Dodaj do ulubionych

sprzedam kozę

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.03, 11:52
Sprzedam młodą kozę, roczną, niebitą, własnego chowu, mieści się do niedużego
auta, grzeczna, szybko przyzwyczaja się do nowego właściciela, daje dobre
mleko i pilnuje dzieci. Cena 20 zł.
Obserwuj wątek
    • adam.67 Re: sprzedam kozę 20.05.03, 11:59
      > Sprzedam młodą kozę, roczną, niebitą, własnego chowu, mieści się do niedużego
      > auta, grzeczna, szybko przyzwyczaja się do nowego właściciela, daje dobre
      > mleko i pilnuje dzieci. Cena 20 zł.

      a nadaje się do jazdy wierzchem???
      i czy to, że "niebita" oznacza, że nie "odda" nowemu włascicielowi?

      to było coś do śmiechu :) a powaznie:
      czy kózka ma jakieś badania weterynaryjne?

      potrzebuję pilnie kosiarki do trawy !!!
      • trudny2002 Re: sprzedam kozę 20.05.03, 12:02
        adam.67 napisał:

        > >
        >
        > potrzebuję pilnie kosiarki do trawy !!!
        A zapewne wiesz, ze koza kosi dość krótko.
        Łatwiej rezygnować z trawnika przywożąc wywrotkę jakiego kruszywa. Tym
        bardziej, ze kruszywo może być modyfikowane lub bogate w wartościowe substancje
        mineralne...
        Albo ziemia okrzemkowa, bedziesz miał do piwa jak znalazł...;-))
        trudny
        • adam.67 Re: sprzedam kozę 20.05.03, 12:37
          > A zapewne wiesz, ze koza kosi dość krótko.
          no i własnie o to chodzi :) równo z glebą, o to to własnie !!

          > Łatwiej rezygnować z trawnika przywożąc wywrotkę jakiego kruszywa.
          No ale nie chciałbym zasypywać tyle gleby :o, a tu kosiarka ekologiczna, paliwo
          odnawialne, spaliny biodegradalne, całość (prawie) bezobsługowa - po prostu
          ideał :)

          > Albo ziemia okrzemkowa, bedziesz miał do piwa jak znalazł...;-))
          Oj drogo by mnie to piwo kosztowało...

          pozdrawiam
    • trudny2002 To jest bardzo niedroga koza... 20.05.03, 11:59
      Wydaje się, ze z powodzeniem mógłbyś farmerze żądać wiecej, ale Tyś pewnie
      farmer uczciwy , a i zapewne dochód przynisi Ci nie ta koza.
      To nie jest też stara koza, a w związku z tym może korzystniej oferować ją na
      giełdę zapachów wiosennych?
      Wiem, ze koza to pewna nonszalancja jeśli idzie o zapach, jednak nie brak
      ekscentryków i snobów, którzy z pewnością dobrze za kozę zapłacą.
      powiedz jedynie czy ona beczy?
      Wiem, ze nie bita, ale czy właśnie nie bita beczy...no powiedzmy z tęsknoty gdy
      długo Cię nie ma...
      I czy zostaje w domu sama bez oporów?
      trudny
    • Gość: farmer Re: sprzedam kozę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.03, 12:21
      koza niedroga bo to polska koza, koszta produkcji nie były wysokie, bo na
      sąsiadowej trawie wypasana. A juści, kosi trawę, ino najpierw w trosce o kozę
      trzeba z trawhnika usunąć wszelkie nieczystości i szkła, bo koza wybredna jest.
      Niebita w sensie, ze wypadku żadniego nie zrobiła, choć już nie jeden raz w
      mieście była.
      • trudny2002 Tylko ważne czy to jest koza 20.05.03, 12:25
        dla prawo recznych czy dla mańkutów. poznać można podobno po obciągnieciu (
        sic!) cycka. Ostatecznie można doić podsiębiernie odwracając kozę, ale nie
        piszesz czy lubi odwracanie.
        I zasypia sama czy musi się jej śpiewać?
        trudny
        • Gość: farmer Re: Tylko ważne czy to jest koza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.05.03, 12:31
          koza jest przyzwyczajona do dojarki, co swój honor ma i macania nie lubi. Śpi
          przy otwartym oknie, a zamiast śpiewania wystarczy jej włączyć nagrany głos
          prof. Geremka. Bardzo go lubi i od razu się uspakaja. Bierzecie?
          • adam.67 A to honorna kózka :) 20.05.03, 12:43
            łapy precz od kozy i tyle, sprawa jasna :)

            Że przy otwartym sypia do dobrze, znaczy niegłupia i nie tylko honor ale i
            rozum swój bydlątko posiada.
            Tylko czy nie chrapie przez otwarte okno, bo sąsiadom się może nie spodobać,
            kozę zamordują a mnie po sądach będą włóczyć...
            A to beskurcyja... Geremek ją głosem usypia. A czym ją można wybudzić z takiego
            snu???

          • trudny2002 Re: Tylko ważne czy to jest koza 20.05.03, 12:43
            A przy tym oknie otwartym to śpi po której stronie?
            Profesor rzeczywiście bywa kojący, jednak tuszę, ze koza subtelniejsza od
            farmerskich sugestii...
            Zresztą to nie moja koza, i jeśli pytasz czy bierzemy to wskazywałoby żeś
            kupiec nietęgi, boś jeszcze chwilętemu chciał sprzedać, a teraz widzę chcesz
            tylko zwyczajnie pozbyć się zwierzęcia.
            trudny
    • neochuan Beczka - język owcy 05.06.03, 14:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=6345205&a=6345205
    • garg_ul Re: sprzedam kozę 05.06.03, 17:16
      Jeśli do tego pierze i gotuje, to biorę :)
      • Gość: farmer Re: sprzedam kozę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 17:27
        garg_ul napisał:

        > Jeśli do tego pierze i gotuje, to biorę :)

        do prania i sprzątania polecam owcę Dolly. Moja koza jest stworzona do rzeczy
        wyższych.
        • garg_ul Re: sprzedam kozę 05.06.03, 17:32

          > Moja koza jest stworzona do rzeczy
          > wyższych.

          O_o To znaczy do czego?
    • Gość: farmer Re: sprzedam kozę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 17:38
      No przecież pisałem, że dzieci pilnuje. W wolnych chwilach leży na kozetce i
      daje kozie mleczko. Czego tu jeszcze kcieć od kozy?









    • swarozyc Re: sprzedam kozę 05.06.03, 18:03
      Gość portalu: farmer napisał(a):

      > Sprzedam młodą kozę, roczną, niebitą, własnego chowu, mieści się do niedużego
      > auta, grzeczna, szybko przyzwyczaja się do nowego właściciela, daje dobre
      > mleko i pilnuje dzieci. Cena 20 zł.
      ''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
      Kupuje! dam petenkowi aby sie z ksiezmi nie zadawal...
    • Gość: farmer swarożyc, ja się boję IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 18:43
      sprzedawać Tobie mojej kozy, bo Ty ze zwierząt ofiary składzasz, jakieś czary
      odprawiasz, włóczysz się po rozstajnych drogach, zbierasz jakieś zioła, wyjesz
      do księżyca i ja nie wiem co Ty jeszcze wyprawiasz. Nie dla Ciebie moja koza.
      Odejdż w pokoju. A kysz. A kto rady nie posłucha....Moja koza już
      przyzwyczajona do cywilizacji, wygodna, a Ty co, jaką ona będzie miała przy
      Tobie przyszłość?
      A petena też nie znam, więc Wam obu wara od mojej kozy.
      • garg_ul Re: swarożyc, ja się boję 05.06.03, 19:24
        Ej no, chwila.. jakie wara od kozy? Albo myślisz farmer perspektywicznie -
        znaczy się, koza jest koza, nie ważne dla kogo, ważne za ile - albo nie wiem
        po kie licho wogóle chcesz ją sprzedawać, skoro taki do niej przywiązany
        (powrozem) jesteś ;P
    • Gość: farmer Re: sprzedam kozę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 19:32
      no co Ty Kargul, ja tę kozę od małego chowałem, na rękach ją nosiłem, z miomi
      dziećmi z jednej miski jadła, to tera nie mogę ją na niepewny los puścić. Jak
      ktoś przyzwoicie zapłaci i wylegitymuje się, że prawy człek jest to tak, ale na
      zatracenie kozy nie dam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka