Dodaj do ulubionych

Strzelnica: inwestor odkrywa karty

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.07, 22:17
Byłem w piątek na otwarciu o 14. Przez 1,5 godziny, które spędziłem na rozmowach i oglądaniu projektu, przewinęło się może 5 mieszkańców.
Byłem jeszcze raz w sobotę sprawdzić, czy jakieś większe zainteresowanie. Minimalnie większe, ale i tak praktycznie nikogo nie było.
Obserwuj wątek
    • rozmaryn Niska frekwencja to dowód, że tysiące, które 26.11.07, 23:24
      podobno podpisały protest przeciwko "hipermarketowi w Lasku Wolskim", tak naprawdę nie wiedziały, co podpisują. Kiedy zrozumieli, że zaprotestowali przeciwko nieistniejącemu projektowi, to dali sobie spokój. Rozmawiałem z wieloma z nich: wszyscy potwierdzili, że nie mają nic przeciwko faktycznemu projektowi, a protest podpisali, bo dali się nabrać.
      • Gość: ja Re: Niska frekwencja to dowód, że tysiące, które IP: *.centertel.pl 27.11.07, 14:26
        "Nie" dla handlu w strzelnicy
        23.11.2007.
        Magistracki wydział architektury i urbanistyki nie wydał pozwolenia
        na budowę centrum handlowego w zabytkowej strzelnicy w Woli
        Justowskiej. Kontrowersyjna inwestycja, o której napisaliśmy jako
        pierwsi, nie dostała zielonego światła od urzędników, m.in. z powodu
        licznych braków w złożonej dokumentacji.
        Inwestor ma prawo do odwołania. Tomasz Polusiński, specjalista PR
        reprezentujący inwestora, powiedział nam, że narada w sprawie
        dalszego postępowania odbędzie się jutro. Izraelska spółka zamierza
        wybudować na terenie strzelnicy obiekt handlowo-usługowy o
        powierzchni 3,5 tys. mkw. oraz dwukondygnacyjny parking podziemny na
        170 aut.
        Spółka musiałaby też wyciąć kilkadziesiąt zabytkowych drzew.
        Obiecała natomiast uratować zdewastowany pawilon strzelnicy.
        Planowane przedsięwzięcie wywołało oburzenie mieszkańców Woli
        Justowskiej. Zdecydowanie zaprotestowali w piśmie do prezydenta
        Krakowa. Ne wyobrażają sobie hipermarketu na przedpolach Lasku
        Wolskiego.
        Przypominają, że teren ten miał mieć przeznaczenie wyłącznie
        sportowo-rekreacyjne, a nie komercyjne. Na spotkaniach z radnymi i
        mieszkańcami inwestor odpierał zarzuty. Zapewniał, że nowy obiekt
        będzie spełniał także rolę sportowo-rekreacyjną. Ma się w nim
        znaleźć m.in. strzelnica pneumatyczna, salon fitness, muzeum
        czekolady i sala koncertowa.
        Anna Agaciak - POLSKA Gazeta Krakowska

      • martvica Re: Niska frekwencja to dowód, że tysiące, które 27.11.07, 18:02
        może niska frekwencja to dowód ze ludzie galerii handlowej nie chcą i nie
        potrzebują? Co mieli zrobić, przyjść z transparentami? Od razu by było że
        hołota, krzykacze i wieśniaki.
      • Gość: voxpopuli 1 Re: Niska frekwencja to dowód, że tysiące, które IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 09:57
        Sklepy w strzelnicy.
        O wyjaśnienia w sprawie planów budowy galerii handlowej przy okazji
        odnowy zabytkowej strzelnicy przy ul. Królowej Jadwigi zwrócił się
        do inwestora Wydział Skarbu Urzędu Miasta Krakowa.

        Proponowane rozwiązania nie są zgodne z umową dotyczącą przekazania
        terenu w wieczyste użytkowanie.

        - Rozważamy złożenie do prokuratory doniesienia o podejrzeniu
        przestępstwa.

        Inwestor złożył wniosek o pozwolenie na budowę galerii handlowej ze
        sklepami, tymczasem teren jest przeznaczony na cele sportowo -
        rekreacyjne; tak wynika z umowy z miastem - informuje Andrzej
        Hawranek, przewodniczący Rady Dzielnicy VII Zwierzyniec, która
        zaangażowała się w prowadzony przez mieszkańców protest przeciwko
        inwestycji planowanej przy ul. Królowej Jadwigi.

        Znajdująca się tam strzelnica z 1886 r. wraz z ponad 10 - hektarową
        działką przez kilkadziesiąt powojennych lat była użytkowana przez
        wojsko.

        W 1993 r. Urząd Rejonowy oddał nieruchomość w wieczyste użytkowanie
        na 40 lat fundacji ''Wawel - Sport'', założonej przez byłych
        wojskowych.

        Zawarte akty notarialne zobowiązały fundację do wyremontowania
        strzelnicy oraz wybudowania na pozostałych działkach obiektów
        związanych ze sportem, turystyką i rekreacją.

        Mimo że zapisy umowy nie zostały zrealizowane, w roku 2001
        przedłużono okres użytkowania do 99 lat.

        W tej umowie zawarto dwa etapy zagospodarowania terenu, w których
        oprócz remontu zabytku zawarto m. in. urządzenie tu strzelnicy
        pneumatycznej, kręgielni, letniej kawiarni, sezonowej działalności
        gastronomicznej, czasowego pola namiotowego, otwartej pływalni,
        placu zabaw, ścieżek zdrowia, kortów tenisowych.

        Pod koniec 2001 r. strzelnicę wraz z przynależną do budynku działką
        fundacja wydzierżawiła prywatnemu inwestorowi na okres 30 lat, a w
        2004 r. odsprzedała za 926 tys. zł.

        W 2005 r. prywatny inwestor sprzedał obiekt firmie Bud - Center z
        kapitałem izraelskim.

        Przygotowany przez nią projekt zakłada odnowienie strzelnicy
        (inwestor wycenia to na około 10 mln zł) oraz dobudowanie w jej
        tylnej części dwukondygnacyjnego zaplecza.

        W środku ma się znależć przeszklone patio.

        Wśród funkcji kompleksu wymienia się m. in.: kawiarnię, restauracje,
        delikatesy o powierzchni około 800 m kw. typu niewielkiej Almy,
        butiki, aptekę, pocztę, bank, pralnię, perfumerię, świetlicę dla
        dzieci, muzeum czekolady, spa, kręgielnię, fitness, wirtualną
        strzelnicę.

        W kompleksie znalazłaby się też ekspozycja poświęcona Twierdzy
        Kraków.

        Do tego zaplanowano podziemne garaże na około 150 samochodów.

        Okoliczni mieszkańcy protestują przeciwko takim rozwiązaniom,
        argumentując, że już teraz na ul. Królowej Jadwigi są korki i nie
        wyobrażają sobie co będzie, jak powstanie galeria handlowa.

        Radny miasta Tomasz Bobrowski podkreśla, że w takiej sytuacji
        zasadne byłoby rozwiązanie umowy ze względu na niedotrzymanie jej
        warunków.

        W taki sposób miasto odzyskało już od fundacji ''Wawel - Sport'' 7
        ha terenu.

        Prezes firmy Bud - Center Shabtay Fishman tłumaczy: - Kupiliśmy
        działkę z decyzją o warunkach zabudowy wydaną na działalność
        sportową, rekreacyjną i usługową.

        Wydział Skarbu ostrzega inwestora, że budowa galerii handlowej nie
        została zawarta w szczegółach umowy (I i II etap zagospodarowania
        terenu), a brak ich respektowania może być podstawą do wystąpienia o
        sądowne jej rozwiązanie.

        PLAN INWESTYCJI: Budynek istniejącej strzelnicy: powierzchnia
        komercyjna piwnic - 726,6 m kw., powierzchnia komercyjno - handlowa
        parteru - 491,8 m kw., powierzchnia komunikacyjna - 279,3 m kw.,
        powierzchnia użytkowa - 2212,4 m kw.

        Budynek nowo projektowany: powierzchnia handlowa - 2165,3 m kw.,
        foyer - galeria Twierdzy Kraków - 357,7 m kw., pasaż - 463,3 m kw.,
        powierzchnia komunikacyjna - 659,4 m kw., powierzchnia użytkowa -
        3714 m kw.

        Garaż - powierzchnia 4412 m kw.

        Opisy do załączników:
        1 - Wizualizacja planowanej odnowy zabytkowej strzelnicy wraz z
        dobudową galerii handlowej autorstwa firmy Bud - Center



        Zobacz też artykuł: Wolska strzelnica

        Tekst: (TYM)
        Żródło: ''Dziennik Polski'' z dnia 6 listopada 2007 r.



      • Gość: voxpopuli 1 Re: Niska frekwencja to dowód, że tysiące, które IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 10:09
        Tak, niestety niska frekwencja.
        No cóż, w związku z brakiem straganów koło zabytkowej Strzelnicy
        jeździmy w weekend po mieście ustrzelić tańszą kawę!
    • Gość: max Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: *.formika.pl 26.11.07, 23:34
      Gdybym wiedzial ze jest taka konsultacja to bym odwiedzil. Przejezdzajac przez
      wole zatrzymuje sie na ogol przy poczcie albo przy sklepach. Kartki na slupach
      rzadko czytam bo albo znowu pies zaginal, albo Chromy znowu te same figurki
      pokazuje.
      Wizualizacja jakas taka proporcjonalnie nie roziagnieta?
      Nie widac czy dotychczasowe korty odkryte maja zniknac? przestrzen parkingowa
      sugeruje ze za chwile mieszkancy okolicznych uliczek nie beda mieli gdzie
      zaparkowac. Generalnie nie mam nic przeciwko reanimacji strzelnicy i sklepu w
      sasiedztwie ale to co widze na wizualizacjach nie opdowiada mi i sugeruje przekret.


      • Gość: wolski w banana zobic IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.11.07, 23:48
        to wglada jak jakies "cos", co sie przykleilo, gdzies, do czegos.
        bezsens
      • Gość: Maciekk Re: Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 01:59
        Akurat kartki to były przy sklepach więc powinieneś zauważyć.
        No korty odkryte przecież nie znikną!!! Przecież to jest wogóle inna działka i ta inwestycja dotyczy tylko części terenu strzelnicy! Nie ma nic do hali, kortów, centrum fitness i nowego centrum rehabilitacji. To jest dużo mniejszy teren. A plan urbanistyczny tego terenu będzie niesttetyglądać ni
        Nie pokazali tu niestety rzutu, ale budynek praktycznie do granic możliwości wykorzystuje rozmiar działki na przedpolu strzelnicy /nie licząc części przed strzelnicą gdzie konserwator nie pozwolil nic budować/, więc można rzut sobie wyobrazić, bo budynek znajduje się w bardzo małej odległości od kortów (balonu), a widać granicę działki oznaczoną murę.
        A przestrzeń parkingowa to dwupoziomoy parking podziemny pod większą częścią budynku, ok. 150 miejsc, więc miejsc nie jest tak mało. Widać na wizualizacji wjazd. Miejsc parkingowych na powierzchni prawie nie ma, choć z tego co się zoorientowałem to inwestor początkowo chciał ulokować je między strzelnicą a Królowej Jadwigi na co wiadomo było, że konserwator się nie zgodzi.
        • lucusia3 Re: Strzelnica: inwestor odkrywa karty 27.11.07, 10:38
          Świetnie,że będzie parking, ale ja sobie już nie wyobrażam, jak wróce do domu (musze przejeżdżać przez Królowej Jadwigi), gdy po 16 będą sobie ludzie jechac na zakupy, czyli wjeżdżając od strony Błoń, beą skręcać w lewo. Postwią kolejne światła i korek od Aleji do Balic murowany, bo jeśli światła w bok będą krótkie, to mało samochodów będzie blokowało ulicę od Błoń, gdy długie korek będzie rósł monstrualnie od Balic - tak więc ani do pracy, ani z pracy.
          Niech jeszcze, nie daj Boże zrobia ten parking płatny, to nie pojedziemy w żadną strone, bo samochody, których nie będzie szansy ominąć, zastawią ulicę dokąd tylko się da.
          Może jednak miasto powinno sie króciutko zastanowić, bo sa miejsca, gdzie jest i więcej ludzi i wygodniejszy dojazd a mniejszy ruch.
          Zgódźmy się, że krolowej jadwigi jest praktycznie jedyną przejezdną (jako tako ) drogą do centrum od strony zachodniej Krakowa i jego okolic.
          Juz światła na Salwatorze zablokowały most na Księcia Józefa, więc teraz miasto nam zafunduje zamknięcie ostatniej ulicy dojazdu do pozostałych dzielnic miasta.
    • Gość: Borewicz moze teraz prymitywne wiesniaki tam mieszkajace IP: *.autocom.pl 26.11.07, 23:56
      zrozumieja, ze to centrum handlowe sie prztyda i nie jest zadnym
      hipermarketem czy supermarketem
    • Gość: rory Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: *.il.sprintbbd.net 27.11.07, 05:49
      Pewnie lepiej by było, aby karty pozostały zakryte.
      Inwestor prezentuje architekturę "barakową" ( jak zadaszenia nad
      placami targowymi , których w Krakowie wiele) i nic pozytywnego nie
      wnosi do otoczenia.
      Brak wyraznego elementu/motywu przewodniego dla tego obiektu sprawia,
      że budowla jest tylko bezstylową dobudową.
      Nieudolne próby wprowadzenia detalu brzmią infantylnie i obco przy
      ornamentyce starej, drewnianej strzelnicy.
      Szkoda woli (justowskiej) dla takiej swawoli.

      • Gość: xxl wizualizacja IP: *.net.autocom.pl 27.11.07, 07:14
        często robimy wizualizacje i tworzymy koncepcje architektoniczne, ktore maja to
        do siebie, ze nie sa projektem budowlanym i sie zmieniaja

        prezentowane obrazki mozna wykonac w ciagu jednego dnia (ba - kilku godzin) i sa
        tyle warte co koncepcje na stadion narodowy

        wazny jest plan zagospodarowania działki, rzuty i przekrój obiektu oraz
        podstawowe parametry

        mam nadzieje,ze dziennikarze GW nie dadza sie nabrac na kolorowe obrazki i
        pokażą konkrety

        pozdr. xxl

        • Gość: kajuss Re: wizualizacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 08:22
          Zgadzam sie z xxl, że taką wizualizację można zrobić w góra dwa dni.
          Szum wokół sprawił, że inwestor burakom z Krakowa pokazał
          obrazki.Jeśli tego pana radnego z tzw "parciem na szkło",ta
          wizualizacja to jedyne osiągnięcie, to szczerze gratuluje wyborcom,
          super czyli norma ogólnokrajowa.
          A swoją drogą, czy ktos może zrozumieć fenomen?, że buduje się
          stragan o pow 2000-2500m2, zlicza się powierzchnie użytkową(to
          naprawde godne nagrody Nobla z dziedzin "ścisłych" potwierdzone
          stanowiskiem GINB), ogłasza się otwarcie najlepiej z promocją, (na
          półkach leżą towary za które właściciel hipa zapłaci po 90 dniach).
          Ludziska walą tłumnie, ścisk przy kasie, jak przy wsiadaniu do
          tokijskiegm metra . Woli Justowskiej brakuje woli.........dziel i
          rządź potomków kultury rzymskiej, to dopiero chichot histori.
    • Gość: benevolo dobrze to wygląda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 08:29
      Strzelnica nieużytkowana rozleci się napewno.
      Nie wiem czy budowa wielkiego sklepu przy strzelnicy jest najlepszym z możliwych
      pomysłów, ale jeśli niema inwestora, który chciałby sfinansować adaptację
      strzelnicy na galerię sztuki z elegancką kawiarnią - w otoczeniu ogrodowym, to
      trzeba skorzystać z oferty inwestora proponujacego galerię handlową.
      Najważniejsze, że budynek strzelnicy zostanie uratowany (o ile sie wcześniej nie
      spali, jak kościółek nieco dalej na Woli).
      Nawiasem mówiąc, prawdziwie szkaradne jest centrum tenisowe położone za działką
      strzelnicy i ono zepsuło otoczenie krajobrazowe w takim stopniu, że nic gorszego
      już się chyba nie może zdarzyć.
    • pezetel Strzelnica: inwestor odkrywa karty 27.11.07, 10:16
      Pomijając względy konserwatorskie projekt jest po prostu szpetny. To
      zwyczajna mega-wiata o banalnej bryle i "detalu" który śmieszyłby,
      gdyby nie to że ktoś go zaproponował na poważnie. Dla prorównania
      polecam porównanie z detalem pawilonu strzelnicy. Zwykła CK wiata-
      magazyn na brudne onuce miała subtelniejszą architekturę.
      Inna sprawa że jeżeli rzeczywiście frekwencja mieszkańców była taka
      jak napisano to wystawili sobie świadectwo zwyczajnych pieniaczy, w
      jednej hwili gotowych do "świętego gniewu" w kolejnej już nie
      pamiętających o co pyskowali.
      • helenka17 Re: Strzelnica: inwestor odkrywa karty 28.11.07, 13:31
        CBDO

        Awantura została sztucznie nakręcona.
        Projekt w istocie nienadzwyczajny.
        Ale też i widać go będzie tylko od środka- jak się wydaje.

        H.
    • burza95 To skandal..... 27.11.07, 10:30
      Gdybym wiedziała o prwzentacji przyszłabym napewno !
      Nam mieszkancom brakuje basenu i lepszej komunikacji.Przydałby się
      kompleks rekreacyjny z prawdziwego zdarzenia.Łapy precz od
      strzelnicy .Ten paskudny projekt to zdrada interesów mieszkańców i
      ich dzieci.Do tego supermarket bedzie miał ceny napewno dostosowane
      do Woli Justowskiej-ruch samochodowy wzrośnie o 5%
      podobno.Wolałabym ,żeby zmalał.
      To koszmar - gdzie są nasi radni co oni robią.Jakiś pokaz przy
      paskudnej zimowej aurze i frekwencja na nim ma decydować za nas.
      To nie jest demokracja lokalna.Tu chodzi o LODY!!!
    • Gość: kkk Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: *.arup.com 27.11.07, 14:03
      Czy to jest jakis zart, nie wiem kto byl architektem tego "dziela"
      ale mysle ze mozna go zaliczyc do grona w ktorym miedzy innymi
      znajdzie sie tworca obgryzionego pomnika Skargi na placy sw
      Magdaleny, czyzby kolejna ArchiSzopa?
      • Gość: ja Re: Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: *.centertel.pl 27.11.07, 14:28
        "Nie" dla handlu w strzelnicy
        23.11.2007.
        Magistracki wydział architektury i urbanistyki nie wydał pozwolenia
        na budowę centrum handlowego w zabytkowej strzelnicy w Woli
        Justowskiej. Kontrowersyjna inwestycja, o której napisaliśmy jako
        pierwsi, nie dostała zielonego światła od urzędników, m.in. z powodu
        licznych braków w złożonej dokumentacji.
        Inwestor ma prawo do odwołania. Tomasz Polusiński, specjalista PR
        reprezentujący inwestora, powiedział nam, że narada w sprawie
        dalszego postępowania odbędzie się jutro. Izraelska spółka zamierza
        wybudować na terenie strzelnicy obiekt handlowo-usługowy o
        powierzchni 3,5 tys. mkw. oraz dwukondygnacyjny parking podziemny na
        170 aut.
        Spółka musiałaby też wyciąć kilkadziesiąt zabytkowych drzew.
        Obiecała natomiast uratować zdewastowany pawilon strzelnicy.
        Planowane przedsięwzięcie wywołało oburzenie mieszkańców Woli
        Justowskiej. Zdecydowanie zaprotestowali w piśmie do prezydenta
        Krakowa. Ne wyobrażają sobie hipermarketu na przedpolach Lasku
        Wolskiego.
        Przypominają, że teren ten miał mieć przeznaczenie wyłącznie
        sportowo-rekreacyjne, a nie komercyjne. Na spotkaniach z radnymi i
        mieszkańcami inwestor odpierał zarzuty. Zapewniał, że nowy obiekt
        będzie spełniał także rolę sportowo-rekreacyjną. Ma się w nim
        znaleźć m.in. strzelnica pneumatyczna, salon fitness, muzeum
        czekolady i sala koncertowa.
        Anna Agaciak - POLSKA Gazeta Krakowska

    • Gość: andrew Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.07, 15:11
      Inwestor rozwiesil informacje o prezentacji w piatek czyli w dniu
      rozpoczecia.Byc moze celowo by pokazac ze mieszkancom jest to
      obojetne.W czwartek nie bylo nic a w piatek nawet jedna kartka
      zawisla pod moim domem.Na prezentacji zapytalem organizatorow o
      miejsca parkingowe dla pracownikow marketu.Odpowiedz,takich nie
      ma.Beda zajmowali przez caly dzien miejsca dla klientow.Ze stu
      piedziesieciu zostanie polowa.Dostawy towaru,tylko noca.Ta odpowiedz
      traktuje jako zart.Ze wzgledu na parking i komunikacje Na Woli
      dyskwalifikacja projektu.
    • Gość: tomek Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: *.isk.net.pl 27.11.07, 15:55
      Mieszka mw okolicy tego miejsca i uwazam że to doskanała inwestycja brakuje
      takiego obiektu w tym rejonie, a tez nie obrazilbym sie gdyby powstal tam maly
      hipermarket bo obecnie musze jezdzcic do tesco na kapelanke..
    • Gość: jan Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: *.dll.se 27.11.07, 16:28
      Ciagle to samo - prywatni inwestorzy chca inwestowac i zarabiac
      czesto bez wzgledu na istniejaca strukture i lokalne potrzeby, a
      miasto ciagle nie jest w stanie sprostac podstawowym zadaniom
      komunalnym jak chocby poprawa jakosci ulic i to nie tylko
      nawierzchni. Ile lat minie jeszcze zanim mozna bedzie normalnie
      jezdzic autami w rejonie Woli Justowskiej, ile lat minie zanim
      powstana drogi rowerowe w tej zielonej dzielnicy nie mowiac juz o
      bezpiecznym dojezdzie rowerami do Kryspinowa, ile lat minie zanim
      powstana nowe szersze i bezpieczne mosty na Rudawie itd, itd. Czegos
      tu ciagle nie rozumiem. Przez cala szkole uczylem sie jak to w
      dawnych wiekach handel i rekodzielnictwo pobudzalo rozwoj miast i
      szlakow handlowych. Krakow ma stale rozwijajacy sie sektor prywatny,
      a wiec podatki powinny plynac strumieniem co razem z dotacjami
      panstwowymi i unijnymi powinno powodowac zdecydowanie szybszy rozwoj
      miasta dla dobra mieszkancow, a nie tylko prywatnego sektora. Jak
      narazie, to warunki zycia w miescie sa trudne do zaakceptowania,
      niemal na wszystko brakuje pieniedzy ze sprzataniem i odsniezaniem
      wlacznie, a niemal wszystko co powstaje razi blednymi projektami i
      niekompetencja. Jak dlugo jeszcze?
      • Gość: Agata Re: Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: 81.21.194.* 27.11.07, 17:19
        Nie mieszkam na Woli ani tam nie bywam często. Najwyżej przy okazji odwiedzania
        zoo lub parku.
        Ale to co zobaczyłam na przedstawionych makietach to chyba żart? Pominąwszy
        paskudność "superbaraku" to jeszcze całkowity brak wglądu odniesienia do
        sąsiedniej zabudowy, orientacji stron świata i orientacji względem obecnych
        ciągów pieszych i samochodowych.
        Nad czym można tu dyskutować bez kompletnej wizualizacji?
        Chyba inwestor chciał "zrobić w konia" mieszkańców?
        • Gość: Agata P.S. Re: Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: 81.21.194.* 27.11.07, 17:22
          Na Woli nie mieszkam, ale otoczenie lasku Wolskiego jest dla mnie, jako
          mieszkanki Krakowa, ważne i nie życzę sobie jego spaskudzania!!
    • martvica Strzelnica: inwestor odkrywa karty 27.11.07, 17:59
      Dowiedziałam się z forum Woli, niestety siedziałam w domu cały weekend, bo chora
      byłam.
      1. Cóż, brzydkie toto paskudnie, widziałam wizualizacje na stronie inwestora. Na
      spotkaniu pokazali coś ładniejszego?
      2. *podobno* informacje o spotkaniu wszyscy mieszkańcy dostali do skrzynek. Tak
      powiedział jeden pan mojej sąsiadce. Czy ktoś mógłby to potwierdzić? Bo ja nie
      dostałam, wspomniana sąsiadka również.
      3.'To, co teraz zobaczyłam, przekonało mnie. Projekt robi wrażenie. Jeżeli
      inwestor zapewni sensowny dojazd do obiektu, tak by nie zakłócić ruchu na i tak
      już bardzo przeciążonej i fatalnej, jeśli chodzi o stan nawierzchni ul. Królowej
      Jadwigi, to uważam, że warto ten pomysł zrealizować'
      Sensowny dojazd do obiektu, to znaczy jak rozumiem nowa droga, niezależna od
      Królowej Jadwigi? Bo inaczej się chyba nie da nie zakłócić ruchu.
      4.'Inna mieszkanka Zwierzyńca dodaje: - Wydaje mi się, że nowy obiekt handlowy
      jest nam potrzeby. Z pewnością stałby się konkurencją dla drogich sklepów na
      Woli Justowskiej.'
      Ja naprawdę nie rozumiem skąd wniosek że nowy sklep będzie _tańszy_ od sklepów
      już istniejących. Może na początku tak, żeby wykończyć konkurencję. Ale będzie
      mała Alma, a Alma chyba nie należy do specjalnie tanich sklepów.
      5. Inwestor *jakoś* zbadał, że ruch samochodowy na Królowej Jadwigi wzrośnie
      maksymalnie o 6%. A mnie zastanawia, czy w jakiś sposób zbadał opłacalność
      swojej inwestycji. Bo jeśli nie będzie wzrostu ruchu samochodowego, to
      potencjalnymi klientami będą wyłącznie mieszkańcy Woli, a jakoś dziwnie wątpię
      żebyśmy wszyscy zaczęli robić zakupy w Almie i bawić się w wirtualne strzelanie.
      Jeśli zainteresowanie galeria handlową jest tak małe w fazie planowania, to czy
      po wybudowaniu jej magicznie się zwiększy?
    • Gość: mika hahahaha, ale kabaret IP: *.fdk.airbites.pl 27.11.07, 19:44
      "Ta wiedza ma pomóc inwestorowi w określeniu dalszej współpracy z
      mieszkańcami"
      no, ale co niby? jaka współpraca? jak ludziom się nie spodoba to
      nie wybudują?
      ale mam ubaw, jakich kretynów z was robią...
      konsultacje...hahahaha
      jak dzieci...
      • martvica Re: hahahaha, ale kabaret 27.11.07, 20:27
        To jest takie śliczne wciskanie kitu.
        Tacy jesteśmy przyjaźni, wyremontujemy strzelnicę z dobrego serca, wybudujemy
        niesłychanie potrzebne obiekty, delikatesy, i pocztę i aptekę (jak pół
        przystanku dalej jest poczta i apteka), i jako obiekt pierwszej potrzeby -
        perfumerię, i jeszcze pewnie szósty na Królowej Jadwigi sklep z winami, i
        świetlicę dla dzieci, i jeszcze konsultacje zrobimy, o, jacy jesteśmy prospołeczni.
        A to jest ściemnianie i tyle. Takie rzeczy się buduje po to żeby zarobić, a z
        samych mieszkańców Woli to nawet się koszty nie zwrócą. Trzeba będzie ściągnąć
        ludzi 'z zewnątrz' i będą korki, a nie 'zwiększenie ruchu o maksymalnie 6%')
    • Gość: voxpopuli 1 Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.11.07, 21:46
      Też byłem, oglądałem i żałuję straconego czasu!
      Przedstawiona koncepcja to zwykła hala handlowa z kusym beretem.
      Pod całym terenem przeznaczonym pod zabudowę, łącznie ze Strzelnicą
      podpiwniczenie z dwupoziomowymi parkingami.
      Nie dziwię się mieszkańcom, że zostali w domach.
      Żaden z dotychczasowych inwestorów super i hipermarketów nie
      zapraszał na prezentację swoich projektów. Widać mieli trochę
      mądrości, bo kogo taka architektura może interesować.
      Prezenterzy, a był ich cały tłum mówili jak nakręcone zabawki, nie
      dając możliwości dyskusji i otrzymania informacji. Na konkretne
      pytania z prośbą o:
      -okazanie warunków zabudowy terenu
      -okazanie opinii Wojewódzkiego Konserwatora
      -udzielenie informacji nt. warunków sprzedaży zawartych w akcie
      notarialnym
      padały odpowiedzi: to są informacje biznesowe i nie musimy
      odpowiadać.
      Zostałem na koniec zakwalifikowany jako właściciel jakiegoś
      miejscowego sklepiku lub właściciel firmy budowlanej, bowiem zadając
      te kłopotliwe pytania muszę mieć w tym jakiś interes. A ja po prostu
      jestem od pokoleń mieszkańcem Krakowa i od urodzenia związany z Wolą
      Justowską.
      ABSOLUTNIE protestuję przeciwko zabudowie rejonu Strzelnicy
      supermaketem o powierzchni całkowitej prawie 10 000 m2 i
      pozostawienie terenu zgodnie z zapisem aktu notarialnego i wolą
      mieszkańców.
      Projektanci obiektu Pp. Gołębiowscy co rusz przymierzają się do
      niszczenia zabytkowych obiektów i działaniu wbrew prawu i etyce
      zawodu. Z Fortem Św. Benedykta póki co nie udało się…
      Przypomnę też kilka faktów i liczb.
      „Obszar ten wraz z terenem zabudowanym zabytkowym drewnianym
      budynkiem Strzelnicy z 1886 r. miasto oddało fundacji w użytkowanie
      wieczyste na 40 lat w 1993 r., a w 2000 r. przedłużono je na 99 lat -
      do sierpnia 2092.
      Zawarte z miastem akty notarialne zobowiązały fundację do
      wyremontowania zabytkowej strzelnicy, a na pozostałych działkach
      wybudowania obiektów związanych ze sportem, turystyką i rekreacją.
      W tej umowie zawarto dwa etapy zagospodarowania terenu, w których
      oprócz remontu zabytku zawarto m. in. urządzenie tu strzelnicy
      pneumatycznej, kręgielni, letniej kawiarni, sezonowej działalności
      gastronomicznej, czasowego pola namiotowego, otwartej pływalni,
      placu zabaw, ścieżek zdrowia, kortów tenisowych.
      Mimo że zapisy umowy nie zostały zrealizowane, w roku 2001
      przedłużono okres użytkowania do 99 lat.
      ….
      Wydział Skarbu ostrzega inwestora, że budowa galerii handlowej nie
      została zawarta w szczegółach umowy (I i II etap zagospodarowania
      terenu), a brak ich respektowania może być podstawą do wystąpienia o
      sądowne jej rozwiązanie.”

      Zobaczymy co MIASTO teraz zrobi?
      Jeśli wykaże bezradność My Mieszkańcy weźmiemy sprawę w swoje ręce.
      A właściwie już wzięliśmy.

      • Gość: Bazio z krótką ale znaczącą przerwą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.11.07, 15:14
        ...przy ul.Słomianej. Czyż nie? Panie Doktorze od Zasad Etyki Zawodu Architekta?
    • Gość: AbJarden22 gazetka daje ciala (coraz czesiej&latwiej) IP: 62.121.129.* 27.11.07, 22:49
      lecz robota dobrze wykonana:
      wiadomo o tym ze nagrywali odwiedzajacych, by ich potem
      a n a l i z o w a c
      oraz co powiedziala jedna pani.
      Sam nie wiem dlaczego wymagam GW
      wiadomosci na poziomie pana voxpopuli, ale
      to i tak dzieki jej forum, poznalem jego opinie
      p.s. przynajmniej nie wymagam juz pozytywistycznych cudow..
      nie lubie pic kawy, w centrach handlowych, a lubie okolice Lasku Wolskiego!!
    • Gość: voxpopuli 1 Strzelnica: inwestor odkrywa karty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.11.07, 09:46
      NIE dla handlu na strzelnicy

      "Ten kto nie szanuje historii nie ceni przeszłości, ten nie jest
      godzien szacunku teraźniejszości ani nie ma prawa do
      przyszłości" Józef Piłsudski



      "Nie" dla handlu na strzelnicy

    • Gość: gosc "Kontrowersyjna"?? IP: 82.195.186.* 28.11.07, 15:03
      "Kontrowersyjnosc" to typowy GWepitet, oznaczajacy w nowomowie, ze
      cos jest "be". A w tym przypadku prawda jest taka, ze afera
      zostala "nakrecona" przez pajaca, startujacego w ostatnich wyborach
      parlamentarnych. Mial kretyn darmowa reklame dzieki swojej akcji z
      hipermarketem. A - jak widac - to nie zaden hipermarket tylko
      centrum handlowe, z ktorego zapewne wiekszosc ludzi sie ucieszy,
      bosklepu z prawdziwego zdarzenia na Woli Justowskiej nie uswiadczysz.
      • martvica Re: "Kontrowersyjna"?? 28.11.07, 20:07
        Co to jest 'sklep z prawdziwego zdarzenia'? Galeria handlowa z fontanną?
        • helenka17 Martva? 01.12.07, 09:53
          Chętnie Ci odpowiem, i to szczegłowo,dlaczgo sklepy na Woli są nienormalne. Nie
          redukuj więcmoże problemu do absurdu, bo jest poważniejszy niż awantury trzech
          ciotek z ul.Korbutowej (którym nawet "Sielanka" i "Kręgielnia" się nie podobały
          w czasach ich młodości - odlot kompletny) i sprytnego budowniczego domków ,
          który mieszka po sąsiedzku (nb od przeciwnej strony niż wjazd do planowanego
          obiektu.

          Ale chciałabym ustalić,czy jesteś zainteresowana.

          H.
          • martvica Re: Martva? 01.12.07, 10:15
            Droga Helenko,
            sklepy na Woli są drogie. Dlatego też kupowanie w nich ograniczam do minimum;
            galeria, nie galeria, ja i tak będę jeździć po warzywa i owoce na Stary Kleparz,
            bo lubię (i - bo jest taniej), na zakupy ubraniowe też wybiorę centrum. Szczerze
            przyznam że nieco mnie przeraża możliwość stania w korkach na Królowej Jadwigi,
            nawet jeśli będzie to głupie 5 minut.
            Są też sklepy, które lubię, na przykład piekarnia koło parku.
            Helenko, niektórzy mieszkańcy Woli myślą - centrum handlowe -> Biedronka -> kawa
            tańsza niż w Justku i cieszą się. A inwestor mówi: 'delikatesy typu małej Almy',
            w Almie zdarza mi się bywać nieczęsto, ale chyba nie jest ona typowym tanim sklepem?

            Dawaj z tą nienormalnością, jako zdziwaczała stara panna jestem żywotnie
            zainteresowana wszystkim co się dzieje w okolicy, ploteczkami i opiniami na
            różne tematy takoż ;)
            • helenka17 Wola jako część Krakowa? 01.12.07, 13:05
              martvica napisała:

              > Droga Helenko,
              > sklepy na Woli są drogie. Dlatego też kupowanie w nich ograniczam do minimum;
              galeria, nie galeria, ja i tak będę jeździć po warzywa i owoce na Stary Kleparz,
              bo lubię (i - bo jest taniej), na zakupy ubraniowe też wybiorę centrum.

              Aha - to oznacza,że Galeria na Woli nie do Ciebie jest adresowana. To i dobrze.

              Avanti popolo:
              Sklepy i interesy na Starej Woli.
              - sklepik w kontenerze na 28 Lipca w podwórku, obok koszmarku DrQbud
              - Restauracja w Willi Decjusza, kawa w Erazmie, obok.Hotelik
              - sklepik na rogu 28 Lipca i Kr. Jadwigi, z piwem i ochroniarzem - poprzednio
              zaradna blondynka i rozlazły a leniwy małzonek z polonezem-truckiem
              - sklep niby góralski pp.Blaźniaków (Elutek i Szwagier p.Sobiesława)/na miejscu
              składu budowlanego
              - piekarnia w różowym bloku naprzeciwko
              - apteka obok
              - kiosk "bandyty i blondynki"
              - sklep instalacyjny w budynku Kółka Rolniczego (poprzednio sklep słynący z
              brudu i błędów w wydawaniu reszty)
              - kwiaciarnia Artura Worytkiewicza
              - Naprawa butów (?)
              - sklep z alkoholem przy wejsciu do Parku, w dawnej dozorcówce
              - cukiernia i piekarnia Wilka, koło Parku, Twoja ulubiona
              - Gospoda na Woli
              - lokalik w Galerii Pana Profesora Ch.
              - sklepmarki "Jubilat" na Kasztanowej/Modrzewiowej
              - kiosk obok (dalej nie jadę)
              - galeria ogród pp.Mleczków/ Jesionowa
              - skład budowlany pp.Płócienniaków (Jesionowa)
              - sklep z lakierami (jest jeszcze?)Kr.Jadwigi
              - poczta (po liftingu - gdzież się podziały pijane panie z centrali?? To były
              czasy: "prosze Wola?...")/Sielanka
              - sklep spożywczy z paniami, co mają pretensje do życia i tego,że muszą
              pracować./Sielanka
              - niewielki banczek (millenium?)/Sielanka
              - budka warzywna obok
              - Cukiernia Michalskich w budynku Lelitów (projektu Ballenstedta, róg Czeremchowej)
              - przychodnia
              I tu,na ulicy Koło Strzelnicy, kończy się Wola Justowska i zaczynają
              przedwojenne granice Krakowa,oraz katastralna dzielnica Zwierzyniec.
              Ze sklepów na Zwierzyńcu musimy uwzględnić interes P. Surówki w kamienicy z
              Lajkonikiem, vis a vis wylotu Owcy-Orwicza, trzy interesiki w domu
              pp.Jakubowskich naprzeciwko, restaurację "Pod Strzelnicą", dawniej Kręgielnia, i
              sklep z winem koło Wróbla
              Coś pominęłam?

              Tu Martva się zastanawia, które z tych interesów są zagrożone w swoim bycie - z
              powodu galerii.Prosiłabym też o zastanowienie się, który z tych sklepów
              skierowany jest wyłącznie do mieszkańców tej najdroższej dzielnicy Małopolski?

              Szczerze przyznam że nieco mnie przeraża możliwość stania w korkach na Królowej
              Jadwigi,nawet jeśli będzie to głupie 5 minut.

              W korkach na Królowej Jadwigi stoisz już dawno, na dodatek inteligentnie -
              zamiast w lecie - rozpoczęto w zimie budowę kanalizacji na Jodłowej.Do tego
              przez początkową część Kr.Jadwigi domyka się obwodnica miasta, bo na tunel nas
              nie stać. Do tego MECZE, i dewastacja ruchu przez zmotoryzowanych kiboli w
              środku miasta.
              Remont Jesionowej trwał 14 miesięcy (sic!)

              > Są też sklepy, które lubię, na przykład piekarnia koło parku.

              Czy zamiast do niej pójdziesz do galerii? Nie. A ktoś z nawykłych do tej oferty?
              Nie. Bo wyjście do takiego SKLEPIKU jest na wsi o nzwie Wola, wydarzeniem
              towarzyskim. Galeria nie zagrozi ich bytowi.

              > Helenko, niektórzy mieszkańcy Woli myślą - centrum handlowe -> Biedronka -&
              #62; kawa tańsza niż w Justku i cieszą się. A inwestor mówi: 'delikatesy typu
              małej Almy; w Almie zdarza mi się bywać nieczęsto, ale chyba nie jest ona
              typowym tanim sklepem?

              Mieszkańcy Woli mogą mysleć co chcą.Przecież inwestor wyraźnie mówi, co tam chce
              ulokować. A kto z najemców zapłaci czynsz z obrotu, którego nie będzie? Chcą tam
              ulokować pralnię (nie ma), pocztę (płaci w Sielance taki sam czynsz jak inni), i
              tych, których na to będzie stać. A kogo będzie stać? Sklepy sieciowe, które będą
              mogły dokładać do czynszu ALE NIE ODEJMOWAĆ OD CEN. Por. byle jakie galerie
              handlowe.
              Dla mnie oznacza to, że inwestor podejmuje znaczne ryzyko. Chce tam zrobić
              restaurację, kawiarnię, muzeum czekolady. To mu może nie zapłacić kosztów. Ale
              sądzę, że sama umowa z Almą ma zapłacić za wszystko. Szef Almy (Mazgaj,
              Przegorzały) swój rozum ma. Alma będzie droga,to każdy wie. Na tym zdaje się
              polega ryzyko inwestycyjne.

              >
              > Dawaj z tą nienormalnością, jako zdziwaczała stara panna jestem żywotnie
              > zainteresowana wszystkim co się dzieje w okolicy, ploteczkami i opiniami na
              > różne tematy takoż ;)

              Sklepy na Woli są, Mościapanno, BRUDNE.
              Poza Chromym nigdzie nie uświadczysz toalety. Młódź po powrocie z Wysp już nie
              będzie chciała takich sklepów. Są ponadto ZA CIASNE.
              Są niezagrożone z racji asortymentu lub jakości serwisu (Piekarnia w rózowym
              bloku,obok apteki)Są nietypowe (sklepniby-góralski), co ochroni je przed
              konkurencją galerii.
              Nie ma pośród nich np ani jednego sklepu kosmetycznego z prawdziwego zdarzenia.
              Galeria zaś przeznaczona jest dla klientów z samochodami. i Ciekawych
              pieszych.Po wstepnej nawale (vide Galria Krakowska bez ukłądu komunikacyjnego)
              sytuacja się stabilizuje, bo na Woli, dla kogoś, kto tam ni emieszka, dojazd do
              tej galerii będzie niezwyklewprost NIEWYGODNY.8 km od Cracovii - po nic. Tam i
              nazad.
              Do tego zważ, że małe sklepy i knajpy i kongregacja kupiecka, i plac pod halą
              targowa i takdalejitalkdalej, wszystko to miało już umrzeć sto razy, z powodu
              budowy niezliczonych centrów handlowych.I co? I pootwierało się jeszcze więcej.
              Interesy na Starym Mieście miały upaść z powodu Galerii Krakowskiej (ależ
              koszmar btw). Słyszałaś może, żeby któryś upadł z tego powodu?
              Na dziś tyle.

              H.
              • martvica Re: Wola jako część Krakowa? 01.12.07, 17:54
                Uffff :)
                helenka17 napisała:
                > Aha - to oznacza,że Galeria na Woli nie do Ciebie jest adresowana. To i dobrze.

                Zdecydowanie nie, ja galerii handlowych nie lubię.

                > - cukiernia i piekarnia Wilka, koło Parku, Twoja ulubiona
                Moja ulubiona jest ta w różowym bloku :)

                > - sklepmarki "Jubilat" na Kasztanowej/Modrzewiowej
                > - kiosk obok (dalej nie jadę)

                Dalej jest budka z warzywami/owocami, horrendalnie droga; kiosk z rożnymi
                spożywczymi rzeczami, drink-bar Amnezja (wbrew nazwie przesympatyczny lokalny
                pubik). I jeszcze chyba coś jest na rogu Grabowej i Królowej Jadwigi.

                > Tu Martva się zastanawia, które z tych interesów są zagrożone w swoim bycie - z
                > powodu galerii.

                NIenienienie. Nie chodzi o to, ze ja się boję że któreś z tych sklepów upadną z
                powodu galerii, w sumie zwisa mi to i powiewa, w żadnym nie pracuję, żadnego nie
                jestem współwłaścicielką (no dobra, zależy mi na kiosku na Kasztanowej bo tam
                mogę sobie 'Gazetę' prenumerować).
                Chodzi mi o to, ze przy całej mojej naiwności trudno mi uwierzyć, że inwestorowi
                się _opłaci_ taka galeria _bez_ przyciągania ludzi z zewnątrz. I o to, że
                niektórzy mówią 'tak, chcę galerii, bo sklepy na Woli są drogie (w domyśle - tam
                będzie taniej)'.

                > W korkach na Królowej Jadwigi stoisz już dawno,

                Jak jest remont ulicy (fakt że trwający skandalicznie długo), to owszem, ale
                remonty się kiedyś kończą.

                > Nie. Bo wyjście do takiego SKLEPIKU jest na wsi o nzwie Wola, wydarzeniem
                > towarzyskim.

                'Kultura' tworząca się wokół galerii jest dla mnie totalnie niezrozumiała, chyba
                jestem mało nowoczesna :)

                > Mieszkańcy Woli mogą mysleć co chcą.Przecież inwestor wyraźnie mówi, co tam chc
                > e
                > ulokować.

                Ale nie wszyscy czytają dokładnie to co on mówi. Są ludzie, którzy słyszą
                hasłową informację, albo czytają tylko tytuły artykułów. I oni nie maja
                dokładnej wiedzy co tam będzie, ale słyszą 'małe lokalne centrum handlowe' i
                rozumieją - tańszy sklep. Tak wynika z moich obserwacji na różnych forach,
                gdzieś miałam przykłady, ale bardzo mi się nie chce szukać. Ale w powyższym
                artykule chociażby mamy wypowiedź: 'Wydaje mi się, że nowy obiekt handlowy jest
                nam potrzeby. Z pewnością stałby się konkurencją dla drogich sklepów na Woli
                Justowskiej.' Widzisz?

                > Poza Chromym nigdzie nie uświadczysz toalety. Młódź po powrocie z Wysp już nie
                > będzie chciała takich sklepów.

                Hmmm, w sklepach rzadko bywają toalety, natomiast jeśli masz na myśli istniejące
                kawiarnie, to rzeczywiście problem i bezsens. W Amnezji toalety są, podobno
                nawet czyste.

                > Galeria zaś przeznaczona jest dla klientów z samochodami.
                No właśnie jak na to przeznaczenie to ruch ma wzrosnąć strasznie mało.

                Do dalszego ciągu się nie odniosę - bo nie chodzi mi o wykańczanie konkurencji,
                tylko o zwiększenie ruchu, potencjalne korki i o to że projekt tej galerii jest
                w moim własnym, osobistym odczuciu po prostu - brzydki. I do strzelnicy pasuje
                jak kożuch do kwiatka.
                • Gość: buka Re: Wola jako część Krakowa? IP: *.77.classcom.pl 01.12.07, 20:12
                  Helenko,pamietam co pisalas o aferze sprzedarzy przez klub nadwislan
                  terenow (ktore dostali od miasta na cele sportowe) inwestorowi pod
                  apartamentowiec.

                  czym twoim zdaniem rozni sie tamta afera od tej?

                  z tego co czytam sytuacja jest podobna (niezgodnosc planow inwestora
                  z przeznaczeniem terenu)i takze pachnie przekretem.
                  Po fatalnych doswiadczeniach z ostatnich lat mam prawo obawiac sie
                  zepsucia kolejnego kawalka krakowa, a lasek wolski lubie tak samo
                  jak bulwary wislane.
                  moze mi sie zdaje, ale nie wydajesz mi sie w tej sprawie obiektywna.
                  czemu?
                  • helenka17 Z podziekowaniem za dobrą pamięć 02.12.07, 14:26
                    , niemniej jednak rozdzielmy może światy,OK?
                    1. jeden świat, to świat legalnosci wystawienia w tym miejscu czegoś, co nie
                    będzie obiektem sportowym. Jeśli tej galerii wystawić tam NIE MOŻNA, to znaczy,
                    że nie można.Próby wystawienia jej tam będą nielegalne. Ale:
                    ale jest to sprawa między dwoma ukłdającymi się stronami, inwestorem i miastem
                    (UMK). Każda ze stron chce coś z tego mieć. Jedni chcą mieć sukces gospodarczy,
                    a drudzy chętnie pozbyliby się problemu strzelnicy, bo jak się zawali, to się
                    dopiero zrobi lament..., że miasto znów winne, i w ogóle...Wyników tych
                    negocjacji nie ustala się przez referendum mieszkańców Woli(przypadkowo jestem
                    pewna wyniku, on w wypadku referendum jest zawsze taki sam: TAK,
                    CHCEMY.)ponieważ mieszkańcy Woli nie są en masse W NAJMNIEJSZYM STOPNIU
                    zainteresowani takimi rzeczami jak dziedzictwo kulturowe, ochrona przyrody,
                    Sikornik(a nie Las Wolski, bo to nie w tym miejscu Buko),Las Wolski,Park
                    Kulturowy.Są nimi w skali Woli i Zwierzyńca zainteresowane jednostki. A tłum -
                    który regularnie widuję na róznyuch komisjach RMK - zawsze jest zainteresowany
                    TYLKO JEDNYM: dlaczego na ich małych działkach nie mozna budować dużych i
                    drogich "willi miejskich"(tfu). I dlaczego swoich działek zarośniętych lasem nie
                    mogą wykarczowac, by sprzedać je jako budowlane.Najlepiej pod bloki. Duże. I
                    dlaczego na tym, co przez całe ich zycie było polami nie mogą teraz budować
                    takich willi, jak somsiedzi. I że to już nie jest Wieś Wola Justowska, ale część
                    miasta Krakowa (od 66 lat) i bilansować nalezy miasto jako całość, a nie wg
                    zasady "moja chata z kraja". Kłopot zaczyna się natomiast wtedy, jesli to nie na
                    ICH działkach ktoś buduje bloki, ale na działkach sąsiada ("A to q..syn -
                    załtfił se! A jag my składali papiery an bloki, to sie nam nie godzili").

                    Tyle na temat tego, co MOŻNA.

                    A teraz pkt nr 2., czyli CZY NALEŻY?
                    Częśćią tego problemu jest tzw zarządzanie dziedzictwem, które w tym wypadku
                    sprowadza się do dylematu: na co pozwolić, by ocalić?
                    Pytanie "na co pozwolic? Jest pytaniem
                    o funkcję
                    i o formę.
                    Otóż forma jest brzydka (mogli się postarać bardziej)
                    a funkcja jest dopuszczalna.Tak uważam. Dodajmy, że brzydka forma,jakkolwiek
                    brzydka, nie szkodzi jeszcze otoczeniu ani przyrodzie, wprowadza natomiast
                    zjawisko "visual pollution". Przykład odwrotny? Wyobraź sobie tę budkę utopioną
                    na pół kondygnacji w ziemi, obsypaną trawnikami, zarosnietą winobluszczem -
                    zostają okna.Ale na to niestety pycha architekta nieprędko pozwoli, bo przecie
                    "musibydźwidadź", że to łun zaprojektował.
                    Uwagi o nadmiernej zabudowie działki, albo o tym, że obiekt będzie miał
                    nadmierną intensywność to strata czasu, bo godziwą intensywność zapewnia część
                    działki z przodu, gdzie nic nie stanie.Bajki o powierzchni uzytkowej to też
                    bajki, bo jesli ktoś wlicza na powaznie do powierzchni parking podziemny, to
                    może niech wliczy też dach? Bicie piany...które ma obrzydzić wszystkim ten
                    projekt i sugerować, że będzie miał 10.000 m kw powierzchni handlowej. 10.000
                    to JEDNA CZWARTA RYNKU GŁÓWNEGO. Chyba tylko idiota uwierzy, że na tej działce
                    zmieści się cos takiego. Nie pochwalam fałszywych działań, nawet, jesli
                    wypływają ze szlachetnych pobudek.
                    Zarządzanie dziedzictwem polega w dużej mierze na tym, by czemuś co jest w
                    istocie wartościowe zapewnić źródło finansowania. Na miejscu. (Galeria płaci na
                    strzelnicę)Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście, by źródłem finansowania było
                    to coś, tylko odnowione. Ale takie cuda rzadko się zdarzają. Nawet wyremontowana
                    strzelnica nie zapłaci sama za siebie, ani za kredyt wzięty na swój remont.
                    Przecież to proste.
                    Nie bardzo też widze, by po stronie oponentów projektu pojawiały się
                    JAKIEKOLWIEK konstruktywne propozycje.Słowem co mozna zrobić W OGÓLE? Czego by
                    oponenci chcieli NAJBARDZIEJ, tak na dnie serca?

                    Otóż moim zdaniem oponenci najbardziej chcieliby tego, by było tak, jak jest teraz.
                    No to niech będzie.
                    Jest wiele róznić pomiędzy stadionem Makkabi a strzelnicą na Woli. Stadion
                    Makkabi zapewnia wentylację Kazimierza i Stradomia poprzez wlot powietrza w
                    kanał przeietrzający Starej Wisły,że o tzw przepływach energii nie wspomnę.
                    Przypominam, że dominują wiatry zachodnie.Zatem zabudowanie pierzei od Smoczej
                    do Św. Stanisława dajenam parawan poprzeczny. Zwyczajny korek.
                    Poprzez fakty dokonane szachuje się klub Nadwiślan, robiąc mu w pośpiechu
                    stadion z eleganckim boiskiem - żeby mieć nań haka w postaci zobowiązań.
                    Proponuje się wertykalny obiekt kubaturowy. Mieszkaniówka IMB Asymetria (której
                    do dziś nikt nie widział, bo jej nie pokazują, a inwestor ma oszukańczą nazwę -
                    coś o konserwacji zabytków) nie jest niezbędnie potrzebna Nadwiślanowi, ktoś go
                    zwyczajnie skorumpował.

                    Wszystkie te elementy nie zachodzą w przypadku galerii przy strzelnicy.
                    Nie wiem, dlaczego oponenci tej galerii nie rozumieją, że tłok będzie tylko na
                    początku? iedy ciekawscy się przewiną, to i tłok zniknie. To nie jest galeria w
                    środku mista, ale obiekt na peryferiach. To nie jest buda na 50.000 m kw
                    powierzchni handlowej, ale galeria lokalna z garazem i małym sklepem ALMY. (bo
                    te metry , które podają, to nie jest zbyt wiele.)

                    Uff.
                    • Gość: ello Panu Bukowi chodzilo chyba jednak o cos innego IP: *.76.classcom.pl 02.12.07, 14:54
                      tylko sie nieprecyzyjnie wyslawil. Mysle, ze podwaza prawidlowosc przejscia
                      wlasnosci dzialki (dzialek) ze SP na inwestora "strzelnicowego" - i to nie w
                      odniesieniu do fazy ostatniej ale wczesniejszych. w przypadku Nadwislana
                      formalna procedura byla co prawda inna - ale ogolny mechanizm podobny - wyzbycie
                      sie przez SP/gmine dosc atrakcyjnych dzialek, chyba bez wiekszych korzysci dla
                      wspolnoty mieszkancow (poza finansowa).
                      • helenka17 Panu Bukowi?? 02.12.07, 15:33
                        "Ławka ogrodowa rozsypała się w deszcz iskier. Nie było juz widać ognia, tylko
                        żar; a woda ze stopionego sniegu gotowała się w szczelinach skalnych. Mysz
                        przestała grać i wszyscy spojrzeli na brzeg morza skuty lodem.
                        Siedziała tam Buka. W jej okrągłych, małych oczkach odbijał sie blask ognia, ale
                        poza tym wyglądała jak wielka, bezkształtna szara masa. Była o wiele wieksza niz
                        w sierpniu.
                        Bębny ucichły, gdy Buka zaczęła wspinać się na pagórek. Podeszła prosto do
                        ogniska. I usiadła na nim nie mówiąc ani słowa.
                        Rozległ sie gwałtowny syk i cały pagórek otoczyła para. A kiedy para znikła,
                        żaru już nie było.
                        Zobaczyli wielka szarą Bukę, od której ziała lodowata mgła.
                        Muminek uciekł nad brzeg morza. Dopadł Too-tiki i zawołał:
                        - Co teraz będzie? Czy Buka zgasiła słońce?"

                        A od kiedyż to Buka jest rodzaju męskiego?

                        Powiadasz, że się niepecyzyjnie WYSŁAWIŁ? *)
                        Hm, no dobra. Helenka to się całe życie uczy.
                        Zatem skoro Pan/-i Buka się nieprecyzyjnie wysłowiła, to wiele jej nie pomogę (c:
                        To nie własność gruntu, ale wieczyste użytkowanie -zatem własność dotyczy tylko
                        obiektów stojących na gruncie.A nie gruntu.Grunt nadal pozostaje własnością
                        Gminy/SP.
                        Każdy interes za którym stoi Agencja (Towarzyska) i Mienia Wojskowego, oraz/lub
                        bandy przekupionych i oficerów b.Ludowego Wojska Polskiego kończy się zwykle
                        podobnie (Vide afera z gruntami Świniarza-Stocha i projektem Loeglera- ależ
                        szpetny- koło dworca).
                        To mnie zatem nie dziwi.
                        Dziwi mnie, że doświadczony inwestor z doświadczonego w inwstycjach kraju dał
                        się wystawić do wiatru jakimś miejscowym doradzaczom (widzę tu rękę Pana
                        Mareczka - poznać po stylu).
                        Jeśli ktoś podważa zbycie prawa wieczystego użytkowania i nabycie go w dobrej
                        wierze, to może się jednak zagalopował?

                        Twój klient
                        (jak rozumiem z wypowiadania się w imieniu,
                        pełnomocnictwach i wiedzy o tym,
                        co chciał/-a Buka powiedzieć/napisać??)
                        zapytał skąd roznica w moich poglądach.
                        No to wyjaśniam.
                        Nie wiem, czy powody tej różnicy widoczne?
                        Proszę zapytać klienta.

                        H.
                        • Gość: ello Re: Panu Bukowi?? IP: *.76.classcom.pl 02.12.07, 23:52
                          skoro sie tak upierasz, ze Buka nie jest rodzaju meskiego...

                          Buka nie jest moim mocodawca, po prostu regularnie obserwuje podobny schemat
                          wyprowadzania panstwowych/samorzadowych dzialek (z tego punktu widzenia nie ma
                          zadnej roznicy pomiedzy wlasnoscia a uzytkowaniem wieczystym) i ciekaw bylem
                          zdania specjalistki. Utwierdza mnie w moich obserwacjach.
                          • helenka17 A cóż dopiero 03.12.07, 14:07
                            powiedzieć o cudownym przesunięciu gruntów spod Klubu Wawel - wojskowego -
                            któren miał halę sportową a później Bingo na Zwierzynieckiej (d.
                            Cesarsko-królewska szkoła kucia koni, zepsuta w latach 50-tych), cudowne
                            mianowicie przesunięcie pod Angel Plaza?
                            A Wojskowe Biuro Projektów (dawny właściciel Browaru Królewskiego na Powiślu) to
                            jakimż to sposobem się cudownie przemieniło, że stanął tam hotel na literę "Sy" ??

                            H.

                            Gdzie wojskowi - tam bagno.
                            • Gość: ello Re: A cóż dopiero IP: *.76.classcom.pl 03.12.07, 22:32
                              dorzuce jeszcze niewielka dzialeczke na Bielanach nalaca swojego czasu do AMW a
                              pozniej do spoldzielni Campus i nie tylko

                              jako nastepna obstawiam dzialeczke pod sex-parkingiem przy ul. Biskupiej, moze
                              jakies inne propozycje?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka