Dodaj do ulubionych

Spotkanie (11.02.2007)

11.02.07, 23:45
Witam!
Żałuję niezmiernie, iż nie dotarłem. Właśnie powróciłem do Krakowa. Mam
nadzieję, że spotkanie się udało i planowane jest już kolejne. Jeżeli zapadły
na spotkaniu jakieś decyzję, to bez wątpienia poprzez aklamację. Ja się
oczywiście dołączam i popieram te decyzje w pełnej rozciągłości :)
Pozdrawiam biesiadujących i liczę, że podczas kolejnego spotkania spóźnialscy
nie będą mieli jakichś kar za nieobecność na pierwszym spotkaniu.
Obserwuj wątek
    • dopanamariana Re: Spotkanie (11.02.2007) 12.02.07, 09:32
      Cisza... Hmmm, czyżby impreza była aż tak huczna? :)
      • sabiptysia Re: Spotkanie (11.02.2007) 12.02.07, 10:01
        No jestem, jestem... spotkanie bylo bardzo udane, wiec zaluj dopanamariana, ze
        Cie z nami nie bylo! Po raz kolejny mi podpadles, bo zrobilam sie specjalnie dla
        Ciebie na bostwo ;P
        Aparat wzielam, ale zdjec nie udalo mi sie zrobic. Przypomnialam sobie o nim,
        gdy to.ma.sz juz wyszedl a chcialam zeby wszyscy zostali uwiecznieni, takze
        przepraszam mjarecki!
        p_grzes: ciesze sie, ze udalo sie nam zorganizowac tak fajne spotkanie. Licze na
        Twoja pomoc przy organizacji kolejnych spotkan :))
        pozdrawiam Wszystkich!
        • dopanamariana Re: Spotkanie (11.02.2007) 12.02.07, 12:50
          Żałuję, oj żałuję! Liczę jednak, iż niebawem nastąpi kolejne :)
          Co do robienia sie na bóstwo, to prosze koleżankę żeby nie kokietowała :)
          Widziałem wizytówkę i uważam, że wcale sie na bóstwo robic nie musi, ponieważ
          nim jest! :)
          Ładne sąsiadki, są niczym piękne róże zaglądające przez okna do domu... Już
          wiem, że dobrze mi się będzie mieszkać na Obozowej :)
          Co do zdjęć, to myślę, że zaległości nadrobmy na kolejnym spotkaniu. Może i
          lepiej, że ich z pierwszego spotkania nie ma, gdyż i mnie by na nich nie
          było :)))
          Tymczasem pozdrawiam!
          Ps. Acha! Ważna sprawa: czy spotkanie było wybitnie towarzyskie, czy też
          podejmowaliście jakieś projekty działań na przyszłość? Dzienniki budowy, tempo
          prac budowlanych, wjazdy do garażów, plac zabaw dla dzieci... Parę tematów jest
          do wyjaśnienia :)
        • p_grzes Re: Spotkanie (11.02.2007) 12.02.07, 13:18
          sabiptysia: mi rowniez bardzo milo sie organizowalo to spotkanie. Jak najbardziej mozesz na mnie liczyc w przyszlosci

          Do wszystkich: Ci ktorzy nie byli niech zaluja, bo bylo bardzo sympatycznie. Na spotakniu nie zostaly podjete zadne decyzje w spawie nastepnych spotkan w przyszlosci, wiec jest to sprawa owarta.

          pozdrawiam
          • mjarecki Re: Spotkanie (11.02.2007) 12.02.07, 14:37
            No ja tez bardzo żałuje! No ale pewne rzeczy są nie do przeskoczenia (czytać
            kilometry). Strasznie szkoda że nie ma zdjęć :(:(:( tak na nie liczyłem. No ale
            cóż czekam że na drugim spotkaniu zrobicie. Zresztą jak kiedyś będę się wybierał
            do Polski to się może jakoś wtedy umówimy i sam zrobię fotki. Tymczasem
            pozdrawiam gorąco!
            • sabiptysia Re: Spotkanie (11.02.2007) 12.02.07, 15:28
              Jejciu! Mjarecki, teraz mam wyrzuty sumienia, ze chociaz kilka fotek nie
              zrobilam... :((

              Dopanamariana: odbierz maila, w nim wszystko Ci napisalam co bylo omawiane na
              spotkaniu.
              • kurdeflaszka Re: Spotkanie (11.02.2007) 12.02.07, 19:01
                Spotkanie muszę przyznać bardzo udane. Już sie cieszymy na takich sąsiadów. Moze
                i w brydża uda się zebrać ekipe;) No i paru ciekawych rzeczy człowiek również
                sie dowiedział. Ogólnie bardzo pozytywnie i mam nadzieję ze spotkania będą
                kontynuowane;)
                Pozdrawiam serdecznie wszystkich uczestników, a ci co nie byli niech żałują:D;)
                • to.ma.sz Re: Spotkanie (11.02.2007) 12.02.07, 22:50
                  Nam również było bardzo miło poznać osobiscie przyszlych sąsiadów :)
                  Co do brydża to chociaz całe lata nie gralem, ale bardzo chetnie odswieze te
                  umiejetnosc :)
                  Pozdrawiamy Wszystkich :)
                  • tomusbig Re: Spotkanie (11.02.2007) 13.02.07, 08:32
                    Nam również było bardzo miło poznać przyszłych sąsiadów. Z przyjemnością
                    pojawimy się na kolejnych spotkaniach. A do bridża jest już nas trzech:)

                    Pozdrawiamy
                    • flower82 Re: Spotkanie (11.02.2007) 13.02.07, 09:09
                      Witam,

                      To prawda, było całkiem sympatycznie. A co do brydża, to jeszcze nie umiem, ale
                      chętnie się nauczę:)
                      • kurdeflaszka Re: Spotkanie (11.02.2007) 13.02.07, 10:17
                        No to jeszcze skombinować stolik z zielonym suknem, parę butelczyn czegoś
                        dobrego i można wypocząć raz na jakiś czas z dala od żon i dzieci hehehe. Miła
                        perspektywa;)
                        • felcia_79 Re: Spotkanie (11.02.2007) 13.02.07, 10:26
                          No ładnie ładnie....to My drogie panie też musimy coś wymyślić ;))

                          A co do spotkania to my też bardzo sympatycznie spędziliśmy niedzielny
                          wieczór...oby częściej ;)
    • kwadraciuch Re: Spotkanie (11.02.2007) 13.02.07, 09:56
      Witam Sąsiadki i Sąsiadów,

      żałuję, iż nie miałam możliwości uczestniczenia w niedzielnym spotkaniu,
      niestety czasem tak bywa ( rodzina też ważna ). Następnego na pewno nie
      opuszczę, zbyt wiele do stracenia – sympatyczni sąsiedzi to duży plus. A tak
      ogólnie to cieszę się, że ci którzy dotarli dobrze się bawili. Mam nadzieję,
      że to nie jedyne spotkanie.


      Pozdrawiam
      • dopanamariana Planujmy kolejne! :) 13.02.07, 10:29
        Wszyscy piszą, że było super (to uczestnicy) lub wyrażaja żal, że ich nie było
        (to nieobecni).
        Wobec tego proponuję, jako ten żałujący, ażeby zaplanować kolejne spotkanie w
        którym uczestniczyć będzie jeszcze więcej osób. Oczywiście oraganizowanie
        spotkań co tydzień byłoby przesadą, ale moim zdanień warto już teraz zaplanować
        termin za np. miesiąc. Wtedy więcej osób będzie mogło dostosowac swój kalendarz
        do tak ważnego wydarzenia jakim bedzie kolejne spotkanie mieszkańców III
        etapu :) Można bedzie tez bardziej skutecznie, mając więcej czasu w zapasie,
        wprowadzić jakieś korekty do terminu spotkania.

        Jeżeli knajpka, w której się odbyło pierwsze spotkanie, okazała się miłym
        przybytkiem, to proponuję jej nie zmieniać.
        Co do dnia spotkania. Niedziela wieczorem wydaje sie być przyjaznym dniem na
        takie delikatne, bezalkoholowe :) spotkanie w kulturalnym gronie :)
        Godzina 19-ta również jest raczej optymalna.
        A termin:
        proponuję 18 marca 2007 r.

        To pięć tygodni po spotkaniu pierwszym. Myślę, że pojawią się już kolejne,
        istotne tematy do rozmowy. Wierzę, że będą to dobre tematy. :)

        Pozdrowienia!

        Ps. Jeżeli będzie zgoda Koleżeństwa na termin, czas i miejsce II spotkania, to
        założymy nowy wątek na forum, który będzie o tym informaował.
        • p_grzes Re: Planujmy kolejne! :) 13.02.07, 10:52
          He he, trafiles w termin kiedy akurat mnie w Krakowie nie bedzie.
          Co do praktycznych uwag, to termin niedzielny (wtedy kluby nie sa juz oblegane) i o godz 19.00 jest jak najbardziej odpowiednia.
          Osobiscie to bym przesunal spotkanie powiedzmy o tydzien, czyli 25 marca 2007. Moze do tej pory budowa osiedla znacznie sie posunie (bardzo na to licze) przez co spotkanie bedzie jeszcze bardziej emocjonujace :)
          Co do klubu to sie wypowiadac za bardzo nie moge, bo bylbym stronniczy, gdyz w koncu miejsce spotkania bylo moja propozycja. Jakkolwiek miejsca bylo dostatecznie duzo, zeby kilkanascie osob moglo dyskutowac (przynajmnej odnioslem takie wrazenie).
          Pozdrawiam
          • sabiptysia Re: Planujmy kolejne! :) 13.02.07, 11:04
            Faktycznie miejsca bylo duzo, ale mimo sweterka strasznie tam zmarzlam :/

            kurdeflaszka! kurde nie ma Was w ogole w domu i jeszcze chcecie od nas
            odpoczywac??? Za to jakie jestesmy kochane (bo w koncu wychowujemy dzieci,
            pierzemy Wasze skarpetki i podajemy Wam obiad pod nos) powinniscie caly swoj
            wolny czas tylko nam poswiecac, ha! normalnie az poczerwienialam ;)
            • kurdeflaszka Re: Planujmy kolejne! :) 13.02.07, 15:29
              sabiptysia: Jak to nie ma nas w ogóle w domu?? Nie możemy w nim być całą dobę. Z
              pracy wracam nawet wcześniej niż moja żona!!;) Wiec nie rozumiem twojego
              oburzenia. Próbujemy sobie jedynie zorganizować miłe towarzyskie wieczorki co
              jakiś czas w meskim gronie;) Wam przeciez również tego nie zabraniamy.
              Zorganizujcie sobie na przykład jeden wieczór w tygodniu tylko dla siebie;)
              Jakiś Fitness Club albo coś w tym stylu;) Ja na pewno za was nie będę wam tego
              organizował hehehe
        • 0byczy Re: Planujmy kolejne! :) 14.02.07, 10:07
          Znowu niedziela?
          Może tym razem w innym dniu tygodnia... Co co mają sztywne niedzielne plany
          troszkę to przeszkadza.
          • p_grzes Re: Planujmy kolejne! :) 14.02.07, 11:19
            do Obyczy:
            Zaden problem, zaproponuj termin (z dniem tygodnia). Z terminami w srodku tygodnia moga byc problemy, bo ludzie moga miec rowniez rozne zajecia dodatkowe, np. angielski (jam przykladem jest). Mysle jednak, ze da sie cos wymyslic.

            Milego dnia
    • agness_m Re: Spotkanie (11.02.2007) 13.04.07, 20:11
      Jesteśmy nowi!!! ale mamy pytanko? czy jest już termin następnego spotkania?
      jeśli ktoś jest w stanie odpowiedzieć to czekamy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka