Dodaj do ulubionych

Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas trucka,Gpg....

17.01.07, 08:53
oraz wszystkich zainteresowanych biesiadą.Bukwica w ilości 1.5l zostanie
dostarczona w poniedziałek.Według znawców,zielony trunek zawiera 60 procent
mocy;-)Pytanie jest następujące:czy ciasteczka mogą być z masą czekoladową?
Maliny żubry wyżarły niestety;-(( No i proszę podać termin i miejsce
dostawy,najlepiej gdyby Państwo zebrali się wszyscy w jednym miejscu...
Obserwuj wątek
    • krzychut Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas trucka,G 17.01.07, 09:06
      Jako zasiedziały krakus przyjdę ze szwagrem, bo ciasteczka będą.
      Tylko gdzieeee?
      Portofino? Wręga?
      ;)
    • luckystrike Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas trucka,G 17.01.07, 09:57
      czekolada jak najbardziej . Co do miejsca i czasu dostosuję się do bardziej
      "zasiedziałych" kolegów :)
      • weronka77 Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas trucka, 17.01.07, 13:57
        Juz widzę jak w Portofino można włąsny trunek konsumować....
        • gph ja jakoś ostatnio cierpię na brak czasu 17.01.07, 14:02
          i chęci :D

          ale czasu bardziej.
          • weronka77 Re: ja jakoś ostatnio cierpię na brak czasu 17.01.07, 14:03
            Gadanie;-) Ciasteczka weżmiesz do domu tak jak ostatnio czekoladki;-)
    • xyz3x Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas trucka,G 17.01.07, 14:27
      zapreponuj co inne..........
      • weronka77 Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas trucka, 17.01.07, 14:29
        Dla Ciebie? Geriavit Pharmaton moze być?
        • xyz3x Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas trucka 17.01.07, 14:32
          od ciebie nawet tego bym nie wzięła....
          --
          3 x pie..ięta???
          • weronka77 Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas truck 17.01.07, 14:34
            To spadaj na drzewo bo zaproszenie nie dotyczy Ciebie;-))
          • trudny2002 wchodzę... 17.01.07, 14:34
            to znaczy ze we wtrorek jest ciasteczkowo pokrapiane spotkanie? To moze w
            stajni...jakby ze kto naswinic by chcial, bo widze ze i zapedzaja sie dodatkowe
            paszcze do podjecia konsumpcji...
            trudny
            • weronka77 Re: wchodzę... 17.01.07, 14:37
              A w sobotę może lepiej,co?W następną sobotę bo muszę czekoladową masę ukręcić...
              • trudny2002 Re: wchodzę... 17.01.07, 14:40
                no z tą masą kreconą to moze i sobota...jak kazesz...
                trudny
              • gph Re: wchodzę... 17.01.07, 14:41
                weronka77 napisała:

                > A w sobotę może lepiej,co?W następną sobotę bo muszę czekoladową masę
                ukręcić..
                > .


                kręci to się lody

                ale przy kiko to nawet nie ma co o tym gadać :D
                • weronka77 Re: wchodzę... 17.01.07, 14:42
                  Masa po ukręceniu wstawiana jest do lodówki więc akurat jak lody;-))Lody
                  następną razą bo naumiałam się waniliowe robić z bakaliami;-))
                  • gph Re: wchodzę... 17.01.07, 14:45
                    weronka77 napisała:

                    > Masa po ukręceniu wstawiana jest do lodówki więc akurat jak lody;-))Lody
                    > następną razą bo naumiałam się waniliowe robić z bakaliami;-))

                    ulala.

                    a kręcisz w lewo czy w prawo ?
                    • weronka77 Re: wchodzę... 17.01.07, 14:46
                      w lewo....;-(((
                      • gph Re: wchodzę... 17.01.07, 14:47
                        weronka77 napisała:

                        > w lewo....;-(((


                        o, to jest to. w lewo najbardziej lubię :D
                        • weronka77 Re: wchodzę... 17.01.07, 14:50
                          nawet mam przedwojenną "puckę" do kręcenia masy po prababci wdowie po dziadku z
                          Wermahtu;-)
                          • xyz3x trudna paszczo 17.01.07, 15:12
                            ja mam odruchy wymiotne na samą myśl, nie lękaj się zatem!!!!!!!!!!!
                            Wal jak w dym do weronki!!!!!!!!
                            • trudny2002 Miło spotkać....skomputeryzowanego prostaczynę 17.01.07, 15:18
                              xyz3x napisała:

                              > ja mam odruchy wymiotne na samą myśl, nie lękaj się zatem!!!!!!!!!!!
                              > Wal jak w dym do weronki!!!!!!!!

                              ...
                              każdy dobiera sobie towarzystwo wedle uznania
                              kazdy ma pelne prawo do swobody tego wyboru
                              kazdy z pewnoscią cierpi na jakies dolegliwosci ale...
                              ...
                              nie kazdy jak Ty oznajmia wszem i wobec o swoich inklinacjach do zwracania
                              przyjetego pokarmu bo to samo w sobie dość obrzydliwe,
                              nie lkazdy sposrpod uzywajacych obelzywosci wobec innych jest poczytywany jako
                              kulturalny,
                              nie kazdy na koniec , a Ty na;lezysz tu do wyjatkowych postaci, aprobuje jako
                              partnera wielkiej koalicyjnej zmowy takich tuzów intelektu jaqkich mozna
                              spotkac wsrod bliskich przyjacioł Twojego idolika...
                              A czy to prawda ze poza zrzucaniem pokarmu paszczą miewasz i dyspetyczne
                              przypdalosci z konsekwencjami co nie pozwala w pelni korzystac z życia?
                              trudny
                              Krem czekoladowy krecony Tobie sie moze miesza z pojeciem kreconego kloca....i
                              zapewne przy takich problemach i solidnego kleksowania....
                              Miłego popołudnia ode mnie i moich znajomych...
                              • xyz3x Re: Miło spotkać....skomputeryzowanego prostaczyn 17.01.07, 21:33
                                wolę moją prostotę od twego pokręcenia, drogi trudny. Odruchy wymiotne
                                miewam, gdy myślę o głupocie i chamstwie, a tego przyznasz tu bez liku.
                                Można rzeczywiście dostać zgagi lub co najmniej obstrukcji, szczególnie po
                                czekoladowej masie welonki. Tym niemniej smacznego życzę, tylko szeroko
                                otwieraj paszczę, żebyś się nie wymazał...
                      • boldhead Re: wchodzę... 17.01.07, 17:49
                        moze byc w lewo...
                        gdzie i kiedy?
                        i co przyniesc jeszcze?
                        • weronka77 Re: wchodzę... 17.01.07, 21:48
                          Za tydzień w sobotę;-) Dobry humor weż ze sobą;-)Ale o taki u Ciebie nie trudno
                          bo zawsze jesteś uśmiechnięty w przeciwieństwie do zgorzkniałej Kiko;-) No ale
                          jej nikt nigdzie nie chce więc trudno się dziwić;-)))
                          • kikoo1 Re: wchodzę... 17.01.07, 21:57
                            Oj, weronko, weronko, ani ja zgorzkniała, ani przez ludzi zapomniana...
                            To jest tzw. myślenie życzeniowe, chciałabyś, żeby tak było, coo? Taka
                            bezinteresowna nieżyczliwość, dziwna u ludzi kreujących się, tak jak ty,
                            na "sympatycznych". A tymczasem, sama wiesz....
                            A ja właśnie wróciłam z towarzyskich igrców!
                            • weronka77 Re: wchodzę... 17.01.07, 22:03
                              O 22 wróciłaś?;-))Faktycznie fajnie musiało być;-)Gdyby tak było nie
                              szarżowałąbyś na forum;-))Nie rozumiem po co włazisz tam gdzie Ciebie nikt nie
                              zaprasza i nie chce.Jak zapewne zauwazyłaś coraz mniej osób z Tobą dyskutuje a
                              wraz z Twoim pojawieniem się,forum milknie.Ja w przeciwieństwie do Ciebie nie
                              musze sie na nikogo kreować bo nie ma we mnie przemożnej chęci
                              bycia"everybody's darling";-)Po co ktoś taki jak Ty rozmawia z ludżmi którymi
                              tak naprawde pogardza? Ech,nie mogę wyjść z podziwu-mogłabyś być moją mamą ale
                              przepaść między Wami nie tyle kulturowa i intelektualna co emocjonalna...
                              • boldhead tak tak droga piewczyni premiera... 17.01.07, 22:08
                                weronka nie musi sie na nikogo kreowac. akcja z bukwica, ktore wlasnie
                                organizuje jest mega spontanem, ktory udaje sie tylko w gronie ludzi, ktorzy sie
                                lubia, darza szacunkiem i maja ze soba o czym porozmawiac.
                                ciekawe ile osob z FK przyszloby na taki spontan zorganizowany przez ciebie...
                                • weronka77 Re: tak tak droga piewczyni premiera... 17.01.07, 22:12
                                  ;-))No to teraz przyjacielu obojgu Nam się oberwie...trzeba sie będzie okopać i
                                  ciężką artylerię wytoczyć;-((
                              • kikoo1 welonko 17.01.07, 22:23
                                Śmieszna jesteś, nie gadałabym z tobą, ale nieustannie mnie się czepiasz. Dla
                                ciebie dobra zabawa, to chlanie do północy.....
                                Skoro już mowa o moim życiu towarzyskim, to pół dnia w domu mnie nie było...
                                Żal ci, bo sądzac po tym, jak się na forum uwijasz, nie masz pewnie miejsca,
                                gdzie możesz tyle czasu spędzić, niekoniecznie popijając na Kazimierzu.
                                A to co robię na forum, to nie twoja sprawa i twoje żałosne zdanie nijak się ma
                                do prawdy. Ludzie tu są różni, jak wszędzie i nie potrafisz tego ocenić, bo w
                                ogóle niewiele potrafisz, jak to już jazzi zauważył. No i ja nie muszę nikogo
                                przekupywać, żeby ze mną rozmawiał i nigdy nie musiałam!
                                Proponuję - dajmy sobie spokój, albowiem nic ciekawego sobie do powiedzenia
                                raczej nie mamy, poza niemiłymi przepychankami, łeee....
                                • boldhead Re: welonko 17.01.07, 22:35
                                  chlanie do polnocy i jeszcze te orgie seksualne!!!!
                                  eh juz sie nie moge doczekac.
                                  • weronka77 Re: welonko 17.01.07, 22:40
                                    A czego?;-) chlania do północka czy tych orgii?;-))
                                    • boldhead Re: welonko 17.01.07, 22:53
                                      orgii po chlaniu, albo chlania po orgii
                                • weronka77 Re: welonko 17.01.07, 22:38
                                  Really? What makes You say so you poor creature? Rush,rush to goggle for
                                  immediate translation of a language you seem to misunderstand;-)
                                • weronka77 Re: welonko 17.01.07, 22:44
                                  Rację masz świętą! Pod tym nickiem faktycznie pół dnia w domu a co za Tym idzie
                                  i na forum Cię nie było;-))))Shame on you;-)
                                  • kikoo1 Re: welonko 17.01.07, 22:51
                                    a więc jednak, samotna i zawistna welonka. Pisz co chcesz, rozmowa z tobą jest
                                    bes sensu. No i dużo przyjaciół ci na koniec życzę, prawdziwych!!!
                                    • weronka77 Re: welonko 17.01.07, 22:53
                                      Same to you,ugly witch;-)Why don't you get lost once and for all?
                                      • boldhead Re: welonko 17.01.07, 22:54
                                        RIP
                                        • boldhead Re: welonko 17.01.07, 22:56
                                          nasza pysia szuka w googlach, zareczam ci...
                                          • weronka77 Re: welonko 17.01.07, 23:00
                                            hmm.ale czego? Shame,creature,poor,misunderstand,seem,witch czy get lost?;-)))
                                    • polski0001 Mućko nasza djna lub nie Raczej NIE 17.01.07, 22:58
                                      Powiedz ile ty masz przyjaciół Swego starego co ci skrety pomaga skręcac Jak
                                      widzisz w tym nie do konca wirtualnym swiecie Weronka ma Przyjacioł a ty Tu na
                                      FK nikt nie staje w twojej obronie czyli wynika ze nie masz !!!!
                                      Wiec daj spokuj i moze idz na ośla tam jestes w srod swoaich noi moze cie
                                      pomidorami nie obrzucaja bo ja zaraz to zrobie :-))
                                      A wiesz ze ja przy pomidorach robie :-))
            • jan.kolacz Re: wchodzę... 17.01.07, 22:21
              a gdzie to? moze ja tez przyjde...kurde juz ze 4 lata tu pisuje tylko nie mam
              konta a i miec nie chce, chyba ze mnie nie zaprosicie? kaska
              • weronka77 Re: wchodzę... 17.01.07, 22:23
                śmiało Kasia przychodż;-) Będzie fajno;-)
          • kiikoo1 Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas truck 17.01.07, 17:05
            lepi cóś na przyhamowanie libida.
            • kiikoo1 Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas truc 17.01.07, 17:06
              zamiast tego geriavitu Weronko.
              • kiikoo1 Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas tru 17.01.07, 17:08
                bo inaczej myśl o pośladkach Mruga spokoju mi nie daje.
    • boldhead a propos bukwicy 17.01.07, 22:14
      weronko czy aby pewna jestes?
      pl.wikipedia.org/wiki/Bukwica_lekarska
      • weronka77 Re: a propos bukwicy 17.01.07, 22:21
        Do samogonu ,tudzież bimbru pędzonego w Puszczy dodaje się ziele,gałązkę-3-4
        bukwicy i ziela tajemnego.Rośnie tylko w Puszczy;-) Wzmianki o alkoholowym
        trunku z owego ziela można odnalezć w starym herbarium rzymskim.Napój podobny w
        mocy o łąckiej śliwowicy.To wszysko podyktowała mi właśnie mama przez telefon;-)
        A ona na "rzeczy" się zna.Zatroskała się tylko że się upijecie od razu...;-))
        • boldhead Re: a propos bukwicy 17.01.07, 22:35
          o upijanie sie nie boje, ale przeczytalem ze to pawiopedne jest
          • weronka77 Re: a propos bukwicy 17.01.07, 22:42
            Na szczęście nie w takiej mieszaninie składników;-) ale na wszelki wypadek
            miednicę możew wziąc?
    • jan.kolacz Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas trucka,G 17.01.07, 22:23
      no to moge przyjsc czy nie? i gdzie? kaska
    • weronka77 Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas trucka,G 17.01.07, 22:26
      Kurcze...wkleiłabym Wam zdjęcia z "Żubrowej Defilady" za płotem mojego ogrodu w
      Puszczy,które włąśnie przysłała mi mama ale nie umiem;-(((
      • pan.ziutek Re: Do Kolegów:Trudnego.Krzychuta,Luckas trucka, 17.01.07, 23:43
        www.imageshack.us/
        aplołduj i wklej tu link

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka