Dodaj do ulubionych

zargon krakowski

IP: 195.116.43.* 06.07.03, 22:01
swego czasu pojawil sie na forum watek dotyczacy zargonu krakowskiego ...
byly przyklady zwrotow urzywanych tylko w Krakowie ... jak np "ide na
pole" ... moglibyscie mi pomoc i wypisac wlasnie kilka takich typowo
krakowkich zwrotow?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: next Re: zargon krakowski IP: *.lubin.dialog.net.pl 06.07.03, 22:54
      mój ulubiony to "idze, idze"
      • Gość: bbbbb Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.03, 09:28
        a dokładnie: "idze, idze bajoku"
        • Gość: SĄD BOŻY Re: zargon krakowski IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.03, 22:01
          A jeszcze dokłdniej:.."idze,idze bo sie ciebie wstydze!!!""
      • Gość: verte Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.03, 01:00
        Gość portalu: next napisał(a):

        > mój ulubiony to "idze, idze"


        ....w kukurydze
    • tripis Re: zargon krakowski 07.07.03, 10:03
      "flizy"
      "precle"
      "w pyte"
      "dwajścia"
      "doś"
      "wejże"
      "karnister"

      i wiele innych...
      ;)))))
    • bluetab70 tu masz prawie wszystko zebrane... :) 07.07.03, 15:56
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=2638188&a=2638188
      • yennzfiolkowymioczami a ja jak zwykle nie na temat;)) 08.07.03, 22:26
        widzę, bluetabko, żeś Ty stażem forumowym starsza ode mnie tylko o miesiąc;))
    • Gość: kaska Re: zargon krakowski IP: *.tele2.pl 07.07.03, 15:57
      a idze idze;-)
      wezze zrobze to...;-)
    • Gość: chlorofil Re: zargon krakowski IP: *.biezanow.net 07.07.03, 16:55
      w zyciu bym sie nie domyslil, ze w celu nie kasowania za kazdym razem biletu
      jednorazowego w tramwaju kupuje karte to jest to zwrot typowo krakowskim, gdyby
      nie sotkanie przy piwku z kuzynem z wawy ktory mnie w tym uswiadomil, bo on nie
      wiedzial ze karty sa nie tylko telefoniczne ale np. autobusowo-tramwajowego
      gdyz sam kupuje tylko 'miesieczne'. :)
      • pepperoni78 Re: zargon krakowski 07.07.03, 18:37
        Gość portalu: chlorofil napisał(a):

        > w zyciu bym sie nie domyslil, ze w celu nie kasowania za kazdym razem biletu
        > jednorazowego w tramwaju kupuje karte to jest to zwrot typowo krakowskim, gdyby
        >
        > nie sotkanie przy piwku z kuzynem z wawy ktory mnie w tym uswiadomil, bo on nie
        >
        > wiedzial ze karty sa nie tylko telefoniczne ale np. autobusowo-tramwajowego
        > gdyz sam kupuje tylko 'miesieczne'. :)

        U nas w Lublinie (jeszcze) kupujemy przejazdówki albo sieciówki.
    • mtq drugi link 07.07.03, 18:45
      trochę starszy :-))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=61&w=748079
    • ana_75 Re: zargon krakowski 07.07.03, 19:10
      Tylko w Krakowie słyszałam zwrot typu: Pożyczam się od ciebie książkę. Wszędzie
      mówi się: Pożyczam od ciebie książkę.
      • Gość: Alibaba Re: zargon krakowski IP: *.chello.pl 07.07.03, 21:08
        Za to w Wa-wie mówią (nawet w serialu tv) "spojrzał się na niego" i "nie
        dotykaj się komputera". Co za wiocha!
        • Gość: krakus_ka Re: linki IP: 80.48.253.* 07.07.03, 21:16
          dziekuej bardzo za linki - wlasnie o to dokladnie mi chodzilo ... thanks
      • Gość: verte Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.03, 01:02
        ana_75 napisała:

        > Tylko w Krakowie słyszałam zwrot typu: Pożyczam się od ciebie książkę.
        Wszędzie
        >
        > mówi się: Pożyczam od ciebie książkę.



        Błąd!To nigdy w Krakowie nie wystepuje i na pewno nie jest charakterystyczne.
        Pleciesz androny.Idze,idze bajoku.
        • kathy38 Re: zargon krakowski 08.07.03, 08:52
          Gość portalu: verte napisał(a):

          > ana_75 napisała:
          >
          > > Tylko w Krakowie słyszałam zwrot typu: Pożyczam się od ciebie książkę.
          > Wszędzie
          > >
          > > mówi się: Pożyczam od ciebie książkę.
          >
          >
          >
          > Błąd!To nigdy w Krakowie nie wystepuje i na pewno nie jest charakterystyczne.
          > Pleciesz androny.Idze,idze bajoku.



          Jest to raczej błąd językowy niż regionalizm. Miałam w liceum koleżankę, która
          używała tego zwrotu, a która została z tego skutecznie wyleczona na jednej
          lekcji - odpowiadając przy tablicy powiedziała "POŻYCZYŁAM SIĘ książkę", na to
          nauczyciel "a kiedy SIĘ ODDASZ?"

          pozdrawiam
          • swarozyc Re: zargon krakowski 08.07.03, 14:25
            kathy38 napisała:

            Miałam w liceum koleżankę, która
            > używała tego zwrotu, a która została z tego skutecznie wyleczona na jednej
            > lekcji - odpowiadając przy tablicy powiedziała "POŻYCZYŁAM SIĘ książkę", na
            to nauczyciel "a kiedy SIĘ ODDASZ?"
            '''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
            To musialo byc strasznie traumatyczne przezycie! Dziewczyna chyba nie jest
            panienka do dzis? :-)
          • Gość: next Re: zargon krakowski IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.07.03, 22:01
            może to chodzi o zwrot typu "pożyczyłam SE (zn. sobie) książkę"? O "pożyczyłam
            się" w życiu nie słyszałem
            • ana_75 Re: zargon krakowski 10.07.03, 23:56
              Mieszkam w Krakowie od 11 lat i kilkanaście razy spotkałam się ze zwrotem:
              pożyczać się .... i to u osób które od urodzenia mieszkają w tym mieście.
      • zywy63 Re: zargon krakowski 12.07.03, 18:29
        ana_75 napisała:

        > Tylko w Krakowie słyszałam zwrot typu: Pożyczam się od ciebie książkę.
        Wszędzie
        >
        > mówi się: Pożyczam od ciebie książkę.

        ana!!
        Trafiłas w Krakowie na ślązaka, bo to jest śląska forma. Żaden krakus Ci tak
        nie powie.
    • niewazny Re: zargon krakowski 08.07.03, 09:24
      podajze ten wihajster
      znacie, wiecie czemu?
      • latwy Re: zargon krakowski 09.07.03, 07:47
        wihajster to narzedzie albo jakas rzecz, zapomniana nazwa?
        z niem = wie heisst er
    • Gość: kaska Re: zargon krakowski IP: *.tele2.pl 08.07.03, 13:39
      podobno slowko "sakramencko"......np sakramencko zimno;-)
      • znak_yrden Re: nie zargon krakowski a DIALEKT 08.07.03, 14:13
        więc własnie: nie żargon, a dialekt ;-))))
        • Gość: next Re: nie zargon krakowski a DIALEKT IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.07.03, 21:57
          a może język? Żeby tylko Krakusy wzorem Ślązaków nie ogłosiły niepodległości...
          • peteen po co, już jesteśmy niepodlegli... 10.07.03, 22:03
            a gramatyki było się uczyć w szkole...
            żargon to może być środowiskowy, np. w pierdlu, albo na stadionie (nota bene
            podobne)...
            • Gość: Ksymenka Re: po co, już jesteśmy niepodlegli... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.07.03, 22:25
              A nie mowila do ciebie niania "dam ci cumla"?Bo ja to slyszalam ,tak jak
              nkastlik i szabasnik.(tlumaczenia cumel=smoczek}
              • peteen Re: po co, już jesteśmy niepodlegli... 10.07.03, 22:26
                skąd wiesz, że miałem nianię ?...
                cumel, to cumel, a jak niby inaczej ?
                zaś np. szabaśnik zanika już, niestety...
                :c(
    • kati_p Re: zargon krakowski- LINK :) 11.07.03, 16:40
      Tu można poczytać coś ciekawego :)
      www.krakow.pl/kultura/prezentacje/100/pliki/gwara.htm
      • Gość: lukrad Re: zargon krakowski- LINK :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 17:47
        trochę prawdy, a troche wymyslania na siłę. a o pluskiewce zamiast pinezki to
        pierwszy raz słyszę! Wczęsniej też dużo padło nieścisłości: "sakramencko" to
        góralskie, w dodatku przekleństwo. A kto wie jaka jest różnica między bajglem a
        preclem?
        Pozdrawiam
      • peteen Re: zargon krakowski- LINK :) 11.07.03, 17:56
        kasia, połowy z tego nie powtarzaj głosno, bo to pierdoły saskie (zwłaszcza w
        tym niby słowniku na końcu)...
        a już, broń boże, na maturze...
        ;c)
    • Gość: szczęściara Re: zargon krakowski IP: *.rw.lublin.pl / 192.168.2.* 11.07.03, 18:16
      To ja dodam jeszcze "auto" zamiast samochodu, "majcę" zamiast matmy, czy
      matematyki i najmodniejsze ostatnio "zdupcyć"...
      Pozdrowionka!!
    • Gość: Raffik Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 18:18
      he he he - idźcie na dworzec w Krakowie byłem zaskoczony kiedy Pani
      zapowiadając opóźnienie pociągu powiedziała "pociąg relacji (...) planowany
      przyjazd czynasta czydzieści, przyjedzie opóźniony o około czydzieści pięć
      minut (...)" Przepraszam ale poczułem się jak na dworcu w Pcimiu Dolnym (nie
      obrażając mieszkańców Pcimia), a nie w Krakowie mieście - stolicy kultury
    • Gość: Raffik Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 18:23
      A czy wiecie skąd się wzięli krakowianie.

      Są to Szkoci wyrzuceni ze Szkocji za skąpstwo.
      • stow.dla_arcytektury Re: zargon krakowski 12.07.03, 15:53
        A autor tej wspanialosci - i zapewne Twoj idol, to Leszek Mazan - rodowity
        Sadeczanin. Zdolny gawedziarz. Nie ma co. Malo kto pamieta, jak straszyl
        kolezanki i kolegow w TV Kr wiadoma legitymacja i wplywami na Placu nazywanym
        wtedy - o ironio - Placem Wolnosci.

        Gość portalu: Raffik napisał(a):

        > A czy wiecie skąd się wzięli krakowianie.
        >
        > Są to Szkoci wyrzuceni ze Szkocji za skąpstwo.
    • Gość: raffik Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 18:28
      aaaa i słynne "zadupcyć się lub kogoś" w znaczeniu opić się, pobić kogoś,
      a "być zadupconym" to być pijanym
    • Gość: Raffik Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 18:29
      No i jedyny w świecie zawód - fliziarz tego nie ma nawet w słowniku
    • Gość: Raffik Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 18:30
      Podworce też nie są spotykane w innych rejonach kraju - ja znam tylko podwórka
      ewentualnie podwórza
    • Gość: Raffik Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 18:39
      i jeszcze jedno niecenzuralne słowo w innych częściach kraju mówi się skurwysyn
      a w Krakowie z kurwy syn
      • peteen nabijasz sobie ilość postów ? 11.07.03, 18:46
        to pisz choc na temat, bo połowa twojej pisaniny dialektu krakowskiego nie
        dotyczy...
      • Gość: Jaracz Re: zargon krakowski IP: *.dip.t-dialin.net 11.07.03, 19:47
        Gość portalu: Raffik napisał(a):

        > i jeszcze jedno niecenzuralne słowo w innych częściach kraju mówi się
        skurwysyn
        >
        > a w Krakowie z kurwy syn
        ktos ci bajek naopowiadal..

        poza tym, nie wiem, czy juz ktos to tutaj (tzn. w linku do ktoregos z watkow)
        pisal, ale w Krakowie (i z tego co mi wiadomo w Malopolsce tez) mowi sie o
        kims potocznie "przechuj" i nie znaczy to nic obrazliwego:) Wrecz przeciwnie,
        jak ktos jest "przechujem" to sie go podziwia i naprawde mowi o nim (w jakims
        konretnym kontekscie) z wielkim uznaniem:))

        a co do tego co tu sie pojawilo, to "BAJGLE" to sa mozecie sobie w Warszawie
        kupowac, bo ja sie od 23 lat z tym w Krakowie nie spotkalem, u nas kupuje sie
        PRECLE i tyle.

        A co do "bajoku", to tez nie slyszalem ani razu:, ale w tym punkcie sie nie
        sprzeczam:))

        pozdrawiam z DE:)

        Jaracz
    • Gość: Raffik Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 19:10
      Nie wiem jak się uczyłeś liczyć i kto cię tego uczył - ja naliczyłem jeden post
      nie związany bezpośrednio z tematem, ten jest drugi. Więc nie rozumiem o co
      pretensje. Ja nawet nie wiem że ktoś te posty liczy. A może uraziłem Twą
      krakowskość ??????? hę????
      • peteen Re: zargon krakowski 11.07.03, 19:19
        nikt (a zwłaszcza ty) nie jest w stanie dotknąć czegoś co się - bardzo
        umownie - nazywa "krakowskość"... bo jak się ja ma, to naprawdę reszta nie ma
        nic do gadania w tej materii...
        a ad rem: w pierwszym poście było coś na temat złej wymowy jakiejś dworcewej
        persony, w kolejnym smętny kawał o szkotach, w nastepnym jakiś debilizm o
        mówieniu: z krwy syn - po pierwsze zmień kolegów, bo cię zepsują, po drugie
        następuje tu ubezdźwięcznienie wsteczne, zatem nie da się wymawiać tego wyrazu
        z "zet" na początku...
        i jeszcze jedno: wszystko to mogłeś zgrabnie napisać w jednym poście, a nie
        czkać jednego zdania co 2 minuty...
        • Gość: Raffik Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.03, 19:23
          peteen napisał:

          > nikt (a zwłaszcza ty) nie jest w stanie dotknąć czegoś co się - bardzo
          > umownie - nazywa "krakowskość"... bo jak się ja ma, to naprawdę reszta nie ma
          > nic do gadania w tej materii...
          > a ad rem: w pierwszym poście było coś na temat złej wymowy jakiejś dworcewej
          > persony, w kolejnym smętny kawał o szkotach, w nastepnym jakiś debilizm o
          > mówieniu: z krwy syn - po pierwsze zmień kolegów, bo cię zepsują, po drugie
          > następuje tu ubezdźwięcznienie wsteczne, zatem nie da się wymawiać tego
          wyrazu
          > z "zet" na początku...
          > i jeszcze jedno: wszystko to mogłeś zgrabnie napisać w jednym poście, a nie
          > czkać jednego zdania co 2 minuty...

          taaaaaaaaaaaaa
          jasne
          tylko tak się dziwnie składa że to tzw środowisko inteligenckie używa tej formy
          tego nicenzuralnego słowa. A co do dworca to niestety jest prawda że takie
          klopsy można usłyszeć na dworcu. Więc mam prośbę abyś nie udzielał pochopnie
          rad tym którzy o nie nie proszż. pa

          • peteen Re: zargon krakowski 11.07.03, 19:26
            polecam wątek doktora hiszpana: czy psu wolno na pana boga szczekac...

            i na koniec, "yntelygencie", spróbuj wymówić ten wyraz przez "z"...
            • rrenduda Re: zargon krakowski 12.07.03, 12:15
              peteen napisał:

              > polecam wątek doktora hiszpana: czy psu wolno na pana boga szczekac...
              > i na koniec, "yntelygencie", spróbuj wymówić ten wyraz przez "z"...

              uuuu. widzę problematorek się włączył Szanownemu Panu. Ynteligencja przez duże
              Y. A napisałem w tamtym poście że to co jest jednym słowem, w krakowie jest
              dzielone na trzy i wtedy da się to wymówić przez "Z" spróbuj jeśli się nie uda
              polecam logopedę. A i czytając Twój wątek o krakusach i kawałach o nich
              napisałeś jeszcze jedno słowo z żargonu krakowskiego - że coś jest DUPNE. to
              jest żargon
              • Gość: Raffik Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.03, 12:24
                I nie zapomnij drogi peetenie żeby ogłosić wynik swojej próby językowej. wiem
                że nie będzie to dla Ciebie łatwe ale postaraj się. I proszę nie zajmuj się
                poprawianiem innych. Zauważ że Ty tylko zrobiłeś z tego problem że wpisałem
                kilka postów. Inni je skomentowali a Tobie nie pasowało coś. Może Ty nosisz się
                z zamiarem obwieszczenia światu że jesteś jedyną właściwą personą aby sprawować
                pieczę nad wątkami na forum i jeszcze na dodatek nad postami które są
                dopisywane pod nimi. podziel się swoimi uwagami na tel temat. Może chcesz się
                nawać STRAŻNIKIEM Z KRAKOWA i zapuścisz brodę jak Chuck Norris. Co Ty na to ????
                • peteen Re: zargon krakowski 12.07.03, 12:27
                  a wpadnij jeszcze kiedyś posłuchać se na dworcu "żargonu krakowskiego"...
                  eot
                  • Gość: nospa Re: zargon krakowski IP: w3cache.* / 192.168.0.* 12.07.03, 13:05
                    peeten, jesteś zywą skarbnicą kulturki. Ach, jak Ty umiesz pouczać i stawiać do
                    kąta tych, którym zdarzają się błędy ortograficzne i gramatyczne. Skarbie, "na
                    ile" jesteś?
                    • peteen Re: zargon krakowski 12.07.03, 13:11
                      rozkurcz się trochę, za bardzo się spinasz...
                      nie przystoi przy takim nicku...
                      eot
                      • Gość: Raffik Re: zargon krakowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.07.03, 13:18
                        czy ty nie rozumiesz czy (trzy)razy już Ci mówiłem że to nie ma sensu. Inni też
                        nie pozostawiają na tobie nic suchego. stary "daj se spokój".

                        Nie ma sensu ta dyskusja zeszliśmy na tematy nie związane z tym wątkiem> nie
                        wiem czy pamiętasz że tu mieliśmy wpisywać zwroty i słowa w żargonie
                        krakowskim. Pamiętasz ???????? A że Ciebie one dotykają to już inna sprawa.
                        Może dupna ale jednak jest.
                        Rozluźnij się troszkę i sprubój z tym słowem na "z". czy juz Ci się udało bo
                        nic sie nie chwalisz ??????
              • stow.dla_arcytektury Re: zargon krakowski 12.07.03, 15:45
                Te, madrala, Ze cos jest DUPNE, to jest zargon, ale slaski - taki myk. Pouczaj
                dalej Pana PTN. Ciekawe, czy Ci sie feedback poprawi...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka