Dodaj do ulubionych

"Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie?

IP: *.krakow.pl 13.08.07, 01:06
> Czy pociągi ekspresowe oprócz Włoszczowej...

Mogę zrozumieć, że Wyborcza w ramach walki politycznej zawyża koszt
budowy peronu. Jakby nie patrzył, miliony bardziej działają na
wyobraźnię niż jakieś tam tysiące. Ale nie rozumiem jak po
dziewięciu miesiącach nagonki prasowej dziennikarze mogą nadal
niepoprawnie odmieniać nazwę tego miasta i jeszcze zaznaczać to
tłustym drukiem! Tym bardziej, że w dalszej części artykułu odmiana
jest już poprawna.
Czy naprawdę prawie rok to za mało żeby zapamiętać, że nie ma
żadnej "Włoszczowej"?
Obserwuj wątek
    • Gość: hrabia Kretynizm p.posla - osla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 01:37
      A po co metropolii Miechow kolejna stacja? To miejscowosc, w ktorej
      jest juz nie tylko stanica PKS, ale i stacja BUS'ow. Jest tez
      przystanek kolejowy. Budowanie kolejnego nie ma zadnego sensu.
      Rozumiem, ze Miechow to miasto o gigantycznym znaczeniu oraz ruchu -
      ale egzystujace mozliwosci komunikacyjne sa adekwatne do potrzeb
      (PKS - BUS - PKP).

      Zwiekszenie owych mozliwosci jest: a) zmniejszeniem zyskow juz
      istniejacych przedsiebiorstw (a wiec, takze PKP!), b) kosztownym i
      forsownym dysponowaniem budzetowym groszem. Taki pomysl jest po
      prostu czystym nonsensem.

      Pociag ma to do siebie, iz porusza sie dzieki istnieniu przeplywu
      energi elektrycznej. Kazdorazowe zatrzymanie/rozruszanie skladu, to
      zwiekszenie tzw.: zapotrzebowania pradowego, a wiec, wzmozenie
      KOSZTOW. Mister posel o tym nie wie, czy nie pamieta?

      Mowiac prosto: mister Woda usiluje zlapac, ginacy w mgle i rozsypce,
      elektorat PSL na wyborcza kielbase najnizszego sortu, ala p.
      Gosiewski. Podloscia jest to, iz ludzie pokroju p. Wody decyduja o
      czymkolwiek. A juz kompletnym nieporozumieniem jest fakt wdrazania
      takich koszmarkow w czyn.

      • Gość: ws Re: Kretynizm p.posla - osla IP: *.krakow.pl 13.08.07, 03:17
        Ech... Ja się dziwię, że dziennikarz może być analfabetą, a gdzie
        się człowiek nie obejrzy, to trafia na kogoś, kto nawet nie rozumie
        tego co czyta.
        Pomijając rentowność i aspekt polityczny tego pomysłu, to w którym
        miejscu przeczytałeś, że ktoś chce budować kolejną stację w
        Miechowie? Przecież w artykule jest tylko mowa o zatrzymaniu składu
        na istniejącej stacji!
        • Gość: aaa Re: Kretynizm p.posla - osla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 06:53
          Bo to manipulacja. Wystarczy spojrzeć na tytuł. Spora
          liczba "czytelników" na podstawie właśnie tytułu oceni problem nie
          wnikając w treść.
          • Gość: matematyk Re: Kretynizm p.posla - osla IP: *.hsd1.il.comcast.net 13.08.07, 09:46
            to ja wnikne w tresc...z moich obliczen(jezeli prawdziwe sa dane PKP)wynika,ze
            dziennie ze stacji Wloszczowa Polnoc korzysta 40 osob.Nie wiem czy to duzo czy
            malo?Nie wiem tez ile kosztowalo wybudowanie peronu w tej miejscowosci.Ale
            jezeli po 10 miesiacach zwrocilo sie 1/3 kosztow i sa to dane jakby nie bylo
            firmy najbardziej zainteresowanej to ja proponuje:1000 przystankow na
            Tysiaclecie(czy jakos tak..)i niech wtedy nikt sie nie dziwi,ze express (sic!) w
            Polsce odleglosc 200 km pokonuje w cztery godziny.
            • kronopio77 Populizm i Socjalizm jest wszędzie 13.08.07, 11:29
              nie tylko w PiS, jak widać
            • iwo_84 Re: Kretynizm p.posla - osla 13.08.07, 12:04
              No sprawa nie jest taka prosta bo wówczas PKP traci klientów którzy są nie
              zadowoleni z czasu podróży. Ale póki co zatrzymanie ekspresu we Włoszczowie
              okazało się jednak opłacalne, bo zwiększyło przychody nie wpływając na liczbę
              pasażerów nie wysiadających we Włoszczowie. No i przecież o to chyba chodzi aby
              maksymalizować zyski.
        • Gość: hrabia Re: Kretynizm p.posla - osla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 10:44

          Wniknalem w tresc i napisalem co napisalem wiedzac co i po co pisze.
          Ty naprawde sadzisz, ze w obecnej epoce obejdzie sie bez budowy
          nowego przystanku? Przeciez polska mentalnosc wymaga postawienia sie
          na calego ("zastaw sie, a postaw sie"): a zatem, najprawdopodobniej
          pod plaszczykiem remontu czy innej modernizacji, bedzie jeszcze
          nalezalo stworzyc (de facto) nowy przystanek. Ekspressy beda
          jezdzic...z samej 'stolycy'...i jak by to tak? Bez remontu? Na
          obszczany i brudny peron ma ta jedna osoba wysiadac?

          Zobaczysz, iz jesli ten glupawy pomysl przejdzie, to w ramach
          rozdawnictwa zbuduje sie zupelnie nowy przystanek. Pamietaj, ze w
          przypadku Wloszczowy TEZ ISTNIALA stacja - nie przeszkodzilo to
          jednak nikomu w tym, aby zbudowac kolejnej. Po prostu.
          • kapitan.kirk Bzdury 13.08.07, 18:49
            W Miechowie nie ma potrzeby nic budować, bo nie ma gdzie i po co -
            istniejąca stacja jest na własciwej linii i tak blisko miasta, jak
            się da.

            > Pamietaj, ze w
            > przypadku Wloszczowy TEZ ISTNIALA stacja - nie przeszkodzilo to
            > jednak nikomu w tym, aby zbudowac kolejnej. Po prostu.

            Nie pisz, jak nie wiesz o czym. Dotychczasowa stacja była (i jest
            nadal) na trasie linii 109 Kielce-Częstochowa, która nie ma nic
            wspólnego z CMK i przebiega w poprzek niej. Sporny zaś przystanek
            Włoszczowa Pn. jest na linii 100, czyli CMK własnie - a że kiedyś
            już funkcjonował, to akurat też prawda (w latach 70/80., w trakcie
            budowy CMK, jako przystanek techniczny dla robotników; dzięki temu
            teraz wystarczyło odtworzyć dawny peron, bo ujkład torowy był już
            gotowy).

            Pzdr
            • Gość: hrabia Re: Bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 23:54
              Kirk - zadaj sobie proste pytanie: co negujesz? Istniala stacja?
              Istniala. Zatrzymywaly sie na niej pociagi pasazerskie? Zatrzymywaly
              (a wiec, nie bylo powtorki na przyklad z sytuacji Sandomierza). A
              to, ze nie byl to przystanek na CMK - to juz inna sprawa. Bzdurna
              inwestycja wymagala budowy nowego zupelnie przystanku (na CMK),
              tylko po to, aby dwie osoby mogly wsiadac/wysiadac. I tyle. Zatem, z
              czym Ty sie nie zgadzasz?
              • kapitan.kirk Re: Bzdury 14.08.07, 10:40
                Nie zgadzam się z idiotyzmem tego komentarza. Stacja była i jest na
                linii lokalnej (głównie) łączącej Kielce z Częstochową i nie mogły
                się na niej zatrzymywać pociągi ekspresowe na trasie np. Warszawa-
                Kraków, a to o te właśnie chodziło. No chyba, że stosujesz logikę
                typu "nie kupujemy roweru, bo już mamy spychacz".

                Btw. nie łżyj, że chodzi o "dwie osoby", bo chodzi o kilkadziesiat
                dziennie, co jak na dwie pary pociagów jest raczej wskaźnikiem
                wysokim.

                Pzdr
                • Gość: hrabia Pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 13:54
                  Moja wina jest, ze nie masz zielonego pojecia o problemie, ktory
                  komentujesz? Nie unos sie Kirk, bo nie masz racji. Po prostu.

                  Ad Rem:

                  Wskaz miejsce, w ktorym twierdzilem, iz na dwanej stacji w
                  Wloszczowie mogly sie zatrzymywac pociagi jadace przez CMK. Jesli
                  nie wskazesz, to przestan mi wciskac slowa, ktorych nie
                  powiedzialem. Zaplatales sie, Kirk: caly czas twierdze, ze nonsensem
                  byl sam pomysl - nie jego wykonanie. Musiano wykonac nowa stacje -
                  to pisze po raz piaty. Fakt: musiano. Tyle tylko, ze nie mialo to
                  ZADNEGO sensu, jesli idzie o ekonomie! Wykonanie przystanku bylo
                  sluszne, w kontekscie podjetej decyzji. Tyle tylko, ze decyzja byla
                  glupia. Teraz rozumiesz?

                  Ludzie z Wloszczowy zostali potraktowani przedmiotowo: na ich
                  grzbiecie, mister Gosiewski zapewnil sobie bezplatna kampamie. Oraz
                  pokazal, ze "wladza moze". Nawet wybudowac nonsensowna inwestycje.
                  Tylko - pytam po raz kolejny - po co? Wloszczowa miala polaczenia z
                  Warszawa, Kielcami, Krakowem. Przystanek przy CMK byl po prostu
                  wyrzuceniem w bloto 3 milionow zlotych. To juz czystej krwi
                  rozdawnictwo.

                  Co do tych mitycznych pasazerow...ciekawe, skad Ty wiesz, ze jest
                  ich kilkadziesiat? Juz nie kilka, nie kilkanascie - a
                  kilkadziesiat?:) Raczysz chyba zartowac? Podaj zrodlo takich
                  rewelacji. Zreszta, niech bedzie ich nawet 10, to i tak ze swych
                  biletow nie zwrocili NAWET ceny zatrzymania/rozpedzenia skladu EP09.
                  O kosztach stacji nie ma nawet co mowic. Dlatego, przestan mowic
                  glupio, Kirk. I zacznij nazywac glupi populizm glupim populizmem, a
                  nie dobra robota. Stacja Wloszczowa Polnoc nie byla do niczego
                  nikomu potrzebna, poza utuczeniem przyszlych wyborcow pewnego posla.
                  • kapitan.kirk Re: Pomysl 14.08.07, 17:43
                    Ponieważ poniżej wyłuszczyłem już w kilku miejscach dlaczego Twoje
                    argumenty są nieprawdziwe i/lub bzdurne, więc pozwól, że się nie
                    będę powatrzał.
                    Miłego dnia
                    • Gość: hrabia Ech, kirk - eot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 17:48
                      Kirk: Ty mi cokolwiek wykazales??? Raczej to ja odnioslem wrazenie,
                      iz masz niejaki problem z rozumieniem prostych faktow: tym bardziej,
                      iz miales dosc okazji, aby pojac moje wyjasnienia i odciac sie od
                      swych bajdurzen. Coz, z mojego punktu widzenia, dalsza wymiana mysli
                      z Toba jest czysta (znow...) strata czasu. EOT, boy.

                      • kapitan.kirk Re: Ech, kirk - eot 14.08.07, 18:16
                        Jak dotąd nie odpowiedziałeś na ani jedną z podanych przeze mnie i
                        innych przedmówców konkretnych liczb i informacji, powtarzając stale
                        te same wyssane z palca i niczym źródłowo nie podparte tezy. Wolno
                        Ci, bo mamy wolność słowa; ale jest to jakos mało przekonujące -
                        por. odpowiedź na post poniżej.
                        Pzdr
                  • lmblmb Jesteś zbyt racjonalny, absolutnie się nie nadajes 14.08.07, 18:03
                    > Ludzie z Wloszczowy zostali potraktowani przedmiotowo: na ich
                    > grzbiecie, mister Gosiewski zapewnil sobie bezplatna kampamie. Oraz
                    > pokazal, ze "wladza moze". Nawet wybudowac nonsensowna inwestycje.
                    > Tylko - pytam po raz kolejny - po co? Wloszczowa miala polaczenia z
                    > Warszawa, Kielcami, Krakowem. Przystanek przy CMK byl po prostu
                    > wyrzuceniem w bloto 3 milionow zlotych.

                    Jesteś sbyt racjonalny, nie docierasz do mas w Polsce. W Polsce, celem uzyskania
                    poparcia mas, należy po bardzo krótkim przekazaniu argumentów (żeby nasycić
                    wykształciuchów) należy udać się do kościoła, albo wezwać proboszcza, żeby na
                    miejscu odprawił "bim bim salabim".

                    Wtedy polscy mężczyźni i kobiety będą nasyceni i nie będą zadawać pytań.

                    Czy masz rację? Ba! Ale co z tego, skoro trafiasz na mur idiotyzmu i udawanego
                    nierozumienia. Przecież twój oponent napewno wie, że 3 miliony poszły w kanał,
                    ale co tam, przecież stacja jest. Nie bogactwo, a prestiż liczy się dla tych,
                    którzy lata niewoli spędzili u ruskich, nie u Niemców.

                    > Zreszta, niech bedzie ich nawet 10, to i tak ze swych
                    > biletow nie zwrocili NAWET ceny zatrzymania/rozpedzenia skladu
                    > EP09.

                    Dodam, że chodzi tutaj o koszty utrzymania całości, a nie sam prąd.

                    > Stacja Wloszczowa Polnoc nie byla do niczego nikomu potrzebna,
                    > poza utuczeniem przyszlych wyborcow pewnego posla.

                    Tak jest w każdej demokracji, ino w bardziej racjonalnych demokracjach buduje
                    się jakieś mało potrzebne muzeum, albo daje na dom dziecka w blasku fleszy.
          • Gość: ws Re: Kretynizm p.posla - osla IP: *.krakow.pl 14.08.07, 01:38
            > przypadku Wloszczowy TEZ ISTNIALA stacja - nie przeszkodzilo to
            > jednak nikomu w tym, aby zbudowac kolejnej. Po prostu.

            Zamiast popisywać się swoją niewiedzą, to może najpierw popatrz jak
            sprawa wygląda:
            maps.google.com/?ie=UTF8&om=1&layer=t&ll=50.841395,19.967823&spn=0.067641,0.159988&z=13
            Istniejąca stacja jest mniej więcej na skrzyżowaniu torów z drogą
            742. Nowy przystanek na CMK jest mniej więcej na skrzyżowaniu z
            drogą 785.
            Gdyby ktoś wpadł na kretyński pomysł zatrzymywania się na
            istniejącej stacji, to wiązałoby się to ze zmianą kierunku jazdy i
            postój we Włoszczowie zamiast 2 minut trwałby pewnie z godzinę.
            Zakładając, że wjazd na CMK od strony Kielc w ogóle jest możliwy, bo
            tego akurat nie wiem.
            W dodatku nikt nie wybudował we Włoszczowie drugiej stacji, tylko
            zbudowano goły peron przy istniejącym już torze. I nie kosztował
            trzech milionów, a tylko ok. 630 tysięcy, bo resztę zapłacili sami
            zainteresowani z własnej kieszeni. Także w brew temu co piszesz, nie
            wsiadają na nim 2 osoby, a średnio 36 osób dziennie. Jeśli ta
            tendencja się utrzyma, to koszt budowy spłaci się po około 2 latach,
            czyli nawet szybciej niż przypuszczałem.
            • Gość: hrabia zanim cos napiszesz...pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 02:07
              Zanim cokolwiek komukolwiek zarzucisz, pomysl, czy aby na pewno
              wiesz o czym piszesz? W budowie CZEGOKOLWIEK nie istnieje
              pojecie "mniej wiecej". To nie szpital okulistyczny, tu sie nic nie
              robi "na oko" - rozumiesz? To raz.

              Dwa: nie neguje, iz konieczna byla budowa nowego przystanku, aby
              obsluzyc ruch z CMK. Napisalem to kilkakrotnie, a fakt, iz nie
              zauwazyles tego, nie swiadczy najlepiej o Twej zdolnosci czytania ze
              zrozumieniem.

              Tak, abys zrozumial: w przypadku Wloszczowy konieczna byla budowa
              nowego przystanku kolejowego. Tyle tylko, ze ja sie pytam 'po co'
              nie w odniesieniu do koniecznosci budowy przystanku, ale pytam 'po
              co' w odniesieniu do tego calego pomyslu. A zatem: po co bylo
              budowac kolejny przystanek??? Na istniejacym zle sie dzialo? A moze
              nie zatrzymywaly sie tam pociagi? Zatrzymywaly i dzialo sie dobrze.
              Tyle tylko, ze nie z CMK. A po co komu bylo, aby zatrzymywaly sie z
              CMK? Nikomu i po nic. Taka jest smutna prawda. Za to wydano na ten
              cel okreslona sume panstwowych pieniedzy, zas kolej ponosi z tego
              tytulu straty (nie mowiac juz o pasazerach, ktorzy
              zatrzymanie/rozruch skladu IC pokrywac musza w cenie biletow). Czy
              teraz juz wszystko jest dla Ciebie jasne? Ludzie nie byli w stanie
              zapewnic pelnej obsady juz istniejacym skladom, o IC wiec nie pisz
              bzdur.



              P.S. Masz wyjatkowa logike: skoro nie zbudowano calej stacji
              wezlowej, a 'jedynie' peron, to juz mamy uznac idiotyczny pomysl za
              madry? Ciekawe. Nonsens pozostaje nonsensem. 3 miliony zlotych (tyle
              kosztowal ten przystanek) nie zwroci sie w naprawde dluugiej
              perspektywie. A te kilka (a nawet, niech Ci bedzie: wirtualne
              kilkanascie) nie bedzie w stanie ze swych biletow pokryc nawet
              kosztow zatrzymania/rozruchu, nie mowiac juz o kosztach budowy. A
              wiec, panstwo NA CZYSTO doplaca, co - w jezyku ekonomii - zwie sie
              STRATA. I tyle.
              • Gość: ws Re: zanim cos napiszesz...pomysl IP: *.krakow.pl 14.08.07, 05:29
                > wiesz o czym piszesz? W budowie CZEGOKOLWIEK nie istnieje
                > pojecie "mniej wiecej".

                Nie byłem w stanie zaznaczyć na mapie konkretnych miejsc, a
                opisywanie szczegółów byłoby niepotrzebnym zaciemnianiem sprawy.
                Wskazałem w przybliżeniu położenie starej stacji na szlaku
                wschód-zachód i nowego przystanku na szlaku północ-południe.
                Spojrzałeś przynajmniej na tę mapę? Stara stacja w prawym dolnym
                rogu, jakieś 200 metrów w kierunku wschodnim od wspomnianego
                skrzyżowania. Nowy peron w lewym górnym rogu, około pół kilometra na
                południe od wspomnianego skrzyżowania. Czy teraz lepiej, czy mam
                podać odległości z dokładnością do centymetra?

                > Dwa: nie neguje, iz konieczna byla budowa nowego przystanku,

                Cytuję "Pamietaj, ze w przypadku Wloszczowy TEZ ISTNIALA stacja -
                nie przeszkodzilo to jednak nikomu w tym, aby zbudowac kolejnej."

                Sugerujesz, że pociągi jadące CMK mogły się zatrzymywać na
                istniejącej stacji, a to nie prawda. Przy takim sformułowaniu, jest
                to ewidentna manipulacja. Rozumiem, że to miał być odnośnik do
                stacji w Miechowie i ogólnie do głupoty partyjnej, ale przy tak
                skonstruowanym zdaniu, jego wymowa jest ewidentna, choć być może nie
                było to napisane z premedytacją.

                > Tak, abys zrozumial: w przypadku Wloszczowy konieczna byla budowa
                > nowego przystanku kolejowego.

                Teraz przynajmniej jest to jednoznaczna deklaracja.

                > Tyle tylko, ze ja sie pytam 'po co'
                > nie w odniesieniu do koniecznosci budowy przystanku, ale pytam 'po
                > co' w odniesieniu do tego calego pomyslu. A zatem: po co bylo
                > budowac kolejny przystanek??? Na istniejacym zle sie dzialo? A
                moze
                > nie zatrzymywaly sie tam pociagi? Zatrzymywaly i dzialo sie
                dobrze.

                To jest następna manipulacja. Owszem, zatrzymywały się. Tyle tylko,
                że nie dojechałbyś nimi do Warszawy i Krakowa, tylko do Częstochowy
                lub Kielc.

                > A po co komu bylo, aby zatrzymywaly sie z
                > CMK? Nikomu i po nic.

                Jazda pociągiem z Włoszczowy do Warszawy z przesiadką w Kielcach
                trwa pięć godzin bez kilku minut, a przez Częstochowę 5 godzin i 46
                minut. Tymczasem jadąc CMK trwa to godzinę czterdzieści minut. Dla
                jadących z Włoszczowy jest to zysk czterech dodatkowych godzin. Jak
                widać po ilości osób wsiadających we Włoszczowie najwidoczniej te 4
                godziny są warte zapłacenia prawie dwa razy większej ceny za bilety.

                > Za to wydano na ten
                > cel okreslona sume panstwowych pieniedzy, zas kolej ponosi z tego
                > tytulu straty

                Zgodzę się z Tobą, ale tylko w przypadku nowego pociągu
                Warszawa-Częstochowa. Według mnie, to faktycznie poroniony pomysł.
                Przy małej ilości wsiadających w Częstochowie, to jest to ewidentnie
                pociąg specjalny do Włoszczowy, a to już na pewno nie będzie
                rentowne. Co innego relacja Kraków-Warszawa. Ten pociąg, czy miał
                obłożenie, czy nie, to i tak przejeżdżał przez Włoszczowę. Więc
                nawet jeśli nie miał pełnego obłożenia, to pasażerowie wsiadający we
                Włoszczowie tylko podnoszą jego rentowność. Zamiast Tworzyć nowy
                skład, można było na podobnej zasadzie zatrzymać jeden pociąg jadący
                na Śląsk.

                > (nie mowiac juz o pasazerach, ktorzy
                > zatrzymanie/rozruch skladu IC pokrywac musza w cenie biletow).

                Jadącym z końcowych stacji ceny biletów się nie zmieniły, czyli
                koszty zatrzymania pokrywają jadący z/do Włoszczowy.
                Co do samych kosztów zatrzymania/rozpędzenia poczytaj sobie
                komentarze poniżej i nie demonizuj ich.

                > Czy teraz juz wszystko jest dla Ciebie jasne?

                Tak. Wszystko jasne. Stosujesz socjotechnikę. Manipulujesz faktami
                jak Ci wygodnie.

                > P.S. Masz wyjatkowa logike: skoro nie zbudowano calej stacji
                > wezlowej, a 'jedynie' peron, to juz mamy uznac idiotyczny pomysl
                > za madry?

                Owszem. Jeśli przynosi korzyści społeczeństwu i nie przynosi strat
                firmie.
                Korzyści są ewidentne dla ludzi z okolic Włoszczowy.
                Straty przynosi pociąg do Częstochowy i należy go jak najszybciej
                zlikwidować.

                > Nonsens pozostaje nonsensem. 3 miliony zlotych (tyle
                > kosztowal ten przystanek) nie zwroci sie w naprawde dluugiej
                > perspektywie.

                Tego typu inwestycje nigdy nie przynoszą natychmiastowego zysku.
                Amortyzacja zawsze jest liczona na kilka lat.
                Nawet Wyborcza przestała już trąbić o 3 milionach i pisze o 900
                tysiącach. Z tego Włoszczowa wyłożyła 30% z własnej kieszeni, a to
                już nie są pieniądze publiczne w sensie ogólnym. Jeśli ilość
                pasażerów wsiadających we Włoszczowie utrzyma się na obecnym
                poziomie, to budowa spłaci się w jakieś dwa lata. Gdyby zamiast
                dodatkowego pociągu do Częstochowy zatrzymać pociąg na Śląsk, to
                może nawet szybciej.
                Ale nawet jeśli przyjąć Twoje 3 miliony, to amortyzacja potrwa około
                5 lat, co nie jest czymś dziwnym, a tylko normalną inwestycją
                długofalową.

                > A te kilka (a nawet, niech Ci bedzie: wirtualne
                > kilkanascie) nie bedzie w stanie ze swych biletow pokryc nawet
                > kosztow zatrzymania/rozruchu, nie mowiac juz o kosztach budowy.

                36, to nie kilkanaście, tylko kilkadziesiąt. W dodatku nie
                wirtualne, tylko statystyczne. Trzymaj się faktów, a nie manipuluj
                nimi.
                Co do zatrzymania, to już pisałem. Patrz na komentarze poniżej. Z
                punktu widzenia fizyki masz rację. Ale przy opłatach ryczałtowych
                nie istnieje coś takiego jak koszt zatrzymania. No, może tylko w
                sensie szybszego zużywania się kół, hamulców i torów, ale odnoszę
                wrażenie, że chodzi Ci o głównie energię elektryczną.

                > A wiec, panstwo NA CZYSTO doplaca, co - w jezyku ekonomii - zwie
                > sie STRATA. I tyle.

                Rozumiem, że pracujesz w centrali PKP, albo przynajmniej w dyrekcji
                PKP Włoszczowa Północ i masz dostęp do dokumentów z których jasno
                wynika, że ten przystanek nigdy się nie zamortyzuje. W takim razie
                zrób ich kopie (żeby przy zmianie władzy gdzieś się "przypadkiem"
                nie zawieruszyły) i po wyborach zgłoś się z nimi do prokuratury.
                Obiecuję, że będę kibicował aby winni zostali jak najsurowiej
                ukarani.
                Nie lubię PiS-u i nie cierpię ich socjotechniki. Uważam, że
                upolitycznienie peronu we Włoszczowie było poniżej krytyki. Jeśli
                jednak nie posiadasz dowodów na poparcie swojej tezy, to manipulując
                faktami dla własnej wygody niewiele się od nich różnisz.
                • Gość: hrabia Re: zanim cos napiszesz...pomysl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 14:21
                  WS, stworzenie nowej stacji (peronu) przy CMK bylo sluszne w
                  kontekscie podjetej decyzji, tyle tylko, iz owa decyzja byla czystej
                  krwi nonsensem. Pisalem to kilkakrotnie, a wiec nie wciskaj mi,
                  ze "dopiero teraz jest deklaracja...". Zrozumi, iz glupia decyzja
                  dala glupie rezultaty. I kto zaplacil za takie bzdurne rozdawnictwo?
                  CALY KRAJ. Sadzisz, ze podatki sa po to, aby czynic zadosc kazdemu
                  (nawet najbardziej bzdurnemu) widzimisie jakiegos posla-osla?

                  Dodam takze, ze trase miedzy Wloszczowa a Warszawa mozna bylo
                  pokonac i w 3 godziny, jak rowniez w 4 cztery godziny - i to z
                  przesiadkami. A wiec w czasie krotszym, niz napisales. Kierujac sie
                  najwyrazniej wyjatkowo zla wola, wybrales polaczenia najdluzsze.
                  Tyle tylko, ze 'zapomniales' wspomniec, iz istnialy (i istnieja)
                  krotsze. Takie sa fakty. A zatem, nie pisz nieprawdy, naewet 'przez
                  pomylke'. Pomysl z Wloszczowa Polnoc byl po prostu kula w plot:
                  kolejna, jaka ten rzad zafundowal spoleczenstwu.

                  Co do zatrzymania/rozpedzenia skladu do predkosci obowiazujacej na
                  CMK: swietnie znam te dane, i doprawdy, nawet drogie bilety kilku
                  osob nie st w stanie ich pokryc. Nie mowiac juz o budowie samego
                  peronu. Podroz jest droga, a mimo to, nie jest w stanie na siebie
                  zarobic. Zatem...ekonimicznie, jest to CZYSTA strata.

                  To, iz jesli nie zbudowano calej wezlowej stacji, a "jedynie" peron
                  za 3 miliony, to jeszcze nie znaczy, ze glupie rozdawnictwo
                  panstwowych pieniedzy mamy uznac za dobra robote. "Korzysci
                  spoleczne" to pojecie calkowicie niemierzalne. To tak, jak "znikoma
                  szkodliwosc spoleczna", w prawie kranym. Straszliwie drazliwa
                  kwestia jest to, czy dla kogos cos jest "mniejsza niz znikoma", czy
                  juz "wieksza niz znikoma". Potem masz takie a nie inne orzeczenia,
                  bo sklad zastosowal Twoja logike: "jedynie" peron, "jedynie" 3
                  miliony, "jedynie" strata. A za to jaaaaaaaakie zyski. No wlasnie,
                  jakie? Wirtualne.




                  P.S. Nie usiluj mi zarzucic manipulacji. Tak na przyszlosc: mam
                  niezla pamiec i umiem kojarzyc logicznie. Stacja dawna (Wloszczowa)
                  swiadczyla polaczenia z Krakowem, tak samo, jak obecna. Tyle, ze
                  podroz trwala dluzej i miala minimum jedna przesiadke. Byla za to
                  znacznie tansza. Nie wmowisz mi, ze kilka (niech Ci bedzie, ze
                  kilkanascie dziennie) osob, jakie HIPOTETYCZNIE moga korzystac z
                  przejazdu na przyklad do Krakowa za minimum 50 zlotych, pokryje
                  koszty zatrzymania/rozruchu skladu EP09 oraz budowy stacji (okragle
                  trzy miliony zlotych). To nonsens ekonomiczny najczystszej, wrecz
                  gierkowskiej, proweniencji. Trawe tez sie bedzie malowac?

                  P.S. 2 Twe przekonanie o tym, iz az 36 osob jest w stanie
                  zamortyzowac cokolwiek, to blad. Nie mam pojecia, kto stwierdzil, iz
                  statystyczna wielkosc tego ruchu ksztaltuje sie na poziomie 36 osob
                  (zreszta, w obecnej sytuacji, mialbym moooooooocno mieszane uczucia
                  bazujac na danych zaleznych od wladzy: sa jekies niezalezne
                  ekspertyzy, hmmm?). Zatrzymanie i rozruch kosztuja - niech to bedzie
                  i 1500 zlotych. Do DOPIERO koszt JEDNEGO skladu. A takich skladow,
                  masz wiecej, niz jeden...prawda? Do tego dochodzi jeszcze kwestia
                  budowy stacji Wloszczowa Polnoc (co do amortyzacji: lat na to
                  potrzeba - fakt - a co to oznacza w praktyce? Doplacanie z kasy
                  panstwa. Czyli WSZYSCY placa za glupote jednego posla - osla, zanim
                  sie cala rzecz nie zamortyzuje). I na to nie trzeba zadnych
                  dokumentow (polska prokuratura? A kto im jeszcze ufa?), ale odrobiny
                  wiedzy i logiki. Oraz dobrych checi do zrozumienia faktycznej
                  sytuacji, WS. Choc odrobiny.

                  • kapitan.kirk A co mi tam... Pokłócę się jeszcze :-) 14.08.07, 18:09
                    > WS, stworzenie nowej stacji (peronu) przy CMK bylo sluszne w
                    > kontekscie podjetej decyzji, tyle tylko, iz owa decyzja byla
                    czystej
                    > krwi nonsensem. Pisalem to kilkakrotnie

                    Ja też pisałem kilkakrotnie, że nonsensem nie jest, w odróżnieniu od
                    Ciebie wzbogacając tę deklarację o konkretne argumenty, a nie o
                    polityczne dywagacje.

                    > Dodam takze, ze trase miedzy Wloszczowa a Warszawa mozna bylo
                    > pokonac i w 3 godziny, jak rowniez w 4 cztery godziny - i to z
                    > przesiadkami. A wiec w czasie krotszym, niz napisales.

                    Nie mozna było. Sam tylko przejazd na trasie Warszawa-Kielce
                    pociągiem pospiesznym zabiera ok. 3 godzin, zaś przejazd na trasie
                    Włoszczowa-Kielce ok. 50 minut. Nawet zatem gdyby przesiadka w
                    Kielcach nastapiła momentalnie, czas podróży na całej trasie
                    wynosiłby 3h50' Poniewaz jednak momentalnych przesiadek nie ma, cała
                    podróż zabiera co najmniej 4,5 godziny, co łatwo sprawdzić w
                    powszechnie dostepnym rozkładzie na lata 2006/2007. Z kolei przejazd
                    ekspresem po CMK z Włoszczowy do Warszawy zajmuje 1h25', a więc ok.
                    trzykrotnie mniej czasu, w dodatku pociągniem o znacznie wyższym
                    standardzie.

                    > Co do zatrzymania/rozpedzenia skladu do predkosci obowiazujacej na
                    > CMK: swietnie znam te dane, i doprawdy, nawet drogie bilety kilku
                    > osob nie st w stanie ich pokryc.

                    To świetnie, że znasz te dane - podaj je zatem czym prędzej do
                    publicznej wiadomości; ucieszą się tym zwłaszcza spółki PKP, które
                    same tych kosztów nie znają i stosują wartości zryczałtowane.
                    Niezaleznie od typu i wielkości pociągu, PR uznaje że taki koszt
                    wynosi 19 zł, zaś IC - 27 zł.

                    > To, iz jesli nie zbudowano calej wezlowej stacji, a "jedynie"
                    peron
                    > za 3 miliony, to jeszcze nie znaczy, ze glupie rozdawnictwo
                    > panstwowych pieniedzy mamy uznac za dobra robote.

                    Zgodnie z danymi oficjalnymi PKP PLK, potwierdzonymi w "Świecie
                    Kolei" (gazety mocno krytycznej wobec PKP) nr 3/2007, koszt budowy
                    przystanku wyniósł 909 tys. zł, z czego Włoszczowa zapłciła z kasy
                    miejskiej ok. 30% (i sfinansowała budowę parkingu za 285 tys. zł).
                    Jeżeli znasz jakieś dane, które podważają te liczby, to podaj je
                    wraz ze źródłami, a nie uciekaj się do łgarstw i insynuacji.

                    > Twe przekonanie o tym, iz az 36 osob jest w stanie
                    > zamortyzowac cokolwiek, to blad. Nie mam pojecia, kto stwierdzil,
                    iz
                    > statystyczna wielkosc tego ruchu ksztaltuje sie na poziomie 36
                    osob

                    Dane te pochodzą z ofcjalnych statystyk PKP - powtarzam, jeżeli
                    znasz jakieś inne liczby, to podaj je wraz ze źródłem, a nie
                    odstawiaj "wielepieja".

                    Pzdr
                    • Gość: hrabia nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 18:49
                      Kirk - tylko jeden przyklad, aby wykazac Ci dobitnie, ze nie masz
                      pojecia o czym piszesz. Moja teza brzmiala, ze trase miedzy
                      Wloszczowa a Warszawa mozna pokonac i w trzy godziny i w cztery.
                      Poniewaz zaprzeczyles, to wykaze Ci, ze mijasz sie totalnie z
                      prawda. To jeden, jedyny przyklad, obnazajacy Twa calkowita
                      niewiedze i dyletanctwo, w odniesieniu do poruszanego tematu. Dam
                      jedynie dwie odpowiedzi, ktore mozesz dowolnie sprawdzac. Dalsza
                      rozmowe z Toba sobie daruje, gdyz jest to juz autentyczna strata
                      MOJEGO czasu:

                      1) Wloszczowa - Kielce (relacja: Czestochowa - Kielce, nr: 42040),
                      odjazd o 17:18 i przyjazd do Kielc o godzinie 18:11. Nastepnie, o
                      godzinie 18:16 wyjazd z Kielc do Warszawy (relacja: Zakopane -
                      Warszawa Zachodnia, nr: P31504), przyjazd do Warszawy: 21:18. Czas
                      jazdy: 4 godziny. Cena biletu: II klasa = 38, 00 zl, I klasa = 57,
                      00 zl.

                      2) Wloszczowa - Koniecpol (relacja: Wloszczowa - Czestochowa, nr:
                      24031), odjazd o 4:46 i przyjazd do Koniecpola o 5:06. Nastepnie, o
                      godzinie 6:08 wyjazd z Koniecpola do Warszawy (relacja: Czestochowa -
                      Warszawa Zachodnia, nr: TLK 41416), i przyjazd do stolicy o 7:59.
                      Zauwaz, ze czas trwania podrozy to 3 godziny i 13 minut, a i tak
                      jest juz w tym prawie godzinny postoj w Koniecpolu...jesli
                      interesuje Cie cena, to juz mowie: II klasa = 45.50, I klasa =
                      65.75.

                      I to by bylo na tyle, mister Kirk.
                      • kapitan.kirk Ależ dlaczego już "na tyle", Wasza Hrabiowska? 14.08.07, 19:13
                        Przecież jeszcze mi nie odpowiedziałeś.

                        Faktycznie mea culpa - jak człowiek stanał na głowie i jechał z
                        godzinną przesiadką w Koniecpolu, to dotarł do Warszawy w 3h13'.
                        Teraz natomiast nie musi stawac na głowie i dojeżdża w 1h25', a więc
                        i tak ponaddwukrotnie krócej, a przy tym wygodniej.

                        Poza tym nadal nie ustosunkowałeś się:

                        1.) Do kwestii kosztów zatrzymywania sie i rozpędzania pociągów,
                        które rzekomo znasz i które mają jakoby sięgać 1.500 zł (zapewne
                        chodzi o pociągi z napędem rakietowym na paliwo ciekłe).
                        2.) Do kwestii kosztów budowy przystanku, co do których uparcie, a
                        wbrew faktom powtarzasz, że wynosiły one 3 mln zł, podczas gdy
                        źródła mówią o 900 tys. pokrytych częściowo przez lokalny smorząd.
                        3.) Do kwestii liczby osób korzystających z przystanku, których
                        liczbę zaniżasz w stosunku do danych oficjalnych, nie podając na
                        jakiej podstawie ją zaniżasz.

                        Pzdr
                      • Gość: ws Re: nie IP: *.krakow.pl 14.08.07, 19:54
                        > 1) Wloszczowa - Kielce (relacja: Czestochowa - Kielce, nr: 42040),
                        > odjazd o 17:18 i przyjazd do Kielc o godzinie 18:11. Nastepnie, o
                        > godzinie 18:16 wyjazd z Kielc do Warszawy (relacja: Zakopane -
                        > Warszawa Zachodnia, nr: P31504), przyjazd do Warszawy: 21:18. Czas
                        > jazdy: 4 godziny. Cena biletu: II klasa = 38, 00 zl, I klasa = 57,
                        > 00 zl.

                        I niby co można załatwić przyjeżdżając o dziewiątej wieczorem? Jakie
                        urzędy, bądź sklepy są otwarte o tej porze? Mam się przejechać do
                        Warszawy dla samej przyjemności jazdy?
                        Jeśli już, to porównuj pociągi o tej samej godzinie, czyli:
                        Włoszczowa-Kielce (22034) - wyjazd 6:25, 54 minuty oczekiwanie na
                        przesiadkę i Kielce-Warszawa (P 31114) wyjazd 8:12, przyjazd do
                        Warszawy
                        11:12, czyli podróż trwa 4:54.

                        > 2) Wloszczowa - Koniecpol (relacja: Wloszczowa - Czestochowa, nr:
                        > 24031), odjazd o 4:46 i przyjazd do Koniecpola o 5:06. Nastepnie,
                        o
                        > godzinie 6:08 wyjazd z Koniecpola do Warszawy (relacja:
                        Czestochowa -
                        > Warszawa Zachodnia, nr: TLK 41416), i przyjazd do stolicy o 7:59.
                        > Zauwaz, ze czas trwania podrozy to 3 godziny i 13 minut, a i tak
                        > jest juz w tym prawie godzinny postoj w Koniecpolu...jesli
                        > interesuje Cie cena, to juz mowie: II klasa = 45.50, I klasa =
                        > 65.75.

                        No, teraz to już przegiąłeś. Proponujesz wstać dwie godziny
                        wcześniej, czekać w Koniecpolu godzinę na przesiadkę na pociąg,
                        który zatrzymuje się na przystanku Włoszczowa Północ i jeszcze
                        dopłacić za tę przyjemność w zależności od klasy 8,5 lub 11,75 zł?
                        Na ten pociąg, który jest nierentowny i prawdopodobnie w najbliższym
                        czasie zostanie zlikwidowany? Ten sam, który tak ostro krytykujesz?!
                        Idź się człowieku leczyć na nogi, bo na głowę już za późno.

                        Nie wiem jak Kapitan Kirk, ale ja odpadam z tej dyskusji. Są pewne
                        granice, których staram się nie przekraczać.
                  • Gość: ws Re: zanim cos napiszesz...pomysl IP: *.krakow.pl 14.08.07, 19:30
                    > (co do amortyzacji: lat na to
                    > potrzeba - fakt - a co to oznacza w praktyce? Doplacanie z kasy
                    > panstwa. Czyli WSZYSCY placa za glupote jednego posla - osla,
                    zanim
                    > sie cala rzecz nie zamortyzuje)

                    Z takim podejściem do inwestycji, to Polska do dziś byłaby drewniana
                    i kryta strzechą, a transportem publicznym były furmanki. Aaaa, i
                    nie zapominajmy o ekspresach, czyli osiodłanym koniu. :-)

                    > I na to nie trzeba zadnych
                    > dokumentow (polska prokuratura? A kto im jeszcze ufa?)

                    PiS w zasadzie ma takie samo podejście do prawa i
                    sprawiedliwości. :-)

                    Ale zrozumiałem.
                    Tak panie hrabio. Jak komuś błękitna krew uderzy do głowy, to taki
                    kmiotek jak ja nie ma prawa wywyższać ponad jaśnie oświeconego.
                    Proszę przyjąć moje przeprosiny.
                    Sługa jaśnie pana,
                    WS
        • marmas Re: Kretynizm p.posla - osla 13.08.07, 17:59
          Mnie zastanawia zupelnie cos innego.

          W Polsce pociagi i tak jezdza wolno, nawet te expressowe, IC itp.
          Niech moze wszyscy poslowie, wszystkich obecnych i przyszlych opcji, ustala
          miedzy soba szybkosc pociagow na te "ekonomiczna", nie wymagajaca nadmiernego
          hamowania, czyli ponizej 50km.

          Mysle, ze wtedy nawet najwolniejszy i najglupszy polityk zdazy wsiasc do pociagu
          na kazdej stacji, jaka sobie tylko ubzdura!!!

          Kretynow i wolnych pociagow ci u nas dostatek!!!
          • Gość: hrabia Re: Kretynizm p.posla - osla IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 23:58
            1. W Polsce maksymalna predkosc skladu pasazerskiego to 160 km/h.
            Praktyka pokazuje, iz - nawet jesli moga rozwijac takie predkosci -
            to sa to sytuacje zgola sporadyczne, zas konstrukcje elektrowozow to
            jeden wielki bubel, nienowoczesny juz w momencie powstania (zob. typ
            EP09). 2. Sklady towarowe poruszaja sie po Polsce z predkoscia
            wieksza, niz zasadnicza czesc skladow pasazerskich - to tez swoisty
            paradoks. Podroz prawie pieciogodzinna na dystansie niepelnych 300
            kilometrow jest porazka. A sa w Polsce miejsca, gdzie sklady jada ze
            srednia predkoscia rzedu 25 km/h.
            • Gość: ms zacofanie, lobbing i zużyta infrastruktura IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.08.07, 16:51
              trochę zaokrąglasz fakty.
              Linii na 160, zwłaszcza w przeliczeniu na ilość przewożonych po nich pasażerów, jest kilka: CMK do Warszawy oraz Wawa-Poznań-DE, do tego dojdzie Opole-Wrocław-Zgorzelec (akurat modernizacja odcinka Wrocław-Zgorzelec to przykład księżycowej ekonomii i priorytetów PKP).

              KAŻDY ex/IC jadący ze Śląska i Krakowa do Wawy 2/3 trasy pokonuje z prędkością 160 km/h, trudno więc mówić o sporadyczności.

              Co do ogólnego zacofania PKP i niskich prędkości - prawda, ale też popatrz, ile PLN wpompowano w infrastrukturę drogową w ostatnich 10 latach, a ile w kolejową.

              Fakt jest też taki, że kolejarze zupełnie nie potrafią lobbować, marketingu zaczęli się uczyć 2-3 lata temu i ogólnie - słabo się "sprzedają" społecznie, co wynika też z molochowatości i wciąż silnych korzeni w PRLu.
              • Gość: hrabia Zle pomysly - zle przedsiebiorstwo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 17:41
                Wez laskawie pod uwage, ze konstrukcje takie jak EP09, choc
                przystosowane do jazdy z maksymalna predkoscia 160 km/h na godzine,
                byly konstrukcjami PRZESTARZALYMI, juz w momencie produkcji. To
                typowa dla polskiej mysli technicznej sytuacja, w ktorej tworzy sie
                z wielkim wysilkiem cos, czego techniczne zaawansowanie lub
                skomplikowanie jest juz na swiecie znane od lat. Podobnie jest z
                rozwiazaniami w architekrurze lub urbanistyce. Co do lokomotyw -
                pamietaj, iz ET40/ET41 mialy byc przystosowane juz od poczatku lat
                90 XX wieku do jazdy po CMK, ale w koncu z ladunkami wagonow
                osobowych, a nie towarowych. Do tamtej pory, z predkoscia
                odpowiednia przewozono wylacznie ladunki towarowe (np.: dzieki
                podpieciu dwoch rownorzednych EP05). Zawsze wiec przewozy
                pasazerskie staly gorzej, nizli towarowe. Wiekszosc pasazerskich
                lokomotyw nie przekracza Vmax = 125 km/h (np.: EU07, EP07).

                Na CMK bedzie ruch mieszany (a wiec, takze wiekszy niz 160 km/h) -
                ale do tego trzeba nie tylko innych torowisk czy sygnalizacji i
                organizaji ruchu, lecz takze innych lokomotyw. Tym co jest teraz,
                sie nie pojedzie w "normalnych" predkosciach.

                Piszesz, ze jest wiele odcinkow, ktore dostosowane sa do Vmax = 160
                km/h. Coz, generalnie, sa dwa (wymienione przez Ciebie): CMK i
                Warszawa w strone granicy niemieckiej (nie wszedzie). Innych nie ma.
                Choc CMK ma spora przepustowosc, to jednakze nie przesadzajmy:
                wiekszosc polskich drog kolejowych oferuje prednosci ZNACZNIE
                mniejsze (a sa i takie, gdzie Vmax = 25 - 30 km/h). Z sama CMK tez
                jest roznie...zeby juz sie zaczynala od samego Krakowa (dalej:
                Miechow - Kozlow), nalezaloby ja zbudowac w zasadzie od nowa. I tak
                to juz jest: albo stare, albo przestarzale. Standard zaden, a
                o 'sredniej swiatowej' nalezy zapomniec.

                Racja jest, iz kolejnictwo jest tragicznie niedofinansowane.
                Najgorsze jest jednak to, iz nikt nie mysli o tym, iz juz nawet przy
                istniejacej sieci polaczen (nie bedacej zla, moze, z
                wyjatkiem "sciany wschodniej"), mozna by wiekszosc transportu robic
                za posrednictwem kolei, a nie drog. Tyle tylko, ze warunki np.: PKP
                CARGO sa tragicznymi z punktu widzenia malego tonazu. Za drogo.

                PKP to jeden wielki skansen. Tyle tylko, ze brudny i niespecjalnie
                bezpieczny. Moglbym rzucac wieloma przykladami lini, ktore de facto
                wstyd pokazac (biorac pod uwage tabor). A wlasnie na nich (iekszosc
                pospiesznych i osobowych relacji) odywa sie 2/3 ruchu. EC i IC to
                MNIEJSZOSC, zreszta, i droga i malo efektywna (2:55 miedzy Krakowem
                a Warszawa to porazka).

        • Gość: KOwaniec Re: Kretynizm p.posla - osla IP: *.chello.pl 13.08.07, 23:17
          Ja np dobrze przeczytałem i wiem też,że chodzi o zatrzymanie a nie
          budowe peronu. Ale co z tego skoro łączy się to z wczesniejszym
          hamowaniem , postojem i rozpędzeniem ponownym pociągu co wydłuży
          czas podróży o średnio 15 minut + Włoszczowa 15 minut to daje już
          pół godziny. Następny polityk zechce następny przystanek itd
          pojedziemy expresem następną godzine.
          • Gość: hrabia I dluzej i drozej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 00:01
            Kowancu, pisalem juz o co naprawde chodzi. Laskawie popatrz kilka
            postow wyzej: 1) bedziesz mial "modernizacje", a wiec, de facto
            wylozy sie publiczny grosz nader szczodra reka; 2) doda sie
            polaczenia przez CMK z miejscem, ktore jest BARDZO DOBRZE
            skomunikowane drogowo i kolejowo (a wiec, kolej bedzie stratna); 3)
            Podniosa sie koszty eksploatacji - zatrzymanie i rozruch pociagu to
            sa nader KONKRETNE pieniadze. Cena biletu jeszcze bardziej wzrosnie,
            podroz sie wydluzy...i tyle. Mister Woda jak zawsze glupio.
      • Gość: Ghost Harężlak Re: Kretynizm p.posla - osla IP: 82.177.7.* 13.08.07, 05:05
        Niezależnie od pomysłów posła Wody i niezależnie od partii, której
        szeregi zasili - tego typu kurioza jak w/wym. powinny być
        natychmiast eliminowane przez zdrową demokrację.
        Aha, pardon, my mówimy o Polsce...
        Więc męczmy się dalej z Wodami, Gosiewskimi, Rokitami, Pękami i
        Wassermanami. A sprawiedliwość niech wymierza nieuk Ziobro.
        • Gość: hrabia Kretyn na gorze, kretyn na dole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 10:46
          Nie tyle nieuk, co fanatyk. To gorsze. Zwroc jedna uwage takze na
          ten fakt, iz Ziobro (podobnie jak Gosiewski) przynajmniej ma
          jakiekolwiek studia: to sporo, zwazywszy na fakt, ze w tym kraju
          wicepremierem moze byc chlopek, ktory ma srednie bez matury. W
          tzw.: "dawnych czasach" by wozil gnoj, lub zamiatal w ramach robot
          municypalnych. Teraz to on stanowi wladze.
    • futomaki.pl Czas, aby Radom zarządał dostępu do morza! 13.08.07, 07:16
      Sprawiedliwość po stronie Radomian!
    • Gość: 34` "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? IP: *.ghnet.pl 13.08.07, 07:36
      oczywiście
      poseł Woda należy do bardzo upartych
      uparcie już od wielu ,wielu lat jest posłem
      • Gość: yourij Re: "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? IP: 141.197.14.* 13.08.07, 10:19
        a może to ten poseł z partii "Zdrowa Woda" a nie z PSL'u ?? :)
    • Gość: Hermenegilda_Jaga "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? IP: 149.156.58.* 13.08.07, 07:59
      Tak parafrazując dr Strossmayera to gdyby głupota mogła unosić poseł Woda nie
      potrzebowałby w ogóle korzystać z usług kolei bo latałby jak gołębica ...
      Faktycznie każdy cywilizowany i demokratyczny system radzi sobie z takimi
      pomysłami i z wygłaszającymi je "politykami", ale niestety słowo cywilizowany w
      coraz mniejszym stopniu dotyczy Polski. Smutne.
    • sld_sld Mam nadzieje ze za marnotrawienie panstwowych 13.08.07, 08:21
      pieniedzy tj. podatnikow swinie odpowiedza po wyborach!
    • Gość: POLACZEK54354 "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? IP: *.adsl.inetia.pl 13.08.07, 08:24
      GOŚĆ JEST Z PSL WROGIEJ FORMACJI PARTII KACZORÓW, WIĘC PKP ROZKŁADA
      RĘCE,ŻE NIE MA TAKIEJ SZANSY ALE JAKBY TO BYL KOLEJNY PISIOR PO
      GOSIEWSKIM, TO DOSTALIBY ROZKAZ I JESZCZY PISIORY KAZAŁY BY IM
      WYREMONTOWĄC DWORZEC I PERONY W MIECHOWIE!!TO SIE NAZYWA PAŃSTWO
      DYKTATORSKIE!!!
    • Gość: jami8 "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? IP: *.ericsson.net 13.08.07, 08:25
      W Warszawie kiedyś kursowały autobusy przyspieszone - na peryferiach
      zatrzymywały się na wszystkich przystankach, potem dopiero w śródmieściu.
      Pomysł bardzo dobry - skracał czas dojazdu dalej mieszkających.
      Ale pojawiły się żądania ogólnospołeczne i autobusy te zaczynały się zatrzymywać
      na kolejnych przystankach, stając się zwykłymi autobusami.

      To samo czeka pociągi ekspresowe - staną się osobowymi. Bo dlaczego nie Grodzisk
      Mazowiecki?

      Bierzmy też pod uwagę tych, którzy chcą szybko dojechać do z Krakowa do
      Warszawy. A każdy dodatkowy przystanek to - powiedzmy - o 5-10 minut dłuższa
      podróż. Czy bedą z tego powodu tańsze bilety?
    • Gość: ~ Re: NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:31
      nie
    • Gość: jura9 "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:33
      A może by tak poseł polobbował za drogą do Miechowa z Krakowa
      Chyba że w ramach walki z obywatelem "posiadającym"(cokolwiek) nie jest drogą
      zainteresowany
    • radoslawdobry Opoczno liczy 30 tys. mieszkańców 13.08.07, 08:37
      Aż sie prosi o przystanek w Opocznie, który obsługiwałby też
      Tomaszów Mazowiecki, Piotrków Trybunalski, Przysuchę, Końskie;
      miasta te znajdują się w promieniu 20-25 km od Opoczna.
    • radoslawdobry 1000 miesięcznie a tysiąc dziennie - PiS na drzewo 13.08.07, 08:41
      Abnegaci, hipokryci, dwulicowcy z PiSu urządzają stację dla 1000
      ludzi miesięcznie. Ale budowa lub przesunięcie przystanków na linii
      do Łomianek z których korzystałoby 1000 ludzi dziennie (mieszkańców
      Bródna i Białołęki) już Gosiewskiego i spółki nie interesuje.
      • Gość: WujekDR a gdzie ty widzisz jakiś tor kolejowy do Łomianek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 10:10
        nie chwal się znajomością Warszawy bo się kompromitujesz.
        • robert.zimnicki Re: a gdzie ty widzisz jakiś tor kolejowy do Łomi 13.08.07, 10:51
          Gość portalu: WujekDR napisał(a):

          > nie chwal się znajomością Warszawy bo się kompromitujesz.


          spoko, nie nerw Sie, zawsze mozna zbudowac tam peron......

          a pociag obieca sie przed wyborami, tory polozy sie przed olimpiada 2012.......
    • Gość: diesel Bydgoszcz, Toruń, Włocławek też chcą IC !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.08.07, 08:47
      żyje tam ok 1 mil. ludzi !!!!
      • Gość: San Re: Bydgoszcz, Toruń, Włocławek też chcą IC !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 11:17
        Eee wczoraj na centralnym widziałam pociąg IC do Bydgoszczy (nie expres, IC
        przynajmniej tak było napisane na tablicy na peronie
    • Gość: przyszły poseł Postuluję aby ekspres stawał na każdej stacji IP: *.fdk.airbites.pl 13.08.07, 09:04
      Postuluję aby ekspres zatrzymywał się na każdej stacji. Żyby ludzie
      z każdej miejscowości mieli wygodny, szybki (maksymalnie do 2,5
      godz) dojazd do Stolicy.
    • ponury_drwiacy_szyderca Zabierzcie tego durnia.Kaftanik i won. 13.08.07, 09:14

    • Gość: xd "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? IP: *.geomar.pl 13.08.07, 09:15
      Super! Po prostu super! Proponuję, aby ekspresy i intercity zatrzymywały się we
      wszystkich miejscowościach po drodze. W ten sposób nikt nie będzie pokrzywdzony.
      A Edgar Przedsiębiorczy i Wspaniałomyślny zafunduje z kieszeni nas wszystkich
      perony, włącznie z wielką pompą na otwarcie każdego.
    • manfred211 Wiesław Woda (niestety poseł), to wyjątkowy OSIOŁ! 13.08.07, 09:20
      Przystanek we Włoszczowej należy jak najszybciej zlikwidować, a
      kosztami likwidacji obciążyć Przemysława-Peron-Gosiewskiego (Peron
      od peronu kolejowego, a nie od nazwizka agentyńskiego prezydenta
      Juana Antonia).

      Jeżeli Towarzysz Woda chce wsiąść do ekspresu do Warszawy, to niech
      jedzie do Krakowa dobrym pociągiem (np.Regional-Ekspres) a nie
      zawraca gitary z przystankiem w Miechowie!!!

      Niech się wybierze do Niemiec i zobaczy jak tam wygląda logistyka i
      skomunikowanie pociągów ICE, IC, EX z pociągami regionalnymi. Niech
      przyspieszy modernizację torów na odcinku Miechów-Kraków, by pociągi
      jeżdziły np. 20 minut a nie prawie godzinę!!! Niech wreszcie zadba o
      drogę E7 Kraków-Warszawa, a nie opowiada bzdór o przystanku w
      Miechowie.
      Niech pan sie postuka w swoje kwadraty panie Wieławie-Peron-Wodo!!!
      • robert.zimnicki Re: Wiesław Woda (niestety poseł), to wyjątkowy O 13.08.07, 10:53
        co to te kwadraty???
        czy chodzi o kszatl glowy jasnie oswieconego, milosciwie nam panujacego, pana na
        wlosciach miechowskich, ims posla osla jakiegos-tam???


        manfred211 napisał:

        > Przystanek we Włoszczowej należy jak najszybciej zlikwidować, a
        > kosztami likwidacji obciążyć Przemysława-Peron-Gosiewskiego (Peron
        > od peronu kolejowego, a nie od nazwizka agentyńskiego prezydenta
        > Juana Antonia).
        >
        > Jeżeli Towarzysz Woda chce wsiąść do ekspresu do Warszawy, to niech
        > jedzie do Krakowa dobrym pociągiem (np.Regional-Ekspres) a nie
        > zawraca gitary z przystankiem w Miechowie!!!
        >
        > Niech się wybierze do Niemiec i zobaczy jak tam wygląda logistyka i
        > skomunikowanie pociągów ICE, IC, EX z pociągami regionalnymi. Niech
        > przyspieszy modernizację torów na odcinku Miechów-Kraków, by pociągi
        > jeżdziły np. 20 minut a nie prawie godzinę!!! Niech wreszcie zadba o
        > drogę E7 Kraków-Warszawa, a nie opowiada bzdór o przystanku w
        > Miechowie.
        > Niech pan sie postuka w swoje kwadraty panie Wieławie-Peron-Wodo!!!
        • manfred211 Re: Wiesław Woda (niestety poseł), to wyjątkowy O 13.08.07, 12:03
          Kwadraty, to w żargonie studenckim (i nie tylko) SZARE KOMÓRKI,
          których Towarzyszowi Wodzie najwyraźniej nie dostaje!
    • Gość: jacek "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? IP: *.miechow.com 13.08.07, 09:38
      jestem z miechowa , dajcie spokój, tutaj każdy ma po 2 -3
      samochody , busów i autobusów jest jak psów , niech ta ,,,,woda""
      nie robi z nas pośmiewiska!!!
    • Gość: japa Kolejny nawiedzony oszolom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 09:42
      Ida wybory i kilka glosikow moze sie przydac. Nie wazne, ze gada sie
      bzdury. Ot cala Polska.
    • Gość: Alpha a co z nową hutą? IP: *.interia.pl 13.08.07, 10:00
      a dlaczego z nowej huty nie jedzie żaden ekspres do warszawy? teraz mieszkańcy
      (ponad 200.000 ludzi) muszą jechać na dworzec główny w krakowie (co najmniej pół
      godziny w autobusie) i dopiero tam wsiadać do pociągu. jest jakiś poseł, co by
      to wylobbował?
    • Gość: TONI "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? IP: 84.7.118.* 13.08.07, 10:03
      Uwazam, ze Miechow zasluguje na wieksze uznanie i dlaczego jest
      gorszy od Wloszczowy? Powinny zatrzymywac sie w Miechowie pociagi
      expresowe.
      • Gość: bogus Poslowie = Buractowo IP: *.adsl.alicedsl.de 13.08.07, 10:13
        wybierzcie sie h-je do niemiec i zobaczcie jak tam jezdza pociagi
        chodzi o skomunikowanie i cala logistyke
        moze powinniscie wziasc stamtad przyklad a nie z cepa gosiewskiego
        gosiewski ty durny cepie
        prowicjonalna wszo

        znam sie na tym i to nieprawda ze stacja zwrocila sie juz prawie z biletow, do
        tego trzeba doliczyc jeszcze koszty samego zatrzymywania sie i ruszania ze
        stacji a tego CEPY nie policzyly
    • annkpo "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? 13.08.07, 10:09
      A ja proponuję postój w Łuczycach. Miejscowość rozwija się
      dynamicznie. Oczywiśie ma już peron - nie tak jak Włoszczowa.
      Najmocniejszym argumentem "za" jest to, że ja tam mieszkam.
    • Gość: ??? "pociagi wstrzymac...." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.08.07, 10:22
      przestana jezdzic nie bedzie problemow z .....
    • Gość: Andrzej "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? IP: *.ar.wroc.pl 13.08.07, 10:39
      "Koszt całej operacji jest niewielki, pociąg jedzie przez Miechów
      zaledwie 60 km/godz., więc nie trzeba go specjalnie ostro
      wyhamowywać." i wystarczy wkakiwać w biegu!!!!
    • michalparadowski "Druga Włoszczowa" w małopolskim Miechowie? 13.08.07, 10:44
      Pan Woda, pozazdrościł p.Filipince de Włoszczowa tego "de".
      Niżej satysfakcjonuję p.Wodę:
      "WODA DE MIECHÓW"
      A tak w sumie, to jeden i drugi do de!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka