Gość: W.
IP: *.cust.tele2.fr
03.06.07, 20:55
taaa, krakowski pseudoswiatek artystyczny jest wielce oburzony, bo w
krolewskim miescie Krakowie zlecenie na kantate dostal jakis tam Rubik, a nie
lokalni Wieeelcy artysci.
Nie chce mowic, ze wszyscy artysci w Krakowie sa do bani. Absolutnie. Jest
wielu, ktorzy sa bardzo wartosciowi i ich tworczosc ma ogramna klase. Ale jest
tez troche tak, ze niektorzy z Nich - powszechnie uwazani za "wspanialych
artystow" kisza sie we wlasnym sosie i maja jedynie wielkie mniemanie o sobie.
Z calym szacunkiem, kantata byla naprawde dobrze zrobiona, teksty - moze i nie
wielce wyrafinowane, ale przynajmniej z polotem i poczuciem humoru, na ktory
wielu "Wielkich" artystow nie byloby stac.
Ale to subiektywne zdanie.. i kazdy ma prawo do wlasnej oceny.
pozdrawiam