Dodaj do ulubionych

piątakawa

15.05.03, 15:03
nie pomaga :(

chyba zostanę sabotażystką śpiąc w godzinach pracy
Obserwuj wątek
    • Gość: kobita1 Re: piątakawa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 15.05.03, 15:32
      Drastyczna zmiana cisnienia i ubieglonocna pelnia! Ja dzisiaj jestem nie
      przymierzajac...zombi:(
      Okolo 2 am. obudzilam sie i...jadlam, duuuuuuuuzo jadlam. Polozylam sie spac.
      Okolo 3am. obudzilam sie i...obejzalam pasjonujacy film dokumentalny. Polozylam
      sie spac. Okolo 5am. obudzilam sie i przejzalam gazety...Polozylam sie spac...
      Okolo 7am. wypilam pierwsza kawe...
      STANOWCZO UPRASZA SIE niczego dzisiaj ode mnie nie chciec, o nic nie pytac,
      bron boze o nic nie prosic. W ogole uprasza sie udawac, ze dzisiaj nie
      istnieje!!!
      • marceliszpak te kobiety strasznie imprezuja 15.05.03, 15:44
        matko swieta kobiety ale wy imprezujecie , toz to ja bym nie dal rady tak
        czesto :)
      • jottka aha 15.05.03, 17:51
        ta pełnia wiele wyjasnia, jakos nie zauważyłam była

        no to idziemy po szóstą kawę
    • jeremiasz_inny Re: piątakawa 15.05.03, 18:28
      jottka napisała:

      > nie pomaga :(
      >
      > chyba zostanę sabotażystką śpiąc w godzinach pracy

      sprowadz sobie z holandii efedryne :)
      • jottka Re: piątakawa 15.05.03, 18:42
        długotrwałe i kosztowne :(

        prościej wytłumaczyc klientowi, że obiektywne warunki mu nie sprzyjają i niech
        jeszcze 3 dni poczeka
    • mikolaj7 Re: piątakawa 15.05.03, 19:54
      oj jottek, jottek, ty strasznie niezdrowy tryb zycia
      prowadzisz ;))
      • jottka Re: piątakawa 15.05.03, 19:56
        no przecież nie szprycuje się efedryną, to co sie czepiasz?

        • mikolaj7 Re: piątakawa 15.05.03, 20:42
          jottka napisała:

          > no przecież nie szprycuje się efedryną, to co sie czepiasz?
          >

          ja np. nie pije w ogole kawy ;)
          to niezdrowo, uzaleznia
          nawet bez efedryny ;))
          moglabys nawiasem mowiac sprobowac kiedys, chcialbym
          pozniej Cie poczytac na forum pod wplywem, hie hie
          • jottka Re: piątakawa 15.05.03, 20:45
            to ja nie potrzebuję bodźców dodatkowych do wesołego bredzenia

            a kawa jest bardzo zdrowa, bo inaczej można sie uzależnić od czego innego jak
            np herbata




            strzeż sie morderstwa, prowadzi ono do kradzieży,a stąd krok już tylko jeden do
            kłamstwa /chyba tuwim/
            • mikolaj7 Re: piątakawa 15.05.03, 21:07
              jottka napisała:

              > to ja nie potrzebuję bodźców dodatkowych do wesołego bredzenia

              ale ostatnio jakos mniej Cie widze na forum, wiec i dawno
              nie mialem okazji poczytac tego wesolego bredzenia:) no
              napisz cos ;))

              >
              > a kawa jest bardzo zdrowa, bo inaczej można sie uzależnić od czego innego jak
              > np herbata

              internet, haha:))

              > strzeż sie morderstwa, prowadzi ono do kradzieży,a stąd krok już tylko jeden do
              >
              > kłamstwa /chyba tuwim/

              Twoja nowa sygnaturka, szy so?:)
              • jottka Re: piątakawa 15.05.03, 21:10
                mikolaj7 napisał:

                > ale ostatnio jakos mniej Cie widze na forum

                i wicewersa

                żeby nawet nie wiedzieć, że 1,5tyg w ojczyźnie byłam :(




                > > strzeż sie morderstwa, prowadzi ono do kradzieży,a stąd krok już tylko
                jeden do kłamstwa /chyba tuwim/
                >
                > Twoja nowa sygnaturka, szy so?:)


                nie, to przestroga


                • mikolaj7 Re: piątakawa 15.05.03, 21:19
                  jottka napisała:

                  > mikolaj7 napisał:
                  >
                  > > ale ostatnio jakos mniej Cie widze na forum
                  >
                  > i wicewersa

                  bo ja sie ucze ;))

                  >
                  > żeby nawet nie wiedzieć, że 1,5tyg w ojczyźnie byłam :(

                  oo, bylas? no naprawde.. i ja nic nie wiedzialem.. ech, ech,
                  za malo sie z tym obnosilas :)) albo w zlych watkach (nie
                  moich ;)


                  >
                  > > > strzeż sie morderstwa, prowadzi ono do kradzieży,a stąd krok już tylk
                  > o
                  > jeden do kłamstwa /chyba tuwim/
                  > >
                  > > Twoja nowa sygnaturka, szy so?:)
                  >
                  >
                  > nie, to przestroga

                  chcesz kogos zabic? mam nadzieje, ze nie mnie!!
                  • jottka Re: piątakawa 15.05.03, 21:21
                    mikolaj7 napisał:

                    > bo ja sie ucze ;))

                    biedne dziecko



                    > oo, bylas? no naprawde.. i ja nic nie wiedzialem..

                    wystarczy, że skuter wiedział - a jakie fajne pierogi jego mama robi :))




                    > chcesz kogos zabic? mam nadzieje, ze nie mnie!!

                    przez sieć jeszcze nie umiem
                    • mikolaj7 Re: piątakawa 15.05.03, 21:25
                      jottka napisała:

                      > mikolaj7 napisał:
                      >
                      > > bo ja sie ucze ;))
                      >
                      > biedne dziecko

                      haha:)) nagle zaczelo mi zalezec na ocenach

                      >
                      > wystarczy, że skuter wiedział - a jakie fajne pierogi jego mama robi :))

                      trzeba bylo przywiezc chociaz jeden:( bym mial cos
                      prawdziwie szczecinskiego!! chociaz przez chwile

                      >
                      > > chcesz kogos zabic? mam nadzieje, ze nie mnie!!
                      >
                      > przez sieć jeszcze nie umiem

                      aha, to ja juz Ci tych ksiazek nie oddam, przez wzglad na
                      wlasne bezpieczenstwo
                      • jottka Re: piątakawa 15.05.03, 21:28
                        mikolaj7 napisał:

                        > haha:)) nagle zaczelo mi zalezec na ocenach


                        trzeba przejść do następnej klasy?




                        > trzeba bylo przywiezc chociaz jeden:( bym mial cos
                        > prawdziwie szczecinskiego!! chociaz przez chwile

                        zostały wchłonięte w miejscu urodzenia, niam niam :)



                        > aha, to ja juz Ci tych ksiazek nie oddam, przez wzglad na
                        > wlasne bezpieczenstwo

                        w porządku, szybciej sie naucze
                        • mikolaj7 Re: piątakawa 15.05.03, 21:34

                          > trzeba przejść do następnej klasy?

                          ale z ladnym swiadectwem, zwlaszcza, ze jego czesc bedzie
                          na tzw maturalnym:) no i, zeby mnie zwolnili z matury
                          musze miec przynajmniej 4 z niem. ...

                          >
                          > > trzeba bylo przywiezc chociaz jeden:( bym mial cos
                          > > prawdziwie szczecinskiego!! chociaz przez chwile
                          >
                          > zostały wchłonięte w miejscu urodzenia, niam niam :)

                          osztyyy
                          a co w srodku bylo? miesne, kapusta, no cooo?

                          > > aha, to ja juz Ci tych ksiazek nie oddam, przez wzglad na
                          > > wlasne bezpieczenstwo
                          >
                          > w porządku, szybciej sie naucze

                          to tak, czy inaczej mi cos zrobisz.. nie widze wyjscia z tej
                          patowej sytuacji.. ale poki co to ja mam zakladnika ;)
                          • jottka Re: piątakawa 15.05.03, 21:36
                            mikolaj7 napisał:

                            > zeby mnie zwolnili z matury
                            > musze miec przynajmniej 4 z niem. ...

                            przecież jakieś wysokie egzamina zdawałeś? one nie starczą?



                            > osztyyy
                            > a co w srodku bylo? miesne, kapusta, no cooo?

                            kapustka :) i cebulka, różne takie - i ciasto drożdżowe było na deser, i
                            kawa :))



                            > to tak, czy inaczej mi cos zrobisz.. nie widze wyjscia z tej
                            > patowej sytuacji.. ale poki co to ja mam zakladnika ;)

                            natychmiast zostaw chomicę!!!
                            • mikolaj7 Re: piątakawa 15.05.03, 21:39
                              jottka napisała:

                              > mikolaj7 napisał:
                              >
                              > > zeby mnie zwolnili z matury
                              > > musze miec przynajmniej 4 z niem. ...
                              >
                              > przecież jakieś wysokie egzamina zdawałeś? one nie starczą?

                              ale musze miec w trzeciej i czwartej klasie przynajmniej
                              czowrki ...

                              a te egzamina to slabo mi poszly ... zawiodlem sie na sobie,
                              chlip chlip


                              > > osztyyy
                              > > a co w srodku bylo? miesne, kapusta, no cooo?
                              >
                              > kapustka :) i cebulka, różne takie - i ciasto drożdżowe było na deser, i
                              > kawa :))

                              noo, gdyby nie to ostatnie to bym zaczal zalowac, ze mnie
                              tam nie bylo ;)


                              > > to tak, czy inaczej mi cos zrobisz.. nie widze wyjscia z tej
                              > > patowej sytuacji.. ale poki co to ja mam zakladnika ;)
                              >
                              > natychmiast zostaw chomicę!!!

                              no wiedzialem - o chomiku tu jeszcze mowy nie bylo. chomik
                              spi ! obrazony, bo go nie wypuszczam. mowilem o p.k. dicku
                              ;)
                              • jottka Re: piątakawa 15.05.03, 21:48
                                mikolaj7 napisał:


                                > a te egzamina to slabo mi poszly ... zawiodlem sie na sobie,
                                > chlip chlip

                                mach nichts, niemcy nie umieją układać testów, a poza tym pewnie austriacy cię
                                pytali, a jak dowodzi zaprzyjaźniony niemiec ich to dopiero należałoby nauczyć
                                mówić po niemiecku :)



                                > noo, gdyby nie to ostatnie to bym zaczal zalowac, ze mnie
                                > tam nie bylo ;)

                                herbatka i soczek też byli



                                > no wiedzialem - o chomiku tu jeszcze mowy nie bylo.

                                stęskniłam sie

                                > chomik spi ! obrazony, bo go nie wypuszczam.

                                a co ci zjadł?
                                • mikolaj7 Re: piątakawa 15.05.03, 22:00

                                  > mach nichts, niemcy nie umieją układać testów, a poza tym pewnie austriacy cię
                                  > pytali, a jak dowodzi zaprzyjaźniony niemiec ich to dopiero należałoby nauczyć
                                  > mówić po niemiecku :)

                                  ach tam, uwalili mnie na ustnym ludzie po filologii
                                  niemieckiej uj, wiec to bardziej byl niemiecki niz
                                  austriacki.. 4 punktow do piateczki mi zabraklo!!! na
                                  ustnym stracilem 15, jak teraz o tym pomysle to znowu
                                  przezywam ten dramat

                                  >
                                  > > noo, gdyby nie to ostatnie to bym zaczal zalowac, ze mnie
                                  > > tam nie bylo ;)
                                  >
                                  > herbatka i soczek też byli

                                  teraz to juz nie wzbudzisz mojej zazdrosci, hy hy, za pozno

                                  > > chomik spi ! obrazony, bo go nie wypuszczam.
                                  >
                                  > a co ci zjadł?

                                  wlasnie jeszcze nic, nie wypuszczam, go, zeby nie zaczal
                                  zzerac zdechlych owadow, ktore sa no oknie i czasem na
                                  podlodze. mialem posprzatac dwa dni temu, ale sama
                                  wiesz.. uczylem sie
            • emka_1 można, można.... 15.05.03, 21:08
              jak kto zdolny, to i od jednego i drugiego się uzalezni;)
              • jottka Re: można, można.... 15.05.03, 21:11
                ale tu już co najmniej 3 rodzaje uzależnień padły

                no i jeszcze jest jedzenie
                • mikolaj7 Re: można, można.... 15.05.03, 21:21
                  jottka napisała:

                  > ale tu już co najmniej 3 rodzaje uzależnień padły
                  >
                  > no i jeszcze jest jedzenie

                  no co ty, kobiety to sie nie moga uzaleznic od jedzenia ;))
                  zaraz sie potem odchudzaja ;))
                  • emka_1 Re: można, można.... 15.05.03, 21:22
                    wcale się nie odchudzaja tylko bawią sie w yo-yo
                  • jottka Re: można, można.... 15.05.03, 21:22
                    przesąd minionej epoki

                    właśnie myślę nad obiadem
                    • emka_1 Re: można, można.... 15.05.03, 21:24
                      co tak wcześnie? Ja dopiero po sniadaniu:(
                      • jottka Re: można, można.... 15.05.03, 21:26
                        no więc pora na obiad

                        wypada mi sałata z sałaty, rzodkiewek i jajek, chyba że zrobię grzanki z
                        sałatą, rzodkiewkami i jajkami

                        a było zrobić ciasto, to wolałam iść spać :(
                        • emka_1 Re: można, można.... 15.05.03, 21:28
                          moga być jeszcze jaja faszerowane sałatą i rzodkiewkami, obsypane bułka tartą
                          • jottka Re: można, można.... 15.05.03, 21:31
                            emka_1 napisała:

                            > obsypane bułka tartą


                            chlebem tartym :(

                            jeszcze znalazłam dżem wiśniowy - lepszy będzie do sałaty czy do jajek?
                            • emka_1 Re: można, można.... 15.05.03, 21:34
                              chleb tarty rownie dobry. Z dzemu i salaty można zrobić naleśniki -kazdy lisc
                              salaty posmarować dzemem i starannie zwinąć. Całość udekorować jajkami i
                              rozyczkami wycietymi z rzodkiewek.
                              • jottka za dużo 15.05.03, 21:37
                                roboty :(

                                a wczoraj były nalesniki, chlip, ale już wyszli
                        • mikolaj7 na obiad.. 15.05.03, 21:29
                          jottka napisała:

                          > no więc pora na obiad
                          >
                          > wypada mi sałata z sałaty, rzodkiewek i jajek, chyba że zrobię grzanki z
                          > sałatą, rzodkiewkami i jajkami
                          >
                          > a było zrobić ciasto, to wolałam iść spać :(

                          mam taka ksiazeczke znizkowa do mcdonalds`a - jak chcesz
                          to Ci pozycze:) na pewno lepsze to niz dietetyczna (?),
                          zdrowa salatka:)
                          • emka_1 Re: na obiad.. 15.05.03, 21:37
                            czy sugerujesz, ze jottka jest celulozożerna?
                            • jottka Re: na obiad.. 15.05.03, 21:38
                              książeczki wchłaniam wzrokowo
                              • emka_1 Re: na obiad.. 15.05.03, 21:42
                                całkiem slusznie, bo od tego sie nie tyje, ale co to za przyjemnosc wchłaniać
                                taka z Mcdonaldsa. Chyba, ze horrory lubisz.
                                • jottka Re: na obiad.. 15.05.03, 21:46
                                  wchłonę każdą

                                  a kiedy idziemy na kawę bibliofilską? :)
                                  • emka_1 Re: na obiad.. 15.05.03, 21:47
                                    w przyszłym tygodniu? do końca tego mam zawał:(
                                    • jottka Re: na obiad.. 15.05.03, 21:50
                                      no ja właściwie do środy nie żyję :(

                                      ok
                                      • emka_1 Re: na obiad.. 15.05.03, 21:51
                                        to siem jakoś w przyszlym dogadamy :)
                                        • mikolaj7 jottek, 15.05.03, 22:02
                                          to jak sie wygrzebiecie spod tych zawalow to pamietaj, ze
                                          jak mi napiszesz gdzie sie umawiacie to moze odzyskasz co
                                          Twoje ;)) znaczy wykupisz zakladnikow, chcialem
                                          powiedziec, hy hy
                    • mikolaj7 Re: można, można.... 15.05.03, 21:27
                      jottka napisała:

                      > przesąd minionej epoki

                      nie wiedzialem, ze zyje na przelomie jakichs epok

                      >
                      > właśnie myślę nad obiadem

                      a wiesz jaki dobry mialem.. co ja mowie - jakiE dobre
                      mialem, bo juz mi tak weszlo w zwyczaj, ze jem dwa, hy hy
                      • jottka Re: można, można.... 15.05.03, 21:29
                        mikolaj7 napisał:

                        > nie wiedzialem, ze zyje na przelomie jakichs epok

                        wstępujący feminizm zrywa z jadłowstrętem i każe cieszyć się życiem :)




                        > a wiesz jaki dobry mialem.. co ja mowie - jakiE dobre
                        > mialem, bo juz mi tak weszlo w zwyczaj, ze jem dwa, hy hy

                        nałogowiec :(
                        • mikolaj7 Re: można, można.... 15.05.03, 21:35

                          > > a wiesz jaki dobry mialem.. co ja mowie - jakiE dobre
                          > > mialem, bo juz mi tak weszlo w zwyczaj, ze jem dwa, hy hy
                          >
                          > nałogowiec :(

                          szczesliwy czlowiek chyba:)
                      • emka_1 Re: można, można.... 15.05.03, 21:31
                        nie jedz tyle, bo krew z mozgu do żoładka odplywa:(
                        • mikolaj7 Re: można, można.... 15.05.03, 21:36
                          emka_1 napisała:

                          > nie jedz tyle, bo krew z mozgu do żoładka odplywa:(

                          nie mow, ze to widac w moich postach:)))
                          • emka_1 Re: można, można.... 15.05.03, 21:38
                            na razie po postach widać, ze pościsz:)
                            • jottka emka, 15.05.03, 21:40
                              przestań, bo on zgłodnieje i rzuci się na chomika

                              przyzwyczaił się w mekdonaldzie i zwierzę w niebezpieczeństwie :(
                              • emka_1 Re: emka, 15.05.03, 21:46
                                spokojnie, m7 fizycznie osłabiony postami, nie nadązy za zwinnym zwierzeciem.
                                • jottka Re: emka, 15.05.03, 21:49
                                  ale może go masą przywalić :(
                                  • mikolaj7 Re: emka, 15.05.03, 21:56
                                    jottka napisała:

                                    > ale może go masą przywalić :(

                                    po prostu wsadze reke do klatki, a ufne zwierzatko zweszy
                                    swojego i wejdzie samo:)
                              • mikolaj7 Re: emka, 15.05.03, 21:54
                                jottka napisała:

                                > przestań, bo on zgłodnieje i rzuci się na chomika
                                >
                                > przyzwyczaił się w mekdonaldzie i zwierzę w niebezpieczeństwie :(

                                no co Ty, ja w macdonaldzie rzadko jestem, jakby to byly
                                znizki do kfc to bym sie nie podzielil:))
                                • joseph.007 Re: emka, 15.05.03, 21:56
                                  A co, jest jakis McChomik w promocji?
                                  • mikolaj7 Re: emka, 15.05.03, 22:03
                                    joseph.007 napisał:

                                    > A co, jest jakis McChomik w promocji?

                                    kfc jest zdrowsze ;)) i maja twistera, a w mcdonaldzie to
                                    tylko pieknie-wygladajce-na-zdjeciach-kanapki... co chyba
                                    ladnie sfilmowano na american beauty, jesli dobrze
                                    pamietam
                • emka_1 Re: można, można.... 15.05.03, 21:21
                  od jedzenia najłatwiej się odzwyczaić, mozna nawet ominąć fazę głodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka