Dodaj do ulubionych

Juhasia Kalada, "Traktor"

17.03.07, 11:13
Ignorancja czy intryga?

Nie tak dawno portalem poetyckim nieszuflada.pl wstrząsnęła afera,
kiedy jego dyżurny krytyk Kuba Winiarski wyśmiał i porównał do notatnika
pensjonarki debiutancki tomik Patrycji Słobodzian. Potem wyszło na jaw, że owa
poetka jest chorą na raka 16-letnią dziewczynką, której wydanie tomika
sfinansowała jakaś fundacja w ramach spełniania marzeń. Gafę szybko zauważono
i recenzja została usunięta z portalu.

Podobną gafę, acz już nie do usunięcia - bo na papierze popełniła dziś dyżurna
krytyczka krakowskiej GW. Zbeształa książkę wydaną przez korporację Ha!art
jako gest wsparcia młodej pisarki z represjonowanej Łukaszenkowskim reżimem
Białorusi.

Niedopatrzenie? Niesmaczna ignorancja? A może pokłosie intryg w pełnym
destrukcyjnych namiętności trójkącie: Marecki - Niemczyńska - Sztaba?
Obserwuj wątek
    • Gość: kakot Juhasia Kalada, "Traktor" IP: *.adsl.inetia.pl 29.03.07, 14:36
      Po pierwsze, z tym dziesięcioleciem i nie tylko BYŁO źle. Zwłaszcza jeśli chodzi o samodzielny głos kobiety w literaturze, kobiety odważającej się wyrwać ponad przymusowy patronat mężczyzny.
      Po drugie, moim zdaniem ta książeczka jest dostatecznie zabawna i sprawnie napisana, żeby broniła się sama - jeśli ma się, rzecz jasna, chęć poczytać ją dla przyjemności, a nie dla obcowania z Wielką Literaturą. Żaden tam gest wsparcia dla pisarki, pisarka radzi sobie nieźle; co najwyżej dla literatury białoruskiej jako takiej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka