Dodaj do ulubionych

Rotwailer pogryzł dziecko...

01.08.03, 16:34
Po raz kolejny pies pogryzł domownika. Ostatnio idąc Rynkiem widziałem
drobniutką dziewczynę z wielkim dogiem bez kagańca. Podobno jest przepis, że
w miejscach publicznych psy mają chodzić w kagańcu i na smyczy. Ale nasz
straż miejska ściga tylko turystów pijących piwko nielegalnie.Tymczasem konia
z rzędem temu kto trafi na spacerującego psa w kagańcu.
Obserwuj wątek
    • Gość: b. Re: Rotwailer pogryzł dziecko... IP: *.markom.krakow.pl 01.08.03, 17:58
      a ścigają, owszem... np regularnie moja znajomą z niewinnym cocer spanielem-
      sprawdzone jest , że do właścicieli większyk psów nie podchodza - zwłaszcza
      jeśli ciele biega swobodnie i bez kagańca. heh.
    • mr.wawrzek Re: Rotwailer pogryzł dziecko... 01.08.03, 17:59
      ...a w Chorwacji "zalatwil",aczkolwiek nie do konca,ekshibicjoniste.
      Ten(ex)polecial po wizycie w szpitalu na policje zlozyc skarge(w Lechistanie
      pewnie tez by polecial i policja zamknelaby psa w schronisku,wlasciciela na
      komisariacie i przed "proroka")tymczasem to jemu postawiono zarzut
      nieobyczajnosci i bedzie mial sprawe.
      Tez Europa ale jakby inna,co?

      A do tego:"drobna dziewczyna z wielkim dogiem bez kaganca..."to to, ze wielki
      nie znaczy wcale,ze agresywny mimo wygladu.Gdyby taki byl,to kaganiec tez by
      nic nie pomogl,widocznie jest dobrze ulozony(wytresowany)z ktorym bez obaw na
      rynek miedzy tysiace ludzi mozna smialo wejsc.
      Wiedz smokuwawelski,ze nie wina psow jest,ze niektore z nich sa takie a nie inne
      niestety.
      • Gość: verte Dziecko pogryzło rottweilera. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.03, 18:52
        Biedne zwierze nie miało żadnych szans.Na chwilę spuszczony z oczu 2 latek
        rzucił się na swojego domowego psa.Zwierze próbowało uciekać ale z
        agresywnym dzieckiem nie było w stanie dać sobie rady.Pokaleczony pies
        przebywa pod opieką weterynarzy.Jego życiu nie zagraza jednak niebezpieczeństwo.
        Niestety nigdy nie będzie mógł zostać ojcem.Niebezpieczne dziecko odgryzło
        mu bowiem genitalia.Dwulatek powiedział rodzicom że była to tylko taka zabawa.
    • Gość: psiarz Re: Rotwailer pogryzł dziecko... IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 18:57
      smokwawelskijr napisał:

      > Po raz kolejny pies pogryzł domownika. Ostatnio idąc Rynkiem widziałem
      > drobniutką dziewczynę z wielkim dogiem bez kagańca. Podobno jest przepis, że
      > w miejscach publicznych psy mają chodzić w kagańcu i na smyczy. Ale nasz
      > straż miejska ściga tylko turystów pijących piwko nielegalnie.Tymczasem
      konia
      > z rzędem temu kto trafi na spacerującego psa w kagańcu.

      Być może widziałeś moją żonę z dogiem Leksiem. Przechadzała się z psem i córką
      po Rynku w poszukiwaniu rurek z kremem. Córka ma teraz 2,5 roku.
      Jako parodniowe niemowlę trafiła do domu z dwoma dorosłymi dogami. Raczkowała
      między ich łapami, karmiła je z ręki nie mając roku. Nigdy się nie
      niepokoiłem, czy psy jej nic nie zrobią, bo na pierwszy rzut oka widać było,
      jaką estymą ją otaczają. Nasz dog chodzi bez kagańca, ponieważ nie gryzie,
      tzn. nie używa zębów w walce. Szkoliłem go na psa obronnego i mimo starań nie
      chciał atakować pozoranta. Nawet prowokowany. Dogi atakują przeciwnika ciałem.
      Uderzają jak zawodnik sumo. Założenie takiemu psu kagańca nie ma sensu.
      Zdarzają się psy, które chwytają zębami wszystko, co się rusza. Takie powinny
      nosić kaganiec.
      Jaki właściciel, taki pies. Jeśli rotweiler pogryzł domownika, może był źle
      traktowany? Może jego pan to sadysta szkolący swego psa w agresywnym
      zachowaniu? Może kiedyś skrzywdził tego psa? A może właśnie krzywdził dziecko
      i pies stanął w jego obronie?
      Każdy wypadek z psem ma swoje tło. Rzadko bywa, by pies ugryzł bez powodu.
      Nie robiłbym nagonki na wszystkie psy z powodu kolejnego rotweilera.
      Szczególnie nie na dogi - aozę spokoju i dobroduszności.

      • Gość: liloo Re: Rotwailer pogryzł dziecko... IP: *.bct.bellsouth.net 01.08.03, 20:16
        A na mojej ulicy przed laty mieszkal sobie lagodny dog - chodzil ze starsza
        pania na lancuszku i bez kaganca, oraz doberman - wiadomo, uwazany za zwierza
        groznego - wiec zawsze w kagancu i na krotkiej smyczy. No i pewnego dnia
        lagodny dog zerwal sie z lancuszka, ostro pooral pana od dobermana a samego
        dobermana zabil (doberman jako ze w kagancu nie mogl bronic ani siebie ani
        swojego pana).
        • Gość: zubek to kto do k...nędzy chodził w kagańcu-kobieta IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 21:38
          czy pies?.
        • Gość: psiarz Dogi a dobermany IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 21:49
          Potwierdzam, że dogi nie znoszą dobermanów. Niechęć przenoszą na ich
          właścicieli. Np. mój dog regularnie sika na nogawki właścicieli dobermanów.
          Samych dobermanów nie rusza. Natomiast boi się panicznie chartów afgańskich.
          Na ich widok truchleje i chowa się za nogi.
          Co do dogów, słyszałem o jednym, który na starość popełnił samobójstwo przez
          rzucenie się z okna. Wybił przy tym podwójną szybę. Palma odbija nie tylko
          ludziom.
          • Gość: zubek Ta,a wcześniej wódą popił relanium.nt IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 21:53
            • Gość: psiarz Re: Ta,a wcześniej wódą popił relanium.nt IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 01.08.03, 23:35
              Co pił przed skokiem, nie wiem.
              Psy prowadzą bogate życie wewnętrzne. Marzą o niebieskich migdałach, popadają
              w depresję, przeżywają stresy jak ludzie.
              Zdarza się, że popełniają samobójstwo jak wspomniany dog.
    • Gość: Wikary. Re: Rotwailer pogryzł dziecko... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.08.03, 00:35
      To bardzo dobrze,bardzo dobrze.Nareszcie psy są pozbawiane stresów,na jakie
      były narażane za czasów komuny,czasów zniewolenia.Teraz psy mogą swobodnie
      odreagować swoje wczesniejsze katusze i dojść do stanu równowagi.Dzięki
      przychylności władz, mogą czuć się bezpieczne.Władze również na właścicieli
      psów patrzą przychylnym okiem i nie stosują wobec nich istniejących przepisów
      porządkowych i karnych.A co?,żyjemy w końcu w wolnym kraju i wywalczone
      swobody nie mogą być ograniczane.Dzieci jest więcej niż psów i przez
      pogryzienie kilku wałęsających się bez opieki gówniarzy nie zostanie zachwiana
      równowaga biologiczna. Precz z komuną!!!!!!!!!!!.
    • Gość: Głódz. Re: Rotwailer pogryzł dziecko... IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 03.08.03, 09:20
      Ale tylko trochę,nie bardzo.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka