Na początek pozdrowienia dla znajomych i tych mniej znajomych

Dziweczyny mam mały problem , mój tato to wieczny pechowiec - no kurcze nie ma większego ciagle coś złego mu sie przytrafia i oczywiście rykoszetem ja obrywam.
Czy karty moga mi jakoś pomóć zdjąć "tą klatwe" ? Znacie jakieś sposoby , a moze wahadełko? ( tylko tego nie mam bo sie go boję ) . Pomóżcie może wam cos do głowy przyjdzie , może katry by pomogły.
Buźka INDI