Gość: ADAŚ
IP: *.wielkopole.sdi.tpnet.pl
30.06.03, 17:23
Niestety tak muszę stwierdzić i w związku z tym założyć osobny wątek.
Miałem tę wątpliwą przyjemność wracać do domu "13" (#835+836). Na Wlotowej
już było przyzwoicie, ale pod Kablem i apogeum przy pl. Boh. Getta
spowodowały, że wąchałem niezbyt pachnące pachy jakiegoś typka ocierając się
jeszcze o jakiś plecak. W przeciwną stronę jechały także
zaprute "trzynastki".
I co jeszcze kurde jest fantastyczne ???
W stronę Bieżanowa kolejność jest taka: najpierw "9", potem po jakiś siedmiu
minutach jedzie "13" (wypruta po brzegi) a ZARAZ za nią "3". BRAWO za
koordynację rozkładów "3" i "13".
Przecież się można wpierdolić.
Wymyślił to jakiś matoł, który na Brożka jeździ ekstra wozem kupionym za
naszą kasę.
I jak to zwykle bywa. Było dobrze - MPK zasługiwało na pochwałę i jak zwykle
to spierdoliło. Jeszcze raz PUBLICZNIE KRYTYKUJĘ i przyznaję KRETYNA LATA
2003.
No, ale niektórzy publicznie powiedzą, że jest cacy, choć pod nosem
przeklinają ile wlezie !!!
I pro-mpkowców proszę, aby nie bronili przewoźnika, bo to się hipokryzją
nazywać będzie.