smokwawelskijr
01.08.03, 16:34
Po raz kolejny pies pogryzł domownika. Ostatnio idąc Rynkiem widziałem
drobniutką dziewczynę z wielkim dogiem bez kagańca. Podobno jest przepis, że
w miejscach publicznych psy mają chodzić w kagańcu i na smyczy. Ale nasz
straż miejska ściga tylko turystów pijących piwko nielegalnie.Tymczasem konia
z rzędem temu kto trafi na spacerującego psa w kagańcu.