Gość: Malkont IP: *.premex.pl 27.12.01, 02:09 Czy istnieją jakieś strony związane ze słownictwem typowym tylko dla Krakowa? Coś w stylu baniek na choinkę, pola, fliz i tym podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: starykon Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 192.168.5.* 27.12.01, 11:12 Idze , idze bajoku jeden... to zwrot bardzo typowo krakowski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ana Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.bial.gazeta.pl 28.12.01, 15:02 A jak chodzimy? Pieszo czy na nogach? Sprzątamy koty spod łóżka, a nie kurze, a z ziemniaków mamy łupy, nie żadne obierki. Czasem wchodzimy do sklepu w podworcu czy nawet w podwórcu, omijając podwórka. Zdarza się nam usłyszeć o zenzacji, ale to już od starszych krakusów. Kawusia ze śmietanką, kanapeczka z szynusią. Kraków Kraków uber alles. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafoo Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 212.45.227.* 09.01.02, 12:32 Co sądzicie o wyrażeniu " ZAŚ " z którym ja spotkałem się tylko w Polsce południowej. Pomóżcie mi rozwiązać ten problem. Apropos Waszej dyskusji są pewne słowa (ale jest ich nie wiele np. na pole) charakterystyczne dla Polski południowe Kraków i Śląsk ale nie popadajcie w zachwyt URODZENI KRAKUSI z tych waszych archaiczno - gwarowych zwrotów raczej się w Polsce smieją.Wiem to bo sporo czasu spędzam w różnych rejonach Polski ale wyjscie na pole bije wszystko, każdy z używanych przez Was KRAKuSÓW zwrotów.pozdrawiam mieszkaniec małopolski ale nie małopolanin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość od Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 195.150.144.* 27.12.01, 12:44 Proponuję uzupełnienie słowniczka zwrotów krakowskich i podkrakowskich : trochu, troszki - trochę, troszkę angielskie, niemieckie - angielski, niemiecki (np. lektorat na uczelni) kremówka - napoleonka napoleonka - kremówka borówka - jagoda idze , idze klarnecie łysyyy (albo bajoku) - odczep się (do niesympatycznego osobnika) na polu - na dworze zańdę do ciebie - wpadnę do ciebie fkiedyś - kiedyś Z pozdrowieniami dla wszzystkich Krakusów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.bci.net.pl 27.12.01, 14:13 W sklepie kupujemy WEKI czyli znane w innych regionach jako bulki francuskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @ni@ Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.bci.net.pl 27.12.01, 14:19 To moze nie zwrot ale wyraz sagan, zostal on juz zastapiony przez czajnik, ale funkcjonowal przez wieki. Wiele zwrotow krakowskich weszlo do powszechnego uzycia, badz co badz bylismy stolica, wrecz reszta kraju przejmowala od nas zwroty i wyrazy. Tak samo wyrazenia gwarowe sa zaszczepione na grunt Polski na przyklad stwierdzenie "se". Wywodzi sie przeciez z Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starykon Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 192.168.5.* 27.12.01, 16:53 No to chono tu, kupimy se bajgla... Rączki całuje ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 217.96.97.* 28.12.01, 07:20 Gość portalu: starykon napisał(a): > No to chono tu, kupimy se bajgla... > Rączki całuje ... ooo przepraszam bardzom, bajgle mówi się w Warszawie a w Krakowie obwarzanki albo precle Odpowiedz Link Zgłoś
malopolanin Re: Zwroty typowo krakowskie 27.12.01, 18:47 A idźże, idźże, jakie krakowskie zwroty, nie ma czegoś takiego. Wyszedłem rano na pole, kupiłem wekę, potem uczyłem się na angielskie i niemieckie (choć mam te przedmioty dopiero w styczniu). Na obiad zjadłem sznycla, na deser kremówkę, a po południu kupiłem na Rynku precla. Ael o krakowskich zwrotach nie słyszaem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.devs.futuro.pl 27.12.01, 22:57 malopolanin napisał(a): > A idźże, idźże, jakie krakowskie zwroty, nie ma czegoś takiego. Wyszedłem rano > na pole, Mam nadzieje ze nie zapomniales zalozyc kapuzy bo zimno tak ze sie niezle szlaje robia. >kupiłem wekę, potem uczyłem się na angielskie i niemieckie A odrobiles zajco z majcy? >(choć mam > te przedmioty dopiero w styczniu). Na obiad zjadłem sznycla, na deser kremówkę, > > a po południu kupiłem na Rynku precla. > Ael o krakowskich zwrotach nie słyszaem Ja tez nie wiem co te klarnety bose wymyslaja ;-) Grzegorz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Risha Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.net.autocom.pl 27.12.01, 19:19 Kochanie moje !!! Obcując od paru miesięcy z rodowitą krakowianką poznajesz na bierząco zwroty krakowskie. Codziennie chodząc po polu rozmawiam z Tobą, na obiad jadam sznycle, kupuje bańki na choinkę, opowiadam Ci o flizach itp.innych krakowskich rzeczach, a smak obwarzanków krakowskich poznałeś osobiście:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
borys-krakow Re: Zwroty typowo krakowskie 28.12.01, 11:38 Rajtki i zastrugaczka (odkryłem dopiero po 12 latach mieszkania w Krakowie, gdy dziecko poszło do szkoły!), preparatka i jarzyna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivona Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.compower.pl 18.01.02, 20:06 Nie zaapomnijcie jeszcze o: szpeje - rupiecie majca - matematyka dziadostwo se Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Zwroty typowo krakowskie 28.12.01, 11:51 Gość portalu: Risha napisał(a): > Kochanie moje !!! > Obcując od paru miesięcy z rodowitą krakowianką poznajesz na bierząco zwroty > krakowskie. Codziennie chodząc po polu rozmawiam z Tobą, na obiad jadam > sznycle, kupuje bańki na choinkę, opowiadam Ci o flizach itp.innych krakowskich > > rzeczach, a smak obwarzanków krakowskich poznałeś osobiście:)))) Chyba Ci sie snily 'obwarzanki' w Krakowie... Czy ta 'rodowita krakowianka' nie opwiadal Ci o preclach? :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 28.12.01, 15:54 > > Kochanie moje !!! > > Obcując od paru miesięcy z rodowitą krakowianką poznajesz na bierząco zwro > ty > > krakowskie. Codziennie chodząc po polu rozmawiam z Tobą, na obiad jadam > > sznycle, kupuje bańki na choinkę, opowiadam Ci o flizach itp.innych krakow > skich > > > > rzeczach, a smak obwarzanków krakowskich poznałeś osobiście:)))) > > Chyba Ci sie snily 'obwarzanki' w Krakowie... > Czy ta 'rodowita krakowianka' nie opwiadal Ci o preclach? :P > Ty na serio mieszkasz w Krakowie? Zapoznaj sie z jakąś ksiązką o historii miasta albo o wypiekach krakowskich, bo precle to cos calkiem innego niz obwarzanki, ktore sprzedaje sie w Krakowie! ps. jesli krakowianka, to nie 'opowiadał', tylko 'opowiadała' ;-) heheheh Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Risha Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.net.autocom.pl 28.12.01, 18:30 (dla Mtq) Drogi Czytelniku ! Coś przeczytałeś ale widać niezbyt dokładnie i z dobrze znanym krakowskim brakiem cierpliwości i ogłady odpisałeś. Nie wiesz do końca smak czego poznał Malkont czy obwarzanków czy też precli, ale Twoje zniecierpliwienie nie pozwoliło Ci sie głebiej nad tym zastanowić. Poprawiłeś i wyśmieleś również błąd słowa " opowiadał" jednak nie zdążyłeś w pośpiechu zauważyć że nie był to mój błąd. Życzę Ci Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku, cierpliwości, spokoju i wyrozumiałości. Mam nadzieję że jakaś krakowianka poczestuje Cię obwarzankiem:))) Z poważaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Zwroty typowo krakowskie 28.12.01, 19:58 Gość portalu: Risha napisał(a): > (dla Mtq) > Drogi Czytelniku ! > Coś przeczytałeś ale widać niezbyt dokładnie i z dobrze znanym krakowskim > brakiem cierpliwości i ogłady odpisałeś. Nie wiesz do końca smak czego poznał > Malkont czy obwarzanków czy też precli, ale Twoje zniecierpliwienie nie > pozwoliło Ci sie głebiej nad tym zastanowić. Poprawiłeś i wyśmieleś również > błąd słowa " opowiadał" jednak nie zdążyłeś w pośpiechu zauważyć że nie był to > mój błąd. Życzę Ci Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku, cierpliwości, spokoju > i wyrozumiałości. Mam nadzieję że jakaś krakowianka poczestuje Cię > obwarzankiem:))) Z poważaniem. Risha, mtq pisal raczej do mnie... ale nie bede sie z nim uzeral, bo moge to zobic osobiscie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkont Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.premex.pl 28.12.01, 20:53 mikolaj7 napisał(a): > Risha, mtq pisal raczej do mnie... Próbowałem to Rishy delikatnie wyjaśnić, ale mi nie uwierzyła, że to nie do niej:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Risha Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.net.autocom.pl 28.12.01, 21:02 W takim razie przepraszam obu Panów, że ośmieliłam sie wtrącić:))) Ok. W Krakowie jada sie tylko precle:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomaszek Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.devs.futuro.pl 28.12.01, 23:59 "oglądnij się co by ci jakiś agar z Azorów tego obwarzanka nie dzióbnął" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: precel? Re: ?????????????????? IP: 192.168.5.* 29.12.01, 10:40 Padało - obwarzanki, precle, bajgle. Wszystko dotyczy tego samego. Na mojgust w Krakowie, i jesli pamietam jak nalezy, to tak... Po pierwsze nie obwarzanki , a OBARZANKI. Im blizej Kazimierza to bardziej BAJGLE. Kiedys mozna bylo slyszec: bajgele, bajgele... A co do precli? Najblizej to chyba za Odrą , choc prawda , ze niekidy zdarza sie i tutaj... Bayerische Pretzel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO I Re: ?????????????????? IP: 212.244.59.* 29.12.01, 12:17 Juz o tym kiedyś pisalem!! Jakie Bajgle? - w życiu nie słyszałem, żeby ktoś z Krakowa tak nazywał OBWARZANKI lub PRECLE (chyba turyści z WaWy, żeby sie nie ujawniać). POza tym kto mówi: Poproszęęę dwa obwarzanki/bajgle itd...? Raczej dwa z solą/makiem itd.. Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: ?????????????????? 29.12.01, 12:58 Gość portalu: OLO I napisał(a): > Juz o tym kiedyś pisalem!! Jakie Bajgle? - w życiu nie słyszałem, żeby ktoś z > Krakowa tak nazywał OBWARZANKI lub PRECLE (chyba turyści z WaWy, żeby sie nie > ujawniać). POza tym kto mówi: Poproszęęę dwa obwarzanki/bajgle itd...? Raczej > dwa z solą/makiem itd.. no racja, jak sie kupuje to nie mowi sie nazwy 'produktu', tylko z czym... ale bajgli w zyciu nie slyszalem i 'obarzankow' tym bardziej... Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: ?????????????????? 29.12.01, 16:13 mikolaj7 napisał(a): > Gość portalu: OLO I napisał(a): > > > Juz o tym kiedyś pisalem!! Jakie Bajgle? - w życiu nie słyszałem, żeby kto > ś z > > Krakowa tak nazywał OBWARZANKI lub PRECLE (chyba turyści z WaWy, żeby sie > nie > > ujawniać). POza tym kto mówi: Poproszęęę dwa obwarzanki/bajgle itd...? Rac > zej > > dwa z solą/makiem itd.. > > no racja, jak sie kupuje to nie mowi sie nazwy 'produktu', > tylko z czym... ale bajgli w zyciu nie slyszalem i > 'obarzankow' tym bardziej... Drogi siódmy mikolaju (dlaczego 7 ???) ja tez nie slyszalem o bajglach, ale obarzanki slyszalem... nie polecam, gdyż obWarzanki brzmią ładniej - jak dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mir Re: ?????????????????? IP: *.dhs.vic.gov.au 07.01.02, 02:13 Gość portalu: OLO I napisał(a): > Juz o tym kiedyś pisalem!! Jakie Bajgle? - w życiu nie słyszałem, żeby ktoś z > Krakowa tak nazywał OBWARZANKI lub PRECLE (chyba turyści z WaWy, żeby sie nie > ujawniać). POza tym kto mówi: Poproszęęę dwa obwarzanki/bajgle itd...? Raczej > dwa z solą/makiem itd.. Moj Drogi pewnies mlody i dlatego nie slyszales o bajglach. kiedy 35 lat temu do mojej podstawowki (1 klasa) przychodzila na duzej przerwie baba z koszem, to w tym koszu byly tylko BAJGLE :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
mtq Re: Zwroty typowo krakowskie 29.12.01, 16:11 a wlasnie ze obwarzanki! dziekuje za zyczenia Odpowiedz Link Zgłoś
a.czesak Krótka lista krakowskich słówek 29.12.01, 14:28 Może w parach, żeby było wiadomo, o co idzie (Wwa: chodzi?). Możecie komentować do woli. Na pierwszym miejscu w zestawach słowa krakowskie. 1. sagan - czajnik 2. szabaśnik - piekarnik 3. kaflarz - zdun 4. cygan - kłamca, kłamczuch, oszust 5. bławatek - chaber 6. sznycel - kotlet 7. tuman - 'człowiek tępy, mało zdolny, nieinteligentny' 8. zaświecić - zapalić [a może oświecić światło?) 9. borówki - (czarne) jagody 10. jeżyny - ostrężyny (ostrężnice) - czernice (ale co tu jest bardziej krakowskie?) 11. jarzyna - włoszczyzna 12. grysik - manna 13. kasza tatarczana - gryczana - hreczana 14. pluskiewka - pinezka 15. liszki - kurki (to grzyby: piperznik jadalny) 16. stopki - korki - bezpieczniki 17. mleko kwaśne - zsiadłe 18. odcisk - nagniotek - odgniat (?) 19. oglądnąć (przeglądnąć) - obejrzeć (przejrzeć) i inne w tej serii 20. na polu - na dworze 21. wycierać (ścierać) prochy - kurze 22. bil - [wiecie, co to?] Artur Czesak a.czesak@gazeta.pl aczesak@kki.net.pl (lepiej tam piszcie) Odpowiedz Link Zgłoś
malopolanin Re: Krótka lista krakowskich słówek 29.12.01, 16:14 Ale się naprodukowałeś, stary. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Krótka lista krakowskich słówek IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 16:16 wracając do bejgla, to nazwa ta pochodzi chyba z jidisz i określa się nią okragłe rogaliki, ale troche inne od krakowskich obwarzanków. Stąd faktycznie na Kazimierzu można usłyszeć takie wyrażenie. W Nowym Jorku, są ogromnie popularne i jak tam słyszałem, nazwa ich pochodzi od białostockich Żydów, którzy mieli lata temu słynną piekarnię w dzielnicy Brooklyn'u - Boro Park. Dzisiaj kupić je można w niezliczonych piekarenkach i je się je na ciepło z twarożkiem, różnymi pastami itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starykon Re: Krótka lista krakowskich słówek IP: 192.168.5.* 29.12.01, 16:27 BIL to słoninka. Topi się ją drobno pokrojoną ( pokrajaną z krakowska) z cebulką. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b14 Re: Krótka lista krakowskich słówek IP: *.libre.retevision.es 30.12.01, 00:08 Widze, ze Szanowne Towarzystwo wymieszalo groch z kapusta... zapewniam Was, ze slownictwo, ktore uwazacie za "krakowskie" jest, w duzej czesci, wspolne dla calej niemal Galicji. Mam rodzine rozsiana od Przemysla (kiedys od Lwowa) po Krakow i wszyscy oni uzywaja slownictwa tzw. "krakauerskiego", co wiecej spotkalem nawet Ukraincow (tysiace km. od Galicji), ktorzy uzywali slow typowych dla naszego regionu. Nie nalezy takze zapominac, ze sporo slow pochodzi badz z niemieckiego, badz z jidisz (bajgele) i wiele osob nie pamieta (lub pamietac nie chce) o ich etymologii... Pozdrawiam wszystkich klarnetow bosych! Szczesliwego Nowego Roku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomaszek Re: Krótka lista krakowskich słówek IP: *.devs.futuro.pl 30.12.01, 00:53 To prawda, na Rzeszowszczyźnie też wychodzi sie na pole, ale np. flizy to juz naprawdę bliskie okolice Krakowa. Flizy siegają gdzieś po Bochnię, Myślenice i Wadowice. Odpowiedz Link Zgłoś
pryzma Re: Krótka lista krakowskich słówek 22.01.02, 17:07 Gość portalu: Tomaszek napisał(a): > To prawda, na Rzeszowszczyźnie też wychodzi sie na pole, ale np. flizy to juz > naprawdę bliskie okolice Krakowa. Flizy siegają gdzieś po Bochnię, Myślenice i > Wadowice. Flizy siegaja tez na daleki slask Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aUGUST Re: Krótka lista krakowskich słówek IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 22.01.02, 22:49 pryzma napisał(a): > Gość portalu: Tomaszek napisał(a): > > > To prawda, na Rzeszowszczyźnie też wychodzi sie na pole, ale np. flizy to > juz > > naprawdę bliskie okolice Krakowa. Flizy siegają gdzieś po Bochnię, Myśleni > ce i > > Wadowice. > > Flizy siegaja tez na daleki slask Sorry moze na Slasku w Jaworznie czy Sosnowcu (ktory nie jest Slaskiem) bo np. w Swietochlowicach czy Katowicach juz nikt tak nie mowi u nas mowi sie na to kafelki (wlasnie sie dowiedzialem ze flizy to glazura) Pozdrawiam krakusow. Odpowiedz Link Zgłoś
a.czesak Re: Krótka lista krakowskich słówek 11.01.02, 11:03 Gość portalu: b14 napisał(a): > Widze, ze Szanowne Towarzystwo wymieszalo groch z kapusta... zapewniam Was, ze > slownictwo, ktore uwazacie za "krakowskie" jest, w duzej czesci, wspolne dla > calej niemal Galicji. Gość portalu: b14 napisał(a): > Widze, ze Szanowne Towarzystwo wymieszalo groch z kapusta... zapewniam Was, ze > slownictwo, ktore uwazacie za "krakowskie" jest, w duzej czesci, wspolne dla > calej niemal Galicji. Tak to prawda, tylko ciekawiej się dyskutuje o słowach nie znanych mieszkańcom innych dzielnic Polski, a używanych TAKŻE przez ludność (całą, wraz z inteligencją) takiego dużego miasta jak Kraków. Osobliwości językowe mniejszych miast mogą być postrzegane jako elementy gwar ludowych, wiejskich, natomiast dość powszechne występowanie w Stołecznym Królewskim Mieście Krakowie słów typu "bajok", "szabaśnik", i in. świadczy, że są to REGIONALIZMY. Tak słowa charakterystyczne dla REGIONU. Nie znaczy to jednak, że nie są one charakterystyczne właśnie dla Krakowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leweloff Re: Krótka lista krakowskich słówek IP: *.waw.cdp.pl 02.01.02, 10:56 Pewnie ze wiemy co to bil, ale my z Krakowa :) Konkurs niech trwa dalej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka9009 Re: Krótka lista krakowskich słówek IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.02, 21:56 ja mieszkam w Wielkiej Polsce i jem zupe grysikowa jeżdże na borówki itd dawniej mialam prblemy ludzie nie rozumieli krakowskich słow teraz juz jest prosciej a sznycle jedza wszyscy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kina Re: Krótka lista krakowskich słówek IP: *.chello.pl 06.01.02, 21:11 Mieszkam w KRK cale zycie i polowy z tych slow w ogole nie slyszalam w tym miesice w urzyciu, prawda ze chodzimy na pole, jemy precle lub obwazanki, prawda tez z rajtkami i zacinaczka ale mylenie sznycla z kotletem czy sagan zamiast czajnika i jakies tam bzdury to przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxx Re: Krótka lista krakowskich słówek IP: *.compower.pl 18.01.02, 20:07 szpeje - rupiecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: \\ Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 10.30.42.* 04.01.02, 13:40 Pluskiewka = pinezka naszpanować szpagat = Naprężyć sznurek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JaN Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.lancut.sdi.tpnet.pl 04.01.02, 14:24 Mam pytanie: Czy Krakowie macie fuksa czy farta, bo to pytanie dręczy mnie do pewnego czasu może mnie poratujecie... Odpowiedz Link Zgłoś
malopolanin Re: Zwroty typowo krakowskie 04.01.02, 14:36 Sam już nie wiem, które jest typowo krakowskie, bo oba tu funkconują. Ja osobiście częściej spotykam się ze zwrotem " fuks". Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Zwroty typowo krakowskie 04.01.02, 18:57 Gość portalu: \\ napisał(a): > Pluskiewka = pinezka > naszpanować szpagat = Naprężyć sznurek ze niby w Krakowie mowi sie pluskiewka na pinezke?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 09:49 mikolaj7 napisał(a): > Gość portalu: \\ napisał(a): > > > Pluskiewka = pinezka > > naszpanować szpagat = Naprężyć sznurek > > ze niby w Krakowie mowi sie pluskiewka na pinezke?! Oczywiscie! Ale niestety stare pokolenia odchodza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peen Zwroty typowo krakowskie IP: *.impol.net.pl 04.01.02, 15:13 Pogalicyjskie: " cyngwajsik " - " szperklapka " - " wichajsterek ' Jak ktoś chce wiedzieć co to znaczy to polecam słownik Niemiecko-Polski i dozę wyobraźni...-------------------- Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.bci.net.pl 05.01.02, 15:27 Moich znajomych z Poznania smieszyło , jak podczas ubierania choinki nie tylko zakladalem banki (o czym bylo juz tu mowione), ale na wierzcholek drzewka zalozylem - szpic. U nich zaklada sie czubek na choinke. Nie wiem jak wy, ale wole w domu na choince miec szpic niz, aby na niej znajdowal sie jakis czubek! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: August Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.swietochlowice.dialup.inetia.pl 22.01.02, 22:55 Gość portalu: Krakus napisał(a): > U nich zaklada sie czubek na choinke. Nie wiem jak wy, ale > wole w domu na choince miec szpic niz, aby na niej znajdowal sie jakis czubek! Na Slasku tez zawsze zakladam sie szpice (wystepuje w rodzaju zenskim) na chionke. Mala roznica ale zawsze jest. August Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.chello.pl 05.01.02, 16:15 chyba sie troszke spaźniłam bo dyskusja juz w toku:) Dlaczego nikt nie zauwazył że Krakusy mówia "spazniać" a nie "spóźniać". Chociaz szczerze przyznam ze zaczełam watpic ze jest to krakowskie bo ostatnio ze zdumieniem odkrylam to u mojego taty ktory pochodzi z Jeleniej Gory. Ah i jeszcze jedno... typowo krakowskie - ze solą, we Forum zamiast z sola i w Forum pozdrawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mtq Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 05.01.02, 18:53 Gość portalu: ola napisał(a): > chyba sie troszke spaźniłam bo dyskusja juz w toku:) Dlaczego nikt nie zauwazył > > że Krakusy mówia "spazniać" a nie "spóźniać". Chociaz szczerze przyznam ze > zaczełam watpic ze jest to krakowskie bo ostatnio ze zdumieniem odkrylam to u > mojego taty ktory pochodzi z Jeleniej Gory. > Ah i jeszcze jedno... typowo krakowskie - ze solą, we Forum zamiast z sola i w > Forum > pozdrawiam:) oburzające! akurat nie zdarza mi się mówić ani 'ze solą' ani 'we forum' - tylko 'z solą' i 'na forum'. Tak samo nie mówię 'spaźniać się' - myślę, że to jednak nie jest krakowskie. Aha - i nie znam osoby, która by tak mówiła. Naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.chello.pl 05.01.02, 22:44 chodzilo o hotel Forum wiec mialo byc we Forum Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Zwroty typowo krakowskie 06.01.02, 20:20 Gość portalu: Ola napisał(a): > chodzilo o hotel Forum wiec mialo byc we Forum to chyba raczej 'w hotelu Forum'... a zreszta, moze nie powinienem sie wypowiadac, bo mtq sie oburzy :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomaszek Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 192.168.2.* 06.01.02, 20:59 Oj, często słychać "proszę ze solą"! Ola ma rację, że słyszy się tu "we Forum" Kilka lat temu na dworcu w Tarnowie słyszałem jak klient zamawiał w bufecie nie bułkę z serem ale "bułkę zesrem"! Wydaje mi się, że typowo krakowskie są też wszelkie zdrobnienia. Często słychać; paniusiu, chlebuś, marcheweczka, masełko,kochanieńki itp. Odpowiedz Link Zgłoś
a.czesak Re: Zwroty typowo krakowskie 11.01.02, 11:11 Gość portalu: ola napisał(a): > chyba sie troszke spaźniłam bo dyskusja juz w toku:) Spażniać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Puchatek Zwroty typowo krakowskie IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 07.01.02, 09:55 Studiowalem za granica. Bylem jedynem Krakusem (nie Krakowianinem, a juz bron Boze Krakowiakiem - reszta Polski tych trzech pojec nie rozroznia) wsrod polskich studentow na naszym uniwerku i dopiero wtedy zdalem sobie sprawe jak piekna jest nasza krakowska mowa. Na kazdym kroku wytykano mi moje krakusizmy jako bledy. Zeby zachowac troche godnosci uzywalem wiec neutralnych zwrotow. Zamiast "na pole" mowilem "na zewnatrz", bo "na dwor" przez gardlo mi nie przechodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crocart Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 192.168.4.* 09.01.02, 11:46 Witam Na początku muszę się przyznać: nie jestem z pochodzenia krakusem.. ;-( To tyle jeśli chodzi o wady Krakowskie zwroty są niesamowite. Kiedy przyjechałem do Krakowa strasznie mnie bawiło wyszukiwanie oryginalnych słówek. Już z tego wyrosłem i z szacunkiem traktuję tę (tą?) mowę. Z moich spostrzeżeń: 1. cumel - smoczek 2. nakastnik (nie wiem jak to się pisze) - szafka nocna Pozdrawiam i proszę BROŃCIE TEJ MOWY!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO I Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.chello.pl 09.01.02, 12:43 nakastlik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Madda Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.*.*.* 09.01.02, 12:53 Najbardziej mnie śmieszą rajtki zamiast rajstopy. Tylko w Krakowie się tak mówi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Malkont Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.premex.pl 16.01.02, 20:24 Gość portalu: Madda napisał(a): > Najbardziej mnie śmieszą rajtki zamiast rajstopy. Tylko w Krakowie się tak mówi Nie tylko. Chyba że ja jestem takim kosmopolitą:) Kobieta nosi rajstopy, ale dziecko może nosić rajtki. Odpowiedz Link Zgłoś
magazyn1 Re: Zwroty typowo krakowskie 10.01.02, 03:55 Gość portalu: OLO I napisał(a): > nakastlik > etazerka, wiedzo co to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.bci.pl 10.01.02, 09:56 Nakastlik to poprostu nocny stolik lub szafka pzdr Andrzej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.p.lodz.pl 10.01.02, 23:50 Musze was rozczarowac: nakastlik byl (jest?) takze we Lwowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Katowice bardzo podobnie mówi się na Górnym Śląsku IP: 155.158.216.* 09.01.02, 14:13 mieszkam w Katowicach i ciągle pamiętam pierwsze zetknięcie z gwarą krakowską - rozmawiałem z babcią rocznik 1897 w Chrzanowie, bardzo podobny język do gwary śląskiej tylko bardziej po góralsku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: bardzo podobnie mówi się na Górnym Śląsku IP: *.pradniki.sdi.tpnet.pl 18.01.02, 17:11 Różnice to brak mazurzenia w gwarach śląskich i nieco inna intonacja, której jednak jak mi sie wydaje nie ma w cieszyńskim. POZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hamster Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 195.117.18.* 10.01.02, 08:45 Ja znam jedno. - ty BUCU :-000 Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Zwroty typowo krakowskie 10.01.02, 19:28 Gość portalu: Hamster napisał(a): > Ja znam jedno. > > - ty BUCU :-000 to o sobie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.chello.pl 11.01.02, 08:20 Nie wymieniliscie jeszcze jednego bardzo popularnego zwrotu,a wlasciwie pytania w sklepie: na ile to? zamiast ile to kosztuje. pozdrowka! Odpowiedz Link Zgłoś
a.czesak Re: Zwroty typowo krakowskie 11.01.02, 11:23 "Na ile kartofle" pytają też w b. Kraju Nadwiślańskim. AC Odpowiedz Link Zgłoś
mikolaj7 Re: Zwroty typowo krakowskie 11.01.02, 21:22 Gość portalu: Iza napisał(a): > Nie wymieniliscie jeszcze jednego bardzo popularnego zwrotu,a wlasciwie pytania > > w sklepie: > na ile to? > zamiast ile to kosztuje. > pozdrowka! w zyciu nie slyszalem czegos takiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OLO I Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.chello.pl 12.01.02, 17:59 Gość portalu: Iza napisał(a): > Nie wymieniliscie jeszcze jednego bardzo popularnego zwrotu,a wlasciwie pytania > > w sklepie: > na ile to? > zamiast ile to kosztuje. > pozdrowka! Moja babcia była lepsza: "Po czemu ta kapusta??" Zawsze mi szczena opadała jak to słyszałem!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: topola Re: Zwroty typowo krakowskie IP: *.proxy.aol.com 12.01.02, 03:43 caje raczki pani doktorowej i padam do nozek pani radcowej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza II Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 62.148.86.* 14.01.02, 15:31 Ja znam jeszcze dwa zwroty, których tu nikt nie napisał. Dlugo dochodziłam co też to może znaczyć: 1. sklep w podworcu 2. za winklem ( a tego dalej nie wiem) Iza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: embe Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 212.160.138.* 15.01.02, 15:06 > 2. za winklem ( a tego dalej nie wiem) za rogiem oczywiście, a gdzie niby? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harcerka Re: Zwroty typowo krakowskie IP: 213.173.209.* 14.01.02, 18:52 Dopiero teraz, czytając Wasze spostrzeżnie, uświadamiam sobie, że przecież codziennie chodzę na pole, na nogach idę do sklepu, do ołówków używam zastrugaczki, kiedy jest zimno ubieram rajtki...bo co do baniek i bombek na choinkę to różnie bywa... Sama nie używam "se", "cumelka", "kapuzy", ale codziennie je słyszę... Niech się z nas, krakusów śmieją w Warszawie, Poznaniu (gdzie piętka od chleba to kromka, a kromka to skibka-jakoś tak), ale przecież to wszystko jeden język, który takie REGIONALIZMY (nie gwara, bo Kraków przecież był stolicą- aktu przeniesienia jej do Warszawy z tego, co wiem, nie ma) urozmaicają. Można się pośmiać, czegoś dowiedzieć- nie wiedziałam, że w całej Polsce flizy to glazura, a weka bułka francuska- myślałam, że to słowa ogólnopolskie. Dobrze jest, tak jak jest... Czuwaj! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivona "Krakusy nie gesi i swoj jezyk maja" IP: *.compower.pl 18.01.02, 20:24 A mi sie podoba nasz jezyk i to ze mowimy, "choc ze tu" albo "choc ze na pole". Tez spotkalam sie z tym, ze jak jade gdzies w glab kraju to czasem mnie ludzie, nie rozumieja jak mowie "ale szpeje" albo "ale szajs" (czasem tez "ale szajs na kolkach"). Po za tym , my Krakusy slyniemy z tego naszego orginalnego jezyka i nikt nie powinien sie go wstydzic. Owszem zwroty typu "se" moze nie sa zbyt estetyczne, ale wlasnie po to sa aby je uzywac. Gdziekolwiek nie bede w Polsce czy na swiecie to i tak bede tak mowic. I wali mnie to co inni sobie o tym pomysla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 23.01.02, 11:12 wydaje mi się, że krakowskie jest także powiedzenie "idę spać" a w reszcie kraju mówią "kładę się spać". Odpowiedz Link Zgłoś
balba Re: Zwroty typowo krakowskie 23.01.02, 12:09 Ja chciałam tylko dodać, że strasznie wam zazdroszczę tych wszystkich zwrotów i okresleń, bo nad morzem tego nie ma... Kiedyś mieszkałam pare lat u was, przyznam, że tego mi własnie najbardziej brakuje. Uch... aż mi sie sckniło... Pozdrawiam cieplutko. Odpowiedz Link Zgłoś