Gość: Julek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.08.07, 20:35
Nie rozumiem oburzenia. Jak ktos jedzie autem do biura Urzedu Pracy to ma
chyba kilka zlotych na parking???? Bo skad wzial na benzyne?? A jak ktos
przyjedzie tramwajem, to co, oddadza mu za bilet??? Czasem szukacie takiej
sztucznej sensacji ze to jest az przykre...