Dodaj do ulubionych

Test wiarygodności.

14.01.08, 12:00
Wedle ubiegłotygodniowych zapewnień Proinsu, gdy tylko będzie
sprzyjać aura, od dnia jutrzejszego ma się pojawic firma
porządkująca otoczenie budynków. Co prawda jest gęsta mgła (wiem, że
jestem teraz złośliwy) ale na moje oko zima znowu jest dla nas
łaskawa. Ciekaw jestem czy zapewnienia Proinsu - w tym konkretnym
przypadku - okażą się prawdziwe i firma porządkująca się pojawi.
Dawałoby to nadziję, że termin wejścia do mieszkań na przełomie
marca i kwietnia stanie się ralny. Natomiast, jeżeli nasz deweloper
znowu zaśpi, to za jakieś dwa-trzy tygodnie znowu przyjdą mrozy
(przecież to zima!) i ziemia zamarźnie. Wtedy pozosytanie czekanie.
Bo przecież aby coś w mieszkaniach robić, trzeba mieć do nich
dojście i dojazd. Nawet jeżeli mieszkania będą wykończone i będą w
nich wszystkie media, to dojazd jest równie niezbędny.
Obserwuj wątek
    • kurak_z_rozna Re: Test wiarygodności. 14.01.08, 15:01
      Gdy w sobotę byłem na budowie ok. 15tej to usłyszałem od ciecia, że
      se mogę budowę oglądnąć od zewnątrz, bo od 13tej firma ma fajrant.
      Trochę mnie to zdenerwowało, bo pogoda ładna i można by coś było
      podrobić robotę.
      Proins ma nas gdzieś, taka jest prawda. Dostali całą kasę do ręki i
      nawet nie mają odwagi powiedzieć wprost, że zapieprzyli sytuację.
      Winni sa wszyscy - urzędnicy, pogoda, hurtownie budowlane. Wszyscy,
      tylko nie oni.
      Ciekawe kto jest winien, że w sobotę firma ma o 13tej fajrant?
      Płacimy grubą kasę za mieszkania. I gówno mnie obchodzi, że teraz te
      mieszkania są droższe. Zapłaciłem za dwa pokoje ponad 180 tys. i co?
      Mam się cieszyć, że cen nie podnoszą? Trochę przyzwoitości Panowie z
      Proinsu!
      Jak kolejny raz w telefonie usłyszę, że "przecież nie podnosimy cen"
      to mnie chyba...
      Dlatego wymyślcie lepiej coś innego na swoje usprawiedliwienie i
      wyjaśnienie dlaczego zamiast robić, firma w sobotę ma fajrant o
      13tej!!!
    • p_grzes Re: Test wiarygodności. 14.01.08, 15:45
      Jakiej wiarygodnosci? Juz dali nam pokaz swojej wiarygodnosci, w umowach mamy terminy do konca 2007, przez telefon nas zapewniali, ze ostatecznie akty notarialne beda w kwietniu 2008. W co Ty wierzysz? Zadne slowa ani w umowach ani telefoniczne zapewnienia z ich strony nie sa w zaden sposob wiazace. A co mnie najbardziej denerwuje, ze nie uslyszalem z ich strony prostego slowa "przepraszam", tylko jakies dziwne tlumaczenia, ze inni deweloperzy sa jeszcze gorsi... (pozwole sobie nie komenotwac). Jestem ciekaw jak nam maja zamiar zrekompensowac nasze czekanie?
      Pozdrawiam
      • dopanamariana Re: Test wiarygodności. 14.01.08, 16:16
        W sumie masz rację :( Zawsze starałem się być obiektywny w swoich
        ocenach i głupoty jakie pisał na temat Proinsu internetowy troll
        (tzn. borkowskieblonia w różnych wcieleniach) bardzo mnie irytowały.
        Tutaj trudno znaleźć jakiekolwiek usprawiedliwienie dla naszego
        dewelopera.
        A co do "testu wiarygodności": dla mnie to jednak będzie miało
        znaczenie. Bo to już wprost potwierdzi, czy Proins traktuje nas
        zupełnie jak idiotów czy też nie. Czy powiedzieli na
        odczepnego "porządkujemy teren od 15 stycznia"- wierząc w to, że
        sypnie śnieg i nic z tego nie wyjdzie, czy też powiedzieli prawdę.
        Pogoda jest wiosenna i jeżeli jutro firma nie zacznie porządkować
        terenu to, przynajmniej dla mnie, jednoznaczne będzie, że Proins nas
        celowo oszukuje. I zupełnie się z nami nie liczy.
        Szkoda, że bardzo dobra opinia jaką miał Proins, tak mocno się teraz
        zmienia.
        Bo powiedzmy sobie szczerze: czy po takich doświadczeniach
        komukolwiek zarekomendujecie Proins jako dobrego dewelopera?
        I jeszcze jedno: aby tak się stało, musielibyśmy otrzymać od Proins-
        u naprawdę istotną rekompensatę. I szczerze wypowiedzane
        słowo "przepraszam". Inaczej sobie tego nie wyobrażam.
    • kurak_z_rozna Re: Test wiarygodności. 15.01.08, 11:09
      Test wiarygodności? Buehehehehe!
      Byłem dzisiaj rano na budowie wszystko jest rozpieprzone. Robią
      chyba kanalizacje i kładą jakieś inne kable.
      Jakie porządkowanie terenu? tam jest jeszcze w pierony roboty!!!
      Nie wiem kto wymyslił to porzadkowanie terenu jak tam trzeba jescze
      bardzo duzo zrobić. Stoją przecież kręgi pod kanalizację. Same się
      przecież nie zakopiom.

      A co z tymi ostatecznymi terminami zakonczenia budowy? Ktos cos
      wspominal o tym pare dni temu. Wie ktos coś na ten temat? piszcie
      coś wiecej bo cisza i kazdy tylko nasluchuje a tutaj chyba trzeba
      walnac piescia w stoł.
      • kurak_z_rozna Acha i jeszcze jedno! 15.01.08, 11:13
        Wiem że Proins czyta to forum. Jak się z nami niby nie chcą spotkać
        na duzym spotkaniu (boją się że ich opieprzymy???) to nich pisza
        tutaj na forum. i tyle w tym temacie,
        Puk, puk panie Kukliński - pisz pan tutaj co dalej z naszą wiekuistą
        budowa, bo mnie sie cierpliwość kończy. A jak się wybiorę do was na
        Wapienną to miło nie będzie.
        • biedrona.a Re: Acha i jeszcze jedno! 15.01.08, 13:31
          Powiem Wam ciekawostke-kiedys zadzwonilismy na budowe zeby sie
          dowiedziec kiedy beda u nas w mieszkaniu robic wylewki. W odpowiedzi
          uslyszelismy-nie wiem. To jest caly opis tej budowy. PROINS nie ma
          kontroli nad nasza budowa i nie ma zadnego planu robot. Pewnie ten
          oslawiony juz dzienni robot nigdy nie istanial. My na 100%
          przejdziemy sie na Wapienna z zadaniem rekompensaty i nie zamierzamy
          byc mili. Dodatkowo nigdy nikomu nie polecimy firmy PROINS jako
          kogos wiarygodnego u kogo warto zakupic mieszkanie. Drodzy Prezesi
          zla opinia poszla juz w swiat....
      • p_grzes Terminy terminow 15.01.08, 13:27
        Witam,
        Jak dzwonilem do nich w piatek, to mi mowili, ze w tym tygodniu (wczoraj i dziasiaj) maja nam wysylac pisma z ostatecznymi terminami oddania inwestycji. Nie wiem tylko czy terminy wyslylania pism byly ostateczne, zreszta to i tak niewiele zmienia, bo w naszym przypadku juz kilka razy slyszelismy o ostatecznych terminach. Slownikowe znaczenie slowa 'ostateczne' w przypadku naszej inwestycji nie fukcjonuje.
        Jesli ktos ma ochote to prosze niech do nich zadzwoni i spyta czy juz wyslali. Aha tylko nie proscie zeby do was oddzwonili, bo ja wlasnie poprosilem, zeby tak zrobili. I zrobili, ale po kilku minutach dowiedzialem sie, ze firma traci fortune na rozmowe ze mna (pozostawie bez komentarza).
        Pozdrawiam
    • provo79 Re: Test wiarygodności. 15.01.08, 16:00
      Mam wrażenie, że nasze oburzenie i wszelkie planowane akcje mozna
      porownac do.. hmm... (przepraszam za porownanie) planowanego ataku
      wszy na lysego :) Do ataku kosynierow na czolgi itp To tak zeby
      troche rozladowac napiecie :)
      Wiemy jak jest, stawiamy temu czolo juz dlugo, ostatnio podkrecamy
      sie wzajemnie na forum, ale co z tego. Kazdy dzwoni do dewelopera i
      co? Odklada sluchawke jeszcze bardziej wsciekly! Przyznam, ze jakbym
      uslyszal od dzwoniacego dewelopera tekst, ze ta rozmowa obciaza ich
      finansowo to ciezko byloby mi zachowac spokoj!

      Konstruktywnie: czy ktos ma znajomego radce prawnego (moze sam jest
      zorientowany) co mozemy zrobic w tej sytuacji? Wypelnilismy nasza
      czesc zobowiazan umownych, a deweloper razaco narusza postanowienia.
      Wiadomo, ze miedzy innymi od naszych opinii zalezy reputacja
      dewelopera (a ostatnio na rynku jest mniej chetnych na kupno
      mieszkan i wobec mniejszego popytu i wiekszej podazy wraca do lask
      sprawdzanie opinii o rzetelnosci dewelopera). Ale pytanie co jeszcze
      mozemy zrobic?
      Bo czekac mozemy/musimy na pewno :)

      Pozdrawiam
      Byleby wiosna nie byla zbyt deszczowa i lato zbyt gorace bo.... :)
      • kurak_z_rozna Re: Test wiarygodności. 16.01.08, 09:14
        Hehehe Atak wszy na łysego. Dzieki poprawileś mi humor.

        A co do wątku prawnika. Słabo się na tym znam. Wiec nie podpowiem co
        i jak. Uwazam tylko, ze Proins nie jest w porzadku. Bo mozna się
        sądzic, a oni i tak wile nie ucierpia. Sprawy sadowe ciagna sie
        latami i odszkodowania pewnie nie byłyby wielkie. A my potrzebujemy
        mieszkań!!! To jest najpiersza sprawa!!!

        Bo wcale nie chodzi o to, by straszyć się papugami tylko o to, że
        ludzie płacą kupe kasy do banku, płacą za wynajem mieszkan a Proins
        robi se jaja i buduje jakby sie mu nie chciało.

        Panie Kukliński zrozum pan że my mamy jakieś swoje plany i
        zobowiazania! I jak pan mowił w połowie zeszłego roku ze mieszkania
        beda w terminie to jest do konca roku bo ten poslizg 3miesieczny to
        juz byl traktowany jako normalna sprawa a nie cos wyjatkowego to ja
        uwierzylem. I sobie zaplanowalem rożnorakie rzeczy. I co?

        Przecież mieszkanie to najwazniejsza rzecz. nie mozna tak z ludzmi
        robic jak wy robicie!!! Trochę trzeba miec szacunku i zrozumienia do
        drugiego czlowieka. My żeśmy cierpliwie czakali tyle czasu aż sie
        upracie z tymi leniami urzednikami i nikt wam wtedy złego słowa nie
        powiedział. Ale późnej??? Budujecie od jesieni 2006 r. i wybudowac
        nie mozecie... Normalnie mi sie wyć chce, bo juz tyle rzeczy mi sie
        popieprzylo przez to wasze "budowanie" ze nie wiem.
    • flower82 Re: Test wiarygodności. 16.01.08, 09:04
      Polecam post z Rydlówki:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=45864&w=73167519&a=74429328
      • kurak_z_rozna Re: Test wiarygodności. 16.01.08, 09:22
        To żeś teraz ładnie dal do pieca :( czyli Proin wali w gumy nie
        tylko znami.

        normalnie se chyba kupie butelke wodki. tylko taka 0,7 bo polowka
        nie wystarczy :(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka