Dodaj do ulubionych

Do LOCUTUSA i MOUSETA

IP: *.zine.net.pl 27.07.03, 20:55
Panowie!

Jeżeli nabierzecie troche ogłady i przestaniecie ubliżać wszystkim dookoła, a
szczególnie pracownikom MPK, ZDIKU i innych spółek związanych z komunikacją
miejską i podmiejską, to będziecie mogli buszować sobie po mojej i Irka
stronie. Jak nie to wypad z baru!

Wasze debilskie wypowiedzi nt. głównie pracowników MPK, odbijają się na moich
i innych osób kontaktach z tym gronem ludzi. Nie zycze sobie żebyście się
wyrażali o tych ludziach jak o swoich kolegach i koleżankach. Zachowujecie
się jak gówniarze, może jeszcze nie dorośliście do wypowiadanie sie na tego
typu forum. Radze się wam zastanowić nad waszym zachowaniem. Więcej mi sie
nie chce pisać na ten temat. I zakończymy na tym.

Hubert i Ireneusz (urlopujący sie) :-))

PS. - do Mouseta
Jak bierzesz coś z naszej strony i kopiujesz na forum to z łaski swojej
napisz źródło tych informacji.
Obserwuj wątek
    • Gość: ADAŚ Refleksja Adasia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.03, 21:20
      No cóż - chłopaki Wasza strona, Wasza sprawa.
      Uważam jednak, że rozwiązanie, które zastosowaliście wobec Lokiego i Mouseta
      jest lekko bezsensowne i niejako potwierdza tezę - "po co zaczynać".
      Ze swojej strony napiszę jedno.
      Każdy ma prawo wyrażać swoje myśli, tak czy inaczej.
      A to co napisze Mouset czy Loki (nawet chamsko) niczego nie zmieni. Ponadto nie
      macie prawa tak jak to określiliście: "Nie życzyć sobie" tego czy owego.
      Niestety nie możecie nikogo do czegoś takiego zmusić.
      Decyzję jednak szanuję, ale tak jak napisałem, jest ona bez celu.
      Ja także uważam, że nie jest tak cacy jak to uparcie twierdzą inni, panuje
      parszywa biurwokracja i wiele osób pracujących w różnych instytucjach (u mnie w
      firmie także hehehe) po prostu pozwalniałbym. Nie mogę się pogodzić z wieloma
      wypowiedziami, które zaprzeczają faktom i będę to mówić wprost, ponieważ nie
      lubię mówić TAK gdy myślę NIE.
      To w sumie tyle od Adasia.

      P.S.1. A tak przy okazji, a czemu mnie się nie dostało od Was? Przecież też
      często krytykuję, używając "mocnych słów".
      P.S.2. A z innej beczki - czy rzeczywiście #429+430 wozi teraz reklamę Panoramy
      Firm. Ja jeszcze tego składu nie widziałem, a w Waszym spisie reklamowym taki
      fakt istnieje.
      • balsen Re: Refleksja Adasia 27.07.03, 21:26
        Uważaj Adasiu bo cie jeszcze zbanują!!!
      • Gość: HW Re: Refleksja Adasia IP: *.zine.net.pl 27.07.03, 21:29
        Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

        > P.S.2. A z innej beczki - czy rzeczywiście #429+430 wozi teraz reklamę
        Panoramy
        >
        > Firm. Ja jeszcze tego składu nie widziałem, a w Waszym spisie reklamowym taki
        > fakt istnieje.

        Jeździ z PF.

        Adaś, ja nie twierdze że jest wszystko cacy itd. Chodzi mi tylko o forme, o nic
        więcej. To nie są ich koledzy i koleżanki.
        • Gość: ADAŚ Z reklamowej beczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.03, 21:32
          Gość portalu: HW napisał(a):

          > Jeździ z PF.

          To gdzie się ten skubaniec przede mną czai hehehe.
          Szkoda, że akurat ten pomalowali. Wolę ten skład niebieski, bo w razie
          połączenia z 428 wyglądałby normalnie. Nie mogli na 384+385 zamienić Idei na PF.

          BTW - wykreślcie póki co samsunga 889+890 na liście, bo już jest niebieski.
          • Gość: ADAŚ Oooo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.03, 21:34
            Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

            > BTW - wykreślcie póki co samsunga 889+890 na liście, bo już jest niebieski.

            ooo - już to zrobiłeś !!! Teraz zauważyłem.
        • kalarep Re: Refleksja Adasia 27.07.03, 21:37
          Ehh mnie sprawa sie nie tyczy wiec nie wnikam zgadzam się że poglady można
          wyrażać ale w odpowiedniej formie .. ale moze mi ktoś powiedzieć czemu za
          wypowiedzi na tym forum dostają bana na Waszej (chyba najlepszej
          stronce) ?? ...

          PS. DO HW:)

          Jest szansa że umożliwiecie komentowanie każdego artykułu tak jak na
          www.wislakarkow.com ??

          PS.2

          Wy macie jakieś porozumienei z gazetami podpisane na umieszczanie ich
          artykułów ?? także artykuły sie na www.wislakrakow.com się pojawiaja .. i nie
          weim czy jakaś umoe trzeba podpisać ??
        • Gość: Michał Wojtaszek Re: Refleksja Adasia IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 21:42
          > Adaś, ja nie twierdze że jest wszystko cacy itd. Chodzi mi tylko o forme, o
          > nic więcej. To nie są ich koledzy i koleżanki.

          Hubert, nie wiem czy to coś zmieni. My z Michałem i z Pawłem usiłowaliśmy im to
          przetłumaczyć chyba przez pół roku, a oni i tak dalej swoje.

          Wszyscy dobrze wiemy, że komunikacja w Krakowie ma także swoje wady. Problem
          polega na tym, że my znamy i rozumiemy powody takiego, a nie innego stanu
          rzeczy, a waszym zdaniem wszystkiemu winne jest MPK albo rzecznik. Prawda jest
          taka, że MPK nie ma wpływu na bardzo wiele rzeczy.

          Pozdrawiam
          Michał Wojtaszek
    • locutas B-R-A-W-O 27.07.03, 22:13
      jestem POD WRAZENIEM. respect panowie webmasterzy
      "portalu" o komunikacji.
      • Gość: Locutus Re: B-R-A-W-O IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 27.07.03, 23:34
        Nie masz czasem rozdwojenia jaźni? Sobie samemu gratulować?
        • locutas Re: B-R-A-W-O 27.07.03, 23:37
          lepsze rozdwojenie jaźni, niż głodujące mrówki-mózgojadki w domu
        • Gość: HW Re: B-R-A-W-O IP: *.zine.net.pl 27.07.03, 23:41
          Gość portalu: Locutus napisał(a):

          > Nie masz czasem rozdwojenia jaźni? Sobie samemu gratulować?

          ??
          • locutas Re: B-R-A-W-O 27.07.03, 23:46
            Gość portalu: HW napisał(a):

            > Gość portalu: Locutus napisał(a):
            >
            > > Nie masz czasem rozdwojenia jaźni? Sobie samemu gratulować?
            >
            > ??
            ja wlasnie tez nie wiem o co mu chodzi, miota sie jak
            wieloryb wyrzucony na brzeg i podgryzany przez mrowki
    • Gość: Locutus Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 27.07.03, 23:42
      Wiecie co, panowie... nie wiem, jak tam Mouset, ale ja na waszej stronie nie
      zabrałem ani razu głosu. Na temat MPK wypowiadam się wyłącznie tutaj (i na
      infobusie). Fakt - używam mocnych słów, ale po prostu kurwica mnie bierze, jak
      widzę trzynastkę wypchaną po brzegi i ludzi zostających na przystankach, a
      potem GT6+B4 na #16, w którym jest tylko jedna osoba - motorman... powiedzcie
      mi, kto za to odpowiada? Jeśli ktoś inny niż ZDiK lub MPK, to pokornie chylę
      czoła... ale niezależnie od tego, kto to jest, mam święte prawo napisać, że
      jest SKOŃCZONYM DEBILEM I OSRANYM PIERDZISTOŁKIEM NIEMAJĄCYM POJĘCIA O TYM, CO
      SIĘ DZIEJE NA MIEŚCIE I WYDAJĄCYM IDIOTYCZNE DECYZJE ZZA BIURKA...

      A wasz ban - wiecie co, panowie... to jest żałosne... może jeszcze powinni na
      katolik.pl banować za wypowiedzi na www.satan.pl albo odwrotnie?

      A poza tym są w necie takie urządzonka, co się nazywają anonymizery - i przy
      ich pomocy bezproblemowo sobie waszą stronkę mogę oglądać.

      Aha... i nie wiem, który z was stworzył swoje alter ego w postaci locutasa, ale
      jako że zbiegło się to w czasie z rozdaniem banów, sądzę, że to jeden z was.
      Gratuluję intelektu, pomysłowości i wyszukanego humoru.

      Pozdrawiam.
      LOKI
      • locutas Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 27.07.03, 23:45
        Gość portalu: Locutus napisał(a):

        > mam święte prawo napisać, że
        > jestem SKOŃCZONYM DEBILEM I OSRANYM PIERDZISTOŁKIEM NIEMAJĄCYM POJĘCIA O
        TYM, CO
        > SIĘ DZIEJE NA MIEŚCIE
      • locutas Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 27.07.03, 23:45

        >
        > Aha... i nie wiem, który z was stworzył swoje alter ego w postaci locutasa, ale
        >
        > jako że zbiegło się to w czasie z rozdaniem banów, sądzę, że to jeden z was.
        ty juz nie mysl tyle, bo ci to ciezko idzie
      • Gość: HW Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.zine.net.pl 28.07.03, 00:10
        Gość portalu: Locutus napisał(a):

        > Wiecie co, panowie... nie wiem, jak tam Mouset, ale ja na waszej stronie nie
        > zabrałem ani razu głosu.

        No i co z tego

        > Na temat MPK wypowiadam się wyłącznie tutaj (i na
        > infobusie). Fakt - używam mocnych słów, ale po prostu kurwica mnie bierze,
        jak
        > widzę trzynastkę wypchaną po brzegi i ludzi zostających na przystankach, a
        > potem GT6+B4 na #16, w którym jest tylko jedna osoba - motorman... powiedzcie
        > mi, kto za to odpowiada? Jeśli ktoś inny niż ZDiK lub MPK, to pokornie chylę
        > czoła... ale niezależnie od tego, kto to jest, mam święte prawo napisać, że
        > jest SKOŃCZONYM DEBILEM I OSRANYM PIERDZISTOŁKIEM NIEMAJĄCYM POJĘCIA O TYM,
        CO
        > SIĘ DZIEJE NA MIEŚCIE I WYDAJĄCYM IDIOTYCZNE DECYZJE ZZA BIURKA...

        Bierz pod uwage, że ktoś z tych których obrażasz takimi wypowiedziami mogą być
        moimi krewnymi, więc ja sobie również nie życzę obelk w kierunku do tych osób,
        jak Ty sobie nie życzysz przypierdalania się do Twoich Ciotek.

        >
        > A wasz ban - wiecie co, panowie... to jest żałosne...

        To jest tylko dowód na to, że nie pozostajesz bezkarny.
        Mieszkasz w okolicy Aleksandry w Bieżanowie. Więc trafić do Ciebie, a raczej
        Twoich rodziców nie będzie trudno. Jak zobaczą jakie obelgi lecą od Ciebie w
        stronę ludzi, którzy zajmują się tematem komunikacji to Im oczy z orbit wyjdą.
        Pamiętaj że pracownicy m.in. MPK pracują tam od czasów kiedy Ty jeszcze srałeś
        w pieluchy. Więc nie pouczaj ich co mają robić.
        Dostaje e-maile od użytkowników z Twojej podsieci (bo jest cała zablokowana jak
        się pewnie domyślasz), więc szykuje się mała rozróba. Będe musiał się chyba
        skontaktować z Lukaszem Morawskim lub Mariuszem Wistą, a oni już będą wiedzieć
        co robić z tym fantem.

        > Aha... i nie wiem, który z was stworzył swoje alter ego w postaci locutasa,
        ale
        >

        Nie mam pojęcia kto to jest ale chętnie go poznam. E-mail jest na stronie
        www.komunikacja.krakow.pl

        Po za tym jak bym Ci chciał nawrzucać to zrobił bym to privem, adres mam bo
        przysłałeś do mnie e-maila.

        Więc uważaj co będziesz od dzisiaj wypisywał na forum. A jesteś na celowniku.
        • Gość: Locutus Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 28.07.03, 02:07
          > No i co z tego

          Nie no, faktycznie jajco... czuję się jak za głębokiej komuny... cenzura,
          inwigilacja i takie tam...

          > Bierz pod uwage, że ktoś z tych których obrażasz takimi wypowiedziami mogą
          być
          > moimi krewnymi, więc ja sobie również nie życzę obelk w kierunku do tych
          osób,
          > jak Ty sobie nie życzysz przypierdalania się do Twoich Ciotek.

          Gdyby moja ciotka była prostytutką, a ty nazwałbyś ją kurwą, pewno nie
          protestowałbym za bardzo. To samo z tymi ludźmi - niezależnie od tego, kim są
          dla Ciebie, jeżeli puszczają dwuskłady na trzynastkę a GT6+B4 na szesnastkę, to
          dowodzą wyłącznie swojej niekompetencji, mówiąc eufemistycznie.

          > To jest tylko dowód na to, że nie pozostajesz bezkarny.
          > Mieszkasz w okolicy Aleksandry w Bieżanowie. Więc trafić do Ciebie, a raczej
          > Twoich rodziców nie będzie trudno. Jak zobaczą jakie obelgi lecą od Ciebie w
          > stronę ludzi, którzy zajmują się tematem komunikacji to Im oczy z orbit wyjdą.

          Ojciec odchodzi od telewizora, jak widzi wiadomości. Jak są zmuszeni jechać MPK
          i widzą te bareizmy, to sami klną w żywy kamień. Coś mi się wydaję, że staną po
          mojej stronie... i chyba, w obliczu tego wszystkiego, co się ostatnio dzieje -
          od #13 i #16 po most na Wildze, czy Kalwaryjską, będą mieli rację... poza tym
          argumenty w stylu "wezwę twoich rodziców do raportu" przypominają mi
          przedszkole...

          > Pamiętaj że pracownicy m.in. MPK pracują tam od czasów kiedy Ty jeszcze
          srałeś
          > w pieluchy.

          W przypadku tych wysoko posadzonych dowodzi to wyłącznie tego, że mają mocne
          plecy. A do kierowców i wszystkich służb technicznych z reguły nic nie mam, a
          nawet ich chwalę za to, w jakich muszą pracować warunkach... na ich miejscu
          niejeden by ocipiał, a oni potrafią byc uprzejmi i uczynni... za to
          pierdzistołki mają wszystkich głęboko w nosie...

          > Więc nie pouczaj ich co mają robić.
          > Dostaje e-maile od użytkowników z Twojej podsieci (bo jest cała zablokowana
          jak
          >
          > się pewnie domyślasz),

          Jak widzisz zbanowałeś wielu niewinnych ludzi, tylko nie mnie jak na razie...
          im też możesz polecić anonymizery. :-]

          > więc szykuje się mała rozróba. Będe musiał się chyba
          > skontaktować z Lukaszem Morawskim lub Mariuszem Wistą, a oni już będą
          wiedzieć
          > co robić z tym fantem.

          Aha, to teraz przechodzimy do gróźb? Umowę z moim providerem znam w miarę
          dokładnie i raczej nie było tam nic na temat ograniczeń wolności słowa.
          Odpowiedzialność za wypowiedzi ponoszę na forum, na którym je zamieszczam. Nie
          zajmuję sie hackerstwem, crackerstwem, skanowaniem portów, ściąganiem
          wielgachnych plików w niedozwolonych godzinach i takimi tam... a to, że Tobie
          nie podoba się moje stanowisko, to tylko Twoja prywatna tragedia - masz prawo
          mnie wyrzucić ze swojej strony i na tym Twoje kompetencje się kończą... no
          chyba, że moi providerzy to Twoi znajomi, ale w tym momencie byłby to po prostu
          cios poniżej pasa, a jednak mam Cię za w miarę honorowego człowieka i nie
          sądzę, żebyś się do tego posunął.

          > Nie mam pojęcia kto to jest ale chętnie go poznam. E-mail jest na stronie
          > www.komunikacja.krakow.pl

          Właśnie zastanawiam się, czy Ci wierzyć, czy nie... jeszcze parę godzin temu
          uwierzyłbym bez zastrzeżeń, ale po tym, co tutaj czytam, to zaczynam mieć
          wątpliwości...

          > Po za tym jak bym Ci chciał nawrzucać to zrobił bym to privem, adres mam bo
          > przysłałeś do mnie e-maila.

          Zresztą raczej nigdy go nie ukrywałem...

          > Więc uważaj co będziesz od dzisiaj wypisywał na forum. A jesteś na celowniku.

          Będę pisał dokładnie to co do tej pory - PRAWDĘ. A ta ma to do siebie, że w
          oczy kole. Zwłaszcza tych, którzy się jej boją jak ognia, bo mają swoje
          interesy...

          Sorry, stary, ale jeżeli chciałeś mnie po prostu nastraszyć, to źle trafiłeś.

          Pozdrawiam.
          LOKI
          • locutas Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 28.07.03, 07:37
            > chyba, że moi providerzy to Twoi znajomi, ale w tym momencie byłby to po
            prostu
            >
            > cios poniżej pasa,

            O, a ty zawsze grasz fair? Uważaj, bo KTOŚ może jednak twoich adminów znać,
            masz pecha!
            > Będę pisał dokładnie to co do tej pory - PRAWDĘ. A ta ma to do siebie, że w
            > oczy kole. Zwłaszcza tych, którzy się jej boją jak ognia, bo mają swoje
            > interesy...

            Ja też prawdę piszę, a ta ma to do siebie, że w oczy kole. Zwłaszcza tych,
            którzy się jej boją jak ognia.
          • Gość: HW Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.zine.net.pl 28.07.03, 07:47
            Gość portalu: Locutus napisał(a):

            > Nie no, faktycznie jajco... czuję się jak za głębokiej komuny... cenzura,
            > inwigilacja i takie tam...
            >

            Fakt 18-letni gówniarz bardzo dużo wie o komunie

            > Ojciec odchodzi od telewizora, jak widzi wiadomości. Jak są zmuszeni jechać
            MPK
            >
            > i widzą te bareizmy, to sami klną w żywy kamień. Coś mi się wydaję, że staną
            po
            >
            > mojej stronie... i chyba, w obliczu tego wszystkiego, co się ostatnio dzieje -

            > od #13 i #16 po most na Wildze, czy Kalwaryjską, będą mieli rację... poza tym
            > argumenty w stylu "wezwę twoich rodziców do raportu" przypominają mi
            > przedszkole...
            >

            Nie wychowali Cie za dobrze

            > chyba, że moi providerzy to Twoi znajomi, ale w tym momencie byłby to po
            prostu cios poniżej pasa, a jednak mam Cię za w miarę honorowego człowieka i
            nie
            > sądzę, żebyś się do tego posunął.
            >

            To jeszcze nie wiesz na co mnie stać

            > Będę pisał dokładnie to co do tej pory - PRAWDĘ. A ta ma to do siebie, że w
            > oczy kole. Zwłaszcza tych, którzy się jej boją jak ognia, bo mają swoje
            > interesy...

            Pisać możesz co chcesz, ale nikomu nie ubliżając.

            >
            > Sorry, stary, ale jeżeli chciałeś mnie po prostu nastraszyć, to źle trafiłeś.
            >
            Cwaniaków jest dużo na świecie - oto kolejny.

            Ja nie mam ochoty na rozmowe z Tobą. Pisz co chcesz ale bez przekleństw i
            ubliżania. A jak Ci sie wyrywa to naucz się panować nad sobą i nie dwawj się
            ponosić emocjom. Tyle. Nic więcej się na ten temat nie wypowiadam.
            • Gość: Locutus Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 28.07.03, 11:56
              > Fakt 18-letni gówniarz bardzo dużo wie o komunie

              Ano tak się składa, że wiem - może nie z własnego doświadczenia, bo miałem 4
              lata jak upadła i faktycznie mało pamiętam, ale z licznych opowieści rodziców,
              dziadków i dalszej rodziny miałem okazję sporo dowiedzieć się o panujących w
              tych czasach stosunkach...

              > Nie wychowali Cie za dobrze

              Nauczyli mnie dostrzegać prawdę i nie bać się mówić jej na głos. Nauczyli mnie
              nazywać rzeczy po imieniu. Natomiast nigdy nie uczyli mnie lizania dupy. I za
              to im jestem wdzięczny.

              > To jeszcze nie wiesz na co mnie stać

              Znowu groźby... tia... za komuny też na wszelkie sposoby zamykali
              mordy "solidaruchom"... widzę, że fajne wzorce powielasz...

              > Pisać możesz co chcesz, ale nikomu nie ubliżając.

              A ja znowu powtórzę swoje - jeżeli jakiś inteligent wysyła dwuskłady na #13, a
              GT6+B4 na #16 to mam całkiem solidne podstawy żeby nazwać go kutasem (ze
              staropolskiego: pompon, frędzel) :-P

              > Ja nie mam ochoty na rozmowe z Tobą.

              W takim razie EOT

              > Pisz co chcesz ale bez przekleństw i
              > ubliżania.

              Postaram się.

              > A jak Ci sie wyrywa to naucz się panować nad sobą i nie dwawj się
              > ponosić emocjom.

              Też się postaram, ale jak kolejny raz nie wsiądę do trzynastki i zostanę na
              przystanku, to nie gwarantuję, że znowu nie będę bluzgał... bo człowieka
              naprawdę szlag trafia, jak widzi, jak sowicie opłacani urzędnicy mają w dupie
              robotę, którą im powierzono. Mają w dupie wszystkich ludzi.

              > Tyle. Nic więcej się na ten temat nie wypowiadam.

              Pozdrawiam.
              LOKI
              • Gość: HW Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: 195.116.223.* 28.07.03, 14:12
                Gość portalu: Locutus napisał(a):

                > Ano tak się składa, że wiem - może nie z własnego doświadczenia, bo miałem 4
                > lata jak upadła i faktycznie mało pamiętam, ale z licznych opowieści
                rodziców,
                > dziadków i dalszej rodziny miałem okazję sporo dowiedzieć się o panujących w
                > tych czasach stosunkach...

                Ja nie mówie jak było w latach 70, bo nie wiele pamiętam, Ty nie mów jak było w
                latach 80
                A przekazy takie i siakie mogą być zniekształcone

                >
                > Nauczyli mnie dostrzegać prawdę i nie bać się mówić jej na głos. Nauczyli
                mnie
                > nazywać rzeczy po imieniu. Natomiast nigdy nie uczyli mnie lizania dupy. I za
                > to im jestem wdzięczny.
                >

                Ja też lubie nazywać rzeczy po imieniu, ale nie personalne oskarżanie tego czy
                tamtego, skoro nie wiesz na jakich zasadach to wszystko się kręci

                >
                > Znowu groźby...

                Ostrzeżenie

                > Postaram się.


                To sie postaraj i troche więcej kultury, bo to nie jest folwark prywatny


                > Też się postaram, ale jak kolejny raz nie wsiądę do trzynastki i zostanę na
                > przystanku, to nie gwarantuję, że znowu nie będę bluzgał... bo człowieka
                > naprawdę szlag trafia, jak widzi, jak sowicie opłacani urzędnicy mają w dupie
                > robotę, którą im powierzono. Mają w dupie wszystkich ludzi.
                >

                Zmień środek lokomocji, może samochód? Nikt Ci nie każe jeździć tramwajami
                • Gość: Locutus Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 28.07.03, 15:04
                  Gość portalu: HW napisał(a):

                  > Ja nie mówie jak było w latach 70, bo nie wiele pamiętam, Ty nie mów jak było
                  w
                  >
                  > latach 80
                  > A przekazy takie i siakie mogą być zniekształcone

                  Czy ja wiem? Mój ojciec siedział w pierdlu za udział w demonstracjach
                  Solidarności... coś potrafi chyba opowiedzieć o tych czasach bez zbędnych
                  zniekształceń...

                  > Ja też lubie nazywać rzeczy po imieniu, ale nie personalne oskarżanie tego
                  czy
                  > tamtego, skoro nie wiesz na jakich zasadach to wszystko się kręci

                  Konkretnie po imieniu może faktycznie nie powinienem... ale ktoś w końcu jest
                  odpowiedzialny za to, że na #13 są dwuskłady i ten ktoś jest skończoną biurwą!
                  A to, że nie do końca wiem, kto to jest, to inna sprawa.

                  Powstrzymam się od jechania po konkretnych osobach. Wyjątkami od tej reguły
                  pozostaną: Jacek Majchrowski, Marek Pol i Filomena Serwin :-P No i cały sztab
                  ekspertów układających rozkłady. ;-)

                  > Ostrzeżenie

                  Jak zwał tak zwał.

                  > To sie postaraj i troche więcej kultury, bo to nie jest folwark prywatny

                  Stąd mnie jeszcze nie zbanowali na razie. ;-) A ja się postaram mniej bluzgać
                  na osoby, a więcej na instytucje :-]

                  > Zmień środek lokomocji, może samochód? Nikt Ci nie każe jeździć tramwajami

                  Tramp/bud wychodzi najtaniej. A miasto ma obowiązek zagwarantować ludziom
                  transport publiczny, z tego co się orientuję... u nas oczywiście jest z tym
                  dobrze, co nie znaczy, że nie mogłoby być LEPIEJ. Pewne rzeczy rażą mnie i to
                  strasznie.

                  Pozdrawiam
                  LOKI
        • locutas Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 29.07.03, 08:45
          Gość portalu: HW napisał(a):

          > Mieszkasz w okolicy Aleksandry w Bieżanowie.

          Konkretnie w bloku Mała Góra 16, chcecie numer telefonu? 657-10-85.
      • Gość: Michał Wojtaszek Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 09:54
        > widzę trzynastkę wypchaną po brzegi i ludzi zostających na przystankach, a
        > potem GT6+B4 na #16, w którym jest tylko jedna osoba - motorman... powiedzcie
        > mi, kto za to odpowiada? Jeśli ktoś inny niż ZDiK lub MPK, to pokornie chylę
        > czoła... ale niezależnie od tego, kto to jest, mam święte prawo napisać, że

        Chyba czas coś wyjaśnić. Z tą 16-tką sprawa wyglądała pewnie tak. MPK ma pewną
        kwotę przeznaczoną na komunikację w wakacje. Przygotowano rozkłady, ale zostały
        im jeszcze pieniędze, więc postanowiono dać większe składy na 16, bo na
        przykład na trzynastkę i tak by już nie starczyło. Stanęło więc na tym, że
        można było komuś dogodzić albo nic dodatkowego nie robić i wypłacić sobie na
        przykład po premi.
        Poza tym zauważ, ile brygad jest na linii numer 13 i numer 16. Zapewne zbytnio
        się nie pomylę, jeśli powiem, że koszt jazdy GT6, GT6+B4 czy 2x105Na jest
        podobny, a na pewno zdecydowanie mniejszy niż 3x105Na. Tak więc przygotowywanie
        podmian na dwa miesiące nie ma większego sensu.
        Ponadto Bieżanów Nowy ma na prawdę obok Bronowic chyba najlepiej rozwiązaną
        komunikację w całym mieście. Oczywiście uważam, że trójskłady na 13 by się
        przydały, ale stanowi to obecnie najmniejsze zło. W Hucie z kolei występują
        dość specyficzne potoki pasażerów i zdecydowanie nie zgadzam się z opinią
        pocięcia szesnastki czy siedemnastki. Jak będziecie mieli czas, to postójcie
        sobie kiedyś na przystanku CAHTS w kierunku miasta w godzinach 14 - 14:30 i
        zobaczcie, jak zatłoczone są wszystkie linie, zwłaszcza 16 i 17, które jako
        JEDYNE łączą Piastów i Mistrzejowice z Hutą. Tym czasem Bieżanów ma do miasta:
        3, 13, 144, 173 i 502 nie wspominając już 9 czy 163.

        > jest SKOŃCZONYM DEBILEM I OSRANYM PIERDZISTOŁKIEM NIEMAJĄCYM POJĘCIA O TYM,
        CO
        > SIĘ DZIEJE NA MIEŚCIE I WYDAJĄCYM IDIOTYCZNE DECYZJE ZZA BIURKA...

        A ty nie masz zielonego pojecia o tym, jak wygląda podejmowanie dycyzji właśnie
        zza biurka, gdzie przede wszystkim liczą się pieniądze!
        Poza tym akurat za remont Kalwarysjkiej, mostu na Wildze, czy w ogóle za stan
        torowisk w Krakowie nie można obwiniać MPK, bo oni nie są za to ODPOWIEDZIALNI!

        Pozdrawiam
        Michał Wojtaszek

        • adas29 Problem w CAHTS 28.07.03, 10:35
          Absolutnie nie zgadzam się z tym, aby likwidować linie "17", "20", "21". Ta
          pierwsza mogłaby nawet naprzemiennie kursować razem z "16" w godzinach
          międzyszczytowych.
          Jedyną rzeczą jaką chcę zmienić to ograniczyć częstotliwość "szesnastki" do
          dwudziestu minut przez cały dzień.
          Ponadto (o czym już pisałem) konieczne jest utworzenie wspólnego przystanku w
          kierunku pl. Centralnego dla linii "21" i wszystkich jadących od Wzgórz czy
          Walcowni. Wówczas zapełnienie byłoby przyzwoite we wszystkich wozach. A teraz
          mamy sytuację, kiedy najczęściej "16" jedzie pełna, a zaraz po niej
          pustawe "17" czy "21". No i ponownie kłania się koordynacja rozkładów. Jak na
          razie często na mieście widuję pary a nawet trio (ostatnio na
          Kapelance "19", "18" i "22" jedna po drugiej).
          Ponadto żadnych innych ograniczeń na huckich liniach nie powinno być.
          Jedynie tabor mógłby wyglądać tak:
          16 - GT6 + B4 (co dwadzieścia minut)
          17 - 2x105 Na
          20 - 105 Na
          21 - GT6

          Czy to jest naprawdę radykalne rozwiązanie - na pewno nie, dla mnie określenie
          jakie do tego pasuje to "racjonalne". Najważniejsze jednak to przeniesienie
          tego nieszczęsnego przystanku.
          • Gość: Michał Wojtaszek Re: Problem w CAHTS IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 22:04
            > Absolutnie nie zgadzam się z tym, aby likwidować linie "17", "20", "21". Ta
            > pierwsza mogłaby nawet naprzemiennie kursować razem z "16" w godzinach
            > międzyszczytowych.
            > Jedyną rzeczą jaką chcę zmienić to ograniczyć częstotliwość "szesnastki" do
            > dwudziestu minut przez cały dzień.

            Boszeeeeeeeee....... Adaś, z całym szacunkiem, do cholery jasnej wsiądź kiedyś
            do swojego samochodu 339-05 czy jak go tam nazywacie z Mausetem i Lokim i
            wszyscy wybierzcie się na wycieczkę na przystanek CAHTS w stronę miasta w
            godzinach 14-14:30, a zobaczycie, że tłok zarówno w 16, 17 jak i w 21 jest taki
            sam jak w trzynastce!

            > Ponadto (o czym już pisałem) konieczne jest utworzenie wspólnego przystanku w
            > kierunku pl. Centralnego dla linii "21" i wszystkich jadących od Wzgórz czy
            > Walcowni. Wówczas zapełnienie byłoby przyzwoite we wszystkich wozach. A teraz
            > mamy sytuację, kiedy najczęściej "16" jedzie pełna, a zaraz po niej
            > pustawe "17" czy "21". No i ponownie kłania się koordynacja rozkładów. Jak na
            > razie często na mieście widuję pary a nawet trio (ostatnio na
            > Kapelance "19", "18" i "22" jedna po drugiej).

            Z tym się zgadzam. Pamiętaj jednak, że nie wszystko da się skomunikować. Wiem,
            co mówię bo mam w tym pewne doświadczenie. Tak samo twoje uwagi co do
            kursowania linii 13 i 24 w stadach....... powiedz mi jak można ułożyć taki
            rozkład jazdy, żeby linia kursująca co 10 minut jeździła w równych odstępach z
            linią jeżdżącą co 15 minut. Moim zdaniem to zadanie jest niemożliwe. W
            najlepszym wypadku obie linie kursować będą w odstępach co 2 i 3 minuty - dla
            przykładu: 0, 10, 20, 30, 40, 50 i 3, 18, 33, 48. Widzisz, o co mi chodzi?
            Teraz mi wierzysz, że one musza tak jeździć i nie da się tego zmienić?
            Poza tym jeszcze jedno, pamiętaj że wiele linii jest skomunikowanych. Na
            przykład 2 i 7, które zastępują dawne 21. I właśnie z tego powodu kursują one
            blisko siebie.

            Gość portalu: Locutus napisał(a):

            > Co do tych trójskładów - jakoś na czwórkę kasy starczyło, a w pierwszym
            > tygodniu wakacji były one również na trzynastce, po czym MPK wycofało je,

            Cholera....... ja na miejscu tych ludzi w MPK już dawno powiedziałbym -"KONIEC,
            robimy tu drugi Śląsk!" widząc takie wypowiedzi. To oni chcą żeby cięcia w jak
            najmniejszym stopniu dotykały ludzi, a tym jak zwykle się coś nie podoba.
            Pomysł z mniejszymi składami na czwórce delikatnie mówiąc jest nierozważny. Tam
            prawie przez cały dzień we wszystkich kierunkach jest dość duże napełnienie
            wszystkich trzech wozów. Oczywiście zdarzają się kursy mniej lub bardziej
            napełnione, ale w tym przypadku zdecydowanie wiecej ludzi jeździ czwórką niż
            trzynastką. Ponadto czwórkę dubluje w sumie tylko piętnastka ( chodzi głównie o
            Plac Centralny ), a trzynastkę trójka i 24 kursujące co 10 minut co wam
            oczywiście też się nie podoba - szkoda że nie ma tu nikogo z Kurdwanowa,
            ciekawe co by powiedział jej cięciu.

            > zasłaniając się nie brakiem funduszy, ale jakimiś badaniami napełnienia...
            > więc albo Ty opowiadasz bzdury, albo, co jest o wiele bardziej prawdopodobne,
            > nasza złotousta pani niedorzecznik walnęła kolejnego kwiatuszka...

            Powiedzieć ci coś szczerze.... chyba ci się już zupełnie w głowie
            poprzewracało. Bieżanów ma jedną z najlepszych sytuacji komunikacyjnych w
            mieście i jeszcze ci źle. Jak ci się nie podoba pełna trzynastka, to zawsze
            możesz jechać autobusem.
            Prawda jest taka, że w trzynastce jest tłok, ale nie odbiega on od tego, co
            dzieje się w innych liniach na przykład w ósemce albo w dziesiątce. Tam jednak
            nikt nie płacze o trójskłady, tylko jeździ w tłoku. Sorry, ale nie żyjemy w
            takim kraju, w którym za kurs dochodowy uznaje się taki, w którym wszystkie
            miejsca siedzące są zajęte. Ciesz się, że po wakacjach najprawdopodobniej
            będziesz miał UFA na trzynastce. Ja słyszałem już o pomysłach likwidacji linii
            502 ponieważ nie ma pieniedzy. I uprzedzając twoje następne pytanie od razu
            powiem, że w MPK w tej chwili już na prawdę nie ma na czym oszczędzać. Doszło
            do tego, że pozostało już tylko cięcie wozów i linii. Tak będzie wyglądać
            komunikacja miejska, jeżeli miasto szybko nie zmieni polityki finansowej wobec
            MPK.

            I jeszcze jedno, to z kolei do Mauseta. MPK nie dostaje ani grosza z twoich
            podatków! MPK otrzymuje pieniądze z budżetu miasta Krakowa, a nie z budżetu
            państwa. Nawet jeśli ty płacisz jakieś podatki na rzecz gminy, nie robi tego
            większość klientów MPK. Ponadto miasto samo nie realizuje uchwały, w której
            kilka lat temu ustalono kwoty przeznaczane każdego roku dla MPK. W tym roku MPK
            nie dostało nawet połowy tego, co miało otrzymać według planów. Nie wspominając
            już o tym, że nikt MPK nie zwraca za ulgi, które nasze kochane miasto
            wprowadziło. To są niestety konkretne pieniądze, które odbijają się chociażby
            na tym, że trzynastka w wakacje jeździ dwuwagonowa.
            >
            > Poza tym Kuba203 sugerował kiedyś, że można by spróbować przynajmniej
            > częściowej zamiany taboru pomiędzy #16 i #13 - tylko czy to się uda uzgodnić
            > w papierkach?

            I co? Huta ma się wozić niepotrzebnie przez całe miasto???!!!

            > Innym rozwiązaniem byłoby przedysponowanie NGT6 z linii #6, która nie jest aż
            > tak zatłoczona i dwuskłady by wystarczyły na #13 - ale tutaj pojawia się
            jeden
            > mały problem - mianowicie wentylacja wagonu, a raczej jej brak... przy takich
            > potokach pasażerskich 50 stopni to nie fikcja, ale wręcz minimum i ludzie
            mogli
            >
            > by mdleć i takie tam... :-/ ale rozważyć za i przeciw zawsze można.

            Nie wiem, co was tak ciągnie z tymi NGT6 na trzynastkę. Moim zdaniem to chyba
            jednak nie jest najlepszy pomysł, a wy przecież chcecie większe składy. Długość
            NGT6 i 2x105Na jest porównywalna, ale w NGT6 jest zdecydowanie więcej miejsc
            siedzących. Poza tym NGT6 ma czworo drzwi ( zapomnijcie o nowych skunksach na
            trzynastce ), a skład ośmioro. Nie będę już wspominał o "klimacie" w
            zatłoczonym skunksie zwłaszcza w słoneczne dni.

            > A co do Kalwaryjskiej i Mostu na Wildze - nikt nie próbuje obwiniać o to MPK -
            > pretensje mam do ZDiK'u i UMK... a przede wszystkim do pierdzistołków, którzy
            > we wszystkich trzech instytucjach biorą pieniądze za frajer...

            No nie wiem. Ja się tu spotkałem z opiniami niektórych, że spartolony remont w
            Bieżanowie to wina MPK.

            Przykłady:
            "Bo te jebane CHUJE-CYMBAŁY zamiast dokonać bieżącej naprawy łuku wolą wycofać
            kunksy do zajezdni... KURWA KURWA KURWA!!!" Gość: Locutus 20-07-2003 16:59

            "Myślałem, że ZDiK i MPK wyciągną z tego zdarzenia jakiś wniosek - wniosek,
            który narzuca się już od dłuższego czasu - należy dokonać bieżącej naprawy toru
            na tym odcinku. Niestety... przez chwilę zbyt wysoko oceniłem jebanych
            urzędasów... pierdolone biurwy zadecydowały, że do Bieżanowa mogą kursować
            wyłącznie akwaria... już po przywróceniu ruchu skunksy na trójce nadal
            zawracały w Prokocimiu, po czym... zjeżdżały do zajezdni. Podmieniły je
            akwaria. No chuj im w dupę!!!" Gość: Locutus 20-07-2003 17:05

            Z tych cytatów moim zdaniem dokładnie wynika, że zły stan torowiska to wina
            między innymi MPK, a to jest nieprawda!


            Pozdrawiam
            Michał Wojtaszek
            • Gość: Locutus Re: Problem w CAHTS IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 29.07.03, 00:27
              Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

              ) Boszeeeeeeeee....... Adaś, z całym szacunkiem, do cholery jasnej wsiądź
              kiedyś
              ) do swojego samochodu 339-05 czy jak go tam nazywacie z Mausetem i Lokim i
              ) wszyscy wybierzcie się na wycieczkę na przystanek CAHTS w stronę miasta w
              ) godzinach 14-14:30, a zobaczycie, że tłok zarówno w 16, 17 jak i w 21 jest
              taki
              )
              ) sam jak w trzynastce!

              Ależ nikt nie przeczy... tylko czy dla tłoku, który trwa przez pół godziny po
              tym jak z hateesu wysypują się pracownicy trzeba utrzymywać GT6+B4 co
              piętnaście minut przez calutki dzień? To jawne marnotrawstwo - a w dalszej
              części postu piszesz, że kasiorni brakuje - myślę, że właśnie tu by się ją dało
              przyoszczędzić ;-)

              ) Z tym się zgadzam. Pamiętaj jednak, że nie wszystko da się skomunikować.
              Wiem,
              ) co mówię bo mam w tym pewne doświadczenie. Tak samo twoje uwagi co do
              ) kursowania linii 13 i 24 w stadach....... powiedz mi jak można ułożyć taki
              ) rozkład jazdy, żeby linia kursująca co 10 minut jeździła w równych odstępach
              z
              ) linią jeżdżącą co 15 minut. Moim zdaniem to zadanie jest niemożliwe. W
              ) najlepszym wypadku obie linie kursować będą w odstępach co 2 i 3 minuty - dla
              ) przykładu: 0, 10, 20, 30, 40, 50 i 3, 18, 33, 48. Widzisz, o co mi chodzi?
              ) Teraz mi wierzysz, że one musza tak jeździć i nie da się tego zmienić?
              ) Poza tym jeszcze jedno, pamiętaj że wiele linii jest skomunikowanych. Na
              ) przykład 2 i 7, które zastępują dawne 21. I właśnie z tego powodu kursują one
              ) blisko siebie.

              No tu akurat masz rację. Tak samo nie da rady skoordynować jedenastki z
              dziewiątką, czy 108 ze 125... ale nie oznacza to, że ta koordynacja nie byłaby
              możliwa w innych miejscach, a na dobrą sprawę twierdzenie bodajże autorstwa
              Mouseta "Autobus to zwierzę stadne" znajduje zastosowanie prawie wszędzie...
              pamiętacie sobotni rozkład autobusów w Bieżanowie Nowym sprzed wakacji?
              Wszystkie trzy autobusy jeździły co dwadzieścia minut o tej samej minucie
              każdej godziny... to było po prostu chore... i nie wierzę, że nie dało się tego
              skoordynować - a najlepszym dowodem jest to, że w tej chwili wygląda to w miarę
              sensownie - pytanie, co będzie po wakacjach?

              ) Cholera....... ja na miejscu tych ludzi w MPK już dawno powiedziałbym -
              "KONIEC,
              )
              ) robimy tu drugi Śląsk!" widząc takie wypowiedzi. To oni chcą żeby cięcia w
              jak
              ) najmniejszym stopniu dotykały ludzi, a tym jak zwykle się coś nie podoba.
              ) Pomysł z mniejszymi składami na czwórce delikatnie mówiąc jest nierozważny.
              Tam
              )
              ) prawie przez cały dzień we wszystkich kierunkach jest dość duże napełnienie
              ) wszystkich trzech wozów. Oczywiście zdarzają się kursy mniej lub bardziej
              ) napełnione, ale w tym przypadku zdecydowanie wiecej ludzi jeździ czwórką niż
              ) trzynastką. Ponadto czwórkę dubluje w sumie tylko piętnastka ( chodzi głównie
              o
              )
              ) Plac Centralny ), a trzynastkę trójka i 24 kursujące co 10 minut co wam
              ) oczywiście też się nie podoba - szkoda że nie ma tu nikogo z Kurdwanowa,
              ) ciekawe co by powiedział jej cięciu.

              #13 ma większe napełnienie niż #24. A w wakacje #24 jeździ co 10 minut i jest
              obsługiwany pojemniejszym taborem niż #13, którą w dodatku obcięli do f=15...
              coś tu jest nie w porządku...

              Faktycznie więcej ludzi jeździ czwórką... ale trzynastką też nie jeździ mało.

              ) Powiedzieć ci coś szczerze.... chyba ci się już zupełnie w głowie
              ) poprzewracało. Bieżanów ma jedną z najlepszych sytuacji komunikacyjnych w
              ) mieście i jeszcze ci źle. Jak ci się nie podoba pełna trzynastka, to zawsze
              ) możesz jechać autobusem.
              ) Prawda jest taka, że w trzynastce jest tłok, ale nie odbiega on od tego, co
              ) dzieje się w innych liniach na przykład w ósemce albo w dziesiątce.

              CZŁOWIEKU!!! Czy w ósemce albo dziesiątce pasażerowie zostają na
              przystankach??? Bo ja do trzynastki nie wsiadłem już dwa razy :-/

              ) Tam jednak
              ) nikt nie płacze o trójskłady, tylko jeździ w tłoku. Sorry, ale nie żyjemy w
              ) takim kraju, w którym za kurs dochodowy uznaje się taki, w którym wszystkie
              ) miejsca siedzące są zajęte. Ciesz się, że po wakacjach najprawdopodobniej
              ) będziesz miał UFA na trzynastce. Ja słyszałem już o pomysłach likwidacji
              linii
              ) 502 ponieważ nie ma pieniedzy. I uprzedzając twoje następne pytanie od razu
              ) powiem, że w MPK w tej chwili już na prawdę nie ma na czym oszczędzać. Doszło
              ) do tego, że pozostało już tylko cięcie wozów i linii. Tak będzie wyglądać
              ) komunikacja miejska, jeżeli miasto szybko nie zmieni polityki finansowej
              wobec
              ) MPK.

              Ano właśnie... pan Majchrowski wiele naobiecywał, ale nie chce dać ani
              grosza... matko, jak ja nie cierpię tego złamasa...

              Nie twierdzę, że MPK jest wszystkiemu winne - ale jak się połączy wysiłki MPK,
              ZDiK i UMK, to zawsze jedna z tych instytucji musi odwalić jakiś szajs, dzięki
              któremu wszyscy pasażerowie dostają po dupach. Biurwokracja mnie przeraża...

              ) I jeszcze jedno, to z kolei do Mauseta. MPK nie dostaje ani grosza z twoich
              ) podatków! MPK otrzymuje pieniądze z budżetu miasta Krakowa, a nie z budżetu
              ) państwa. Nawet jeśli ty płacisz jakieś podatki na rzecz gminy, nie robi tego
              ) większość klientów MPK. Ponadto miasto samo nie realizuje uchwały, w której
              ) kilka lat temu ustalono kwoty przeznaczane każdego roku dla MPK. W tym roku
              MPK
              )
              ) nie dostało nawet połowy tego, co miało otrzymać według planów. Nie
              wspominając
              )
              ) już o tym, że nikt MPK nie zwraca za ulgi, które nasze kochane miasto
              ) wprowadziło. To są niestety konkretne pieniądze, które odbijają się chociażby
              ) na tym, że trzynastka w wakacje jeździ dwuwagonowa.

              Ja już od dawna drę się na tym forum, że MPK należy się refundacja ulg i
              większe dotacje, a najlepiej w ogóle takie opłaty, jakie muszą uiszczać gminy
              ościenne, za realizowanie zbiorkomu. Ale te fiuty z UMK udają że nie widzą
              problemu... zresztą ponoć miasto też ma kłopoty finansowe...

              KURWA, DLACZEGO W TYM KRAJU LUDZIE MYŚLĄ PRZEWAŻNIE NIEWŁAŚCIWYM KOŃCEM
              CIAŁA??? [rozpacz]

              ) I co? Huta ma się wozić niepotrzebnie przez całe miasto???!!!

              Odległość z zajezdni w Hucie do Bronowic N. jest porównywalna z odległością z
              Podgórza. A nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wyjazdówki były jakimiś
              podmianami - tak jak to jest z podgórskimi brygadami jedynki czy dziesiątki,
              które realizują przewozy na #22...

              ) Nie wiem, co was tak ciągnie z tymi NGT6 na trzynastkę. Moim zdaniem to chyba
              ) jednak nie jest najlepszy pomysł, a wy przecież chcecie większe składy.
              Długość
              )
              ) NGT6 i 2x105Na jest porównywalna, ale w NGT6 jest zdecydowanie więcej miejsc
              ) siedzących. Poza tym NGT6 ma czworo drzwi ( zapomnijcie o nowych skunksach na
              ) trzynastce ), a skład ośmioro. Nie będę już wspominał o "klimacie" w
              ) zatłoczonym skunksie zwłaszcza w słoneczne dni.

              Właśnie mówię, że wątpliwości wywołuje we mnie panujący w skunksach zaduch...
              ale o ile długość 2*105Na jest zbliżona do NGT6, o tyle ten drugi ma więcej
              miejsca wewnątrz - szacuje się, że pojemność wozu to 2,5*105Na. A odremontowane
              stopiątki też mają sporo miejsc siedzących...

              ) Przykłady:
              ) "Bo te jebane CHUJE-CYMBAŁY zamiast dokonać bieżącej naprawy łuku wolą
              wycofać
              ) kunksy do zajezdni... KURWA KURWA KURWA!!!" Gość: Locutus 20-07-2003 16:59

              Mówiłem cały czas o połączonych decyzjach MPK+ZDiK. A poza tym zdążyłem już
              przeprosić za pochopnie wygłoszoną opinię w tej sprawie.

              ) "Myślałem, że ZDiK i MPK wyciągną z tego zdarzenia jakiś wniosek - wniosek,
              ) który narzuca się już od dłuższego czasu - należy dokonać bieżącej naprawy
              toru
              )
              ) na tym odcinku. Niestety... przez chwilę zbyt wysoko oceniłem jebanych
              ) urzędasów... pierdolone biurwy zadecydowały, że do Bieżanowa mogą kursować
              ) wyłącznie akwaria... już po przywróceniu ruchu skunksy na trójce nadal
              ) zawracały w Prokocimiu, po czym... zjeżdżały do zajezdni. Podmieniły je
              ) akwaria. No chuj im w dupę!!!" Gość: Locutus 20-07-2
              • Gość: Michał Wojtaszek Re: Problem w CAHTS IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 09:03
                > Ależ nikt nie przeczy... tylko czy dla tłoku, który trwa przez pół godziny po
                > tym jak z hateesu wysypują się pracownicy trzeba utrzymywać GT6+B4 co
                > piętnaście minut przez calutki dzień? To jawne marnotrawstwo - a w dalszej
                > części postu piszesz, że kasiorni brakuje - myślę, że właśnie tu by się ją
                > dało przyoszczędzić ;-)

                Po pierwsze szesnastka jeździ w szczycie co 15 minut, a poza szczytem co 20. Po
                drugie mieszkańcy Mistrzejowic też chcą dojechać do centrum Nowej Huty, a
                innego wyboru niestety nie mają.
                A co do marnotrastwa. Pisałem ci już, że koszt przejazdu GT6+B4, GT6 i 2x105Na
                jest zbliżony i zdecydowanie mniejszy niż 3x105Na. Zaryzykuje nawet
                stwierdzenie, że koszt jazdy GT6+B4 jest nizszy niż składu 2x105Na. Skład
                stopiątek ma silniki o mocy 8x41,5kW. Skład GT6+B4 ma z kolei 2x120kW, a jazda
                z doczepą powoduje tylko niewielkie zwiększenie poboru mocy, gdyż tramwaj
                wolniej przyspisza. Tak więc w tym miejscu oszczędności byłby minimalne.

                > No tu akurat masz rację. Tak samo nie da rady skoordynować jedenastki z
                > dziewiątką, czy 108 ze 125... ale nie oznacza to, że ta koordynacja nie
                byłaby
                > możliwa w innych miejscach, a na dobrą sprawę twierdzenie bodajże autorstwa
                > Mouseta "Autobus to zwierzę stadne" znajduje zastosowanie prawie wszędzie...
                > pamiętacie sobotni rozkład autobusów w Bieżanowie Nowym sprzed wakacji?
                > Wszystkie trzy autobusy jeździły co dwadzieścia minut o tej samej minucie
                > każdej godziny... to było po prostu chore... i nie wierzę, że nie dało się
                > tego skoordynować - a najlepszym dowodem jest to, że w tej chwili wygląda to
                > w miarę sensownie - pytanie, co będzie po wakacjach?

                Zgadzam się, tylko w wielu przypadkach autobusy jeżdżą właśnie dlatego blisko
                siebie, żeby ludzie mogli szybko i dogodnie się przesiąść.
                Nie musisz mi mówić, co było w Bieżanowie w soboty. Sam widziałem stado
                autobusów jadących Wielicką. o 9:30 był nawet bonus w postaci jednego kursu 183.
                Jak sam zauwazyłeś, MPK poprawiło ten rozkład. Sądzę, że to kwestia czasu i w
                końcu wszystkie rozkłady będą dobrze ułożone. Pamiętaj, że dla ciebie
                komunikacyjny świat konczy się na Bieżanowie i ulicy Wielickiej. MPK musi to
                wszystko ogarnąć i na prawdę powiem ci, że nie jest to łatwe zadanie zwłaszcza
                w dużym mieście. Skoordynujesz rozkłady w jednym miejscu, to zaraz w drugim
                wychodzi ci, że jadą w stadzie.

                > #13 ma większe napełnienie niż #24. A w wakacje #24 jeździ co 10 minut i jest
                > obsługiwany pojemniejszym taborem niż #13, którą w dodatku obcięli do f=15...
                > coś tu jest nie w porządku...

                Już to kiedyś pisałem. Bieżanów ma cztery linie tramwajowe i co najmniej cztery
                linie autobusowe, a Kurdwanów dwie linie tramwajowe i trzy linie autobusowe.
                Osiedla są podobnej wielkości, więc dla mnie obecny układ jest logiczny.

                > Faktycznie więcej ludzi jeździ czwórką... ale trzynastką też nie jeździ mało.

                Zgadzam się. Tylko trzynastka pokrywa się z linią numer 3 i 24 w dużej części
                nie wspominając już o autobusach, a z czwórką pokrywa się tylko z piętnastka.

                > CZŁOWIEKU!!! Czy w ósemce albo dziesiątce pasażerowie zostają na
                > przystankach??? Bo ja do trzynastki nie wsiadłem już dwa razy :-/

                Tak, tylko że jak nie wsiądziesz do trzynastki, to za pięć minut masz trójkę, a
                obok na przystanku 173 czy 502. Z kolei pasażer ósemki ma do wyboru albo czekać
                15 minut na następną albo iść na piechotę. Składy na trzynastce, to na prawdę
                najmniejsze zło w obecnej sytuacji.

                > Ja już od dawna drę się na tym forum, że MPK należy się refundacja ulg i
                > większe dotacje, a najlepiej w ogóle takie opłaty, jakie muszą uiszczać gminy
                > ościenne, za realizowanie zbiorkomu. Ale te fiuty z UMK udają że nie widzą
                > problemu... zresztą ponoć miasto też ma kłopoty finansowe...

                Tak, tylko że miasto stać na remonty szkół, stadiony, lotniska, armię
                urzędników.......

                Chodzi mi o to, że MPK będzie można obwiniać za złą komunikację w mieście
                dopiero wtedy, gdy będzie miało odpowiedni poziom finansowania. W tej chwili
                pieniądze w tej instytucji wydawane są w najlepszy możliwy sposób i na prawdę
                powinno się cieszyć, że jest tak jak jest, a nie jeszcze gorzej.

                > Odległość z zajezdni w Hucie do Bronowic N. jest porównywalna z odległością z
                > Podgórza. A nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wyjazdówki były jakimiś
                > podmianami - tak jak to jest z podgórskimi brygadami jedynki czy dziesiątki,
                > które realizują przewozy na #22...

                Tylko nie wiem, co tu podmienisz. Zostaje tylko dziewiątka, która musi jeszcze
                dojechać na Mistrzejowice. Stanowczo zbyt dużo czasu by to zajęło. Linia 22
                jest w tej dobrej sytuacji, że przejeżdża w pobliżu obu zajezdni tramwajowych,
                więc takie podmiany są w miarę proste i tramwaj praktycznie cały czas jest
                wykorzystany.

                Pozdrawiam
                Michał Wojtaszek
                • Gość: Locutus Problem w CAHTS i nie tylko IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 30.07.03, 00:27
                  Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                  ) Po pierwsze szesnastka jeździ w szczycie co 15 minut, a poza szczytem co 20.
                  Po
                  )
                  ) drugie mieszkańcy Mistrzejowic też chcą dojechać do centrum Nowej Huty, a
                  ) innego wyboru niestety nie mają.

                  Mają #20 :-P
                  Oczywiście żartuję. Inna sprawa, że denerwuje mnie ta linia widmo, która
                  kursuje wyłącznie w szczycie... i to nie tylko ze względu na Mistrzejowice,
                  ale, a może przede wszystkim, ze względu na to, że Os. Wandy i Os. Na Skarpie
                  ma do dyspozycji tylko hulającą co 20 minut #15... w tej chwili nie mam
                  konkretnego planu naprawy sytuacji, który nie pociągnąłby za sobą dodatkowych
                  kosztów, ale niewątpliwie coś z tym trzeba zrobić... może skrócić #15 do Kopca
                  Wandy na rzecz większej częstotliwości, a tylko warianty (lub osobną linię -
                  np. #25) puszczać do Pleszowa raz na godzinę i skomunikować je z przyjazdami i
                  odjazdami wszystkich tamtejszych busów? Zresztą chyba lepiej byłoby te linie z
                  Pleszowa przedłużyć do CAHTS lub Placu Centralnego, trampy skrócić do Kopca
                  Wandy, pozostawiając tylko jedną linię (usensownioną #20 lub moją
                  #25/wariant#15) dla hutników, których znowu nie jest tak dużo i jeżdżą o dość
                  specyficznych porach...

                  ) A co do marnotrastwa. Pisałem ci już, że koszt przejazdu GT6+B4, GT6 i
                  2x105Na
                  ) jest zbliżony i zdecydowanie mniejszy niż 3x105Na. Zaryzykuje nawet
                  ) stwierdzenie, że koszt jazdy GT6+B4 jest nizszy niż składu 2x105Na. Skład
                  ) stopiątek ma silniki o mocy 8x41,5kW. Skład GT6+B4 ma z kolei 2x120kW, a
                  jazda
                  ) z doczepą powoduje tylko niewielkie zwiększenie poboru mocy, gdyż tramwaj
                  ) wolniej przyspisza. Tak więc w tym miejscu oszczędności byłby minimalne.

                  No owszem, ale czemu by nie puścić GT6+B4 na #13, a dwuskładów na #16? Nie ma
                  tu zbyt wielkich strat finansowych... a skoro GT6 jest oszczędniejsze, to nawet
                  mógłby być zysk, bo #13 robi więcej wozokilometrów.

                  ) Zgadzam się, tylko w wielu przypadkach autobusy jeżdżą właśnie dlatego blisko
                  ) siebie, żeby ludzie mogli szybko i dogodnie się przesiąść.

                  :-/ Powiedzmy sobie szczerze, że przy krakowskich korkach i światłach, które
                  generują różnorakie nadśpieszenia i opóźnienia ta dogodna przesiadka jest
                  czystą fikcją. Jeżeli jeden autobus pojedzie 3 min opóźniony, a drugi 2 min
                  nadśpieszony, to choćby planowo miały jechać o jednym czasie, pojadą z odstępem
                  5 minut... i nici z przesiadki :-P Przynajmniej z pierwszego do drugiego...

                  ) Nie musisz mi mówić, co było w Bieżanowie w soboty. Sam widziałem stado
                  ) autobusów jadących Wielicką. o 9:30 był nawet bonus w postaci jednego kursu
                  183

                  Ano właśnie :-(
                  Boję się, że ten bareizm wróci po wakacjach...

                  ) .
                  ) Jak sam zauwazyłeś, MPK poprawiło ten rozkład. Sądzę, że to kwestia czasu i w
                  ) końcu wszystkie rozkłady będą dobrze ułożone.

                  Prędzej uwierzę w Świętego Mikołaja :-P

                  ) Pamiętaj, że dla ciebie
                  ) komunikacyjny świat konczy się na Bieżanowie i ulicy Wielickiej.

                  Nie kończy się. Podałem to jako jeden z możliwych przykładów - najlepiej mi
                  znany bo tam mieszkam... ale takich motywów jest sporo... choćby sytuacja na
                  Kuźnicy wałkowana przez Mouseta...

                  ) MPK musi to
                  ) wszystko ogarnąć i na prawdę powiem ci, że nie jest to łatwe zadanie
                  zwłaszcza
                  ) w dużym mieście.

                  Nikt nie mówi, że jest łatwe. Ale od tego jest armia specjalistów z bardzo
                  wysokimi pensjami i pomocą komputerów, żeby sobie z tym radzili...

                  ) Skoordynujesz rozkłady w jednym miejscu, to zaraz w drugim
                  ) wychodzi ci, że jadą w stadzie.

                  Ano bywa... dlatego nie protestuję za bardzo na akcje na Wielickiej, gdzie
                  bardzo często zdarza się, że autobiusty do Bieżanowa jadą stadnie, a potem 10-
                  15 min. przerwy...

                  ) Już to kiedyś pisałem. Bieżanów ma cztery linie tramwajowe i co najmniej
                  cztery
                  )
                  ) linie autobusowe,

                  CZTERY LINIE AUTOBUSOWE??? Chyba nie bierzesz pod uwagę #183 ani #607? A wtedy
                  zostają trzy.

                  ) a Kurdwanów dwie linie tramwajowe i trzy linie autobusowe.
                  ) Osiedla są podobnej wielkości, więc dla mnie obecny układ jest logiczny.

                  I pewnie właśnie tak myślą biurwy... a problem tkwi w potokach pasażerskich i
                  ich rozłożeniu. Nie wiem dlaczego trzynastka jest tak koszmarnie zaprana,
                  bardziej od tego #24, ale wiem, że jest to FAKTEM. I do tego należy dostosować
                  tabor i częstotliwość... a nie do biurwokratycznych wyliczeń na temat ilości
                  linii i zaludnienia osiedla - bo to jest właśnie myślenie zza biurka - na
                  papierze wsio się zgadza, a na przystankach zostają ludzie niemieszczący się w
                  trzynastce...

                  ) Zgadzam się. Tylko trzynastka pokrywa się z linią numer 3 i 24 w dużej części
                  ) nie wspominając już o autobusach, a z czwórką pokrywa się tylko z piętnastka.

                  W żadnym wypadku nie postuluję cięcia czwórki. Wiem, że ma ona większe
                  napełnienie niż trzynastka. ALe nie wciskaj mi baśni o pokrywaniu się trasy #13
                  i #24 - jedna linia obsługuje Kurdwanów i Piaski, a druga Bieżanów i Prokocim -
                  i właśnie w stronę tych osiedli pojawiają się problemy z nadmiarem pasażerów...
                  a nie w kierunku bronowickim...

                  ) Tak, tylko że jak nie wsiądziesz do trzynastki, to za pięć minut masz trójkę,
                  a
                  )
                  ) obok na przystanku 173 czy 502.

                  Interesujące... ostatnio zostałem sobie na przystanku Batorego... nie
                  przypominam sobie w pobliżu ani trójki ani #502... dantejskie sceny zdarzają
                  się także pod Bagatelą... a #502 jest marną alternatywą dla mieszkańców
                  Kozłówka czy Os. Prokocim Nowy...

                  ) Z kolei pasażer ósemki ma do wyboru albo czekać
                  )
                  ) 15 minut na następną albo iść na piechotę. Składy na trzynastce, to na prawdę
                  ) najmniejsze zło w obecnej sytuacji.

                  A co ma ósemka do wiatraka? Chyba że mówisz o trójskładach pojawiających się na
                  tej linii w czasie tzw. roku szkolnego... ale to inna baśń, już wiele razy
                  wałkowana na tym forum - zresztą prawie wszyscy się zgodzili, że przerzucenie
                  trójskładów z #13 na #8 było głupotą...

                  A dwuskłady na #13 w obecnej sytuacji naprawdę NIE SĄ dobrym rozwiązaniem...
                  może i są NAJLEPSZYM Z MOŻLIWYCH, ale w takim wypadku był to wybór MNIEJSZEGO
                  ZŁA... ale ciągle jednak ZŁA...

                  ) Tak, tylko że miasto stać na remonty szkół, stadiony, lotniska, armię
                  ) urzędników.......

                  Zwłaszcza na tę armię urzędników... przecia to człowieka kurwica bierze...

                  ) Chodzi mi o to, że MPK będzie można obwiniać za złą komunikację w mieście
                  ) dopiero wtedy, gdy będzie miało odpowiedni poziom finansowania. W tej chwili
                  ) pieniądze w tej instytucji wydawane są w najlepszy możliwy sposób i na prawdę
                  ) powinno się cieszyć, że jest tak jak jest, a nie jeszcze gorzej.

                  Ale z czego się tu cieszyć? Z tego że miasto ma pasażera w dupie? Że nie
                  zapewnia mu usług na odpowiednim poziomie? Ja nie winię MPK... pretensje mam
                  właśnie do UMK z Majchrowskim (który sporo naobiecywał) na czele...

                  Chociaż do MPK też się można prczyczepić - choćby o te 11 jelczy M181MB w
                  zajezdni, czy stojące w weekendy po zajezdniach niskopodłogowce przy świniakach
                  i 120M na liniach... :-(

                  ) Tylko nie wiem, co tu podmienisz.

                  No ja też nie wiem. Ale jakby się siadło nad kompletnymi brygadospisami to by
                  się coś dało pewno wymyślić...

                  ) Zostaje tylko dziewiątka, która musi jeszcze
                  ) dojechać na Mistrzejowice. Stanowczo zbyt dużo czasu by to zajęło.

                  Czy ja wiem? W obliczu bezsensownych zjazdów, które zdążyliśmy z Mousetem
                  wykląć na wszystkie możliwe sposoby (od Bieńczyc wjeżdżających na #115 na
                  Biskupińskiej przy Płaszowie zaczynającym od Witkowic po ostatni #502
                  zjeżdżający z Bieżanowa właśnie do Bieńczyc), MPK miałoby jednak kasę nawet na
                  wyjazdy bezpośrednio z NH do Bieżanowa...

                  ) Linia 22
                  ) jest w tej dobrej sytuacji, że przejeżdża w pobliżu obu zajezdni
                  tramwajowych,
                  ) więc takie podmiany są w miarę proste i tramwaj praktycznie cały czas jest
                  ) wykorzystany.

                  Ale, jak już napisałem wyżej, istnieją brygady, którym nie przeszkadza to, że
                  telepią się całe miasto bez pasażerów... więc tutaj chyba to nie byłoby też
                  • Gość: Locutus coś mi ucięło... IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 30.07.03, 00:31
                    Końcówka:

                    (...) Ale, jak już napisałem wyżej, istnieją brygady, którym nie przeszkadza
                    to, że
                    telepią się całe miasto bez pasażerów... więc tutaj chyba to nie byłoby też
                    WIELKIM PROBLEMEM.

                    POZDRAWIAM.
                    JERZY WITWINOWSKI VEL LOKI

                  • Gość: Michał Wojtaszek Re: Problem w CAHTS i nie tylko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 22:56
                    > Mają #20 :-P
                    > Oczywiście żartuję. Inna sprawa, że denerwuje mnie ta linia widmo, która
                    > kursuje wyłącznie w szczycie... i to nie tylko ze względu na Mistrzejowice,
                    > ale, a może przede wszystkim, ze względu na to, że Os. Wandy i Os. Na Skarpie
                    > ma do dyspozycji tylko hulającą co 20 minut #15... w tej chwili nie mam
                    > konkretnego planu naprawy sytuacji, który nie pociągnąłby za sobą dodatkowych
                    > kosztów, ale niewątpliwie coś z tym trzeba zrobić... może skrócić #15 do
                    Kopca
                    > Wandy na rzecz większej częstotliwości, a tylko warianty (lub osobną linię -
                    > np. #25) puszczać do Pleszowa raz na godzinę i skomunikować je z przyjazdami
                    i
                    > odjazdami wszystkich tamtejszych busów? Zresztą chyba lepiej byłoby te linie
                    z
                    > Pleszowa przedłużyć do CAHTS lub Placu Centralnego, trampy skrócić do Kopca
                    > Wandy, pozostawiając tylko jedną linię (usensownioną #20 lub moją
                    > #25/wariant#15) dla hutników, których znowu nie jest tak dużo i jeżdżą o dość
                    > specyficznych porach...

                    Łapy precz od piętnastki. To jedyne normalne połączenie Pleszowa ze światem. A
                    odnośnie okolic Hutnika i osiedla Wandy, to te okolice chyba w lepszym stopniu
                    obsługują linie 123, 153 czy 174.

                    > :-/ Powiedzmy sobie szczerze, że przy krakowskich korkach i światłach, które
                    > generują różnorakie nadśpieszenia i opóźnienia ta dogodna przesiadka jest
                    > czystą fikcją. Jeżeli jeden autobus pojedzie 3 min opóźniony, a drugi 2 min
                    > nadśpieszony, to choćby planowo miały jechać o jednym czasie, pojadą z
                    odstępem
                    > 5 minut... i nici z przesiadki :-P Przynajmniej z pierwszego do drugiego...

                    No i czemu jest winne MPK. Oni przygotowują rozkład jazdy, który z założenia
                    jest średnią czasu przejazdu między przystankami i tu się nic nie poradzi, bo
                    nikt nie wie, czy danego dnia będzie korek czy nie, chociaż w niektórych
                    miejscach można coś takiego przewidzieć, niestety zwykle wiadomo, że będzie
                    korek, ale nikt nie wie ile czasu zajmie stanie w nim i tu zaczynają się
                    problemy z nadspieszeniami lub opóźnieniami.

                    > Ano właśnie :-(
                    > Boję się, że ten bareizm wróci po wakacjach...

                    A ja wierzę, że nie....... jestem chorym optymistą ;D

                    > Prędzej uwierzę w Świętego Mikołaja :-P

                    Święty Mikołaj nie istnieje ;P

                    > Nie kończy się. Podałem to jako jeden z możliwych przykładów - najlepiej mi
                    > znany bo tam mieszkam... ale takich motywów jest sporo... choćby sytuacja na
                    > Kuźnicy wałkowana przez Mouseta...

                    No i co MPK ma zrobić z tą Kuźnicą?? Dać im tam Melona jeżdżącego co 5 minut w
                    szczycie czy jak? Tylko, że wtedy zabraknie im Melonów, których jest tylko 22
                    sztuki. Tam nawet nie ma miejsca na pętlę nie wspominając już, że na Kuźnicy
                    ledwo mieści się zwykły autobus, a co jest w zimie? Trzeba było myśleć, jak się
                    osiedle budowało o jakiejś innej infrastrukturze niż bloki. To samo jest na
                    Klinach. Pobudowali sobie osiedla i teraz duże skupisko ludzi muszą obsługiwać
                    Melony...

                    > Nikt nie mówi, że jest łatwe. Ale od tego jest armia specjalistów z bardzo
                    > wysokimi pensjami i pomocą komputerów, żeby sobie z tym radzili...

                    Po pierwsze - nie armia, po drugie - nie z wysokimi pensjami. Mogę się założyć,
                    że twoi rodzice zarabiają więcej.

                    > CZTERY LINIE AUTOBUSOWE??? Chyba nie bierzesz pod uwagę #183 ani #607? A
                    wtedy
                    > zostają trzy.

                    Już to kiedyś pisałem:
                    Bieżanów: 3, 9, 13, 144, 163, 173, 502 ( 23, 103, 143, 204 )
                    Kurdwanów: 6, 24, 164, 174, 179, 184 ( 107, 155, 204 )

                    > I pewnie właśnie tak myślą biurwy... a problem tkwi w potokach pasażerskich i
                    > ich rozłożeniu. Nie wiem dlaczego trzynastka jest tak koszmarnie zaprana,
                    > bardziej od tego #24, ale wiem, że jest to FAKTEM. I do tego należy
                    dostosować
                    > tabor i częstotliwość... a nie do biurwokratycznych wyliczeń na temat ilości
                    > linii i zaludnienia osiedla - bo to jest właśnie myślenie zza biurka - na
                    > papierze wsio się zgadza, a na przystankach zostają ludzie niemieszczący się
                    w
                    > trzynastce...

                    A ja widziałem przed wakacjami, jak ludzie nie mogli wejść ( i nie weszli )do
                    24 na przystanku na Starowiślnej w kierunku Kurdwanowa o godzinie 14. Na
                    trzynastce czegoś takiego nie widziałem.

                    Możemy sobie tak rzucać przykładami. Mogę ci udowodnić na przykładzie 10
                    kursów, że każda linia w tym mieście jest dochodowa lub nie.

                    > W żadnym wypadku nie postuluję cięcia czwórki. Wiem, że ma ona większe
                    > napełnienie niż trzynastka. ALe nie wciskaj mi baśni o pokrywaniu się trasy
                    #13

                    Cholera, jak z Bieżanowa do Dworca prawie po tej samej trasie jedzie: 3, 13,
                    502 to nie wmawiaj mi, że trzynastka się z niczym nie pokrywa nie wspominając
                    już o 9 czy też 23.

                    > Interesujące... ostatnio zostałem sobie na przystanku Batorego... nie
                    > przypominam sobie w pobliżu ani trójki ani #502... dantejskie sceny zdarzają
                    > się także pod Bagatelą... a #502 jest marną alternatywą dla mieszkańców
                    > Kozłówka czy Os. Prokocim Nowy...

                    Nudzisz... Jak już nie wszedłeś to trzynastki, to właśnie po to masz 24 co
                    dziesięć minut, żebyś nim podjechał i się później przesiadł w coś innego na
                    Wielickiej. Ja tak robię. Jak ci się ten pomysł nie podoba, to zawsze możesz
                    poczekać....

                    > A co ma ósemka do wiatraka? Chyba że mówisz o trójskładach pojawiających się
                    na
                    >
                    > tej linii w czasie tzw. roku szkolnego... ale to inna baśń, już wiele razy
                    > wałkowana na tym forum - zresztą prawie wszyscy się zgodzili, że przerzucenie
                    > trójskładów z #13 na #8 było głupotą...

                    Było głupotą, co nie zmienia faktu, że na ósemce UFA by się przydały, ale na
                    pewno nie kosztem trzynastki.

                    > Zwłaszcza na tę armię urzędników... przecia to człowieka kurwica bierze...

                    Podobno od samej sieci trakcyjnej jest kilku urzędników.

                    > Ale z czego się tu cieszyć? Z tego że miasto ma pasażera w dupie? Że nie
                    > zapewnia mu usług na odpowiednim poziomie? Ja nie winię MPK... pretensje mam
                    > właśnie do UMK z Majchrowskim (który sporo naobiecywał) na czele...

                    Jesteście świetni. Co chwile rzucacie kurwami, kretynami i "MPK jest cacy", a
                    jak przychodzi co do czego, to zawsze "Przecież my nic na MPK nie mówimy".

                    > Chociaż do MPK też się można prczyczepić - choćby o te 11 jelczy M181MB w
                    > zajezdni, czy stojące w weekendy po zajezdniach niskopodłogowce przy
                    świniakach
                    >
                    > i 120M na liniach... :-(

                    W niedzielę wszystkie Ikarusy stoją na zajezdni, a zdecydowana większość nowych
                    Jelczy jeździ. Poza tym tabor trzeba wykorzystywac równomiernie. A co do Jelczy
                    M181MB i ich stania w zajezdni, to na prawdę ciesz się, że jadąc nim i siedząc
                    na kole w twoim tyłku nigdy nie znalazła się któraś z osi autobusu. Takie fajne
                    są te Jelcze...

                    > Czy ja wiem? W obliczu bezsensownych zjazdów, które zdążyliśmy z Mousetem
                    > wykląć na wszystkie możliwe sposoby (od Bieńczyc wjeżdżających na #115 na
                    > Biskupińskiej przy Płaszowie zaczynającym od Witkowic po ostatni #502
                    > zjeżdżający z Bieżanowa właśnie do Bieńczyc), MPK miałoby jednak kasę nawet
                    > na wyjazdy bezpośrednio z NH do Bieżanowa...

                    Znowu nudzicie. To co ma robić ten autobus. Jechać jako zwykły i pusty na drugą
                    pętlę, skąd jest bliżej do zajezdni, czy może nie wykonywać ostatniej jazdy i
                    zjechać wcześniej. Zobaczcie, skąd te autobusy wyjeżdżają. Założę się, że z
                    pętli umieszczonych bliżej zajezdni. Nie zawsze da się ułożyć taki rozkład
                    jazdy, żeby zaczynał i kończył na tej samej pętli.

                    Jutro wyjeżdżam w Bieszczady na cztery dni, więc nie denerwuj się, jak ci
                    odpiszę dopiero w poniedziałek.

                    Michał Wojtaszek
                    • Gość: Locutus Re: Problem w CAHTS i nie tylko IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 31.07.03, 01:19
                      Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                      ) Łapy precz od piętnastki. To jedyne normalne połączenie Pleszowa ze światem.

                      Ale po co łączyć Pleszów ze światem, skoro w Pleszowie NIE MA NIC??? nawet
                      domków w okolicy nie kojarzę... obiektów przemysłowych (poza hateesem i
                      potomnymi) nie kojarzę również...

                      Skoro Bieżanów Potrzask, czy Kliny Borkowskie muszą się zadowalać feeder-
                      busami, to Pleszów tym bardziej - tam powinna wystarczyć jedna linia - np. #20,
                      a te wszystkie ze wsi do Al. Przyjaźni.

                      A
                      ) odnośnie okolic Hutnika i osiedla Wandy, to te okolice chyba w lepszym
                      stopniu
                      ) obsługują linie 123, 153 czy 174.

                      No i gdzie nimi dojedziesz? Poza #174 to linie lokalne... a #174 też nie
                      dojedziesz do centrum... pozostaje nieszczęsna piętnastka i tyle :-/ a ta
                      jedzie raz na dwadzieścia minut...

                      ) No i czemu jest winne MPK.

                      Temu że wymyślają jakieś "możliwości przesiadki", które przy naszym ruchu
                      drogowym są całkowitą fikcją...

                      ) Oni przygotowują rozkład jazdy, który z założenia
                      ) jest średnią czasu przejazdu między przystankami i tu się nic nie poradzi, bo
                      ) nikt nie wie, czy danego dnia będzie korek czy nie, chociaż w niektórych
                      ) miejscach można coś takiego przewidzieć, niestety zwykle wiadomo, że będzie
                      ) korek, ale nikt nie wie ile czasu zajmie stanie w nim i tu zaczynają się
                      ) problemy z nadspieszeniami lub opóźnieniami.

                      Niby racja... ale pewne rzeczy są idealnie przewidywane - wszystkie
                      pięćsetdwójki w ciągu tzw. roku szkolnego mają dziesięcio-dwunastominutowe
                      opóźnienia (kiedyś myślałem, że są to trzy-pięciominutowe nadśpieszenia, ale
                      szydło wyszło z worka)... tam się da urealnić rozkład... po co są te "kontrolne
                      pomiary przejazdu", które czasami widuję? Chyba nie tylko po to, żeby udupić
                      niewinnych kiermanów za nietrzymanie się rozkładu i oszczędzić na premiach?

                      ) A ja wierzę, że nie....... jestem chorym optymistą ;D

                      Mam nadzieję, że Twoja wiara potrafi góry przenosić, bo nie chcę już więcej
                      stać po 20 minut na pętli i oglądać trzech autobusów spieprzających mi w
                      stadzie sprzed nosa...

                      ) Święty Mikołaj nie istnieje ;P

                      Wielki Inkiwizytor też mi to już powiedział :,-( nie wiem, jak się z tym
                      pogodzę... chlip, chlip... ROTFL

                      ) No i co MPK ma zrobić z tą Kuźnicą?? Dać im tam Melona jeżdżącego co 5 minut
                      w
                      ) szczycie czy jak? Tylko, że wtedy zabraknie im Melonów, których jest tylko 22
                      ) sztuki. Tam nawet nie ma miejsca na pętlę nie wspominając już, że na Kuźnicy
                      ) ledwo mieści się zwykły autobus, a co jest w zimie? Trzeba było myśleć, jak
                      się
                      )
                      ) osiedle budowało o jakiejś innej infrastrukturze niż bloki. To samo jest na
                      ) Klinach. Pobudowali sobie osiedla i teraz duże skupisko ludzi muszą
                      obsługiwać
                      ) Melony...

                      Mouset ma sposoby rozwiązania sytuacji :-P Chyba chodzi mu o to, że wszystkie
                      2X7 jeżdżą w stadach, a potem kilkadziesiąt minut przerwy, czy jakoś tak. Można
                      by po prostu z tymi stadami zrobić porządek.

                      ) Po pierwsze - nie armia, po drugie - nie z wysokimi pensjami. Mogę się
                      założyć,
                      )
                      ) że twoi rodzice zarabiają więcej.

                      Okej. No to zakład stoi. Dochody moich rodziców zamierzasz zsumować, czy
                      bierzesz pojedynczo? Zresztą nieważne... oboje są rencistami, więc już mi
                      wisisz piwo, hehehehehe...

                      ) Już to kiedyś pisałem:
                      ) Bieżanów: 3, 9, 13, 144, 163, 173, 502 ( 23, 103, 143, 204 )

                      Matkoboska, ile wcześniej wypiłeś???
                      Gdzie #144, a gdzie Bieżanów??? Z Bieżanowa Północy (a właśnie mieszkańcy
                      tamtego regionu generują największe napełnienia na tramwajach) do Os. Rżąka
                      masz jakieś 2,5 kilometra... do #204 masz niecałe 2. A do 103, to wolę nawet
                      nie szacować... A #143 obsługuje tylko strefę domków jednorodzinnych przy
                      Bieżanowskiej w zasadzie... i jest to linia, która dowiezie człowieka aż do
                      samej dupy ;-)

                      ) Kurdwanów: 6, 24, 164, 174, 179, 184 ( 107, 155, 204 )

                      Tu się chyba zgadza. No to jest ich więcej :-P

                      ) A ja widziałem przed wakacjami, jak ludzie nie mogli wejść ( i nie weszli )do
                      ) 24 na przystanku na Starowiślnej w kierunku Kurdwanowa o godzinie 14. Na
                      ) trzynastce czegoś takiego nie widziałem.

                      No bo na #24 jakiś inteligent puszcza bomby, które są zdecydowanie za małym
                      taborem na tę linię. Na trzynastce w ciągu roku szkolnego jeżdżą UFOki, więc
                      sytuacja nie jest dramatyczna. Ale jak podjeżdża jedna z trzech brygad
                      obsługiwanych dwuskładami, to czasami ludzie też zostają... ja mam wyjątkowego
                      pecha do Batorego - tam już parę razy nie wsiadłem do #13...

                      Ale teraz w wakacje sytuacja w #13 jest dramatyczna - linia, którą normalnie
                      obsługuje tabor pojemniejszy od tego na #24, a która jeździ z taką samą
                      częstotliwością i jest napełniona nagle dostała nie dość, że tabor mniejszy, to
                      jeszcze jej obcięli częstotliwość... W tej chwili to Bieżanów/Prokocim jest
                      poszkodowany. I tak jak mówiłem - nie wiem, co generuje aż takie napełnienia na
                      #13, ale są one faktem i coś z tym trzeba zrobić... a nie siedzieć, pierdzieć w
                      stołki i mówić, że się nie da. Jak słyszę trzy literki "UMK", to dostaję
                      odruchu wymiotnego...

                      ) Możemy sobie tak rzucać przykładami. Mogę ci udowodnić na przykładzie 10
                      ) kursów, że każda linia w tym mieście jest dochodowa lub nie.

                      Okej - poproszę o jakąś analizę linii #20 - najlepiej udowodnij jej
                      dochodowość :-P

                      ) Cholera, jak z Bieżanowa do Dworca prawie po tej samej trasie jedzie: 3, 13,
                      ) 502 to nie wmawiaj mi, że trzynastka się z niczym nie pokrywa nie wspominając
                      ) już o 9 czy też 23.

                      Pokrywa się. Ale nie z #24 na pewno. I, tak jak mówiłem, najgorsze jazdy są na
                      Batorego i pod Bagatelą - a doprana tam trzynastka dojeżdża pod Dworzec i tam
                      też bywają problemy (ale mniejsze, bo z reguły sporo osób tam wysiada). Tak się
                      zastanawiam, czy gdyby puścić #4 i #13 w stadzie tak, żeby #4 jechała jako
                      pierwsza, to nie rozwiązałoby to doraźnie problemu... ale jest to półśrodek,
                      który zrobiłby chyba więcej złego niż dobrego...

                      ) Nudzisz... Jak już nie wszedłeś to trzynastki, to właśnie po to masz 24 co
                      ) dziesięć minut, żebyś nim podjechał i się później przesiadł w coś innego na
                      ) Wielickiej. Ja tak robię. Jak ci się ten pomysł nie podoba, to zawsze możesz
                      ) poczekać....

                      No ja oczywiście tak zrobiłem. Ale nie zmienia to faktu, że bardzo mocno nie
                      podoba mi się fakt, że w ogóle ZOSTAŁEM NA PRZYSTANKU - bo to jest już po
                      prostu SKANDAL - i ktoś powinien za to beknąć... a co mają powiedzieć ci,
                      którzy jeżdżą na biletach jednorazowych?

                      ) Było głupotą, co nie zmienia faktu, że na ósemce UFA by się przydały, ale na
                      ) pewno nie kosztem trzynastki.

                      Czy ja wiem? Nie zapomnę sobie, jak o piętnastej w pewien majowy czwartek
                      stałem sobie na Batorego - po siedmiu minutach przyjechał pierwszy tramwaj.
                      Była nim kwestowa ósemka (GT6). A w środku napełnienie normalne. Wedle tego, co
                      mówisz, to ludzie powinni wisieć na niej jak winogrona na kiści, ale niczego
                      takiego nie zaobserwowałem. Są godziny, w których ósemka jest zaprana, ale nie
                      ma tam takich jaj jak w trzynastce...

                      ) Jesteście świetni. Co chwile rzucacie kurwami, kretynami i "MPK jest cacy", a
                      ) jak przychodzi co do czego, to zawsze "Przecież my nic na MPK nie mówimy".

                      Wiemy, że jesteśmy świetni :-D

                      A poważnie - no trzeba przyznać otwarcie, że hasło "MPKurwa precz" i podobne to
                      zwykła dziecinada i chamstwo. Ale z drugiej strony MPK święte też nie jest...

                      ) W niedzielę wszystkie Ikarusy stoją na zajezdni,

                      Wierzę Ci na słowo... a od kiedy tak jest, bo ja jeszcze doskonale pamiętam
                      świniaki na trasach w niedziele... i jakoś tak się przyzwyczaiłem do tego
                      widoku, że nie zauważyłem zmiany...

                      ) a zdecydowana większość nowych
                      ) Jelczy jeździ. Poza tym tabor trzeba wykorzystywac równomiernie. A co do
                      Jelczy
                      )
                      ) M181MB i ich stania w zajezdni, to na prawdę ciesz się, że jadąc nim i
                      siedząc
                      ) na kole w twoim tyłku nigdy nie znalazła się któraś z osi autobusu. Takie
                      fajne
                      )
                      ) są te Jelcze...

                      Więc dlacze
                      • Gość: Locutus ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 31.07.03, 01:20
                        Więc dlaczego MPK Kraków tak uparcie je kupuje? Dlaczego inne miasta stawiają
                        na Volvo (Wrocław), czy MANy i Solarisy(Warszawa), a my nadal kupujemy
                        rozsypujace się buble? Jesteśmy już jedynym WIĘKSZYM miastem, które nadal
                        kupują ten szajs... nie opłacałoby się bardziej zapłacić te 20% więcej, ale
                        potem nie mieć aż tak wielkich kłopotów z eksploatacją, a w razie czego mieć
                        korzystne warunki gwarancyjne (jak z MANem, który za zepsute na amen wozy
                        podsyła egzemplarze testowe)? Coś mi się ta polityka przestaje podobać w
                        obliczu tego, co napisałeś... wiedziałem, że jelcz to dziadostwo, ale nie
                        wiedziałem, że aż takie...

                        > Znowu nudzicie. To co ma robić ten autobus. Jechać jako zwykły i pusty na
                        drugą
                        >
                        > pętlę, skąd jest bliżej do zajezdni, czy może nie wykonywać ostatniej jazdy i
                        > zjechać wcześniej. Zobaczcie, skąd te autobusy wyjeżdżają. Założę się, że z
                        > pętli umieszczonych bliżej zajezdni. Nie zawsze da się ułożyć taki rozkład
                        > jazdy, żeby zaczynał i kończył na tej samej pętli.

                        Choćby w przypadku tego #115 - chodzi o WYJAZDÓWKI - dlaczego Płaszów wyjeżdża
                        na Witkowice, a Bieńczyce na Biskupińską, a nie odwrotnie? Przecież to
                        ewidentna głupota...

                        > Jutro wyjeżdżam w Bieszczady na cztery dni, więc nie denerwuj się, jak ci
                        > odpiszę dopiero w poniedziałek.

                        Miłego wypoczynku zatem życzę. Nabierz sił do dalszej dyskusji z niepokornymi
                        klubowiczami i uzbrój się w cierpliwość - postaram się nie bluzgać już za
                        bardzo, ale czasami mi się może wymsknąć... więc cierpliwość to podstawa...

                        Pozdrawiam.
                        LOKI
                        • locutas Re: ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: 31.07.03, 19:35
                          ad temat- juz sie nie chwal co ci ucielo

                          postaram się nie bluzgać już za
                          > bardzo, ale czasami mi się może wymsknąć... więc cierpliwość to podstawa...

                          zwlaszcza wobec zapoznionych w rozwoju
                        • Gość: Michał Wojtaszek Re: ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 22:11
                          > Więc dlaczego MPK Kraków tak uparcie je kupuje? Dlaczego inne miasta stawiają
                          > na Volvo (Wrocław), czy MANy i Solarisy(Warszawa), a my nadal kupujemy
                          > rozsypujace się buble? Jesteśmy już jedynym WIĘKSZYM miastem, które nadal
                          > kupują ten szajs... nie opłacałoby się bardziej zapłacić te 20% więcej, ale
                          > potem nie mieć aż tak wielkich kłopotów z eksploatacją, a w razie czego mieć
                          > korzystne warunki gwarancyjne (jak z MANem, który za zepsute na amen wozy
                          > podsyła egzemplarze testowe)? Coś mi się ta polityka przestaje podobać w
                          > obliczu tego, co napisałeś... wiedziałem, że jelcz to dziadostwo, ale nie
                          > wiedziałem, że aż takie...

                          Po pierwsze tabor kupuje miasto podczas przetargów. Po drugie zakupy nie kończą
                          się tylko na samych pojazdach. Później trzeba kupować do nich odpowiednie
                          części. Poza tym w Krakowie poszczególne zajezdnie maja już określny rodzaj
                          taboru, więc ludzie są przeszkoleni, mają odpowiedni narzędzia itp. Ciężko
                          byłoby teraz zacząć wprowadzać nowe pojazdy.

                          A tak przy okazji, to moim zdaniem Volva są beznadziejne, a Solarisy się łamią,
                          więc dobrze że nie ma ich w Krakowie :D

                          > Choćby w przypadku tego #115 - chodzi o WYJAZDÓWKI - dlaczego Płaszów
                          wyjeżdża
                          > na Witkowice, a Bieńczyce na Biskupińską, a nie odwrotnie? Przecież to
                          > ewidentna głupota...

                          A jak później zjeżdża?? Też na odwrót??

                          > Miłego wypoczynku zatem życzę. Nabierz sił do dalszej dyskusji z niepokornymi
                          > klubowiczami i uzbrój się w cierpliwość - postaram się nie bluzgać już za
                          > bardzo, ale czasami mi się może wymsknąć... więc cierpliwość to podstawa...

                          Właśnie wróciłem i odpisuję.
                          Kilka słów o komunikacji w Bieszczadach. PKS Sanok został jakiś czas temu
                          wykupiony przez CONNEX - firmę znaną między innymi z utrzymywania komunikacji
                          miejskiej w dużej części Warszawy. Co tu dużo mówić. Widać, że nowy właściciel
                          mocno wziął się do pracy. Autobusy są zadbane, czyste, szybkie, punktualne,
                          wszyscy kierowcy pod krawatami, a jacy mili... Poza tym widać pewne
                          oszczędności. Przede wszystkim na wszelkich dłuższych postojach, nawet przy
                          kupowaniu biletu, kierowca wyłącza silnik. Widać, że jak się chce, to można
                          stworzyć porządną komunikację. Tu przykład dla innych PKSów w Polsce!

                          Poza tym linie kolejowe: Łupków-Zagórz i Zagórz-Krościenko są strasznie
                          klimatyczne. Niestety po wjechaniu do Polski nie tylko czuje się polskie drogi.
                          To samo jest z koleją. Jechałem do Zagórza przez Słowację. Po wyjechaniu z
                          tunelu w Łupkowie od razu wyczuwało się dub dub... dub dub... dub dub...

                          Pozdrawiam

                          Michał Wojtaszek
                          • Gość: mouset Re: ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: IP: 217.96.109.* 03.08.03, 22:18
                            Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                            > A tak przy okazji, to moim zdaniem Volva są beznadziejne, a Solarisy się
                            łamią> więc dobrze że nie ma ich w Krakowie :D
                            popieram, jeździłem w Słupsku tym dziadostwem


                            > A jak później zjeżdża?? Też na odwrót??
                            115-01 nie, ale 02 niestety tak

                            > Kilka słów o komunikacji w Bieszczadach. PKS Sanok został jakiś czas temu
                            > wykupiony przez CONNEX - firmę znaną między innymi z utrzymywania komunikacji
                            > miejskiej w dużej części Warszawy. Co tu dużo mówić. Widać, że nowy
                            właściciel
                            > mocno wziął się do pracy. Autobusy są zadbane, czyste, szybkie, punktualne,
                            > wszyscy kierowcy pod krawatami, a jacy mili... Poza tym widać pewne
                            > oszczędności. Przede wszystkim na wszelkich dłuższych postojach, nawet przy
                            > kupowaniu biletu, kierowca wyłącza silnik. Widać, że jak się chce, to można
                            > stworzyć porządną komunikację. Tu przykład dla innych PKSów w Polsce!
                            To święta prawda, wiele moich znajomych z rejonu Sanoka i Krosna nie może
                            poznac PKSu, ja osobiście zdębiałem jak zobaczyłem wakacyjne kursy między terką
                            a Dołżycą w pobliżu klimatycznej doliny Łopienki, ponadto Werlas, piękny cypekl
                            nad Soliną ma więcej połączeń, Pasmo Otrytu stało sie bardziej dostępne dzięki
                            Connexowi. Brawa dla tej firmy!!!!!
                            Pytanie do Michała, wracałeś connexem do Krakowa?


                            > Poza tym linie kolejowe: Łupków-Zagórz i Zagórz-Krościenko są strasznie
                            > klimatyczne.
                            Nie zapominając o wąskotorówce


                            To samo jest z koleją. Jechałem do Zagórza przez Słowację. Po wyjechaniu z
                            > tunelu w Łupkowie od razu wyczuwało się dub dub... dub dub... dub dub...
                            tudziez w Zebrzydowicach
                            • Gość: Michał Wojtaszek Re: ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 17:00
                              > > A jak później zjeżdża?? Też na odwrót??
                              > 115-01 nie, ale 02 niestety tak

                              Ale 02 to chyba szczytówka i zaczyna i kończy tam gdzie jest potrzebna?? Poza
                              tym w wakacje trzeba wziąść pod uwagę fakt, że pewnej części kierowców nie ma,
                              bo są na urlopie, więc czasem takie rzeczy wychodzą. Ale są to jednostkowe
                              przypadki.

                              > Pytanie do Michała, wracałeś connexem do Krakowa?

                              Nie. Pojechałem osobowym z Zagórza do Krościenka. Tam przeraziłem się tym,
                              jakie to zadupie, a najbliższy pociąg do Zagórza jest za trzy godziny, więc
                              pojechałem CONNEXem do Przemyśla. Zwiedziłem sobie miasto i później osobowym do
                              Tarnowa i następnym osobowym do Płaszowa.

                              > Nie zapominając o wąskotorówce

                              Także jechałem. Na prawdę polecam!!

                              Michał Wojtaszek
                              • Gość: ADAŚ Re: ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 20:01
                                Michał !!!

                                Byłeś w Krościenku ???

                                Boże, przez dziesięć lat jeździłem tam na wakacje (dokładnie stacja wcześniej).
                                Jeszcze w czasie, kiedy jeździł pośpiech do Wawki, osobowe do Przemyśla i
                                ryflaki.
                                Przyznaj jednak, że stacja jest naprawdę ładna, czego nie można powiedzieć o
                                Ustrzykach.
                                A teraz tylko dwa pociągi do Chyrowa.
                                A trasa Zagórz - Przemyśl jest de best.

                                Powiedz mi jaki tabor był podstawiony jak jechałeś.
                                • Gość: Michał Wojtaszek Re: ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 21:19
                                  > Byłeś w Krościenku ???

                                  No byłem. Same ruiny PGR-ów, sklep, poczta, nawet kościoła nie mają....
                                  >
                                  > Boże, przez dziesięć lat jeździłem tam na wakacje (dokładnie stacja
                                  wcześniej).
                                  > Jeszcze w czasie, kiedy jeździł pośpiech do Wawki, osobowe do Przemyśla i
                                  > ryflaki.
                                  > Przyznaj jednak, że stacja jest naprawdę ładna, czego nie można powiedzieć o
                                  > Ustrzykach.

                                  Położenie stacji jest ładniejsze niż w Ustrzykach, ale co do architektury
                                  budynku, to jednak ten bliżej Zagórza bardziej mi się podoba.

                                  > A teraz tylko dwa pociągi do Chyrowa.
                                  > A trasa Zagórz - Przemyśl jest de best.

                                  Mój ojciec zawsze chciał się przejechac takim pociągiem eksterytorialnym.
                                  Niestety chyba już nie pojdzie. A linia Zagórz - Krościenko, to złota żyła
                                  przynajmniej do Ustrzyk. Tam co chwile jeżdżą PKSy. Doprowadzić torowisko do
                                  jakiegoś normalnego stanu, podnieść szlakową na CAŁEJ trasie do 60km/h, kupić
                                  autobiusty szynowe i można spokojnie konkurować z samochodami. Ja jechałem
                                  pociągiem o 6:05 z Zagórza, opóźniony był 20 minut, bo czekał na Bieszczady,
                                  ale dobrze bo dzięki temu był pełny.
                                  >
                                  > Powiedz mi jaki tabor był podstawiony jak jechałeś.

                                  SP32+B+B

                                  Michał Wojtaszek
                                  • Gość: ADAŚ Chyrów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 21:52
                                    Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                                    > SP32+B+B

                                    Tylko dwie bonanze - schodzi na psy. Kiedyś do Chyrowa jeździły cztery.
                                    • Gość: Michał Wojtaszek Re: Chyrów IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 22:00
                                      > Tylko dwie bonanze - schodzi na psy. Kiedyś do Chyrowa jeździły cztery.

                                      Nie bonanze tylko zwykłe przedziałowce, ale bardzo syfne.

                                      Michał Wojtaszek
                                • kuba203 Re: ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: 04.08.03, 22:46
                                  Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                                  > Jeszcze w czasie, kiedy jeździł pośpiech do Wawki, osobowe do Przemyśla i
                                  > ryflaki.

                                  ams1.lo3.wroc.pl/tomek/tournee.php?p=2350
                                  Zdjęcie sprzed 2 lat, teraz chyba ryflaki już nie jeżdżą :(
                          • kuba203 Re: ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: 03.08.03, 22:31
                            Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                            > Przede wszystkim na wszelkich dłuższych postojach, nawet przy
                            > kupowaniu biletu, kierowca wyłącza silnik. Widać, że jak się chce, to można
                            > stworzyć porządną komunikację. Tu przykład dla innych PKSów w Polsce!

                            Hahaha, PKS Kraków bierze przykład, jak wracałem ostatnio z Limanowej, to
                            kierowca wychodząc bez słowa do sklepu na zakupy w jakiejś wiosce też zgasił
                            silnik, a pasażerowie spokojnie czekali, aż wróci. Kulturka :)
                            • Gość: mouset Re: ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: IP: 217.96.109.* 03.08.03, 22:33
                              W Mszanie Dolnej jak poszedł na zapiekankę też wyłączył heheh
                            • Gość: Michał Wojtaszek Re: ZNOWU COŚ UCIĘŁO - OTO KOŃCÓWKA: IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 17:03
                              > Hahaha, PKS Kraków bierze przykład, jak wracałem ostatnio z Limanowej, to
                              > kierowca wychodząc bez słowa do sklepu na zakupy w jakiejś wiosce też zgasił
                              > silnik, a pasażerowie spokojnie czekali, aż wróci. Kulturka :)

                              Nie wiem, jak PKS Kraków, ale kierowcy CONNEXu mają w zwyczaju, że wyłączają
                              silniki i mówią "pięć minut przerwy" itp.

                              Michał Wojtaszek
                      • Gość: Michał Wojtaszek Re: Problem w CAHTS i nie tylko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 22:01
                        > Ale po co łączyć Pleszów ze światem, skoro w Pleszowie NIE MA NIC??? nawet
                        > domków w okolicy nie kojarzę... obiektów przemysłowych (poza hateesem i
                        > potomnymi) nie kojarzę również...

                        I tu wychodzi twoja krótkowzroczność i zupełny brak znajomości tematu. W
                        Pleszowie rzeczywiście mało kto mieszka, ale kilkanaście domów jest przy samej
                        pętli w kierunku południowym. Poza tym jeździ tam kilka linii autobusowych,
                        które zapełniają tramwaje. Przed wakacjami fotografowałem sobie autobusy w
                        Pleszowie i chyba z trzech piętnastek, które tam wtedy przyjechały, zawsze
                        wysiadało około 25-30 osób. Sam liczyłem!

                        > Skoro Bieżanów Potrzask, czy Kliny Borkowskie muszą się zadowalać feeder-
                        > busami, to Pleszów tym bardziej - tam powinna wystarczyć jedna linia - np.
                        > #20, a te wszystkie ze wsi do Al. Przyjaźni.

                        Rzeczywiście nie wystawiasz nosa poza tą zatłoczoną trzynastkę.

                        > No i gdzie nimi dojedziesz? Poza #174 to linie lokalne... a #174 też nie
                        > dojedziesz do centrum... pozostaje nieszczęsna piętnastka i tyle :-/ a ta
                        > jedzie raz na dwadzieścia minut...

                        Ty nim nigdzie nie dojdziesz, ale oni dojadą nimi do centrum. Dla ciebie
                        centrum to Rynek Główny, dla nich Plac Centralny.

                        > Temu że wymyślają jakieś "możliwości przesiadki", które przy naszym ruchu
                        > drogowym są całkowitą fikcją...

                        Nie są fikcją!

                        > Mouset ma sposoby rozwiązania sytuacji :-P Chyba chodzi mu o to, że wszystkie
                        > 2X7 jeżdżą w stadach, a potem kilkadziesiąt minut przerwy, czy jakoś tak.
                        > Można by po prostu z tymi stadami zrobić porządek.

                        Możecie mi wytłumaczyć jedną rzecz. Czy mieszkańcy poszczególnych wiosek
                        pracują w różnych godzinach? Czy jedna wieś chodzi do szkoły na godzinę 8, a
                        druga na 8:15? Powiedzmy sobie szczerze. Przy komunikacji podmiejskiej, gdzie
                        często jest jeden kurs na godzinę, zawsze będą stada, bo ludzie z tych
                        autobusów jadą w jakieś konkretne, zwykle te same miejsca.

                        > Okej. No to zakład stoi. Dochody moich rodziców zamierzasz zsumować, czy
                        > bierzesz pojedynczo? Zresztą nieważne... oboje są rencistami, więc już mi
                        > wisisz piwo, hehehehehe...

                        No to fajnie jest w tym kraju, że synek rencistów zalicza sobie kolejne knajpy,
                        a ja nie mam kasy na filmy, mimo że nie chodzę do knajp, a moi rodzice
                        normalnie pracują. Super!

                        > ) Już to kiedyś pisałem:
                        > ) Bieżanów: 3, 9, 13, 144, 163, 173, 502 ( 23, 103, 143, 204 )
                        >
                        > Matkoboska, ile wcześniej wypiłeś???
                        > Gdzie #144, a gdzie Bieżanów??? Z Bieżanowa Północy (a właśnie mieszkańcy
                        > tamtego regionu generują największe napełnienia na tramwajach) do Os. Rżąka
                        > masz jakieś 2,5 kilometra... do #204 masz niecałe 2. A do 103, to wolę nawet
                        > nie szacować... A #143 obsługuje tylko strefę domków jednorodzinnych przy
                        > Bieżanowskiej w zasadzie... i jest to linia, która dowiezie człowieka aż do
                        > samej dupy ;-)
                        >
                        > ) Kurdwanów: 6, 24, 164, 174, 179, 184 ( 107, 155, 204 )
                        >
                        > Tu się chyba zgadza. No to jest ich więcej :-P

                        Skoro tak, to będziemy dokładni. Bieżanów ma 3, 9, 13, 23, 163, 173. Kurdwanów:
                        6, 24, 174, 179, 184. Osiedla są porównywalnej wielkości, a porównaj sobie
                        częstotliwości.

                        > No bo na #24 jakiś inteligent puszcza bomby, które są zdecydowanie za małym
                        > taborem na tę linię. Na trzynastce w ciągu roku szkolnego jeżdżą UFOki, więc
                        > sytuacja nie jest dramatyczna. Ale jak podjeżdża jedna z trzech brygad
                        > obsługiwanych dwuskładami, to czasami ludzie też zostają... ja mam
                        wyjątkowego
                        > pecha do Batorego - tam już parę razy nie wsiadłem do #13...

                        Wiem..... i czekasz na następną, w tym samym czasie co mądrzejsi wsiadają do 24
                        i jadą z przesiadką. Człowieku, może raz ruszysz głową. Trzeba się
                        dostosowywać, a nie czekać jak ktoś zrobi coś za ciebie. Ja nie płaczę, że nie
                        mam połączeń do różnych części miasta, tylko poszukuje najlepszy przesiadek i
                        koniec.

                        > Ale teraz w wakacje sytuacja w #13 jest dramatyczna - linia, którą normalnie
                        > obsługuje tabor pojemniejszy od tego na #24, a która jeździ z taką samą
                        > częstotliwością i jest napełniona nagle dostała nie dość, że tabor mniejszy,
                        to
                        >
                        > jeszcze jej obcięli częstotliwość... W tej chwili to Bieżanów/Prokocim jest
                        > poszkodowany. I tak jak mówiłem - nie wiem, co generuje aż takie napełnienia
                        na
                        >
                        > #13, ale są one faktem i coś z tym trzeba zrobić... a nie siedzieć, pierdzieć
                        w
                        >
                        > stołki i mówić, że się nie da. Jak słyszę trzy literki "UMK", to dostaję
                        > odruchu wymiotnego...

                        No cóż, sytuacja trwa już miesiąc i jakoś nie dzieją się jakieś szczególne
                        tregedie. Wiem, że sytuacja jest ciężka, ale może po wakacjach będzie lepiej...

                        > No ja oczywiście tak zrobiłem. Ale nie zmienia to faktu, że bardzo mocno nie
                        > podoba mi się fakt, że w ogóle ZOSTAŁEM NA PRZYSTANKU - bo to jest już po
                        > prostu SKANDAL - i ktoś powinien za to beknąć... a co mają powiedzieć ci,
                        > którzy jeżdżą na biletach jednorazowych?

                        Jerzy został na przystanku! Skandal! Cały zarząd MPK powinien podać się do
                        dymisji!

                        A co do tych biletów jednorazowych, to jest to tylko wyłącznie sprawa tych,
                        którzy je kasują. Jak chcą płacić to proszę bardzo. Kilka lat temu jak jeszcze
                        nie miałem sieciówy, zawsze nosiłem przy sobie kilka rodzajów biletów i
                        kasowałem w zależności od potrzeb. Jerzy, czy nikt cię nigdy nie nauczył, że
                        trzeba sobie w życiu radzić samemu, a nie czekać jak ktoś zrobi coś za ciebie.

                        >
                        > ) Było głupotą, co nie zmienia faktu, że na ósemce UFA by się przydały, ale
                        na
                        > ) pewno nie kosztem trzynastki.
                        >
                        > Czy ja wiem? Nie zapomnę sobie, jak o piętnastej w pewien majowy czwartek
                        > stałem sobie na Batorego - po siedmiu minutach przyjechał pierwszy tramwaj.
                        > Była nim kwestowa ósemka (GT6). A w środku napełnienie normalne. Wedle tego,
                        co
                        >
                        > mówisz, to ludzie powinni wisieć na niej jak winogrona na kiści, ale niczego
                        > takiego nie zaobserwowałem. Są godziny, w których ósemka jest zaprana, ale
                        nie
                        > ma tam takich jaj jak w trzynastce...

                        Ósemka nie ma takich zapełnień jak trzynastka, ale tłok też się zdarza.
                        Najgorzej jest na odcinku Bagatela - Łagiewniki.

                        > Wierzę Ci na słowo... a od kiedy tak jest, bo ja jeszcze doskonale pamiętam
                        > świniaki na trasach w niedziele... i jakoś tak się przyzwyczaiłem do tego
                        > widoku, że nie zauważyłem zmiany...

                        Od czasu, kiedy 184 jeździ krótkie w soboty i w niedziele.

                        Michał Wojtaszek
                        • Gość: mouset Re: Problem w CAHTS i nie tylko IP: 217.96.109.* 03.08.03, 22:11
                          Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                          > I tu wychodzi twoja krótkowzroczność i zupełny brak znajomości tematu. W
                          > Pleszowie rzeczywiście mało kto mieszka, ale kilkanaście domów jest przy
                          samej
                          > pętli w kierunku południowym. Poza tym jeździ tam kilka linii autobusowych,
                          > które zapełniają tramwaje. Przed wakacjami fotografowałem sobie autobusy w
                          > Pleszowie i chyba z trzech piętnastek, które tam wtedy przyjechały, zawsze
                          > wysiadało około 25-30 osób. Sam liczyłem!
                          Szefostwo klubu 428 podczas dwóch inspekcji ok 22 potwierdza te słowa, nawet o
                          tej porze ruch na petli był spory, ale 15 i 21 na zmianę wystarczyłyby,
                          zwłaszcza w aspekxcie wygłupów 17 i 20, bo tylko tak można nazwać przejazdy
                          pustych tramów z walcowni do Pleszowa i odwrotbnie

                          > Nie są fikcją!
                          Ale ja byłbym jednak za puszczeniem 146 lub 131 do Centralnego, a już na pewno
                          w wakacje

                          > Możecie mi wytłumaczyć jedną rzecz. Czy mieszkańcy poszczególnych wiosek
                          > pracują w różnych godzinach? Czy jedna wieś chodzi do szkoły na godzinę 8, a
                          > druga na 8:15? Powiedzmy sobie szczerze. Przy komunikacji podmiejskiej, gdzie
                          > często jest jeden kurs na godzinę, zawsze będą stada, bo ludzie z tych
                          > autobusów jadą w jakieś konkretne, zwykle te same miejsca.
                          U mnie problem nawet nie wynika z tej samej godziny , bo do 257, 267 i 277 i
                          tak nie można wsiąść z powodu tłoku i odoru. Chodzi o głupi rozkład 217 i 247
                          np 6.44 i 6.51 , potem ..... 7.14 oczywiście po uszy pełny, niestety Zielonki
                          nie odpowiedziały mi co stoi na przeszkodzie rzesunięcia 6.51 na 6.56

                          > No to fajnie jest w tym kraju, że synek rencistów zalicza sobie kolejne
                          knajpy, a ja nie mam kasy na filmy, mimo że nie chodzę do knajp, a moi rodzice
                          > normalnie pracują. Super!
                          Nie ma co uogólniać , Michał , bo nie wiadomo na co renty są przyznane

                          • Gość: Michał Wojtaszek Re: Problem w CAHTS i nie tylko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 22:22
                            > U mnie problem nawet nie wynika z tej samej godziny , bo do 257, 267 i 277 i
                            > tak nie można wsiąść z powodu tłoku i odoru. Chodzi o głupi rozkład 217 i 247
                            > np 6.44 i 6.51 , potem ..... 7.14 oczywiście po uszy pełny, niestety Zielonki
                            > nie odpowiedziały mi co stoi na przeszkodzie rzesunięcia 6.51 na 6.56

                            Trasa i pasażerowie z Naramy są OK, ale Pielgrzymowice to normalnie tragedia.
                            Tam na prawdę psy dupami szczekają....
                            >
                            > > No to fajnie jest w tym kraju, że synek rencistów zalicza sobie kolejne
                            > knajpy, a ja nie mam kasy na filmy, mimo że nie chodzę do knajp, a moi
                            rodzice
                            > > normalnie pracują. Super!
                            > Nie ma co uogólniać , Michał , bo nie wiadomo na co renty są przyznane

                            Coraz bardziej przeraża mnie to co się dzieiej w tym kraju. Sytuacja z
                            czwartku. Jadę pośpiechem na Słowację. W Leluchowie na peroni stoi tyle
                            Słowaków, co we Władysławowie podczas zmiany turnusów. Jedna para wpakowała się
                            do nas do przedziału. Przyszła konduktorka, a ci jej normalnie zamiast biletu
                            dali w łapę. Obawiam się, że na cały pełny 5-cio wagonowy pociąg jedynie ja i
                            mój ojciec mieliśmy bilety mniędzynarodowe! To jest normalnie jakaś paranoja!
                            To jest po prostu strasze. W ten sposób pada większość linii kolejowych!

                            Michał Wojtaszek

                            • Gość: mouset Re: Problem w CAHTS i nie tylko IP: 217.96.109.* 03.08.03, 22:32
                              Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                              > Trasa i pasażerowie z Naramy są OK, ale Pielgrzymowice to normalnie tragedia.
                              > Tam na prawdę psy dupami szczekają....
                              Narama, fakt jest Ok, ale wsiadają w Michałowicach do 257, a 267 , no nie wiem
                              czy jest gorszy strefowy, widziano: kury, gęś, kurczeta, kaczkę, chwała że w
                              pudłach po RTV, smród wszechogarniający, niestety MPK już nie pilnuje aby na
                              najgorsze strefy wysyłać plastikowe siedzenia

                              > Coraz bardziej przeraża mnie to co się dzieiej w tym kraju. Sytuacja z
                              > czwartku. Jadę pośpiechem na Słowację. W Leluchowie na peroni stoi tyle
                              > Słowaków, co we Władysławowie podczas zmiany turnusów. Jedna para wpakowała
                              się do nas do przedziału. Przyszła konduktorka, a ci jej normalnie zamiast
                              biletu
                              > dali w łapę. Obawiam się, że na cały pełny 5-cio wagonowy pociąg jedynie ja i
                              > mój ojciec mieliśmy bilety mniędzynarodowe! To jest normalnie jakaś paranoja!
                              > To jest po prostu strasze. W ten sposób pada większość linii kolejowych!

                              Norma, na trasie Kraków-Trzebinia kondi zadowala się 2zł, zważywszy na liczbę
                              10 pijaczków w przedziale śłużbowym na końcu (sic!) to utarguje dwie dychy.
                              jak przeżyc na trasie do Wiednia?
                              W PKP kupuje się drugą klasę do Zebrzydowic, kondiemu daje się napiwek, aby
                              nie "zauważył" że jedziesz EC, u czeskiego spokojnie kupuje się dużo tańszy
                              bilet do Wiednia
                        • Gość: Locutus Re: Problem w CAHTS i nie tylko IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 03.08.03, 23:33
                          Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                          > I tu wychodzi twoja krótkowzroczność i zupełny brak znajomości tematu. W
                          > Pleszowie rzeczywiście mało kto mieszka, ale kilkanaście domów jest przy
                          samej
                          > pętli w kierunku południowym. Poza tym jeździ tam kilka linii autobusowych,
                          > które zapełniają tramwaje. Przed wakacjami fotografowałem sobie autobusy w
                          > Pleszowie i chyba z trzech piętnastek, które tam wtedy przyjechały, zawsze
                          > wysiadało około 25-30 osób. Sam liczyłem!

                          Tak, tak, tylko gdyby wydłużyć te autobiusty do Al. Przyjaźni, jak od dawna
                          krzyczę, to byłoby po problemie!!! I do Pleszowa nikt by nie jeździł! A i
                          wieśniacy mieliby zapewnioną dużo lepszą komunikację z całym Krakowem...

                          > Rzeczywiście nie wystawiasz nosa poza tą zatłoczoną trzynastkę.

                          Ciekawe o co Ci tym razem chodzi...

                          > Ty nim nigdzie nie dojdziesz, ale oni dojadą nimi do centrum. Dla ciebie
                          > centrum to Rynek Główny, dla nich Plac Centralny.

                          A świstak siedzi, bo sreberka były kradzione... mam trochę kumpli i jedną
                          przyjaciółkę w różnych regionach Huty... do Placu Centralnego to oni na
                          piechotę łażą. Za to w centrum KRAKOWA bywają regularnie - codziennie. I to
                          właśnie tam potrzebują się dostać... Nowa Huta już od dawna nie jest
                          samodzielnym miastem...

                          > Nie są fikcją!

                          Korki tu, korki tam, jeden jedzie nadśpieszony, drugi opóźniony, ale nie, wcale
                          nie są fikcją... :-))))

                          > Możecie mi wytłumaczyć jedną rzecz. Czy mieszkańcy poszczególnych wiosek
                          > pracują w różnych godzinach? Czy jedna wieś chodzi do szkoły na godzinę 8, a
                          > druga na 8:15? Powiedzmy sobie szczerze. Przy komunikacji podmiejskiej, gdzie
                          > często jest jeden kurs na godzinę, zawsze będą stada, bo ludzie z tych
                          > autobusów jadą w jakieś konkretne, zwykle te same miejsca.

                          Ale trzeba pomyśleć co z mieszkańcami osiedli położonych na granicy Krakowa...

                          > No to fajnie jest w tym kraju, że synek rencistów zalicza sobie kolejne
                          knajpy,

                          Zaliczam, bo mnie jeszcze babcia zasila finansowo... inaczej mógłbym sobie co
                          najwyżej pomarzyć...

                          > Skoro tak, to będziemy dokładni. Bieżanów ma 3, 9, 13, 23, 163, 173.
                          Kurdwanów:
                          >
                          > 6, 24, 174, 179, 184. Osiedla są porównywalnej wielkości, a porównaj sobie
                          > częstotliwości.

                          A ja Ci nadal mówię, że najważniejsze są POTOKI PASAŻERSKIE... a na #13 mamy
                          takie a nie inne...

                          > Wiem..... i czekasz na następną, w tym samym czasie co mądrzejsi wsiadają do
                          24
                          >
                          > i jadą z przesiadką. Człowieku, może raz ruszysz głową. Trzeba się
                          > dostosowywać, a nie czekać jak ktoś zrobi coś za ciebie. Ja nie płaczę, że
                          nie
                          > mam połączeń do różnych części miasta, tylko poszukuje najlepszy przesiadek i
                          > koniec.

                          Ja nie czekam. Ale mnóstwo ludzi czeka... a poza tym np. puściłem już jedną
                          #24, bo czekałem na bezpośredni dojazd do siebie, a tu nagle taka kicha... to
                          naprawdę nic miłego...

                          > No cóż, sytuacja trwa już miesiąc i jakoś nie dzieją się jakieś szczególne
                          > tregedie. Wiem, że sytuacja jest ciężka, ale może po wakacjach będzie
                          lepiej...

                          Mam nadzieję... o ile UMK nie wymyśli nowej pierdoły w stylu przerzucenia tych
                          trzech ufoków na ósemkę...

                          > Jerzy został na przystanku! Skandal! Cały zarząd MPK powinien podać się do
                          > dymisji!

                          A pewno że powinien. Bo nie tylko Jerzy został... jeżeli pasażerowie nie
                          mieszczą się w tramwajch, to nie świadczy to za dobrze o polityce transportowej
                          miasta...

                          > Ósemka nie ma takich zapełnień jak trzynastka, ale tłok też się zdarza.
                          > Najgorzej jest na odcinku Bagatela - Łagiewniki.

                          Ale bez jaj!!! Ufoki??? Ciekaw jestem co zmienią te TRZY ufoki...

                          > Od czasu, kiedy 184 jeździ krótkie w soboty i w niedziele.

                          Dzięx.

                          Pozdrawiam.
                          LOKI
                    • Gość: mouset Re: Problem w CAHTS i nie tylko IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 31.07.03, 10:12
                      Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                      > Łapy precz od piętnastki. To jedyne normalne połączenie Pleszowa ze światem.
                      A odnośnie okolic Hutnika i osiedla Wandy, to te okolice chyba w lepszym
                      stopniu obsługują linie 123, 153 czy 174.

                      Co do 15 zgadzam się w zupełności, nie można likwidować połączeń z dalekich
                      peryferii w kierunku centrum, to tak jakby skrócić 107 do Nowych Piasków lub
                      166 do Kampusu
                      A co do 123 czy 153 mam mieszane uczucia, nie wiem czy nie lepiej byłoby
                      wydłużyć 502 lub 511 do Szpitala Żeromskiego

                      > No i czemu jest winne MPK. Oni przygotowują rozkład jazdy, który z założenia
                      > jest średnią czasu przejazdu między przystankami i tu się nic nie poradzi, bo
                      > nikt nie wie, czy danego dnia będzie korek czy nie, chociaż w niektórych
                      > miejscach można coś takiego przewidzieć, niestety zwykle wiadomo, że będzie
                      > korek, ale nikt nie wie ile czasu zajmie stanie w nim i tu zaczynają się
                      > problemy z nadspieszeniami lub opóźnieniami.

                      Po części prawda, ale np na śp 477 założono dojazd z Kleparza na Kuźnicę 17
                      minut, autobusy zawsze były mocno nadspieszone, napisąłem o tym, zmieniliczas
                      na 14 minut, od razu się poprawiło, zrobili 137 po identycznej trasie i .....
                      znowu dali 17 minut!!!

                      > No i co MPK ma zrobić z tą Kuźnicą?? Dać im tam Melona jeżdżącego co 5 minut
                      w szczycie czy jak? Tylko, że wtedy zabraknie im Melonów, których jest tylko 22
                      > sztuki. Tam nawet nie ma miejsca na pętlę nie wspominając już, że na Kuźnicy
                      > ledwo mieści się zwykły autobus, a co jest w zimie? Trzeba było myśleć, jak
                      się osiedle budowało o jakiejś innej infrastrukturze niż bloki. To samo jest na
                      > Klinach. Pobudowali sobie osiedla i teraz duże skupisko ludzi muszą
                      obsługiwać

                      Nie chodzi o melona co 5 minut, tylko o drobne usprawnienia, mam opracowany
                      projekt zmian który MPK nie zmieni wozokilometrów, Marszowcowi nie zabierze ani
                      jednego kursu a z Kuźnicy w najbardziej palącym momencie 6.30-8.30 autobus
                      będzie co 16 minut! Mam też pomysł na likwidację chorych dziur wieczorem, ale
                      MPK milczy.

                      > Po pierwsze - nie armia, po drugie - nie z wysokimi pensjami. Mogę się
                      założyć, że twoi rodzice zarabiają więcej.

                      Nie wiem kim są rodzice Locutusa, ale wiem że pensja biurowa w MPk przekracza
                      tzw średnią krajową
                      • Gość: Michał Wojtaszek Re: Problem w CAHTS i nie tylko IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 04.08.03, 17:17
                        > A co do 123 czy 153 mam mieszane uczucia, nie wiem czy nie lepiej byłoby
                        > wydłużyć 502 lub 511 do Szpitala Żeromskiego

                        Po co ma się pokrywać z innymi liniami??

                        > Po części prawda, ale np na śp 477 założono dojazd z Kleparza na Kuźnicę 17
                        > minut, autobusy zawsze były mocno nadspieszone, napisąłem o tym, zmieniliczas
                        > na 14 minut, od razu się poprawiło, zrobili 137 po identycznej trasie i .....
                        > znowu dali 17 minut!!!

                        heheheh, czasem tak mają ;P

                        > Nie chodzi o melona co 5 minut, tylko o drobne usprawnienia, mam opracowany
                        > projekt zmian który MPK nie zmieni wozokilometrów, Marszowcowi nie zabierze
                        ani
                        > jednego kursu a z Kuźnicy w najbardziej palącym momencie 6.30-8.30 autobus
                        > będzie co 16 minut! Mam też pomysł na likwidację chorych dziur wieczorem, ale
                        > MPK milczy.

                        Trawią pomysł... ;D Zobaczymy co będzie po wakacjach. Przynajmniej całe MPK wie
                        gdzie jest Kuźnica Kołłątajowska. Kiedyś na Woli widziałem fajny numer. Prawie
                        wszystkie autobusy miały na wyświetlaczu "137 Kuźnica Kołłątajowska". Ale
                        fajnie to wyglądało. Poszliśmy do mistrza i się zapytaliśmy, czy od
                        poniedziałku cała zajezdnia będzie tam jeździć ;P

                        > Nie wiem kim są rodzice Locutusa, ale wiem że pensja biurowa w MPk przekracza
                        > tzw średnią krajową

                        Tyle tylko, że poziom MPK Kraków też zdecydowanie przekracza tzw średnią
                        krajową, co tu dużo, nasze MPK jest najlepsze w kraju...

                        Michał Wojtaszek
            • adas29 Re: Problem w CAHTS 29.07.03, 09:31
              Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):


              > Boszeeeeeeeee....... Adaś, z całym szacunkiem, do cholery jasnej wsiądź ?
              kiedyś do swojego samochodu 339-05 czy jak go tam nazywacie z Mausetem i Lokim
              i wszyscy wybierzcie się na wycieczkę na przystanek CAHTS w stronę miasta w
              godzinach 14-14:30, a zobaczycie, że tłok zarówno w 16, 17 jak i w 21 jest taki
              sam jak w trzynastce!

              Jak sam dobrze dodałeś między 14-14.30, a w "13" co najmniej od 6.30 do 17.30.
              Drobna różnica. Ponadto już pisałem - cięcia częstotliwości na "16". Reszta
              zostaje (żadnych likwidacji "17" czy "20")

              > kursowania linii 13 i 24 w stadach....... powiedz mi jak można ułożyć taki
              > rozkład jazdy, żeby linia kursująca co 10 minut jeździła w równych odstępach
              z linią jeżdżącą co 15 minut.

              Moje zdanie o "24" znasz. Powinna być co 15 minut jak reszta. W zamian za to
              niech będą ufoki (bomby na "3" i "6" - po równo dla obydwu konkurencyjnych
              hihihi osiedli). Kurdwanów dla mnie ma się dobrze. Jedyne co to życzyłbym sobie
              tramwaj do Huty np. "17". Wtedy "16" w takim taborze i częstotliwości jaka jest
              teraz byłaby konieczna.

            • Gość: mouset Re: Problem w CAHTS IP: *.cm-uj.krakow.pl 29.07.03, 16:58
              Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

              > Boszeeeeeeeee....... Adaś, z całym szacunkiem, do cholery jasnej wsiądź
              kiedyś
              > do swojego samochodu 339-05 czy jak go tam nazywacie z Mausetem i Lokim i
              > wszyscy wybierzcie się na wycieczkę na przystanek CAHTS w stronę miasta w
              > godzinach 14-14:30, a zobaczycie, że tłok zarówno w 16, 17 jak i w 21 jest
              taki sam jak w trzynastce!
              No OK Michał pisze w tym wątku po raz nty że 16 jest zabita od HTS po uszy, ale
              za nia jedzie puste 17 lub 21, te godziny co podałeś to jest koszmar, prawda
              ale pozostałe ........ zreszta obserwowałem sytuację o różnych porach dnia i
              nie zauważyłem aby co 10 minut "16" był niezbedny

              > Z tym się zgadzam. Pamiętaj jednak, że nie wszystko da się skomunikować.
              Wiem,
              > co mówię bo mam w tym pewne doświadczenie. Tak samo twoje uwagi co do
              > kursowania linii 13 i 24 w stadach....... powiedz mi jak można ułożyć taki
              > rozkład jazdy, żeby linia kursująca co 10 minut jeździła w równych odstępach
              z linią jeżdżącą co 15 minut. Moim zdaniem to zadanie jest niemożliwe. W
              > najlepszym wypadku obie linie kursować będą w odstępach co 2 i 3 minuty - dla
              > przykładu: 0, 10, 20, 30, 40, 50 i 3, 18, 33, 48. Widzisz, o co mi chodzi?
              > Teraz mi wierzysz, że one musza tak jeździć i nie da się tego zmienić?
              > Poza tym jeszcze jedno, pamiętaj że wiele linii jest skomunikowanych. Na
              > przykład 2 i 7, które zastępują dawne 21. I właśnie z tego powodu kursują one
              > blisko siebie.
              Michał! Wiem doskonale gdzie stad nie da się uniknąć, tłumaczyłem np ze 115 i
              164 przy f 25 i 20 muszą mieć stado statystycznie raz na 2 godziny, jest to
              jasne że przy różnych f skoordynowac się nie da, a nawet jak normalnie i 13 i
              24 jadą razem to jest to uzasadnione. To samo 2 i 7 (na marginesie uzupełniała
              je kiedys 12, hihihhii), jest określony cel- przesiadka i jadą jedna za drugą

              a trzynastkę trójka i 24 kursujące co 10 minut co wam
              > oczywiście też się nie podoba - szkoda że nie ma tu nikogo z Kurdwanowa,
              > ciekawe co by powiedział jej cięciu.
              Moi starzy jeżdżą 24 i wg nich wsiąść się ledwo da do tramwaju , tak jak przed
              wakacjami, niepokoją sie co będzie po wakacjach bo bloków znowu przybyło

              Ja słyszałem już o pomysłach likwidacji linii
              > 502 ponieważ nie ma pieniedzy. I uprzedzając twoje następne pytanie od razu
              > powiem, że w MPK w tej chwili już na prawdę nie ma na czym oszczędzać. Doszło
              > do tego, że pozostało już tylko cięcie wozów i linii.
              Tu się zgadzam ciąć należy gdzie się tylko da, ale np nikogo nie obchodzi:
              pusty 139 podczas gdy do podmian upycha się ludzi na 164 czy 179, no jest
              różnica jak tu jest 10-20 osób w ikarusie a tu 50-60 w krótkim jelczu

              > I jeszcze jedno, to z kolei do Mauseta. MPK nie dostaje ani grosza z twoich
              > podatków! MPK otrzymuje pieniądze z budżetu miasta Krakowa, a nie z budżetu
              > państwa. Nawet jeśli ty płacisz jakieś podatki na rzecz gminy, nie robi tego
              > większość klientów MPK.
              Zgadza się, są to podatki gminne, ale 43% dochodów gmina otzrymuje z centrali
              finansowej, czyli ........... z podatków

              Ponadto miasto samo nie realizuje uchwały, w której
              > kilka lat temu ustalono kwoty przeznaczane każdego roku dla MPK. W tym roku
              MPK nie dostało nawet połowy tego, co miało otrzymać według planów.
              Wiem doskonale o tym , powiedział mi o tym dyrektor MPK osobiście i w pełni się
              zgadzam, to już są elementy gry politycznej przerastajacej wszystkie rozsądne
              kompetencje.

              Nie wspominając już o tym, że nikt MPK nie zwraca za ulgi, które nasze kochane
              miasto wprowadziło. To są niestety konkretne pieniądze, które odbijają się
              chociażby na tym, że trzynastka w wakacje jeździ dwuwagonowa.
              > w papierkach?
              Tu zgadzam się absolutnie: wiele małych firm płaci za dostawy , benzynę podczas
              gdy niektóre "firmy" mają frico-transport, bo dziadki bezplatnie z całymi
              siatami kursuja na rybitwy, pod halę, na imbramowski, część osób jedzie bo jest
              tam taniej, a taniej jest dlatego bo nie muszą jak wszyscy doliczyć kosztów
              transportu, ciekawe jak wyglądałyby takie linie jak 132, 172, 7 czy 153 w tej
              sytuacji. ULGI DO PIACHU!
              >
              > I co? Huta ma się wozić niepotrzebnie przez całe miasto???!!!
              Alez nie, założeniem tej koncepcji miały chyba byc podmiany przez 4 cos jak na
              22

              Nie wiem, co was tak ciągnie z tymi NGT6 na trzynastkę. Moim zdaniem to chyba
              > jednak nie jest najlepszy pomysł, a wy przecież chcecie większe składy.
              Długość NGT6 i 2x105Na jest porównywalna, ale w NGT6 jest zdecydowanie więcej
              miejsc siedzących. Poza tym NGT6 ma czworo drzwi ( zapomnijcie o nowych
              skunksach na trzynastce ), a skład ośmioro. Nie będę już wspominał
              o "klimacie" w zatłoczonym skunksie zwłaszcza w słoneczne dni.
              I jasna sprawa na 13 potrzebne są ufoki a nie bomby, nota bene przy założeniu
              że mamy wszystkie torowiska OK, to pusciłbym bomby na 1, 6, 14 i 19

              No nie wiem. Ja się tu spotkałem z opiniami niektórych, że spartolony remont w
              > Bieżanowie to wina MPK.
              Nie z mojej strony
        • Gość: Locutus 6, 13, 16, UMK, MPK i ZDiK IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 28.07.03, 12:05
          Co do tych trójskładów - jakoś na czwórkę kasy starczyło, a w pierwszym
          tygodniu wakacji były one również na trzynastce, po czym MPK wycofało je,
          zasłaniając się nie brakiem funduszy, ale jakimiś badaniami napełnienia... więc
          albo Ty opowiadasz bzdury, albo, co jest o wiele bardziej prawdopodobne, nasza
          złotousta pani niedorzecznik walnęła kolejnego kwiatuszka...

          Poza tym Kuba203 sugerował kiedyś, że można by spróbować przynajmniej
          częściowej zamiany taboru pomiędzy #16 i #13 - tylko czy to się uda uzgodnić w
          papierkach?

          Innym rozwiązaniem byłoby przedysponowanie NGT6 z linii #6, która nie jest aż
          tak zatłoczona i dwuskłady by wystarczyły na #13 - ale tutaj pojawia się jeden
          mały problem - mianowicie wentylacja wagonu, a raczej jej brak... przy takich
          potokach pasażerskich 50 stopni to nie fikcja, ale wręcz minimum i ludzie mogli
          by mdleć i takie tam... :-/ ale rozważyć za i przeciw zawsze można.

          Można też połączyć obydwa rozwiązania.

          A co do Kalwaryjskiej i Mostu na Wildze - nikt nie próbuje obwiniać o to MPK -
          pretensje mam do ZDiK'u i UMK... a przede wszystkim do pierdzistołków, którzy
          we wszystkich trzech instytucjach biorą pieniądze za frajer...

          Pozdrawiam.
          LOKI
          • Gość: mikolaj Re: 6, 13, 16, UMK, MPK i ZDiK IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 12:27

            >
            > Innym rozwiązaniem byłoby przedysponowanie NGT6 z linii #6, która nie jest aż
            > tak zatłoczona

            czlowieku, na tej zasadzie to ja ci powiem- odstosunkuj sie
            od 6. ja mam pod domem 3 linie (+1 autobus-widmo), a ty
            chyba ze 3 razy wiecej, wiec jak sie nie wcisniesz do 13
            mozesz pojechac 3, 9, czy autobusem. zakladam, ze taki
            znawca komunikacji, jak ty, ma karte miesieczna, wiec
            zawsze mozesz sie przesiadac. a czy dlatego, ze szostka
            nie jest "az tak zatloczona" trzeba ja obcinac? a tzw.
            komfort jazdy? jak mnie ucieknie jeden tram z salwatora to
            na nastepny musze troche poczekac, bo tez maja troche
            nienormalny rozklad!
            • Gość: Locutus Re: 6, 13, 16, UMK, MPK i ZDiK IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 28.07.03, 15:06
              Zaraz od razu obcinać - po prostu porównuję zatłoczenie na #6 z tym na #13 i
              głośno się zastanawiam nad tym, gdzie bardziej potrzebny jest pojemniejszy
              tabor. Jak wsiądziesz do 2*105Na to nic Ci się nie stanie... ja natomiast do
              #13 wsiąść nie mogę, bo się nie mieszczę :-(

              Pozdrawiam.
              LOKI
              • kalarep Re: 6, 13, 16, UMK, MPK i ZDiK 28.07.03, 16:28
                Ehh nie wiem jak z ta 13 jest ale jezdze codziennie na Prokocim i nigdy nei
                widzialem w niej jakis nadludzkich tlumow .. ale jade o 12 i wracam o 18 to
                podkreślam :) .. ehh co do 13 to mam nadzieje ze na dłuzej zagoszczą na niej
                bombowce:)
        • Gość: mouset Do Michała Wojtaszka IP: *.cm-uj.krakow.pl 29.07.03, 14:31
          Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

          > Chyba czas coś wyjaśnić. Z tą 16-tką sprawa wyglądała pewnie tak. MPK ma
          pewną kwotę przeznaczoną na komunikację w wakacje. Przygotowano rozkłady, ale
          zostały im jeszcze pieniędze, więc postanowiono dać większe składy na 16, bo na
          > przykład na trzynastkę i tak by już nie starczyło. Stanęło więc na tym, że
          > można było komuś dogodzić albo nic dodatkowego nie robić i wypłacić sobie na
          > przykład po premi.
          Hmmm , co do kasy masz rację , problem w tym że przed wakacjami w godzinach o
          małym obciążeniu kursowały GT6 z "17", teraz tak nie jest i o 21 widzimy GT6B4
          tylko z prowadzacym pojazd na pokładzie, podobnie pomiędzy 20 a 21, to chyba
          jednak jest marnowanie kasy, nieprawdaż?

          > Poza tym zauważ, ile brygad jest na linii numer 13 i numer 16. Zapewne
          zbytnio
          > się nie pomylę, jeśli powiem, że koszt jazdy GT6, GT6+B4 czy 2x105Na jest
          > podobny, a na pewno zdecydowanie mniejszy niż 3x105Na. Tak więc
          przygotowywanie podmian na dwa miesiące nie ma większego sensu.
          OK Michał, ale przy "wybiórczym" wzmacnianiu 8 nie grało to roli, dali ile
          mogli czyli 3 ufoki

          W Hucie z kolei występują
          > dość specyficzne potoki pasażerów i zdecydowanie nie zgadzam się z opinią
          > pocięcia szesnastki czy siedemnastki. Jak będziecie mieli czas, to postójcie
          > sobie kiedyś na przystanku CAHTS w kierunku miasta w godzinach 14 - 14:30 i
          > zobaczcie, jak zatłoczone są wszystkie linie, zwłaszcza 16 i 17, które jako
          > JEDYNE łączą Piastów i Mistrzejowice z Hutą.
          Oczywiście że niejednokrotnie obserwowałem w tych godzinach HTS i jest to
          prawda, odjeżdża wypełniona po uszy 16, jednak zaraz za nią jedzie pusta 17 lub
          21 , i na przystanku Dunikowskiego pól 16 idzie do 17/21, a często do 10 lub
          153, tak jak Adaś mówi: wspólny przystanek dociąży 21

          • Gość: Michał Wojtaszek Re: Do Michała Wojtaszka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 15:29
            > Hmmm , co do kasy masz rację , problem w tym że przed wakacjami w godzinach o
            > małym obciążeniu kursowały GT6 z "17", teraz tak nie jest i o 21 widzimy
            > GT6B4
            > tylko z prowadzacym pojazd na pokładzie, podobnie pomiędzy 20 a 21, to chyba
            > jednak jest marnowanie kasy, nieprawdaż?

            Koszt jazdy GT6 i GT6+B4 jest bardzo podobny. Doczepa nie ma przecież silników.
            Po prostu szkoda się bawić w zamianę tablic, bo i tak osiągnie się minimalne
            zyski. Wiem, że w ciągu roku są podmiany, ale 10 miesięcy to trochę dłużej niż
            dwa, więc można się tam coś uzyska. Ale uwierz mi, w tym przypadku różnice są
            na prawde minimalne.

            > OK Michał, ale przy "wybiórczym" wzmacnianiu 8 nie grało to roli, dali ile
            > mogli czyli 3 ufoki

            Nie dali ile mogli, tylko dali bo im miasto kazało. Jak myślisz, gdzie zginęły
            te trzy UFA, które powinny jeździć na trzynastce?

            > Oczywiście że niejednokrotnie obserwowałem w tych godzinach HTS i jest to
            > prawda, odjeżdża wypełniona po uszy 16, jednak zaraz za nią jedzie pusta 17
            > lub 21 , i na przystanku Dunikowskiego pól 16 idzie do 17/21, a często do 10
            > lub 153, tak jak Adaś mówi: wspólny przystanek dociąży 21

            Do wspólnego przystanku na razie droga daleka. A moim zdaniem w Hucie już
            wystarczająco pocięto komunikację i więcej już nie można, no może poza
            dwudziestką, która pewnie skończy tak jak siedemnastka. Dla mieszkańców Huty
            okolice Placu Centralnego są tak jak dla reszty Krakowa rynek. Tam są szkoły,
            urzędy itp. Linie 16, 17, 21 zapewniają więc im jedyny dojazd do tych miejsc z
            częstotliwością co dziesięć minut.

            Pozdrawiam
            Michał Wojtaszek
            • Gość: mouset Re: Do Michała Wojtaszka IP: 62.233.183.* 29.07.03, 19:33
              Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

              > Koszt jazdy GT6 i GT6+B4 jest bardzo podobny. Doczepa nie ma przecież
              silników. Po prostu szkoda się bawić w zamianę tablic, bo i tak osiągnie się
              minimalne zyski. Wiem, że w ciągu roku są podmiany, ale 10 miesięcy to trochę
              dłużej niż dwa, więc można się tam coś uzyska. Ale uwierz mi, w tym przypadku
              różnice są na prawde minimalne.
              Ja kierowałem się właśnie tym że skoro przez 10 miesięcy się podmienia to co
              stoi na przeszkodzie czynić to dalej

              > Nie dali ile mogli, tylko dali bo im miasto kazało. Jak myślisz, gdzie
              zginęły te trzy UFA, które powinny jeździć na trzynastce?
              A to jeszcze inna strona medalu

              > Do wspólnego przystanku na razie droga daleka. A moim zdaniem w Hucie już
              > wystarczająco pocięto komunikację i więcej już nie można, no może poza
              > dwudziestką, która pewnie skończy tak jak siedemnastka. Dla mieszkańców Huty
              > okolice Placu Centralnego są tak jak dla reszty Krakowa rynek. Tam są szkoły,
              > urzędy itp. Linie 16, 17, 21 zapewniają więc im jedyny dojazd do tych miejsc
              z częstotliwością co dziesięć minut.
              jest tylko mały problem: napełnienie w/w linii, piszesz na swojej stronie że
              doczepa 516 wyjedzie wkrótce w składzie, chyba 6 składów GT6B4 na "16" bedzie
              lekką przesadą
              • Gość: Michał Wojtaszek Re: Do Michała Wojtaszka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 17:30
                > Ja kierowałem się właśnie tym że skoro przez 10 miesięcy się podmienia to co
                > stoi na przeszkodzie czynić to dalej

                Jest jeszcze jedna rzecz. W zimie wagonach trzeba grzać, a to dużo kosztuje.
                Dlatego w zimie podmiany są jak najbardziej potrzebne. W lecie nie ma to aż
                takiego znaczenia. Na prawdę koszty są bardzo znikome i nie ma sensu się bawić
                w zamianę tablic.

                > jest tylko mały problem: napełnienie w/w linii, piszesz na swojej stronie że
                > doczepa 516 wyjedzie wkrótce w składzie, chyba 6 składów GT6B4 na "16" bedzie
                > lekką przesadą

                Ma być jeszcze jeden skład, tak że na szesnastce będą jeździć od 5 do 6 brygad
                obsługiwanych GT6+B4 i nie jest to przesada. Skoro Bieżanów chce jeździć UFAmi
                do miasta, a ma jeszcze poza tym trójkę i dziewiątkę, to Mistrzejowice też mają
                prawo wozić się wygodnie do swojego centrum. Zauważ, że jest to jedyne
                połączenie tej dzielnicy z ulicą Andersa, Placem Centralnym i aleją
                Solidarności nie wspominając już o samej hucie. A przecież właśnie tu znajdują
                się wszystkie urzędy, szkoły, sklepy. Oni innego połączenia nie mają. Poza tym
                tak jak już wspominałem wcześniej, przy okazji zwiększenia wygody MPK oszczędzi
                trochę pieniędzy, bo norymbergii są tańsze od stopiątek.

                Michał Wojtaszek

                • Gość: ADAŚ Do do Michała Wojtaszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 18:33
                  Michał !!!

                  Mów co chcesz, ale GT6+B4 bardziej na "14" spełniłoby swoją rolę.
                  Takie jest moje zdanie.
                  • Gość: Michał Wojtaszek Re: Do do Michała Wojtaszka IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.03, 22:20
                    > Mów co chcesz, ale GT6+B4 bardziej na "14" spełniłoby swoją rolę.
                    > Takie jest moje zdanie.

                    Jak dla mnie, to na 14 idealne byłby GT6 co 10 minut. Może kiedyś ucywilizują
                    tę linię tak jak to zrobili z piątką.

                    Michał Wojtaszek
                    • Gość: ADAŚ Re: Do do Michała Wojtaszka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 22:45
                      Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                      > Jak dla mnie, to na 14 idealne byłby GT6 co 10 minut. Może kiedyś ucywilizują
                      > tę linię tak jak to zrobili z piątką.

                      Idźmy na całość - co 10 minut składziki i bombki po remontach tu i tam hehehe.
                      Ale czy to się kiedyś stanie - ehhhhh no może kiedyś tam.
                • Gość: Locutus Re: Do Michała Wojtaszka IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 31.07.03, 01:24
                  GT6+B4 dawać na #13!!! Większa oszczędność dla MPK (#13 robi więcej
                  wozokilometrów) i większy komfort dla pasażerów, którzy teraz zostają na
                  przystankach...

                  A Mistrzejowice do centrum Nowej Huty mogą chyba jeszcze dojechać linią #20,
                  jeśli sie nie mylę ]:->

                  Pozdrawiam.
                  LOKI
    • Gość: Locutus DO MOUSETA I ADASIA IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 28.07.03, 02:46
      > Wasze debilskie wypowiedzi nt. głównie pracowników MPK, odbijają się na moich
      > i innych osób kontaktach z tym gronem ludzi.

      Ja myślę, że to klucz do odczytania całej tej wypowiedzi i akcji.
    • mouset Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 28.07.03, 16:31
      Taaaaaaaa..... wreszcie mam wiekszą chwilę aby przetrawić ten wątek.

      No to po kolei:
      1. zabroniono dostępu mnie i Lokiemu na www.komunikacja.krakow.pl,
      reprezentatywna grupa ludzi myślących, pracująca ze mną uznała to za co
      najmniej dziwne, co ma jedna strona do drugiej? - nie wie tego nikt, jak zechcę
      i tak ją oglądać będę, wypowiedziałem się tam aż 5 razy pytając Lestata o kilka
      szczegółów, nikomu tam nie naubliżałem i nie poczuwam sie do żadnej winy ani
      tym bardziej pokuty. Za to Panowie Hubert i Ireneusz postanowili odciąć kawałek
      szpitala Jana Pawła od swojej strony, komentarze nielicznych korzystających z
      Ich www nie są niestety skierowane przeciwko mnie lecz Wam. Przez mniej
      wtajemniczonych byliscie uznawani za część MPK, teraz jedynie utwierdziliście
      te osoby w tym przekonaniu. Na MPK klną wszyscy, mniej lub bardziej, o mniej i
      o więcej, włącznie z tym za co MPK faktycznie nie odpowiada. Dlaczego?

      2. Przeciętny pasażer MPK to osoba o dochodach nie przekraczających 1000zł, nie
      ma obowiązku wiedzieć że w Katowicach jest najgorzej, a w Krakowie ciut lepiej
      niż w Poznaniu itd. Nie ma obowiązku też znać przydziału autobusów do zajezdni
      oraz rozkładów jazdy na pamięć. Ale ponieważ płaci za przejazdy w podwójnej
      formie może wymagać aby z 6 linii jadących daną ulicą 5 nie jechało w stadzie z
      kwadransem przerwy. Może powiedzieć co mysli na temat pustych wozów na jednej
      linii i przepełnionych na drugiej, które widzi codziennie. Nieco bardziej
      zainteresowani skonfrontują dane z ulicy z wypowiedziami pani rzecznik MPK S.A.
      oraz ogólnym narzekaniem na brak pieniędzy.

      3. Z pewnością MPK i jego miłośnicy nie są zadowoleni ze słów krytyki, niestety
      jednak rzeczywistość w wielu miejscach skrzeczy, a lista zarzutów jest bardzo
      długa, tylko z przyczyn znanych MPK wiele z nich pozostaje bez zmian czy odzewu

      4. takie słowa jak "kretynizm" czy "debilstwo" czy "kurestwo" czy "chujnia" są
      rzeczownikami, owszem ordynarnymi, nie są to jednak przymiotniki wymierzone w
      konkretne osoby, co więcej takowe słowa są również na Waszym forum i pomijanie
      ich jest zwykłą hipokryzją, gdyż nie powiedzieli tego Mouset ani Locutus. Może
      należy Drogi Hubercie posłuchać czasami co mają ludzie na przystankach i w
      autobusach do powiedzenia? Usłyszałbyś słowa podobne a może i gorsze, fakt że
      masz prawo do wykreślenia ze Swojej strony kogokolwiek nie oznacza że coś w ten
      sposób naprawisz.

      5. Naprawdę zadziwia mnie fakt, że ganiąc nas ani Ty ani inne osoby nie
      zajęliście nigdy stanowiska w sprawie niektórych problemów czy faktów
      Dla przykładu: przeciążona 13, puste 16 i 21, tłok wieczorem w krótkim 164
      (przegubowce na 139) czy rozkłady jazdy np na moim osiedlu. Zawsze podkreślałem
      że są to kosmetyczne zmiany , ale bardzo ułatwiajace życie.

      6. Jeżeli kogokolwiek pracującego w MPK czy ZDIK nazwałem kiedyś
      bezpośrednio "kretynem" itp inwektywą wymierzoną w daną osobę to wszystkie
      takie osoby bardzo PRZEPRASZAM, nie zamierzam jednak wycofywac się z nazywania
      pewnych sytuacji idiotyzmami, kretynizmami itp.
      Mam głeboką nadzieję że osoby kontaktujące się z tobą w/s mouseta i Locutusa
      miały na myśli wyłącznie taką krytykę, wymierzoną bezpośrednio w te osoby,
      ponieważ w tym miejscu przebiega bardzo cienka granica pomiędzy osobistymi
      inwektywami a krytykowaniem efektów czyjejś pracy w ogóle. Ja akurat wiem
      bardzo dobrze co znaczy permanentna krytyka, niestety wykonując dany zawód tzw.
      publicznego zaufania nalezy liczyć sie z takimi konsekwencjami i nabyć pewnych
      umiejętności radzenia sobie z ludźmi i ich problemami. Polska cierpi niestety
      na brak świadomości w kręgach osób żyjących z publicznych pieniędzy, a
      zwłaszcza jesli są to niemałe pieniądze przeznaczane na samorząd , przetargi
      itd. A jako płacący podatki mam prawo wypowiedziec się na ten temat.

      7. pociesza mnie fakt że na tym forum jest sporo osób myślących podobnie jak
      ja, dowodzi to jedynie tego że problemy jednak istnieją i nie wszystko jest
      cacy jak sądzi o sobie MPK czy ZDIK, nie ma to jednak jak samozadowolenie.
      Twoja reakcja zabraniająca mnie i Lokiemu wstepu na EKK wywołała ogólny śmiech
      wśród moich znajomych (kolega obok jeszcze się śmieje), z tego co właśnie
      przeczytałem od 1 sierpnia bedziesz miał wyłącznie lojalne osoby do dyskusji,
      jesteście młodymi dziennikarzami a stosujecie metody cenzury ponurych lat 80-
      tych. Po uważnej lekturze tego forum, wiele osób pracujących ze mną powyciągało
      kolejne "kwiatki" dot. pracy MPK, czy oni tez są nieprawomyslni?

      8. Na zakończenie jak zwykle chciałbym podkreślic że ja nie chcę się z nikim
      kłócić "na noże", to jest forum dyskusyjne, a nie walka o to kto przeżyje do
      jutra
      • mtq Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 28.07.03, 17:01
        Po prostu chodzi o Wasze publiczne klnięcie i bluzgi. Nie chodzi w
        tym wątku chyba o konkretne problemy komunikacyjne, tylko o
        dobre wychowanie...
        Nie wiem, czemu tak uporczywie nie chcecie tego zrozumieć...
        I nawet największe głupoty MPK czy innych osób nie
        usprawiedliwiają obrzucania ich inwektywami i przymiotnikami
        powszechnie uznawanymi za obraźliwe. Narzekać przecież każdemu
        wolno, ale czy koniecznie w ten sposób?
        Pomyślcie nad sobą trochę.
        • Gość: carver Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.chello.pl 28.07.03, 18:13
          w sumie nie dotyczy mnie ta dyskusja wiec nie powinienem raczej zabierac
          glosu. ale mysle ze MTQ ma racje. Owszem, nikt wam nie zabrania krytykowania
          ludzi, tylko naprawde mozna uzywac innych slow, niz chuje itp. I tu Mouset i
          Loki nie chodzi o to o czym mowicie ( bo w naprawde duzej czesci macie racje
          odnosnie tych wad i niedociagniec ), tu chodzi o to w jaki sposob wyrazacie
          to, jakich slow uzywacie. Przeciez mozna powiedziec to samo, tylko ze
          kulturalniej. A nie sadze ze na ktoryms z nas tutaj czytajacych forum
          podkreslenie zdania jednym z tych pieknych slow robi wrazenie. Rozmawiajmy,
          ale kulturalnie, bo nie jestesmy byle jaka banda ludzi. Macie obszerna wiedze
          nt komunikacji, ciekawe poglady i naprawde nie wypada uzywac takich slow.
          • Gość: mouset Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: 62.233.183.* 28.07.03, 21:40
            czasami Carver człowieka ponosi, przyznaję że momentami nie umiałem opanowac
            emocji pisząc to i owo, ale jeszcze raz powtarzam: kogokolwiek z MPK nazwałem
            tak czy inaczej - przepraszam.

            PS wiem, niestety też że nie można spodziewać się wypowiedzi kogokolwiek z
            Brożka, bo dostęp do sieci jest ściśle monitorowany, co, kto, z kim i dlaczego,
            prawie jak na pewnej stronie.
            • Gość: Michał Wojtaszek Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 22:13
              > PS wiem, niestety też że nie można spodziewać się wypowiedzi kogokolwiek z
              > Brożka, bo dostęp do sieci jest ściśle monitorowany, co, kto, z kim i
              > dlaczego, prawie jak na pewnej stronie.

              I zapomnijcie o tym, że ktokolwiek z Brożka się tu odezwie. A wiecie dlaczego?
              Bo nikt nie chce się zniżać do waszego poziomu dyskusji. Żeby się wypowiadać na
              jakiś temat, trzeba o nim mieć chociaż zielone pojęcie i szacunek dla drugiego
              rozmówcy. Wy go NIE macie.

              I jeszcze jedno. Możecie skończyć z tym hasłem, że jesteście "obiektywni".
              Możecie wiele o sobie powiedzieć, ale na pewno nie to, że JESTEŚCIE OBIEKTYWNI.
              A wiecie dlaczego? Bo reprezentujecie wyłącznie tą część pasażerów, która ma
              zawsze o wszystko pretensje i nic się jej nie podoba. Żeby być obiektywnym,
              trzeba poznać obie strony, zarówno pasażerów jak i ludzi tworzących komunikację
              miejską w Krakowie. I na koniec, od razu zaznaczam, że ja nie uważam się za
              obiektywnego w tej kwesti, żeby później nie było jakiś niedomówień.

              Michał Wojtaszek
              • Gość: Locutus Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 29.07.03, 00:37
                Pomińmy jakąkolwiek znajomość stosunków panujących w MPK (która i tak wg
                waszych ocen jest u nas znikoma) i przypatrzmy się okiem pasażera... czy
                pasażer jest wiecznie niezadowolony? Nie, pasażer jest niezadowolony wtedy, gdy
                robi mu się kuku... i pasażera gówno obchodzi, czy jest to wina pierdzistołka
                układającego rozkłady, dyspozytora z płaszowa, szefa ZDiK'u czy prezydenta
                Majchrowskiego. Człowiek dostrzega bareizm i klnie go w żywy kamień, bo
                utrudnia mu on życie, a przede wszystkim jest przykładem
                niekompetencji/złej_woli...

                I właśnie zamierzam reporezentować pasażerów - tych pasażerów, którzy rzucają
                jawnogrzesznicami zostając na przystanku po przejechaniu ich trzynastki, tych
                pasażerów, którym właśnie uciekło stado autobusów, a na następne będą musieli
                czekać dwadzieścia minut albo i więcej...

                Ale co do jednego macie rację - nie trzeba bluzgać. Postaram się kontrolować...
                co nie znaczy, że zawsze mi się to uda...

                Pozdrawiam.
                LOKI
                • locutas_reloaded Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 29.07.03, 00:43
                  Gość portalu: Locutus napisał(a):

                  > I właśnie zamierzam reporezentować pasażerów...

                  Co Ty jesteś Matka Teresa??
                  Kto Cie o to prosił?
                  • Gość: Locutus Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 29.07.03, 00:52
                    Wystarczy, że sam jestem pasażerem.
                    • locutas Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 29.07.03, 08:43
                      A dlaczego zakładasz, że wszyscy pasażerowie są ludźmi twojego pokroju i nie
                      umieją załatwić swoich spraw w cywilizowany sposób? Obraziłeś w tej chwili
                      bardzo wielu ludzi.
              • Gość: mouset Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 29.07.03, 10:49
                Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

                > I zapomnijcie o tym, że ktokolwiek z Brożka się tu odezwie. A wiecie
                dlaczego?
                nigdy się nie odezwał i nie odezwie, a to wiem akurat dlaczego.

                > Bo nikt nie chce się zniżać do waszego poziomu dyskusji. Żeby się wypowiadać
                na jakiś temat, trzeba o nim mieć chociaż zielone pojęcie i szacunek dla
                drugiego rozmówcy. Wy go NIE macie.
                Dla jakiego rozmowcy nie mam szacunku, napisałem coś nie tak pod Twoim adresem?

                > A wiecie dlaczego? Bo reprezentujecie wyłącznie tą część pasażerów, która ma
                > zawsze o wszystko pretensje i nic się jej nie podoba. Żeby być obiektywnym,
                > trzeba poznać obie strony, zarówno pasażerów jak i ludzi tworzących
                komunikację
                ja nie uważam się za obiektywnego, jednak dziwnym trafem innych grup pasżerów
                nie zauważylem
        • Gość: Michał Wojtaszek Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 21:22
          > Po prostu chodzi o Wasze publiczne klnięcie i bluzgi. Nie chodzi w
          > tym wątku chyba o konkretne problemy komunikacyjne, tylko o
          > dobre wychowanie...
          > Nie wiem, czemu tak uporczywie nie chcecie tego zrozumieć...
          > I nawet największe głupoty MPK czy innych osób nie
          > usprawiedliwiają obrzucania ich inwektywami i przymiotnikami
          > powszechnie uznawanymi za obraźliwe. Narzekać przecież każdemu
          > wolno, ale czy koniecznie w ten sposób?
          > Pomyślcie nad sobą trochę.

          Całkowicie zgadzam się z kolegą. Właśnie dokładnie o to nam chodzi i o nic
          więcej!

          Michał Wojtaszek
          • kuba203 Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 29.07.03, 00:39
            Gość portalu: Michał Wojtaszek napisał(a):

            > Całkowicie zgadzam się z kolegą. Właśnie dokładnie o to nam chodzi i o nic
            > więcej!

            Też się zgadzam, zresztą niejeden raz już pisałem na forum o tym, że ja TEŻ
            uważam, że 16 jeździ za często, 21 jeździ za duże, itd, itp (szczegóły są w
            innych wątkach, nie będę się powtarzał), no ale publiczne teksty w stylu
            MPQrwa, czy inne bluzgi pod adresem rzeczniczki, jak również publiczne
            chwalenie się, jak to się autobus obrzygało wracając z zajebistej imprezy albo
            jak to się wargi sromowe Agatki oglądało na innej również przezajebistej
            imprezie (to akurat tylko do jednej osoby się odnosi) jest nie na miejscu i ja
            nie chcę takich tekstów tutaj czytać! Miejcie trochę kultury, plizzzz :) Choć
            takiego Locutusa się raczej nie zreformuje, z tego, co widzę, więc lepiej
            kolego L idź się zajmij swoimi mrówkami, bo psujesz nam na forum
            atmosferę... :/
            • adas29 Do Kuby 30.07.03, 08:33
              Kuba !!!

              Ale Adaś może kontynuować wątek Adaś Love Story hihihi ????
              • kuba203 Re: Do Kuby 30.07.03, 22:26
                adas29 napisał:

                > Ale Adaś może kontynuować wątek Adaś Love Story hihihi ????

                To jest soft-wątek, może być :D
                • Gość: ADAŚ Re: Do Kuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 22:46
                  kuba203 napisał:

                  > To jest soft-wątek, może być :D

                  Soft wątek !!! - to Ci się wydaje, prawda Loki ??? hihihihi.
                  Ja tę opowieść mocno kroję na forum.
                  • kuba203 Re: Do Kuby 30.07.03, 23:01
                    Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                    > Ja tę opowieść mocno kroję na forum.

                    I bardzo dobrze, właśnie o to chodzi, a jakbyś chciał się jakimiś szczegółami
                    podzielić, to poproszę o mejla :D
                    • Gość: ADAŚ Re: Do Kuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 23:02
                      kuba203 napisał:

                      > I bardzo dobrze, właśnie o to chodzi, a jakbyś chciał się jakimiś szczegółami
                      > podzielić, to poproszę o mejla :D


                      Ciekawski Pan jesteś hihihi !!!
                      • kuba203 Re: Do Kuby 30.07.03, 23:05
                        Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                        > Ciekawski Pan jesteś hihihi !!!

                        Nooooooo, a co? hihi :)
                        • Gość: ADAŚ Re: Do Kuby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.03, 23:08
                          kuba203 napisał:


                          > Nooooooo, a co? hihi :)


                          OK - opowiem Ci jak się spotkamy.
                          • kuba203 Re: Do Kuby 30.07.03, 23:19
                            Gość portalu: ADAŚ napisał(a):

                            > OK - opowiem Ci jak się spotkamy.

                            Spox, przecież nie musisz, w zasadzie żartowałem :)
                  • Gość: Locutus Adaś ocenzurowany IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 31.07.03, 01:26
                    Zupełnie jak w końcowej scenie "nic śmiesznego", jak ten starszy reżyser mówi
                    do Miauczyńskiego, że film jest spox, tylko trzeba te sceny z penisami wyciąć...

                    :-P

                    Pozdrawiam.
                    LOKI
                    • locutas Re: Adaś ocenzurowany 31.07.03, 19:24
                      a ty ciagle o penisach, eunuchu?
      • Gość: wielki inkwizytor Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.chello.pl 28.07.03, 22:00
        > Taaaaaaaa..... wreszcie mam wiekszą chwilę aby przetrawić ten wątek.

        zebys niestrawnosci nie dostal, byloby nam przykro...

        takie slowa jak te wymienione przez Ciebie mouset zawsze swiadcza o tym kto ich
        uzywa. Hubert i Ireneusz maja swiete prawo decydowac o losach strony ktora do
        nich nalezy. jesli nie zycza sobie chamstwa, to dlatego ze sa ludzmi
        kulturalnymi i pragna zachowac jakis poziom wsrod ogolnego morza chlamu
        zalewajacego nasz kraj. Jesli, Ty, jako czlowiek wyksztalcony rownasz ku zeru
        intelektualnemu i uznajesz ze publiczne i nieksrepowane uzywanie takiego
        slownika jest wyrazem Twojej wolnosci slowa to moge Ci tylko wspolczuc braku
        zasad.
        Wasza nieznajomosc pewnych oczywistych faktow jest przerazajaca. Nie wiecie
        dlaczego dzieje sie tak a nie inaczej, ale juz krzyczycie ze ma sie zmienic,
        nie majac jednoczesnie zadnych pomyslow jak.
        Nie macie pojecia o wolnosci slowa i jej granicach - przypomne jeszcze raz to
        co pisalem dziesiatki razy - granica wolnosci jest wolnosc drugiej osoby, w tym
        wypadku wolnosc od atakow na dobra osobiste jak cudze dobre imie, ktore
        naruszacie z luboscia i bez przerwy w stosunku do wielu osob. wolnosc zawsze
        laczy sie z odpowiedzialnoscia za swoje czyny i slowa a wasze "nie poczuwanie
        sie" do jakiejkolwiek winy swiadczy tylko o szczytowej nieodpowiedzialnosci.
        Pracujac w Sądzie zetknalem sie z osobami ktore wnosza pozwy o to ze kot
        sasiadow za glosno tupie, dziadkami oskarzajacymi babcie o wsypywanie trucizny
        do herbaty. Ludzie w tym kraju lubia pasjami wyszukiwac bzdet i klocic sie o
        nie do upadlego. Twoje slanie pism do wszystkich urzedow wokolo jest tego
        rownie dobrym przykladem. Gratuluje pieniactwa.

        Dziwcie sie wiec koledzy dalej ze sie was stad czy stamtad wyrzuca, ze z tego
        forum odchodza rozne osoby.
        Na koniec jeszcze jedna osobista prosba, nie zycze sobie, by moje nazwisko
        jeszcze pojawialo sie na tym forum w waszych postach. Po to uzywam swojego
        nicku i chyba taki jest zwyczaj w sieci. szkoda ze kolega loki nawet tego nie
        potrafil uszanowac.
        • bzyyk1 Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 28.07.03, 22:54
          Gość portalu: wielki inkwizytor napisał(a):


          >Jesli, Ty, jako czlowiek wyksztalcony rownasz ku zeru
          > intelektualnemu i uznajesz ze publiczne i nieksrepowane uzywanie takiego
          > slownika jest wyrazem Twojej wolnosci slowa to moge Ci tylko wspolczuc braku
          > zasad.

          Moim zdaniem to nie jest brak zasad ale wyraz bezsilności.


          > Ludzie w tym kraju lubia pasjami wyszukiwac bzdet i klocic sie o
          > nie do upadlego. Twoje slanie pism do wszystkich urzedow wokolo jest tego
          > rownie dobrym przykladem. Gratuluje pieniactwa.

          Czyli według Ciebie, interwencje w urzędach przez ludzi rozczarowanych pewnymi
          sutacjami to oznaka pieniactwa? W takim razie, jak uczciwy obywatel ma zwrócić
          władzy uwagę, że coś można inaczej zrobić lub władza nie ma racji? Może
          uczciwy obywatel powinien siedzeć cichutko i tylko chwalić władzę?

          • Gość: wielki inkwizytor Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.chello.pl 28.07.03, 23:06
            >
            > Moim zdaniem to nie jest brak zasad ale wyraz bezsilności.

            kazdy tak okazuje uczucia jak go w domu nauczono...
            dla mnie koles ktory zza klawiatury rzuca "k.wa", "p.olic" itp pod adresem
            innych jest chamem, moze sobie byc bezsilnym chamem, ale pozostaje chamem.

            > Czyli według Ciebie, interwencje w urzędach przez ludzi rozczarowanych
            pewnymi
            > sutacjami to oznaka pieniactwa?

            Demagogia do kwadratu!
            widzisz roznice miedzy sensowna petycja, skarga, wnioskiem a
            bezuzytecznym marnowaniem kartek papieru???
            bo ja po mojej pracy widze. przejdz sie do sadu i zobacz o co sie ludzie
            procesuja, zdzwilbys sie jak tam marnuja sie pieniadze. ale oczywiscie powiesz
            ze to wina sedziego bo mogl wyrzucic pozew do kosza. tylko ze wtedy ta genialna
            osoba wyslalaby skarge na sedziego itd itp. zabawa gwarantowana.


            W takim razie, jak uczciwy obywatel ma zwrócić
            > władzy uwagę, że coś można inaczej zrobić lub władza nie ma racji? Może
            > uczciwy obywatel powinien siedzeć cichutko i tylko chwalić władzę?
            >
            odpowiedz na Twe pyatnie znajduje sie w art.221 i nastepnych ustawy z dnia 14
            czerwca 1960 "kodeks postepowania administracyjnego". zycze przyjemnej
            lektury.MK
            • bzyyk1 Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 28.07.03, 23:27
              Gość portalu: wielki inkwizytor napisał(a):

              > >
              > > Moim zdaniem to nie jest brak zasad ale wyraz bezsilności.
              >
              > kazdy tak okazuje uczucia jak go w domu nauczono...
              > dla mnie koles ktory zza klawiatury rzuca "k.wa", "p.olic" itp pod adresem
              > innych jest chamem, moze sobie byc bezsilnym chamem, ale pozostaje chamem.

              To ja wolę chamów rzucających z zza kompa niż chamów, którzy wyładowują swoje
              frustracje niszcząc mienie publiczne.


              >
              > > Czyli według Ciebie, interwencje w urzędach przez ludzi rozczarowanych
              > pewnymi
              > > sutacjami to oznaka pieniactwa?
              >
              > Demagogia do kwadratu!
              > widzisz roznice miedzy sensowna petycja, skarga, wnioskiem a
              > bezuzytecznym marnowaniem kartek papieru???
              > bo ja po mojej pracy widze. przejdz sie do sadu i zobacz o co sie ludzie
              > procesuja, zdzwilbys sie jak tam marnuja sie pieniadze. ale oczywiscie
              powiesz
              > ze to wina sedziego bo mogl wyrzucic pozew do kosza. tylko ze wtedy ta
              genialna
              >
              > osoba wyslalaby skarge na sedziego itd itp. zabawa gwarantowana.


              Nie miałem tu na myśli sytuacji opisanych przez Ciebie w poprzednim poscie.


              >
              >
              > W takim razie, jak uczciwy obywatel ma zwrócić
              > > władzy uwagę, że coś można inaczej zrobić lub władza nie ma racji? Może
              > > uczciwy obywatel powinien siedzeć cichutko i tylko chwalić władzę?
              > >
              > odpowiedz na Twe pyatnie znajduje sie w art.221 i nastepnych ustawy z dnia
              14
              > czerwca 1960 "kodeks postepowania administracyjnego". zycze przyjemnej
              > lektury.MK


              Gdyby to była tak ważna lektura to znajdowałaby się w spisie lektur
              szkolnych ;))))
              • Gość: Misiek K Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.chello.pl 29.07.03, 09:01
                widzac ze moj ulubiony dlugowlosy milosnik jednak nie jest zachwycony ze
                uzywalem xywki ktora sam mi wymyslil powracam do normalnej.


                > To ja wolę chamów rzucających z zza kompa niż chamów, którzy wyładowują swoje
                > frustracje niszcząc mienie publiczne.

                no ale cham zawsze jest chamem. a to czy to ratlerek ktory szczeka zeby go bylo
                slychac nawet gdy nie widac czy dresiarz ktory kupil trzy paski na spodniach a
                czwarty dostal gratis bo promocja byla to juz druga kwestia.

                > Gdyby to była tak ważna lektura to znajdowałaby się w spisie lektur
                > szkolnych ;))))

                no podchodzac tak do zycia to mozna od razu poprzestac na sierotce marysi i
                naszej szkapie... pewnie po co sie przemeczac ;D
        • Gość: Locutus Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 29.07.03, 00:51
          Gość portalu: wielki inkwizytor napisał(a):


          > takie slowa jak te wymienione przez Ciebie mouset zawsze swiadcza o tym kto
          > ich
          >
          > uzywa. Hubert i Ireneusz maja swiete prawo decydowac o losach strony ktora do
          > nich nalezy. jesli nie zycza sobie chamstwa, to dlatego ze sa ludzmi
          > kulturalnymi i pragna zachowac jakis poziom wsrod ogolnego morza chlamu
          > zalewajacego nasz kraj.

          Zastanawiam się nadal, co ma piernik do wiatraka - jak na ów poziom chamstwa
          pod postacią osób mojej i Mouseta ma wpłynąć zakaz przeglądania witryny
          komunikacyjnej, zwłaszcza, że ja w ogóle się nie wypowiadałem na ichnim forum,
          a Mouset zrobił to zaledwie parę razy i z tego co wiem raczej nie bluzgał...

          Oczywiście autorzy mają prawo nas banować (przy okazji pół osiedla i cały
          szpital). A my mamy prawo obchodzić ichnie bany na różne sposoby :-]

          > Jesli, Ty, jako czlowiek wyksztalcony rownasz ku zeru
          > intelektualnemu

          Jeżeli kurwowanie jest równe zeru intelektualnemu, to wygląda na to, że
          większość reżyserów, włącznie z panem Wajdą jest zerem...

          > i uznajesz ze publiczne i nieksrepowane uzywanie takiego
          > slownika jest wyrazem Twojej wolnosci slowa to moge Ci tylko wspolczuc braku
          > zasad.

          Zasady są różne u różnych ludzi. Dla niektórych nadużywanie pewnych słów po
          prostu nie ma większego znaczenia, albo jest zwyczajną oznaką zdenerwowania. Za
          to lubią mówić prawdę. Inni uznają przerost formy nad treścią oraz włazidupstwo
          (i nikogo nie wskazuję palcem, żeby nie było potem gadania - jak ktoś pomyślał,
          że to o nim, to zapewne faktycznie jest to o nim - zgodnie z zasadą "uderz w
          stół, a nożyce się odezwą").

          > Wasza nieznajomosc pewnych oczywistych faktow jest przerazajaca. Nie wiecie
          > dlaczego dzieje sie tak a nie inaczej, ale juz krzyczycie ze ma sie zmienic,
          > nie majac jednoczesnie zadnych pomyslow jak.

          Uwierz mi, mamy całkiem sporo pomysłów. Nie o wszystkich piszemy tutaj. A
          gdybyśmy mieli więcej danych, to niewielkim (lub trochę większym) wysiłkiem
          rozwiązalibyśmy niejeden problem...

          > Nie macie pojecia o wolnosci slowa i jej granicach - przypomne jeszcze raz to
          > co pisalem dziesiatki razy - granica wolnosci jest wolnosc drugiej osoby,

          Kolega czytał LaVey'a czy Tischnera? :-P

          > w tym
          >
          > wypadku wolnosc od atakow na dobra osobiste jak cudze dobre imie, ktore
          > naruszacie z luboscia i bez przerwy w stosunku do wielu osob. wolnosc zawsze
          > laczy sie z odpowiedzialnoscia za swoje czyny i slowa a wasze "nie poczuwanie
          > sie" do jakiejkolwiek winy swiadczy tylko o szczytowej nieodpowiedzialnosci.

          Chyba jednak LaVey'a :-P

          > Pracujac w Sądzie zetknalem sie z osobami ktore wnosza pozwy o to ze kot
          > sasiadow za glosno tupie,

          Jak się jest na kacu, to nawet białe myszki głośno tupią :-P

          > dziadkami oskarzajacymi babcie o wsypywanie trucizny
          > do herbaty.

          To się akurat leczy...

          > Ludzie w tym kraju lubia pasjami wyszukiwac bzdet i klocic sie o
          > nie do upadlego.

          To jest Polska. Normalne.

          > Twoje slanie pism do wszystkich urzedow wokolo jest tego
          > rownie dobrym przykladem. Gratuluje pieniactwa.

          Jasne... najpierw zarzucacie nam, że gówno robimy i jesteśmy mocni wyłącznie w
          gębie, a jak już coś zaczynamy robić, to jesteśmy pieniaczami... zajebioza po
          prostu...

          > Dziwcie sie wiec koledzy dalej ze sie was stad czy stamtad wyrzuca, ze z tego
          > forum odchodza rozne osoby.
          > Na koniec jeszcze jedna osobista prosba, nie zycze sobie, by moje nazwisko
          > jeszcze pojawialo sie na tym forum w waszych postach.

          Zawsze mi się wydawało, że do tej pory podpisywałeś się właśnie jako Misiek
          K... a może mi się wydawało tylko?

          > Po to uzywam swojego
          > nicku i chyba taki jest zwyczaj w sieci. szkoda ze kolega loki nawet tego nie
          > potrafil uszanowac.

          Moje nazwisko też zostało wywleczone... a poza tym Ciebie i tak zna większość
          ludzi z tego forum, więc strat moralnych raczej nie poniosłeś.

          Pozdrawiam.
          LOKI
          • locutas Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 29.07.03, 08:41
            > Zawsze mi się wydawało, że do tej pory podpisywałeś się właśnie jako Misiek
            > K... a może mi się wydawało tylko?

            Gnojku, on nie ma na nazwisko Misiek K, tylko to jest jego pseudonim, jego
            powinieneś używać!

            > Moje nazwisko też zostało wywleczone... a poza tym Ciebie i tak zna
            większość
            > ludzi z tego forum, więc strat moralnych raczej nie poniosłeś.

            Biedny jesteś zaprawdę, źli ludzie wywlekli twoje nazwisko, szkoda, że ty
            wywlekłeś czyjeś pierwszy, a poza tym, jakie to ma znaczenie, że go zna dużo
            osób? Może sobie nie życzył, żeby ktoś poznał jego dane?
          • Gość: Misiek K Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.chello.pl 29.07.03, 09:18
            > > Jesli, Ty, jako czlowiek wyksztalcony rownasz ku zeru
            > > intelektualnemu
            >
            > Jeżeli kurwowanie jest równe zeru intelektualnemu, to wygląda na to, że
            > większość reżyserów, włącznie z panem Wajdą jest zerem...

            Raaaannnny bosssskie - a czytajze po trzezwemu co do Ciebie pisze - widzisz
            roznice pomiedzy wyrazeniem
            "rownasz ku czemus" a "rownasz sie czemus"???
            jesli nie to ja juz naprawde wymiekam i przyznaje ze tlumaczenie Ci tego
            przekracza moje mozliwosci...

            > Zasady są różne u różnych ludzi. Dla niektórych nadużywanie pewnych słów po
            > prostu nie ma większego znaczenia, albo jest zwyczajną oznaką zdenerwowania.

            podobno tym sie roznimy od szympansa ze potrafimy panowac nad wlasnymi
            emocjami... jesli nie, to w porzadeczku - najlepiej stan na przystanku na
            czterech nogach, popodskakuj troche jak autobus sie bedzie spoznial, a jak
            stanie w korku to wdrap sie na porecze i wrzeszcz "k.wa, k.wa, k.wa"...

            > Uwierz mi, mamy całkiem sporo pomysłów. Nie o wszystkich piszemy tutaj. A
            > gdybyśmy mieli więcej danych, to niewielkim (lub trochę większym) wysiłkiem
            > rozwiązalibyśmy niejeden problem...

            Moj boze..... az boje sie pytac jakies, masz racje wole zebyscie te pomysly
            zachowali przy sobie.

            > > Nie macie pojecia o wolnosci slowa i jej granicach - przypomne jeszcze raz
            > to
            > > co pisalem dziesiatki razy - granica wolnosci jest wolnosc drugiej osoby,
            >
            > Kolega czytał LaVey'a czy Tischnera? :-P
            > Chyba jednak LaVey'a :-P

            kogokolwiek czytalem, to przynajmniej ze zrozumieniem :D

            > Jak się jest na kacu, to nawet białe myszki głośno tupią :-P
            >
            Dziecko drogie! Nie pisz o czyms o czym nie wiesz...
            Ah, no chyba ze to blogie uczucie na drugi dzien po dwoch piwach to kac.
            przykro mi ze wyprowadzam Cie z bledu.... i od razu dodam ze swiety mikolaj tez
            nie istnieje. (tylko nie dostan depresji z powodu az dwoch zlych wiadomosci na
            dzien, brakowaloby mi Cie na tym forum)

            > > dziadkami oskarzajacymi babcie o wsypywanie trucizny
            > > do herbaty.
            >
            > To się akurat leczy...

            zazdroscisz? ale wiesz mozna zawsze znalezc lepszego psychoterapeute.

            > To jest Polska. Normalne.
            no ja jednak nie uwazam tego za normalne i chyba to jest moj blad.

            > Zawsze mi się wydawało, że do tej pory podpisywałeś się właśnie jako Misiek
            > K... a może mi się wydawało tylko?

            juz wracam do swojego nicka, chcialem Ci sprawic przyjemnosc i z okazji
            spoznionego dnia dziecka uzyc nicka ktory sam dla mnie z takim trudem w pocie
            czola wymysliles... no ale jakby Ci sie mialo mylic, to oki, nie bede Ci zycia
            przeciez utrudnial...

            > Moje nazwisko też zostało wywleczone...

            Nie przeze mnie!
            odpowiedzialnosc zbiorowa to sie skonczyla w polskim prawie jakos w rozwinietym
            sredniowieczu.

            a poza tym Ciebie i tak zna większość
            > ludzi z tego forum, więc strat moralnych raczej nie poniosłeś.

            skoro tak uwazasz, to nie pozostaje mi nic innego jak powiedziec "masz racje"...
            pozdrawiam - "Wielki Inkwizytor, Archaniol" Misiek K
            • Gość: Locutus Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.lama.net.pl / 192.168.11.* 30.07.03, 00:46
              Gość portalu: Misiek K napisał(a):

              > podobno tym sie roznimy od szympansa ze potrafimy panowac nad wlasnymi
              > emocjami... jesli nie, to w porzadeczku - najlepiej stan na przystanku na
              > czterech nogach, popodskakuj troche jak autobus sie bedzie spoznial, a jak
              > stanie w korku to wdrap sie na porecze i wrzeszcz "k.wa, k.wa, k.wa"...

              Jak trzy lata czekałem 40 minut na #502, bo jeden pojechał nadśpieszony, jeden
              w ogóle nie pojechał, a ten trzeci miał spore opóźnienie, to całkiem sporo
              niedoszłych pasażerów podskakiwało i wrzeszczało "KURWA, KURWA, KURWAAAAA!!!"

              :-)

              Czasami trudno zapanować nad emocjami...

              > Moj boze..... az boje sie pytac jakies, masz racje wole zebyscie te pomysly
              > zachowali przy sobie.

              Możesz zacząć się już bać... ROTFL

              > kogokolwiek czytalem, to przynajmniej ze zrozumieniem :D

              To i tak nie ma ponoć znaczenia... mój ulubiony pisarz - Stanisław Lem -
              powiedział kiedyś, że ludzi można podzielić na trzy kategorie: tych, co nie
              czytają; tych co czytają, ale nie rozumieją; i tych, co czytają, rozumieją, ale
              zapominają :-P

              > Dziecko drogie! Nie pisz o czyms o czym nie wiesz...
              > Ah, no chyba ze to blogie uczucie na drugi dzien po dwoch piwach to kac.
              > przykro mi ze wyprowadzam Cie z bledu.... i od razu dodam ze swiety mikolaj
              tez
              >
              > nie istnieje. (tylko nie dostan depresji z powodu az dwoch zlych wiadomosci
              na
              > dzien, brakowaloby mi Cie na tym forum)

              Kurczę, może się powinienem zapisać do Ciebie na leckcje sarkazmu i ironii...
              przyjmiesz takiego ucznia jak ja? :-]

              > no ja jednak nie uwazam tego za normalne i chyba to jest moj blad.

              Hmm... ja się w każdym razie przyzwyczaiłem...

              Za to możemy pogadać o normalności w kontekście mousetowskiego bana na EKK i
              reakcji calutkiego personelu szpitala, hihihihi...

              > juz wracam do swojego nicka, chcialem Ci sprawic przyjemnosc i z okazji
              > spoznionego dnia dziecka uzyc nicka ktory sam dla mnie z takim trudem w pocie
              > czola wymysliles... no ale jakby Ci sie mialo mylic, to oki, nie bede Ci
              zycia
              > przeciez utrudnial...

              Bardzo Ci było do twarzy z tym "wielki inkwizytor", muszę przyznać :-P

              > Nie przeze mnie!
              > odpowiedzialnosc zbiorowa to sie skonczyla w polskim prawie jakos w
              rozwinietym
              >
              > sredniowieczu.

              A jak nazwiemy odcięcie całej podsieci lamy i całego szpitala od EKK tylko z
              powodu dwóch użytkowników, którzy w dodatku na samej EKK nic nie nabroili, a,
              żeby było zabawniej, z powodu znajomości anonymizerów skutków owej "kary" nie
              ponoszą?

              > skoro tak uwazasz, to nie pozostaje mi nic innego jak powiedziec "masz
              racje"...

              Czasami mi się zdarza [mieć rację].

              Pozdrawiam.
              LOKI
              • locutas Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 31.07.03, 19:29

                >
                > Jak trzy lata czekałem 40 minut na #502, bo jeden pojechał nadśpieszony, jeden
                > w ogóle nie pojechał, a ten trzeci miał spore opóźnienie, to całkiem sporo
                > niedoszłych pasażerów podskakiwało i wrzeszczało "KURWA, KURWA, KURWAAAAA!!!"
                >

                a LOKY, jak ta papuga zapamietal sobie ten zwrot i teraz
                uzywa. moglby sobie z tego zrobic sygnaturke
                • Gość: qbott mój pogląd IP: *.gemini.net.pl 06.01.04, 19:04
                  Rozumiem zdenerwowanie Irka i Huberta, ale nie ponosicie odpowiedzialności za
                  opinie na forum i wytłumaczcie to swoim kolegom z MPK. Po drugie, forum służy
                  do wymiany poglądów, nawet tych skrajnych - nie należy go cenzurować. MPK jest
                  jednym z najlepszych komunikacyjnych przedsiębiorstw w kraju, jednak ma kilka
                  problemów, na przykład nieczułość na opinie klientów. Nie wiadomo kto ustala
                  trasy i rozkłady a kilka oczywistych paradoksów takich jak trasa 139 (w 1
                  stronę lublańską, jakim prawem> tłumaczono brakiem zatoczek, teraz zatoczki
                  są -tłumaczy się radą dzielnicy!!!). To my tworzymy MPK, MPK jest dla nas a
                  nie my dla MPK, tylko dlatego że placimy za bilety. Żądamy poważnego
                  traktowania naszych poglądów. A ja osobiście zwracam się do MOUSETA i LUCUTUSA
                  żeby nie używali uogólnień w stylu 'chamy z MPK' tylko mówili o konkretnych
                  osobach - ja na przykład nie lubię Filomeny Serwin i tego nie ukrywam. Wtedy
                  wszystko będzie OK.
        • Gość: mouset Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 29.07.03, 11:06
          Gość portalu: wielki inkwizytor napisał(a):

          zebys niestrawnosci nie dostal, byloby nam przykro...
          z pewnością tobie pierwszemu, a tak w ogóle cóż to za unik Miśku K. ze musisz
          występowac jako wielka inkwizycja, rozumiem że nowy pseudonim dodaje powagi
          Twojej wypowiedzi

          Jesli, Ty, jako czlowiek wyksztalcony rownasz ku zeru
          > intelektualnemu i uznajesz ze publiczne i nieksrepowane uzywanie takiego
          > slownika jest wyrazem Twojej wolnosci slowa to moge Ci tylko wspolczuc braku
          > zasad.
          Jest to forum dyskusyjne, w życiu codziennym, w pewnych sytuacjach klną
          wszyscy, nawet ci wykształceni, nie odczuwam potrzeby aby uprawiać hipokryzję i
          udawac że jak coś mnie wkurza to bedę siedział cicho i grzecznie.

          > Wasza nieznajomosc pewnych oczywistych faktow jest przerazajaca.
          No słucham , jakich?

          > wypadku wolnosc od atakow na dobra osobiste jak cudze dobre imie, ktore
          > naruszacie z luboscia i bez przerwy w stosunku do wielu osob. wolnosc zawsze
          > laczy sie z odpowiedzialnoscia za swoje czyny i slowa a wasze "nie poczuwanie
          > sie" do jakiejkolwiek winy swiadczy tylko o szczytowej nieodpowiedzialnosci.
          Zejdź z tego , wiem gdzie się zagalopowałem i jeszcze raz przepraszam
          wszystkich pracujących w MPK w stosunku do których OSOBIŚCIE użyłem obelg.

          > Pracujac w Sądzie zetknalem sie z osobami ktore wnosza pozwy o to ze kot
          > sasiadow za glosno tupie, dziadkami oskarzajacymi babcie o wsypywanie
          trucizny
          > do herbaty. Ludzie w tym kraju lubia pasjami wyszukiwac bzdet i klocic sie o
          > nie do upadlego. Twoje slanie pism do wszystkich urzedow wokolo jest tego
          > rownie dobrym przykladem. Gratuluje pieniactwa.
          Tak to jest dobry tor myślenia, Misiek K uzna, że ludzie bedą pasjami
          wyszukiwac bzdety i bareizmy, a sam poswięci się "wyzszym" sprawom. hehe, w ten
          sposób w przychodni mógłbym autorytarnie 70% pacjentów odesłać, bo według mnie
          to bzdury, ale dla ludzi problem. Wspaniałe podejście jak na przyszłego
          prawnika. A tak poza tym nie ślę pism po urzędach, nota bene Ty m.in. radziłes
          aby takowe wysyłać.

          > Na koniec jeszcze jedna osobista prosba, nie zycze sobie, by moje nazwisko
          > jeszcze pojawialo sie na tym forum w waszych postach. Po to uzywam swojego
          > nicku i chyba taki jest zwyczaj w sieci. szkoda ze kolega loki nawet tego nie
          > potrafil uszanowac.
          Ja Twojego nazwiska nie szargam, więc może nie w liczbie mnogiej
          • Gość: Misiek K Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.chello.pl 29.07.03, 15:28
            a tak w ogóle cóż to za unik Miśku K. ze musisz
            > występowac jako wielka inkwizycja, rozumiem że nowy pseudonim dodaje powagi
            > Twojej wypowiedzi

            Twoj ulubiony dlugowlosy kolega tak mnie nazwal, wiec uznalem ze to moze dobry
            pomysl.

            > Jest to forum dyskusyjne, w życiu codziennym, w pewnych sytuacjach klną
            > wszyscy, nawet ci wykształceni, nie odczuwam potrzeby aby uprawiać hipokryzję
            i udawac że jak coś mnie wkurza to bedę siedział cicho i grzecznie.
            >
            forum dysusyjne z jednej strony a zycie z drugiej czy tak?
            aha, juz kapuje ;D czyli zza klawiaturki wolno wszystko bo nikt nie wie ze to
            ja pisze?

            > > Wasza nieznajomosc pewnych oczywistych faktow jest przerazajaca.
            > No słucham , jakich?

            Mouset, pisalem juz tyle razu apropos wykorzystania taboru - Ty nadal uparcie
            twierdzisz ze mpk ukrywa tabor po zajezdniach,
            jezdzilem 16 w jedna i z powrotem i widze jakie ma napelnienie,Ty nadal
            twierdzisz ze Huta to wymarle miasto i nikt tam nie jezdzi.
            nawaisem mowiac nigdy nie wziales pod uwage ze koszt eksploatacji 2x105
            przewyzsza koszty GT6+B4...
            nie jest istotne czy jest tak jak mowisz, czy nie jest, wazne jest to ze
            pavlack i ja jestesmy w bledzie bo, czekaj jak to szlo (?) uprawiamy
            wlazidupstwo, tak?
            i to jest argument, no to sorry, za ktoryms razem tez nudzi mi sie powtarzanie
            w kolko tego samego, bo czasem mam wrazenie ze swinka morska mojej ciotki
            szybciej lapie co sie do niej mowi.

            > Tak to jest dobry tor myślenia, Misiek K uzna, że ludzie bedą pasjami
            > wyszukiwac bzdety i bareizmy, a sam poswięci się "wyzszym" sprawom.

            no wiesz, akurat masz racje, bo szkoda mi zycia na wyklocanie sie ze wszystkimi
            wokol o to gdzie stoi slupek na przystanku, czy o 10 minut oczekiwania na
            przystanki. mam tyle spraw na glowie ze wybacz, ale dla mnie to sa jak sam to
            nazwales bzdety.

            hehe, w ten
            > sposób w przychodni mógłbym autorytarnie 70% pacjentów odesłać, bo według
            mnie
            > to bzdury, ale dla ludzi problem.

            sadzac po Twoim podejsciu na forum, to moge sobie to tylko wyobrazic,
            anyway zycze Ci samych grzecznych pacjentow
            nie chce tej dyskusji zaczynac, bo po mojej ostatniej wypowiedzi na temat
            sluzby zdrowia bardzo sie uraziles, wiec nie chce z Toba wyklocac.

            Wspaniałe podejście jak na przyszłego
            > prawnika.

            tak czesto piszesz o marnowaniu pieniedzy. uwazasz ze zasypywanie urzedow (w
            tym wypadku wezmy sądów) stosami papierow bez zadnego pokrycia w zyciu nie jest
            marnowaniem?
            wyobraz sobie dziadka ktory oskarza swoja zone o grozby karalne, po czym
            przychodzi na rozprawe, wyjmuje z woreczka czerwony rondel, podchodzi do stolu
            sedziowskiego kladzie garnek na stole i na pytanie sedziego co to jest -
            odpowiada "dowod, ona mi do tego trucizny do zupy sypala".
            u mnie na osiedlu pewna emerytowana nauczycielka pozwala sasiadke z gory o to
            ze jest dziecko zbyt glosno tupie...
            przekladajac na Twoja branze - na przyklad pacjent ktory przychodzi z
            ugryzieniem komara twierdzac ze to ospa czy cos tam innego.
            no niestety ale dla mnie jest to samo co zabawa w ustawianie porannych
            rozkladow jazdy linii podmiejskich podczas gdy wiadomo ze wszystkie wiochy
            zaczynaja prace w krakowie o tej 7 czy 8 i musza na ta sama godzine dojechac...

            A tak poza tym nie ślę pism po urzędach, nota bene Ty m.in. radziłes
            > aby takowe wysyłać.

            jesli sobie przypominam to wtedy miales problemy z dojechaniem do pracy bo 177
            zle jezdzil?
            i tu sie zgadzam ze jest to klopot, natomiast potem przerzuciles sie na
            wycinanie linii 16 na przyklad.

            > Ja Twojego nazwiska nie szargam, więc może nie w liczbie mnogiej
            OK, chociaz nie przypominam sobie bys specjalnie protestowal kiedy dlugowlosy
            przyjaciel sobie uzywal po moim nazwisku.
            • Gość: mouset Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.cm-uj.krakow.pl 29.07.03, 16:34
              Gość portalu: Misiek K napisał(a):

              > Twoj ulubiony dlugowlosy kolega tak mnie nazwal, wiec uznalem ze to moze
              dobry
              > pomysl.
              To MNIE akurat nie obchodzi

              > forum dysusyjne z jednej strony a zycie z drugiej czy tak?
              > aha, juz kapuje ;D czyli zza klawiaturki wolno wszystko bo nikt nie wie ze to
              > ja pisze?
              Nic podobnego , własnie na forum jak w życiu, za słowa i pisane i mówione
              ponosi się taką samą odpowiedzialność

              > Mouset, pisalem juz tyle razu a propos wykorzystania taboru - Ty nadal
              uparcie
              > twierdzisz ze mpk ukrywa tabor po zajezdniach,
              Michałku ja tezy o ukrywaniem nie generalizowałem do MPK, wiem ze tramwajów nie
              ma, a Płaszów wystawia ponad 90% taboru, chodziło mi tylko o drobny szczegół: 3
              przegubowce więcej.

              > jezdzilem 16 w jedna i z powrotem i widze jakie ma napelnienie,Ty nadal
              > twierdzisz ze Huta to wymarle miasto i nikt tam nie jezdzi.
              Nigdy nie powiedziałem że Huta to wymarłe miasto, a 16 owszem w pewnych
              godzinach ma napełnienie, ale bardzo krótko: 5.30-7.30 i 14.00-15.30, wiem bo
              specjalnie w tych godzinach podróżowałem w ostatnich chwilach życia T4.
              Sa po prostu też inne potoki pasażerskie, np 153 - bardzo przeciążona linia,
              kierowca z Bieńczyc żalił mi się kiedyś że z powodu tłoku zaczynają sie
              opóźnienia na trasie bo na przystankach stoi po 2-3 minuty

              > nawaisem mowiac nigdy nie wziales pod uwage ze koszt eksploatacji 2x105
              > przewyzsza koszty GT6+B4...
              Ale 105-ek nie ma zbyt wiele, a na trasy do Walcowni i Pleszowa już chyba
              lepiej puscic stare tramwaje

              > nie jest istotne czy jest tak jak mowisz, czy nie jest, wazne jest to ze
              > pavlack i ja jestesmy w bledzie bo, czekaj jak to szlo (?) uprawiamy
              > wlazidupstwo, tak?
              > i to jest argument, no to sorry, za ktoryms razem tez nudzi mi sie
              powtarzanie
              > w kolko tego samego, bo czasem mam wrazenie ze swinka morska mojej ciotki
              > szybciej lapie co sie do niej mowi.
              Nigdy nie wpierałem Tobie ani Pawłowi takich rzeczy, wiem że Locutus nadaje na
              tym forum , ale wolałbym aby nie łączono jego i moich postów

              > no wiesz, akurat masz racje, bo szkoda mi zycia na wyklocanie sie ze
              wszystkimi wokol o to gdzie stoi slupek na przystanku, czy o 10 minut
              oczekiwania na
              > przystanki. mam tyle spraw na glowie ze wybacz, ale dla mnie to sa jak sam to
              > nazwales bzdety.
              A dla mnie nie, chociaż nie przypominam sobie abym wypowiadał się n/t słupka
              czy 10 minut czekania

              > sadzac po Twoim podejsciu na forum, to moge sobie to tylko wyobrazic,
              > anyway zycze Ci samych grzecznych pacjentow
              > nie chce tej dyskusji zaczynac, bo po mojej ostatniej wypowiedzi na temat
              > sluzby zdrowia bardzo sie uraziles, wiec nie chce z Toba wyklocac.
              Bo powtórzyłeś pieprzony stereotyp, który niejednego lekarza doprowadza do
              pasji, nasze srodowisko ma czarne owce, ale sorry ja jestem ZA ich eliminacją,
              bo nie wiem gdzie oczy podziać jak mam przed sobą "leczonego" 2 lata pacjenta u
              którego jest np nowotwór

              > tak czesto piszesz o marnowaniu pieniedzy. uwazasz ze zasypywanie urzedow (w
              > tym wypadku wezmy sądów) stosami papierow bez zadnego pokrycia w zyciu nie
              jest marnowaniem?
              > wyobraz sobie dziadka ktory oskarza swoja zone o grozby karalne, po czym
              > przychodzi na rozprawe, wyjmuje z woreczka czerwony rondel, podchodzi do
              stolu
              > sedziowskiego kladzie garnek na stole i na pytanie sedziego co to jest -
              > odpowiada "dowod, ona mi do tego trucizny do zupy sypala".
              > u mnie na osiedlu pewna emerytowana nauczycielka pozwala sasiadke z gory o to
              > ze jest dziecko zbyt glosno tupie...
              > przekladajac na Twoja branze - na przyklad pacjent ktory przychodzi z
              > ugryzieniem komara twierdzac ze to ospa czy cos tam innego.
              Ależ Michał!!!!!!!! To nie jest winą MPK, Twoją ani moją, ani pani Serwin, taki
              mamy kraj i obyczaje , bo takie jest uchwalone prawo, podejrzewam że Ty
              chciałbyś coś w tej kwestii zmienić, a nie stwierdzić że właśnie zapychanie
              sądów i tworzenie papierzysk jest dobra metodą, i z każdą biurwokracją (myślę
              że to nie obraża nikogo) należy walczyć aż do skutku

              > no niestety ale dla mnie jest to samo co zabawa w ustawianie porannych
              > rozkladow jazdy linii podmiejskich podczas gdy wiadomo ze wszystkie wiochy
              > zaczynaja prace w krakowie o tej 7 czy 8 i musza na ta sama godzine
              dojechac...
              No wszystko pięknie pod warunkiem że oprócz wiochy nikt z tych linii nie
              korzysta

              > A tak poza tym nie ślę pism po urzędach, nota bene Ty m.in. radziłes
              > > aby takowe wysyłać.
              > jesli sobie przypominam to wtedy miales problemy z dojechaniem do pracy bo
              177 zle jezdzil?
              To nawet nie o to chodzi Michał, że źle jeździł, ale jeżeli słyszę że nie ma np
              napełnienia a przychodze na Kleparz i mam 3 puste autobusy do wyboru o tej
              samej godzinie po czym jest "przerwa" to się we mnie gotuje.

              > i tu sie zgadzam ze jest to klopot, natomiast potem przerzuciles sie na
              > wycinanie linii 16 na przyklad.
              Ale w/s 16 nie napisałem żadnego pisma!!!!! jedyne pisma jakie słałem dot.
              Kuźnicy, 177, 185śp i obecnego 137, nie jestem "serwisem ogólnomiejskim"
              chcącym naprawiać wszystko, a tak niektórzy mnie widzą.

              > OK, chociaz nie przypominam sobie bys specjalnie protestowal kiedy dlugowlosy
              > przyjaciel sobie uzywal po moim nazwisku.
              Nie pamiętam kiedy to było, ale skoro było to takie praktyki potępiam, forum
              jest po to że kto sobie nie życzy używać nazwiska to inni muszą to uszanować

              • Gość: Misiek K Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: *.chello.pl 29.07.03, 17:18
                > Nic podobnego , własnie na forum jak w życiu, za słowa i pisane i mówione
                > ponosi się taką samą odpowiedzialność

                dokladnie

                > Michałku ja tezy o ukrywaniem nie generalizowałem do MPK, wiem ze tramwajów
                nie
                > ma, a Płaszów wystawia ponad 90% taboru, chodziło mi tylko o drobny szczegół:
                3 przegubowce więcej.

                no z Jelczami jest ten problem ze maja czeste awarie i z tego co pamietam to
                czesto wlasnie po 2-3 sa odstawione, wiem ze mozna powiedziec ze bylo bledem
                kupowanie ich, niestety wtedy gdy podejmowano decyzje o zakupach tej wiedzy
                jeszcze nie znano bo wtedy jezdzily ok.

                > Nigdy nie powiedziałem że Huta to wymarłe miasto, a 16 owszem w pewnych
                > godzinach ma napełnienie, ale bardzo krótko: 5.30-7.30 i 14.00-15.30, wiem bo
                > specjalnie w tych godzinach podróżowałem w ostatnich chwilach życia T4.
                > Sa po prostu też inne potoki pasażerskie, np 153 - bardzo przeciążona linia,
                > kierowca z Bieńczyc żalił mi się kiedyś że z powodu tłoku zaczynają sie
                > opóźnienia na trasie bo na przystankach stoi po 2-3 minuty

                no owszem, ale w zasadzie to uwalenie 16 nie zmieni chyba nic na 153? tylko
                jeszcze dopcha ten autobus czy 123? wiec moze wlasnie zwiekszenie podazy na
                linii 16 (w koncu tez potok centrum Huty - Bienczyce - Mistrzejowice) moze
                spowodowac ze czesc ludzi ze 153 sie przesiadzie na tramawaje?

                > Ależ Michał!!!!!!!! To nie jest winą MPK, Twoją ani moją, ani pani Serwin,
                taki
                >
                > mamy kraj i obyczaje ,

                no i wlasnie - "slowo na ktore czekalem padlo z Twoich ust w koncu" jak spiewa
                Kazik, bardzo mnie cieszy ze doszlismy do porozumienia w tym ze Pani Serwin nie
                jest winna calego zla jakie spotyka ten swiat.

                bo takie jest uchwalone prawo, podejrzewam że Ty
                > chciałbyś coś w tej kwestii zmienić, a nie stwierdzić że właśnie zapychanie
                > sądów i tworzenie papierzysk jest dobra metodą, i z każdą biurwokracją (myślę
                > że to nie obraża nikogo) należy walczyć aż do skutku

                dopoki nikogo nie obraza.

                > No wszystko pięknie pod warunkiem że oprócz wiochy nikt z tych linii nie
                > korzysta

                zasadniczo to powinno byc wlasnie tak, ze to sa autobusy dla wiosek
                okolokrakowskich a osiedle peryferyjne maja swoje.
                sadze ze osiedla takie jak Kuznica doczekaja sie w trakcie swojej rozbudowy
                lepszej komunikacji, mysle ze przykladem tego jest Ruczaj ktory zaczynal od
                linii 140 do r. grunwaldzkiego a dzis jako jedno z wiekszych osiedli ma w sumie
                4 linie do samego centrum.
                po prostu patrzac na to co bylo i tak uwazam ze komunikacja poprawia sie.

                > Ale w/s 16 nie napisałem żadnego pisma!!!!! jedyne pisma jakie słałem dot.
                > Kuźnicy, 177, 185śp i obecnego 137, nie jestem "serwisem ogólnomiejskim"
                > chcącym naprawiać wszystko, a tak niektórzy mnie widzą.

                chodzilo mi o to ze od jakiegos czasu czytalem wylacznie hasla w stylu "428 do
                piachu, 16 pociac, dawac 12" na dodatek w charakterystycznym napastliwym i
                chamskim stylu dlugowlosego co spowodowalo ze przeszedlem nad tym do porzadku
                dziennego jak nad kazda inna bzdura uprawiana przez znudzonych internautow.

                > Nie pamiętam kiedy to było, ale skoro było to takie praktyki potępiam, forum
                > jest po to że kto sobie nie życzy używać nazwiska to inni muszą to uszanować

                owszem, ciesze sie ze to sobie wyjasnilismy.
                pozdrawiam MK
                • Gość: mouset Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: 62.233.183.* 29.07.03, 19:27
                  Gość portalu: Misiek K napisał(a):

                  > no z Jelczami jest ten problem ze maja czeste awarie i z tego co pamietam to
                  > czesto wlasnie po 2-3 sa odstawione, wiem ze mozna powiedziec ze bylo bledem
                  > kupowanie ich, niestety wtedy gdy podejmowano decyzje o zakupach tej wiedzy
                  > jeszcze nie znano bo wtedy jezdzily ok.
                  Nie było błędem ich kupienie , bo na 55 scanii nas nie stać, wydaje mi sie
                  jednak że 12 wozów w odstawce, przy takiej ilości podmian i brygad szczytowych
                  to o 2-3 za dużo, błędem zaś było pochopne pozbycie się tylu ikarusów.

                  > no owszem, ale w zasadzie to uwalenie 16 nie zmieni chyba nic na 153? tylko
                  > jeszcze dopcha ten autobus czy 123? wiec moze wlasnie zwiekszenie podazy na
                  > linii 16 (w koncu tez potok centrum Huty - Bienczyce - Mistrzejowice) moze
                  > spowodowac ze czesc ludzi ze 153 sie przesiadzie na tramawaje?
                  153 to osobna sprawa a maxi tłok jest od Al Przyjaźni p. Bieńczyce aż do
                  Dolnego Piastowa

                  > no i wlasnie - "slowo na ktore czekalem padlo z Twoich ust w koncu" jak
                  spiewa
                  > Kazik, bardzo mnie cieszy ze doszlismy do porozumienia w tym ze Pani Serwin
                  nie jest winna calego zla jakie spotyka ten swiat.
                  nigdy tak nie stwierdziłem, owszem szydziłem z jej wypowiedzi wtedy gdy nie
                  miały logicznego uzasadnienia, hehe no chyba nie rozpraszyłyby Ciebie tablice w
                  autobusach?

                  > dopoki nikogo nie obraza.
                  w tej kwestii popełniłem błędy , jeszcze ich poszukam

                  > zasadniczo to powinno byc wlasnie tak, ze to sa autobusy dla wiosek
                  > okolokrakowskich a osiedle peryferyjne maja swoje.
                  > sadze ze osiedla takie jak Kuznica doczekaja sie w trakcie swojej rozbudowy
                  > lepszej komunikacji, mysle ze przykladem tego jest Ruczaj ktory zaczynal od
                  > linii 140 do r. grunwaldzkiego a dzis jako jedno z wiekszych osiedli ma w
                  sumie 4 linie do samego centrum.
                  > po prostu patrzac na to co bylo i tak uwazam ze komunikacja poprawia sie.
                  Dobrze że tak uważasz, ja cieszyłem się jak dziecko ze 177/477 i wierz mi że
                  podziękowałem za przyłożenie się do sprawy ZDIK (listownie) i MPK (osobiscie)
                  Osoby przeklinające mnie zapomniały szybko że również chwaliłem MPk za np.
                  137/177, "5" co 10 minut, zakup OmniCity, 172 co 10 minut, "rowerowy" 134,
                  wydanie cegły itp.

                  > chodzilo mi o to ze od jakiegos czasu czytalem wylacznie hasla w stylu "428
                  do piachu, 16 pociac, dawac 12" na dodatek w charakterystycznym napastliwym i
                  > chamskim stylu dlugowlosego co spowodowalo ze przeszedlem nad tym do porzadku
                  > dziennego jak nad kazda inna bzdura uprawiana przez znudzonych internautow.
                  chachachacaha, oj Michał, są to hasła, w moim i Adasia założeniu luźne i
                  żartobliwe, ale mimo to poparte argumentamni

                  > owszem, ciesze sie ze to sobie wyjasnilismy.
                  i ja również

                  mouset
      • locutas_reloaded Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 29.07.03, 09:32
        mouset napisał:

        > Za to Panowie Hubert i Ireneusz postanowili odciąć kawałek
        > szpitala Jana Pawła od swojej strony, komentarze nielicznych korzystających z

        I co z tego?!, Jak będą chcieli to wywalą ją całą do śmieci. A wy tam w tym
        szpitalu do roboty, bo płacimy na was podatki. Panowie z EKK może byście ta
        wycieli cały ten szpital? :-)))

        > Przez mniej wtajemniczonych byliscie uznawani za część MPK, teraz jedynie
        utwierdziliście te osoby w tym przekonaniu.

        Że co ? że są z MPK ?
    • milosnik_komunikacji Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA 28.07.03, 19:51
      Gość portalu: HW i IH napisał(a):

      > Panowie!
      >
      > Jeżeli nabierzecie troche ogłady i przestaniecie ubliżać wszystkim dookoła, a
      > szczególnie pracownikom MPK, ZDIKU i innych spółek związanych z komunikacją
      > miejską i podmiejską, to będziecie mogli buszować sobie po mojej i Irka
      > stronie. Jak nie to wypad z baru!

      Oni się raczej nie zmienią

      > Wasze debilskie wypowiedzi nt. głównie pracowników MPK, odbijają się na moich
      > i innych osób kontaktach z tym gronem ludzi.

      Oni tego nie rrozumieją
      Oni wolą obrażac i znieważac osoby których nie znają
      Podejrzewam nawet że nie mają zielonego pojęcia o funkcjonowaniu komunikacji
      miejskiej od kuchni.

      > PS. - do Mouseta
      > Jak bierzesz coś z naszej strony i kopiujesz na forum to z łaski swojej
      > napisz źródło tych informacji.

      Po co?
      Przecierz można zawsze sobie coś przywłaszczyć

      Pozdr.
      Gilbert
      • Gość: mouset Re: Do LOCUTUSA i MOUSETA IP: 62.233.183.* 28.07.03, 21:36
        milosnik_komunikacji napisał:

        > Oni tego nie rrozumieją
        > Oni wolą obrażac i znieważac osoby których nie znają
        > Podejrzewam nawet że nie mają zielonego pojęcia o funkcjonowaniu komunikacji
        > miejskiej od kuchni.
        No cóż widzę że pojawił się kolejny "znawca" pod kolejnym, nowym pseudonimem,
        dziwne zbiegi okoliczności mamy ostatnio zaiste

        > Po co?
        > Przecierz można zawsze sobie coś przywłaszczyć
        tak, tak schowałem sobie do kieszeni
    • adas29 Prośba techniczna 30.07.03, 08:24
      Pasjonujący ten wątek - muszę przyznać.
      Czytam go bardzo dokładnie.
      Jednak mam prośbę.
      Róbcie odstępy pomiędzy cytowanym materiałem a tym co wpisujecie sami.
      Wszystko się teraz zlewa, a tak będzie to bardziej przejrzyste. Lepiej się
      czyta.

      Dla przypomnienia: 428 do piachu, dawać 12, 192 na Mistrzejowice hihihihi.
      • Gość: mouset Re: Prośba techniczna IP: *.szpitaljp2.krakow.pl 30.07.03, 08:46
        adas29 napisał:

        > Pasjonujący ten wątek - muszę przyznać.
        > Czytam go bardzo dokładnie.
        > Jednak mam prośbę.
        > Róbcie odstępy pomiędzy cytowanym materiałem a tym co wpisujecie sami.
        > Wszystko się teraz zlewa, a tak będzie to bardziej przejrzyste. Lepiej się
        > czyta.
        > Czy tak może być? hihihihihihhihiiihihii
        > Dla przypomnienia: 428 do piachu, dawać 12, 192 na Mistrzejowice hihihihi.
        ... i pociąć 16 buachachacha
        • Gość: mouset Kolejny kandydat do wątku roku IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 03.01.04, 17:25
          J/w
          • Gość: Locutus Re: Kolejny kandydat do wątku roku IP: *.lama.net.pl / 195.150.172.* 04.01.04, 02:20
            Głosuję! Głosuję! Po trzykroć głosuję!

            ROTFL

            Przynajmniej odkryłem dobrodziejstwa Guardstera, hehehe...

            Pzdr.
            LOKI
          • yabol428 Re: Kolejny kandydat do wątku roku 04.01.04, 02:22
            Czyżby samokrytyka?
            • Gość: mouset Re: Kolejny kandydat do wątku roku IP: *.ghnet.pl / *.ghnet.pl 04.01.04, 17:02
              Raczej samozachwyt
              • yabol428 Re: Kolejny kandydat do wątku roku 04.01.04, 22:41
                Krótko mówiąc: dobrze czy źle, byleby na mój temat?
                • Gość: Locutus Re: Kolejny kandydat do wątku roku IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 05.01.04, 01:09
                  Krótko mówiąc przypomina nam się, jak u Mouseta pół szpitala ryło z braci
                  Hubertohyrków, a u mnie pojawiły się strony guardstera po raz pierwszy, dzięki
                  którym mogłem potem spokojnie smerfować po katoliku, z którego mnie wywalili na
                  zbity pysk :-P

                  Po prostu robi nam się wesoło :-P

                  Pzdr.
                  LOKI
                  • Gość: qbott Re: Kolejny kandydat do wątku roku IP: *.gemini.net.pl 06.01.04, 19:05
                    Rozumiem zdenerwowanie Irka i Huberta, ale nie ponosicie odpowiedzialności za
                    opinie na forum i wytłumaczcie to swoim kolegom z MPK. Po drugie, forum służy
                    do wymiany poglądów, nawet tych skrajnych - nie należy go cenzurować. MPK jest
                    jednym z najlepszych komunikacyjnych przedsiębiorstw w kraju, jednak ma kilka
                    problemów, na przykład nieczułość na opinie klientów. Nie wiadomo kto ustala
                    trasy i rozkłady a kilka oczywistych paradoksów takich jak trasa 139 (w 1
                    stronę lublańską, jakim prawem> tłumaczono brakiem zatoczek, teraz zatoczki
                    są -tłumaczy się radą dzielnicy!!!). To my tworzymy MPK, MPK jest dla nas a
                    nie my dla MPK, tylko dlatego że placimy za bilety. Żądamy poważnego
                    traktowania naszych poglądów. A ja osobiście zwracam się do MOUSETA i LUCUTUSA
                    żeby nie używali uogólnień w stylu 'chamy z MPK' tylko mówili o konkretnych
                    osobach - ja na przykład nie lubię Filomeny Serwin i tego nie ukrywam. Wtedy
                    wszystko będzie OK.

                    • Gość: Locutus Błuhhuhuhuhahahahahaha... IP: *.lama.net.pl / *.lama.net.pl 07.01.04, 03:47
                      A to się kolega obudził... polecam lekturę daty założenia wątku...

                      MEGA ROTFL, QBOTT ;-)

                      Nie wiem, jak tam Mouset, ale ja im więcej wiem, tym więcej szacunku i sympatii
                      dla MPK nabieram. Wiele się zmieniło od tamtych czasów.

                      A chamy i chuje to są w UMK i ZDiK-u :-P

                      Pzdr.
                      LOKI
                      • mouset Re: Błuhhuhuhuhahahahahaha... 10.01.04, 11:36
                        Gość portalu: Locutus napisał(a):

                        > A to się kolega obudził... polecam lekturę daty założenia wątku...
                        > MEGA ROTFL, QBOTT ;-)

                        Hehehehe

                        > Nie wiem, jak tam Mouset, ale ja im więcej wiem, tym więcej szacunku i
                        sympatii dla MPK nabieram. Wiele się zmieniło od tamtych czasów.

                        Ja sympatię dla MPK miałem zawsze, i podkreślałem że czepiam się tylko wąskiego
                        grona osób, które są biurwokratami, kłamią i nie uznają logicznych argumentów
                        przedkładając ponad nie populizm

                        > A chamy i chuje to są w UMK i ZDiK-u

                        Chamy i chuje są wszędzie i w każdej branży, a uskrzydlone biurwoikracją i
                        pieczątką są szczególnie dotkiwym chamstwem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka