gph 06.05.03, 09:45 skończyło się. z jednej strony fuj, ale z drugiej.. :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
marceliszpak Re: witojcie :) 06.05.03, 09:47 gph napisał: > skończyło się. > > z jednej strony fuj, ale z drugiej.. :) witaj z drugiej strony :) Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: witojcie :) 06.05.03, 09:50 marceliszpak napisał: > gph napisał: > > > skończyło się. > > > > z jednej strony fuj, ale z drugiej.. :) > > witaj z drugiej strony :) lustra. powinieneś być królikiem wielkanocnym a nie szpakiem :) ajajajajajaj. niechcic Odpowiedz Link Zgłoś
marceliszpak Re: witojcie :) 06.05.03, 09:52 gph napisał: > > witaj z drugiej strony :) > > lustra. powinieneś być królikiem wielkanocnym a nie szpakiem :) ajajajajajaj. > niechcic he he he , kroliczkiem co wyskakuje z tortu :) to by byla atrakcja:) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Tyko żeby tort był orzechowy 06.05.03, 09:54 albo czekoladowy. Witaj i Ty i Ty... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
marceliszpak Re: Tyko żeby tort był orzechowy 06.05.03, 09:56 trudny2002 napisał: > albo czekoladowy. > Witaj i Ty i Ty... > trudny kolego trudny , to nie tort by byl glowna atrakcja ino ja :) witaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 No to wszystko się zgadza... 06.05.03, 10:02 Gph przepada za tortem orzechowym, mnie zostaje czekoladowy, a atrakcją dla Ciebie jest szpak... Trójka, bo tylu gości jak na te chwilę i tyle samo atrakcji.... Może być? Z całym szacunkiem trudny Odpowiedz Link Zgłoś
gph nie cierpię tortów 06.05.03, 10:07 w żadnej postaci. cały dotychczasowy majątek wydałem na podróż (hehe) więc pozostaje mi suchy chleb i woda. łyk dla trudnego, okruchy dla szpaka. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Polubisz... 06.05.03, 10:13 Torty mogą być znakomite. Cieżkie, tłuste i pełne słodyczy, intensywnie orzechowe albo czekoladowe...wspaniałe z wilgotną warstwą między tęgą masą. Świetne na upał i do wódeczki. Zwłaszcza ciepłej. Zaś co do majątku i podróży, otóż zapewneś majątek przetrwonił w podróży, ach te kasyna i Twoje zamiłowanie do hazardu,a nie na podróż. Ale fajnie było, nie? trudny Odpowiedz Link Zgłoś
gph co znaczy fajnie???!!!??? 06.05.03, 10:25 fajny to może być fajans dla miłośnika miśnieńskiej porcelany. ale na pewno nie cudny, wspaniały i jedyny w swoim rodzaju. jak ta podróż. napchany jestem wrażeniami, bulgoczą w środku i się lasują, co stąpnę to mi się coś ulewa i niestety mam wrażenie że bezpowrotnie znika. pogranicze to jest to. ludzie jacyś przyjemniejsi dla siebie. a co dopiero jak wyjedzie tłum weekendowych turystów - pusto się robi znienacka i na drodze i w lesie, a góry cudne jak zwykle.. byłeś kiedy w Siankach? miejsce tak tętni wspomnieniami dawnej świetności i jakimś urokiem, (by nie popaść w nadmierne zadęcie i nie powiedzieć - "magią") że chyba nie ma nikogo, kto by się mu nie poddał. Ładne Bieszczady. Beskid Niski pusty, Słowacja słowacka, Tatry wysokie. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Jak nie wiesz co fajnie znaczy 06.05.03, 10:30 kiedy mnie pytasz czym bywał w SIANKACH.... Noooo, stary sianka suchutkie z tym zapachem co to może być ostatnim zapamiętanym, ostatnim jakie dane może być wciągnąć jeśli kto wciąga... A w Siankach , to wogólem nie był i nie opowiadaj mi że Tatry az takie wysokie, choć Wysokie. Szczęśliwi widać niektórzy i to...fajnie...;-))) trudny Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Jak nie wiesz co fajnie znaczy 06.05.03, 10:38 trudny2002 napisał: > Szczęśliwi widać niektórzy i to...fajnie...;-))) szczęśliwi, ale biedni panie Trudstein... szczęśliwi czasu nie liczą, a ostatnio mam wrażenie, że w ogóle niczego. czy w takim razie szczęsliwi nic nie liczą? czy szczęśliwi nie liczą na nikogo? czy tez może szczęśliwi nie liczą na nic?? takie dziś pytania w moim małym audiotele. koszt połączenia - jedynie 10 rupii ale za to płatne gotówką. wygrać nie można nic, ale gwarantujemy niezwykłe przeżycia. Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Trudstein...no to z anegdotką 06.05.03, 10:49 Zapewneś słyszał jak spotyka jeden taki drugiego, a ów drugi sprzedaje lody. Mówi więc spotkanemu jako, ze to znajomi byli...: -Ty handlujesz lodami? I jak idzie interes? - A wiesz, ciepło, letnio , to i jakoś idzie. Narzekać nie ma na co. Ciężko jest, ale idzie. - To ty mnie pożycz sto złotych. - Widzisz, ja nie mogę pozyczyć ci sto złotych, bo mam umowe z bankiem. - Ty masz umowę z bankiem? - A mam, widzisz, on nie sprzedaje lodów, a ja nie pożyczam pinądze... ... Gph, nie bądźże smutny, bo wiesz że los lubi przynosić i dobre rzeczy. Takim jak Ty szczególnie. Pewnie, ze liczyć na los do Ciebie niepodobna ale przecież on ślepy... Nie zamartwiaj się, popatrz jak pięknie... trudny Odpowiedz Link Zgłoś
gph precz smutki. 06.05.03, 11:03 na szczęście łeb mam jeszcze ciężki od obrazów i przeżyć, więc smutki nie mają dostępu. przecie wiem, że będzie dobrze, inaczej już dawno bym się obwiesił.. :) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Dobrze? 06.05.03, 11:06 Dobrze to było. Teraz bedzie wyłącznie lepiej. trudny Podobno we Lwowie ostatnio bardzo wiało, to tak na okoliczność obwieszeń... albo wyprzedzająco albo post factum. No ale to we Lwowie... Odpowiedz Link Zgłoś
gph Re: Dobrze? 06.05.03, 11:20 a w Pińczowie to faceta na rynku szyszka z drzewa zabiła... a.. a z innej beczki to ziemia ciągle jest tania na pograniczu. sprzedają na hektary. nie na ary..:) Odpowiedz Link Zgłoś
trudny2002 Miejsce szyszek... 06.05.03, 11:29 Szyszka. To ładnie powiedziane, a szyszki przecież nie wszystkie zasługuja na wieszanie, a już na drzewach to wyjątkowo ...wyróżniająco jakby. Tak po janosikowemu. Pińczów...to ładna nazwa. Od zawsze podobało mi się takie brzmienie PIŃCZÓW i do tego pies PINCZER i jeszcze na PI takie różne... Pińczów też pewnie swoje szyszki ma i pewnie jedna z nich z drzewa innego pińczowianina celnie ugodziła. Bo widzisz drzewa są różna, a to musi było drzewo wiadomości złego i dobrego... Słowem...fajnie... trudny;-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciupazka Re: -witojcie :) IP: *.it-net.pl 06.05.03, 16:47 Jo tyz sie wróciyła z "majówki" na Bałkanach i nie ino. Bóg zapłoć za witacke, witojcie i wy. Zaś ostro goniacka, w chałupie jedni zdajom mature (dziś j.polski (wnusia), drudzy chyciyli wreście jakomsi robote(syn), a mnie ceko, ej, mieły mocny Boze, ej ceko roboty dośś i choćka. Wrażeń moc, jaze głowicka mało, Przydoł by sie teroz jesce z tydzień urlopu, coby se syćko uporządkować. Wiesna do cudu piykno w Czechach, Słowenii, Chorwacji, Bośni, Hercegowinie, na Węgrzech, i Słowacji, barzej zaawansowano, a teroz beemy na niom jesce patrzeć u nos. Ocyska sie napasły, usy nasłuchały , nozyska zabolały, ale dusa sie raduje , ze tam była i widziała to, o cym jesce pojęcio ni miała. Pogoda dopisała, ale Adriatyk zimny,jak pieron! A skoda! Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 Re: -witojcie :) 06.05.03, 18:59 majówka na Bałkanach :)))) oj tam bym pojechała ... a poza tym witojcie - długi weekend na skałkach i wszystkich możliwych ogródkach Krakowa ... też nie było źle :)) trochę jak na wakacjach w dużym mieście :)) Odpowiedz Link Zgłoś
aard Wodniczko... 07.05.03, 11:14 Ty się wspinasz? aA Rd PS. Jeślić zapytać wolno, a odpowiedzieć wola. Odpowiedz Link Zgłoś
wodnik74 no wspinam się 07.05.03, 13:13 na palce i wyżyny intelektu :)))) być może zabrzmiało to odrobinę myląco, ale na skałkach Twardowskiego spędzałam czas grilując, jedząc kiełbasę, pijąc piwo i leżąc na trawie :))))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
aard No i git :) 07.05.03, 14:03 wodnik74 napisała: > na palce i wyżyny intelektu :)))) To najważniejsze. Pozdrowienia :-) Odpowiedz Link Zgłoś
aard To mi przypomina mój ulubiony zakład pt... 07.05.03, 11:12 gph napisał: > a w Pińczowie to faceta na rynku szyszka z drzewa zabiła... Pińczowskie Zakłady Przetwórstwa Owocowo-Warzywnego "Pińczów" w Pińczowie :-) Kiedyś naprawdę tak się nazywały, nie wiem jak teraz.. Odpowiedz Link Zgłoś