Dodaj do ulubionych

Ciekawe czy mielibyśmy swoje własne Kosowo,gdyby

18.02.08, 08:49
złe komuszki nie przeprowadziły akcji "Wisła"?.
Obserwuj wątek
    • kwakwarakwa Pilnie poszukiwany jest arcyksiąże-ochotnik 18.02.08, 11:41
      do wyjazdu do Sarajeva. Гаврило Принцип z pewnością ma godnych następców, broni
      też w Albanii jest mnóstwo. Bałkański kocioł właśnie wykipiał.

      Żivela Srbje, Kosovo bylo, je i bude srbsko, krzyczą teraz rozjuszeni Serbowie,
      i widać, że nie odpuszczą. Jedną ambasadę już zresztą sfajczyli, pierwszą ale
      nie wiadomo, czy ostatnią? Nieder mit Serbia und Serben, powinni dla równowagi
      politycznej krzyczeć w Wiedniu czy innej Brukseli. Byle tylko Polska nie dała
      się wciągnąć w tę awanturę. Pan Prezydent też nie powinien robić na złość
      nikomu. No bo jak tu popierać autonomię spłodzoną przez Wielkiego Brata, ale
      niestety niepoprawną wyznaniowo? Ech, zagwozdka... lepiej zajmować się kotami.

      "Którego Ferdynanda, pani Mullerowo? - zapytał Szwejk nie przestając masować
      kolan. - Ja znam dwóch Ferdynandów: jeden jest posługaczem u drogisty Pruszy i
      przez pomyłkę wypił tam razu pewnego jakieś smarowanie na porost włosów, a potem
      znam jeszcze Ferdynadna Kokoszkę, tego co zbiera psie gówienka. Obu nie ma co
      żałować."
    • zbigniew74 No to będzie wojna. 18.02.08, 13:05
      I znowu odbędą sie bombardowania Belgradu?

      W imię czego? Ciekawe czy Polacy wezmą w tym udział?
      • kwakwarakwa nie jestem wojującym pacyfistą, ale 18.02.08, 15:29
        taka wojna przyniosłaby tylko hańbę naszej Ojczyźnie, jeszcze większą niż udział w ohydnej zabawie w Iraku czy afgańskiej krucjacie.
        Proszę na mnie nie plwać żółcią ani innymi wydzielinami: tak, wiem, że Serbia to historyczna strefa wpływów Rosji (a gospodinu Putinu, jak wiadomo, pewni ludzie kłaniać się nie będą, zresztą oni się nikomu nie kłaniają), ale jednak bliżej nam ku serbskim dalekim kuzynom niż do nieobliczalnej enklawy manipulowanej przez USA.
        A w imię czego?
        Ano "za wolność naszą zapłacicie krwią waszą". Jak zwykle.

        A tymczasem ani polityka, ani historia nie są czarno-białe. Zanim ktokolwiek będzie chciał krzyczeć o zbrodniach serbskich, to mała retrospekcja. Nierządnica brukselska ociekając pianą z pyska chętnie oburzała się w czasie lata 1995 na serbskich "zbrodniarzy" szczególnie po Srebrenicy, ale co ciekawe, ta sama Europa siedziała cicho gdy w 1992 roku muzułmańscy siepacze (w dużej mierze byli to terroryści z Kosova) w rejonach Bratunac i Srebrenicy puścili z dymem ponad 50 serbskich wsi, bestialsko mordując prawie półtora tysiąca ich mieszkańców. Kali ukraść - dobrze...
        • peteen a turki? 18.02.08, 16:43
          co na to turki? w końcu one, a nie ruskie, okupowali serbię przez
          kilkaset lat...
          • kwakwarakwa Serbowie nie mieli łatwego życia 18.02.08, 18:13
            Owszem, XIV i XV wiek to przegrane walki z Turkami, okupacja Serbii, ale tak się
            jakoś złożyło historycznie i politycznie, że islam dalej nie poszedł do Europy.
            Zwróć uwagę na następującą kwestię: jak Serbii pomogły w owym czasie kraje
            chrześcijańskie? Odpowiedź jest porażająco prosta: w ogóle nie pomogły. To
            pierwsze a propos okupacji tureckiej Serbii.

            Później, jak zapewne wiesz, wiek XVII wiek to dla Serbii konsekwencje powstań
            przeciwko Turcji. Kto namawiał? Austria. I to nie jeden raz. Recydywa, można by
            śmiało powiedzieć. I jak to bywa, Pani Historia okazała się znowu okrutna, i
            znowu dla Serbów: w zaciszu gabinetów Wiednia i Stambułu kraje te dogadały się,
            Geschaeft ist Geschaeft...Serbów zgodnie przepędzono (jak się mieli bronić wobec
            takich potęg?). Historia jakoś dziwnie milczy na temat tego, co stało się po so
            gennante odsieczy Wiednia (zapraszam do Muzeum Historycznego w Wiedniu, gdzie są
            ciekawe dokumenty, niestety, nie są one eksponowane, być może dlatego, że
            zawierają wzmianki o torturowaniu (tak!) serbskich niewolników, a o tym niezbyt
            chętnie się tam rozmawia... Wiek dziewiętnasty, to dla Serbii znowu wojna z
            Turkami, długa, kosztowna materialnie i w wymiarze ludzkim, i znowu bez niczyjej
            pomocy, ale za to wreszcie skuteczna. Turków wywalono chyba po raz pierwszy na
            tak dużą skalę. To oczywiście nie koniec, byłoby zbyt łatwo Serbom, że tak sobie
            pozwolę na malutką złośliwość wobec Narodu Serbskiego. Nadchodzą ciekawe lata
            1913-14, tzw. Wojny Bałkańskie. Serbowie znowu wypędzają Turków z Bałkanów (nie
            kochają okupanta, notabene: kto zechce pokochać wroga?). No i wreszcie, po
            zakatrupieniu Ferdynanda (tego tłustego, z Konopisztu), zaczyna się niezła
            masakra. Serbia występująca przeciwko K.u.K. Austrii i Niemcom traci około 30%
            ludności (circa 60% populacji męskiej). Jak to na wojence ładnie... Druga wojna
            też kopie Serbów po du.., jak na taki mały naród utrata ponad 1 mln obywateli to
            tragedia, której nie umiemy sobie nawet wyobrazić, nawet patrząc przez pryzmat
            historii Polski w latach 1939-45. Ale przynajmniej w Serbii nadal pamiętają, kto
            m.in. uczestniczył w tym projekcie, rok 1944 to seryjne bombardowania dokonane
            przez USAAF. Może przez pomyłkę? pomiędzy łykiem coli i dwoma kłapnięciami zbyt
            szeroką szczęką wypełnioną gumą do żucia, operator luku bombowego miał ot taką
            fantazję? raczej nie, ale stało się, da sagen wir "Leider" und leben wir weiter.
            Co tam jakaś Serbia...plamka na mapie Europy... da jeb*m Srbsko, jak mawiają w
            Kosovie. Ciemno było, więc zbombardowali. Kto by się tam przejmował... Rosjanie
            nie bombardowali serbskich wsi i miast, to tak a propos tych "Ruskich"... którzy
            dostali "Bałkańskiego wała" w 1948, i do dziś się z tym nie pogodzili.

            XX stulecie też ciekawe, początek lat 90 to dla Serbii wojna domowa, kończy się
            tym, że przepędzono Serbów skąd się dało nie przebierając w środkach. Żeby
            Serbowie mieli kogo wspominać, to w 1999 znowu zostają zbombardowani przez
            amerykanów. Co będzie w roku 2008? Deja vu?
            • peteen alez oni się wzajem nienawidzili od zawsze... 18.02.08, 18:28
              czetnicy ustaszów, muzułmanie chrześcijan, komunisci nacjonalistów,
              serbowie chorwatów, a wszyscy bosniaków
              za mordę trzymał ich tito, ajak się juz przestali bac, po jego
              smierci, to sam pan wisz

              a islam poszedł w europę, a jakże, janek od sobieskich sprawił, że
              nie chodzimy do meczetów

              no dobra, a co zrobimy z albańcami? serbowie nie zdążyli ich
              eksterminować, w samym kosowie serbów garstka, jak na solidnym meczu
              w madrycie, z drugiej strony jak i z czego ma się utrzymać 2
              milionowe państewko bez widoków na przyszłość?
              w kolejce stoją już: czeczenia, abchazja, osetia pd, kraj basków,
              tylko patrzeć, jak się śląsk ruszy...
              • kwakwarakwa no i tak się to wszystko kręci, panie ;) 18.02.08, 18:42
                jest ruch w interesie ;)
                Islam poszedł w Europę, ale się nie rozlał, może tak należało napisać. Jasio
                Sobieski Nr 3 się przyczynił, poniekąd.
                Albańcy? a czy i komu potrzebna jest Albania II? czy w tej pierwszej nie
                przyjęliby tej (podobno) uciskanej mniejszości? Nie kochają ich, bo są
                Kosovarami? aż trudno uwierzyć... nie nazwałbym tego eksterminacją, raczej
                konfliktem regionalnym, fakt, że dość rozbudowanym w czasie i przestrzeni.
                Niestety dla obu stron, nie wiadomo, czy jajo czy kura.
                Z czego się utrzymają? oddajmy głos ekonomii, wtedy się okaże, czym jest
                świadomość bez bytu. Brutalne? nie, racjonalne.
                W kolejce jeszcze Wolne Kaszuby i Kociewie ;)
                • kocinos Re: no i tak się to wszystko kręci, panie ;) 19.02.08, 22:18
                  Nie za lekko sobie ironizujecie, mości Panowie? Nie zapominajcie, że pod tym
                  "kotłem" rozpalono w trywialnym celu dopchania się do władzy - fakt, że po obu
                  stronach. Powinno to być przestrogą dla innych chcących dopchać się do władzy na
                  "koniku" nacjonalizmu. To łatwo wywołać, a skończyć (być może) się nie da. By
                  dodać nieco dziegciu do waszego użalania się nad Serbami - nie wiem, czy wiecie
                  jak trudno było dostać się na jakieś wyższe stanowisko w Kosowie (w którym
                  jednak znaczna większość to "Shiptary") gdy się było "Albańcem". Dodajcie do
                  tego okazywaną przez Serbów pogardę dla Shiptarów, a mniej zdziwi nienawiść do
                  Serbów.
                  Obustronne masakry - owszem, ale jednak "przewaga" jest po stronie Serbów, choć
                  należałoby napisać "część Serbów". Na dodatek były to masakry planowane.
                  Co tu blablać. Zdaje się, że zbliża się kolejna wielka tragedia. Czy Homo jest
                  na prawdę Sapiens?...
    • emelem1 Serbowie trzymajcie sie!! 18.02.08, 17:14
      do Serbów zawsze nam blizej niż do muzułmańskiej Albani
    • precesja albo tak: 18.02.08, 19:13
      > złe komuszki nie przeprowadziły akcji "Wisła"?.

      a może napisac tak:
      Ciekawe czy mielibyśmy swoje własne Kosowo,
      gdyby źli niemieccy faszyści nie przeprowadzili akcji „ostatecznego rozwiązania
      kwestii żydowskiej” ?

      Taka bo bezsensowna analogia.
      • peteen bredzisz... 18.02.08, 19:53
        jak zwykle zresztą...
        • felix_macierewicz Re: bredzisz... 19.02.08, 09:11
          nawiedzony moher.
          Jestem tego samego zdania co kwakwaraka, jak już, to połączyć Kosowo
          z Albanią, przecież to jeden naród. Zobaczymy wtedy, jakie to
          baranki. Wczoraj w telewizorni, jakiś albański lekarz z Katowic
          wciskał Polakom ,ze zwolennicy Serbów to rusofile, wkurzył mnie
          bardzo. Mam nadzieję ,że rzad polski za nim uzna państwowość Kosowa,
          zastanowi się czy nie robi powtórki z błędu II RP, kiedy to Polacy
          poparli Monachium.
          • kwakwarakwa polski rząd płynie z prądem, bo boi się 19.02.08, 10:35
            pod prąd.
            Nic by nie stało na przeszkodzie skonfederować Kosovo z Albanią. Duża zbieżność
            etniczna, mentalna i w pewnym sensie ekonomiczna (choć nie do końca, aczkolwiek
            bieda jest i tu, i tam). Musiałaby jednak istnieć wola takiej konfederacji po
            stronie Tirany. A tej woli jakoś nie widać... to jest moje retoryczne pytanie,
            dlaczego Albania nie przygarnie Kosovarów? Nie ma zamiaru, bo wie, kto
            zamieszkuje Kosovo!
            Polski rząd niestety nie ma pomysłu jak wybrnąć z tej sytuacji. Ale jak to
            mówią, historia uczy tego, że jeszcze nikogo niczego nie nauczyła. Słaba ta
            demokracja i równie słaba dyplomacja. Szkoda, ale to akurat trzeba poddać krytyce.
            • peteen kosow będzie biedne jak mysz kościelna... 19.02.08, 10:40
              a zatem odbije się czkawką nam wszystkim, z mumią europejską na
              czele, a wszystko dlatego, że dablju busz chciał choć jeden plusik
              mieć na swoim koncie przy odejściu w niesławie...

              teraz trzeba zrobić wszystko, żeby wojny nie było
              i tyle
              • kwakwarakwa było, jest i będzie i nic się nie zmieni 20.02.08, 12:39
                w Kosovie nie ma ropy, gazu, jest Kononowicz.

                a co do tej "myszy kościelnej" to też masz rację. Mus musculus ecclesialis to
                niewątpliwie jedyny ubogi byt na tzw. łonie Kościoła. ;) Tutaj pasuje także
                "goły jak święty turecki", to określenie bardziej nawiązuje do historii.
                Dżordżyk zachował się jak stara putana, nosicielka chorób wenerycznych przed
                odejściem z zawodu: "zaraz zniknę, ale jeszcze na odchodnym sprzedam komuś
                tryperka". Inaczej nie można określić motywów spłodzenia kosowskiego bękarta. W
                1938 roku dość podobnie zachowano się w Monachium.
                Masz rację: oby tylko nie było wojny. A jak analogie, to analogie: "nie będziemy
                ginąć za Prisztinę".
    • gph akcja Wisła była zwyczajną zbrodnią 19.02.08, 11:04
      i opowieści o tym jakoby usuwano "element popierający UPA" między
      bajki można włożyć.
      więc analogia jest taka sobie.

      a Kosowo?
      cóż. 10 lat ONZtowskiej okupacji nie bardzo przyniosło odpowiedź na
      to czym ma stać się ten region, a doprowadziło bezprawie i korupcję
      do granic absurdu.

      No i jest już pierwszy efekt.

      Co do tych, którzy powołują się na mentalną łączność z serbskimi
      słowianami, to zapraszam do Srebrenicy.
      Adolf Hitler by się nie powstydził.
      Zbrodnie popełniane przez armię bośniacką w czasie wojny nie
      stanowią nawet procenta zbrodni popełnianych przez Chorwatów.
      Chorwackie zbrodnie jednak bledą przy tym, co wyprawiali Serbowie.

      Wielka Serbia zawsze była ogniskiem zapalnym na Bałkanach. Więc
      nawet lepiej że będzie mniejsza.
      • peteen Re: akcja Wisła była zwyczajną zbrodnią 19.02.08, 11:24
        co nie znaczy, że mamy usprawiedliwiać zbrodnie bośniaków - tam się
        rżnęli wszyscy ze wszystkimi, ale zbydlęcenie serbów przeszło
        wszelkie granice (i to pod okiem dupiastych sił pokojowych)...
        • gph Re: akcja Wisła była zwyczajną zbrodnią 19.02.08, 11:27
          peteen napisał:

          > co nie znaczy, że mamy usprawiedliwiać zbrodnie bośniaków - tam
          się
          > rżnęli wszyscy ze wszystkimi, ale zbydlęcenie serbów przeszło
          > wszelkie granice (i to pod okiem dupiastych sił pokojowych)...

          nie usprawiedliwiam bynajmniej. rzecz w tym że ludobójstwo było
          częścią serbskiej taktyki wojennej.
          I o tym zapominać raczej nie należy.
        • felix_macierewicz jaka karwa zbrodnia ? 19.02.08, 20:47
          inaczej nie można było rozwiązać problemu z ludnością ukraińską, no
          chyba ,że ubić. Inaczej rezali by Polaków do dzisiaj.
      • cortez.the.killer Całkowicie zgadzam się,że akcja Wisła była 19.02.08, 12:38
        zbrodnią.W jej wyniku przesiedlono na tzw.zachód ok.140 000 Ukraińców
        Liczba ta -mniej więcej- odpowiada liczbie Polaków przesiedlonych-do
        piachu-pzez Ukraińców na Wołyniu w 1943r.Po zakończeniu w/w akcji
        Stefan Bandera rozkazał większość oddziałów rozformować i przejść do
        głębokiej konspiracji w oczekiwaniu na powstanie-więc jednak jakiś
        skutek osiągnięto.Ale jednak zbrodnicza była.
        • jadzka42 Re: Całkowicie zgadzam się,że akcja Wisła była 19.02.08, 14:48
          cortez.the.killer napisał:

          > zbrodnią.W jej wyniku przesiedlono na tzw.zachód ok.140 000
          Ukraińców

          Jakich Ukraincow? Wywozili wszystkich o ile nalezeli do kosciola
          grecko-katolickiego i niewazne bylo ze jego krewniak za miedza nosil
          takie samo nazwisko, mial tych samych przodkow i mowil tym samym
          jezykiem ale jesli mial wyznanie lac-kat to mogl zostac.
          To byla zbrodnia jakich malo!!!
          • gph Re: Całkowicie zgadzam się,że akcja Wisła była 19.02.08, 15:03
            jadzka42 napisała:

            > cortez.the.killer napisał:
            >
            > > zbrodnią.W jej wyniku przesiedlono na tzw.zachód ok.140 000
            > Ukraińców
            >
            > Jakich Ukraincow? Wywozili wszystkich o ile nalezeli do kosciola
            > grecko-katolickiego i niewazne bylo ze jego krewniak za miedza
            nosil
            > takie samo nazwisko, mial tych samych przodkow i mowil tym samym
            > jezykiem ale jesli mial wyznanie lac-kat to mogl zostac.
            > To byla zbrodnia jakich malo!!!

            nie żartuj, że próbujesz dyskutowac z kimś kto twierdzi że Akcja
            Wisła była odwetem za Wołyń...

            nie warto.
            • cortez.the.killer Ja nie napisałem,że akcja Wisła była odwetem za 19.02.08, 15:31
              Wołyń-napisałem tylko o różnicach w sposobie przesiedlania.
              Ja wiem,że tutaj są wszyscy bardzo mądrzy i nawet przez myśl mi
              nie przeszło,żeby z kimś dyskutować.Jeżeli ktoś mnie tak zrozumiał-to
              przepraszam
              • blebleon Re: Ja nie napisałem,że akcja Wisła była odwetem 19.02.08, 16:10
                Ja tam wcale nie widzę różnicy, byli Polacy na Wołyniu a później Ich nie było.
                Byli Ukraińcy, byli a później ich tam nie było.
                Nie rozumiem o co chodzi?
                Przesiedlili tylko w inne miejsce.

                Jak łatwo ocenia się postępowanie ludzi i "ludzi" z perspektywy 50-60 lat.
                Mnie, dawno temu, dziadek opowiadał o wpajaniu kultury w sąsiadów Polaków przez
                sąsiadów Ukraińców. /Odwrotnie, zresztą też/.

                Polacy, zamieszkujący wtedy, tamte rejony, wcale nie protestowali gdy sąsiadów
                Ukraińców, Łemków przesiedlano.
                Okropni byli, Ci wstrętni Polacy. Powinni, przecież protestować.
                Oczywiście Ci, Polacy, nie przesiedleni. Do piachu.
                Ci przesiedleni też nie protestowali.
                • gph Re: Ja nie napisałem,że akcja Wisła była odwetem 19.02.08, 16:23
                  blebleon napisał:


                  > Mnie, dawno temu, dziadek opowiadał o wpajaniu kultury w sąsiadów
                  Polaków przez
                  > sąsiadów Ukraińców. /Odwrotnie, zresztą też/.

                  znaczy się ty dziadkowi też o tym opowiadałeś?
                  • blebleon Re: Ja nie napisałem,że akcja Wisła była odwetem 19.02.08, 17:26
                    > znaczy się ty dziadkowi też o tym opowiadałeś?

                    Znaczy, gphu, robisz za nieumiejącego czytać?
                    Dziwne.
                    Ale już wiem: Uważałeś, że Twój wpis był dowcipny.

                    Jeżeli potrzebujesz tłumaczenie to: "odwrotnie" znaczy, że Ukraińcy wpajali
                    kulturę Polakom przy pomocy karabiny, sznura, benzyny, łopaty.
                    Polacy, tam, na tych ziemiach, nie byli inni, też uczyli Ukraińców przy pomocy
                    tych samych narzędzi.
                    Po wojnie zrezygnowali z powroza i gałęzi, kuli - wybrali wagony.

        • darino proszę się douczyć 20.02.08, 09:58
          Bandera do jesieni 1944 siedział w obozie koncentracyjnym w
          Sachsenhausen (zresztą tam zginęło dwóch jego braci), więc nie mogł
          wydawać rozkazów na Wołyniu w 1943.

          Z takimi opowiastkami to proszę się udać na fora kresowe, tam takich
          lubią ...
          • felix_macierewicz nie ma żadnych badań opinii publicznej, w ...... 20.02.08, 19:45
            w sprawie uznania niepodległości Kosowa. Czyżby naciski z UE ?
            Przylot Solany do Polski ,też pewnie przypadkowy.
    • felix_macierewicz Czy Polak musi być świnią i zdradzać przyjaciół ? 24.02.08, 11:31
      nawet ateistom krew się gotuje gdy widzi takie zdjęcia, nie wolno
      upaństwowić barbarzyńców którzy żyją na czyjejś ziemi i korzystali z
      gościnności Serbów.
      pl.youtube.com/watch?v=3tZc4m1VEw4&feature=related
      • kocinos Zagwozdka 24.02.08, 11:58
        felix_macierewicz napisała:
        "...barbarzyńców którzy żyją na czyjejś ziemi i korzystali z gościnności ..."
        Jak w Blablolandii żyje 30% Blablósów i 65% Bloblósów, to czyj jest ten kraj -
        Blablósów czy Bloblósów?
        Łatwo jest upraszczać, jak się g.... wie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka