My gawarit pa ruski

IP: 62.233.183.* 26.07.03, 23:09
Koszmarki przeżywają turyści pragnący kupić bilety na cokolwiek jadącego z
Krakowa i w Krakowie. PKP i PKS maja w zanadrzu kilka osób znających języki,
pod telefonem ludzi, a miejski przewoźnik jak zwykle ma wymówkę:

"Także w punktach sprzedaży biletów okresowych MPK trudno znaleźć osobę,
która zna angielski. - U nas bilety sprzedają osoby przede wszystkim z
wykształceniem średnim i do tego starsze. Kiedy one kończyły szkołę, z obcych
języków uczono tylko rosyjskiego - mówi Filomena Serwin, rzeczniczka MPK.
Przypomina, że w każdym punkcie sprzedaży biletów okresowych znajduje się
informacja na temat rodzajów biletów w językach angielskim, niemieckim i
rosyjskim."

Słusznie , szkoda że ulotki nie ivformują co robić w wypadku spotkania kanarów
    • mapmuh Re: My gawarit pa ruski 26.07.03, 23:18
      Gość portalu: mouset napisał(a):

      > Kiedy one kończyły szkołę, z obcych
      > języków uczono tylko rosyjskiego - mówi Filomena Serwin, rzeczniczka MPK.
      > Przypomina, że w każdym punkcie sprzedaży biletów okresowych znajduje się
      > informacja na temat rodzajów biletów w językach angielskim, niemieckim i
      > rosyjskim."

      Kurwa, czy ona rozumie, co tam jest napisane w tych językach? Przecież wersja angielska od lat jest idiotyczna (nadal jeżdżą te kultowe teksty "Punch immediately after boarding") a rosyjska po prostu chamska.
      • Gość: mouset Re: My gawarit pa ruski IP: 62.233.183.* 26.07.03, 23:28
        Może rozumie tą ruską, ale ta akurat jest zgodna z polityką MPK "tyłem frontu
        do klienta"
        • kuba203 Re: My gawarit pa ruski 27.07.03, 00:47
          W środę na stacji w Łagiewnikach z moją mierną angielszczyzną musiałem robić
          za tłumacza między małżeństwem Włochów (którzy chcieli jechać stamtąd do
          Częstochowy) a kasjerką, która po angielsku nie umiała ani słowa (zresztą żeby
          było sprawiedliwie, ci Włosi też potwornie kaleczyli)... Cóż, cała sytuacja
          wyglądała jak parodia rozmowy :)
          • Gość: mouset Re: My gawarit pa ruski IP: 217.96.109.* 27.07.03, 08:50
            A ja w ubiegłym tygodniu pomagałem Japończykom chamsko kopanym w informacji
            PKSu, babsztyl wymahując ręcoma jak wiatrak darł się zza okienka: Przyjadą i
            nic nie wiedzą...... ROTFL
    • mapmuh Re: My gawarit pa ruski 27.07.03, 11:05
      Ta sama sytuacja z miłym Holendrem. Mówił po angielsku, niemiecku i francusku, ale pani w okienku informacji PKP za wszelką cenę chciała po polsku.
      • Gość: mouset Re: My gawarit pa ruski IP: 217.96.109.* 27.07.03, 15:06
        Na pewno jeszcze wielce obrażona ze nie zna polskiego
        • balsen Re: My gawarit pa ruski 27.07.03, 21:34
          powinni wydrukować wielojęzyczne ulotki informacyjne, a pracownicy powinni
          znać kilka ważnych słówek w po angielsq które mogłyby pomóc, i to miasto
          powinno się tym zająć, a tak to mamy dziadostwo, i się dziwią że coraz mniej
          turystów, a trzeba zacząć od podstaw!
          • Gość: mouset Re: My gawarit pa ruski IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 28.07.03, 10:41
            Zacznijmy od tego że na dworcu powinna byc porządna informacja turystyczna, z
            uwagi na aspiracje naszego miasta, przynajmniej czynna 6-23, z możliwością
            sprzedaży biletów MPK, świeżymi zmianami w komunikacji (bo w przewodnikach
            polecana jest np linia.....119) oraz rezerwacją i sprzedażą PKp
            • bzyyk1 Re: My gawarit pa ruski 28.07.03, 23:09
              Zacznijmy od tego, że powinien być wydany przewodnik po polsce dla
              zagranicznych turystów, który wyjaśni im wszystkie dziwactwa na które trafią w
              Polsce.Wiem, że to będzie baaardzo trudne, ale próbować trzeba.
              • mapmuh Re: My gawarit pa ruski 28.07.03, 23:13
                bzyyk1 napisał:

                > Zacznijmy od tego, że powinien być wydany przewodnik po polsce dla
                > zagranicznych turystów, który wyjaśni im wszystkie dziwactwa na które trafią w
                > Polsce.Wiem, że to będzie baaardzo trudne, ale próbować trzeba.

                Musiałby być na trzech sidiromach.
                • Gość: mouset Re: My gawarit pa ruski IP: 62.233.183.* 02.08.03, 23:24
                  .. i nosić tytuł "How to survive"
    • Gość: koko Re: My gawarit pa ruski IP: *.chello.pl 28.07.03, 22:48
      ja gawariu, ty gawarisz, on ona ono gawarit, my gawarim, wy gawaritie, oni
      gawariat. Hehehe, medice....
      • mapmuh Re: My gawarit pa ruski 28.07.03, 23:15
        Gość portalu: koko napisał(a):

        > ja gawariu, ty gawarisz, on ona ono gawarit, my gawarim, wy gawaritie, oni
        > gawariat. Hehehe, medice....
        W koniugacji stosujesz dziwną spolszczoną transkrypcję, a w deklinacji zaimka osobowego "ja" - transliterację. Też mało fachowo.
        Vale!
        • Gość: mouset Re: My gawarit pa ruski IP: *.ghnet.pl 09.08.03, 18:02
          mapmuh napisał:

          > W koniugacji stosujesz dziwną spolszczoną transkrypcję, a w deklinacji zaimka
          osobowego "ja" - transliterację. Też mało fachowo.

          ROTFL
      • Gość: mouset Re: My gawarit pa ruski IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 29.07.03, 09:21
        Tchórzostwa nie komentuję, koko czy wielki inkwizytor? poszukam sobie w wolnej
        chwili kim byli w poprzednim wcieleniu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja