Gość: dat IP: *.pl 28.10.07, 22:09 i bardzo dobrze... panią Grazyne znam posrednio i wiem ze bylaby odpowiednia osoba zajmujac sie sprawami turystki czy to w MUW czy to w rzadzie Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: qwww qw IP: *.ghnet.pl 28.10.07, 23:30 a to dlaczego tak się nadaje jeżeli wolno wiedzieć ? dzięki notowaniom w PSL , czy też dzięki jakimś wyjątkowym osiągnięciom zawodowym w branży turystycznej ? chyba nie chce pan jako sukces uznać sprawadzenie pijaków i rozrabiaków z wysp , którzy oprócz tego ,że upijają się do nieprzytomności i przynoszą krociowe zyski koncernom piwowarskim i nielicznej stosunkowo grupie pabiarzy , którzy , co mam okazję obserwować na pewnym przykładzie ,wprawdzie po zawodówkach ale w krótkim czasie z zardzewiałych dostawczaków i starych kombi przesiedli się na mercedesy nikomu nie przynoszą zysków pabiarze dają zatrudnienie kelnerkom za 800 zł i to jest cały zysk społeczny z tej chwalonej działalności ale oliwa sprawiedliwa co rusz są kartki na pubach zatrudnię bo pabiarze brali od pijusów tyle co w Londynie a płacili pracownikom tyle co w Kijowie no bo skąd by mieli na domy i mercedesy ktoś ma więcej bo ktoś ma mniej i wszystko jasne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ken Re: qw IP: *.crowley.pl 29.10.07, 08:43 Bo to jest tak: pabiarze płacą właścicielom nieruchomości a właściciele nieruchomości płacą podatki samorządowi. Pabiarze płacą też za koncesje na sprzedaż alkoholu. Społeczeństwo miasta bezpośrednio nie ma korzyści, tylko obciążenia ruchem i rzygowinami na chodnikach (raz wdepnąłem przez nieuwagę). Co najwyżej "przyjezdne" studentki mają trochę radości z bycia kelnerką. Przez to także te studentki mają kasę na płatne studia. Zarabiają dzięki temu prywatne uczelnie bo więcej studentek na nie stać. Gdyby nie istniał alkohol to wszystko byłoby zupełnie inaczej :) jak wiele zależy od tego płynu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mario Grażyna Leja: w rządzie czy w urzędzie? IP: *.crowley.pl 29.10.07, 08:00 I bardzo dobrze!!! Niech jedzie do Wawki, a Kraków zostawi w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonzo Re: Grażyna Leja: w rządzie czy w urzędzie? IP: *.edukacja.wroc.pl 29.10.07, 08:55 Trzy poprzednie opinie - żenujące. Wyszły zapewne spod ręki frustratów, którzy zajmują kwaterunkowe lokale (ja np. musiałem sobie kupić mieszkanie) i jeszcze chcą zabierać głos w sprawach miasta. Turyści im przeszkadzają. Załapałeś się za friko na mieszkanie w centrum Krakowa, to siedź cicho i ciesz się, że ktoś w ogole tu chce przyjechać i oglądać twoja skwaszoną minę. Chcesz ciszy i spokoju, to sie wyprowadź na Kurdwanów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ken Re: Grażyna Leja: w rządzie czy w urzędzie? IP: *.crowley.pl 29.10.07, 10:12 Tak się składa że miedzkam na Kurdwanowie. Ale od czasu do czasu muszę przejechać przez miasto i czasami przejść przez Stare Miasto. Mieszkam w Krakowie od urodzenia, chociaż nie zawsze na Kurdwanowie i chyba mogę zabierać głos. Powiedz mi - a po co ktoś ma tutaj przyjeżdzać i oglądać moją minę? Skoro osobiście nic z tego nie mam? Ale zapewne ktoś korzysta, a teraz pytanie: czy korzystają z tego mieszkańcy? - Zamiast nawijać o kwaśnej minie podaj mi korzyści z najazdu jednodniowych i alkoholowych turystów? Bo chyba nie o zabytki i muzea im chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonzo Re: Grażyna Leja: w rządzie czy w urzędzie? IP: *.edukacja.wroc.pl 29.10.07, 13:27 Turyści pryzjeżdżają i zostawiają jakies tam pieniądze (mniejsze i większe). Kawiarnie i puby, sklepy etc. zwiekszaja obrót i płaca podatki, z których m.in. przeprowadza się remonty, modernizacje i być może dofinansowuje szereg instytucji, z których Pan korzysta... etc. etc. Zresztą zdarza sie też. czego może Pan nie zauważa, że i Krakowieanie podróżują... tak jest świat poukładany. Może zatem lepiej coś poczytać, a później zabierać się za wylewanie żółci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ken Re: Grażyna Leja: w rządzie czy w urzędzie? IP: *.crowley.pl 29.10.07, 13:50 Turyści może i zostawiają jakieś pieniądze ale zanim one pośrednio trafią jako korzyść dla mieszkańca sporo z nich uleci. Natomiast sam koszt dla przeciętnego mieszkańca spowodowany dużym ruchem turystycznym jest znaczny, np. wzrost cen usług gastronomicznych. Też podróżuję i mogę powiedzieć że naprawdę nie mamy tutaj jakiś szczególnych atrakcji turystycznych, dlatego np. z tego co zauważyłem promocja miasta była obliczona głównie na tanią rozrywkę w mieście. Pozostaje mi tylko mieć nadzieję że krótkotrwała "moda na Kraków" wywołana reklamą szybko minie i to malutkie miasto będzie trochę mniej zatłoczone. A jeżeli Kraków nadal będzie tracić urok w szybkim tempie, to bez żalu się stąd wyprowadzę. Odpowiedz Link Zgłoś
2_sara Re: Grażyna Leja: w rządzie czy w urzędzie? 29.10.07, 20:20 Tysiące krakowian żyje z ruchu turystycznego i nie widzę powodów by ich interesy były mniej istotne od potrzeb twojego narcystycznego ego. A co do cen usług gastronomicznych na Kurdwanowie nie są chyba zbyt wygórowane?Nie wiem też czy straszliwa grozba,że się wyprowadzisz odniesie pożądany skutek-dymisję władz,demontaż lotniska,zmianę polityki biur podróży na świecie i gremialne błaganie na kolanach:Ken zostań!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gonzo Re: Grażyna Leja: w rządzie czy w urzędzie? IP: 83.238.175.* 29.10.07, 20:56 Cowleyowi już nie odpowiadam. Trudno przebijać się do - co tu kryć - dość ograniczonego sposobu postrzegania rzeczywistości. Jest całe mnóstwo miejsc w Polsce, których nie odwiedzaja turyści; można zatem sie tam przeprowadzić. Będzie tanio. Co do wzrostu cen gastronomii, też bzdura. Rozwija się, powstają coraz to nowe lokale (miejsca pracy także!) i co za tym idzie - konkurencja. Jest modfa na Kraków, i dobrze, oby tak dalej. Mamy, to co mamy, i tez dobrze. Myślę, że można kiedyś urządzić swego rodzaju panoptikum z tego typu "egzemplarzy" co nasz Krakus z krwi i kości z Kurdwanowa; pare osób oprowadzających, jakieś bistro... będzie interes. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eewew Re: Grażyna Leja: w rządzie czy w urzędzie? IP: *.ghnet.pl 21.11.07, 09:02 tak dzięki rozwojowi pubów prochy dostępne są w wielu miejscach i mafia ma większe zyski a to powoduje ,że gangsterzy się bogacą kupują samochody , działki , budują domy dzięki czemu opłata skarbowa wpływa do budżetu i budżet się bogaci dobre , nie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ann Grażyna Leja: w rządzie czy w urzędzie? IP: *.net.autocom.pl 29.10.07, 09:37 Jeśli tak sie przysłużyła rozwojowi turystyki w Krakowie, to najlepiej bedzie jeśli w samej Warszawie dopilnuje spraw waznych dla rozbudowy balickiego lotniska (sprawy własności gruntów należacych do Agencji mienia wojskowego, dotacje z budżetu czy unii, nie trwonienie własnych środkóqw na wirtualne lotnisko pod Kielcami im. Edgara G.). Natomiast MUW nie zajmuję sie sprawami turystyki (jedynie opiniuje inwestycje służace turystyce czy rekreacji jak np. budowa czy rozbudowa stacji narciarkich - czy nie zagrażają środowisku), więc nic tu po niej. Chyba , że chodzi tylko o stołek , a nie kompetencje. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaus bynajmniej w warszawie tez jej nie chcemy 30.10.07, 11:00 Proponuje w ramach bratniej pomocy wyslac do irkucka - tam bedzie mogla wprowadzac swoje genialne pomysly z dziedziny promocji i turystyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwy Grażyna Leja: w rządzie czy w urzędzie? IP: *.centertel.pl 19.11.07, 12:41 Panią Grażyne znam bezpośrednio. To osoba bez kultury osobistej, bez obycia a w dodatku bez elementarnej wiedzy. Nie wiem jak ona skończyła Akademię Ekonomiczną skoro brak jej wiedzy ze szkoły podstawowej. Gdyby ktos miał watpliwą przyjemność pracować z nią to z pewnością zobaczyłby kto to jest. To ktoś kto żyje z komunistycznych układów wyrobionych w Orbisie w którym pracowała. Mierna osobowośc przyniosła mierne korzyści w rozwoju turystyki. Nie można sobie wmówić że gdyby nie ona to ruch turystyczny w Krakowie nie rozwinąłby się! Jej zasługi to MIT! Życze jej wywiezienia do Warszawy, tam jest jej miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś