Gość: Dwoju
IP: *.uni.lodz.pl
18.08.03, 16:50
Podczas ostatniej wizyty w Krakowie zauważyłem że z "zabawą do
samego rana" nie jest wcale tak łatwo, szczególnie jeśli nie ma
się ochoty na dyskotekę...może szukałem niezbyt wytrwale:) a
poza tematem: gruzińskie chaczapuri to prawdziwa rewelacja, oby
kiedyś gruzińska knajpka pojawiła się w Łodzi.