Dodaj do ulubionych

Spadające doniczki....

09.07.07, 19:28
Może co niektórzy pościągają swoje doniczki z balkonowych parapetów?
W Rzymie podczas dzisiejszej ulewy spadła doniczka z 7 balkonu na 5 piętrze.
Strach pomyśleć co by było jakby chodnikiem ktoś przechodził....
Obserwuj wątek
    • ida169 Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 00:45
      "CO NIEKTÓRZY" ,jak to Szanowna sąsiadka "grzecznie" określiła będą z
      pewnością ściągać już doniczki z parapetów.Jest zjawiskiem "powszechnym" w
      naszym klimacie, aby wiatr zdmuchiwał prawie 10kg doniczkę z szerokiego
      balkonowego parapetu. Moja bezmyśloność, a wręcz świadome narażanie sąsiadów na
      utratę zdrowia jast zaiste karygodne !!!I faktycznie strach pomyśleć co stać by
      się mogło ..tym bardziej iż w czasie takich anomali pogodowych, mieszkańcy OE
      i nie tylko ,tłumnie wylegają na zewnątrz aby obcować z naturą:)Spokoju
      sąsiadce życzę... sąsiadka z "7 balkonu na 5 piętrze"
      • franeknordgreen Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 09:22
        Po co ten sarkazm. Kaśka ma rację. Niektórym naprawdę brakuje wyobraźni.
        • ida169 Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 10:19
          To miłe że popiera sąsiad Kaśkę...Sarkazm jest jak najbardziej na
          miejscu ,bowiem wypowiedzi sąsiadki do grzecznej uwagi daleko! Sprawę uważam z
          mojej strony za zamkniętą, szkoda mi czasu na jałowe "bicie piany" i ocenianie
          innych...
          • makitheman Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 10:42
            Ma być dla Ciebie grzeczna? Za co, i czemu? Niejaka Kaśka w kulturalny sposób zwróciła uwagę na fakt a
            nie na Ciebie... Miast przyjąć z pokorą, przeprosić, burzysz się... Kwiatuszki lubisz ale krytyki, a
            zawląszcza samo krytyki już nie? Eh...
            • kleofas23 Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 11:16
              Sąsiadko z "TEGO" balkonu niepotrzebnie odpisywałaś na tę kulturalną inaczej
              uwagę. Na tym forum pojęcie " kultury" zewoluowało i nic wspólnego z kulturą
              nie ma!Już dowiedziałaś się od sąsiada że brak Ci wyobrazni , to wszystko to
              kultura!!Faktem jest że "niejaka Kaśka w kulturalny sposób zwrociła uwagę na
              fakt a nie na Ciebie"( napisał kulturalny kolega makitheman) podając 7 balkon
              na 5 piętrze. Mega anonimowo , niektórzy nawet nie wiedzą jaki jest sens ich
              wypowiedzi.OJJJ sąsiadko masz przechlapane ..szczerze współczuje
              • makitheman Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 11:27
                Chciała napisać, napisała... A co miała przepraszam, w co drugim zdaniu?
                Brzmiałoby to tak - Przepraszam, czy zamieszkująca niejaki balkon, ten i ten, przepraszam zauważyła,
                że z jej, przepraszam, balkonu, spadła, przepraszam, z wdziękiem, Państwa "donisia", mogąc kogoś,
                przepraszam, zranić, ewentulanie zwalić, przepraszam, przewrócić.
                O to Ci chodzi? Ciekawe czy jak by Ci doniczka na łeb spadła, to byś się roześmiał i pozdrowił sąsiadów, z
                któregoś tam balkonu, pomachałbyś ręką mówiąc - dzień dobry, spadła państwu doniczka, przynieść???
                Nie przesadzaj...
                • kleofas23 Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 11:41
                  W czasie dzisiejszej ulewy spadła doniczka z balkonu w Rzymie.Biorąc pod uwagę
                  fakt iż spadła z ostatniego piętra, mogła być spowodować wypadek z narażeniem
                  życia włącznie. Właściciel doniczki powinien pomyśleć o jej ściągnięciu albo
                  właściwym umocowaniu>>>>>>>>>>>>>>>>> Nie widać różnicy w treści????????? Brak
                  wyraznego wskazania na właściciela (balkon 7 , 5 piętro) , to ma być
                  ogłoszenie a nie pretekst do linczu na tym forum. I napisała co napisała bo nie
                  myślała.. CO PISAŁA!!
                  • kleofas23 Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 11:43
                    kleofas23 napisał:

                    > W czasie dzisiejszej ulewy spadła doniczka z balkonu w Rzymie.Biorąc pod
                    uwagę
                    > fakt iż spadła z ostatniego piętra, mogła spowodować wypadek z narażeniem
                    > życia włącznie. Właściciel doniczki powinien pomyśleć o jej ściągnięciu albo
                    > właściwym umocowaniu>>>>>>>>>>>>
                    > ;>>>>> Nie widać różnicy w treści????????? Brak
                    > wyraznego wskazania na właściciela (balkon 7 , 5 piętro) , to ma być
                    > ogłoszenie a nie pretekst do linczu na tym forum. I napisała co napisała bo
                    nie
                    >
                    > myślała.. CO PISAŁA!!
              • e-nick Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 11:44
                Już w tamtym roku wisiała informacja na drzwiach od klatek schodowych , że w
                związku ze zdarzającymi się przypadkami spadania doniczek uprasza się
                Właścicieli mieszkań o o mocowanie skrzynek . Głównie chodziło tu o Właścicieli
                balkonów z tymi parapetami , które zresztą są krzywawe i albo są lekko wygiete
                w parabolę , albo mają niewielki spad na zewnątrz na całej dlugości . W Paryżu
                część mieszkańców kupiła specjalne stelaże , w które wkłada się skrzynkę i
                zawiesza na barierce balkonowej . Akurat widziałam ten moment jak skrzynka
                zleciała i zastanawiam się jaka musiała być siła wiatru skoro wypchnęłą
                skrzynkę , która stala na samym końcu przy ścianie , a skrzynke stojącą obok
                przesunęła .
                • kasiek27 Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 12:09
                  Nie uważam zeby mój post był niegrzeczny.Co do balkonu nr 7 to najzwyklejsza
                  literówka, bo niby w jaki sposób miałabym te balkony policzyc?:)Natomiast
                  uważam ze sprawa źle przymocowanych doniczek na parapetach jest sprawą
                  aktualną, nie rozumiem oburzenia idy169, no chyba ze w myśl zasady: najlepszą
                  obroną jest atak...
                  A stwierdzenie: "w czasie takich anomali pogodowych, mieszkańcy OE i nie
                  tylko ,tłumnie wylegają na zewnątrz aby obcować z naturą" to chyba jakaś
                  pomyłka - rozumiem ze idzie169 nie zdarzyło sie tak po prostu w czasie ulewy
                  wracać do domu?
                  • rochlik Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 13:20
                    I masz całkowitą rację bo nie był niegrzeczny. Niegrzeczne natomiast było
                    zachowanie idy169 bo na kulturalnie zwróconą uwagę bardzo się oburzyła...
                    Wystarczy troche wyobraźni żeby przewidzieć co może się stać jak kilka
                    kilogramów spadnie z dużej wysokości komuś na głowę...

                    • paulusagain Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 19:09
                      a czy ktoś pomyślał o roślinach żyjących w doniczkach?
                      Przecież to też istoty i także mają uczucia!!!
                      Kto wie co one czują gdy ktoś je zdejmuje z parapetu!
                      Mogą sie poczuć dotknięte...dosłownie!
                      pozdróweczka
                      • atrucha Re: Spadające doniczki.... 10.07.07, 23:35
                        A kot..?! Przecież mógł akurat kot przeciąć drogę lotu skrzynki.. Strach
                        pomyśleć co mogłoby się zdarzyć gdyby ubiło kota na europejskim.. :P


                        A poważniej - miejcie wyobraźnie i mocujcie te skrzynki balkonowe.
                      • repsaj Re: Spadające doniczki.... 11.07.07, 16:46
                        A dżdżowniczka lub inne żyjątko z doniczki? Leciało z góry i leciało ....

                        Ale bzdury.
                        • paulusagain Re: Spadające doniczki.... 11.07.07, 19:41
                          satelity też spadają z nieba i komety i nikt tego problemu nieporusza, to nie fair!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka