Dodaj do ulubionych

zaginął kot (kraków)

03.08.07, 15:03
25 lipca 2007 roku na ul. Berka Joselewicza zaginęła 2-letnia kotka Pusia.

Jest bura ma biały brzuch i skarpetki, różowe opuszki w czarne kropki, z uszu
wyrastają jej włoski i ma bardzo puszysty ogon. Wyglądem przypomina kota
Norweskiego Leśnego. Jest towarzyska i z reguły przymila się do każdego.

Jeśli ktoś widział naszego kota i wie gdzie on jest bardzo proszę o kontakt
pod numerem: 0661843103

Na znalazce czeka nagroda!
Obserwuj wątek
    • ona.pomylona Re: zaginął kot (kraków) 03.08.07, 23:08
      Jeżeli nic jej się nie stało, nikt jej nie zabrał,nie powinna się oddalić za
      bardzo. Moja kotka zginęła w marcu, wyszła na klatkę niezauważona i została
      wyrzucona przez sąsiadkę. Znajoma kociara poradziła, żeby wyjść w nocy około
      drugiej, trzeciej przed blok i nawoływać nie przemieszczając się. W nocy głos
      się dobrze niesie, kot się nie boi wyjść, bo nie ma psów i ludzi i orientuje się
      po głosie. Ważne, żeby się nie przemieszczać. Moja kotka przyszła na wołanie.
      Potrzeba było na to pół godziny. Też jest dwuletnia, wychodząca tylko na smyczy.
      • kowaliska Re: zaginął kot (kraków) 03.08.07, 23:20
        Ech, ci "życzliwi" sąsiedzi. Moja kicia też wybrała się na zwiedzanie i
        straciłam ją przez takiego nadgorliwca. Poszczuł psem i tyle ją widziałam :( Już
        nie wróciła.
        Mam nadzieję że Twoja szybko się znajdzie i trzymam kciuki.
    • szyszunia11 Re: zaginął kot (kraków) 04.08.07, 00:32
      Kotki po prostu uwielbiam, mamy aktualnie z rodziną 3 sztuki. Ale też przechodziła bolesna rozstania, już kilka kotków pożgnałam. Muszę przyznać, ze nie było mi łatwo, ale tłumaczyłam sobie to w ten sposób, że może w tej chwili inny kotek potrzebuje mojej przyjaźni (zawsze braliśmy następnego) a tamten miał ze mną dooobrze a teraz... myślę, że tam w Niebie jest jakiś zakątek dla naszych czworonogów:)) Naprawdę wierzę w to. To pisze na wypadek, jakby się Twój nie znalazł. Serdecznie pozdrawiam.
      • klaczkafiglaczka Re: zaginął kot (kraków) 04.08.07, 21:25
        Piękne to...

        A tak w ogóle, to jestem pod wrażeniem: Kraków kocha zwierzaki! W swojej pracy nigdy nie widziałam, by tylu ludzi przygarniało ze schronisk i ulic psy, koty. Pracowałam w weterynarii na Wybrzeżu i w Warszawie, ale dopiero Kraków jest naprawdę przyjazny zwierzętom. Jest tu jeszcze dużo do zrobienia - kociarze i psiarze karmią pupile resztkami ze stołu, kośćmi, tanimi karmami, po których weterynarz ratuje czworonoga z opresji. Ale wiele zwierząt ma dom, czułych opiekunów. I to jest cholernie piękne!

        ----
        "Miarą człowieczeństwa jest stosunek do zwierząt"
        • joanna2002 Re: zaginął kot (kraków)a ja mam pieski 04.08.07, 23:09
          kochana sunia,labrador-BiBi-Biszkopt -9-cioro dzieci---gratulacje--5-
          dziewczynek i reszta, natura jest piękna!!!!!!!!!!!!!!!!
    • margoth_black Re: zaginął kot (kraków) 05.08.07, 16:47
      Spróbuj zapytać w schronisku dla bezdomnych zwierząt, tam przywożą wiele kotów
      i niejednego uciekiniera juz tam odnaleziono;)
      Schronisko znajduje się na ulicy Rybnej 3, najlepiej by było pójść tam
      osobiście i zapytać.
      Powodzenia!:)
    • qoobaq Re: zaginął kot (kraków) 05.08.07, 16:57
      ładna kotka, jakbym był kocurem to...
      pewnie wróci z potomstwem 8-)
    • annb Re: zaginął kot (kraków) 05.08.07, 17:25
      zamiesc gloszenie tutaj

      zwierzakiwkrakowie.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?58109

      oraz wyslij zdjecie z prosba o publikacje do kundla burego

      tvp.pl/6263,20041229145278.strona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka