Gość: qbott
IP: *.gemini.net.pl / 192.168.20.*
26.06.03, 11:39
Komunikacja Nocna w kraku to istny koszmar. Zupełnie jakby parodia. Czy nie
można by było np. rozpisać rozkładu 612 co 20 minut godząc się jednocześnie z
niemożliwością rentowności takich linii ? Przeciez w Wawie nocne autobusy
kursują prawie jak w dzień i nikt nie lamentuje że są nieopłacalne. Straty
nocnych linii mozna przeciez kompensować dziennymi, ja jestem nawet zapłacić
odrobinę więcej za bilet.
Drugim aspektem są trasy linii nocnych. Zupełnie bez sensu. Na co komu Nysa
na 611 do Azorów ? Nielepiej ustalić, aby 172 kursował np. całą dobę, z
nocnym f= 30 minut ?