Dodaj do ulubionych

Czy Rynek nie mógłby być mniejszy?

07.08.03, 15:20
Mniejszy, bo większy to trzeba coś burzyć, a dobudować łatwiej, więc może tak
małe centrum rozrywki na przedłużeniu Szewskiej tak powiedzmy do Sukiennic.
Pod dachem , niezbyt wysoko - no ze dwa pięterka, tarasik...i cała ta
estradka spod Ratusza w środeczku...
trudny
Obserwuj wątek
    • mmaly Re: Czy Rynek nie mógłby być mniejszy? 07.08.03, 19:24
      W pierwszej chwili zareagowałem na ten post, jak na zwykły wygłup.
      Potem doszedłem do wniosku, że to głos geniusza.
      A na koniec zrozumiałem, że w świetle walki z parasolami tego rodzaju pomysł można bedzie odłożyć na rok 2432.
    • leofritz "Trudny" charakter... 07.08.03, 21:20
      Jesteś strasznym malkontentem, Trudny2002. Ciągle coś krytykujesz i marudzisz
      bez przerwy. Leoś.
      • Gość: MICHAL Re: 'Trudny' charakter...nudziarz potworny. IP: *.skane.se 07.08.03, 21:40
        leofritz napisał:

        > Jesteś strasznym malkontentem, Trudny2002. Ciągle coś krytykujesz i marudzisz
        > bez przerwy. Leoś.
        • trudny2002 Dlatego jestem rzadko 08.08.03, 07:18
          To chyba wygodne dla wszystkich, w tym i dla mnie. Nudzenie, przynudzanie i
          moje malkontenctwo i narzekactwo oraz - jak niezwykle trafnie dostrzegają
          niektórzy - wyłącznie czepialskie krytykowanie to wszystko sprawia żem rzadki.
          jak owo nazwisko , o którym wspomina się w pewnym dramacie rosyjskiego
          popularnego dramaturga.
          Dodam jeszcze Panowie, ze jestem mało tolerancyjny a głównie dla niektórych
          odstępstw w relacjach interpersonalnych, mało tolerancyjny dla niektórych
          postaw i oszczędnych zapewne z konieczności form językowych.
          Natomiast dziwi mnie iż na apel Leosia wszak istotny, a gabaryty w nim jedynie
          ważne odzew tak mizerny, a nie dziwi mnie brak porywających dysput z
          Miśkiem...hłopczykiem już to dzieweczką...
          A ranek owszem słoneczny i podoba mi się...
          Czytaj , jeden z drugim po wielokroć, bo warto, a komentarz i ocenę zostawże
          sobie blisko, bo to czym się dzielisz wskazuje że z czytaniem u Panów mizeria...
          Miłego dzionka
          trudny
          (Bez złośliwości i dokuczania...)
    • gph wręcz przeciwnie.. 08.08.03, 10:06
      mógłbybyć większy.
      tak ze cztery razy. zagęszczenie brzdąkasów by się znacznie zmniejszyło a i
      przejjść w lecie byłoby łatwiej, bo ścisk mniejszy, a i emeryci na tak poważną
      przestrzeń w odkrytym słońcu by się nie porywali.

      a tak na pradę, to myślę sobie, że rynek powinien być obsadzony sosnowym
      lasem... wyobrażasz sobie sukiennice w lasku a obok wieżę???
      • trudny2002 Jakby wszyscy byli 08.08.03, 10:09
        szczuplejsi top wystarczy żeby spokojnie bez ścisku chadzać. las?
        Duży?
        Ile?
        trudny
        A masz tartak do tego?
        • gph Re: Jakby wszyscy byli 08.08.03, 10:18
          trudny2002 napisał:

          > szczuplejsi top wystarczy żeby spokojnie bez ścisku chadzać. las?
          > Duży?
          > Ile?
          > trudny
          > A masz tartak do tego?

          tartak to musiałby mieć mój alboli Twój wnuk dopiero. My to byśmy mogli
          conajwyżej na stare lata po młodniku z dziewczętami pobuszować :))))
          • trudny2002 Re: Jakby wszyscy byli 08.08.03, 10:21
            tak chętni na to buszowanie po młodniku, to słowem...:PO MŁODNIKU...i tych
            dziewczętach też.
            A zajdę do Rynku za jakie dwie godziny i siądę na kawce w Kruku...
            trudny
            • gph Re: Jakby wszyscy byli 08.08.03, 10:29
              trudny2002 napisał:

              > tak chętni na to buszowanie po młodniku, to słowem...:PO MŁODNIKU...i tych
              > dziewczętach też.
              > A zajdę do Rynku za jakie dwie godziny i siądę na kawce w Kruku...

              jako, że kawki nie pijam udam, że aluzyi nie zrozumiałem.
              a przy lesie będę się upierał. poza tym jak wiadomo las jest oazą dzikiego
              życia, a patrząc na niektórych współobywateli, co to im się wydaje, że żyją w
              miejskiej dżungli, to trudno nie oprzeć się wrażeniu, że prosto z drzewa
              zeszli..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka