Gość: Przybyl
IP: *.chello.pl
08.10.07, 22:20
Bzdury.
Sztampowe bzdury o uczelniach publicznych i niepublicznych.
U Tischnera w Krakowie największy tłum jest na najdroższe studia
podyplomowe, które kosztują 6000 PLN za rok. Te, na których
wykładają NAPRAWDĘ najlepsi. Nie przyjęliśmy na kilka kierunków
dziesiątków ludzi z powodu braku miejsc. Ilość słuchaczy wyniesie w
tym roku chyba ze 400 osób. A na studia I i II stopnia mamy mie
coraz mniej, a coraz więcej.
To nie reklama, a sprostowanie. Myślę, że na niekórych uczelniach
niepublicznych jest podobnie, tak samo jak na niektórych
publicznych. Proste podziały są proste, ale na pewno nie prawdziwe...