Dodaj do ulubionych

do refleksji

29.05.03, 09:51
tygodnikforum.onet.pl/1121032,1,5108,797,artykul.html
i co Wy na to?
Obserwuj wątek
    • marceliszpak Re: do refleksji 29.05.03, 09:58
      wiem gph ze cenisz niezmiernie mistrza stasiuka ale gdyby nie predostatni
      akapit to bym powiedzial ze stasiuk pierd....i

      fajnie jest siedziec gdzies w bieszczadach (czy gdzie on tam siedzi), kosic
      trawe i pic bimber wieczorami a w chwilach slabosci pisac takie teksty o
      marnosci naszego krau i wogole wszystkiego.

      • wodnik74 Re: do refleksji 29.05.03, 10:06
        marceliszpak napisał:

        > fajnie jest siedziec gdzies w bieszczadach (czy gdzie on tam siedzi), kosic
        > trawe i pic bimber wieczorami a w chwilach slabosci pisac takie teksty o
        > marnosci naszego krau i wogole wszystkiego.

        trochę też mam takie wrażenie ... a trochę się przychylę do stasiuka... no a po
        trzecie, jak opowiadam róznym znajomym cudzoziemcom, że nasz narodowy bohater
        Kościuszko pojechał do Stanów, żeby walczyć o wolność, to się trochę
        uśmiechają :))). My chyba mamy taką narodową cechę, jaką jest łączenie
        przyjemnego z pożytecznym czyli zamiłowanie do walki na wyjeździe.

      • gph Re: do refleksji 29.05.03, 10:10
        marceliszpak napisał:

        > wiem gph ze cenisz niezmiernie mistrza stasiuka ale gdyby nie predostatni
        > akapit to bym powiedzial ze stasiuk pierd....i
        >
        > fajnie jest siedziec gdzies w bieszczadach (czy gdzie on tam siedzi), kosic
        > trawe i pic bimber wieczorami a w chwilach slabosci pisac takie teksty o
        > marnosci naszego krau i wogole wszystkiego.

        hm. to może artykuł kogoś, kto w "lesie nie siedzi i nie pije bimbru od rana do
        wieczora"?
        polityka.onet.pl/162,1120003,1,0,2401-2003-20,artykul.html
      • gph i może jeszcze słowo o polskiej armii? 29.05.03, 10:11
        polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1120665&MP=1
        • peteen a coś ty taki ponury, hans ?... 29.05.03, 10:16
          czzyliz juz tylko vanitas vanitatum et omnia vanitas ?...
          a gdzie w tym wszystkim miejsce na wiosne i lato, wierszyki sprośne
          szymborskiej, mistrzostwo kraju wisełki, kolejne części matriksa, koncert
          petera gabriela, festiwal zypu, spotkanie piwne twa, wygrane referendum unijne
          wreszcie...
          olłejs luk on de brajt sajd of lajf !!!
          :c)
          • wodnik74 Re: a coś ty taki ponury, hans ?... 29.05.03, 10:19
            peteen napisał:

            > czzyliz juz tylko vanitas vanitatum et omnia vanitas ?...
            > a gdzie w tym wszystkim miejsce na wiosne i lato, wierszyki sprośne
            > szymborskiej, mistrzostwo kraju wisełki, kolejne części matriksa, koncert
            > petera gabriela, festiwal zypu, spotkanie piwne twa, wygrane referendum
            unijne
            > wreszcie...
            > olłejs luk on de brajt sajd of lajf !!!
            > :c)

            Wiesz peteen, osobiście też wolę patrzeć w ten sposób, ale kurka nie mogę
            pozbyć się wrażenia, że to ucieczka od kwestii nierozwiązywalnych a jakośtam
            istotnych...
            Tak naprawdę w kwestii Iraku to chciałabym wierzyć, że ktoś to wcześniej
            przemyślał, ale, ..., mam wrażenie że słowiańska dusza odezwała się w najmniej
            odpowiedniej sytuacji
          • gph e, tam, ponury.. 29.05.03, 10:25
            ja to bym chciał, żeby Kwaśniewski, skoro już żyje z moich podatków bardziej
            myślał o Polsce niz o swojej karierze - jak już przestanie być prezydentem, a
            do SLD nie będzie miał po co wracać..

            Patrząc na ostatnie obrazki z Iraku widzę, że to nie będzie żadna stabilizacja,
            tylko okupacja, i że ginąć będą ludzie. I co - ma mi się to podobać? Dodatkowo
            sojusznicy sprezentowali nam strefę okupacyjną z Szyicką Częstochową i Kalwarią
            to wcale nie musi być tak zyskowne zajęcie..

            A co do romatyzmu i słowiańskości i innych dupereli - to 95 % polskich
            żołnierzy, mówi, że jedzie tam bo dobrze płacą..

            A ja jakoś nie przepadam za najemnikami..
            • wodnik74 Re: e, tam, ponury.. 29.05.03, 10:28
              hej, chyba nie wierzysz, że żołnierze sobie jadą na wczasy do Iraku i z dobrego
              serca bedą pomagać biednym Irakijczykom .... muszą mieć jakąś rekompensatę
              zostawienia rodziny, ryzyka choroby albo zastrzelenia. Praca jak każda
            • marceliszpak Re: e, tam, ponury.. 29.05.03, 10:30

              > Patrząc na ostatnie obrazki z Iraku widzę, że to nie będzie żadna
              stabilizacja,
              >
              > tylko okupacja, i że ginąć będą ludzie. I co - ma mi się to podobać?

              przesadzasz , jak juz napisalem jezeli beda ginac to z przepicia z ukraincami,
              a ja bylem w iraku i wiem
        • marceliszpak Re: i może jeszcze słowo o polskiej armii? 29.05.03, 10:28
          wiesz co ja tam uwazam wbrew panu zakowskiemu ze nasza bytnosc w iraku (bo
          okupacja jest to slowo wysoce przesadzone uzywane dla zwiekszenia atrakcyjnosci
          tekstu) nie bedzie miala az takiego znaczenia. polska na tym wszystkim zyska
          pare zielonych od amerykanow. paru naszych zgnie z przepicia z chlopakami z
          ukrainy , niemcy z francja cos tam poburcza i wszyscy o tym zpomna za rok.
          • gph Re: i może jeszcze słowo o polskiej armii? 29.05.03, 10:32
            marceliszpak napisał:

            > tekstu) nie bedzie miala az takiego znaczenia. polska na tym wszystkim zyska
            > pare zielonych od amerykanow. paru naszych zgnie z przepicia z chlopakami z
            > ukrainy , niemcy z francja cos tam poburcza i wszyscy o tym zpomna za rok.

            za rok Marcel, to Polscy żołnierze ciągle będa siedzieć w Iraku.
            tekst jest rzecz jasna oparty na domniemaniach, niemniej niektórzy nazywają je
            analizami..
            • marceliszpak Re: i może jeszcze słowo o polskiej armii? 29.05.03, 10:34
              gph napisał:

              > za rok Marcel, to Polscy żołnierze ciągle będa siedzieć w Iraku.
              > tekst jest rzecz jasna oparty na domniemaniach, niemniej niektórzy nazywają
              je
              > analizami..

              jasne ze beda tam siedziec , i to beda siedziec przez nastepne 5 lat, tak jak
              siedza na balkanach, tak jak amerykanie siedzieli w korei i w oaru innych
              miejscach, ale jakie to ma znaczenie , nic wielkiego sie nie bedzie dzialo
              • gph Re: i może jeszcze słowo o polskiej armii? 29.05.03, 10:40
                marceliszpak napisał:


                >
                > jasne ze beda tam siedziec , i to beda siedziec przez nastepne 5 lat, tak jak
                > siedza na balkanach, tak jak amerykanie siedzieli w korei i w oaru innych
                > miejscach, ale jakie to ma znaczenie , nic wielkiego sie nie bedzie dzialo

                hym. zobaczymy. Ja zaż takim wielkim optymistą w tej kwestii nie jestem, ale
                wolałbym się mylić.

                A wyobraź sobie, co by się działo, gdyby w latach 80-tych, powiedzmy ajatollach
                Homeini wybawił Polaków od Jaruzelskiego bombardując kraj i zdobywając go w
                miesiąc, a potem do Częstochowy wprowdził np. jemeńskie albo tureckie wojska w
                ramach "stabilizacji"
                • marceliszpak Re: i może jeszcze słowo o polskiej armii? 29.05.03, 10:48
                  sytuacja abstrakcyjna , i nieprawdopodoba
                  ale jest taka roznica ze iran jest jednak panstwem religijnym nieakceptujacym
                  innych religii w przeciwienstwie do polski czy stanow
    • Gość: Doktor_Hiszpan Zapytanie IP: *.terracasa.ceti.pl 29.05.03, 10:43
      Czy gdyby p. Stasiuk napisał ten tekst np o światowej ekonomii, to także byśmy
      go komentowali? Sprawne posługiwanie się piękną polszczyzną (daj Boże, też bym
      tak chciał)nie generuje automatycznie rozumienia zdarzeń światowych.
      Opublikowanie tegotekstu w FAZ także nieźle się wpisuje w poczynania
      niemieckich mediów i w to, co sobie Niemcy myślą o swoich interesach w Iraku, i
      o ty, że być może bedą je musieli załatwiać z polską pomocą.Przypominam, ze
      chodzi o kraj, który przy pomocy swoich firm (np w Lahr, w Badenii)zmajstrował
      Saddamowi broń chemiczną do trucia Kurdów. Więc na miejscu Niemców
      produkujących coś, co służu do chemicznego zabijania ludzi w dużych ilościach -
      to raczej trzymałbym mordę na kłódkę.
      Jeśli ktoś z Państwa oglądał niemieckie doniesienia z Iraku, to wie o co chodzi.

      Uszczypliwości o polskiej armii p. Stasiuk może z powodzeniem skierować do
      siebie, bo polska armia dlatego między innymi jest taka, jaka jest, a nie taka,
      jak przed wrześniem 1939 (kwiat społeczeństwa w korpusie of), że kwiat
      społeczeństwa już dawno w wojsku nie służy, a wykręcanie się od wojska uważane
      jest za rodzaj patriotyzmu. A być może p. Stasiuk umieścił w tym tekście swoje
      poglądy na armię w ogóle? Pogląd, że nalezy wojsko rozpuścićdo domu, a oficerów
      do roboty jest dość popularny, ale żadne poza Kostaryką państwo na świecie
      sięna taki wariant nie zdecydowało. To czy światowy terroryzm kontrować
      będziemy w Polsce, czy w Iraku nie ma w dzisiejszym globalnym świecie takiego
      znaczenia.Muzułmanie w swej masie mająinny zasadniczo pogląd na to, co to jest
      pokój i przyjaźń między narodami - i wolałym w tej sprawie dyskutować z kimś,
      kto w krajach muzułmańskich przynajmniej mieszkał, a nie tylko czytał w
      Frankfurter Allgemeine Zeitung. Każdy w tym sporze gra swoją rolę, p. Stasiuk
      jako miłośnik kwiatków i pokoju między narodami, ja jako obsrwator życia
      publicznego i politycznego w świecie, a niezadowoleni studenci robiący
      manifestację przeciw wojnie w Iraku poszukują okoliczności, bo polityka
      wewnęrzna RP daje ich aż nadto. Poza tym doceńmy margines wolności - parę lat
      temu, kiedy PRL szkoliła światowych terrorystów - manifestacja przeciwko
      jakiejkolwiek wojnie - także w Wietnamie - musiała mieć pozwolenie czynników
      Part/Państw. Nawet za niewinny dowcip można yło zapłacić wolnością, posadą,
      itp. Nie jest prawdą droga młodzieży, że zawsze było tak, jak teraz, kiedy po
      zakupach w Tesco a przed wizytą w Multikinie, (dokąd podjedziemy samochodem
      kupionym nam przez mamę/tatę w salonie tym-co-trzeba, albo zapracowanym
      legalnie za granicą)wpadniemy sobie na manifestację poglądów, a ONI nic nam nie
      zrobią. ONI to nie są już ONI - ONI to MY. Ciekawe, czy byliście na wyborach?

      pzdr

      DH
      • gph Re: Zapytanie 29.05.03, 10:52
        Gość portalu: Doktor_Hiszpan napisał(a):

        > Czy gdyby p. Stasiuk napisał ten tekst np o światowej ekonomii, to także
        byśmy
        > go komentowali? Sprawne posługiwanie się piękną polszczyzną (daj Boże, też
        bym
        > tak chciał)nie generuje automatycznie rozumienia zdarzeń światowych.

        Hm.. szczerze mówiąc nie wiem, skąd się bierze podejście do Stasiuka, jako do
        wiejskiego głupka - polecam lekturę np. "tekturowego samolotu" albo wspólnej
        książki z Andruchowyczem. To, że ktoś mieszka na uboczu i się alenuje, nie
        znaczy że nie ma prawa i pewnych możliwości, aby tzw. zdarzenia światowe
        rozumieć i interpretować.

        > Uszczypliwości o polskiej armii p. Stasiuk może z powodzeniem skierować do
        > siebie, bo polska armia dlatego między innymi jest taka, jaka jest, a nie
        taka,
        >
        > jak przed wrześniem 1939 (kwiat społeczeństwa w korpusie of), że kwiat
        > społeczeństwa już dawno w wojsku nie służy, a wykręcanie się od wojska
        uważane
        > jest za rodzaj patriotyzmu.

        Hm. bo i świat nie jest taki jak przed '39 chciałbym zauważyć. I nie znam
        współczesnego kraju, w któym w wojsku służy "kwiat społeczeństwa"
        a wojsko to zwykłe marnowanie czasu i przylepianie do służby wojskowej
        patriotycznych haseł niczego nie zmienia.


        > Nie jest prawdą droga młodzieży, że zawsze było tak, jak teraz, kiedy po
        > zakupach w Tesco a przed wizytą w Multikinie, (dokąd podjedziemy samochodem
        > kupionym nam przez mamę/tatę w salonie tym-co-trzeba, albo zapracowanym
        > legalnie za granicą)wpadniemy sobie na manifestację poglądów, a ONI nic nam
        nie
        >
        > zrobią. ONI to nie są już ONI - ONI to MY. Ciekawe, czy byliście na wyborach?

        droga starszyzno. są tacy, któzy mają inne zawody oprócz "syn" a generalizacja
        jak zwykle zresztą niczemu nie służy.
        • Gość: Doktor_Hiszpan Re: Zapytanie IP: *.terracasa.ceti.pl 29.05.03, 16:40
          gph napisał:

          > Gość portalu: Doktor_Hiszpan napisał(a):
          >
          > > Czy gdyby p. Stasiuk napisał ten tekst np o światowej ekonomii, to także
          > byśmy
          > > go komentowali? Sprawne posługiwanie się piękną polszczyzną (daj Boże, też
          >
          > bym
          > > tak chciał)nie generuje automatycznie rozumienia zdarzeń światowych.
          >
          > Hm.. szczerze mówiąc nie wiem, skąd się bierze podejście do Stasiuka, jako do
          > wiejskiego głupka - polecam lekturę np. "tekturowego samolotu" albo wspólnej
          > książki z Andruchowyczem. To, że ktoś mieszka na uboczu i się alenuje, nie
          > znaczy że nie ma prawa i pewnych możliwości, aby tzw. zdarzenia światowe
          > rozumieć i interpretować.
          Posiadam ogólne - powierzchowne doprawdy, ale jednak - rozeznanie, kto zacz p.
          Stasiuk i nie odbieram mu wysokich kwalifikacji intelektualnych. Ale na temat
          układu iracko-polskiego wypisuje on najoględniej mówiąc bzdury. Dlaczego tak
          uważam? To wymaga dłuższej odpowiedzi, która nie wszystkich by zapewne
          interesowała.Dlaczego pominąłeś w komentarzu wątek niemiecki?
          >
          > > Uszczypliwości o polskiej armii p. Stasiuk może z powodzeniem skierować do
          >
          > > siebie, bo polska armia dlatego między innymi jest taka, jaka jest, a nie
          > taka,
          > >
          > > jak przed wrześniem 1939 (kwiat społeczeństwa w korpusie of), że kwiat
          > > społeczeństwa już dawno w wojsku nie służy, a wykręcanie się od wojska
          > uważane
          > > jest za rodzaj patriotyzmu.
          >
          > Hm. bo i świat nie jest taki jak przed '39 chciałbym zauważyć. I nie znam
          > współczesnego kraju, w któym w wojsku służy "kwiat społeczeństwa"
          > a wojsko to zwykłe marnowanie czasu i przylepianie do służby wojskowej
          > patriotycznych haseł niczego nie zmienia.
          Ale w wielu wojskach służą ludzie w lepszym gatunku, niż w polskim.No i taki -
          dejmy na to - Książę Karol służy w jednostkach, oczywiście w odpowiednim wieku
          będący.By tak powiedzieć: inna liga.
          >
          >
          > > Nie jest prawdą droga młodzieży, że zawsze było tak, jak teraz, kiedy po
          > > zakupach w Tesco a przed wizytą w Multikinie, (dokąd podjedziemy samochode
          > m
          > > kupionym nam przez mamę/tatę w salonie tym-co-trzeba, albo zapracowanym
          > > legalnie za granicą)wpadniemy sobie na manifestację poglądów, a ONI nic na
          > m
          > nie
          > >
          > > zrobią. ONI to nie są już ONI - ONI to MY. Ciekawe, czy byliście na wybora
          > ch?
          >
          > droga starszyzno. są tacy, któzy mają inne zawody oprócz "syn" a
          generalizacja
          > jak zwykle zresztą niczemu nie służy.
          Rzecz jasna, że nie służy. Nie generalizacja była moim celem, ale dojmujący
          przykład. Proszę wykreślić fragment o dzieciach/rodzicach. Czy wtedy reszta
          będzie uznana za prawdę?

          pzdr

          DH
          >
          • gph Re: Zapytanie 29.05.03, 16:57
            Gość portalu: Doktor_Hiszpan napisał(a):
            > Posiadam ogólne - powierzchowne doprawdy, ale jednak - rozeznanie, kto zacz
            p.
            > Stasiuk i nie odbieram mu wysokich kwalifikacji intelektualnych. Ale na temat
            > układu iracko-polskiego wypisuje on najoględniej mówiąc bzdury. Dlaczego tak
            > uważam? To wymaga dłuższej odpowiedzi, która nie wszystkich by zapewne
            > interesowała.
            no cóż. możemy porozmawiać poza forum. chciałbym jednak zaznaczyć, ż nie mówię
            tylko o aktualnej sytuacji i stosunkach polsko - irackich i ich wpływie na
            miejsce Polski na arenie międzynarodowej w najbliższym czasie - dodatkowo nie
            opieram się na aanlizie jedynie tesktu Stasiuka, ale też dwóch pozostałych,
            wyżej podanych.

            >Dlaczego pominąłeś w komentarzu wątek niemiecki?

            bo się z nim (poniekąd) zgadzam

            > Ale w wielu wojskach służą ludzie w lepszym gatunku, niż w polskim.No i taki -

            > dejmy na to - Książę Karol służy w jednostkach, oczywiście w odpowiednim
            wieku
            > będący.By tak powiedzieć: inna liga.

            Książe Karol niczym szczególnym nie wyróżnił się ani w wojsku, ani poza nim. a
            jego pozycja wynika tylko i wyłącznie z urodzenia.. szczerze mówiąc nie wpływa
            to na jakiś szczególny mój szacunek dla niego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka