amii2
22.05.07, 12:05
Wczoraj w nocy odłączono sygnalizację świetlną przejścia dla pieszych przy robionej estakadzie. Dziś - mimo koszmarnego ruchu - nikt z drogówki ani robót drogowych nie nadzorował tego miejsca, ludzie prawie wpadali pod koła aut, samochody pędziły nie przepuszczając pieszych. Koszmar! Czy musi dojść do wypadku by ktoś pomyślał i zabezpieczył to miejsce?! Albo zlikwidował to przejśćie i już.