Dodaj do ulubionych

Najważniejsze...to dobrze planować i umieć

26.01.08, 12:36
wpadać w samouwielbienie...tak , marzenia też trzeba mieć , tylko
ja się pytam , panie prezesie - po co panu to , po co planujesz pan
powrót na fotel premierowski , po co prognozujesz pobyt brata aż do
2015 zdaje sie roku , po co robisz sobie pan takie nadzieje...i
siejesz zamęt w Narodzie , grozisz Pan znowu sobą ....i swoją
oczywistą oczywistoscią , bawisz sie pan w dobrą wróżkę - ale ta
dobra wróżba to dla Polsli ma być przecież , dla Polaków , dla
Ludzi , dla Narodu a nie pana samego zadufanego w sobie i swoim
bracie...
Przeciez pan juz miałes swoje pięć minut , juz pan pokazałes , co
potrafisz , tak , że panu juz dziekujemy , pana czas już się
wyczerpał ...
Odpoczniij pan , jedź pan może nad morze , pooddychaj jodem a
przede wszystkim uświadom sobie pan , że za cztery lata - to
samopoczucie może być jeszcze gorsze , z wiekiem wszystko się
przecież pogłębia a i choroba w miejscu nie stoi....
gosia
Obserwuj wątek
    • rodzina4 Re: Najważniejsze...to dobrze planować i umieć 26.01.08, 13:38
      i trochę wypadałoby się na historii znać, jak na doktora praw przystało..

      Zygmunt Stary... się powiedziało, a to raczej Zygmunt August miał kłopoty ze
      znalezieniem następcy..., co prawda obydwaj Zygmunty, ale
      jednak...przejęzyczenie? - chyba nie
      r4
      • weronka77 Witamy forumowe CIACHO;-))) 26.01.08, 17:44
        Jedno z dwóch;-)
        • gosia.43 Re: Witamy forumowe CIACHO;-))) 26.01.08, 17:51
          To Rodzina takie ciacho jest ?????
          no , proszę ....:)
          gosia

          a o drugim - to zdaje się , że wiem o kim myślisz , chociaż mogę
          się mylić..:)
          g
          • weronka77 Re: Witamy forumowe CIACHO;-))) 26.01.08, 17:53
            Niemiłosierne....
            • gosia.43 Re: Witamy forumowe CIACHO;-))) 26.01.08, 18:00
              koniecznie muszę zobaczyć w takim razie...:)))))
              gosia
              • weronka77 Re: Witamy forumowe CIACHO;-))) 26.01.08, 18:02
                Z tym będzie trudno.. No chyba,że da się namówić w co szczerze
                wątpię;-((((Ale mogę się mylić rzecz jasna;-) W każdym
                razie,poczekajmy, może sam się wypowie;-)))A teraz tymczasem borem
                lasem;-)
                • gosia.43 Re: Witamy forumowe CIACHO;-))) 26.01.08, 18:06
                  ee , no nie , no znowu nie będę taka nahalna ...:)))
                  gosia
    • precesja gosiu 26.01.08, 16:54
      Dlaczegóż to gosia znowu rozpoczyna na forum wątek wyraźnie anty Kaczyński, i
      anty PISowy. Czytam ja czytam i znowu gosia albo gosi znajomi. Nie porozmawiają
      o normalnych krakowskich sprawach ale o polityce. Dlaczego?
      Potem muszę odpowiadać na te posty, do kuchni wysyłać, na drzewo - już więcej
      nie mogę. Dlaczego gosia taka?
      • gosia.43 Re: gosiu 26.01.08, 17:36
        może dlatego ,że bardzo lubię Kaczyńskich....:)

        Nie daję wiary , czytam i czytam i nick Twój jeszcze raz
        prześwietlam - to TY - Precesjo ?.. A więc jednak potrafisz ,
        potrafisz normalne słowo napisać , już kiedyś raz , pamietam ,też
        się zdarzyło..
        Bardzo się cieszę ..serio a i chyba też dlatego , że moja wiara w
        ludzi jest ciągle niemała i ciągle taka ufna , może troche nawet
        naiwna ale w zasadzie rzadko mnie zawodzi...
        Wiesz , tak sobie myślę ,że to ,iż jeden człowiek jest proPISowski
        a drugi proPOwski to nie oznacza jeszcze , żeby się błotem
        obrzucali..i przekraczali granice dobrego smaku ...równiez i w
        słowie..i nie myslę tu o żadnym słodzeniu...
        gosia
        • kotgrzmot Re: gosiu 26.01.08, 17:51
          Gosiu, proszę i ja, daj spokój;)

          Tyroz umykom w kosmos, już nie wytrzymom na tym padole. Przyznom,
          byćka wykońcy takie mamrotanie, jo już siodłem dyć z kosmosu
          podziołom, łoj, łoj. Sierść uszła z kotagrzmota, co złygo to nie ja,
          co dobrygo, to tyż nie ja dyć spokój dajta;)

          --

          Macham ogonkiem na pożegnanie;)
          • gosia.43 Re: gosiu 26.01.08, 17:56
            kotgrzmot napisał:

            > Gosiu, proszę i ja, daj spokój;)

            Teraz to ja chyba się popłaczę...Pójde se normalnie pobeczec.. :)))
            No to cóż ja mam na tym forum robic , jak nie pisać - spokój mam
            dac ..komu ?..czy ja kogos dreczę....?
            gosia

            a gdzie Ty się znowu Kocie wybierasz ? Wiem - wrócisz
            przeobrażony - to zapraszam....:)
            g
            • weronka77 Nie becz 26.01.08, 17:57
              Tylko się "poseksiuj";-)) Humor gwarantowany a i zajęcie na jakieś 5
              h;-)))
              • gosia.43 a dlaczego tylko 26.01.08, 17:59
                na pięć godzin....? to wszystko takie zawiłe...:))))
                gosia
                • weronka77 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 18:00
                  Zależy jak lubisz, gdzie lubisz i z kim;-)))Mnie 5h wystarcza
                  jednorazowo;-)))
                  • gosia.43 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 18:03
                    toś mnie teraz zastrzeliła....:)) gdzie , z kim , po co , na co ,
                    dlaczego ..w związku z powyższym odpowiadam - RÓŻNORODNIE...:)

                    a co znaczy jednorazowo pięć godzin ?...:)
                    gosia
                    • weronka77 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 18:42
                      non-stop;-)
                      • gosia.43 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 19:02
                        non-stop przez pięć godzin - toż to sie wykończyć idzie ,
                        Weronka , chyba jednak sporo przesadziłaś....:)))

                        Nawet Coelho w swojej tytułowej " Jedenaście minut" cos wspominał o
                        tych jedenastu własnie u przeciętnego faceta...a może się na rzeczy
                        trochę taki bajkopisarz zna...:)) sama nie wiem...:)))
                        gosia
                        • weronka77 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 20:03
                          a o sexie tantrycznym słyszłaś? przecież nie mówię o szczytowaniu
                          przez 5 h;-))))tylko inne przyjemne rzeczy;-)))
                          • gosia.43 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 23:24
                            no już dobrze.., dobrze :)))) widać na temacie słabo sie
                            znam...jakieś kiepskie filmy ogladac musiałam...:)
                            gosia
                            • weronka77 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 23:26
                              filmy "wymiękają" jak partner w porządku.Oczywiście można pooglądać
                              wspólnie;-)) A sex tantryczny propaguje Sting na przykład;-)
                              • gosia.43 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 23:32
                                no coś tam chyba słyszałam...a tam...seks to seks , a kochanie sie -
                                to co ..ładniej brzmi , nie ??...tak bardziej po ludzku...:))))
                                gosia
                                • weronka77 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 23:33
                                  kochanie to po sexie;-)
                                  • gosia.43 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 23:39
                                    a nie mogą byc to słowa zamienne ?.....:)) , wolałabym....
                                    gosia
                                    • weronka77 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 23:40
                                      zależy z kim,gdzie i jak;-)
                                      • gosia.43 Re: a dlaczego tylko 26.01.08, 23:44
                                        ano...i wracamy do początku....taki to ten seks i takie to kochanie
                                        jest...wszystko sie w zyciu ponoc wokól d. kreci...:)))))
                                        gosia
        • precesja Re: gosiu 26.01.08, 20:13
          >może dlatego ,że bardzo lubię Kaczyńskich....:)
          a nie lubisz bardzo miłością pałającego do ludzi Pana Donalda nie od gum? Czyli
          obecnej władzy?

    • weronka77 a kysz a kysz!!!! 26.01.08, 17:43
      Gosia nie kracz!! Lepiej jakieś gusła odprawmy żeby kaczki diabli
      wzięli do tego czasu, albo chociaż ptasia grypa...
      • gosia.43 Re: a kysz a kysz!!!! 26.01.08, 17:48
        ale to nie ja kraczę..czytalam tylko marzenia prezesa...i nadziwic
        sie nie mogę , ten to ma tupet...:)))
        gosia
        • weronka77 Re: a kysz a kysz!!!! 26.01.08, 17:54
          Tupet owszem większy niż mój nawet;-))Na dodatek ma jeszcze tupecik;-
          ))))
    • terakosia Re: Najważniejsze...to dobrze planować i umieć 26.01.08, 21:54
      tak naprawde wystarczy umiec. reszta przychodzi sama.
    • domine.quidam 2008 cz 1 26.01.08, 22:06
      www.nautilus.org.pl/
      28-12-2007
      Rozmowa z Krzysztofem Jackowskim jasnowidzem z Człuchowa

      - Panie Krzysztofie, co się stanie w nadchodzącym roku?
      - Czuję, że stanie się rzecz bardzo charakterystyczna w Anglii. Mam
      wrażenie, że jakaś grupa ludzi dokona przestępstwa, które
      zbulwersuje opinię publiczną i będzie się o tym głośno mówić. Będą
      to Polacy i to spowoduje wielki bunt Anglików przeciwko nam. Przez
      tę grupkę Polaków Anglicy całkowicie stracą do nas zaufanie. To
      będzie dla wielu straszne doświadczenie.

      - A z rzeczy przyjemnych? Kiedy spadnie śnieg?
      - Wiosna przyjdzie szybko. Zima będzie ciepła, deszczowa, ale
      pojawią się dwa okresy mrozów, za to bardzo krótkie. Śniegu bardzo
      mało, ale za to dużo deszczu. Przyszły rok kojarzy mi się z
      wilgocią - nie oznacza to, że cały dzień będzie padał deszcz, ale
      czuję wilgoć. Dobry rok dla rolników i roślin, które lubią wodę.

      - Czy zdarzy się coś charakterystycznego?
      - Dramat. Widzę skok narciarski i to chyba będzie Polak. Bardzo
      tragiczny dla Polaka skok.

      - To fatalnie.
      - Ale kojarzy mi się jeszcze, że gdzieś wydarzy się niebezpieczny
      atak terrorystyczny z użyciem gazu. Pojemnik z trującym gazem zabije
      mnóstwo ludzi. Wiele osób wtedy zginie, jestem tego pewien.

      - Panie Krzysztofie, a na naszym podwórku?
      - To będzie rok wstrząsu bankowego w Polsce, nie takiego zwykłego
      wahania stóp, ale prawdziwego wstrząsu. Banki zadrżą. Może źle to
      nazywam. To będzie wyjątkowo nieprzychylny rok dla tych, którzy mają
      kredyty albo zamierzają je wziąć. Stopy już są wysokie, ale nastąpi
      jakieś załamanie ekonomiczne i banki będą musiały reagować. To nie
      będą przewidywalne reakcje, mam wrażenie, że jak to wszystko walnie,
      to będzie straszny dramat.

    • domine.quidam 2008 cz 2 26.01.08, 22:07
      - I teraz pewnie wszyscy, którzy pracują w banku albo mają kredyty,
      zaczynają się bać.
      - I słusznie, bo jesienią będzie czas wielkich aresztowań. I kto
      wie, czy właśnie nie będą one w bankach. Kilka ważnych osób, bardzo,
      bardzo ważnych, zostanie aresztowanych i wyniknie z tego wielka
      afera. I nie wykluczam, że będzie związana z tym niespodziewanym
      krachem.

      - Aż strach słuchać.
      - I do tego szykuje się trudny czas dla drobiu. Ja wiem, że teraz
      łatwo to powiedzieć, bo mieliśmy ptasią grypę, ale mam silne
      wrażenie, że ona wcale nie minęła i w lutym jej ognisk będzie
      więcej. Może sugeruję się sytuacją w kraju, tego nie wykluczam, ale
      odczucie jest silne - zdecydowanie luty. Wtedy branża drobiarska
      odczuje, co to jest kryzys.

      - A w polityce?
      - Pierwszy kryzys rządowy może być już w lipcu. Nie wykluczam, że
      zajdzie kilka dość istotnych zmian w rządzie i to będzie związane z
      konfliktem PO i PSL. Dojdzie do roszad w ministerstwach, a kto wie,
      czy to nie będzie miało związku z tąpnięciem ekonomicznym. Ogólnie
      ekonomicznie to nie będzie dobry rok.

      - Znowu ma być gorzej?
      - Już w pierwszym półroczu odczujemy zwiększenie wydatków.
      Długoterminowa polityka tej koalicji może się okazać bardzo
      restrykcyjna ekonomicznie. Żeby ukryć inflację, będą ciche podwyżki.
      Po całym roku, mniej więcej w tym czasie, kiedy rozmawiamy, okaże
      się, że nasze koszty utrzymania wzrosły o 30 proc. Rząd Tuska
      zacznie przez to tracić popularność.

      - Panie Krzysztofie, niech się pan skupi i zobaczy, czy czeka nas
      coś dobrego.
      - Widzę kłótnię o prezesa NBP. Jakiś kryzys, kłótnia w rządzie,
      awantura.
      • gosia.43 wszystko zatem na czarno.....:)) 26.01.08, 23:26
        no nic , optymizmu Nam trza , niemalego...:)
        gosia
        • domine.quidam Re: wszystko zatem na czarno.....:)) 26.01.08, 23:53
          A czym tu się przejmować? Ma być dobrze, nawet gdyby miało być źle!
          • gosia.43 Re: wszystko zatem na czarno.....:)) 26.01.08, 23:56
            ..i taka postawa bardzo mnie osobiście sie podoba....nie ma bowiem
            złego coby na dobre nie wyszło...:)
            gosia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka