Dodaj do ulubionych

Nowy budynek magistratu

IP: *.chello.pl 14.06.07, 22:23
i to jest czad!
Obserwuj wątek
    • Gość: kriss ... IP: 195.225.251.* 14.06.07, 23:46
      skoro jest juz oddany to mozna go zglosić do archiszopy, tak jak kazdy inny
    • Gość: nieee Nowy budynek magistratu IP: *.adsl.inetia.pl 15.06.07, 01:04
      "NA Podgórze ma się w sumie przeprowadzić ponad 80 urzędników". To ile zostalo
      NA Krakowie?
      • Gość: Anna Nowy budynek magistratu IP: *.autocom.pl 15.06.07, 06:28
        Budybak jak widać z tramwaju ma ok. 10 pieter.
        Poprzednio tam pracowało ok. 400 pracowników ?
        No cóż do Prkuratury Kraków - Podgórze dość , że nie żetelnej i kłania im sie
        ustawa o Przeciwdziałaniu Przestepczości zorganizowanej i Korupcja - tak, tak.
        W tej instytucji preparuje sie różne oszustwa i tzw. kwity polityczne na
        niewinnych. Natomiast poiprea zorganizowaną przestepczość i korupcja jak jedne
        z Krakowskich miejskich instytucji pomocyspołecznej. Pomocy gdzie dwaj
        pracopwnicy molestowali inwalide.
        No ale ta Prokuratur jest w słynnej Nowej Hucie czyli prawie 20 km od Podgórza.
    • Gość: asia Nowy budynek magistratu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 07:33
      drętwy wygląd ma ten budynek, pewnie remont projektował inżynier a nie architekt
    • Gość: bezrobotny a czemu te urzędy ?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 08:44
      W takim dużym budynku nie zmieścił się oddział urzędu pracy dla Podgórza? Dokąd
      będziemy jeździć na sam koniec Huty za ciężkie pieniądze? Dlaczego o
      bezrobotnych nikt nie pomyślał? Jesteśmy za mało polityczni i strategiczni ?
    • Gość: bezrobotny a czemu te urzędy ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 08:45
      W takim dużym budynku nie zmieścił się oddział urzędu pracy dla Podgórza? Dokąd
      będziemy jeździć na sam koniec Huty za ciężkie pieniądze? Dlaczego o
      bezrobotnych nikt nie pomyślał? Jesteśmy za mało polityczni i strategiczni ?

    • Gość: Pikpok Urzędasy to nieroby i dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.07, 09:20
      "Jeśli mnie przeniosą, będę miał dwa razy dalej do pracy niż teraz, a zarobki
      będą na tym samym poziomie - skarży się jeden z urzędników." ja pier... co za
      gosc. Zwolnilbym go bez mrugniecia okiem - to ludzie po 50 km dojezdzaja z
      okolic Krakowa do pracy a ten by chcial podwyzke bo ma pare przystankow dalej. A
      poza tym niska efetywnosc pracy i wszechobecny nepotyzm... Ci ludzie nie
      poradziliby sobie na rynku pracy dlatego trzymaja sie urzedu jak brzytwy
      • Gość: urzędnik Re: Urzędasy to nieroby i dno IP: 81.15.202.* 15.06.07, 09:29
        zawsze jest mi przykro jak ktoś tak pisze. Skończyłam prawo, od prawie 4 lat
        pracuję w urzędzie. Przez ten czas cały czas się uczyłam i dokształcałam.
        Przejęłam sie Polityką Jakosci w urzędzie i obsługiwałam petentów szybko,
        sprawnie i kulturalnie. Za to wszystko płacono mi miesięcznie przez dwa lata
        1000 zł na rękę, a potem w ramach uznania i podwyżki 1200 netto. Nie miałam
        szczególnych wymagań finansowych bo zdawałam sobie sprawę zaczynając pracę,
        jakie sa stawki w urzędach. Na dojazdy do pracy dziennie tracę około 1,5
        godziny (wersja bez korków). Ale mam bezpośrednie połączenie. Nie wiem, czy
        zdecydowałabym sie na pracę za te pieniądze, gdybym musiała dłużej i w
        kombinowany sposób dojeżdżać. Takichh osób jak ja, którym się chce pracowac
        nawet za takie pieniądze, jest tutaj więcej. Nam się chce. Teraz zmieniam
        pracę, bo swoje społeczeństwu za darmowe studia juz zwróciłam. Widząc to tak
        czasami, zamiast startować na urzednika zastanów się - może jemu sie chce, ale
        ile razy dziennie można uspokajać awanturujących się petentów z uśmiechem na
        ustach?
      • Gość: Elminster Re: Urzędasy to nieroby i dno IP: *.ghnet.pl 15.06.07, 13:08
        Pikpoku puknij się najpierw w czoło. Co ty wiesz o pracy urzedników? Pracowałeś
        tam chociaż jeden dzień? Owszem, ludzie dojeżdzają do pracy nawet i po 500 km,
        ale na pewno nie za taką kasę jak w urzędach!! Wiesz ile tam ludzie zarabiają??
        1000 zł netto, opłac z tego mądralo mieszkanie, paliwo lub bilety, jedzenie,
        kup sobie garnitu i kilka koszul to zobaczymy jak będziesz wtedy kozaczył.
        Żałosny jesteś.....
        • Gość: x Re: Urzędasy to nieroby i dno IP: *.devs.futuro.pl 15.06.07, 22:49
          to się zwolnij
        • Gość: gollum Re: Urzędasy to nieroby i dno IP: *.chello.pl 18.06.07, 00:04
          ja pracuje z ludzmi ktorzy dojezdzaja sporo wiecej niz 50 km.
          dodatkowo przez to musza w tygodniu wynajmowac mieszkanie w KRK
          podczas gdy drugie jest w miescie rodzinnym gdyz wiekszosc rodziny nadal tam
          mieszka.
          zarabiaja czesto sporo ponizej 2000 netto wiec jak ktos marudzi ze bedzie musial
          jechac dluzej (te kilka przystankow dalej, badz na grugi koniec miasta) do pracy
          to jest to zenujace ...
    • lucjak Nowy budynek magistratu 15.06.07, 09:35
      zawsze jest mi przykro jak ktoś pisze o urzędasach i ich głupocie. Skończyłam
      prawo, od prawie 4 lat
      pracuję w urzędzie, nie dlatego, że nie miałam innego wyjścia, ale chciałam.
      Przez ten czas cały czas się uczyłam i dokształcałam.
      Przejęłam sie Polityką Jakosci w urzędzie i obsługiwałam petentów szybko,
      sprawnie i kulturalnie. Za to wszystko płacono mi miesięcznie przez dwa lata
      1000 zł na rękę, a potem w ramach uznania i podwyżki 1200 netto. Nie miałam
      szczególnych wymagań finansowych bo zdawałam sobie sprawę zaczynając pracę,
      jakie sa stawki w urzędach. Na dojazdy do pracy dziennie tracę około 1,5
      godziny (wersja bez korków). Ale mam bezpośrednie połączenie. Nie wiem, czy
      zdecydowałabym sie na pracę za te pieniądze, gdybym musiała dłużej i w
      kombinowany sposób dojeżdżać. Takich osób jak ja, którym się chce pracowac
      nawet za takie pieniądze, jest tutaj więcej. Nam się chce. Teraz zmieniam
      pracę, bo swoje społeczeństwu za darmowe studia juz zwróciłam. Widząc to w ten
      sposób
      czasami, zamiast startować na urzednika zastanów się - może jemu sie chce, ale
      ile razy dziennie można uspokajać awanturujących się petentów z uśmiechem na
      ustach?
    • lucjak urzędasy? 15.06.07, 09:36
      zawsze jest mi przykro jak ktoś pisze o urzędasach i ich głupocie. Skończyłam
      prawo, od prawie 4 lat
      pracuję w urzędzie, nie dlatego, że nie miałam innego wyjścia, ale chciałam.
      Przez ten czas cały czas się uczyłam i dokształcałam.
      Przejęłam sie Polityką Jakosci w urzędzie i obsługiwałam petentów szybko,
      sprawnie i kulturalnie. Za to wszystko płacono mi miesięcznie przez dwa lata
      1000 zł na rękę, a potem w ramach uznania i podwyżki 1200 netto. Nie miałam
      szczególnych wymagań finansowych bo zdawałam sobie sprawę zaczynając pracę,
      jakie sa stawki w urzędach. Na dojazdy do pracy dziennie tracę około 1,5
      godziny (wersja bez korków). Ale mam bezpośrednie połączenie. Nie wiem, czy
      zdecydowałabym sie na pracę za te pieniądze, gdybym musiała dłużej i w
      kombinowany sposób dojeżdżać. Takich osób jak ja, którym się chce pracowac
      nawet za takie pieniądze, jest tutaj więcej. Nam się chce. Teraz zmieniam
      pracę, bo swoje społeczeństwu za darmowe studia juz zwróciłam. Widząc to w ten
      sposób
      czasami, zamiast startować na urzednika zastanów się - może jemu sie chce, ale
      ile razy dziennie można uspokajać awanturujących się petentów z uśmiechem na
      ustach?
    • Gość: mmm szkoda tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.07, 10:07
      że już prawie wszyscy wymienili dowody na nowe...
      a teraz gdy wnioski będą składane tylko przez tych co kończą 18lat lub stracili
      dokument - praca będzie i tak szła "na bieżąco", jak kiedyś (przed okresem
      wymian) bywało...
    • Gość: krak Re: Nowy budynek magistratu IP: 91.189.16.* 15.06.07, 15:02
      Bardzo dobrze, ze jest nowy budynek.
      To ulatwi zalatwianie spraw i nie trzeba bedzie jezdzic do Srodmiescia.
      Po prostu super.
      A co do pracy w urzedzie, to sa tacy ktorzy pracuja ale sa tacy ktorzy w
      urzedach tylko siedza pija kawe i wychodza na papierosa.
      Wiele czasu spedzam w urzedach i wiem co mowie.

      Jak komus taka praca nie odpowiada, to zawsze mozna ja zmienic.
    • nitka111 A niech się zwalniają 15.06.07, 17:48
      chętnie zajmę ich miejsce, za te pieniądze i dojeżdżając nawet 2 godziny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka