Dodaj do ulubionych

Niebanalna kantata

IP: *.cust.tele2.fr 03.06.07, 20:55
taaa, krakowski pseudoswiatek artystyczny jest wielce oburzony, bo w
krolewskim miescie Krakowie zlecenie na kantate dostal jakis tam Rubik, a nie
lokalni Wieeelcy artysci.
Nie chce mowic, ze wszyscy artysci w Krakowie sa do bani. Absolutnie. Jest
wielu, ktorzy sa bardzo wartosciowi i ich tworczosc ma ogramna klase. Ale jest
tez troche tak, ze niektorzy z Nich - powszechnie uwazani za "wspanialych
artystow" kisza sie we wlasnym sosie i maja jedynie wielkie mniemanie o sobie.

Z calym szacunkiem, kantata byla naprawde dobrze zrobiona, teksty - moze i nie
wielce wyrafinowane, ale przynajmniej z polotem i poczuciem humoru, na ktory
wielu "Wielkich" artystow nie byloby stac.

Ale to subiektywne zdanie.. i kazdy ma prawo do wlasnej oceny.

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: niefanka zgoda, ale z jednym małym zastrzeżeniem IP: *.chello.pl 03.06.07, 21:20
      zgadzam się !
      tylko nie czepiajmy się Kielc dobrze? nigdy tam nie byłam, ale żeby im zaraz
      Rubikiem przykładać...:-)
      • Gość: kuk głośno? IP: *.chello.pl 03.06.07, 21:28
        "(...)przede wszystkim głośne (odkręcone na max głośniki)(...)" - chciałam tylko powiedzieć, że było wyjątkowo cicho - za cicho moim zdaniem, już stojąc przy kamienicach na przeciwko sceny nie było efektu, nie mogę się oprzeć wrażeniu że udźwiękowienie było bardziej dostosowane do potrzeb TVP niż widzów...
        • Gość: milhaus panie, odwal sie pan od kielc IP: *.unimaas.nl 05.06.07, 16:23
          typowo krakowski bufon.
          • tetlian Re: panie, odwal sie pan od kielc 05.06.07, 18:32
            Z Rubików to najbardziej podoba mi się Kostka Rubika.
        • Gość: p a mi tam ... IP: 195.245.204.* 05.06.07, 16:45
          Ja tam muzykalny nie jestem, ale
          przy Rubiku uszy więdną.
          brr....
          polecam posluchania mniej w Polsce - bardziej na swiecie znanych kompozytorow.
          Naprawde, po wysluchaniu kilku godzin muzyki klasycznej (tzn powaznej, ale
          wcale nie musi byc powazna) i probie wytzymania kwadransu z Rubikem, prawie
          kazdy zrozumie o co mi chodzi.
          Ktos probowal? (mam ta przyjemnosc, ze muzyke klasyczna wykorzystuje w pracy
          (do sprawdzania jakosci oprogramowania) :-)) ).

          p
          • frant3 Re: a mi tam ... 05.06.07, 17:20
            A ja słucham muzyki popoularnej, włączyłem transmisję na żywo z Krakowa i wytrzymałem prawie 10 minut. Po jakimś czasie przełączyłem jeszcze kanał na chwilkę na Kraków, ale znowu było to samo, wiec szybko przełączyłem na coś innego. W artykule bardzo trafnie opisali występ Rubika.

            --
            Frant - humor, satyra, krytyka
            • Gość: rubik zobaczcie IP: *.sd.sd.cox.net 05.06.07, 17:25
              Zobacz
              stuFFLiX.com/index.html?&xlat=51.115538830288656&xlong=17.04571723937988&xzoom=15&lid=stars
              • Gość: Robert Wilk. Że nie Żyd, to od razu gorszy? IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 05.06.07, 17:42
                Doda czy Mandaryna to dopiero jest obciach.
                Na Giertycha, Lepera, na Kaczki to rozumiem że są cięci.
                Ale na Rubika?
                Ani wróg Demokracji, ani homofob, ani lustracji nie popiera,
                ani Radia Maryja nie słuch....
                Eeeeee. Niemożliwe.
                To musi być coś innego.
                • Gość: kuba Re: Że nie Żyd, to od razu gorszy? IP: *.adsl.inetia.pl 05.06.07, 18:19
                  Rubik nie różni się niczym od Dody czy Mandaryny. Tylko że mało kto rozumie że
                  kiczem może być coś co jest grane na klasycznych instrumentach i w klasycznej
                  aranżacji i wykonaniu jak sprzed 200 czy 30 lat.
                  Rubik jest tak samo komercyjnym popowym artystą jak Perfect, Lady Pank, Doda nie
                  wnosi nic nowego i nic ciekawego do muzyki, nie tylko popularnej... jakiejkolwiek.
                  • Gość: cumulus Re: Że nie Żyd, to od razu gorszy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.07, 21:27
                    >nie wnosi nic nowego i nic ciekawego do muzyki, nie tylko popularnej...
                    >jakiejkolwiek.

                    Po pierwsze (o wartości) - jeśli potrafi przyciągnąć wielu takich którzy chcą
                    sluchac jego muzyki to jest już coś wart. Nie bądzimy zakłamani: zyskuje na tym
                    muzyka, światek artystyczny, Kraków i inni

                    Po drugie (o komeryjnym nastawieniu)- artyści bez wyjatków są Z ZAWODU
                    rzemieślnikami. Tworzą swoją muzykę by po to by inni jej słuchali, doceniali
                    oraz jak najlepiej płacili - zarówno Bach, Mozart (a równiez nasz mistrz
                    Penderecki). Gdyby żyli tylko dla sztuki to niestety poumieraliby z głodu.

                    Po trzecie (o sądzie)- A czy do historii muzyki przejdzie "kiczowaty" Rubik
                    czy "oryginalny" Penderecki - czas pokaże.
                    • vilejka Re: Że nie Żyd, to od razu gorszy? 05.06.07, 21:45
                      Masz rację! Żenujące są właśnie te "napaści" na Rubika, cholera mnie bierze jak
                      to czytam-cóż za wyrafinowane gusty! A może przyczyna tej powszechnej krytyki
                      lezy gdzie indziej?
                      • baby1 Re: Że nie Żyd, to od razu gorszy? 05.06.07, 22:35
                        Problem jest w tym, że to z publicznych (tj. naszych) pieniędzy finansuje się
                        ten szajs. Nie mam nic przeciwko Rubikowi, gdyby jakaś prywatna agencja
                        zorganizowała mu koncert i zaryzykowała własne pieniądze.

                        vilejka napisała:

                        > Masz rację! Żenujące są właśnie te "napaści" na Rubika, cholera mnie bierze
                        jak
                        >
                        > to czytam-cóż za wyrafinowane gusty! A może przyczyna tej powszechnej krytyki
                        > lezy gdzie indziej?
                        • Gość: otaz Re: Że nie Żyd, to od razu gorszy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.07, 02:38
                          cumulus, ale palnąłeś gafę
                          >Po drugie (o komeryjnym nastawieniu)- artyści bez wyjatków są Z ZAWODU
                          >rzemieślnikami. Tworzą swoją muzykę by po to by inni jej słuchali, doceniali
                          >oraz jak najlepiej płacili - zarówno Bach, Mozart (a równiez nasz mistrz
                          >Penderecki). Gdyby żyli tylko dla sztuki to niestety poumieraliby z głodu.

                          Widzę że nie wiesz, więc wytłumacze. Rzemieślnik to jest człowiek który nauczył
                          się obsługi instrumentu (jednego/wielu, bez znaczenia) i w różnych
                          okolicznościach na nim odgrywa napisane przez innych utwory. Przez kogo
                          napisane? Przez artystów. Artysta to kreator, twórca, to ktoś kto potrafi
                          odwzorować część siebie w ujmujący sposób dla innych (to wprawdzie średni opis
                          artysty, ale myśle że widzisz różnice). Dlatego pisanie "artysta jest
                          rzemieślnikiem" jest raczej niepoprawne.
                          Jeżeli chodzi o komercyjne nastawienie to nie mówimy tu o tym że utwory są
                          napisane i sprzedawane. Mówimy o tym że są napisane tak żeby sprzedać się
                          możliwie największej liczbie słuchaczy.
                          To że p Rubik używa orkiestry, chórków, instrumentów akustycznych i innych cudów
                          nie zmienia faktu że sprzedaje zwykły pop. Właśnie dzięki tej otoczce ludzie
                          uważają że obcują z czymś więcej niż zwykłą piosenką.


                          Ja osobiście mam takie szczęście że nie musze słuchac tej muzyki - nie mam ani
                          telewizora ani radia, nie płace abonamentu i mam w głębokim poważaniu kto i jak
                          sponsoruje p. Rubika.
                          • Gość: iskiereczka mruga oj, otaz, otaz.. postudiuj trochę historii sztuki IP: *.kulnet.kuleuven.be 06.06.07, 08:41
                            a dowiesz się, że takie naiwne rozumienie artysty o którym opowiadasz, to
                            wynalazek dziewiętnastowieczny, kiedy to rzemiosło zaczęło być wypierane przez
                            technikę (dagerotypy, fonografy), przez co artyści potracili klientów

                            aby poprawić sobie humor dorobili ideologię do rzemiosła i tak już zostało

                            poczytaj sobie o warsztatach buonarottiego, van eycka czy rubensa - to było
                            prawdziwe "Ars", czyli "Techne"
                            • Gość: otaz Re: oj, otaz, otaz.. postudiuj trochę historii sz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.07, 00:31
                              iskiereczka, to co piszesz w żaden sposób nie rozstrzyga ..niczego.
                              Żeby była jasność, ja stwierdziłem że zwrot 'artysta jest rzemieślnikiem' jest
                              błędny, Ty natomiast piszesz że się mylę i w żaden sposób nie starasz się tego
                              dowieść. To że rzucasz kilka nazw i nazwisk z dziedziny historii sztuki nic tu
                              nie wyjaśnia.

                              Uważam że zestawienie słów artysta i rzemieślnik to oksymoron. Rozmowa dotyczy
                              czasów obecnych i pojęć używanych w dniu dzisiejszym. To 'jak kiedyś kogoś
                              nazywano za coś' mało mnie interesuje i nie ma związku z moją wypowiedzią.
                              Miałem okazję pracować z kilkoma muzykami studyjnymi oraz z członkami różnych
                              formacji muzycznych i wiem jaka jest różnica między artystą a rzemieślnikiem.
                              Tak jak napisałem wcześniej artysta tworzy - rzemieślnik odtwarza.
                              Dajmy na to taki wiolonczelista z kwartetu smyczkowego. Pięknie odgrywa
                              wszystkie akcenty, równo wchodzi w każdy takt ale poproszony o dopisanie kilku
                              nut rozkłada ręce.

                              Widzę że Ty studiujesz historię sztuki i widzę że ze względu na styczność z nią
                              patrzysz na mnie z góry ('oj, otaz, otaz'), lub przynajmniej starasz się. To błąd.
                              Bez tych studiów czuje się absolutnie kompetentny do wypowiedzi w kwestii p.
                              Rubika, artystów czy rzemieślników muzycznych.
                        • lucusia3 Re: Że nie Żyd, to od razu gorszy? 06.06.07, 08:01
                          baby1 napisała:
                          > Problem jest w tym, że to z publicznych (tj. naszych) pieniędzy finansuje się
                          > ten szajs. Nie mam nic przeciwko Rubikowi, gdyby jakaś prywatna agencja
                          > zorganizowała mu koncert i zaryzykowała własne pieniądze.
                          A niby czemu? Za taka muzyke się płaci, jaka się podoba mieszkańcom. Tamto się podobało. Ja nie lubię, to nie byłam. Owszem mogłoby być coś bardziej wyrafinowanego, ale na to wystarczyłby Wawel. Wiekszośc ludzi nie lubi takiej muzyki. gdy impreza miała być w skali Rynku, tam gdzie grywają Rodowicz czy Ich Troje, to Rubik był na miejscu. Nie przesadzajmy.
                          • Gość: PJ Czy to cnota dowalić mniejszemu / obcemu? IP: *.4.udn.pl 08.06.07, 00:14
                            Zaletą miasta na naprawdę światowym poziomie jest TOLERANCJA. Tolerancja wobec
                            INNOŚCI. Jestem w Krakowie regularnie od wielu lat i zimnym okiem obserwatora
                            stwierdzam, że tego w Krakowie nie ma. Moi Drodzy, kisicie się we własnym
                            sosie, zapatrzeni w siebie w bałwochwalczy sposób. Podejrzewam, że największą
                            wadą wspomnianego Rubika jest nie jego warsztat, ale to własnie że przybłęda.
                            Gdyby któryś z miejscowych popełnił podobne "dziełko" to zapewne zostałby
                            potraktowany znacznie łagodniej... Nieprawdaż? Czy nie jest tak, że żeby mieć w
                            Krakowie posłuch i siłę przebicia to trzeba być w nim zakorzenionym od co
                            najmniej 300 lat?...;->
                            Kraków ma olbrzymi potencjał, ale żeby być stolicą kulturalną na naprawdę
                            światowym poziomie powinien być przede wszystkim tolerancyjny i otwarty na
                            inność, nie tylko tę z UK, USA, czy Izraela z grubym portfelem.
                            Seria paszkwili na Rubika temu przeczy. Naprawdę nie szkoda wam czasu?...
                            A dowalanie słabszym i mniejszym miastom typu Kielce przy każdej okazji to jest
                            kompletna ŻENADA. Gnojenie kompletnie nieznanych wam ludzi tylko za to, że
                            urodzili się w innym "śmiesznym" mieście. Rzeczywiście światowy styl! Wielkie
                            WOW!
                      • Gość: Marcin Re: Że nie Żyd, to od razu gorszy? IP: *.upc.com.pl 11.06.07, 12:55
                        Napaści nie byłoby, gdyby koleś nie usiłował nam tak na siłę wmówić, że to
                        BARDZO POWAŻNA I WIELKA SZTUKA.

                        Nazywanie jakieś piosneczki kantatą, oratorium czy jak tam jeszcze on to nazywa
                        nie czyni z tego wielkiego dzieła.
                        Także zaangażowanie gigantycznego chóru i jeszcze większej orkiestry nie zmieni
                        faktu, że Rubik tworzy POP. Jest to sprawny rzemieślnik i tego nikt nie
                        kwestionuje. Nawet bardzo sprawny.
                        Ale ludzi wnerwia wmawianie im, że koleś produkuje wielką sztukę.

                        A że wiele osób czuje się nobilitowanych faktem, że dzięki Rubikowi może ze
                        zrozumieniem słucha muzyki prawie-jak-poważna, przysparza temu twórcy wielu
                        fanów i zaciekłych obrońców.
                        Dla porównania: wszystkim miłośnikom Rubika polecam pana Andre Rieu - on też gra
                        pod publikę - ale gra muzykę autentycznie klasyczną - doskonale za to dobiera
                        repertuar.

                        Prawie robi wielką różnicę. ;)
        • Gość: dr Re: głośno? IP: 149.156.21.* 05.06.07, 19:37
          w jednych miejscach za głośno, a w innych nic nie było słychać spacerowałem po
          rynku i najczęciej słychać było tylko dudnienie bez żadnej zrozumiałości,
          nielicząc tego że też nie wszystkich było słychać, a tych co było to jakiś
          bełkot
      • Gość: tsarina dajcie kielcom spokoj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.07, 12:59
        nie rozumiem dlaczego z powodu kompletnej klapy tego kosztownego kaprysu
        KRAKOWSKICH WŁADZ od razu trzeba się czepiać miasta, z którym rubik na poczatku
        swojej kariery mial cos wspolnego (konkretnie chór i orkiestre). To nie kielce
        sa winne temu ze krakowski ratusz zafundowal swemu miastu żenade o ktorej pewnie
        bedzie sie mowic nie tylko pod wawelem i ze zamiast powaznego tworcy wybral
        kompozytora disco. Ja rozumiem ze autor artylulu moze czuc sie zle po piatkowym
        wieczorze spedzonym na rynku ale wcale nie musial tam isc ani tego sluchac. No a
        jesli mu kazali to bardzo mu wspolczuje ale nie uwazam zeby to byl jakikolwiek
        powod zeby czepiac sie kielc, jakie by one nie byly: nudne, zasciankowe czy
        jakiekolwiek inne. W kielcach przynajmniej nikt nie powierza pisania powaznych
        utworow na powazne uroczystosci oszolomom.
        • Gość: leemoo Re: dajcie kielcom spokoj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 22:58
          właśnie, niech szanowny pan autor recenzji owej cierpi w krakowie
          my w kielcach bez rubika z witkacym wypijemy flaszkę
          więc proszę nie przyjeżdżać, drogi panie,
          damy radę bez waszego wspaniałego stołecznego splendoru
        • Gość: Taki Sobie Re: dajcie kielcom spokoj IP: 63.96.48.* 05.06.07, 22:35
          A jaki sens mialoby np. zatrudnienie Pendereckiego i katowanie jego utworem
          krakowian? Oczywiscie, tuz po koncercie napisano by setki pochlebnych recenzji
          ale co dalej? Dzielo to, odeszlo by w zapomnienie bardzo szybko...bo muzyka ta
          ma niewielu wielbicieli. Nie umniejszam nic Panu Pendereckiemu...nie taki
          mialem zamiar.Uwazam, ze Rubik ma duzo wiecej odbiorcow i miec bedzie.
          Osobiscie z muzyka Rubika zetknalem sie niedawno, pare tygodni temu.
          Wlasnie wtedy mialem okazje obejrzec i uslyszec (po raz pierwszy w zyciu) jego
          muzyke, koncert nakrecony zostal dla Polsatu. Juz po dziesieciu minutach
          zakochalem sie w jego muzyce.Jak domyslacie sie nie mieszkam w Polsce.
          Moja malzonka, ktora nie jest Polka zachwycona byla muzka. Slow nie rozumiala.
          Jest cos pieknego w Jego tworczosci. W Polsce nie mieszkam lat prawie
          30sci.
        • Gość: zesłany krakus Re: dajcie kielcom spokoj IP: *.net.zeork.com.pl 05.06.07, 23:11
          Z kielc jest Książek, człek trudny do zniesienia, jak większość ludzi z tego rejonu Polski. Wiem, co piszę, jestem w kieeckiem na zesłaniu;).
          • Gość: pik Re: dajcie kielcom spokoj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.07, 11:02
            To nie jest "zesłanie" tylko desant po partyjnej protekcji na dobrze płatny
            stołek. Widocznie jesteś działaczem PiS lub członkiem rodziny działacza.
      • Gość: krakowiak Re: zgoda, ale z jednym małym zastrzeżeniem IP: *.centertel.pl 04.06.07, 21:20
        Ja myśle, że Majchrowski dobrze tłumaczył dlaczego wybrano Rubika - po prostu
        chciano wziasc kogoś kto jest na topie ( a Rubik jest na topie, wygrał Opole i
        Sopot ). Nie rozumiem, czemu autor artykułu krytykującego Rubika, pisze coś tam
        o pomieszaniu jakiś dzwięków czy coś w tym stylu - jakby chciał udowodnić że ta
        muzyka niewiele ma wspolnego z klasyczną, ale przecież Polacy mimo że w
        zdecydowanej więkoszości o muzyce klasycznej nie mają pojęcia, to mogą się
        domyślić że utwory Rubika to coś zupelnie innego niż kompozycje Pendereckiego.
        A jeszcze odnośnie tego jak to polacy stoją z muzyka klasyczna, operą itp, to w
        Krakowie jakoś specjalnie się tym nie przejmowano, aby krakowiacy mieli opere z
        prawdziwego zdarzenia, tylko wybudowano nie wiadomo co, ciekawe jak tam ludzie
        mają dojechać autem - bo parking to tam nie jest za duzy ( pewnie dla
        pracowników i VIPow) ?? Ja swojej kobiety w pięknej kreacji to do tramwaju bym
        nie zabrał, a taksówką to raczej nie pojade , bo mnie wyjdzie jakieś 3 razy
        więcej niż bilet.
      • Gość: gosc portalu Re: zgoda, ale z jednym małym zastrzeżeniem IP: *.chello.pl 05.06.07, 08:29
        GW nie bawi sie w niuanse: Kaczynski, Rubik, Giertych - zle, Szczuka,
        Kwasniewski - dobrze. A pan Handzlik jest oslem z kliku powodow:

        1. wykonuje polecenia centrali z Warszawy za co obija mu morde w Kielcach,
        2. jeszcze raz podkresla kompleks prowincjonalnosci Krakowa,
        3. jego teksty najlepiej czyta sie przy piwie i kielbaskach.
        • Gość: m Re: zgoda, ale z jednym małym zastrzeżeniem IP: *.ett.net.pl 05.06.07, 16:00
          ość portalu: gosc portalu napisał(a):

          > GW nie bawi sie w niuanse: Kaczynski, Rubik, Giertych - zle, Szczuka,
          > Kwasniewski - dobrze. A pan Handzlik jest oslem z kliku powodow:

          hmmm a u ciebie wszystko w porządku?
        • Gość: mat Re: zgoda, ale z jednym małym zastrzeżeniem IP: *.76.classcom.pl 05.06.07, 16:26
          Pełna zgoda co do Twoich trzech punktów, z małym zastrzeżeniem do tego
          ostatniego. Tymi tekstami można kiełbaskę owinąć, bądź piwo na takowym
          postawić. Czytanie przy jedzeniu, szczególnie artykułów tego typu, jest bardzo
          niezdrowe.
        • Gość: mat Re: zgoda, ale z jednym małym zastrzeżeniem IP: *.76.classcom.pl 05.06.07, 21:14
          I jeszcze jedno. Za takie teksty, to pan krytyk powinien zostać skazany na
          dożywotnie słuchanie tej wiekopomnej kantaty. Może tak straszliwa kara nauczyła
          by go szacunku dla mieszkańców innych miast. Jedno jest pewne - Krakowa już by
          tak pod niebiosa nie wychwalał.
      • Gość: mruss Re: zgoda, ale z jednym małym zastrzeżeniem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.07, 16:53
        redaktor Handzlik, ze swych inteligenckich wyżyn opluł Kielce i tym samym pół
        Polski. Oczywiście tylko w jego inteligencko-krakowsko-dusznym mniemaniu.
        Niepotrzebna przesada redaktorze. Kogóż to miało dotknąć - upokorzyć - oburzyć?
        Zleceniodawców kantaty? Rubika? krakowian? kielczan? Jak powiedział jeden od
        Witkacego - status excrementali.
    • ermik.krak Niebanalna kantata 03.06.07, 22:33
      Nigdy nie spotkałem się z taką dawką nienawiści i jakiejś chorej paranoi jaką
      zaprezentował w swoim tekście Tomasz Handzlik. Ja rozumiem że komuś
      nieodpowiada muzyka Rubika czy teksty Książka ale taki poziom recenzji przystoi
      gazetkom typu FAKT lub NIE a nie Gazecie Wyborczej. Chyba że to kolejna
      zaplanowana przez tą gazetkę prowokacja aby "zmusić" czytelników do dyskusji.
      Nie wiem jak teraz ale za moich czasów nazywało się to "gnojeniem gościa". Do
      kładnie to robi pan Handzik w swoim artykule. Gnoi Rubika a przy okazji dostaje
      się i Radkowi i Brannemu. Zapomniał tylko o Filcharmoni Krakowskiej (uff dobrze
      że Krakowskiej a nie jakiejś innej). I jak ich nazwiemy panie Handzlik -
      orkiestrą sacro-polo-kotletową? Nie do jakiś obłęd, zapraszam do pisania do
      NIE, tam takie recenzje napewno chętnie wydrukują. Mentalnie juz dawno Pan tam
      jest. Do widzenia.

      • zet666 Re: Niebanalna kantata 03.06.07, 22:42
        Całe szczęście że to Rubik zrobił muzyke. Jak widze PAn Penderecki i jego żona nei mogą przeboleć że pieniądze za muyke nie wpadły im od kieszeni.
        • stasiobe Re: Niebanalna kantata 04.06.07, 16:42
          Niestety! Totalne badziewie! Samopowielanie u Rubika trwa w najlepsze. Ten
          facet tłucze ten sam produkt od kilku lat, sprzedając go, co rusz to pod nową
          nazwą! A jak uczą marketingowcy, produkt sprzedawany pod inną nazwą = nowy
          produkt!
          • Gość: Iks Re: Niebanalna kantata IP: 62.233.214.* 04.06.07, 22:05
            posłuchaj utworów Pendereckiego.Dojdziesz do takich samych <<odkrywczych >>
            wniosków - jeśli potrafisz sluchać.
          • dzikowy Re: Niebanalna kantata 05.06.07, 17:41
            Do Gdańska zaprosili Jarre'a, spodziewano się wiele, a rozczarował. W Krakowie
            zrobili tak, że osłuchani z klasyką, którzy są w znakomitej mniejszości
            (niestety)i którym najtrudniej dogodzić zostali olani, a szary półgłuchy
            Kowalski świetnie się bawił i to w przekonaniu, że obcuje z kulturą "wysoką".
            Czyli pomnik UNESCO świętował biesiadnie: A zaśpiewajmy coś, co wszyscy umiom.
    • Gość: Ziutka Re: Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.07, 23:39
      Kantata była OK wpadała w ucho, a o to chodziło. Powyższy artkulik jest mocno
      FE.
      Co do Rubika to mówią, że pokończył szkoły muzyczne więc samouk z niego raczej
      nie jest.
      Ale rymy czestochowskie, fakt.
    • Gość: kamil2007 Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 00:10
      Poupadaliscie na głowy? Przecież Rubik to ostatni gniot. Jesteście żałośni.
      • Gość: lukas Re: Niebanalna kantata IP: *.pk.edu.pl 04.06.07, 00:22
        Penderecki wzialby 3 x tyle wiecej niz Rubik, ot prosta odpowiedz:)
        • Gość: gość portalu Re: Niebanalna kantata IP: 81.21.196.* 04.06.07, 00:30
          WRESZCIE KTOŚ DOSADNIE NAPISAŁ SAMĄ PRAWDE O "WIELKI" RUBIKU. Zgadzam się w 100
          % z opinią gazety wyborczej.
        • Gość: rozczarowana Re: Niebanalna kantata IP: 195.94.204.* 04.06.07, 09:07
          niestety nie byłam na koncercie rubika w krakowie ale byli znajomi i byli
          zachwyceni(ja niestety oglądałam koncert w telewizji) i również byłam
          zacheycona. ludzie w tym kraju nie da się nic zzrobić bo zawsze krytyka, źle,
          niedobrze. nic nikomu się nie podoba... rubik storzył coś swojego z czym jest
          utożsamiamy mnie się to podoba i będę tego słuchać.... a rubik wyjedzie tworzyć
          do anglii i tam go za to będę po podziwiać....
          • luckystrike Re: Niebanalna kantata 04.06.07, 10:18
            niech jedzie!!! ależ go będą podziwiać!
          • Gość: leming Re: Niebanalna kantata IP: *.aster.pl 05.06.07, 16:23
            > rubik storzył coś swojego z czym jest utożsamiamy

            Podobnie jak Michal Wisniewski.

            > mnie się to podoba i będę tego słuchać

            Podobnie jak Michala Wisniewskiego?
          • dzikowy Re: Niebanalna kantata 05.06.07, 17:45
            Gość portalu: rozczarowana napisał(a):


            > a rubik wyjedzie tworzyć
            >
            > do anglii i tam go za to będę po podziwiać....

            Wybacz, nie obrażam Cię, pytam z najszczerszej ciekawości. Wierzysz w to, co
            piszesz???
          • vilejka Re: Niebanalna kantata 05.06.07, 22:52
            polskie piekiełko, ot co!
    • Gość: ogienkr Niebanalna kantata IP: *.pp.com.pl 04.06.07, 00:34
      Brawo, no wlasciwy tekst na wlasciwym miejscu. Nie mozna nazywac "tego czegos"
      artystycznym wydarzeniem. Ich Troje rozpisane na orkiestre i chor brzmialo by
      podobnie; moze nawet lepiej. Jesli na rynku przedstawiono by zwykle zarzynanie
      barana lub owcy, tez znalezliby sie ludzie, ktorzy twierdziliby ze jest to
      zjawisko wyjatkowe i cos nowatorskiego i piekne i ladne i cuda i wianki.
      Nazwijmy rzecz po imieniu. Osoby odpowiedzialne za "swieto" miasta Krakowa
      zrobily sobie pochwale bylejakosci i nijakosci. Wlasciwie zastanawiam sie
      dlaczego nie zaproszono zespolu Bayer Full. Pociaga za soba jeszcze pewnie
      wieksze tlumy; muzyka wpada w ucho; ludzie to spiewaja; no i przeciez bardziej
      popularne niz Penderecki............
      A wiec moi drodzy - caluski i 2 nadwislanskie rybie (z wisly) rybie luski*

      *pisownia oryginalna zaslugujaca na to swieto i pasujaca do kantaty i jakosci
      jej wykonania......
      • zielonki Re: A Zygmunt Konieczny? 04.06.07, 01:06
        Nie byłby lepszy? I do tego krakus.
        • Gość: agabonior@orange.p Re: A Zygmunt Konieczny? IP: *.compower.pl 04.06.07, 18:42
          A dlaczego nikt z Was nie zorientował się najpierw jak wyglądała sytuacja? Otóż
          wyjaśniam. Miasto Kraków rozpisało konkurs na napisanie utworu z okazji 750-
          lecia lokacji. I zgłosiło sie na ten konkurs ..... uwaga ta liczba może
          szokować - 0 (przeliteruję - ZERO) kandydatów. Żaden z tych wspaniałych
          polskievch kompozytorów nie miał ochoty napisać niczego. Więc miasto poprosiła
          Rubika. Koncert był rewelacyjny, bo nie chodziło o zanudzenie słuchaczy tylko o
          pokazanie im w ciekawy sposób historii miasta. Ale pewnie żadne z tych
          ujadających piesków nie wysłuchało słów tylko od razu najeżdżacie na Rubika.
          Wstyd mi za was.
    • Gość: m_q Tratatata przepiękna kantata ... IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.07, 01:02
      Tratatata przepiękna kantata
      Tralalala Kraków rozpala
      Tratatatatatata muzyka Rubika wymiata

      Też mogę teksty Rubikowi pisać, a co! ;-)
      • Gość: Iks Re: Tratatata przepiękna kantata ... IP: 62.233.214.* 04.06.07, 22:16
        Cos Ci sie pop......... Teksty sa naszego krakowskiego połety Książka.
        • m_q Nic mi sie nie po... 06.06.07, 09:21
          Gość portalu: Iks napisał(a):

          > Cos Ci sie pop......... Teksty sa naszego krakowskiego połety Książka.

          Nic mi sie nie ...liło. Z Książka to jest poeta ale nie krakowski a co najwyżej
          "częstochowski" (od rymów).

          Kiedy w czwartek idąc przez Rynek usłyszałem fragment próby do kantaty
          ("Największy z królów Kazimierz, Kazimierz z królów największy") myslałem, że
          padnę...

          Dzieciaki z podstawówki lepsze teksty klecą...
    • Gość: BZDETA Niebanalna kantata IP: 213.17.239.* 04.06.07, 05:42
      IDIOTYCNE WYKONANIE STRATA PIENIĘDZY I CZASU NA TAKI KONCERT P. RUBIK POWINIEN
      KONCERTOWAĆ W CYRKU
      • Gość: mag Re: Niebanalna kantata IP: *.autocom.pl 04.06.07, 07:41
        mysle tak ,muzyka Rubika nie kazdego zachwyca jak i teksty Ksiazka ale mysle ze
        muzyka Pendereckiego jest niezrozumiala nie tylko przez muzykow ,to co tu mowic
        o spoleczenstwie ,chyba ze sie rozumie jak sie nie rozumie
    • bs001 zgadzam się z autorem - muza rubika to wymiociny 04.06.07, 07:54
      nie da się jej słuchać, a sam rubik podskakując jak pajac nieudacznie udaje, że
      dyryguje - co sprawia żałosny widok, nawet nie śmieszny...
    • camicus Niebanalna kantata 04.06.07, 09:12
      Zgoda, zgoda, z autorem artykułu, utwór Rubika to wielka wpadka, mógłby być
      wykonany na jakiekolwiek święto jakiejkolwiek wsi. Brak krakowskich motywów,
      krakowskich. Jedyne pocieszające, że za jakiś czas nikt o tym utworze nie będzie
      pamiętał. A Piosenki z Kawalera Księżycowego wystawianego na Dni Krakowa w 1938
      i 1939 roku nuci się do dziś.
    • Gość: śnięty jubilat To marna muzyczna szmira, a nie kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 09:16
      która powinna przejść do hostorii polskiej muzyki jako dzieło napisane na
      jubileusz prastarej polskiej stolicy. Naprawdę mamy oprócz Pendereckiego wielu
      uzdolnionych kompozytorów. Nie musieliśmy zatrudniać warszawskiego BŁAZNA.
      Opinie entuzjastyczne świadczą o marnym wyrobieniu muzycznym naszego
      społeczeńśtwa. Na poziomie Ich Troje. Przepraszam, jeśli ktoś poczuł się
      dotknięty, ale taka jest prawda.
      • Gość: jar Re: To marna muzyczna szmira, a nie kantata IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.07, 09:24
        I po raz kolejny wychodzi mały, zafajdany Krakówek, gdzie w każdej knajpie
        siedzą wielcy niedoceniani artyści, poeci i inne osobniki, krytykujący wszystko
        co nie jest związane z lajkonikiem, kwiaciarkami i papieżem.
        • Gość: j.s. Re: To marna muzyczna szmira, a nie kantata IP: *.dhcp.insightbb.com 06.06.07, 03:57
          a ty chyba siedzisz dlugo w wychodku, wachajac wlasne smrody i dlatego mozg ci
          nawalil.
      • Gość: :-) Re: To marna muzyczna szmira, a nie kantata IP: 194.50.61.* 04.06.07, 14:05
        a ten błazen to akurat warszawski nie jest
      • Gość: Iks Re: To marna muzyczna szmira, a nie kantata IP: 62.233.214.* 04.06.07, 22:26
        Spoleczenstwo mamy debilne jeśli chodzi o muzyczna ogłade.Rubik pozwala
        przynajmniej by słuchało żywego dzwięku wydobytego z prawdziwych instrumentów.
        Na rynku było wielu którzy zobaczyli i usłyszeli orkiestrę symfoniczną i to
        jest ważne.
    • Gość: siux Re: Niebanalna kantata IP: *.ghnet.pl 04.06.07, 09:49
      zgadzam sie z Toba..najlepiej krytykowaca samemu nic nie robic!! zazdrosc i tyle..
    • Gość: mmm utwór ten miał trafić do odbiorcy masowego ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.07, 10:20
      a nie do garstki melomanów - swoją drogą, ci drudzy niech sobie idą posłuchać
      swoich "mistrzów" w filharmonii !!!
      scena i koncert plenerowy mają to właśnie do siebie, że muszą trafić do
      szerokiego grona odbiorców - i to sie Rubikowi udało...
      moim zdaniem, lepiej było zamówić koncert tego rodzaju, niż rzeczywiście jakieś
      disco-polo, albo coś w stylu "Jet-Set"...
      rozmawiałem z wieloma znajomymi (różnego wieku, płci i miejsca zamieszkania) -
      99% osobom to sie podobało - tak więc, "miłośnicy i znawcy muzyki poważnej",
      jesteście w grubej mniejszości, a to co uważacie za "chłam i żenadę" po protu
      trafiło w gusta większości ! a o gustach, wiadomo, nie dyskutuje się !

      jest jeszcze druga strona medalu - 90% odbiorców tego koncertu przynajmniej
      zainteresowało sie co to znczay "kantata" i "oratorium" ! ludzie ci nigdy
      prawdopodobnie nie byli i nie zamierzali być w filharmonii, więc można w tym
      koncercie postrzegać tkaże jakąś małą funkcję edukacyjną !

      podsumowaując : bardzo dobrze się stało, że w Krakowie odbył się właśnie taki
      koncert, i pomimo wielkiemu niezadowoleniu i zniesmaczeniu GARSTKI, naprawdę
      GARSTKI fanów muzyki poważnej, mówię : wielkie brawa !!!!!

      • Gość: raj Re: utwór ten miał trafić do odbiorcy masowego ! IP: *.ap.krakow.pl 04.06.07, 16:52
        Nie jestem fanem muzyki poważnej, a Rubika uważam za szmirę.
        I co mi teraz zrobisz? ;)
        • Gość: Iks Re: utwór ten miał trafić do odbiorcy masowego ! IP: 62.233.214.* 04.06.07, 22:32
          Radze słuchać płyt.....chodnikowych
        • Gość: Lekarz Psychiatra Re: utwór ten miał trafić do odbiorcy masowego ! IP: *.acn.waw.pl 05.06.07, 18:17
          > Nie jestem fanem muzyki poważnej, a Rubika uważam za szmirę.
          > I co mi teraz zrobisz? ;)

          Jeśli oczekiwałeś od razu recepty z wypisanym lekiem to tak sie nie da. Najpierw
          przyjdź na konsultacje.
    • linux Re: Niebanalna kantata 04.06.07, 10:26
      Autor artykułu miał świętą rację! To co proponuje Rubik, to tania papka dla
      pospólstwa, a że społeczeństwo mamy jakie mamy, to też sezonowo co jakiś czas
      większość zachwyca się muzyką ludyczną (disco-polo), zespołem Ich Troje czy
      teraz Rubikiem. I pewnie nie raziło by to tak strasznie, gdyby nie kreował się
      na niewiadomo jakiego artystę.
    • Gość: Stefan Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 10:28
      Czy w Krakowie wszystko musi być nadęte i napuszone?
      Nie musi. Szczególnie jeśli jest to impreza plenerowa, czyli nastawiona na masy.
      Masy nie chodzą do filharmonii i tego nie zmienimy.

      Mnie się podobało. Może jestem "niewyrobiony muzycznie".
      • Gość: O rany boskie Re: Niebanalna kantata IP: *.hist.uj.edu.pl 04.06.07, 12:40
        Stefciu, nie musi byc nadete i napuszone - nawet nie powinno takim byc - ale
        niech nie bedzie uwlaczajaco tandetne...
        • Gość: Stefan Re: Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 13:50
          Dla mnie nie było uwłaczająco tandetne.

          Ale, jak zauważyłem wcześniej, jestem niewyrobiony muzycznie.
          • Gość: oum Kant - tata! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.06.07, 20:08
            Stefanie, to nie jest akurat powód do dumy. To tak jakbyś pochwalił się, że
            czytać nie umiesz.
        • dzikowy Re: Niebanalna kantata 05.06.07, 18:09
          Byłem na koncercie PLENEROWYM w Wawie otwierającego cykl imprez w ramach
          europejskiej stolicy kultury, czy czegoś takiego. Była Carmina Burana z baletem,
          z telebimem i nawet z fajerwerkami. Grała Simfonia Varsovia, dyrygował
          Maksymiuk, oczywiście rozpoczął wstępem, w którym dowcipnie wyłuszczył
          ciekawostki dotyczące utworu i dlaczego wart jest wysłuchania?

          I DAŁO SIĘ!!! Mimo, że hałasowały karetki, ludziska gadali i wiercili się, a
          polskie tłumaczenie tekstu było do bani, zresztą z asynchronem. Kraków nabija
          się ze wsi Warszawa, ale niestety, jeżeli chodzi o takie imprezy, to zostaje
          daleko w tyle, zbanalniał nam Kraków, ot co.
      • Gość: gniewko_syn_ryba Re: Niebanalna kantata IP: *.autocom.pl 04.06.07, 21:05
        Gość portalu: Stefan napisał(a):

        > Czy w Krakowie wszystko musi być nadęte i napuszone?

        Ależ to BYŁO tak nadęte i napuszone, że wyszedł z tego jeden wielki PIERD... ;-ppp
    • Gość: antyHandzlik banalny Handzlik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 10:40
      "Osobiście pomarzyłbym o tym, by oratoria i kantaty Piotra Rubika grane były tylko do befsztyka. Lub na festiwalu pieroga. I to nie w Krakowie, a umiłowanych przez Witkacego Kielcach. Bo tam muzyka Rubika serc wszystkich zapewne dotyka."

      Panie Handzlik, jestes Pan frajer, cham i prostak, który stroi się w piórka krytyka muzycznego i chce za wszelką cenę udowodnić jaki jest "ą" i "ę". Nie słyszałem kantaty Rubika i nie będę się wypowiadał na jej temat, natomiast Pańska wypowiedź na łamach prasy jest poniżej wszelkiej krytyki, a nade wszystko żałosne jest przebijające z niej poczucie wyższości nad podłymi Kielczanami, do których z pewnością muzyka Rubika trafia bez pudła...
    • Gość: jan Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 10:46
      Całkowicie się zgadzam z tą znakomitą recenzją. Nic dodać nic ująć. To wstyd
      dla Krakowa ale może to taki znak czasów. Smutne ale prawdziwe...
    • Gość: gosia Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 11:07
      Ta kantata to żenujące widowisko pod każdym względem. Nie rozumiem też dlaczego
      krytyka pana Rubkia spotyka się z taką agresją ze strony jego fanów, zwłaszcza
      skierowana do krakowskiego środowiska artystów i Pana Pendereckiego. Zwłaszcza,
      że ten ostatni ani razu nie wypowiadał się na ten temat. Mam wrażenie,że przez
      tych zwolenników "twórczości Rubika" przemawiają zwykłe kompleksy.
      • Gość: stef Re: Niebanalna kantata IP: *.bazapartner.pl 04.06.07, 11:24
        o rany boskie jakie to było dno, o rany boskie jakie to było barachło
    • Gość: Tom76 Re: Niebanalna kantata IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.07, 12:31
      To wszystko nie tak miało być...Zgadzam się, że Piotr Rubik może nie jest
      wielkim artystą i należałoby się zastanowić jak się zgadza na takie widowisko
      jakie miało miejsce w miniony piątek. I z przykrością muszę stwierdzić, że
      podpisuje się obiema rękami pod tym że ten koncert był naprawdę jakiś dziwny.
      Po pierwsze oprawa słowna pana Jana Nowickiego też pozostawia wiele do
      życzenia, czy ktoś z osób nagłaśniających nie słyszał, że po prostu nie było
      nic słychać w paru miejscach Rynku Gł o czym śpiewają artyści oraz telebim
      wielkości małego telewizora też budzi spore zastanowienie.
      Podobno w TV też czasem nic nie było słychać. Nio słowa Zbigniewa Książka
      rzeczywiście są kontrowersyjne, żeby nie powiedzieć, że prostackie ale Kraków
      chciał wielkiego jubileuszu to go miał i ma dalej. Aha spsób ustawienia sceny i
      podział na równych i równiejszych też mi się nie podoba,że część ludzi chyba
      Vipy siedzą, a potem barierka i reszta ludzi stłoczona w tłumie słucha koncertu
      i nie sposób przemieścić się z jednej strony Rynku na drugą.
      Zobaczymy co będzie dalej pozdrawiam
    • Gość: Tom76 Niebanalna kantata IP: *.adsl.inetia.pl 04.06.07, 12:32
      To wszystko nie tak miało być...Zgadzam się, że Piotr Rubik może nie jest
      wielkim artystą i należałoby się zastanowić jak się zgadza na takie widowisko
      jakie miało miejsce w miniony piątek. I z przykrością muszę stwierdzić, że
      podpisuje się obiema rękami pod tym że ten koncert był naprawdę jakiś dziwny.
      Po pierwsze oprawa słowna pana Jana Nowickiego też pozostawia wiele do
      życzenia, czy ktoś z osób nagłaśniających nie słyszał, że po prostu nie było
      nic słychać w paru miejscach Rynku Gł o czym śpiewają artyści oraz telebim
      wielkości małego telewizora też budzi spore zastanowienie.
      Podobno w TV też czasem nic nie było słychać. Nio słowa Zbigniewa Książka
      rzeczywiście są kontrowersyjne, żeby nie powiedzieć, że prostackie ale Kraków
      chciał wielkiego jubileuszu to go miał i ma dalej. Aha spsób ustawienia sceny i
      podział na równych i równiejszych też mi się nie podoba,że część ludzi chyba
      Vipy siedzą, a potem barierka i reszta ludzi stłoczona w tłumie słucha koncertu
      i nie sposób przemieścić się z jednej strony Rynku na drugą.
      Zobaczymy co będzie dalej pozdrawiam
    • Gość: O rany boskie Re: Niebanalna kantata IP: *.hist.uj.edu.pl 04.06.07, 12:35
      Gosciu W., czy z ciebie naprawde taki prymityw czy tylko prowokator?
    • Gość: CInal Niebanalna kantata IP: *.ds2.agh.edu.pl 04.06.07, 12:46
      ... smutna sprawa ... zenada ... tam nic niema w tym czyms sa rymy przepych i
      barok .... a pod peruka fszy
      • Gość: Zwyczajny_człek Hałas... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.07, 12:58
        Jeśli chodzi o "muzykę", to zapamiętałem hałas, hałas i jeszcze raz hałas oraz
        podskakującą (nie całkiem do rytmu) białą sylwetkę anioła, który się chyba upił
        i nie może odlecieć.
        O tekście szkoda mówić, a jakość wokalu - hmm, na Rynku śpiewał kiedyś (dla
        ludzi!) Janek Kiepura. Ala Panie Handzlik - proszę nie obrażać Kielc - jakoś tak
        nieładnie...
        Co do usytuowania estrady - racja, podział na równych i równiejszych był BARDZO
        czytelny. Gawiedź (a wśród niej także i ja) tłoczyła się u wylotu Szewskiej i
        dostawała po oczach błyskającymi reflektorami. "Dynamicznie trzeba, Kazio!",
        "Wybrać im" (najlepiej po oczach). O nagłośnieniu nawet nie warto wspominać.
        Średnio artykułowany harkot. Dla tych "elektroakustyków" szkoda sprzętu.
        Jednym słowem - na miejscu Pana Prezydenta nie zapłaciłbym za to żałosne
        widowisko ANI ZŁAMANEGO GROSZA. Prawnicy - do dzieła!!!
        No ale byłem, zobaczyłem - i raz wystarczy. "Ludzie to lubią, ludzie to kupią,
        byle na chama, byle głośno, byle głupio"!
    • Gość: niebanalny Niebanalna kantata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 13:12
      mam tylko jedno pytanie do p. Gilarskiej- organizatora. Dlaczego publiczność
      krakowską potraktowano jako dopełnienie tła dla telewizji. Krzesła dla tzw.
      vipów odgrodzono barierkami i ustawiono na całą szerokość sceny na Rynku. Na
      końcu rozstawiono piętrowe rusztowanie dla akustyków i kamer zasłaniające
      całkowicie scenę dla stojacych z tyłu ale przodem do sceny. Stłoczona
      publiczność - mieszkańcy Krakowa dla których rzekomo te obchody zorganizowano
      miała możliwość stać tylko(!) po bokach. Czy to jest w porządku?! Przecież Pani
      Gilarska i vipy - urzędnicy - nie organizuje tego za swoje piieniądze.
    • Gość: kielczanka Niebanalna kantata IP: 77.236.0.* 04.06.07, 13:14
      Oj panie autorze - muzyka Rubika nie wszystkich kielczan serca dotyka...
      • Gość: Iks Re: Niebanalna kantata IP: 62.233.214.* 04.06.07, 22:46
        Handzlik. W Kielcach masz przechlapane.
        • Gość: Reytan Re: Niebanalna kantata IP: *.broker.com.pl 05.06.07, 21:11
          A na cholere jeździć do Kielc ? Do tej nory ? A na cholere tam jezdzic
          ....hahahaha !! hihihi !!! hehehehe !!!
          • Gość: PJ Re: Niebanalna kantata IP: *.4.udn.pl 08.06.07, 00:37
            Reytan - nick zacny, ale w główce pusto i duszno. Szkoda. Może wyjedź czasem
            chłopie za krakowskie rogatki się przewietrzyć? Byłeś gdzieś poza - pozwól że
            Cię zacytuję - swoją "norą"? ;->
    • przemkowa.bi Zazdrosc przemawia przez tych co jada na Rubika 04.06.07, 13:21
      Muzyka Rubika sprawiła ze muzyka powazna stala sie dostepna i zrozumiala dla
      wszystkich dlaczego tak ciezko Wam uwierzyc ze mamy nowego geniusza na Chopena

      Nie wystarczysc skonczyc akademie muzyczna zeby byc artysta bo takich artystow
      to mamy cala masa ze nawet w przydroznych barach ich nie chca
      trzeba miec to cos i to cos ma Rubik wiec bez zazdrosci pseudo artysci uznajcie
      wielkosc innych
      • gniewko_syn_ryba Re: Zazdrosc przemawia przez tych co jada na Rubi 04.06.07, 14:01
        przemkowa.bi napisała:

        > Muzyka Rubika sprawiła ze muzyka powazna

        POWAŻNA ???????????? ROTFL !!!!!!!!!!! ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
        • Gość: muzyk Przemkowa doktorat pisze z muzyki tak ze sie zna IP: *.ists.pl 04.06.07, 14:58
          E co Ty sie znasz przemkowa doktorat pisze z muzyki :) wiec jak pisze ze
          poważna to poważna :)

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10242&w=45800420&a=45800420
      • Gość: raj Re: Zazdrosc przemawia przez tych co jada na Rubi IP: *.ap.krakow.pl 04.06.07, 16:57
        Człowieku, Rubik ma coś wspólnego z muzyką poważną?
        To jest pop, czysty pop. I gdyby nie udawał czegoś, czym nie jest, byłoby lepiej.
        Jeżeli chcesz usłyszeć "muzykę poważną dostępną i zrozumiałą dla wszystkich", to
        w środę na Rynku będą grane "Planety" Holsta. Mam tylko nadzieję, ze
        organizacyjnie i akustycznie tego koncertu nie spieprzą, jak spieprzyli - z tego
        co tu czytam - Rubika. Jak tego posłuchasz, to może zrozumiesz różnicę między
        muzyką poważną - nawet tą łatwą i przyjemną - a Rubikiem.
        • Gość: Iks Re: Zazdrosc przemawia przez tych co jada na Rubi IP: 62.233.214.* 04.06.07, 22:51
          Planety polecą z tasmy.A sinfonietta bedzie ruszala smyczkami.Bedzie
          super.Handzlik już ma gotowa recenzje
      • paragraf1 Re: Zazdrosc przemawia przez tych co jada na Rubi 04.06.07, 22:29
        GLUCHY JESTES I SLEPY, CZY JAK? TOZ TO BYLA KATASTROFA ZA NASZA CIEZKA FORSE. A
        TZW. SOLISCI NIE POTRAFILI PO PROSTU SPIEWAC. TO NIE DYPLOM, A DAR OD BOZI I
        CIEZKA PRACA. A TU ANI JEDNEGO ANI DRUGIEGO. TRAGEDIA, PO PROSTU.
      • Gość: leming Re: Zazdrosc przemawia przez tych co jada na Rubi IP: *.aster.pl 05.06.07, 16:28
        > Muzyka Rubika sprawiła ze muzyka powazna stala sie dostepna i zrozumiala

        Muzyka Rubika sprawila, ze swolocz mysli, ze slucha muzyki powaznej. I tyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka