Dodaj do ulubionych

skrzyżowanie śmierci

02.07.03, 23:36
Skrzyżwanie alei Słowackiego z ulicą Sląską codziennie są świadkiem kilku
narazie niegrożnych kolizji dziennie.Nie chcę byczłym prorokiem ale niedługo
zdarzy się tam śmiertelny wypadek.Osoby odpowiedzialne kładą przysłowiową
lagę na ten problem.Kto jest zatrudniony w służbach odpowiedzialnych za
inżynierię ruchu/czyżby kolesie?/,bo nie mają pojęcia o realnych zagrożeniach.
Obserwuj wątek
    • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 03.07.03, 09:25
      Na pewno nie wolno tam zbudowac świateł, byłaby to paranoja
    • bzyyk1 Re: skrzyżowanie śmierci 04.07.03, 00:50
      Napewno organizacja ruchu w naszym mieście jest do kitu, ale umiejętności
      kierowców są zatrważające.Moim zdaniem w mieście tak zakorkownym i o takim
      stanie dróg powinno być ograniczenie prędkości do 50 km/h.Ulice miasta nie są
      torem wyścigowym i autostradą.
      • Gość: JMA Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.malopolska.mw.gov.pl 04.07.03, 11:41
        Urzędowe liczbowe ograniczenie prędkości niewiele da.
        Problem polega na czym innym - niedoszkoleniu i braku wyobraźni u kierujących.
        Prędkość powinna zawsze być bezpieczna i jaka w danych warunkach tą bezpieczną
        prędkością jest zawsze powinien ocenić kierowca ,biorąc pod uwagę wiele
        okoliczności i uwarunkowań,w tym nawet swoje umiejętności,rodzaj i stan
        techniczny pojazdu i swoją sprawność psychomotoryczną w określonym czasie.
        Inaczej mówiąc raz prędkość bezpieczna to będzie prędkość pieszego a raz 80
        km/godz i więcej.
        W tym samym miejscu o różnej porze dnia i nocy ,dla różnych kierowców i
        samochodów ta prędkość będzie inna i może znacznie się różnić.
        Postawienie znaku z ograniczeniem prędkości nic tu nie da.
        Prędkość przemieszczania się pojazdów powinna być jak największa - oczywiście w
        granicach rozsądku i przy uwzględnieniu tych uwarunkowań,o których napisałem
        powyżej - pamiętajmy o tym ,że transport to szybki przewóz osób i ładunków i
        nie po to konstruuje się nowoczesne pojazdy ,żeby jeździć nimi 50 km/godz,tak
        jak to często jest w Polsce ,gdzie na trasach pozamiejskich co chwilę jest
        wiocha (przepraszam - obszar zabudowany ) i ograniczenie prędkości.Chcąc jechać
        zgodnie z przepisami można się tak zdenerwować,że efekt będzie wprost
        przeciwny do zamierzonego -stres i zmęczenie spowodują wzrost zagrożenia ze
        strony zmęczonego wolną jazdą kierowcy.
        Z drugiej strony niedopuszczalne jest szerzenie takich zachowań,które wynikają
        z postawy"uwielbiam szybką jazdę" - to idiotyzm -jeździć należy zawsze z
        szybkością bezpieczną i dostosowaną do okoliczności a nie zawsze za szybko
        tylko dlatego,że ktoś tak lubi i to go podnieca.
        Powiedzenie "uwielbiam szybką jazdę"(większość tak zwanych artystów,polityków i
        gwiazd telewizyjnych od siedmiu boleści tak stwierdza w publikowanych przez
        prasę wywiadach - a gdzie cenzura - inni biorą z tego przykład) jest tak samo
        mądre jak za przeproszeniem powiedzenie "lubię głośno pierdzieć".
        I jeszcze jedno - piesi powinni pamiętać ,że jezdnia jest dla
        samochodów,samochody jeżdżą szybko i nie staną w miejscu,oraz że Polska to nie
        Indie,a piesi to nie święte krowy.
        Dotyczy to też rowerzystów ,którzy stanowią coraz większe zagrożenie na drogach
        i chodnikach.
        Ale tym to już nikt się nie interesuje.
        • bzyyk1 Re: skrzyżowanie śmierci 04.07.03, 22:23
          Gość portalu: JMA napisał(a):

          > Urzędowe liczbowe ograniczenie prędkości niewiele da.

          Da , ale musi być egzekwowane z całą surowością prawa przez policję.


          > Problem polega na czym innym - niedoszkoleniu i braku wyobraźni u
          kierujących.
          > Prędkość powinna zawsze być bezpieczna i jaka w danych warunkach tą
          bezpieczną
          > prędkością jest zawsze powinien ocenić kierowca ,biorąc pod uwagę wiele
          > okoliczności i uwarunkowań,w tym nawet swoje umiejętności,rodzaj i stan
          > techniczny pojazdu i swoją sprawność psychomotoryczną w określonym czasie.
          > Inaczej mówiąc raz prędkość bezpieczna to będzie prędkość pieszego a raz 80
          > km/godz i więcej.
          > W tym samym miejscu o różnej porze dnia i nocy ,dla różnych kierowców i
          > samochodów ta prędkość będzie inna i może znacznie się różnić.
          > Postawienie znaku z ograniczeniem prędkości nic tu nie da.

          Zgadam się tylko, że polski kierowca potrafi dobrze zaparkować samochód i nic
          więcej.Na kursach prawa jazdy wspominają coś o tym i tyle.Co to jest czas
          reakcji i jaki ma ona wpływ na droga zatrzymania tego zapewne nie wiedzą.
          Gdyby było inaczej to było by mniej wypadków.


          > Prędkość przemieszczania się pojazdów powinna być jak największa -
          oczywiście w
          >
          > granicach rozsądku i przy uwzględnieniu tych uwarunkowań,o których napisałem
          > powyżej - pamiętajmy o tym ,że transport to szybki przewóz osób i ładunków i
          > nie po to konstruuje się nowoczesne pojazdy ,żeby jeździć nimi 50 km/godz


          Oczywiście,ale nie na terenie zabudowanym i ulicach miast.


          Chcąc jechać
          > zgodnie z przepisami można się tak zdenerwować,że efekt będzie wprost
          > przeciwny do zamierzonego -stres i zmęczenie spowodują wzrost zagrożenia ze
          > strony zmęczonego wolną jazdą kierowcy.


          A to jest dziwna przypadłość-stres i zmęczenie przestrzeganiem przepisów
          prawa. Takie osoby powinny być w odosobnieniu, a nie poruszać się po naszych
          ulicach.



          > I jeszcze jedno - piesi powinni pamiętać ,że jezdnia jest dla
          > samochodów,samochody jeżdżą szybko i nie staną w miejscu,oraz że Polska to
          nie
          > Indie,a piesi to nie święte krowy.
          > Dotyczy to też rowerzystów ,którzy stanowią coraz większe zagrożenie na
          drogach
          >
          > i chodnikach.
          > Ale tym to już nikt się nie interesuje.



          Teraz to przesadziłeś! Przecież pieszy i rowerzysta to taki sam uczestnik ruch
          jak samochód i ma takie same prawa.



    • Gość: marcin ha Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 04.07.03, 20:45
      pygidus napisał:

      > Skrzyżwanie alei Słowackiego z ulicą Sląską codziennie
      > są świadkiem kilku narazie niegrożnych kolizji
      > dziennie.Nie chcę byczłym prorokiem ale niedługo
      > zdarzy się tam śmiertelny wypadek.Osoby odpowiedzialne
      > kładą przysłowiową lagę na ten problem.

      Z tego co wiem, osoby odpowiedzialne o sprawie wiedzą
      dobrze, ale nie wiem, jak to się przekłada na decyzje
      (polityczne). Problem ujawnił się w całej jaskrawości po
      niedawnym poszerzeniu Alej w tym miejscu.

      W dodatku pasy dla pieszych biegną w tym miejscu nie
      prostopadle do osi ulicy, najkrótszą drogą, ale ukośnie -
      bo taki jest układ chodników, jezdni, budynków itp. Tu
      nie ma łatwego rozwiązania, bo w tym rejonie wszystko
      jest chore. Ciekawostką jest, że z powodu tej sytuacji
      pojawiały się w "kręgach odpowiedzialnych" pomysły na ...
      zmniejszenie liczby pasów na Alejach w niektórych
      punktach z 4 gdzie są do 3, własnie ze względu na
      tragiczne doswiadczenia na Kleparzu.

      Moim zdaniem w tym miescu trzeba będzie wprowadzić
      światła mimo oporów zgłaszanych także w tym wątku,
      przynajmniej na kierunku _od_ Kleparza, bo w drugą stronę
      jest zdaje się dużo bezpieczniej. A docelowo obawiam się,
      że miasto powinno zdecydować na ogromne koszty i
      wprowadzenie ruchu przelotowego przez Kleparz do tunelu
      od Śląskiej do Kamiennej, ale to może za 10 lat :-| Aha -
      widziałem obecne pomysły na organizację ruchu w rejonie
      Kleparza i kieeeeepsko to wygląda, wręcz totalne
      nieporozumienie.

      Na marginesie: drugie "skrzyżowanie śmierci" w okolicy,
      ale zdecydowanie łatwiejsze do poprawienia, to przecięcie
      Krowoderskiej i Szlak. Teoretycznie obowiązuje tam strefa
      tempo 30, ale stłuczki są częste. Bardzo mocno sugeruję
      zmianę geometrii skrzyżowania, podniesienie jego tarczy i
      poprawę widocznosci na cięciwie łuku Krowoderskiej przy
      skrzyżowaniu przez przeniesienie miejsc parkingowych na
      drugą stronę ulicy.

      marcin ha
      • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: 62.233.183.* 05.07.03, 11:09
        Światła moga być, ale pod warunkiem że wykorzysta się je do zmiany organizacji
        ruchu, ponieważ całe skrzyżowanie Wrocławska-Aleje-Prądnicka-Długa, wymaga
        pilnej interwencji
        • Gość: marcin ha Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 12:17
          Gość portalu: mouset napisał(a):

          > Światła moga być, ale pod warunkiem że wykorzysta się
          je do zmiany organizacji
          > ruchu, ponieważ całe skrzyżowanie
          Wrocławska-Aleje-Prądnicka-Długa, wymaga
          > pilnej interwencji

          Ze światłami OK, to jest trudna sprawa, ale z pilną
          interwencją - nie. To jest bardzo fatalny pomysł,
          niestety przygotowywany gdzieś w zakamarkach Urzędu
          Miasta. Jest sprawa pilniejsza ;-)

          Przede wszystkim trzeba zrobić skrzyżowanie Aleje - 29
          Listopada - Galicyjska - przedłużenie dr Twardego,
          mozliwie bezkolizyjne, tam wyrzucić cały ruch Aleje -
          Krowodrza Górka. Ono jest w planach, ale nie wiem, jak
          zaawansowanych w praktyce. Mówi się o nim od dawna, temat
          będzie pewnie wracał wraz z budową Galicyjskiej.

          Dopiero _potem_, kiedy przeniesie się tam cały główny
          ruch, można kombinować z skrzyżowaniem Wrocławska -
          Prądnicka. Ono IMHO powinno przenosić znacznie mniejszy
          ruch i to głównie na relacji Wrocławska - skrzyżowanie z
          Alejami. Niestety, projekt, który widziałem, idzie w
          zupełnie przeciwną stronę: to ma być jakiś megawęzeł,
          chyba z dziesięć pasów ruchu we wszystkie strony, a do
          tego jeszcze przejście podziemne pod Alejami.

          marcin ha
          • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: 62.233.183.* 05.07.03, 12:38
            Musi byc podziemne, bo piesi blokuja samochody skręcające w prawo z Prądnickiej
            w aleje, oraz z Długiej na 29, ponadto Ci którzy przejdą w stronę Kleparza
            blokują auta jadące jak 130 na Azory
            • Gość: marcin ha Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 05.07.03, 22:34
              Gość portalu: mouset napisał(a):

              > Musi byc podziemne, bo piesi blokuja samochody
              skręcające > w prawo z Prądnickiej

              (ciach).

              Po pierwsze: może nie "piesi blokują samochody", ale
              samochody w tym miejscu zagrażają pieszym i powinny
              znaleźć się gdzie indziej? Dla mnie to jest właśnie punkt
              wyjścia.

              Gdyby na odcinku kleparskim al. Słowackiego biegła w
              płytkim tunelu, a ruch w stronę Prądnickiej z Alej
              odbywał się tak, jak sugeruję, przez bezkolizyjny węeł
              Galicyjska - Twardego - 29ta - Słowackiego, to na
              skrzyżowaniu Słowackiego - Prądnicka zrobiłoby się O
              WIELE luźniej spokojniej.

              W sam raz żeby wydłużyć fazę "poprzeczną" świateł,
              ułatwić przejazd 130 na relacji Wrocławska - Warszawska,
              czy ruch pieszych. Także ruch na skrzyżowaniu Wrocławska
              - Prądnicka byłby znacznie łatwiejszy, bo wtedy główną
              relację można by ustawić (zmieniając całkiem geometrię
              skrzyżowania, ale jest na to miejsce) na Wrocławska -
              Prądnicka (do Słowackiego), z osią Lubelska - Prądnicka
              (na północ) podporządkowaną.

              W tym rozwiązaniu Prądnicka na północ w zasadzie nie
              przenosiłaby żadnego poważnego ruchu, ten by trafiał
              tunelem pod Kleparzem na bezkolizyjny węzeł o którym
              piszę powyżej i w przedłużenie dr Twardego wzdłuż torów
              PKP na Katowice.

              marcin ha
              • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: 62.233.183.* 05.07.03, 22:45
                Gość portalu: marcin ha napisał(a):

                > Po pierwsze: może nie "piesi blokują samochody", ale
                > samochody w tym miejscu zagrażają pieszym i powinny
                > znaleźć się gdzie indziej? Dla mnie to jest właśnie punkt
                > wyjścia.
                A dla mnie jest to punkt sprzeczny, chodzi dużo ludzi, praktycznie na każdej
                zmianie świateł włażą na czerwonym, więc trzeba ich przenieść

                > Gdyby na odcinku kleparskim al. Słowackiego biegła w
                > płytkim tunelu, a ruch w stronę Prądnickiej z Alej
                > odbywał się tak, jak sugeruję, przez bezkolizyjny węeł
                > Galicyjska - Twardego - 29ta - Słowackiego, to na
                > skrzyżowaniu Słowackiego - Prądnicka zrobiłoby się O
                > WIELE luźniej spokojniej.
                Ale takie gdyby możliwe jest za 5 lat, potrzebne jest coś na teraz

                > W sam raz żeby wydłużyć fazę "poprzeczną" świateł,
                > ułatwić przejazd 130 na relacji Wrocławska - Warszawska,
                > czy ruch pieszych. Także ruch na skrzyżowaniu Wrocławska
                > - Prądnicka byłby znacznie łatwiejszy, bo wtedy główną
                > relację można by ustawić (zmieniając całkiem geometrię
                > skrzyżowania, ale jest na to miejsce) na Wrocławska -
                > Prądnicka (do Słowackiego), z osią Lubelska - Prądnicka
                > (na północ) podporządkowaną.
                Postulowałbym zlikwidować prawoskręt z Wrocławskiej w Prądnicką, i lewoskręt
                tylko regulowany światłem, a ruch wyrzucić na Śląską, płynna Prądnicka nie
                będzie się aż tak korkować, druga rzecz: pieszym zabrac przejście przez Aleje
                od strony Herbewa, i niech chodzą sobie przy Śląskiej lub od strony tramwaju
                • Gość: marcin ha Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 13:00
                  Gość portalu: mouset napisał(a):

                  > A dla mnie jest to punkt sprzeczny, chodzi dużo ludzi,
                  > praktycznie na każdej zmianie świateł włażą na
                  > czerwonym, więc trzeba ich przenieść

                  No, to takie trochę zamordystyczne podejście: w centrum
                  miasta ludzi wyrzucać, kazać im ganiać przejściami
                  podziemnymi, po schodach. Bez sensu. I niestety, typowo
                  polskie rozwiązanie.

                  > Ale takie gdyby możliwe jest za 5 lat, potrzebne jest
                  > coś na teraz

                  Niekoniecznie. To rozwiązanie "na teraz" jest nie tylko
                  kosztowne (choć oczywiście mniej kosztowne, niż
                  docelowe), ale i _znacznie_ podnosi koszt rozwiązania
                  docelowego. W dodatku taka jak proponujesz kolejność
                  działań musi spowodować paraliż ruchu samochodowego i
                  komunikacji zbiorowej w tym rejonie.

                  > Postulowałbym zlikwidować prawoskręt z Wrocławskiej w
                  > Prądnicką,

                  To jak ma 130 jechać do dworca, he? Nie widze sensu
                  likwidacji prawoskrętów. Lewoskręty to inna sprawa, one
                  sa bardzo kolizyjne i często blokują ruch.

                  > tylko regulowany światłem, a ruch wyrzucić na Śląską,

                  Niezbyt rozważna propozycja. Wprowadzisz lewoskręt (i
                  dodatkowy potok pojazdów) w al. Słowackiego przed
                  skrzyżowaniem, gdzie korki są dłuższe, niż odcinek między
                  skrzyżowaniami i przejazd czasem zajmuje 2-3 cykle
                  świateł. Śląska powinna zostać uspokojona, skrzyżowanie z
                  Lubelską zmniejszone o 80% (na pozostałej powierzchni
                  mozna zrobić parking - teraz się zdarza, że wieczorem na
                  srodku skrzyzowania stoi kilka aut, które w południe
                  parkowały na rympał obok kilkudziesieciu innych).

                  > płynna Prądnicka nie
                  > będzie się aż tak korkować, druga rzecz: pieszym zabrac
                  > przejście przez Aleje od strony Herbewa, i niech chodzą
                  > sobie przy Śląskiej lub od strony tramwaju

                  Mój drogi: w Krakowie od ośmiu lat nieustannie pieszym
                  coś się zabiera. Jest to głupawa koncepcja, niespotykana
                  nigdzie w krajach cywilizowanych (gdzie zresztą także
                  przejścia podziemne należą do wielkiej rzadkosci, nawet
                  jak jest zejscie do metra to na powierzchni są zebry i
                  swiatła dla pieszych - patrz Berlin, Paryż, kazde miasto
                  na zachód od Odry). Takie rozwiązania jak proponujesz są
                  przy Jubilacie, pod Wawelem przy Gertrudy, na Rondzie
                  Grunwaldzkim czy na skrzyżowaniu Bora-Komorowskiego z
                  Stella-Sawickiego.

                  Moim zdaniem dalsze utrudnianie życia pieszym jest
                  wyrazem kompletnej niemocy intelektualnej decydentów, bo
                  korzysci płynące z takich rozwiązań dla samochodów są
                  _znikome_. Miasto staje sie przeszkodą nie do przebycia
                  dla niepełnosprawnych, osób starszych itp. Jestem bardzo
                  zdecydowanym zwolennikiem ucywilizowania tamtych
                  skrzyzowan (czyli przywrócenia pełnego ruchu pieszego) i
                  odsuniecia od pełnienia funkcji osób, które doprowadziły
                  do ich wdrożenia.

                  marcin ha
                  • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: 62.233.183.* 06.07.03, 13:02
                    Piesi owszem niech będą na pierwszym miejscu, ale wtedy gdy z Krowodrzy
                    dojedziesz do Warszawskiej bezkolizyjnie
                    • Gość: marcin ha Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 13:08
                      Gość portalu: mouset napisał(a):

                      > Piesi owszem niech będą na pierwszym miejscu, ale wtedy
                      > gdy z Krowodrzy
                      > dojedziesz do Warszawskiej bezkolizyjnie

                      A niby czemu? Przepraszam, ale to brzmi niemal jak pogląd
                      dresa z kaszlaka ;-) Bez urazy.

                      Z Krowodrzy nigdy nie dojedziesz do Warszawskiej
                      bezkolizyjnie, ale i tak _najłatwiejszy_ i najszybszy
                      dojazd będzie wtedy, kiedy się zrobi przedłużenie dr
                      Twardego i (rzeczywiście bezkolizyjny) węzeł Galicyjska -
                      29ta, o którym piszę.

                      Przebudowa skrzyżowania "kleparskiego" które proponujesz
                      nie zwiększy jego przepustowości nawet o 5 proc. - a na
                      relacji Wrocławska - Warszawska pewnie jeszcze mniej. To
                      kolejne działanie pozorowane.

                      marcin ha
                      • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: 62.233.183.* 06.07.03, 13:10
                        Bezkolizyjnie miałem na myśli bez gigant korka na Prądnickiej, zauważ że skręt
                        z prawego pasa Prądnickiej utrudniają tabuny pieszych, z lewego pojazdy jadące
                        Długą, a w międzyczasie towarzytstwo z Wrocławskiej się wciska
                        • Gość: marcin ha Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 13:34
                          Gość portalu: mouset napisał(a):

                          > Bezkolizyjnie miałem na myśli bez gigant korka na
                          > Prądnickiej, zauważ że skręt
                          > z prawego pasa Prądnickiej utrudniają tabuny pieszych,
                          z > lewego pojazdy jadące
                          > Długą, a w międzyczasie towarzytstwo z Wrocławskiej się
                          > wciska

                          Ale _żadnego_ z tych problemów nie rozwiążesz,
                          przebudowując węzeł "kleparski". Jedyne rozwiązanie, to
                          przenieść:

                          1. relację al. Słowackiego - Prądnicka - Krowodrza na
                          bezkolizyjny węzeł i przedłużenie dr Twardego (obecny
                          lewoskręt ze Słowackiego od strony południowej)

                          2. cały ruch w Słowackiego "na wprost" (czyli - przy
                          realizacji pkt. 1. także to, co teraz skręca jadąc od
                          południa na Kleparzu w lewo) przenieść do płytkiego
                          tunelu. Wjazd do tunelu tuż przed Śląską, wyjazd - tam,
                          gdzie obecnie jest skrzyżowanie z Kamienną (do
                          likwidacji). To zresztą jedna z przyczyn, dla których
                          przejście piesze nie ma sensu - zaraz trzeba by je burzyć
                          (nawet, jeśli "zaraz" to bedzie 5-10 lat, to i tak się
                          nie opłaca).

                          3. Teraz jedna UWAGA: nawet bez tunelu, sama likwidacja
                          lewoskrętu jak w pkt. 1 znacznie zwiększa przepustowość
                          skrzyżowania "kleparskiego". No i ułatwia działania w
                          rejonie skrzyżowania Wrocławska - Prądnicka. Np.
                          samochody, jadące od Krowodrzy Górki, wpadają w
                          Słowackiego via bezkolizyjny węzeł Twardego - Galicyjska
                          i na Kleparzu jadą na wprost, a nie dopiero skręcają.

                          Teraz jeszcze likwidacja skrzyzowania z Kamienną (i
                          przeniesienie torów tramwajowych na północną krawędź
                          Słowackiego, z przekroczeniem skrzyżownia na swiatłach
                          skrzyżowania z Prądnicką) i troche problemów mamy
                          rozwiązanych. Ba: rozwiązanych bardzo przyszłościowo ;-)

                          marcin ha
                          • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: 62.233.183.* 06.07.03, 13:36
                            No to jak skręci 164 w kierunku Krowodrzy?
                            • Gość: marcin ha Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 13:47
                              Gość portalu: mouset napisał(a):

                              > No to jak skręci 164 w kierunku Krowodrzy?

                              1. przystanek Kleparz (przed swiatłami, za swiatłami - do
                              wyboru do koloru)
                              2. Jazda na wprost Słowackiego (bez swiateł Kamienna)
                              3. Wiadukt nad PKP w kierunku 29tej
                              4. Bezkolizyjny węzeł Galicyjska i zjazd w przedłuzenie
                              Twardego
                              5. Jesteśmy na Twardego.

                              Trasa ociupinkę dłuższa licząc odległość (jakies 20 proc
                              chyba), a licząc czas - kto wie, czy nie szybsza o 20
                              proc. ;-). No i całkowicie bezkolizyjna, bez korka na
                              Prądnickiej.

                              marcin ha
                              • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: 62.233.183.* 06.07.03, 13:48
                                Hmmmmm, może zakaz z wyłączeniem 164 jednak?
                                • Gość: marcin ha Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 14:01
                                  Gość portalu: mouset napisał(a):

                                  > Hmmmmm, może zakaz z wyłączeniem 164 jednak?

                                  Chwilunia: ja nic nie pisałem o zakazie skrętu w lewo z
                                  Alei Słowackiego w Prądnicką. Oczywiście można by puscic
                                  164 tak, jak jeździ teraz, ale po co? Z punktu widzenia
                                  pasażera jest to obojętne. IMHO nie ma to większego
                                  sensu, bo trasą jaką opisałem powyżej jest łatwiej,
                                  prosciej i nie wprowadza się dodatkowego ruchu na
                                  skrzyżowanie Wrocławska - Prądnicka.

                                  Skrzyzowanie, które powinno - jak piszę - zostać zupełnie
                                  przebudowane, fizycznie, tak, aby Prądnicka od
                                  Wrocławskiej do wiaduktu PKP w zasadzie miała znaczenie
                                  li tylko lokalne, np. dla busów, taksówek, karetek z
                                  Narutowicza itp. A główny ruch odbywał się na łuku
                                  Wrocławska - Prądnicka do Słowackiego.

                                  Dodatkowo (tak, są jeszcze bonusy ;-) powstaje w tym
                                  układzie unikalna możliwosc niemal darmowego wyznaczenia
                                  sensownej trasy rowerowej północ-południe, na relacji
                                  Krowodrza - scisłe śródmiescie, z wykorzystaniem wiaduktu
                                  pod PKP w Prądnickiej. Teraz ta relacja jest bardzo
                                  mocno ograniczona niebezpiecznym ruchem na Prądnickiej i
                                  Kleparzu, a przy rozwiazaniach które proponuję, powstaje
                                  praktycznie jako skutek uboczny za friko.

                                  Pomyśl np. jak wyjechać ze ścisłego centrum Krakowa albo
                                  z Dworca Głownego rowerem do Ojcowa - teraz bywa to
                                  wielce upierdliwe, a tak będzie można poszaleć.
                                  :-)

                                  marcin ha
                                  • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: 62.233.183.* 06.07.03, 18:52
                                    Rowerem nie każdy jeździ codziennie, plany są piekne, ale nierealne, doraźne
                                    zmiany powinny objąć reorganizacje ruchu
                                    • Gość: marcin ha Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.07.03, 23:06
                                      Gość portalu: mouset napisał(a):

                                      > Rowerem nie każdy jeździ codziennie, plany są piekne,
                                      ale > nierealne, doraźne
                                      > zmiany powinny objąć reorganizacje ruchu

                                      No cóż: jeśli w Krakowie realne jest tylko to, co głupie,
                                      nieefektywne ekonomicznie i niebezpieczne, to może i masz
                                      rację.

                                      Mozna robić Krakowskie Centrum Komunikacyjne w którym nie
                                      ma nawet metra kwadratowego na pętlę autobusów MPK (aha!)
                                      i teraz wszyscy decydenci się tym strasznie "martwią",
                                      które to Krakowskie Centrum Komunikacyjne nie jest
                                      podłączone do ogólnomiejskiej sieci tramwajowej inaczej,
                                      niż jedną linią o minimalnym w sumie znaczeniu i
                                      możliwosciach, można robić rzeczy takie jak ulica
                                      Karmelicka czy Zwierzyniecka i nazywać to "uspokojeniem
                                      ruchu" itp. itd.

                                      Więc można zreorganizować i Kleparz tak, że będzie tam
                                      jeden wielki megakorek, siedem albo osiem pasów asfaltu,
                                      DWA skrzyżowania z sygnalizacją tuż obok siebie (plus to
                                      z Kamienną i ew. ze Śląską), możliwosci realizacji tunelu
                                      w przyszłości - podrożone niemożebnie, ulica Prądnicka
                                      nadal będzie wyglądać jak wygląda, a wszyscy ci, którzy
                                      nie stoją w korkach w samochodach muszą drałować po
                                      schodach w dół i w góre.

                                      Bingo.

                                      marcin ha
                                      • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 07.07.03, 11:33
                                        O z MPK w przyszłym KCK to jest best przykład, ocknęli się że nie mają gdzie
                                        dac tych linii co teraz do Dworca dojeżdżają
                                        • Gość: SĄD BOŻY Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 22:13
                                          TERENY SPRZEDALI!!,PIENIĄDZE WZIELI!!!,DUPĘ WYPIĘLI!!!.MY JESTEŚMY NA OSTATNIM
                                          MIEJSCU.LICZĄ SIĘ WYNIKI-CO Z TEGO MIASTO TONIE W DŁUGACH-MY ,NASZE DZIECI I
                                          WNUKI BĘDZIEMY SPŁACAĆ!.
                                          • Gość: mouset Re: skrzyżowanie śmierci IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 10.07.03, 12:42
                                            Dobrze gadasz, ale wyłącz Capslocka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka