Dodaj do ulubionych

chemia na uj

IP: *.ramtel.com.pl / 172.20.6.* 21.08.03, 10:54
Doastalam sie na chemie na uj czy ktos wie jak tam jest? jaka atmosferka jacy
wykladowcy ? czy fizyka i matemat sa do przejscia? napiszcie cos prosze
jestem przerazona ale zawsze chcialam studiowac chemie... ciesze sie jednak
ze na najlepszej polskiej uczelni...
Obserwuj wątek
    • Gość: chemiczka Re: chemia na uj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 11:55
      Witam.
      Skończyłam chemię na UJ rok temu. Podejrzewam, że się trochę pozmieniało, tym
      bardziej, że Ty będziesz miała inny tok nauczania niż ja. Otóż atmosferka taka
      średnia, ale da sie przeżyć. Zależy też jaką specjalizacje bedziesz robić. Na
      każdym pięterku jest inaczej:) A co do matematyki i fizyki, jeśli w szkole nie
      miałaś z tymi przedmiotami problemów, tzn. jeśli masz choć odrobinę ścisły
      umysł, to nie powinno być rzadych problemów.
      Powodzenia.
      • Gość: ja... Re: chemia na uj IP: *.ramtel.com.pl / 172.20.6.* 21.08.03, 19:36
        Kurcze jak fajnie, że odpowiedziałaś i tak szybko... serdeczne dzięki. Proszę
        napisz cos więcej na temat specjalizacji, ktorą warto wybrac. Wiem, że to
        zalezy takze od indywidualnych predyspozycji i zainteresowan... mam juz jakies
        typy np. chemia analityczna albo nowoczesna synteza i chemia organiczna...
        chociaż slyszałam, że na tej drugiej jest ciężko... a co Ty wybrałaś jeszcze
        raz serdeczne dzięki...
        • Gość: chemiczka Re: chemia na uj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 20:09
          Ja byłam po prostu na ogólnej. Jak ja studiowałam, to jeszcze nie było
          nowoczesnej syntezy, więc nie wiem czy jest ciężko. Z analitycznej i
          organicznej zawsze było trochę do nauki, z naciskiem na systematyczność.
          Znajomi z tych specjalności byli zadowoleni, ale nie ukrywam, ze musieli się
          sporo uczyć.
          A co do wypowiedzi fary: kolokwiów było sporo, bo przed każdą laborką trzeba
          było zdać jakiś materiał, ale z tego co wiem tak jest także na innych studiach.
          A i lektorat! Jeśli nie jesteś dobry z języków przed tym Cię ostrzegam, nie
          odkładaj tego na ostatnie lata, chodź na zajęcia, zdaj to jak najszybciej,
          żadnych egzaminów eksternistycznych na ostatnia chwilę! Wiele osób przez
          lektoraty nie mogło się obronić, bo odkładali egzamin z języka na ostatni rok
          i nie zdawali.
        • Gość: maly Re: chemia na uj IP: 195.136.56.* 25.08.03, 16:17
          Co do specjalizacji, to moja kolezanka robi chemie fizyczna i z tego co wiem,
          jest zadowolona. Mam tez kolege po specjalizacji organicznej (ae nie wiem
          dokladnie po ktorej...), ktory robi doktorat na Instytucie Chemii Organiczej
          PAN i z tego, co wiem musial sie troche "podciagnac", bo organika na UJ podobno
          troche kuleje... pozdr.
    • Gość: fara Re: chemia na uj IP: *.milc.com.pl / 10.1.82.* 22.08.03, 09:30
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=413&w=7065891
    • Gość: eliza Re: chemia na uj IP: 128.187.28.* 23.08.03, 17:55
      Ukonczylam chemie na UJ pare lat lat temu. Moje wrazenia:
      1. Banda nieudacznikow i frustratow, ktorzy robia dobra mine do zlej gry i
      wyzywaja sie na studentach zeby podniesc wlasne mniemanie o sobie.
      2. Zbieranina profesorow i doktorow habilitowanych o ktorych nikt nigdy
      nie slyszal i nie uslyszy. Moj szef w stanach dostaje na badania 2 razy
      wiecej pieniedzy niz Ci wszyscy palanci razem wzieci. (jakies 150
      pracownikow na oko).
      3. Sfeminizowany wydzial, przechowalnia i ratunek przed bezrobociem dla
      kobiet, jak jakis facet tam zostaje to musi byc pedal, albo podrywacz
      studentek.
      4. Jakiekolwiek zmiany dotychczasowej kultury sa niemozliwe, bo
      panujaca klika do tego nie dopusci.
      5. Posumowujac, olej to cieplym moczem i wyemigruj.
    • Gość: eliza cd pare pomyslow IP: 128.187.28.* 23.08.03, 18:18
      jesli nie chcesz sie wyksztacic na specjalistke od produkcji naLukowych
      bubli, to wstap do organizacji studenckich i trzeba wywrzec presje na
      "stare wapno". Musi zostac zniesione zatrudnienie na etat, zamiast tego
      kazdy pracownik powinien pracowac na 2 letni kontrakt. Po tym czasie
      dokonac trzeba ewaluacji przy pomocy niezaleznych i zagranicznych
      ekspertow. Kto sie sprawdzil zostaje, 20% najslabszych powinno odejsc i
      zajac sie sprzedaza butow na Tomexie. I oni lepiej na tym wyjda
      finansowo i uniwersytet zyska na renomie, bo jak dlugo mozna cwierkac o
      tradycji, o Koperniku, Papiezu, skropleniu tlenu. To historia i zenujace. To
      wy studenci musicie cos zmienic bo starzy tego nie zrobia bez lufy
      karabinu wycelowanej w czolo. Z drugiej strony jako studenci musicie
      przestac oszukiwac siebie i innych odpisujac na egzaminach i nie tylko.
      Trzeba wprowadzic kodeks honorowy, ktory kazdy nowo przyjety student
      musi podpisac. Zlapanie na nieprzestrzeganiu powinno sie konczyc
      wykluczeniem z szeregu. na razie tyle

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka