Gość: vela
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.01.08, 23:22
i tak już serce się kraje patrząc na zrujnowane piękne wnętrza, ale
"delikatesy" to bardzo, bardzo smutna wiadomość. 200m od tomexu, 300 od placu
bińczyckiego, 400 od Carrefoura oraz tuzina sklepów dokoła na prawdę nie
trzeba kolejnych "delikatesów". Spadają z księżyca jacyś inwestorzy, którzy
nic nie wiedzą o Hucie i chcą ludzi uszczęśliwiać setnym sklepem! Może trochę
więcej wyobraźni... to nie jest aż takie trudne bo wszystko inne będzie lepsze