-czytelnia.wem.pl Maria Guzik "Rąbek z głowy zdjęła"
                  • kocinos Re: nonna 14.12.06, 17:08
                    Zwierzęta - owszem, z ludźmi - trochę gorzej, ale nie generalizuję...
                    Dzięki za wymianę myśli - serio, ale co do czytania o tych "dyrektorach", to
                    pozwolę sobie na drobną obscenę: znam mniej absorbujące środki przeczyszczające.
                    Spotkałem kiedyś takiego i wystarczy.
                    Pzdr
      • Gość: assur Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 11:02
        Najlepiej rozwijajacy sie kraj nie znaczy jeszce bogaty kraj.
        Chile swoja krotkotrwała prosperite zawdziecza wierno-poddanczej postawie
        Pinocheta wobec amerykanskiego kapitału.
        Trzeba wiedziec ,ze Chile to dziś jeden z najbardziej zadluzonych krajow swiata
        na jednego mieszkańca.
        To nie jest wzor do nasladowania.
    • Gość: kartel Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 11:31
      Za Jaruzela nie stracilo pracy tylu ludzi co za Balcerowicza.
      Megaofiary reform Balcerowicza liczone sa w 2 milionach emigrantow zarobkowych.
    • Gość: aldona Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 12:00
      Polacy nie zasłużyli sobie na to, co zrobił Jaruzel! Pomyślcie sobie co ludzie
      wtedy przeżyli, dzieci, których rodzice poszli do więzienia. Za co to wszystko
      i w imie czego - ochrony paru sk..........?[przepraszam za wulgaryzm]. Oni
      nadal maja sie dobrze, nadal korzystaja z przywilejów, maja wysokie emerytury
      i dobrą opiekę lekarską.
      • Gość: mieczyslaw Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 16:31
        Święta prawda.Maja się i będą sie mieć dobrze.Pies psu ogona nie ugryzie.Niema
        siły na odebranie emerytur.
        • czesiekkk Re: Stan wojenny. 14.12.06, 16:45
          Jest, ale przez zmianę Konstytucji. Prawnicy musieliby wprowadzić taką
          konstrukcję, że prawo do emerytury byłoby zachowane, ale podlegałaby ona na
          podstawie wyroku sądowego odpowiedniemu zmniejszeniu np. ze względu na czyny
          jakich dopuścił się uprawniony.
          Sama ustawa nie wystarczy, bo jest konstytucyjna zasada ochrony praw nabytych i
          zakres jej stosowania można byłoby ograniczyć przez zmniejszenie kwoty jaką
          otrzymuje przeciętny obywatel RP.
      • Gość: assur Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 18:42
        Zapytajcie dlaczego i przez kogo nomenklatura partyjna ma sie dobrze w nowym
        systemie?
        To piekna "solidarność" razem z kosciolem zdradzili narod przy okraglym stole.
        Razem paktowali dzielac łupy ponad glowami spoleczeństwa.
        Hasla rozliczen komuny niesli hipokryci.
        Dzisiaj takze rzad pierwszego dekomunizatora Kaczyńskiego wyplaca bandytom
        ubeckim wysokie emerytury.
        Oszukali was...
      • Gość: Mocherka Re: Stan wojenny. IP: 62.233.214.* 15.12.06, 20:45
        Mają, bo zasłużyli a takich jak wy bezmózgowców wszyscy i zawsze będą batem
        popędzać, niezależnie od ustroju.
        • Gość: assur Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 09:40
          Zasłuzyli sobie bandytyzmem i oszustwami.
    • Gość: assur Re: Stan wojenny. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:20
      Niektorym wystarczy wodka i MC Donalds z Pól-Tuska.
    • Gość: mossur Re: Stan wojenny. IP: 62.233.214.* 15.12.06, 20:43
      Stan wojenny się już skończył, dawno, ale stan zidiocenia u "prawdziwych
      patriotów" pozostał.
    • Gość: asd Re: Stan wojenny. LINK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 08:08
      www.ipn.gov.pl/portal/pl/
    • cytrynowa.alternatywa Stan Tyminski o Stanie Wojennym 16.12.06, 09:54
      Z dalekiej Kanady obserwowałem obchody 25-ej rocznicy Stanu Wojennego w Polsce.
      Był to wtedy prawdziwy dramat naszej współczesnej historii, który do tej pory
      dzieli nas Polaków. Według dzisiejszych sondaży taka sama ilość ludzi uważa
      Stan Wojenny za słuszny i niesłuszny. Zaskoczyła mnie ogromna zaciekłość byłych
      polityków OKP oraz Unii Wolności, którzy znani są ze stronniczości swoich
      opinii. Z moich osobistych doświadczeń czym większy hałas tej grupy, tym wiecej
      podejrzeń, że prawda jest zupełnie inna. Bo ci ludzie bez
      legendy „Solidarności” to dywersanci, którzy zdradzili Polske w zamian za
      zaszczyty, władzę i pieniądze.


      Mieliśmy szansę aby przemyślec przez 25 lat jak doszło do Stanu Wojennego i co
      on znaczył dla Polski. Ale dalej nie wszyscy jesteśmy zgodni co do słusznosci
      tego przedsięwziecia. A to dlatego ze dalej jesteśmy pod wpływem wrogiej nam
      propagandowej dezinformacji aby stronniczo potępiać Stan Wojenny i wszystkich
      Polaków, którzy w nim wzieli udział.




      W znaczeniu dzisiejszego liberalizmu każda prawda jest relatywna i subiektywna.
      Innymi słowami punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Aby lepiej zrozumieć
      genezę Stanu Wojennego, my Polacy musimy wiedzieć komu Stan Wojenny posluzył i
      komu zaszkodził.




      W roku 1981 istniał jeszcze Berliński Mur i trwała Zimna Wojna między Wschodem
      i Zachodem. Prawdziwym polem walki byl ówczesny Wietnam, gdzie Stany
      Zjednoczone boleśnie zmagały się z partyzantką wspieraną przez Sowietów. Był to
      bardzo drogi konflikt, który właściwie nie oslabił ZSRR ale wiele kosztował
      Amerykę.


      Sam ZSRR, mimo ze wspomagał wietnamską partyzantkę, też nie był silny.
      Dziesięciolecia komunizmu pozwalały na dobre uzbrojenie wojskowe ale nie na
      rozwój kraju. Komunizm w ZSRR finansowały satelickie kraje Wschodniej Europy,
      takie jak Polska, Czechoslowacja, Węgry, NRD, Bułgaria, Rumunia, etc. Jak wiemy
      tylko 10% hipoteki wystarczy na jej utrzymanie w skali roku i tyle mniej więcej
      ZSRR korzystal z socjalistycznych krajów Wschodniej Europy aby utrzymać się
      przy życiu.




      Wojna w Wietnamie nie osłabila ZSRR tak jak tego oczekiwano. Ameryka
      potrzebowała innego rozwiązania aby zakończyć Zimną Wojnę. Takim krokiem bylo
      oderwanie krajów socjalistycznych od USSR. A to po to aby urwać mechanizm
      finansowania ZSRR przez jej satelitów. Do tego potrzebna była propaganda oraz
      dywersja aby stworzyć strajkowe zamieszki i bunty ludności. Polska, największy
      satelita ZSRR, pod wpływem takiej akcji okazała się najbardziej podatna na tego
      rodzaju manipulację. Amerykańska CIA uzyła dwa kluczowe kanały dywersji w
      Polsce: żydowski oraz kościelny. Organizacje żydowskie oraz kościelne nagle
      dostały ogromne sumy pieniędzy na poparcie windykacyjnych
      rządań „Solidarnosci”, które w większości były nierealne. Dyrygował tym między
      innymi „nasz rodak” z Waszyngtonu Zbigniew Brzeziński. Pod wpływem takiej
      dywersji Polska nagle stała się tykajacą bombą, która w każdej chwili mogła
      wybuchnać i tym samym zrujnować porządek społeczny w Polsce. Ofiary ludzkie
      mogły wtedy być tysiącktrotnie większe.


      W sytuacji takiej presji ówczesny rząd w Polsce mógl podjąc tylko jedną
      decyzję – Stan Wojenny, aby unieszkodliwić agresję z zewnątrz oraz na okres
      czasowy uwięzić rodzimych dywersantów. To wlaśnie ci odpłatni dywersanci
      więzieni w czasie Stanu Wojennego dzisiaj krzyczą najgłośniej przeciw niemu,
      jednocześnie promując się sie na jedynych opozycjonistow i zbawców naszego
      narodu. Stan Wojenny nie nastąpił z powodu rosyjskich czolgów na wschodniej
      granicy ale z powodu agresji Zachodu. Muszę przypomnieć że w tamtym czasie
      rosyjskie czolgi i wojsko juz były w Polsce w swoich bazach rozlokowanch na
      terenie calego kraju.




      Nie neguję że Stan wojenny był zły. Każdy Stan Wojenny jest zły. Ale to bylo
      mniejsze zło aby zachować społeczny porządek w Polsce, która po latach
      sowieckej eksploatacji finansowo ledwie stała na nogach. Nieszczęśliwie Stan
      Wojenny także upewnił PZPR-wska elitę że zmiana ustroju jest konieczna wraz z
      niezbędnym samo-uwłaszczeniem. Nieoczekiwanie mieli do tego wielka pomoc
      Amerykanskiej dyplomacji, której zależalo nie tylko na odcięciu mechanizmow
      finansowania ZSRR ale także na zmianie ustroju w Rosji oraz jej satelitach. Aby
      do tego doszło, musiał zaistnieć udokumentowany przykład sukcesu nomenklatury w
      Polsce, która była pierwszym krajem chętnym do zmiany ustroju. Dlatego po
      ugaszeniu buntów robotniczych w 1989 roku doszło do wspólpracy miedzy elitą
      PZPR oraz ludżmi, którzy podrzegali do tych buntow – wszyscy przyjaznie i przy
      wódce zasiedli przy Okragłym Stole. Ameryka na przykładzie Polski chciala
      pokazać Rosji że tuzom z Partii Komunistycznej będzie bardzo dobrze a nawet o
      wiele lepiej po zmianie ustroju. Tak tez się stało a Gorbaczew, który
      wprowadził w Rosji zmianę ustroju, po śmierci żony ożenil sie z Amerykanką i
      zamieszkał w słonecznej Kalifornii.




      No cóz, nam Kanadyjczykom wypada tylko pogratulować Amerykanom sukcesów i
      skuteczności działania w Polsce. Dzisiaj, 25 lat pózniej widzimy wyniki ich
      akcji. Wiemy co się stało z „ich” Solidarnością i do czego slużyły mechanizmy
      Banku Swiatowego, Funduszu Walutowego oraz prywatyzacji. Polska, jeszcze raz
      wykorzystana przez „swoich i „obcych”, nie miała szansy na prawdę i promocję
      swoich racji. Dlatego do dzisiaj nasz Kraj ma fałszywych
      bohaterów „Solidarności” oraz nikłe szanse rozwoju. Nasza Racja Stanu ginie w
      morzu falszu i propagandowej manipulacji. Wiekszość z nas woli zyc w Ameryce w
      myśl zasady: złącz sie z nami jeśli nie możesz nas zwalczyc. Do tego jeszcze
      dodano: „jak nie z nami to jesteś naszym wrogiem”.




      Prawdziwi bohaterowie Stanu Wojennnego to bezimienni ludzie, którzy go
      przetrwali. Fałszywi bohaterowie to ci co tam wtedy robili dywersje i bunty za
      cudze pieniądze. To oni dzisiaj najwięcej krzyczą o swoich zasługach aby
      zagluszyć prawdę, ktora jest dla nich największym zagrożeniem. Bo prawda zawsze
      zmiecie zdrajców jak kurz na śmietnik historii.




      Stan Wojenny zatrzymał społeczny chaos ale zapoczątkował wiele niekorzystnych
      procesów, co z kolei stworzyło lawinę bezrobocia. Wiele strutktur społecznych
      zostalo tendencynie zniszczonych tak jak Spółdzielcza Bankowość czy Slużba
      Zdrowia. Znana jest teza ze najpierw trzeba coć dobrze zburzyc aby móc cos
      dobrego zbudować od nowa. Ale w Polsce burzenie gospodarki trwa od
      dziesiecioleci. A to dlatego że brakuje politycznej woli odbudowy ze strony
      kolejnych rządow, ktore tak jak obecnie Kaczynscy gwarantują układ „okragłego
      stołu”.




      Możemy winić Amerykanów, Rosjan, Żydow ale tak naprawdę winę za ten stan rzeczy
      zbiorowo i indywidualnie ponosimy my. A to dlatego ze Polacy w pierwszym
      zderzeniu z manipulacją nie są świadomi swojej siły oraz nie mają chęci do
      zbiorowej współpracy. Nasza kultura, która pochodzi ze starożytnego Rzymu ceni
      działanie indywidualne a nie zbiorowe. Dlatego manipluacja ze strony kultur
      azjatyckich czy źydowskich jest zawsze udana, ponieważ ludzie pochodzący z tych
      kultur zawsze działają zbiorowo.


      Większość Polakow indiwidualistów naszym śladem chce wyjechać z Polski aby ich
      ziarna pracy padły na żyzną glebę obcej ziemi, gdzie istnieją warunki do
      normalnego życia i rozwoju. Jednocześnie obserwuję zupełną bezbronność i
      beztroskę moich Rodakow w Kraju w obliczu globalnej manipulacji wobec mojej
      Ojczyzny. Nie w tym zło ze ktoś jest biedny i bezbronny ale dlatego że jest
      izolowany od prawdy a fakty są interpretowane przez prasę na jego niekorzyść.
      Jeszcze nie czas aby cała prawda o Stanie Wojennym wyszła na jaw ponieważ jego
      wykonawcy boją się ataków ze strony rodzimych oraz zagranicznych manipulantów.
      Czy tak jak Kopernik ich wspomnienia na ten
      • Gość: assur Re: Stan Tyminski o Stanie Wojennym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 11:37
        Ciekawe.
        Wypowiedz poddać analizie.
        • kocinos Re: Stan Tyminski o Stanie Wojennym 16.12.06, 12:10
          Poddać, poddać. Stan Tymiński, Stan Wojenny, Stan Nieważkości, Stan
          Wskazujący...
          • Gość: mag Re: Stan Tyminski o Stanie Wojennym IP: 82.139.60.* 16.12.06, 13:54
            www.jaruzelski.eu/
          • Gość: mag Re: Stan Tyminski o Stanie Wojennym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.06, 19:48
            takze ludzie z upr i po i popis
      • Gość: mag Re: pomarańczowa alternatywa IP: 82.139.60.* 18.12.06, 15:52
        A może ty jesteś pomarańczowa alternatywa? Był taki Frydrych z Wroclawia czy
        skąś tam...
        Z grubsza się zgadzam z Twoim artykułem, bo tak ten długi post należaloby
        nazwać.Z wyjątkiem tego wątku...
        Zaskoczyła mnie ogromna zaciekłość byłych
        > polityków OKP oraz Unii Wolności, którzy znani są ze stronniczości swoich
        > opinii. Z moich osobistych doświadczeń czym większy hałas tej grupy, tym wiecej
        > podejrzeń, że prawda jest zupełnie inna. Bo ci ludzie bez
        > legendy „Solidarności” to dywersanci, którzy zdradzili Polske w zam
        > ian za
        > zaszczyty, władzę i pieniądze."
        To raczej spiskowa teoria dziejów"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka