Dodaj do ulubionych

Supermarket w kinie Świt

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.08, 23:22
i tak już serce się kraje patrząc na zrujnowane piękne wnętrza, ale
"delikatesy" to bardzo, bardzo smutna wiadomość. 200m od tomexu, 300 od placu
bińczyckiego, 400 od Carrefoura oraz tuzina sklepów dokoła na prawdę nie
trzeba kolejnych "delikatesów". Spadają z księżyca jacyś inwestorzy, którzy
nic nie wiedzą o Hucie i chcą ludzi uszczęśliwiać setnym sklepem! Może trochę
więcej wyobraźni... to nie jest aż takie trudne bo wszystko inne będzie lepsze
Obserwuj wątek
    • gregry Porażka 14.01.08, 00:59
      Byłem dziś w Światowidzie i serce się radowało, a jednocześnie
      krajało, jeśli pomyślę, że drugi budynek (Świt) wciąż się marnuje,
      co skutkuje tym, że z jego wysroju niewiele zostanie (dla przykładu
      w Światowidzie już widać znaczne ingerencje - a jak jest dziś w
      Świcie? wolę nie zaglądać. Na pewno, gdybym mieszkał w okolicy, moja
      noga by w tym sklepie nie postała - i może byłby to z mojej strony
      dobry sposób na spadek obrotów sklepu).

      Dla przykładu - w Światowidzie wymienione zostały okna (jakie
      podziały były wcześniej? ma ktoś fotkę?), i wytapetowane zostało
      tapetą natryskową jedno z pomieszczeń. Nie wiem co tam jeszcze się
      zmieniło i czego brakuje, ale na pewno foteli i żyrandoli (zapewne
      wielu innych detali).

      a była taka wojna o Interię, zainteresowaną obiektem (Świtem)
      (chciała go godziwie i z troską zaadaptować).
      no to mamy - supermarket.

      jakim cudem stokrotka przebiła ofertę interii?
      • Gość: zorientowana Re: Porażka IP: *.chello.pl 14.01.08, 07:10
        Propozycja interii była do du...y. Chcieli tam zrobić swoje biura.
        No i co byśmy mieli ze świtu? Nawet byś tam nie wszedł, bo portier
        by cie zatrzymał :))) A tak - to przynajmniej coś będzie, jakaś
        kawiarnia, jakiś fitnes, jakiś sklep
        • gregry raczej "niezorientowana" bo 14.01.08, 12:52
          Interia chciała tam zrobić ośrodek kulturalno-naukowy "Uniwersytet
          trzeciego wieku".

          www.zyciekrakowa.pl/nowahuta/content/view/1421/57/ (poczytaj
          proszę artykuł). A jeśli znalazło by siętam kilka biur interii - to
          dobrze. Na pewno było by to lepsze niż biura stokrotki

          • Gość: xxx Re: raczej "niezorientowana" bo IP: *.chello.pl 14.01.08, 17:55

            Ja rozumiem, że stare kina mogą mieć problem z wypłacalnością, ale tworzenie w
            tych miejscach supermarketów, jak w moim ukochanym kinie Wanda, to jest zwykłe
            bluźnierstwo. Dla mnie takie samo, jak adaptowanie w tym celu kościoła. Nie
            kino? To niech tam będzie dom kultury, klub muzyczny, galeria, szkoła, coś co ma
            jakiś związek z kulturą czy oświatą.
            Jak widzę "Delikatesy Wanda" (zwykły supersam ABC) to mnie najzwyczajniej szlag
            trafia. I co, że ja tam nigdy nie weszłam, skoro jest mnóstwo ludzi którym
            wszystko jedno? I dziwię się, że NIKT nawet słowa nigdy o tym w żadnej gazecie
            nie napisał, a przecież to było jedno z najstarszych kin w Krakowie, z
            zabytkowymi dekoracjami, a co najważniejsze z repertuarem na wysokim poziomie.
            I dobrze, że u Was w Hucie ktoś protestuje, bo potem się okaże, że będzie tam
            zwykły supermarket, a nie żadne kawiarnie czy delikatesy.
          • Gość: wsd Re: raczej "niezorientowana" bo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 12:44
            hahah, żartujesz sobie, wiesz mądry błażewicz pod przykrywką
            uniwersytetu chciał szkolić rencistów z obsługi bankomatu :) a
            zapytaj go, co wie o swoim własnym projekcie:)
      • Gość: ja Re: Porażka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 12:40
        drogi panie, a no taką, że interia nei złożyła zadnej oficjalnej
        oferty, zrobiła szum medialny i schowała głowę w piasek :)
        a poza tym jaką radochę mieliby mieszkańcy huty, gdyby w tym
        obiekcie były biurowce interii... już byśmy wnętrz nie zobaczyli,
        a mieszkam na kolorowym i niech już tam będzie szkoła tańca i
        kawiarnia:)
    • Gość: molek Supermarket w kinie Świt IP: *.icm.edu.pl 14.01.08, 01:14
      Gregry Interia chciała kupić budynek, a te buce z apollo ogłosili konkurs na
      dzierżawę. Sprzeczność interesów.
      • Gość: emka Re: Supermarket w kinie Świt IP: 213.134.180.* 14.01.08, 09:25
        Żenada i granda? A to bardzo ciekawe. Dziwi mnie jak bardzo
        wyeksponowane jest w tym artykule słowo supermarket, a jak niewiele
        mówi się o propozycjach zagospodarowania reszty budynku, które to
        propozycje ewidentnie komponują się z "rewitalizacją" w moim
        mniemaniu. Niektóre osoby najchętniej uczyniłyby z całej Nowej Huty
        muzeum. To może w ogóle wyrzućmy wszystkie sklepy z Nowej Huty,
        przeróbmy wszystko na muzea, załóżmy na buty foliowe worki, a na
        zakupy, do kawiarni, na fitness itd itp jeżdzijmy do centrum Krakowa.

        Ktoś wspomniał też o propozycji Interii. Z tego co wiem propozycja
        Interii zakładała zakup budynku. Ciekawa interpretacja - to znaczy,
        że jak ktoś chce kupić to druga strona musi sprzedać? Poza tym ich
        propozycja zakładała zdaje się stworzenie w Świcie własnej
        siedziby... Zastanawiam się co z tej propozycji mieliby mieszkańcy
        okolic i generalnie Nowej Huty?
        • gregry ja mam lepszy pomysł 14.01.08, 20:53
          > muzeum. To może w ogóle wyrzućmy wszystkie sklepy z Nowej Huty,
          > przeróbmy wszystko na muzea, załóżmy na buty foliowe worki, a na
          > zakupy, do kawiarni, na fitness itd itp jeżdzijmy do centrum
          Krakowa.
          >


          myślę, że korzystniej dla nas będzie, kiedy do Krakowa przeniesiemy
          wszystkie stokrotki i sklepy, a do nas wszystkie muzea
          i ośrodki kulturalno naukowe włącznie z uniwersytetami.
    • Gość: simple nie Apollo Film tylko Apollo Kefir...nomenklatura IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 01:17
    • Gość: Pss kino Świt, kino Wanda, Apollo klub jazzowy IP: *.ghnet.pl 14.01.08, 05:48
      Kino Wanda jakimś marketem ze spożywczymi rzeczami, kino świt z jakąś teskomąką. W kinie Apollo działał największy krakowski klub jazzowy. Teraz też stoi puste.
      Co się dzieje? Czy miasto zamierza nie robić nic?
    • Gość: spokój Supermarket w kinie Świt IP: *.chello.pl 14.01.08, 07:08
      A ja myślę, że trzeba się uspokoić i trzeźwo pomyśleć. Przecież w
      artykule jest mowa o kawiarni, centrum fitness... A więc nie tylko
      sklep - to po pierwsze. A co mysleliście że kino? A kto miałby je
      utrzymywać? MOże radny Twaróg z Ligii Polskich Rodzin?
      Zapomnieliście, że ten pan z LPR wode z mózgu wam robi?? Hehehe
    • Gość: mieszkaniec jednak rewitalizacja IP: *.gprs.plus.pl 14.01.08, 07:23
      Nie zgadzam sie z poprzednimi opiniami, daliscie się wmanewrować w
      tok myslenia radnego Twaroga. Ja akurat nie zgadzam się z jego
      opiniami. Po pirwsze - delikatesy to nie supermarket. Po drugie -
      jest mowa o kawiarni i osrodku sportowym i szkole tańca. To gdzie tu
      żenada? A że delikatesy - to co z tego? I ostatnia sprawa -
      rewitalizacja świtu wcale nie skończyła się na obietnicach. Mieszkam
      niedaleko i sam widziałem jak niedawno wymieniali okna. Ja nie
      rozdzieram szat, cieszę się że będę mógł przychodzić do świtu i
      korzystać z różnych ofert. Nie rób wody z mózgu ludziom panie
      twaróg! nie można zamienić całej huty w muzeum. Tacy ludzie jak pan
      T. (do niedawna Liga Polskich Rodzin!) cto szkodniki, działające
      całe życie za cudze pieniądze. A wszyscy, którzy go popierają niech
      sie dobrze zastanowią, kogo popierają.
    • Gość: Eddie Supermarket w kinie Świt IP: 195.150.133.* 14.01.08, 07:41
      Oczywiście, łażenie po sklepach to znakomity sposób "spędzania
      wolnego czasu". Lepszy niż kino, lepszy niż wizyta w muzeum.
      Niedługo tylko to nam pozostanie. Taki sam argument pojawił się w
      kontekście nowego centrum handlowego, które ma być budowane obok
      Realu na Prądniku - kolejne wielkopowierzchniowe sklepy spożywczy i
      elektrotechniczny maja być ofertą skierowaną przede wszystkim do
      rodzin. By miały gdzie spędzać wolny czas.
      • Gość: ali27 Nie o to chodzi IP: *.chello.pl 14.01.08, 07:45
        Chyba jednak nie o to chodzi. Czas wolny to chyba kawiarnia,
        fitness, szkoła tańca. Sklep to tylko część projektu
        • Gość: seber Re:Świt IP: *.chello.pl 14.01.08, 08:39
          Tak naprawde w Hucie nie ma wielu rzeczy, które być powinny.Ale jak już coś ma
          być robione, to niech to będzie na pewnym poziomie.Ja bym z chęcią widział takie
          delikatesy jak ALMA,sklep taki jak EMPIK, może jakaś fajna restauracja, jakaś
          alternatywa do tej całej tandety która się szerzy w Nowej Hucie.
          • Gość: ali27 Re:Świt IP: *.chello.pl 14.01.08, 08:44
            No właśnie. Delikatesy na odpowiednim poziomie, fajna kawiarnia,
            dobry fitness klub. Ludzie, przecież to chyba o to chodzi. Chcecie
            zamienić kolejne miejsce w muzeum, gdzie przyjeżdżają pijani Angole
            i śmieją się z zacofania Polaków? Ja tam jestem za
            • carlo Re:Świt 14.01.08, 10:22
              A ja tam podziwiam takich ludzi jak Pan Twaróg, choć z LPR nijak mi
              po drodze. Niemniej niesposób nie docenić tego co dla dzielnicy
              robi. Mieszkam w Hucie od roku i chętnie korzystam z jej propozycji
              kulturalno-rozrywkowych, niestety jak do tej pory bardzo
              nielicznych. Club 1949 to chyba jedyne cywilizowane miejsce w Hucie,
              z lokalnym klimatem, gdzie można pójść na kawę i przeglądnąć rano
              prasę (także Wyborczą, Politykę i Tygodnik Powszechny, które z LPR
              mi się nie kojarzą).

              Odwiedzając Łaźnie Nową, czy Sfinksa mam zawsze nadzieję, że ta
              dzielnica ma przed sobą jakąś przyszłość, ale patrząć na zasrane
              trawniki zaścielone petami i butelkami po jabolach, albo czytając
              niektóre wypowiedzi na tym forum, wydaje mie się, że tu się nic
              nigdy nie zmieni.

              Jedyne co większości Nowohucian (mam niestety takie wrażenie) do
              szczęścia potrzeba, to delikatesów, supermarketów (najlepiej tych
              najtańszych) i ciucholandów. To że przepada coś wyjątkowego i
              cennego... Dla niektórych to się tylko może z muzeum kojarzyć.

              Jest przecież dziesiątki jeśli nie setki sposobów żeby zachować
              dziedzictwo architektoniczne, kulturowe (nawet jeśli powstało w
              czasach, które się na, nie najlepiej kojarzą) niż zamienianie je w
              supermarkety (delikatesy to taki eufemizm, an Hutniczym te z są
              takie ale jakoś Almy mi nie przypominają). To co się wyprawie
              inaczej jak barbarzyństwem nazwać nie potrafię, no ale może taki los
              Huty? W końcu jej powstanie też było aktem barbarzyństwa, zwłaszcza
              w odniesieniu do miejscowej ludności...
              • Gość: oko Rewitalizacja i docieplanie tak ale? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 08:54
                "carlo"wszystko ok,ale piszesz,ze należy zachować dziedzictwo
                architektoniczne -i też ok,ale patrząc co wyrabiają poprawiacze
                bloków i pięknych budynków w starej części Huty,zakrywając wszystkie
                detale STYROPIANEM tworząć budowle przypominające"nadmuchany
                balon"lub "opuchniętą twarz" po stu ukąszeniach os,to należałoby tą
                falę "upiększeń"powstrzymać jak najprędzej.TYLKO JAK???Wpólnoty i
                administracje docieplania/konieczne/po akceptacji architekta.
          • Gość: ann Re:Świt IP: *.chello.pl 14.01.08, 12:30
            w 100% zgadzam sie z Twoja wypowiedzią
    • carlo Barbarzyńcy z Nowej Huty 14.01.08, 10:26
      A ja tam podziwiam takich ludzi jak Pan Twaróg, choć z LPR nijak mi
      po drodze. Niemniej niesposób nie docenić tego co dla dzielnicy
      robi. Mieszkam w Hucie od roku i chętnie korzystam z jej propozycji
      kulturalno-rozrywkowych, niestety jak do tej pory bardzo
      nielicznych. Club 1949 to chyba jedyne cywilizowane miejsce w Hucie,
      z lokalnym klimatem, gdzie można pójść na kawę i przeglądnąć rano
      prasę (także Wyborczą, Politykę i Tygodnik Powszechny, które z LPR
      mi się nie kojarzą).

      Odwiedzając Łaźnie Nową, czy Sfinksa mam zawsze nadzieję, że ta
      dzielnica ma przed sobą jakąś przyszłość, ale patrząć na zasrane
      trawniki zaścielone petami i butelkami po jabolach, albo czytając
      niektóre wypowiedzi na tym forum, wydaje mie się, że tu się nic
      nigdy nie zmieni.

      Jedyne co większości Nowohucian (mam niestety takie wrażenie) do
      szczęścia potrzeba, to delikatesów, supermarketów (najlepiej tych
      najtańszych) i ciucholandów. To że przepada coś wyjątkowego i
      cennego... Dla niektórych to się tylko może z muzeum kojarzyć.

      Jest przecież dziesiątki jeśli nie setki sposobów żeby zachować
      dziedzictwo architektoniczne, kulturowe (nawet jeśli powstało w
      czasach, które się na, nie najlepiej kojarzą) niż zamienianie je w
      supermarkety (delikatesy to taki eufemizm, an Hutniczym te z są
      takie ale jakoś Almy mi nie przypominają). To co się wyprawie
      inaczej jak barbarzyństwem nazwać nie potrafię, no ale może taki los
      Huty? W końcu jej powstanie też było aktem barbarzyństwa, zwłaszcza
      w odniesieniu do miejscowej ludności...
      • Gość: seber Re: Świt IP: *.chello.pl 14.01.08, 11:04
        Spójrzmy na Plac Centralny i sąsiadujące osiedla.
        1.sklep Bosman(zastępuje dawny Empik): miejsce fatalne na zakupy.
        2.sklep papierniczy:dla mnie miejsce zagadkowe, nie wiem jak coś takiego może na
        siebie zarobic.
        3.lokal Laguna: czyli Nowa Huta w najgorszym wydaniu.
        4.sklep Roban(dawna Moda Polska):sam widziałem zagranicznych turystów robiących
        zdjecia(z wymownym usiechem)wystawom tegoż jak uroczego miejsca.
        5.sklep jubilerski: tez miejsce zagadkowe.
        6.sklep z tania odzieżą(dawniej obuwniczy):okrucieństwo
        Tak naprawdę to można by było zostawic tylko kwieciarnie, księgarnie i bar
        mleczny. Reszta nie nadaje sie do niczego.
        • Gość: anialw Re: Świt IP: *.chello.pl 14.01.08, 12:56
          Co do sklepu papierniczego przy Placu Centralnym,to jest jedyny w miarę dobrze
          zaopatrzony sklep tej branży w NH.Kiedyś był sklep dla plastyków,prowadzony
          przez przesympatycznego pana.Był też sklep papierniczy"Baba",ale tych sklepów
          nie ma.W supermarketach można kupić farbki(tak farbki a nie farby},bloki
          itp.dla przedszkolaków.Jak już mają być sklepy w Kinie Swit,to takie jakich nam
          brakuje w NH.
          Mieszkam w pobliżu kina Swit,jest tu problem z parkowaniem samochodów. Jak ten
          problem rozwiąże Stokrotka? Skrzyżowanie przy RD jest kolizyjne-za każdą
          dodatkową stłuczkę obciążymy Stokrotkę.Niech się lepiej Stokrotka nie pcha do
          naszego kina Swit.
    • Gość: zdziwiony Supermarket w kinie Świt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.08, 12:18
      czytam i nie wierze - chyba nikt nie mysli ze powstanie tam kino -
      po 1 kto za to bedzie placił za zakup nowoczesnej infrastruktury
      kinowej i za co beda sciagane filmy chyba nie wierzycie ze
      mieszkancy nowej huty nagle teraz gremialnie beda chodzic na filmy z
      brodą do switu takie które w geancie sa po 1,99zł i zapłaca za bilet
      10 zł. dystrybucja filmów wiecie kto dzis dostaje nowosci czyli
      filmy na które sie ewentualnie chodzi do kina? MULTI KINA .
      Reszta sie nie liczy.
      A pomysł Panów radnych zeby kupic kolejny obiekt (swiatowid kupili 2
      lata temu i gowno jest) za czyje ja sie pytam pieniadze za moje i
      wasze - to sa publiczne pieniadze i niech oni zajma sie dziurami w
      drogach i budowa nowych mostów i skrzyzowan a nie kupuja budynki jak
      za komuny socjalizm wsrod radnych kwitnie. A pozniej stworza kolejne
      muzea i niby osrodki kultury ktore beda oplacane z naszych podatkow -
      jak to sie nazywa? bolszewia. Nie dziwie sie radnemu Twarogowi jest
      z LPR ale radny fedorowicz z liberalnej platformy . Panie radny
      liberalizm nie polega na tym ze robi sie to co pan chce. Mam prosbe
      niech pan zmiejszy podatki i mniej zabiera z mojej kieszeni a nie
      zwieksza wydaki miasta na nikomu nie potrzebne głupoty. Głosowałem
      na PO ale jestem zdziwiony - oni niewiele róznia sie od tych
      socajalistow z pis. Pomysł na zakup przez miasto Switu to pomysl na
      wydanie wielkich pieniedzy i obiekt bedzie stal pusty a jak cos
      powstanie to trzeba bedzie dokladac grube miliony rocznie takie
      pomysly to pomysly szalone.
      • carlo Re: Supermarket w kinie Świt 14.01.08, 12:54
        Popadamy w skrajności... Nikt przecież nie mówi, że musi tam być
        kino, czy muzeum. Natomiast jeśli plan rewitalizacji ma polegać na
        tym, że jakby nie było elementy dziedzictwa kulturowego zamieniamy w
        nic nie znaczące punkty handlowe (i nie mam tu na myśli znaczenia
        ekonomicznego,swoją drogą też znikomego) to ja przepraszam, ale to
        nie jest żaden plan tylko dryfowanie.

        Tak się składa, ze w znacznie bardziej liberalnych miastach niż
        Kraków, to nie handel (choć on oczywiście też) ale kultura, czy jak
        chcą inni przemysł kulturowy jest głównym motorem rozwoju i
        elementem, który na zadadzie sprzężenia zwrotnego przyciaga nowe
        inwestycje i nowych uzytkowników.

        Budynki takie jak kino Świt, czy Światowid są bezcenne dla
        kształtowania wizerunku (także marketingowego) dzielnicy i budowania
        tożsamosci. Jeśli zamienimy je w supermarkety (które przecież mogą
        powstać w innych miejscach, lokalach), to zamienimy NH w kolejną
        krakowską sypialnię, niczym się nie wyróżniającą.

        Nowoczesna liberalna polityka miejska polega na perspektywicznym
        zarządzaniu zasobami, a nie na lesseferyzmie gospodarczym. Czasem
        warto zainwestować, żeby zyskać znacznie więcej niż czynsz od
        Stokrotki. Do tego jednak potrzebna jest długoplanowa wizja, a nie
        prymitywny pseudoliberalizm jak w opinii powyżej.

        Inwestycje takie jak Łaźnia Nowa, czy Club 1949 "zwrócą się" po
        stokroć bardziej niż tanie delikatesy. To one są wstanie przyciągnąć
        tutaj ludzi, którzy mają większę ambicje niż picie piwa od rana do
        wieczora i zakupy w hieprmarkecie od święta.
      • Gość: berry Re: Supermarket w kinie Świt IP: *.chello.pl 14.01.08, 13:27
        Pan J.Fedorowicz jest mądrym,wspaniałym człowiekiem.Zna się doskonale na
        kulturze i sztuce,może mniej na biznesie.W Krakowie zniszczono wiele
        budynków,zwłaszcza ciekawych wnętrz,więc dbajmy o to co pozostało.Wiem ,ze kino
        w kinie Swit się nie utrzyma,może tam powstać jedna salka kinowa,a pozostała
        powierzchnia musi być tak zagospodarowana,żeby były zyski.Kawiarnia(w której
        można wykorzystać stare fotele kinowe ),sklep z pamiątkami i duża sala
        przeznaczona na okazjonalne uroczystości(np.szkolne rocznicowe,koncerty,dla
        zakładów pracy,konferencje lekarzy...).Prośba,niech biznes nie przysłania nam
        tego co najważniejsze w życiu.Sklepów mamy dużo w NH,a kultury nigdy nie jest za
        dużo.
    • Gość: Nelson Supermarket w kinie Świt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 12:40
      Nie mogę tego pojąć... Przecież można uczynić to miejsce magicznym, takim jak jest Łaźnia Nowa na osiedlu Szkolnym 25. Działa bardzo prężnie, wystarczy sprawdzić ich repertuar na www laznianowa pl... często tam przychodzę, a pod koniec stycznia wybieram się na świetny spektakl Odpoczywanie w reżyserii Pawła Passiniego. Łaźnia cieszy się bardzo dobrą frekwencją, a jestem pewien, że gdyby Świt przekształcono z powrotem na placówkę kulturalną, to na pewno zrobionoby coś pożyteczniejszego niż budowa kolejnego marketu...
      • Gość: obserwator Re: Supermarket w kinie Świt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 12:49
        OK, kolejna placówka kulturalna - fajnie, ale za czyje pieniądze? Z
        tego co wiem w świcie ma być kawiarnia z filmem i centrum sportowe,
        a sklep ma to wszystko tylko finansować. Nie ma powodu do paniki :)
        • carlo Re: Supermarket w kinie Świt 14.01.08, 13:05
          Sklep ma finansować? Wolne żarty... Sklep ma zarabiać. Jak już
          pisałem wcześniej, czasem warto zainwestować w z pozoru niedochodowe
          przedsięwzięcia, żeby zyskac znacznie więcej niż czynsz od tanich
          delikatesów.

          W Zachodnicjh miastach, które mają już duże doświadczenia w
          rewitalizacji, to właśnie inwestycje w kulturę (tzw. przemysł
          kulturowy) przynosza najlepsze efekty, są to tzw, flagship projects,
          które tworza wizerunek miasta/dzielnicy i przyciagaja bardziej
          wymagających mieszkańców, a za nimi przychodza inwestorzy.

          Jeśli zmarnujemy takie unikatowe miejsca jak Świt czy Światowid, w
          pewien sposób symboliczne, to drugiej szansy już nie dostaniemy, a
          Huta będzie dryfować w stronę w najlepszym wypadku, kolejnej
          sypialni Krakowa.

          Na supermarkety też jest miejsce, ale dlaczego akurat w Świcie? To
          jest miejsce wyjatkowe i zasługuje na prestiżową inwestycję.
    • gregry Największy problem jest w... a nadzieja a... 14.01.08, 13:11
      Największy problem dla naszej dzielnicy, to decyzje wydawane przez
      ludzi żądnych pieniędzy i nie mających nic wspólnego z dzielnicą, a
      tym bardziej nie angażujących się emocjonalnie w nią samą.

      Byleby zarobić, albo pozwolić zarobić znajomemu (czy to na
      remontach, inwestycjach czy "prywatyzacji" itp).
      Ale to problem naszego całego kraju - od początku upadku komuny.


      Sprawa mieszkańców staje się rzeczą trzeciorzędną, (czyli to
      wszystko, o co zabiega się w normalnym mieście, i co sprawia, że
      dzielnice żyją, są wolne od patologii, cenią same siebie, tworzą
      zwarte, lokalne społeczności, i nie umierają).

      Dochodzi do takich niedorzecznych sytuacji, że obiekty, które
      wcześniej należały do nas, musimy ponownie odkupować (Światowid).

      Kilka szybkich decyzji i pozbyliśmy się z dzielnicy tego, co miało
      dla nas strategiczne znaczenie (ośrodki kulturalne, ziemie
      kombinatu) i podarowaliśmy je w ręce ludzi, którzy widzą w nich
      tylko pieniądze, albo własny interes.



      Miejsca kulturalne powinny być zawsze wpisane w strategii miasta do
      pozostania kulturalnymi, nawet gdyby przysparzało to nakładów (za to
      płacimy podatki). Nie bez powodu powstały w tym czy innym miejscu -
      a w momencie ich upadku nikt nie zaproponował koniecznej alternatywy.


      Jest kilka opcji, jakie można by zaproponować będąc właścicielem
      tego obiektu i mając na uwadze jego dobro i dobro mieszkańców (a nie
      maksymalne zyski)
      np.
      po pierwsze można by wyjść z propozycją do potentatów kinowych jak
      Cinemacity, Multikino itp. i zaproponować im, zachęcić ich do
      utworzenia w takim miejscu swoich filii (specyficznych miejsc -
      nośników reklamy, przekaźników) w których były by grane
      najznamienitsze filmy dostępne w danej marce (albo inne, a do
      lepszych odsyłała by oferta, którą można by tu przeczytać)
      Świt - Multikino

      innym sposobem na wykorzystanie obiektu było by stworzenie Domu
      Weselnego. Dom Weselny Świt

      macie jeszcze jakieś pomysły? bo wydaje mi się, że można tu zrobić o
      wiele więcej niż stokrotkę (w Belfaście widziałem TESCO-METRO w
      podobnym obiekcie w samym centrum. Straszna profanacja - nawet nie
      wiem czy obiekt to jakiś oryginał - bo wyglądał już "zabawkowo", jak
      budynek kicz - wzniesiony w XXI wieku według XVII wiecznych planów)

      farm1.static.flickr.com/79/263267859_ecf82d8dea.jpg
      www.nirvanacoaching.com/images/blog/TescoMetroBelfast.jpg
      • carlo Re: Największy problem jest w... a nadzieja a... 14.01.08, 13:32
        Klub muzyczny z prawdziwego zdarzenia (coś jak warszawska stodoła,
        albo akwarium). Tylko, żeby to się udało i zaczęło przyciągać ludzi
        z zewnątrz (umówmy się, że bez otwarcia się na zewnątrz ciężko żeby
        cokolwiek tu przetrwało i na siebie zarobiło)to potrzebny byłby ktoś
        z haryzmą i talentem oczywiście. Niebanalny wystrój, ambitny ale i
        zróżnicowany program + dobra promocja. A prócz tego może być i
        fitness i kawiarnia, byle piwo kosztowało choć złotówkę więcej niż w
        Coctail Barze, bo w innym wypadku zamieni się w podobną spelunę...
        • gregry Re: Największy problem jest w... a nadzieja a... 14.01.08, 21:23
          > Klub muzyczny z prawdziwego zdarzenia (coś jak warszawska stodoła,
          > albo akwarium).
          > z haryzmą i talentem oczywiście. Niebanalny wystrój, ambitny ale i
          > zróżnicowany program + dobra promocja.

          największy wzgląd trzeba mieć na to by nie zmieniać oryginalnego
          wystroju kina ;) (o ile z niego jeszcze coś zostało)
      • Gość: anlw Re: Największy problem jest w... a nadzieja a... IP: *.chello.pl 14.01.08, 13:43
        Dom weselne w Kinie Swit to chyba zły pomysł(chyba,ze byłby to ekskluzywny dom
        weselny,nie kojarzący się z mordownią),na takie uroczystości można przeznaczyć
        np.stary młyn.Może Stokrotka zostawi nasze kino w spokoju i jak jest taka
        dochodowa wyremontuje stary młyn lub jakiś inny budynek w NH.Co do kina Swit,to
        musi być jedno podstawowe założenie:nie niszczymy tego co pozostało.Warto tez
        poszukać rzeczy rzuconych w kąt,odnowić i przeznaczyć do wystroju wnętrz .
        • gregry ekskluzywny do m weselny 14.01.08, 21:20
          > Dom weselne w Kinie Swit to chyba zły pomysł(chyba,ze byłby to
          ekskluzywny dom
          > weselny,nie kojarzący się z mordownią)

          Miałem na myśli taki ekskluzywny

          z tego co oglądałem ostatnio w programie "Firma" na TVN, to domy
          Weselne to świetny bines. Zwłaszcza, że w Nowej Hucie nie ma tego za
          wiele i nie ma tak prestiżowego, do którego przyjeżdżali by nawet z
          Krakowa (jeśli ktoś szuka oryginalnej oprawy).
          Dobre domy Weselne mają ponoć obłożenie na 2 lata do przodu

          Oczywiście całość powinna być odrestaurowana co do najdrobniejszego
          szczegółu :) (jedynie pewne zmiany dotyczyły by miejsc do siedzenia -
          ale tych i tak pewnie już nie ma). Miejsce do tańca zlokalizowane
          było by na środku, tam gdzie był ekran.
          Właściwie, to ekran można też wykorzystać na weselu ;) (krótka sesja
          ciekawych zdjęć)

          gdyby mnie bawiło zarabianie pieniędzy, a miałbym powiedzmy na
          koncie tyle, że nikt nie powiedziałby mi nie, to kupiłbym Ci ten
          lokal w prezencie, zorganizował dom weselny i podpisał z Tobą
          diabelską klauzulę - że jeśli będzie on świetnie prosperował przez 3
          lata, to jest Twój na własność.

          Niezależnie od tego co tam będzie (nawet gdyby, a zwłaszcza gdyby
          było tam kino) to w obecnych czasach trzeba rozwiązać problem z
          parkowaniem samochodów.
      • Gość: seber Re: Największy problem jest w... a nadzieja a... IP: *.chello.pl 14.01.08, 13:45
        Tak teraz mnie olśniło. W Domu wędkarza mozna zrobic muzeum wędkarstwa, w Świcie
        muzeum kinematografii,w Światowidzie już jest na szczeście muzeum. Jaki byłem
        zaślepiony,że nie dostrzegłem potrzeb mieszkańców, chociażby swojego
        osiedla.Przecież 99% mieszkańców Nowej Huty to śmietanka intelektualna całego
        miasta.Pewnie dlatego po 21 rzadko kogo można spotkać na ulicy,ktoś powie ludzie
        siedzą w domach przed tv, nic bardziej mylnego. Oni jeżdżą do centrum, by
        obcować ze sztuką, której ich własna dzielnica zaproponować nie potrafi.Ale mam
        lepszy pomysł, jakby zbudować szlabany na granicach dzielnicy i zrobić jedno
        wielkie muzeum, bez sklepów, bez knajp, bez restauracji, bez jakichkolwiek
        miejsc komercyjnych jak np. kręgielnia lub bilard.Przecież ten 1% chamstwa jak
        chce, to może jechać poza granice Nowej Huty by się rozerwać komercyjnie.
        • gregry to nie tak stary 14.01.08, 20:33
          > osiedla.Przecież 99% mieszkańców Nowej Huty to śmietanka
          intelektualna całego
          > miasta.Pewnie dlatego po 21 rzadko kogo można spotkać na
          ulicy,ktoś powie ludzi
          > e
          > siedzą w domach przed tv, nic bardziej mylnego. Oni jeżdżą do
          centrum, by
          > obcować ze sztuką, której ich własna dzielnica zaproponować nie
          potrafi.

          Do Nowej Huty przeniosła się cała śmietanka intelektualna z Krakowa
          (zupełnie jak czakram do Niepołomic).
          Mało kto mógł znieść już natłok turystów i przesyt muzeów w Krakowie.

          W Nowej Hucie odnaleźli spokój i ciszę.
          A dlatego ich nie ma wieczorami, na ulicach, bo (czytaj wyżej)
          szukali spokoju

          Też się obawiam, że jak w Nowej Hucie powstanie więcej ośrodków
          kulturalnych, to nam cała śmietanka ucieknie :(
    • gregry Cytat z artykułu 14.01.08, 13:28
      cytat z artykułu:

      ....W grę wchodził też kompleksowy remont budynku przy zachowaniu
      jego charakterystycznej architektury....


      Już się boję, co miał oznaczać ten "kompleksowy" przy "zachowaniu"

      Wymiana okien na plastikowe bez zachowania starych podziałów i
      rzeźbień stolarki...

      Obłożenie obiektu styropianem, tak by wyglądał podobnie, a gdzie się
      nie da to trudno:
      zupełnie jak docieplona Straż Pożarna, której przepiękne, wystające
      przed budynek portale przypominające czapki oficerskie, zostały
      wchłonięte przez styropian na równo z elewacją, a wystające
      wcześniej, spłaszczone teraz gzymsy wymalowano farbką:

      i206.photobucket.com/albums/bb152/gredry/nowa%20huta%20foto/mIMG_1642.jpg
      i206.photobucket.com/albums/bb152/gredry/nowa%20huta%20foto/mIMG_1646.jpg

      i206.photobucket.com/albums/bb152/gredry/nowa%20huta%20foto/mIMG_1647.jpg
      i206.photobucket.com/albums/bb152/gredry/nowa%20huta%20foto/mIMG_1633.jpg
      (szkoda, że nie mam zdjęć portali sprzed obłożenia elewcji
      styropianem)



      Do tej pory byłem przekonany, że tego typu obiekty jak kino Świt,
      Światowid, UM, Budynki wzdłuż głównych arterii, PC, nie zostaną
      sprofanowane, i trzeba tylko pilnować tych, które nie są dostrzegane.
      Ale po obiekcie straży, i po zapowiedziach "remontu" "z zachowaniem"
      zaczynam się naprawdę BAĆ


      Mam nadzieję, że kiedyś odrodzą się w nowohucianach tradycje walki,
      i teraz zamiast z zomo, będą walczyć ze styropianem. O wiele
      bardziej podobał by mi się budynek obłożony styropianem i
      wyglądający jak ser szwajcarski.
      • carlo Re: Cytat z artykułu 14.01.08, 13:38
        Kukrka, przecież tu jest jakaś ochrona konserwatorska chyba? W
        Kefirku przy Al. Róż odmurowali luksfery po interwencji Pana
        Twaroga... W mojej siódemce na Hutniczym wymienili okna na plastiki
        i obłożyli styropianem, ale zachowali kształt elewacji i podziały
        okien. Cudo to to może nie jest ale wygląda na pewno lepiej niż
        wcześniej, no i nie zamienili tego w pudełko...
        • Gość: seber Re: Cytat z artykułu IP: *.chello.pl 14.01.08, 13:50


          Tak teraz mnie olśniło. W Domu wędkarza mozna zrobic muzeum wędkarstwa, w Świcie
          muzeum kinematografii,w Światowidzie już jest na szczeście muzeum. Jaki byłem
          zaślepiony,że nie dostrzegłem potrzeb mieszkańców, chociażby swojego
          osiedla.Przecież 99% mieszkańców Nowej Huty to śmietanka intelektualna całego
          miasta.Pewnie dlatego po 21 rzadko kogo można spotkać na ulicy,ktoś powie ludzie
          siedzą w domach przed tv, nic bardziej mylnego. Oni jeżdżą do centrum, by
          obcować ze sztuką, której ich własna dzielnica zaproponować nie potrafi.Ale mam
          lepszy pomysł, jakby zbudować szlabany na granicach dzielnicy i zrobić jedno
          wielkie muzeum, bez sklepów, bez knajp, bez restauracji, bez jakichkolwiek
          miejsc komercyjnych jak np. kręgielnia lub bilard.Przecież ten 1% chamstwa jak
          chce, to może jechać poza granice Nowej Huty by się rozerwać komercyjnie.
          • carlo Re: Cytat z artykułu 14.01.08, 15:39
            Kręgielnie, supermarkety, hipermarkety i nawet przybytki uciech
            wszelakich niech sobie powstają Hucie, jest wiele niszczejących
            budynków do wykorzystania, zaadaptowania, ale dlaczego akurat te
            najcenniejsze???

            Przeciez nikt tutaj nie mówi o robieniu z Huty skansenu, chodzi
            tylko o to, żeby to co wyjatkowe nie zostało zaprzepaszczone, a
            wykorzystane na maksa. Jeśli w Świcie zacznie się dziać coś
            ciekawego, co przyciagnie do tego miejsca ludzi także z poza
            dzielnicy, to pośrednio zacznął korzystać na tym także ci
            mieszkańcy, którzy tam nigdy nie zawitają. To się nazywa efekty
            mnożnikowe, no ale pewnie lepiej niech jest jak jest, jak się da coś
            spie...lić to trzemu tego nie zrobić?!

            Zgoda, ciekawe muzeum, czy galeria może nie koniecznie potrzebne są
            większości mieszkańców NH, ale
        • gregry Re: Cytat z artykułu 14.01.08, 20:45
          > W mojej siódemce na Hutniczym wymienili okna na plastiki
          > i obłożyli styropianem, ale zachowali kształt elewacji i podziały
          > okien.

          No to świetnie ;) i nie wygląda jak spuchnięta twarz po ukąszeniu
          przez kilkanaście pszczół? i tak, jak by mu gzymsu u góry brakowało?

          wiesz, Ci projektanci Nowej Huty to byli większymi geniuszami niż
          myślałem do tej pory. Przewidzielni nawet to, że budynki będą
          docieplane styropianem, i tak, jak robi się to dzisiaj w nowym
          budownictwie, wysunęli okna prawie na równo z elewacją, tak by po
          położeniu styropianu znajdowały się nie głębiej niż zakładają normy.
          (ironia - gdyby ktoś się pogubił).


          zatem można zezwolić już na docieplanie kamienic w Krakowie - ...
          skoro pomysł sprawdza się w Nowej Hucie

          Ba. Gdyby Adasiowi Mickiewiczowi na Rynku było za zimno, to można go
          docieplić 10 centymetrowym styropianem. Co tam, że już nie będzie
          szczupły - przecież kształty zostaną zachowane
    • Gość: spereo Inicjatywy radnego Twaroga IP: *.chello.pl 14.01.08, 14:49
      Być może w trzeba przyjrzeć się nowemu projektowi Świt. Na ten temat
      się nie wypowiadam, bo są sprzeczne informacje (jedni mówią o
      supermarkecie, inni o kawiarni i centrum rozrywkowym). Poczekamy,
      zobaczymy

      Z założenia nie wierzę jednak panu radnemu Twaroigowi. Ten
      prominentny działacz MŁODZIEŻY WSZECHPOLSKIEJ i LIGI POLSKICH RODZIN
      dobrze wie, jak wyciągać ręce po publiczne pieniądze. Udając troskę
      o nas, pod szyldem NOWEJ HUTY prowadzi mniej lub bardziej udane
      interesy.

      Opamietajcie sie wiec i nie dajcie sie prowokować przez
      wszechpolaka. Poczekajmy na szczegóły całej akcji. Ja w każdym razie
      nie będę "mięsem armatnim", które pan twaróg będzie wykorzystywał do
      swoich prywatnycxh celów, wycierając sobie gębe dobrem Huty.
      • carlo Re: Inicjatywy radnego Twaroga 14.01.08, 15:28
        No pewnie, lepiej nie wierzyć i patrzeć z boku. Jak się uda to
        przyklasnąć a jak się nie uda, to wyszydzić, a w ogóle najlepiej
        wszystkich krytykować i podejrzewać o niecne zamiary.

        Jak już pisałem, Pana Twaroga nie znam osobiście, a swoje sympatie
        polityczne lokuje zdala od LPR, niemniej lepszego miejsca w Hucie
        jak stworzony przez niego Club 1949 jeszcze nie znalazłem(no Łaźnie
        też oczywiście ale to trochę inna kategoria).
        • Gość: spereo Re: Inicjatywy radnego Twaroga IP: *.chello.pl 14.01.08, 16:08
          Chyba się nie zrozumieliśmy :) Nie mówię, żeby patrzeć z boku.
          Powiedziałem - poczekamy, zobaczymy w sensie "muszę mieć więcej
          informacji żeby coś rozsądnie powiedzieć o całej inicjatywie".

          Myślę, że wszystkim nam potrzeba chwili uspokojenia. Trzeba
          przyjrzeć się szczegółowym planom, zabaczyć ile nmiejsca jest na
          kulturę, ile na kawiarnię, ile na sklep. Zobaczyć plany, sprawdzić
          jak wszystko ma wyglądać z zewnątrz i wewnątrz budynku.

          I myślę, że w sumie dobrze sie dzieje - patrząc dziś na Swit płakać
          się chce. Zmiany są konieczne. Trzeba tylko wezwać właściciela
          obiektu do przedstawienia szczegółowych planów. Bo w sumie może
          okazać się, że projekt nie jest wcale taki zły. Teraz z świcie
          działalności kulturalnej nie ma. I mam protestować słysząc, że coś
          tam jednak powstanie?

          Myślę, że czas zakończyć tę dyskusję i poczekać na szczegóły. A
          właścicielk niech poinformuje o szczegółach, wtedy będzie można
          rozmawiać

          PS. Ja Wszechpolaka Twaroga znam niestety osobiście. I nie wierzę w
          kjego czyste intencje związane z hutą. Stąd moje obawy
      • Gość: oko Re: Inicjatywy Twaroga i . . n i e t y l k o!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 09:53
        "spereo" wypływa z Ciebie i to bardzo,gorycz popularności
        Twaroga.Sam to osobiście obserwowałem w swojej dzielnicy/XVII/,gdy
        przez kolejne trzy kadencje byłem bardzo zaangażowany na rzecz małej
        społeczności a mieszkałem w niej 30 lat.Dobra rada polega na tym,że
        nie należy tracić czasu i energii na wzajemne szukanie tego co
        dzieli a na to co łączy.Optymiści żyją tyle samo co pesymiści ale za
        to weselej.A łączy sprawa rozwoju wszystkich 5 dzielnic.Inicjatywy
        pana Maćka/kino Sfinks/,gdy był w RMK i obecne oraz
        doświadzenie "grega" piszącego na tym forum i nie tylko,jak również
        przemyślenia i obawy "carlo" a nawet kontrowersyjne wypowiedzi
        niektórych radnych RMK mogą po tzw."burzy mózgów" w dyskusjach a
        dlaczego nie w klubie 1949 czy w "Łazni",pomóc nam wszyskim spojrzeć
        inaczej na cały Kraków.
    • Gość: Maciej Twaróg Supermarket w kinie Świt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 17:52
      Panie/Pani Spereo jeśli mnie znasz osobiście to wyzywam na publiczną debatę o
      moich nowohuckich poglądach i inicjatywach. Masz wątpliwości to idź do
      prokuratury z doniesieniem i zrób to pod własnym imieniem i nazwiskiem. Moje
      poglądy to moja prywatna sprawa, działalność publiczno-polityczna to już dla
      mnie historia. Zachowujesz się z deka parszywie pod pseudonimem plując na mnie.
      Nie wiem jak Ci inaczej odpowiedź jak wezwanie do ujawnienia i się i publicznej
      debaty. Chyba, że jesteś tchórzem i Twoje wątpliwości biorą się z tego, że
      traktujesz mnie jako jakąś swoją obsesję i zagrożenie polityczne albo jakieś
      inne. Ja już dla nikogo zagrożeniem nie jestem, zresztą nigdy nie byłem. A moje
      publiczne działanie na rzecz mojego miasta traktowałem i traktuje serio. Żadne
      tego typu chamskie wpisy tego nie zmienią. Pozdrawiam na poniedziałkowy wieczór!
      • Gość: spereo Re: Supermarket w kinie Świt IP: *.chello.pl 14.01.08, 20:22
        Dobry wieczór.

        Pisze raz jeszcze, bo poprzedni post chyba sie gdzieś zapodział.
        Powtórzę poprzednią wypowiedź: nie wierzę w szczere intencje Pana
        Twaroga z Młodzieży Wszechpolskiej i LPR, podobnie jak trudno mi
        uwierzyć w szczere intencje innych polityków (szczególnie nie wierze
        tym, którszy na chwilę wycofują sie z polityki twierdzac
        ze "działalność publiczno-polityczna to dla nich historia").

        Panie radny z LPR, debaty publicznej nie bedzie. Sprytny pomysł na
        kolejną promocje swojego nazwiska za nie swoje pieniadze, nic z tego

        Kończe ta pozamerytoryczna dyskusje, nie zamierzam sie wiecej
        wypowiadac. Bez odbioru.
        • Gość: Maciej Twaróg Re: Supermarket w kinie Świt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 20:39
          Konkrety i podpisz się z imienia i z nazwiska! Zapraszam na debatę do 1949 club
          na mój koszt...
        • krustofski Re: Supermarket w kinie Świt 14.01.08, 20:49
          Na osiedlu Centrum A, stoi puste przedszkole(na oko,14 mieszkan po 40m2)( ok 4
          lata)niech mi ktos wytlumaczy czy to nie jest przewał klasyczny?
      • Gość: tuptuś Re: Supermarket w kinie Świt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.08, 19:41
        Panie/Pani Spereo jeśli mnie znasz osobiście to wyzywam na publiczną
        debatę o
        moich nowohuckich poglądach i inicjatywach. Masz wątpliwości to idź
        do
        prokuratury z doniesieniem i zrób to pod własnym imieniem i
        nazwiskiem.


        tak, tak, Panie Twarogu, niech będzie debata, tydzień debaty,w
        którym nie pracujmy, nie zajmujmy się niczym, będziemy słuchać i
        oglądać Pana debatowanie;););) Najlepiej niech Pan ją zrobi w
        ukochanym Świcie, w ogóle zmieńmy Świt na centrum debat;););) To by
        było coś... o matko, demagogia w czystej postaci:/ gadać, gadać,
        gadać, gadać...:/


    • Gość: Maciej Twaróg Supermarket w kinie Świt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.08, 21:21
      Mam gdzieś komu i w co wierzysz, tak samo, jak Ty masz gdzieś moje poglądy. Kawę
      chciałem postawić, szarlotką poczęstować i pogadać o NH. Najlepszy jesteś jak
      widać jako anonimowy komentator, a zatem pucuj i pluj dalej, ja z anonimowymi
      wpisami już nie dyskutuje. Po prostu robię swoje. To co sądzą o mnie inni mnie
      nie interesuje. Aaaaa i gdybym chciał, byłbym dzisiaj radnym miasta dalej. Sam
      swój wybór szanuję i to jest najważniejsze. To co udało mi się osiągnąć nikt mi
      nie odbierze. A jak chodzisz do kina Sfinks i doceniasz wygodę małego kina, to
      dzięki mnie udało się go wyremontować za prawie 500 tys. złotych z budżetu
      miasta! Rozrzutność? Gdybym miał okazję to zrobić jeszcze raz, zrobiłbym to!
      Uważałem to za swój obowiązek. Inaczej pieniądze poszłyby gdzie indziej, a
      ostatnie kino w NH rozsypałoby się doszczętnie. Fakt - podejrzane wielce jest
      to, że stare fotele (za darmo) przekazano ze Sfinksa na parapet 1949 club.
      Podobnie było na innych polach. Szkoda mi tracić czas na odpowiedzi anonimowym
      wpisywaczom. Jak ktoś chce sobie ze mną wyjaśnić niejasności wie gdzie mnie
      znaleźć. Miłej nocy. Jutro wtorek rano czas wstawać.
      • krustofski Re: Supermarket w kinie Świt 14.01.08, 21:34
        Ok ja sie na to piszę, dorzucę pół litra i ogórki.
    • Gość: Baton Supermarket w kinie Świt IP: *.chello.pl 14.01.08, 22:42
      Z tych wszystkich wpisów wyłania sie obraz nowohucian którzy nie
      dokońca wierzą w szanse huty na jakiś inny kierunek niż na zejście
      na mrgines i trwanie w takim maraźmie. Dziwie sie bardzo że sami nie
      chcecie podejmowania innych incjatyw niż tylko pójście na taką
      łatwizne. Jeżeli tak rozumujecie to powodzenia w zyciu prywatnym,czy
      nie widzicie że w hucie powstają w kółko te same lokale
      użyteczności. To jak nazywam pięć
      rzeczy:ciucholandy,banki,apteki,sklepy spożywcze,zakłady pogrzebowe,
      super jak wam to wystarcza to ja sie wypisuje. Juz tak jak kupa
      innych swietnych ludzi z huty jeżdże na rynek za tym czego tu nie
      ma.Jak mam kogos zaprosić do knajpy w hucie to nie ma
      gdzie,bogudzięki ze jest Wysoki Połysk czy Club 1949 że można gdzies
      usiąść i porozmawiać i cos pokazać. Jeżeli chodzi o osobe Maćka to
      tez go znam zreszta jak wielu nowohucian i znam jego poglądy
      polityczne ja mam zupełnie odrębne a mimo wszystko potrafimy sie
      dogadać w sprawach nowej huty. Dziwie sie tu opiniom ze niby on mąci
      w głowach ,to tak jakby mial swoj radiowęzęl na na cała huta i
      nadawał swoja propagande. Narzekacie i szydzicie a sami pewnie
      przychodziliście na świeto kopca , maraton filmowy , czy chocby do
      klubu. I co ty spereo pieprzysz o wydawaniu publicznych pieniedzy a
      ty jakbys był randym to pewnie bys wydawał z własnej kieszieni,juz
      to widze. Odniose sie rowniez tro innych wypowiedzi ale to chyba
      pisali ludzie spoza huty ktorzy nie znaja tutejszych problemow,i
      ktorzy najchetniej mur by postawili w parku lotników.Jezeli kogos
      zadawala klub fitness w muzyka umca i jakies inne pomyje to
      gratuluje mentalnosci juz niedosyc ze huta jest usiana solariami i
      wszyscy wygladaja jakby z planety solaris to jeszcze takie
      kiczowate "inwestycje" ich zadawalają. Muzeum nie musi tam powstać
      bo ileż może byc tych oddzialow ale spokojnie znajdze sie tam
      miejsce na inne funkcje. Male kino mogłoby tam sie znajdowac bo
      kiedys takowe tam było,ale jezeli zarzadza tym wszystkim społka
      Apollo ktora dostała kina po 1989 za darmo i wzieła te najlepsze a
      jezeli chodzi o zarzadzanie to sa oni w komunie to nie ma sie czemu
      dziwić. Watpie zeby przyjeżdzali tu pijani anglicy ja bym chcial
      zeby tu przyjechali wypili i zeby te ciecie stad zoabczyli jak
      wygladaj ludzie ,bo co poniktorzy to na rynku byli pewnie 3 lata
      temu. I niech śpią tu jedzą i niech zostawaiaj pieniądze. Ostatnio
      widziałem trojke koreanczykow w trabancie pod kombinatem,przyjechali
      zrobili zdjecia odjechali i co huta ma z tego ,tylko takie obrazki,
      Pozdrawiam Carla i Gregra ,chodź was nie znam to piszecie trafnie i
      precyzyjnie na temat .Tak sie huta czyma.
      • krustofski Re: Supermarket w kinie Świt 15.01.08, 08:15
        Brawo panie Baton, to jest jak najbardziej dobra koncepcja.
        • Gość: Karol Janas komentarz do Listu Prezesa Apollo IP: 149.156.166.* 15.01.08, 09:48
          Pozwólcie, że jeszcze swoje trzy grosze dorzucę... Czytałem właśnie
          odpowiedź Pana Maciejewskiego, prezesa Apollo Film, na protest
          radnego Handzlika (Znajdziecie jak wejdziecie w zakładkę dzielnice -
          Nowa Huta na gazecie). Nóż się w kieszeni otwiera jak słyszy się
          takie bzdety z ust kogoś kto ma zarządzać czym kolwiek...

          Definicja rewitalizacji podana przez Pana Tomasza Maciejewskiego
          prezesa, Prezesa Apollo Film, jest błędna. To jest definicja co
          najwyżej regeneracji lub remontu. Rewitalizacja to wieloapsektowy
          proces obejmujący większy obszar (nie jeden budynek!)i rozciągnięty
          w czasie a kwestia odnowy urbanistycznej jest zaledwie jednym z
          wielu elementów tego procesu. Ponieważ na tej płaszczyźnie
          najłatwiej o szybkie zmiany, jest on najbardziej eksponowany, ale
          bynajmniej nie najważniejszy!

          Nie o definicje tu jednak idzie... Chodzi o to czy potrafimy
          spojrzeć na proces rewitalizacji kompleksowo, czy sprowadzimy ją do
          wyrywkowych, wyrwanych z kontekstu (za to mniej lub bardziej
          spektakularnych lub na krótką metę opłacalnych) działań. To że ich
          oddziaływanie na zmiany społeczne i ekonomiczne, które powinna
          rewitalizacja pobudzić, jest żadne, albo wręcz negatywne już nikogo
          nie obchodzi.

          Szkopuł ze Świtem polega na tym, że nie jest to pierwszy lepszy
          budynek, ale jedna z architektonicznych ikon, symboli Nowej Huty
          (obok zabudowy Placu Centralnego, Centrum Administracyjnego
          Kombinatu, czy kina Światowid), na co zwraca uwagę Pan Tomasz
          Handzlik. Program rewitalizacji (który de facto nie istnieje)
          powinien wykorzystać tego typu obiekty, stanowiące dziedzictwo
          kulturowe i w dużym stopniu stanowiące o charakterze i wyjątkowości
          dzielnicy, dla realizacji tzw. projektów flagowych (flagship
          projects). Powinny być to projekty prestiżowe, których oddziaływanie
          będzie wykraczać nawet poza obszar rewitalizowany. Powinny stać się
          wizytówką i magnesem przyciagającym do dzielnicy nowych
          użytkowników, pozwalającą budować pozytywny obraz miejsca (a tego
          chyba Hucie najbardziej teraz brakuje). Najlepszym przykładem
          takiego projektu, szeroko opisywanym w literaturze jest muzeum
          Guggenheima w Bilbao. Dziś nikt nie ma wątpliwości, że warto było
          zaryzykować i wyłożyć publiczne pieniądze na wsparcie tego projektu
          (realizowanego na zasadzie partnerstwa publiczno-prywatnego).

          Myślenie na zasadzie zróbmy tam cokolwiek, a najlepiej sklep, bo nie
          trzeba będzie nic dokładać jest bardzo krótkowzroczne. Od Prezesa
          poważnej instytucji można by oczekiwać
          bardziej perspektywicznego myślenia. W jednej z wypowiedzi na forum,
          słusznie ktoś zauważył, że bezpowrotnie zmarnowaliśmy olbrzymi
          potencjał jakim
          były niużytkowane tereny kombinatu i w okół niego, które dziś bardzo
          by się miastu przydały jako działki pod nowe inwestycje. Czy kiedyś
          będziemy snuć podobną refleksję odnośnie Kina Świt?
          Mam nadziję, że zdrowy rozsądek jednak przeważy. Nie marnujmy
          resztek kapitału, który posiada ta dzielnica. Sklepy, handel - tak -
          ale nie koniecznie w tak cennych obiektach! ...a przynajmniej nie
          nazywajmy tego rewitalizcją, bo z nią nie ma takie działanie nic a
          nic wspólnego (odsyłam do znakomitych publikacji z tej dziedziny
          autorstwa prof. Skalskiego i dr Moniki Murzyn).
          • Gość: J.Kryński Re: komentarz do Listu Prezesa Apollo IP: *.chello.pl 15.01.08, 11:18
            Witam.

            Definicji rewitalizacji jest wiele. Ja znalazłem w Wikipedii
            definicję zbliżoną do tej podawanej przez pana Maciejewskiego -
            "Rewitalizacja jest pojęciem stosowanym najczęściej w odniesieniu
            do części miasta lub zespołu obiektów budowlanych, które w wyniku
            przemian gospodarczych, społecznych, ekonomicznych i innych,
            utraciły częściowo swoją pierwotną funkcję i przeznaczenie.
            Rewitalizacja jest w tym znaczeniu zespołem działań z zakresu
            budownictwa, planowania przestrzennego, ekonomii i polityki
            społecznej, których celem jest doprowadzenie do ożywienia, poprawy
            funkcjonalności, estetyki, wygody użytkowania i jakości życia w
            rewitalizowanym zespole."

            Co istotne, pojęcie rewitalizacji jest coraz częściej stosowane w
            odniesieniu do pojedynczych obiektów (odsyłam do najnowszych
            publikacji, szczewgólnie tych obcojęzycznych, pojawiających się na
            ten temat, a nie materiałów opracowanych przed laty...). Nauka,
            Drogi Panie, idzie bardzo szybko do przodu.

            Jest w powyższej definicji mowa o budownictwie, ekonomii i polityce
            społecznej. Widze wszystkie te wątki w zaproponowanym projekcie.
            Swit ma być wyremontowany, został skonstruowany jakiś model
            ekonomiczny (dzięki lokalizacji delikatesów właściciel będzie
            finansował działalność kulturalną), miejsce jest również nastawione
            na potrzeby lokalnej społeczności (coś dla ciała, ale i dla ducha).

            Szczerze mówiąc, początkowo byłem PRZECIW temu projektowi. Ale skoro
            ma tam powstać kawiarnia filmowa taka jak w kinie Kijów, to jestem
            za. Nie wiem czy tam bywacie - atmosfera, projekcje filmów, kiedyś
            bywały wystawy... Hucie brakuje takiego ciekawego miejsca. To takie
            kino i kawiarnia w jednym

            Tak czy inaczej, dobrze że dyskusja na ten temat była tak ożywiona.
            I dobrze, że właścicielk doszedł w końcy do wniosku, że w Świcie
            zmiany są konieczne (obecny stan to tragedia) Myślę, że trzeba teraz
            poczekać spokojnie na szczegółowe informacje dotyczące tej
            inwestycji. Jeśli rzeczywiście piętro ma spełniać funckje kulturalno-
            rozrywkowe (w tym projekcje filmów!), a parter finansować całość
            projektu, to jest to ciekawe rozwiązanie. Bo innym sposobem jest
            dokładanie do całości z kasy miasta.


            PS. Drobne sprostowanie listu pana Janasa - protestował nie radny
            Handzlik, ale były radny z Ligii Polskich Rodzin :-)
            • gregry Re: komentarz do Listu Prezesa Apollo 15.01.08, 12:03
              > rozrywkowe (w tym projekcje filmów!), a parter finansować całość
              > projektu, to jest to ciekawe rozwiązanie. Bo innym sposobem jest
              > dokładanie do całości z kasy miasta.


              To może przeprowadźmy mały eksperyment. Oddajmy kino Świt na
              licytację.
              Wygra ten, kto zaproponuje taką formę jego zagospodarowania, która
              (w opinii niezależnych ekspertów, fachowców - fascynatów z całej
              Polski) będzie przynosić dochody, przysparzać miastu splendoru,
              mieszkańcom kultury, rozrywki i nauki, a miasta nie obciąży
              finansowo.


              Jestem pewny, że w Nowej Hucie, w której nie ma prawie niczego,
              znajdzie się przynajmniej 100 lepszych lub gorszych pomysłów na
              zagospodarowanie tego meijsca.


              Ja nadal czuję się jednym z 250 000 właścicieli tego kina, i nie
              dostałem za niego ani grosza (i nie chcę - chcę by nadal należało do
              nas).

              I zastanawiam się, czy nie powinienem się upomnieć o swoją część
              spadku do sądu (a jak nie to do Strasburga).

              Że niby świadectwo udziałowe warte 100 złotych załatwiło
              sprawę?... ;)

              100 x 250 000 mieszkańców to 25 000 000.
              Czy tyle, dla przykładu, było warte wszystko (Świt, Kombinat), co u
              nas w NH "sprywatyzowano"?
              A co z resztą majątku narodowego
              • gregry przypomniałem sobie jeszcze o tym, że posiadam... 15.01.08, 12:38
                Wyleciało mi z głowy :) - przecież zostawiłem sobie to Świadectwo
                Udziałowe na pamiątkę.

                I co? że niby straciło ważność? śmieszne :) Ja myślę, że tam pisze
                100, ale tak naprawdę jest to warte tyle co obiecywał Wałęsa (mimo,
                że śmiesznie to brzmiało)

                Dobrze, że po wojnie komuniści nie byli tacy "mądrzy" i nie
                wymyślili, że się wydrukuje papierki i rozda Żydom w zamian za ich
                majątek. A jak ktoś nie odbierze papierka, to traci. A jak go
                później nie spienięży, to papierek traci ważność.
                Po prostu super - miałem kamienicę - mam papierek :)

                A może ja jestem dziś jakimś milionerem, z tym świadectwem
                udziałowym? (i po co mi to było <przerażony> mogłem się tego od razu
                pozbyć)


                Chyba powineinem jutro zgłosić się z moim Świadectwem Udziałowym do
                Zarządu kombinatu i spółki Apollo po dywidendę i oddanie mi mojego
                milimetra kwadratowego tego kina i kawałka kombinatu. I umożliwienie
                mi pełnego dostępu do niego w każdej chwili.
            • Gość: Karol Re: komentarz do Listu Prezesa Apollo IP: *.blast.pl 15.01.08, 19:17
              Definicję w wikipedii prawdopodobnie napisał jakiś architekr albo
              urbanista, przy czym nie chciał bym tu dyskredytować ani jednych ani
              drugich, bo znam wiele osób z tych dziedzin zajmujących się tematyką
              rewitalizacji, które rozumieją konieczność wieloaspektowego
              traktowania rewitalizcji (jeśli zależy nam na trwałej zmianie).

              Co do literatury, to nie wiem o jakie zagraniczne pozycje miał Pan
              na myśli? Odsyłam do klasyki gatunku (nie tak znowu starej):
              Ashworth 1994, 1996; Brindley 2000; Edwards 1999; Garrett 1995;
              Griffith 1993; Less 2000; Moore and Spires 2000; żeby wymienić kilak
              z brzegu, a zwłaszcza polecam biblie w tym temacie: Roberts and
              Sykes, 2000, Urban Regeneration: A Handbook

              Wszyscy autorzy wymienieni powyżej używają pojęcia rewietalizacji
              (ang. regeneration) w szerszym znaczeniu, o którym pisałem. Ale być
              może dokonała się ostatnio jakaś rewolucyjna zmiana w tym zakresie o
              któej ja nie wiem, chętnie się dowiem zatem.

              Nie kruszmy jednak kopii o definicje. Pozostańmy przy prostej
              alternatywie - która inwestycja da większe efekty mnożnikowe?
              Supermarket z kawiarnią i fitnessem, czy pomyślana z rozmachem
              inwestycja w kulturę? Ta druga opcja jest z pewnoscią bardziej
              ryzykowana i wymagająca, ale czy na prawde brak nam ludzi, którzy
              potrafiliby znaleźć bardziej kreatywne rozwiązanie dla Świtu?
    • Gość: ; Re: Supermarket w kinie Świt IP: *.160.unknown.vectranet.pl 15.01.08, 11:35
      zeulandia.myminicity.com
    • Gość: Jacek z Huty Supermarket w kinie Świt IP: *.centertel.pl 15.01.08, 12:23
      To skandal zeby w tym obiekcie powstał kolejny supermarket. Kto jest
      przeciw niech wpisuje się na listę w gazecie i na stronie
      www.zyciekrakowa.pl/nowahuta/ gdzie piszą dokładnie dlaczego
      do tego doszło.
    • gregry Jak to się stało? 15.01.08, 18:23
      Zastanawiam się, jakie mechanizmy doprowadziły do tego, że nasze
      kino trafiło w ręce spółki Apollo Film i po jakim czasie kino upadło.
      (Upadło mimo, że w promieniu 4 kilometrów nie ma żadnego kina).

      Zastanawiam się też, dlaczego ten cenny kulturowo obiekt został od
      tak po prostu przekazany jakiejś spółce, bez żadnych gwarancji, że
      ta utrzyma w nim kino, lub zapewnienia, że obiekt nadal będzie
      pełnił funkcje kulturalne.

      Wiecie co? Następnym razem po upadku PRLu zostanę ministrem do spraw
      prywatyzacji. Nie znam się na tym zupełnie i dlatego myślę, że będę
      bardzo dobrze pełnił tą funkcję (a przynajmniej podtrzymam tradycje)
      (będę też otwarty na wszelkiego rodzaju lukratywne, prywatne
      propozycje).
      Wszystkie strategiczne obiekty miasta przekażę spółkom, które
      zapewnią mnie, że doprowadzą je do upadku, a później zrobią w nich
      stokrotki.
      Zanim jednak to zrobię, obsadzę na stanowiskach takich ludzi, którzy
      doprowadzą te obiekty do ruiny finansowej i architektonicznej (coby
      mój klient, który chce je kupić, nie przepłacał).
      A na wypadek, jeśli nie spełnią moich żądań, i przypadkiem obiekty
      nadal będą funkcjonować jak dawniej, albo ktoś zrobi w nich inny
      ośrodek kulturalny (naukowy, czy społeczny), wprowadzę odpowiednie
      zapisy do umowy, że obiekt podlega zwrotowi.

      Może sprawę powinien zbadać NIK albo inna odpowiednia instytucja?


      Dlaczego socrealistyczne Budynki Rzeszowa, nie są zamieniane na
      supermarkety (bliźniaczy do Świtu - Dom Kultury w Rzeszowie), czy
      hipermarkety (wielki gmach w którym mieści się obecnie Urząd
      Wojewódzki) tylko są pieczołowicie restaurowane?

      Dlaczego 160 tysięczne miasto Rzeszów potrafi, a 250 tysięczna Nowa
      Huta została spisana na straty?
      Dlaczego 250 tysięczne miasto Gdynia potrafi, a Nowa Huta ma
      związane ręce?
      Kto podejmuje w imię Nowej Huty decyzje niekorzystne dla jej
      otoczenia? Tatuś Kraków czy Mamusia Warszawa?


      Proszę:
      oto dawny Dom Kultury w Rzeszowie (brat Świtu), obecnie mieści się w
      nim Uniwersytet Rzeszowski:
      borowik.blox.pl/resource/wsk2.jpg
      w latach 70:
      www.slavres.rzeszowiak.pl/srz045.jpg
      to chyba trochę więcej niż stokrotka?

      a poza tym, nie ma tutaj grama styropianu.

      oto fotki Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie (nie wiem co było w nim
      wcześniej w czasach komuny), ale dziś nie zrobiono w nim
      hipermarketu (to ogromny budynek, więc by się "nadawał")
      dziś:
      upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3d/Urzad_wojewodzki_w_Rzeszowie.JPG
      kiedyś:
      i229.photobucket.com/albums/ee52/wolontariusz/uw.jpg



      więcej fotek odrestaurowanych socrealistycznych budynków świata:
      gregry.w.interia.pl/nh3.html

      i nie wiem, dlaczego niektórzy forumowicze twierdzą, że przecież
      będzie dobrze - bo będzie kawiarnia. Tyle, że funkcje tego obiektu
      miały inne proporcje. Obiekt kulturalny zajmował 90%, a sklep
      spożywczy 2%.
      • Gość: opap Re: Jak to się stało? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 14:12
        hm, a wiecie, że świt zamknęła nie spółka, ale instytucja filmowa??
        czytaj - urząd ! a dlaczego nie chcieli dokładać do tej prominentnej
        instytucji kultury w nowej hucie?? ich zapytajcie !
        a ja pytam te 250 000 właściecieli świtu, dlaczego pobiegli do
        multkina na plastik i popkorn (5 km) - a nie utrzymywali swojej
        ikony kultury?? ilu z was teraz chodzi do sfinksa? to jest kino!
        • gregry wiesz, gdybym miał... 16.01.08, 23:42
          wiesz, gdybym miał możliwość przeprowadzić gruntowne śledztwo, to
          odpowiedział bym Ci na to pytanie.

          Ale co ja mogę zrobić? Są ludzie, mają władzę, mają możliwości, i
          co? i... mamy zdewastowany obiekt, a teraz... będzie stokrotka.

          Tymczasem mogę się tylko domyślać, dlaczego nie inwestowano w kino,
          dlaczego go nie odrestaurowano, dlaczego nie emitowano najlepszych
          filmów, dlaczego nie konkurowano z multiplexami.

          Co innego gdybym widział - ot, było zaangażowanie, obiekt błyszczy
          jak nowy, chodniki jak marzenie, każdy detal wypolerowany, podłogi
          lśnią, zainstalowano najnowszą technikę, media grzmią o najlepszym
          repertuarze, a tu kino upada. Powiedziałbym - ok - rzeczywiście,
          zrobili wszystko co było możliwe, a kino nie dało rady multipleksom.



          Wydaje mi się sprawą oczywistą, że na romantyczny wieczór - wybieram
          ekskluzywne, małe, przytulne kino, a nie pastwisko w stylu
          multiplexu (ale małe nie zawsze musi oznaczać ochotę na studyjne -
          mogę mieć ochotę na filmy bardziej popularne).


          A Sfinks, jak sam wiesz, to zupełnie co innego.
          To tak, jakby przyrównywać Operę do Operetki.
          W Krakowie jest jeszcze 5 innych kin studyjnych.



          Kto wie, jak potoczyły by się losy kina, gdyby ktoś pomógł mu
          przetrwać falę fascynacji multiplexami, snickersami i innymi
          kolorowymi badziewiami, jakich brakowało nam przez pół wieku.

          Być może dziś trzeba by było kupować bilety od konia, bo zawsze
          wszystkie schodziłyby do zera.

          Multiplesy są bezduszne. Kiedy wchodziłem do Świtu przed seansem,
          czułem, że jestem w kinie, w jakimś niezwykłym miejscu.

          Jak widać Kino Kijów ma się dziś bardzo dobrze.
          • Gość: Marek Re: wiesz, gdybym miał... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.08, 10:01
            konkurencja z mulitipleksami wymaga pieniędzy a jeśli do kina przychodzi
            niewiele osób to tych pieniędzy też jest niewiele.

            mieszkańcy Nowej Huty pośrednio sami zadecydowali o losie kina nie przychodząc
            tam na seanse filmowe. Z pustego to i nawet Salomoan nie naleja szanowny panie/i
            gregry.

            Co do tego żeby w kinie był grany najlepszy repertuar to widze że nigdy w życiu
            nie zetknął się pan z czyms takim jak dystrybutor filmowy.:)

            Pozdrawiam
            • gregry Powiedz mi szczerze. 18.01.08, 03:37
              Powiedz mi szczerze.

              Wyobraźmy sobie, że jesteś uosobieniem państwa, które posiada kino,
              ośrodek kulturalny - który poza tym jest unikalnym świadectwem
              pewnego okresu w architekturze, i dorobkiem kulturalnym dzielnicy
              (jak również kraju). Obiektem, na który nie szczędzono pieniędzy ani
              czasu, a każdy jego detal wykonywano z namaszczeniem.

              Czy oddasz ten obiekt w ręce kogoś, kogo nie będzie stać na
              uratowanie obiektu? kogoś, kogo nie będzie stać na inwestowanie?

              Oddasz go w ręce kogoś, kto nie da Ci gwarancji, że to, co znajduje
              się w środku nie ulegnie zniszczeniu?

              Oddasz go w ręce kogoś, kto nie ma zamiaru nawet palcem kiwnąć, by
              odremontować obiekt i jego otoczenie?

              Oddasz go w ręce tego kogoś, i nie zabezpieczysz się na wypadek,
              gdyby ten chciał zrobić z niego bazar? Nie dasz żadnej klauzuli do
              umowy?

              Ta sprawa mi po prostu śmierdzi. Tu nie chodzi o Dom Handlowy Wanda
              (z całm szacunkiem), czy budynek Biura Podróży Orbis (w którym teraz
              jest Kefirek) albo o kiosk ruchu, Tylko o jeden z najznamienitszych
              obiektów tej dzielnicy.

              Supermarket i bazar (stan obecny) to ostatnie rzeczy na jakie byś
              się zgodził wydając decyzje w sprawie tego obiektu.

              A kiedy zobaczyłbyś to, jak obiekt został zniszczony, i to, że
              niewiele zostało z jego detali, to oddałbyś sprawę do sądu.
              To zupełnie tak, jakby w dzisiejszych czasach świadomości (szeroko
              pojętej) zrobić w Teatrze Starym hipermarket Real - niszcząc
              wszystko co stanie temu na drodze.
              A jeszcze gorzej, gdyby zrobić w nim to, co jest dziś w Świcie
              (czyli halę targową).

              Gdyby państwo zachowało sobie ten obiekt, (nawet w przypadku jeśli
              ten by upadł), to dziś byłby w lepszym stanie niż potraktowany przez
              właściciela. Przecież jeść mu się za wiele nie daje. Mielibyśmy
              pewnie jeszcze napis Kino Świt widniejący nad obiektem, a w środku
              każdy (mimo, że przykurzony) detal.

              (chciałbym wejść do takiego zakurzonego Świtu dziś - przypuszczam,
              że pierwszą reakcją każdego, kto by tam ze mną wszedł, była by
              decyzja - przywracamy mu funkcję :) )

              a jeśli nawet nie funkcję kinową - to inną (filię jakiejś szkoły
              wyższej, obiekt kongresowy, dom kultury, salę wykładową, kościół
              inny niż katolicki, jeden z oddziałów urzędu miasta (np. urząd stanu
              cywilnego), sąd, szkołę językową, ośrodek społeczny (np Siemacha),
              czy nawet ekskluzywny dom weselny (naraprawdę do takiego
              znamienitego obiektu pasuje taka dystyngowana oprawa [limuzyna,
              wszyscy w garniturach, młoda para]) itp itd.



              To co stało się przez ostatnie lata, było grabieżczym i
              pasożytniczym wykorzystaniem znamienitego obiektu.
              • Gość: Cien Re: Powiedz mi szczerze. IP: *.chello.pl 18.01.08, 07:39
                Czysta socjotechnika, Panie Gregry. Ale parę błedów:

                - Po to był chyba konkurs, żeby zapewnić przywrócenie funkcji
                kulturalnej w obiekcie. Lepsze to niż szereg sklepów jak teraz
                - Po to był konkurs, żeby zapewnić finansowanie inwestycji i żeby
                wszystkoi nie padło po miesiącu

                A pisząc o "grabieżczym i pasożytniczym" wykorzystaniu formułujesz
                konkretne zarzuty pod konkretnym adresem. Pamietaj Że internet nie
                jest anonomowy :)))
                • gregry Re: Powiedz mi szczerze. 19.01.08, 01:28
                  mogę to napisać jeszcze raz jeśli chcesz. Sama wiesz, że najgorszą
                  rzeczą jaką można zrobić w takiej sytuacji, to wystawić kogoś do
                  roli męczennika. Jestem gotów być męczennikiem dla sprawy Kina Świt
        • Gość: Baton Re: Jak to się stało? IP: *.chello.pl 17.01.08, 14:12
          ja chodze do Sfinksa
    • gregry Proszę, oto do czego doprowadził właściciel kino: 15.01.08, 19:17
      Tak wyglądało kino przez wiele lat, zanim ktoś, komu los dzielnicy
      nie jest obojętny się tym zainteresował:
      (już nie pamiętam, kto to był, ale oby takich więcej)

      i229.photobucket.com/albums/ee52/wolontariusz/mP1110016.jpg
      i wiecie co? kiedy tak patrzę na ten obrazek, na ilość firm, jaka
      się tam zainstalowała, to zastanawiam się, czy tam jest jeszcze
      jakiś ślad po kinie - a może tam jest jedna wielka hala targowa bez
      ścian działowych i budkami jak na Tomexie?

      Raczej nie ufam już "dobrym" zamiarom właściciela.

      pewnie by tak było dalej, gdyby nie kolejne interwencje (czy oferta
      Interii)
    • Gość: lajkonik Supermarket w kinie Świt IP: *.ists.pl 15.01.08, 21:12
      a co zrobiono z najstarszymi kinami Krakowa-Wandą i Uciechą??? sklep
      i szkołę-ech. i to tez to pieprzone Apollo Film.proponuje bojkotować
      kino Kijów-też należy do nich. ja juz to robie
      • Gość: monika Re: Supermarket w kinie Świt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 09:24
        I co będziemy wszyscy bojkotować Kino Kijów a jak i ono nie będzie się mogło
        samo utrzymać to zmusimy Apollo Film do zmiany przeznaczenia budynku. I po co
        żebyś Ty „lajkoniku” mógł na nich nadawać ?!!
        • Gość: ee Re: Supermarket w kinie Świt IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.08, 14:16
          a uciecha i wanda były apollo?? poważnie?
          nie no ale kijów zostawny, jedno z niewielu nieplastikowych.
    • Gość: adamp Supermarket w kinie Świt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.08, 11:30
      A co z planami Interii, która chciała zrobić w tym budynku swoje centrum telewizji internetowej czy coś w tym rodzaju? Jako były mieszkaniec NH uważam, że to byłoby najlepsze dla dzielnicy, ponieważ mogłoby trochę odwrócić, nazwijmy to, niekorzystne tendencje w strukturze społecznej. Na razie jest tak, że Huta ma złą opinię, więc ludzie zamożniejsi czy lepiej wykształceni nie chcą tu mieszkać, co powoduje, że Huta ma jeszcze gorszą opinię. Gdyby było tu więcej takich firm jak Interia, mogłoby się to trochę zmienić, a wtedy eleganckie kluby czy awangardowe kina pojawiłyby się same, bo miałby do nich kto chodzić. A tymczasem w Krakowie buduje się ostatnio dużo nowych biurowców, ale Hutę omijają z daleka...
    • gregry Nie trawię komentarzy w stylu... (wyliczanka) 19.01.08, 02:59
      Ilekroć czytam coś o Nowej Hucie, to widzę tylko wypowiedzi w stylu:
      "śmietanka kulturalna", miasto robotników itp itd.

      Naprawdę, nic bardziej mylnego.

      W czasach największego "prosperity" kombinatu zatrudnionych było
      niespełna 40 000 osób, co przy pomnożeniu razy 2 (dzieci) daje
      dopiero około 80 000 żyjących dzięki niemu ludzi.

      Nowa Huta liczy około 200 000 - 250 000 mieszkańców (zależy od
      źródła informacji), zatem drugie tyle ludzi zatrdunionych było we
      wszelkich zakładach kooperujących z kombinatem.

      Z tych 40 000 znaczny procent to pracownicy umysłowi (większość
      zapewne mieszka w NH).

      Dziś, na kombinacie zatrudnionych jest niecałe 18 000 pracowników (a
      to, po pomnożeniu razy dwa, daje niecałe 40 000 ludzi utrzymujących
      się z pracy dla niego).

      Biorąc pod uwagę znikomość bezrobocia w Krakowie:

      Pozostali to:


      Lekarze
      Pielęgniarki
      Nauczyciele
      Urzędnicy
      Właściciele firm
      Przedsiębiorcy
      Kierownicy
      Notariusze
      Geodeci
      Profesorowie
      Księża
      Księgowi
      Architekci
      Ludzie sztuki i nauki, artyści
      Inni pracownicy umysłowi
      Ludzie z wyższym i średnim wykształceniem
      Młodzież studjująca i ucząca się
      Sprzedawcy
      Fryzjerzy
      Kominiarze
      Dozorcy
      Kierowcy
      Magazynierzy
      Kolejarze
      Dostawcy
      Sprzątaczki
      Barmani
      Kasjerzy
      Taksówkarze

      i tak można by wymieniać i wymieniać


      Kto mądrzejszy, już dawno ulokował się w Nowej Hucie (raz, że tanio,
      dwa, że wszytko jest pod nosem, trzy, że nie ma hałasu, cztery, że
      jest tu doskonałe przewietrzanie układu urbanistycznego, pieć, że
      tylko w lesie jest więcej zieleni, sześć, że każdy myśli, że jest tu
      do bani - bo nie ma o tym pojęcia, dzięki czemu (czytaj od
      początku) :) )


      I naprawdę - jeden dwa obiekty rozruszały by tu okolicę tak, że nikt
      już nie pamiętał by, że może być inaczej. I gdyby jeszcze lśniała
      tak, jak Stary Kraków, to można by powiedzieć, że byłaby jedyną
      konkurencją dla niego w obszarze poza drugą obwodnicą (nawet Wola
      Justowska musiała by oddać pokłon).
      • Gość: isuper Re: Nie trawię komentarzy w stylu... (wyliczanka) IP: *.chello.pl 19.01.08, 08:12
        Zapomniałeś o masie emerytów, która stanowi wiekszosć mieszkańców starej częsci
        Huty z dochodami nie przekraczającymi(przypuszczam ze jest to
        ok.800-1000zl).Wydaję mi się ze nie jest to wymarzona grupa społeczna dla
        inwestorów.Ktoś na forum juz pisał ze powstają tylko:apteki,ciucholandy,tandetne
        sklepy spożywcze itp. Nic innego chyba by w Hucie dłużej nie przetrwało.
        • gregry najpierw trzeba 20.01.08, 06:33
          wiesz - jeszcze nie widziałem by ktokolwiek zainwestował w coś
          innego w NH i by to upadło - więc nie ma podstaw do takich twierdzeń

          Pamiętaj, że w tego typu sprawach istnieje efekt domina - powstaje
          jedno, drugie, a dalej zaczyna już kręcić się samo. Jak kula śniegowa

          Paradoksem jest, że ludzie inwestują najczęściej tam, gdzie jest już
          masa konkurencji. Zazwyczaj robią tak Ci, którzy nie potrafią sami
          analizować - a jedyne wnioski jakie wyciągają to, to, co widzą:
          "o temu się powodzi, to ja założę sklep obok"

          Nowa Huta cierpi na zniesławienie - i to ma największy wpływ na
          zastój. Brakuje 2 - 3 odważnych inwestorów - za nimi poszłaby cała
          masa. No, ale żeby pozyskać tych 2 - 3 najpierw trzeba odkleić sobie
          tą łatkę - stereotyp jaki ochoczo każdy obcy przypina spowrotem. W
          sumie to się nie dziwię - przynajmniej NH nie stanowi dla Krakowa
          konkurencji. Dopiero wtedy NH zwróciłaby na siebie uwagę
          przodowników - i dopiero wtedy ci, zabraliby się za zrobienie
          biznesplanu - biznesplanu z któego niewątpliwie wyszło by im, że
          Nowa Huta jest dziewiczą kopalnią złota. A do póki tacy się nie
          pojawią - nie zmusisz innych do robienia biznesplanów czy logicznego
          myślenia. Oni nie uwierzą, do póki nie zobaczą że się da




          I nie pisz proszę takich głupot, że w NH po 50 latach mieszkają sami
          emeryci, bo wychodziłoby na to, że w Krakowie po 1000 mieszkają już
          same duchy
          Akurat w całym Krakowie (jednakowo) mamy obecnie boom urodzeniowy
          (rozmnaża się pokolenie z poprzedniego wyżu demograficznego).

          Jak Ci się wydaje - gdzie podziały się wzystkie dzieci i wnuki z
          Nowej Huty? Wyprowadzili się do Krakowa? Na początku było 100 000
          dziadków i babć a teraz jest 250 000 dziadków i babć? :)

          a za 50 lat będziemy mieć 500 000 emerytów? ;)


          Nowa Huta jest, jak widzisz unikatową chodowlą stereotypów i
          inspiracją do bajek. Tutaj stereotyp rośnie na stereotypie.
          Sam przed chwilą wychodowałeś nowy - z mieszanki, jaką Ci
          zaserwowano.
          • Gość: isuper Re: najpierw trzeba IP: *.chello.pl 23.01.08, 13:00
            Dziękuję Ci drogi gregry, ze uświadomiłes mi pewne sprawy dotyczace miejsca w
            ktorym mieszkam od 30 lat, jestem Ci naprawde wdzięczny.Jak mozesz troche
            bardziej opisac na czym mniej więcej Twoim zdaniem miałyby polegac te 2-3
            odwazne inwestycje(oczywiscie jak by łatka byla odklejona)?
            • gregry Na razie wszystko dzieje się małymi kroczkami... 24.01.08, 14:47
              Inwestycje, jakie mogę wymienić jako przykładowe, to Łaźnia Nowa i
              Nowa Huta 1949 Club. Wiesz, wcześniej nikt nawet nie pomyślał, że w
              Nowej Hucie można założyć coś takiego - jednak chyba tak ekstremalny
              przykład jak Teatr Ludowy (teatr i robotnicy?... chyba prędzej
              utrzymało by się tu kino świt, gdyby mieszkali tu sami robotnicy),
              najlepiej obrazuje, że sztuka, przez wielkie S ma prawo się tu
              utrzymać.
              Sacrum Profanum to kolejna inwestycja, która zmienia oblicze
              dzielnicy.

              Nie zdziwię się, jeśli po upływie jakiegoś czasu powstanie
              konkurencja dla NH1949 (skoro im się udało... to ktoś pomyśli sobie,
              że można założyć coś obok [to odnośnie tego, o czym pisałem w
              poprzednich postach o braku odwagi i własnych analiz]).

              No ale to inwestycja fascynatów, niejednokrotnie nienajbogatszych
              (jeszcze) mieszkańców naszego miasta. To fascynaci, którzy wiedzą na
              co stać nasz padół (tylko jedyne, czego, jak wszyscy z nas nie
              wiedzą, to jak tą wiedzę przekazać innym? zwłaszcza tym, których nam
              tu potrzeba).

              Ale to wszystko za mało. Trzeba by było przenieść z Krakowa
              przynajmniej 10% tego co go tak świetnie napędza - ulokować w
              przyziemiach usługowych wzdłuż głównych arterii nowohuckich (tudzież
              w innych miejscach - jak ŁN), i dopiero wtedy nastąpiłby przełom i
              dzielnica ruszyłaby z miejsca

              Do tego, gdyby porządnie odrestaurować przynajmniej wszystkie
              budynki wzdłuż głównych arterii tak, żeby wszystkim zabłysły oczka
              jak na widok pięknej limuzyny... [ a można to niejednokrotnie
              zrobić kosztem braku remontu jednej (czy kilku) krakowskskich
              kamienic {miliony złotych} ],

              dodać coś jeszcze?

              No i więcej takich inwestycji jak Interia, więcej biur

              Dołóżmy do tego jeszcze Nowa Park - i mamy tu eldorado - krakowską
              enklawę (Wola Justowska ktoś by wtedy zapytał? a co to jest Wola
              Justowska? ;) )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka