Gość: Cezary IP: *.chello.pl 19.02.08, 22:19 Nie potrzebne są wieżowce bo to nie one określają prestiż miasta. Popatrzcie sobie chociaż na Zurich... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: FRANCUZ Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.net.autocom.pl 19.02.08, 22:23 Dzielnica wiezowcow w Krakowie pozwoli na ochrone sylwetki miasta. Tak sie stalo w Paryzu dzieki dzielnicy "La Défense". Oczywiscie ta musi powstac poza centrum miasta. Typowane sa Czyzyny lub Bronowice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fyrst Lejdi Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.ists.pl 19.02.08, 22:33 "Wysokościowce są po prostu drogie i nie opłaca się ich budować na obrzeżach miasta" No to, Słoniku drogi, nie buduj Szkieletor i tak jest za wysoki, powinien byc obnizony co najmniej o 1/3 precz z wieżowcami w Krakowie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: scrp Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 22:45 Jak Ci się zamieszkiwanie w mieście nie podoba i związany z tym fakt występowania zabudowy wyższej niż słomiane chaty, to wyrywaj na wieś! A Szkieletor powinien być podwyższony conajmniej do 150 metrów - z analiz wynika, że konstrukcja jest wystarczająco mocna by budynek mógł mieć nawet ponad 200 metrów wysokości. Nie lubisz miasta - wypad na wieś, tam nie ma żadnych wieżowców! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba dość prymitywna ta twoja wypowiedź IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 23:09 ... postaraj się o mocniejsze argumenty, rusz mózgownicą - przecież jesteś z miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
poszeklu "Szkieletor" to dzielo milosnikow wiezowcow! 20.02.08, 17:06 Taki "piekny" i juz "zabytkowy", a w kazdym razie, niosacy przeslanie do myslacych, ze latwiej cos takiego zbudowac, zniszczyc krajobraz i zagrozic zyciu ludzi i srodowisku, niz rozebrac. Proponuje zapytac o zgode wladze Slomnik, albo Proszowic, moze sie zgodza. I wtedy budowac co najmniej 120 pieter. Gość portalu: kuba napisał(a): > ... postaraj się o mocniejsze argumenty, rusz mózgownicą - przecież > jesteś z miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: K. Kraków potrzebuje BIUR IP: *.wlan-114-137.betanet.pl 21.02.08, 09:30 Kraków ma 99% zajęce powierzchni biurowej, co bardzo spowalnia wzrost jakości życia w mieście może nie potrzebuje wieżowców ale na pewno potrzebuje NOWEGO CENTRUM biznesowo-mieszkalnego np w okolicach Dąbia i zakola Wisły! Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Centrum biznesowo-mieszkalne 23.02.08, 00:30 Czy możesz podać jeden przykład - z Polski - centrum BIZNESOWO - MIESZKALNEGO. Bo nie wiem, o czym mowa. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skog Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.net.autocom.pl 19.02.08, 23:14 Ja proponuję podwyższyć szkieletora do takiej wysokości by był najwyższym budynkiem na świecie. To może zaspokoi kompleksy tych, którzy boleją nad tym, że nie mieszkają w metropolii na miarę ich ambicji (odwrotnie proporcjonalnej do kompleksów). Jedni podbudowują sobie niedostatki ego kupnem odpowiedniego samochodu inni tym, że będą mieszkać w cieniu drapaczy chmur. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aalkinder Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 19.02.08, 23:18 zgadzam sie. dosc juz mam tego naplywowego buractwa z okoliznych wsi przywyczajonych do obory i drewutni. jak sie nie podoba to pierwszym trolejbusem do domu zapraszamy - miedze uprawiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus z pokolenia Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.chello.pl 20.02.08, 11:43 Napływowym burakiem to chyba ty jesteś - pochwal się od kiedy jesteś w tym mieście. Moja rodzina była w Krakowie co najmniej od poczatku XV w (wymienieni jako uczestnicy bitwy pod Grunwaldem rodem z Krakowa). Uważam więc że mam prawo wypowiadać się w sprawach Krakowa i mówię nie jego dalszemu dewastowaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwazxy Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 19.02.08, 23:21 popieram goscia. jak tesknicie za obora i inna drewutnia to pa - zmykac na wioske smyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x symbole falliczne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 23:52 ...są najwyraźniej w Krakowie absolutnie konieczne. Bo kompleksy miejscowych, jak widać z powyższej dyskusji, są nieprawdopodobne. I dlatego konieczna jest wielka psychoterapia Krakusów w postaci budowania 100- a najlepiej 200-metrowych wieżowców. Żeby je było z daleka widać. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ech Towarzystwo Płaskiej Ziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 08:24 do którego Ty należysz, charakteryzuje się płaskimi mózgami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Miejscowych ??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:26 Popatrz na rejestracje aut parkujących pod "apartamentowcami"... Gość portalu: x napisał(a): > ...są najwyraźniej w Krakowie absolutnie konieczne. > > Bo kompleksy miejscowych, jak widać z powyższej dyskusji, są nieprawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Re: Miejscowych ??? 20.02.08, 21:00 Oj - chyba mu za trudne zadałeś. Sama uprawiam ten test na parkingu tego magazynu,zwanego Galeria Kartofloska - czy jakoś podobnie. Najukochańszą zabawą jest złapanie rodzinki z młodzieżą w strojach sportowych, którzy już zaparkowali i prentko dzwoniom do siebie do domu s komurki, że juz som w Krakowie, i że jest SUPER. Fszystko w jednym miejscu i nigdzie nie czeba chodzić. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:35 Gość portalu: scrp napisał(a): > Jak Ci się zamieszkiwanie w mieście nie podoba i związany z tym fakt występowan > ia zabudowy wyższej niż słomiane chaty, to wyrywaj na wieś Jak tobie nie podoba się mieszkanie w starym, zabytkowym mieście, jakim jest Kraków, to wyrywaj do Sosnowca, Tychów, czy jakiejkolwiek innej"nowoczesnej" metropolii... Nikt cię tu na siłę nie trzyma... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oto wsie Zurich, Monachium, Bruksela, Strasbourg, Mediolan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 16:26 W tych miastach nie ma wysokościowców. Tam kolego nie jedź bo to pewnie zacofane malutkie wsie kryte strzechą, po prostu trzeci świat. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Re: Zurich, Monachium, Bruksela, Strasbourg, Medi 20.02.08, 21:05 Salzburg, Graz, w Amsterdamie też raczej trudno coś wysokiego trafić. W Monachium jak na lekarstwo. I tak dalej. Ale niestety dla naszych adwersarzy niezastąpionym wzorem są Kielce. Jako typowo europejskie miasto. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adwersarz Pani Mądralska jak zawsze najmądrzejsza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 22:12 Nie masz co robić w domu kobieto? Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Masz coś do dodania? 23.02.08, 00:33 To dodawaj. A nie - to spadaj. Nikt mi nie płaci za oświatę tumanów. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też "wioskowa" i siedziba naszej krakowskiej Motoroli IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 22:48 Amerykańska korporacja, w tym miejscu mogli postawić dużo wyższy budynek, a jednak woleli bardzo zgrabny niski biurowiec. Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Re: Zurich, Monachium, Bruksela, Strasbourg, Medi 21.02.08, 08:57 No i nie zapominajmy o stolicy światowego mocarstwa - Waszyngtonie... :) Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor Ale z Kielcami przesadziłaś... 21.02.08, 09:01 To całkiem urokliwe miasteczko i parę zabytków ma... Wielbicielom "nowoczesności" polecałbym raczej Sosnowiec, Tychy, Stalową Wolę, Połaniec, Bełchatów, Konin etc... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kattovitz Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.chello.pl 01.05.08, 17:30 W Sosnowcu jest 5 wysokościowców w tym jeden na światowym poziomie,to żyleta największa w Polsce i jeden z najwyższych w europie budynków akademickich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :] Przedstawicielu inwestora! Mam Cię! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 16:15 Skąd masz dane jak wytrzymała jest konstrukcja? Krakowianie to krakusy, wieśniaki z CK Krakówka. Czym jeszcze nas obrazisz, bo nie chcemy by na siłę uszczęśliwiano nas budynkiem, który nie miałby szans powstać w takiej Lizbonie czy Mediolanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wertyder ciole... IP: *.multimo.gtsenergis.pl 19.02.08, 23:16 nie mam zamiary zyc w miescie-skansenie. mam nadziej, ze tacy jak ty szybciutko sie stad wyniosa i pozwola naszemu miastu sie rozwijac. jak lubisz starocie to do muzuemum! Odpowiedz Link Zgłoś
tomeyk Re: ciole... 20.02.08, 08:11 jak chcesz wieżowce, to przenieś się do Wrocławia albo Warszawy. Kraków ich nie potrzebuje - mam nadzieję że tacy jak ty szybciutko się stąd wyniosą i pozwolą naszemu miastu się rozwijać w sposób zrównoważony. Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor A najlepiej do Mombasy... 21.02.08, 09:03 tam też wieżowce stawiają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kukurukuku Re: ciole... IP: *.net.autocom.pl 20.02.08, 11:15 ehh Dla ciebie wyznacznikiem rozwoju miasta są tylko wieżowce ? W jaki sposób zmieni się Twoje życie jak wybudują tuzin wieżowców ? Będziesz czuł się dowartościowany ? Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 MUzueMUM 20.02.08, 21:11 Jesli to twoje muzuemum ma dostaecznie wysokie mury, to chętnie wezmę Cię tam ze soba, a później się zobaczy. jeśli masz choć cień nadziei, że najbliższe 10 lat pozwoli podobnym do Ciebie młokosom realizować Wasze chore pomysły, nie mające żadnego związku z nowoczesnością, to wiedz, że tak się nie stanie. A po tej dacie będą tu obowiązywać normalne europejskie normy w planowaniu, i zacznie się burzenie na zawołanie każdej samowolki. Żeby nawet miała sto metrów. Mało tego , pojawią się firmy specjalizujące się nie tylko w wyburzeniach samowolek ale i biorące kasę za DOPROWADZENIE do wyburzenia. I to niemałą. H. Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor To wyrywaj do Sosnowca !... 21.02.08, 09:05 Gość portalu: wertyder napisał(a): > nie mam zamiary zyc w miescie-skansenie A ktoś cię trzyma na siłe w tym "skansenie" ???... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jez Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.chello.pl 20.02.08, 16:35 spieprzej dziady tamgdzie twoje miejsce - na wioche buraku!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :D Na Wawelu jest miejsce na kilka wysokosciowcow! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 00:07 Postawmy takie 1000-metrowe dongi - dopiero wtedy inwestorzy z całego świata zauważą naszą Św. Metropolię. I niech na szczycie każdego donga będzie znaczek McDonalda, żeby nie było, że to jakiś trzeci świat, tylko prawdziwie Wielkie Miasto. Przecież Wawel był wielokrotnie przebudowywany, więc czemu mielibyśmy się zatrzymywać? To nie może być skansen - musimy dorzucić cegiełkę naszych czasów do tego misz-maszu stylów. Na pewno znajdą się godni krakowscy architekci i chętni inwestorzy, którzy do kaplicy zygmuntowskiej dobudują Nowoczesne Bryły ze Szkła i Betonu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Craxa Dokładnie! Wawel nie może być wiochą! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 00:14 Wstyd pokazywać zagranicznym turystom i inwestorom taki skansen w centrum miasta! :P Odpowiedz Link Zgłoś
barnacle.bill.the.sailor A jakie tłumy turystów walą oglądać "Błekitka" !!! 21.02.08, 09:07 ;-PPP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Ja nie chce wieżowca IP: 77.255.77.* 30.01.10, 20:22 To nie zmieni wizytówki Krakowa przeciwnie pogorszy. jeżeli coś trzebabyłoby zaprojektować to przez Stanisława Niemczyka I Imrego Makovecza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krakus Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.chello.pl 19.02.08, 22:47 Powiniśmy się rozwijać, a jedyna szansa na rozwój Krakowa w metropolię to budowa wieżowców inaczej zostaniemy skansenem. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeyk Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? 20.02.08, 08:14 No tak, po prostu porażająca głębia argumentów. Biedny Zurich, Monachium, Bruksela, Strasbourg, Mediolan, same skanseny bez szans na rozwój. Masz jakiś kompleks falliczny, że tak bardzo chcesz biurowców? A poza tym, dla Twojej wiadomości - mieszkaniec Krakowa to krakowianin a nie krakus. Chyba że nie jesteś z Krakowa, to tłumaczy Twoje poglądy na temat wieżowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba jeszcze warto sprowadzić trochę... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 23:11 ... murzyńskich gangów i wypaćkać sprayem Sukiennice. Będzie jak we Frankfurcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uczestnik debaty Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.08, 23:17 A moze autor tekstu, ktory tez prowadzil debate, powinien napisac, ze zdecydowana wiekszosc glosow byla przeciw podwyzszaniu szkieletora i przeciwko wiezowcom blisko centrum. Tak sie wypowiadali wszyscy zaproszeni - poza inwestorem, i prawie wszyscy z sali (kilkanascie osob, przy jednej za) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsiowy Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 23:41 w Krakowie brakuje biurowcow. Jesli na temat jednego zapyzialego szkieletora urzadzi sie jeszcze 20 innych zapewne bardzo pozytecznych zebran to niebawem kolejne miejsca pracy, ktore moglyby tu powstac zostana przeniesione w bardziej gospodarne miejsca Polski czy Europy. Koniec tego zapyzialego skansenu w Krakowie! Mam wrazenie ze panowie odpowiedzialni za tego typu decyzje nie sluza interesowi miasta lecz swojemu... Pora na swiezy powiew w tym miescie. Czy kazda decyzja dotyczaca kazdego budynku, ktory swoja stylistyka nie nawiazuje do dworkow staropolskich musi zostac od razu zablokowana? To miasto sie dusi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT Kolego, to miasto sie rozwija i sciaga nowoczesne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 23:55 technologie. Wysokiej klasy specjalisci nie potrzebuja plastikowych wysokosciowcow. Zgadnij dlaczego wiekszosc zagranicznych inwestorow woli mieszkac w klimatycznym Krakowie, niz w tak przepieknie i nowoczesnie zabudowanej Warszawie. I do Twojej wiadomosci: w Krzemowej Dolinie tez nie ma wysokosciowcow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsiowy Re: Kolego, to miasto sie rozwija i sciaga nowocz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 00:23 Krzemowa dolina to rzeczywiscie trafiony przyklad doskonalego rozwiazania urbanistycznego... Radze poczytac troche wiecej na ten temat. Wysokiej klasy specjalisci chcieliby miec w tym miescie biuro, spelniajace MINIMALNE standardy. Widze ze pan jednak z grona Wysokiej Klasy Teoretykow. Krakow klimatyczny jest i bedzie i nie trzeba stawiac dworkow zeby ten klimat utrzymac. Niech stworzy sie jednak wreszcie cos na miare tych czasow bo okazuje sie ze panscy poprzednicy sprzed wiekow mieli bardziej otwarte myslenie na te sprawy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT Firmy szukają biur klasy "A", a nie wysokościowców IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 02:18 Klientów nie interesuje wysokość budynku, tylko ilość powierzchni do wynajęcia, najlepiej w "jednym kawałku", a taką nawet łatwiej jest wygospodarować w płaskim budynku niż w wysokim. Firmy wolą zajmować jedno piętro budynku, z jednym sekretariatem niż lokować się na kilku kondygnacjach. Nie mówiąc już o "komforcie" pracy na najwyższych piętrach. Tak naprawdę budowa wysokich biurowców opłaca się wyłącznie developerom oszczedzającym na cenach gruntów i ich zbrojeniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunio I tu się myslisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 08:15 Dla firmy nie tylko wazna jest powierzchnia ale i prestiż. Dlatego najdroższe powierzchnie biurowe są w warszawskich wiezowacach. A cena wzrasta wraz z piętrem. Osttanie piętra w Warszawskich wiezowacach wynajmują najbogatsze firmy audytorskie żeby podkreślić swój prestiż. Sam, przez kilka lat pracowałem na 29 piętrze i powiem szczerze nie widziałem różnicy mięszy 40 piętrem a 10 piętrem więc argument z komfortem pracy też jest nietrafiony Róznica tylko ze na 40 piętrze nie chce się pracowć bo cały dzień można spędzić w oknie :) Odpowiedz Link Zgłoś
tomeyk Re: I tu się myslisz 20.02.08, 08:27 > Osttanie piętra w Warszawskich wiezowacach wynajmują najbogatsze > firmy audytorskie żeby podkreślić swój prestiż. Kolega z KPMG? Jedna jedyna firma na samej górze... Deloitte jest w 7 piętrowym DeloitteHouse, PWC w 9 piętrowym biurowcu przy rondzie Jazdy Polskiej, Ernst obecnie zajmuje kilka pięter w połowie biurowca Rondo 1 (w WFC był wyżej, ale to już przeszłość). Przykro mi, ale Twój argument jest żaden, bo nieprawdziwy. I nie zapominajmy o tym, że najwyższy biurowiec Warszawy, przez długie lata stał niewynajęty, z jednym tylko najemcą (KPMG). Jakoś nikogo prestiż najwyższego biurowca w Polsce nie kusił. Teraz osiągnęli 80% powierzchni wynajętej, co i tak jest znacznie poniżej normy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bunio Re: I tu się myslisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 08:59 Tak ale pamiętaj ze WTT bo o nim mowa stał i w sumie nadal stoi na totalnym zadupiu w mało prestiżowej okolicy, dlatego był niewynajęty. To tez nauczka dla krakowa aby nie stawiać pojedynczych wieżowców daleko od centrum. Teraz juz ma wynajem na poziomie 90% Zobacz inne biurowce blisko centrym nawet stare Intraco II przy Mariottcie ma 100% wynajetej powierzchni. Rondo 1 było wynajęte zanim wylali fundamenty. Ernest wynają cały biurowec Rindo City a narazie wybudowane jest 1 piętro. Moze firmy doradcze nie wynajmują ostatnich pięter co nie zmienia faktu że cena wynajmu rośnie wraz z wysokością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT Już Ci udowodniono, że tylko KPMG jest wysoko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 15:06 Osobiście współpracowałem z kilkoma dużymi firmami z branży IT, które szukały biur na południu Polski. I wszyscy "władni" pracownicy, mówili, że woleli by nie mieć biur w wysokościowcach, bo ciężko zrobić tam jednego dużego "open space'a". Niestety we wszystkich tych przypadkach przestrzeni w Krakowie nie znaleźliśmy i firmy ulokowały się między innymi w Katowicach, i to bynajmniej nie w najwyższym biurowcu, tylko między innymi na wspomnianej Chorzowskiej 50. Problemem Krakowa jest brak przestrzeni biurowej, a nie brak wieżowców. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Panie Wsiowy? Czy Pan aby przygotowany do tej 23.02.08, 00:48 rozmowy? Wybudował Pan jakie biuro w Krakowie? Rozeznanie w cenach gruntów mamy? A że mieszkaniówkę kupują na pniu a dla biur trzeba szukać najemców - to się wie? Czy poza kolorowymi gazetami widziało się cokolwiek w Krakowie? Kupiło się jaki grunt? Plan jaki miejscowy się z bliska widziało? A widziało się, jak Zabierzów pod stołem załatwił sobie wejście do strefy ekonomicznej bo mu pary na budowę biur nie starczyło? Tam jest docelowo miejsca na 100.000 m kw. A jak się inwestorzy ze strefy w Czyżynach wycofują z budowy biurowców, to się słyszało kiedy? I architekci zostają z projektami na pudle. A co to jest powierzchnia biurowa klasy A lub A+ to się wie? A kto Ci broni zamiast wiecznej i wszechobecnej mieszkanióweczki, ogrodzineczki, z bramką na pilotka - wybudować biura? No kto? Pomyśl sekundę. Nie replikuj, tylko pomyśl. I nie odwołuj się do architektów z poprzednich czasów, bo byli to majstrzy nad majstrami - którzy nie budowali tu biur innych, niż pod korporacyjne zamówienie.Mogę wymienić każdy budynek biurowy wybudowany od 1900r.do końca II Wojny. Zorientujesz się, czy biura to było to, o czym marzył odbiorca. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pablo Re: Kolego, to miasto sie rozwija i sciaga nowocz IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.08, 12:26 ..Zgadnij dlaczego wiekszosc zagranicznych inwestorow woli > mieszkac w klimatycznym Krakowie, niz w tak przepieknie i nowoczesnie > zabudowanej Warszawie.... buhahahahahah toś mnie rozbawiła :) Co z tego że wolą mieszkać jak nie mieszkają :) Lwia część inwestorów jest i idzie do Wawy reszta do Wrocka i dopiero Krak i Poz . Polska dolina krzemowa to jak na razie mrzonki na papierze i nic ponad to i jeszcze dłuuuuugo tak będzie... Pzdr Pablo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Należy przede wszystkim pamiętać o tym... IP: *.fdk.airbites.pl 20.02.08, 00:14 ...że Kraków jest miastem z żywymi ludźmi a nie skansenem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :] Dokładnie - zburzyć centrum i zbudować Manhattan2 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 00:18 Tylko wtedy będziemy mieszkać w prawdziwej metropolii, a nie w skansenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm nikt nie chce burzyć Centrum !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:39 nie wywracaj kota do góry ogonem ! brak ci argumentów to uciekasz się do ironii ?... wstyd ! mowa była o lokalizacji w Czyżynach (wzdłuż al.Pokoju do ul.Nowohuckiej) !!! tam też biurowce przeszkadzałaby zabytkom ? Odpowiedz Link Zgłoś
united-europe [...] 20.02.08, 00:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: znikam Prestiż to unikatowa zabudowa starówki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 00:19 a nie wysokościowce, które mają stolice nawet w trzecim świecie (i jakoś inwestorzy się pchają do nas, nie do nich). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GrYzLy Re: Prestiż to unikatowa zabudowa starówki IP: *.windtelecom.pl 20.02.08, 08:50 Starówke to masz w Warszawie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Tak, oraz metra, parkingów i innych IP: *.kolornet.pl 20.02.08, 00:24 cywilizacyjnych udogodnień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus24 był ktoś z debili rządzących moim miastem IP: *.kolornet.pl 20.02.08, 00:27 w Wiedniu? Stare zabytki + wiezowce. Stara gwardia komuchów hamuje rozwój mojego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: havi Re: był ktoś z debili rządzących moim miastem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 00:44 musisz zauważyć, że wysoka zabudowa w wiedniu jest tylko na lewym brzegu dunaju w tzw.Donau City, a widok starego miasta z okolicznych wzgórz nie jest niczym zakłócony. W krakowie dobrze że będzie podobnie, tylko trzeba wyznaczyć u nas taką dzielnicę gdzie wysokościowce nie będą kolidować na liniach widokowych zkopca kosciuszki i z błoń Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiener Re: był ktoś z debili rządzących moim miastem IP: *.eranet.pl 20.02.08, 14:10 Nie prawda - chociażby spalarnia śmieci Hundertwassera jest na prawym, siedziba UBM przy Absbergasse, OEWAG Gebaude itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscoi wyrzucic biurowce z centrum i stworzyc IP: *.193.dsl.perlicobb.com 20.02.08, 00:53 dzielnice biurowcow oddalona kawalek od starego miasta innej opcji nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IT A może pierścien niższych biurowców wokół centrum? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 02:27 Czemu ludziom wydaje się, że jak biurowiec, to na tysiąc pięter? Zobaczcie sobie np. Chorzowską 50 w Katowicach i całą serię niskich budynków w okolicy os. Paderewskiego w Katowicach (wlot A4 do Katowic). Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Wielka mi sztuka 23.02.08, 01:09 wywalić budę na wolnej przestrzeni Katowic (wieś do 1870 roku) albo na terenach pokopalnianych. Budownictwo w Krakowie będzie nawiązywać do tego co jest. Rozmiarem, skalą, pojemnością. Nie jesteśmy śląską pustynią tylko porządnym średniowiecznym miastem. Biura mają być elementem tego, co jest, a nie jakąś wyekstrahowaną dzielnicą, pozbawioną życia po 18.00.A na cholerę nam taka sztuczota? Kto tego będzie pilnował? H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kapelunio Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: 195.20.2.* 20.02.08, 07:23 Wieżowiec trza!Na magistrat wieki wielką wieżę złodziejską. Nie się tam wietrzą i zostawią Kraków w spokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus_wieśniak Kraków - miasto miast... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 07:30 Problemem jest ogólnikowość niektórych stwierdzeń w rodzaju "Kraków potrzebuje" lub "Kraków nie potrzebuje". Ktoś na przykład mieszka przy Lubomirskiego i twierdzi "Mieszkam w Krakowie. Kraków nie potrzebuje wieżowców". Ktoś inny mieszka na wzgórzach Krzesławickich i mówi "Mieszkam w Krakowie. Mogłyby być tu wieżowce". Kraków to tak naprawdę zlepek różnych mniejszych "miast", nie majacych z sobą wiele wspólnego. Dlatego niech sobie będzie Stare Miasto i strefa ochronna. Lokalizacja szkieletora jest faktycznie chybiona. Gdyby stał np. w rejonie II Pułku Lotniczego, już dawno by go wykończono (i wybudowano dalsze). Śródmieście to naturalny skansen i nie ma się o co obrażać. Popieram wieżowce w Nowej Hucie, czy na Rybitwach, albo na Azorach. Tam chyba "genius loci" starego Krakowa nie sięga (tak mi się przynajmniej wydaje). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus_wieśniak I jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 08:15 Niektórzy (np. pan prof. Wyżykowski) przywołują przykład Florencji i Wenecji. Mam nadzieję, ze myślą o obszarze dawnej dzielnicy Śródmiescie. Traktowanie całego obszaru 324 km2 jako strefy ochronnej dla Starego Miasta to już przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Krakowa Kraków potrzebuje wieżowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 08:19 bo jest normalnym miastem 800 tysięcznym, i mamy XXI wiek. Urbaniści powinni wskazać obszary, gdzie można wysoko budować - chroniąc Stare Miasto,(wieżowce mogą być również w śródmieściu). Hamowanie rozwoju, jest sabotażem. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeyk Re: Kraków potrzebuje wieżowców 20.02.08, 08:33 >Kraków potrzebuje wieżowców bo jest normalnym miastem 800 tysięcznym, i mamy XXI wiek Wytłumacz mi z łaski swojej, w jaki sposób z przesłanek: 800 tys. mieszkańców i XXI wiek, doszedłeś do wniosku: Kraków potrzebuje wieżowców? Jestem bardzo ciekaw Twojego toku rozumowania :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obywatel Krakowa Re: Kraków potrzebuje wieżowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:54 Nie ma sensu z Tobą dyskutować. Jesteś chyba członkiem Towarzystwa Płaskiej Ziemi? Odpowiedz Link Zgłoś
tomeyk Re: Kraków potrzebuje wieżowców 20.02.08, 11:16 No wybacz, ale gdzie odpowiedź na moje pytanie? Bardzo Cię proszę, podaj argumenty, to będziemy mogli podyskutować, bo na razie to nie ma o czym. Chyba że uważasz, że dyskusja nie ma sensu - ale w takim razie to samo może powiedzieć Janczykowski i uciąć wszelkie spekulacje nt wieżowców w Krakowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er To jest oczywiste że tak IP: *.bph.pl 20.02.08, 08:43 Misto turystyczne (na takim etapie jest Kraków) rozwija się tylko do pewnego stopnia. Zresztą Kraków nie jest taki wyjatkowy w skali europejskiej. Aby Kraków miał rangę Zurichu to nie ma na to co liczyć. Do Krakowa trzeba ściagnąć biznes i wtedy pieniądze będą na wszystko... a tak mamy walące się kamienice i wmawiamy sobie jak bardzo to miasto kochamy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec1 Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 08:47 Nie, nie potrzebuje wysokiej zabudowy, zamknijmy bramy i zróbmy skansen. Tymczasem symbol nowoczesności i biznesu - wysokie budynki niech zasilają Warszawę, Wrocław i inne miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
tomeyk Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? 20.02.08, 08:57 > Tymczasem symbol nowoczesności i biznesu - wysokie budynki niech zasilają > Warszawę, Wrocław i inne miasta. Tak, tak, Nairobi, Dżakarta, Hanoi, wszystkie te miasta mają wieżowce, miejmy i my! To już się robi przerażające, jakiś dziwny fetyszyzm związany z wieżowcami. Może to jakiś kult falliczny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wlazły powtarzasz sie... IP: 213.180.137.* 20.02.08, 10:05 juz ktorys raz. z tymi fallusami to jakies ukryte fantazje z twojej podswiadomosci? Odpowiedz Link Zgłoś
tomeyk Re: powtarzasz sie... 20.02.08, 11:14 Tak tak, ukryte projekcje i forma wyparcia :) A co do tych fallusów, to moja własna koncepcja, tłumacząca, skąd bierze się ta irracjonalna miłość do wieżowców, głucha na wszelkie argumenty. Gdyby te wyznania ślepej miłości do wieżowców nie powtarzały się tak często, nie musiałbym tyle razy powtarzać tego tekstu z kultem fallicznym itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pablo Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.08, 12:31 Tylko praca jest u nas nie w skansenie :) T owy ciągniecie do Wawy anie my do was ;) Pzdr Pablo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: as Wrocek i kraków nie moga mieć wieżowców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:13 Wiezowce we Wrocławiu to kompletna pomyłka. Miasto podobnie jak Kraków ma stare srodmieście i niską zabudowę które powinno się zachować. Najgoresze że Wrocław nie ma potencjału Warszawy i nie będzie 30 wiezowców które stworza mini manhattan. Wrocek będzie miał panorame z kilkoma kikutami wystającymy ponad zabudowę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :] W Brukseli nie ma nowoczesności i biznesu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 16:32 Podobnie w Mediolanie. Biedne upadłe miasta, które nie dorastają do pięt nowoczesnej Warszawie, pięknym i wspaniałym dziele współczesnej urbanistyki. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Boże, z kim ja muszę gadać 23.02.08, 01:14 Mediolan, stolica i motor Włoch - a ten pisze, że upadłe miasto. Jasne , że upadłe. Jak ja bym chciała mieć taką piękną śmierć... H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: francjosef Zbędna dyskusja... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 08:53 To wszystko to sztuczny problem. Gazeta i paru trolli napędza dyskusję- kasa z tego jest, a i zaistnieć można. Dziennikarski chwyt. Po prostu, przelewanie z próżnego w puste. Licytujecie się moi drodzy jak dzieci na jarmarku. Śmiech. I paru z Was mianuje sie, a to Krakusami, a to Krakowianami, a to fachowcami. A nie myślicie, że i tak wszystko wymusi po prostu "rynek"? Będzie zapotrzebowanie, będą wieżowce- i miejsce sie znajdzie...Nie będzie- też dobrze. Nic nie zmienią takie dyskusje, tylko się nakręcacie, a w Gazecie będzie jeszcze ze sześć artukułów na ten temat, które nic wartościowego nie wniosą i nie załatwią. Śmieszne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba Jak niegdysiejszy "dzicy" za oznakę cywilizacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:22 i postępu uważali paciorki i lusterka, tak współcześni za takowe uznają wieżowce... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmm a przyznaj się jaką ty masz "oznakę cywilizacji" ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 09:45 a może... po prostu nie jesteś cywilizowany i nie masz takiej potrzeby... :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gniewko_syn_ryba A na ch... mi "cywilizacja"... ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 12:54 Mieszkam se kurde w jaskini, czasem upoluję mamuta i mam żarcia na pół roku, samic do d...enia też pod dostatkiem, co więcej trzeba ?... Fura, skóra, komóra i wieżowiec ?... No, thanx... ;-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ks Dawno dawno temu... IP: *.bph.pl 20.02.08, 10:21 kiedy w Krakowie postanowiono wprowadzić komunikacje tramwajową też pojawili się przeciwnicy jej wprowadzenia. Argumentem było między innymi to że sieć napowietrzna zeszpeci krakowskie ulice i zasłni widok na kamienice. Na szczęście rozsądek wziął górę i mamy w Krakowie tramwaje. Podobna jest sytuacja z wieżowcami... ci którzy są tak bardzo przeciwni wieżowcom jakby dostali dobrą pracę w firmie która ma tam siedzibę to od razu by zmienili zdanie o wieżowcach i ich potrzebie bycia... Dosyć tych debat i tego całego cyrku! trzeba w Krakowie wyznaczyć strefę wysokiej zabudowy wzorem Paryża i po sprawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mana Re: Dawno dawno temu... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 17:26 a nie zeszpeciła? to spróbuj zrobić jakieś sensowne zdjęcie, zwłaszcza na skrzyżowaniu. nie mówię o profesjonalistach, ale o zwyklych amatorach. jednak o ile trudno sobie wyobrazić centrum bez komunikacji miejskiej, to bez wysokościowców można to zrobić z łatwością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jazet Czy Kraków potrzebuje wieżowców? Oczywiscie TAK IP: *.77.classcom.pl 20.02.08, 11:30 Nie wolno robić ze Stołecznego Miasta Krakowa zabytkowego skansenu z drewnianymi domkami, pokrytymi strzechą !NaleŻy w odpowiednich miejscach wznosić budynki wysokościowe. A "Szkieletora" należy podwyższyć, aby był z daleka widoczny jako znak miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 Czy Kraków potrzebuje wieżowców? Oczywiscie NIE 23.02.08, 01:05 A jakiemuś gościowi budującemu zawodowo biura powiedz,że coś NALEŻY w odpowiednich miejscach, to Cię zabije śmiechem. A bajki o strzechach i domkach opowiadaj w Kielcach.My takich już nie mamy. Szkieletor nie zostanie podniesiony a znak miasta mamy znacznie lepszy od niego. I dziekuję. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DFHN543U5JH Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: 212.106.31.* 20.02.08, 11:47 KONSERWATOR ZABYTKÓW W POLSCE TO JEST EKSTRA FUCHA, MOŻNA ZABLKOWAĆ KAŻDĄ INWETYCJĘ, TO JAK BÓG NA ZIEMI,CHA,CHA...!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ii Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.chello.pl 20.02.08, 12:00 est to smieszne ale co tydzien puszczaja tekst na ten temat, jak to trzeba budowac wysokie biurowce bo inaczej bedziemy zasciankiem, jaki to konserwator jest zly bo nie chce wiezowaca w centrum na 150m itd otoz drodzy przyjezdni, nowokrakusi, proletariusze korporacji, z wielkimi gałami i cieknąca śliną oczekujacy na kazda infotmcje o zagraniczmym inwestorze chcacym wynajac biuro i zatrudnic tanich 5 ksiegowych: Krakow jest tak popularny dlatego ze jest taki wyjatkowy tzn nie ma innego w swiecie, ta wyjatkowosc to takze pewien ład urbanistyczny - miasto jest kameralne, z niska zabudowa, przytulne i to tworzy ATMOSFERE miedzy innymi dlatego wszystkim sie tu tak podoba i wszyscy chca tu mieszkac a co za tzm idzie inwestowac - bo wiedza ze nie bedzie problemu z kadra i nowi ludzie chetnie sie tu sprowadza oczywiscie nalezy rowijac infrastrukture, budowac powierzchnie biurowe, ale zrozumcie ze nowoczesne miasto to nie rowna sie miasto z wiezowcami !!! ludzie od takiej architektury uciekaja, bo jest ona nie ludzka, a poza tym takich wiezowcow ma tysiac innych miast w stanach i chinach i nigdy im nie dorownamy a wszystkie "wiezowce" na 100m beda wygladac smiesznie, jak karły - wykwity kompleksow malomiasteczkowych dlatego budujmy biurowce, ale kameralne, niskie a rozlegle. adaptujmy stare kamienice na ich potrzeby, rewitalizujmy stare fabryki i tereny poprzemyslowe na biura wiem ktos powie ze grunty drogie ... ale chwileczke kto powiedzial ze krakow ma byc tani??? juz skutki tego myslenia mamy w postaci robotniczych wycieczek pijanych angoli - dlaczego, bo tanio, tanie linie, tanie piwo, tani hostel, tanie panienki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HKLUYLUY66 Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: 212.106.31.* 20.02.08, 12:19 CHŁOPIE CO TY CHRZANISZ, POPATRZ NA PARYŻ, LONDYN, MADRYT TAM SĄ DZIELNICE TZW. CITY BIZNESOWE Z LASEM WIERZOWCÓW I CO KTOŚ GADA FARMAZONY O TYM,ŻE TO SZPECI MIASTO???NIE MA TAKICH DURNYCH INSTYTUCJI W STYLU KOŃSERWATORA ZABYTKÓW KTÓRY PRAWIE JAK DYKTATOR DECUDUJE CO MA BYĆ GDZIE STAWIANE NAWET WBREW ZDROWEMU ROZSĄDKOWI!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakus_wieśniak Małe, śliczne, kameralne... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 13:07 to jest Stare Miasto. Zabudowa dajmy na to Nowej Huty nic do kameralności np. ulicy św. Jana nie ma. Mówmy o całym mieście, a nie o CK Krakówku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :] Ale nienawidzisz Krakowa, wracaj do stolicy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 16:03 Krakusy, CK, Krakówek, wieśniaki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.autocom.pl 20.02.08, 13:36 Dziękować Bogu, że mamay takiego męża opatrznościowego jakim jest wielmożny Janczykowski. Żałować można jedynie, że takich jak On nie było kiedy budowali Ratusz i Kościół Mariacki na Rynku Głównym, bo przecież swoją wysokością zagłuszają Sukiennice i zagrażają Zamkowi Królewskiemu. Bądź czczony po wsze czasy Janie J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsiowy Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 15:32 I to by było na tyle w tym temacie. Gdyby taki Janczykowski panował za króla świeczka to do dziś dzień w Krakowie mielibyśmy tylko kościółek św. Wojciecha i szopkę u Franciszkanów. Oczywiście przy zachowaniu całkowitej spójności tkanki naszego czcigodnego aczkolwiek sparciałego grodu. Odpowiedz Link Zgłoś
helenka17 za króla "świeczka" 23.02.08, 01:21 światowcy na każdym kroku. Zwroty znane wyłącznie ze słyszenia wiadomości o konserwacji zabytków na poziomie przedszkola (do XVIII w. nie konserwowano zabytków mądralo) I tylko najeżdżać na urzędnika, bo doli się nie da wręczyć, bo naskoczyć się na niego nie da, bo wreszcie ktoś udzielił wiążącej i ostatecznej odpowiedzi: nie będzie podwyższony. Podoba się - to kończyć.A nie - to na drzewo. Przyjdą inni, kupią za dwa lata, z pocałowaniem ręki zrobią cudo odpowiedniej wysokości - i jeszcze będzie pożytek. Bez użerania się. H. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZS Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.sta.asta-net.com.pl 20.02.08, 15:24 jestem w krk od niedawna, przyjechalem ze Szczecina bo tu dostalem prace, nie bylem tu od dziecka i wiele slyszalem o pieknym i bogatym miescie krolewskim wiec niewiadomo co se wyobrazalem, bo przecie szczecin taki biedny i zaniedbany...no ale jak przyjechalem tu to moge okeslic to 2 slowami: WIELKIE ROZCZAROWANIE!!!!!!!!!!!walacych i nieodnowionych kamienic(i to na glownych ciagach turystycznych,poza nie wspominam) jest tyle ze bylem w szoku jak niby tak promujace sie miasto pozawala na taka dewastacje i jeszcze z duma zaprassza turystow, niby co oni maja fotografowac riuny??? Kocham KRK i jest naprawde piekne nietypowe miasto ale jak widze te zaniedbania to serce sie kroi.wlodarzy macie gorszych niz szczecin za jurczyka bo ponoc taki wielki potencjal tutaj jest w tym miescie, a wogole tego nie widac, no moze po statystykach przyjezdzajacych turystow. Co do wiezowcow to jakby nie patrzec sa pewnym elementem oznaki bogactwa i prestizu miasta, nie chce sie wypowiadac jednoznacznie o tym czy powiny one byc, ale jak na moje to z kopców krakowiskich ta panorama miasta wcale nie jest taka piekna i unikatowa, wiecej wiezyczek od kosciolow jest w 20 tys. miescie-Chelmnie nad wisla. Poza tym mozna bylo by chyba zezwolic na budowe wysokosciowcow w obrebie juz stojacego tego jednego takiego niebieskiego kolo jakiegos ronada, i wcale nie zaklocalo by to panoramy starego miasta bo budynki bylyby oddalone od zabytkow, a wrecz panorama nawet by lepiej wygladala, miasto bylo by kompletne nijako, z unikatowymi zabytkami i nowoczesnym centrum, w PL takich miast w sumie nie ma, bo stare miasto w Wawie lepiej przemilczmy.pozatym specyficzne wiezowce tez sa jakims symbolem miasta, np Szczecin ma 100m Radisona i jest swoista wizytowka miasta, tak samo w Pozanniu budynek akademi ekonomicznej, w gdansku 'zieleniak',we wrocku bedzie ten budowany najwyzszy wiezowiec, w gdyni sea-tower. Nie jestem tez jakims zagorzalym zwolenikiem wiezowcow, mogly by byc przeciez biurowce o nizszej zabudowie tylko sek w tym ze ich jest jak na lekarstwo!!!a niby takie bogate miasto z zagranicznym kapitalem, tyle sie o tym nasluchalem ze rozczarowanie wielkie bylo, jak niczego specjalnego tu nie ujzalem, w nocy miasto tez wyglada bez rewelacji-takie niedoswietlone jakies i martwe poza rynkiem! mowie tu chlodnym okiem przyjezdnego, ktoremu jednak lezy na sercu dobro tego miasta, od dziecka je lubilem i lubic bede forever! z tego jednak co moge powiedziec jest bardzo przereklamowane!!trzeba wykorzystac jego potencjal, dac rozwoj temu miastu jako miejscu do inwestowania, kultury, rozrywki, biznesu, turystyki a nie ograniczas sie przeszloscia i nia tylko zyc, bo jak dalej pojdzie tak to w nastepnej reformie administracyjnej Krk bedzie tylko miastem powiatowym,a tego chyba nikt nie chce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.bph.pl 20.02.08, 16:47 Krakowianie przyzwyczaili się do tego całego bałaganu i już jego nie widzą (bo to jest wygodne) więc tylko ktoś z zewnątrz może to zauważyć jak w Krakowie dba się o zabytki... ZS napisałeś całą prawdę o Krakowie i jego "wyjątkowości" i więcej w tej wyjątkowości magii niż prawdy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mana Re: Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 17:02 nie, nie przyzwyczaili się. widziałeś choćby odzew na akcję gazety co należy zmienić w Krakowie? a kolega ZS po czym się tak rozczarował? po Szczecinie? tam z tarasu Zamku Książąt Pomorskich zamiast patrzeć na miasto patrzy się na okna czyjegoś "apartamentu". widocznie Szczecin stara się być miastem "prestiżowym" Odpowiedz Link Zgłoś
crogool ...ze Szczecina=bez prawa głosu. 20.02.08, 18:21 Co jest do licha? Nie może się wypowiadać, że mu się nie podoba? Że nie podoba się jak ludziom z Warszawy i z Wrocławia z którymi mam przyjemność pracować a dla których przeprowadzka pod Wawel nie jest powodem do radości?!?!? Do jasnej cholery czasem warto odejść troszeńkę dalej by z tej perspektywy krytycznie spojrzeć na swoje gniazdko. I bez głupich haseł gdzie kto ma się wynosić. W poziomie chamstwa i arogancji mieszkańcy Krakowa osiągają niechlubny szczyt. Warto by się ruszyć gdzie indziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mana Re: ...ze Szczecina=bez prawa głosu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 19:22 a kto powiedział, że się nie może wypowiadać? najłatwiej przypisać komuś słowa, których nie powiedział i potem z nimi polemizować, prawda? tak się składa, że ja też pochodzę z zachodniopomorskiego, ale przyjechałam tu z zupełnie innych powodów niż ZS. Przeprowadziłam sie do Krakowa, właśnie dlatego, ze Kraków jest taki wyjątkowy. do pracy dojeżdżam do Zabierzowa (15 minut pociągiem) i nie płaczę z tego powodu po nocach i nie skanduję przy każdej okazji: wieżowce na Rynek, precz ze skansenem! Serdecznie współczuje twoim znajomym z pięknej Warszawy, że to dla nich taka trauma mieszkać w Krakowie, ale czy ktoś ich zmuszał do przeprowadzki? poza tym uważam, że ktoś, kto jest w Krakowie tylko dla kasy i pojęcia nie ma o tym miejscu, ma mniejsze prawo do decydowania o jego przyszłości(kolega ZS: "mozna bylo by chyba zezwolic na budowe wysokosciowcow w obrebie juz stojacego tego jednego takiego niebieskiego kolo jakiegos ronada, i wcale nie zaklocalo by to panoramy starego miasta"). poza tym skoro sciąga do Krakowa tyle osób z Warszawy, Wrocławia, Szczecina, to chyba nie jest tak źle, nawet z biurami, bo jeszcze biura pod gołym niebem nie widziałam. Odpowiedz Link Zgłoś
crogool Re: ...ze Szczecina=bez prawa głosu. 20.02.08, 20:51 1. Znajomi: No więc wyobraź sobie, że poniekąd zostali zmuszeni do przeprowadzki, i będą pracować w Twoim bezpośrednim sąsiedztwie. Po to się przeprowadzają. Z podobnej przyczyny pod drogimi apartamentowcami widać samochody na "nie-krakowskich" rejestracjach (w tym od groma tych leasingowanych przez korporacje). Nie drwij zatem, najczęściej pracujesz tam gdzie (poniekąd) musisz. Nawiasem mówiąc, nie mam możliwości sprawdzenia co naprawdę skierowało cię do Krakowa. Wiem natomiast gdzie i jak długo rekrutował np. Shell 2. Podobnie wiedząc gdzie dojeżdżasz do pracy (pod Kraków, pod Kraków !), proszę Cię, nie osłabiaj mnie słowami o powierzchniach biurowych. Wiesz jakie są plany rozbudowy Parku? Wiesz, że część powierzchni pod które nie wykopano nawet fundamentów ma już właścicieli? Wiesz ile szuka się powierzchni biurowej w obrębie centrum? 3. Dalej, wałkując temat cierpiących traumę: można nie lubić tego miasta? Można. Można nawet sobie je mocno obrzydzić. Właśnie przez tą jego wyjątkowość. Magiczny Kraków w którym jak sięgam pamięcią ostatnim zdarzeniem które raczej cieszyło się przylaskiem mieszkańców było wybudowanie Manghi. Kraków taki, Kraków siaki, w Krakowie to, w Krakowie tamto. Wielka hasła i wyroby w stylu "Nowie Miasto", szybki tramwaj, opera, filharmonia i Mitoraj. Można się nabijać? Do woli. 4. Nadal nie rozumiem dlaczego odmawiasz/ograniczasz prawa do wyrażania opinii o Krakowie przyjezdnym? Jaką cezurę czasową przy tym przyjmujesz. 2-5-10 lat? Czemu sam się wypowiadasz (jeśli poważnie traktujesz swoje słowa). 5. Odnośnie kolejnego postu. Pamiętam to miasto kiedyś i obecnie. Zmiany są kolosalne. Ludzi niemiłych i pyszałkowatych jest cały wysyp. 6. I na koniec, zanim zarzucisz mi przypisywanie słów i polemikę z nimi, pokaż gdzie ja pisałem o wieżowcach na Rynku? Gdzie pisałem o wieżowcach w ogóle. Zanim zajmiesz się odkrywaniem dla mnie Ameryki tłumacząc mi wszystko łopatologicznie - ochłoń. EOT Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mana Re: ...ze Szczecina=bez prawa głosu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 21:34 po pierwsze czytaj ze zrozumieniem, po wtóre wyrażaj się jaśniej, może ochłoń troszeczkę:) ad.1. jeszcze raz, skoro twoich znajomych z Warszawy i Wrocławia do Krakowa przygnała praca, to znaczy, że ten Kraków to jadnak nie całkiem skansen, jak to liczni miastowi wyrażają się na forach. co w takim razie tak zasmuciło twoich znajomych? to, że musieli się wyprowadzić ze swojego ulubionego miasta do krakowa czy że nie zastali tu wieżowców w centrum? po co chcesz sprawdzać co mnie sprowadziło do Krakowa? na pewno nie shell, bo kiedy tu przyjechałam nawet o nim słychać nie było. fakt widuję ich siedzibę prawie codziennie, ale o ich procesach rekrutacyjnych nie mam pojęcia. właściwie o co ci chodzi z tym shellem? ad.2. i co z tego, że dojeżdżam do pracy pod Kraków! pod Kraków! co Cię tak osłabia w tych powierzchniach biurowych? wiesz, że ludzie kupują mieszkania, jak na budowie nie ma nawet wbitej łopaty? czy to znaczy, że w Krakowie nie ma mieszkań i nikt nie mieszka? ad.3. można nie lubić tego miasta. jak każdego innego. ale czy to znaczy, że trzeba z oklaskami i na kolanach przyjmować, to co sobie jakiś pazerny inwestor czy developer wyduma? ad.4. nie odmawiam prawa przyjezdnym i nie stosuję żadnej cenzury czasowej. piszę tylko, że ktoś kto patrzy na to miasto (czy jakiekolwiek inne) tylko przez pryzmat swojej kasy, najlepiej jakby nie miał nic do powiedzenia. a nie tak jak ZS który nie wie o czym mówi, ale mówi, "ten taki jeden niebieski koło jakiegoś ronda", pewnie nawet nigdy nie był na kopcu Kraka, tam zobaczyłby jak wieżowce pasują w tym miejscu. ad.5. co próbujesz powiedzieć w punkcie 5.? że kiedyś to tu mili ludzie mieszkali, a teraz samo chamstwo? ja pamiętam Kraków sprzed 10 lat i teraz i "kolosalnej" różnicy nie widzę. może za mała perspektywa czasowa. ad.6. a gdzie ja pisałam, że ty pisałeś o wieżowcach na rynku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crg hi hi. IP: *.sobieski.com.pl 20.02.08, 23:42 > Aaa. Widzę, że Kolega lubi bawić się w słówka. No to bawmy się. mana: po pierwsze czytaj ze zrozumieniem, po wtóre wyrażaj się jaśniej, może ochłoń troszeczkę:) >Ależ jestem chłodny jak kostka lodu. Czytam, staram się zrozumieć ale cóż z tego jak odwracacz kota ogonem. mana: ad.1. jeszcze raz, skoro twoich znajomych z Warszawy i Wrocławia do Krakowa przygnała praca, to znaczy, że ten Kraków to jadnak nie całkiem skansen, jak to liczni miastowi wyrażają się na forach. > Czy ja się zająknąłem o tym "jak to liczni miastowi wyrażają się na forach."? Po co ta wstawka? mana: co w takim razie tak zasmuciło twoich znajomych? to, że musieli się wyprowadzić ze swojego ulubionego miasta do krakowa czy że nie zastali tu wieżowców w centrum? > Jednak trzeba napisać po kilka razy do kolegi :) Może Ty odczuwasz satysfakcje z przymusu inni - nie. Krótko: nie każdy podziela radość z mieszkania w Krakowie. Nie pasuje im dialekt, gołębie, kibice Cracovi, tzw. klimat, Stare Miasto które ich wcale nie zachwyca, żadne z powyższych, wszystkie, inne. ps.: gdzie te wieżowce - brałeś coś? mana: po co chcesz sprawdzać co mnie sprowadziło do Krakowa? na pewno nie shell, bo kiedy tu przyjechałam nawet o nim słychać nie było. fakt widuję ich siedzibę prawie codziennie, ale o ich procesach rekrutacyjnych nie mam pojęcia. właściwie o co ci chodzi z tym shellem? >A wydawałoby się, że kontaktujesz: przeczytaj Misiu co sam napisałeś: "na pewno nie shell, bo kiedy tu przyjechałam nawet o nim słychać nie było. fakt widuję ich siedzibę prawie codziennie /.../ właściwie o co ci chodzi z tym shellem?" ... może Shell jest w równoległym Zabierzowie? Ponawiam pytanie: brałeś coś? Tak czy siak. Przyjechałeś wcześniej, nie skuszony ofertą Shella, wspaniale. Przypadek nie potwierdzający reguły. Nie bój się, nie podrywam Cię, nie olśnił mnie Twój intelekt. mana: ad.2. i co z tego, że dojeżdżam do pracy pod Kraków! pod Kraków! > Jak dwa razy napiszę, napiszę, to widzisz, widzisz, i nie przekręcasz, nie przekręcasz. mana: co Cię tak osłabia w tych powierzchniach biurowych? wiesz, że ludzie kupują mieszkania, jak na budowie nie ma nawet wbitej łopaty? czy to znaczy, że w Krakowie nie ma mieszkań i nikt nie mieszka? > Czekaj, czekaj. Czy to pisałeś lewą ręką i dlatego nie pamiętasz: "poza tym skoro sciąga do Krakowa tyle osób z Warszawy, Wrocławia, Szczecina, to chyba nie jest tak źle, nawet z biurami, bo jeszcze biura pod gołym niebem nie widziałam. " Popatrz, jak kłamią w tej Gazecie: miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4940582.html I jak? Jeszcze jaśniej napisać Ci co mnie osłabia? Wystarczy jak napiszę, że brak powierzchni biurowych? Wystarczy jak przypomnę, że Zabierzów to nie Kraków? Wystarczy czy przygotować prezentacje w Power Poincie, żebyś nie miał wątpliwości? mana: ad.3. można nie lubić tego miasta. jak każdego innego. ale czy to znaczy, że trzeba z oklaskami i na kolanach przyjmować, to co sobie jakiś pazerny inwestor czy developer wyduma? >No jak chcesz, możesz również na kolanach ...przyjmować. Ja nie o tym pisałem, popatrz: "Dalej, wałkując temat cierpiących traumę: można nie lubić tego miasta? Można. Można nawet sobie je mocno obrzydzić. Właśnie przez tą jego wyjątkowość. Magiczny Kraków w którym jak sięgam pamięcią ostatnim zdarzeniem które raczej cieszyło się przylaskiem mieszkańców było wybudowanie Manghi. Kraków taki, Kraków siaki, w Krakowie to, w Krakowie tamto. Wielka hasła i wyroby w stylu "Nowie Miasto", szybki tramwaj, opera, filharmonia i Mitoraj. Można się nabijać? Do woli." Widzisz coś o developerach... na kolanach? mana: ad.4. nie odmawiam prawa przyjezdnym i nie stosuję żadnej cenzury czasowej. piszę tylko, że ktoś kto patrzy na to miasto (czy jakiekolwiek inne) tylko przez pryzmat swojej kasy, najlepiej jakby nie miał nic do powiedzenia. a nie tak jak ZS który nie wie o czym mówi, ale mówi, "ten taki jeden niebieski koło jakiegoś ronda", pewnie nawet nigdy nie był na kopcu Kraka, tam zobaczyłby jak wieżowce pasują w tym miejscu. > No a może przez to, że nie kieruje się emocjami, warto by go posłuchać? Poza tym - znasz go? Jest tu absolutnie I TYLKO dla kasy? mana: ad.5. co próbujesz powiedzieć w punkcie 5.? że kiedyś to tu mili ludzie mieszkali, a teraz samo chamstwo? ja pamiętam Kraków sprzed 10 lat i teraz i "kolosalnej" różnicy nie widzę. może za mała perspektywa czasowa. > No widzisz. A ja mam perspektywę ponad 30 letnią. Fakt posiadania "krakowskiego certyfikatu urodzenia" i takiegoż adresu zameldowania nie czyni ze mnie lokalnego nacjonalisty. Podróżuję, patrzę, rozmawiam. Nawiasem mówiąc - postrzegasz świat w systemie "zerojedynkowym"? Absolutna kultura - absolutne chamstwo? ("Pamiętam to miasto kiedyś i obecnie. Zmiany są kolosalne. Ludzi niemiłych i pyszałkowatych jest cały wysyp. " - wszyscy?!?!?!) mana: ad.6. a gdzie ja pisałam, że ty pisałeś o wieżowcach na rynku? >Napisałeś "nie płaczę z tego powodu po nocach i nie skanduję przy każdej okazji: wieżowce na Rynek, precz ze skansenem! ". Ja odniosłem się do swoje wypowiedzi nr.1 która nijak nie traktowała o budownictwie tylko o Twoim potraktowaniu kolegi ZS. Jasne? Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mana haha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 01:32 no to się bawimy koleżanko coralgol! a na czym polega to odwracanie kota ogonem? po raz kolejny wyrażaj się jaśniej. > Czy ja się zająknąłem o tym "jak to liczni miastowi wyrażają się na forach."? Po co ta wstawka? a ja muszę odnosić się wyłącznie do tego co ty napisałaś? po co ta wstawka? > Jednak trzeba napisać po kilka razy do kolegi :) Może Ty odczuwasz satysfakcje z przymusu inni - nie. Krótko: nie każdy podziela radość z mieszkania w Krakowie. Nie pasuje im dialekt, gołębie, kibice Cracovi, tzw. klimat, Stare Miasto które ich wcale nie zachwyca, żadne z powyższych, wszystkie, inne. ps.: gdzie te wieżowce - brałeś coś? hmmm... to było zwykłe pytanie, a może nawet retoryczne... a gdzie ja napisałam, że są wieżowce? brałaś coś? > ... może Shell jest w równoległym Zabierzowie? Ponawiam pytanie: brałeś coś? ja nie, ale ty na pewno tak. > Nie bój się, nie podrywam Cię nie boję się, zresztą ty pewnie wolisz chłopców. a teraz poczytaj sobie swoje poematy na temat shella i zastanów się, przynajmniej przez 15 minut, nad swoim intelektem, a nuż nie będzie to czas stracony. > Jak dwa razy napiszę, napiszę, to widzisz, widzisz, i nie przekręcasz, nie przekręcasz. ok ok ok, jakby jakby jakby pisać pisać pisać trzy trzy trzy razy razy razy to to to może może może byś byś byś coś coś coś zrozumiała zrozumiała zrozumiała... > Wystarczy jak przypomnę, że Zabierzów to nie Kraków? pytam po raz kolejny: i co z tego? a teraz przeczytaj jeszcze raz artykuł, który podesłałaś i przygotuj prezentację. >No jak chcesz, możesz również na kolanach ...przyjmować. Ja nie o tym pisałem gratuluję skojarzeń na poziomie gimnazjum! >ostatnim zdarzeniem które raczej cieszyło się przylaskiem mieszkańców było wybudowanie Manghi >Ja nie o tym pisałem to rozdwojenie jaźni, jakieś kompleksy czy brałaś coś? >znasz go? Jest tu absolutnie I TYLKO dla kasy? >>przyjechalem ze Szczecina bo tu dostalem prace. innych motywów swojego przyjazdu nie podaje, ale najwyraźniej ty go znasz lepiej. >postrzegasz świat w systemie "zerojedynkowym"? tak, to zdecydowanie najlepszy system. ty pewnie operujesz szesnastkowym? > mana: ad.6. a gdzie ja pisałam, że ty pisałeś o wieżowcach na rynku? > > >Napisałeś "nie płaczę z tego powodu po nocach i nie skanduję przy każdej > okazji: wieżowce na Rynek, precz ze skansenem! ". Ja odniosłem się do swoje > wypowiedzi nr.1 która nijak nie traktowała o budownictwie tylko o Twoim > potraktowaniu kolegi ZS. Jasne? a jak się ma to, że przypisujesz mi to, że ja ci przypisuję, iż chcesz budowy wieżowców na Rynku do tego, że dojeżdżam do Zabierzowa i do twojej wypowiedzi numer jeden o moim traktowaniu kolegi ZS? chyba rzeczywiście jesteś chłodna jak kostka lodu. Odpowiedz Link Zgłoś
crogool Re: haha 21.02.08, 18:12 Okey. Nawet nie czytam. Ściągam z netu "Jestem kobietą" :D ps. Śpij po nocach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mana Re: haha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.08, 14:53 oj, jaka porażająca głębia argumentów! jakieś "malutkie" męskie kompleksiki? buźka misiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mana Re: ...ze Szczecina=bez prawa głosu. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 19:34 poza tym denerwuje mnie jak ktoś próbuje odkrywać Amerykę i wszystko trzeba mu łopatologicznie tłumaczyć. napisałam, że ludzie w Krakowie wcale nie pogodzili się z tym jak ich miasto wygląda, tzn denerwują ich odapane kamienice i brud na ulicach (akcja Wyborczej), więc mają krytyczne spojrzenie "na swoje gniazdko". I nie przesadzaj z tym "chamstwem i arogancją", bo pod tym względem akurat Kraków niczym nie rózni się od reszty kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lil Czy Kraków potrzebuje wieżowców? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.08, 16:56 po zobaczeniu makiety (na zdjęciu) jestem już pewna i mówię NIE, NIE, NIE!!!! to coś powinno być o połowę niższe! i chyba ktoś tu ma rację z tymi symbolami fallicznymi Odpowiedz Link Zgłoś