Dodaj do ulubionych

Bojkot kawiarni TriBeCa

28.08.03, 01:12
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=413&w=6787073
Jeśli komuś nie chce się tego czytać: w skrócie chodzi o to, że kawiarnia
TriBeCa na Rynku Głównym wyzyskuje studentów, którzy w niej pracują. Na
początek dwa dni próbne, w trakcie których myje się okna i zmywa gary. Jeśli
się nie sprawdzisz (a prawie nikt się nie sprawdza) wylewają cię i za dwa
przeharowane dni nie płacą ani grosza. Jeśli cię już przyjmą wcale nie jest
lepiej. A zresztą przeczytajcie sami i nie pomagajcie kierownikom tego
interesu wyzyskiwać pracowników. Nie chodźcie do kawiarni TriBeCa w Rynku
Głownym!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: seven Re: Bojkot kawiarni TriBeCa IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 29.08.03, 18:19
      Nie chodźcie do kawiarni TriBeCa w Rynku
      > Głownym!!!

      oni maja jeszcze gdzie indziej filie, przynajmniej ostatnio
      rzucila mi sie w oczy ta nazwa gdzies poza rynkiem...

      ps. szybko sie zorientowalas z ta afera, nie ma co ;P
      • Gość: Biedronka Re: Bojkot kawiarni TriBeCa IP: *.bienczyce.sdi.tpnet.pl 30.08.03, 11:20
        Tak, mają jeszcze filię na Karmelickiej.
        Właściwie podobała mi się kiedyś ta knajpka, mówiąc z punktu widzenia
        potencjalnego klienta. Może trochę za drogo, ale..
        Byłam kiedyś w Rynku, czy jesteście sobie w stanie wyobrazić to , że czekałam
        na kelnerkę 25 minut, żeby przyszła przyjąć zamówienie. A potem następne pół
        godziny oczekiwania na kawę i lody. Podobna sytuacja zdarzyła się moim
        znajomym z Kanady, Warszawy i paru innych miejsc. Dlatego, ani ja, ani oni już
        tam nie chodzimy. Taki mały bojkocik.
        Pzodrawiam.
        • kalamburka_89 Re: Bojkot kawiarni TriBeCa 30.08.03, 23:50
          Jak tylko o tym przeczytałam i zobaczyłam, że na forum Restauracje i puby nie
          ma o tej aferze ani słowa, to wkroczyłam ;-) Mam nadzieję, że to coś da. Ale
          omijanie tej kawiarni nie będzie chyba takie trudne, skoro wszyscy uważamy, że
          jest do kitu. Pozdrawiam.
    • Gość: eM Re: Bojkot kawiarni TriBeCa IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.09.03, 14:13
      Moja znajoma pracowala w T. przy Rynku.
      Za barem albo nadmiar niedouczonych ludzi (to ci na bezplatnych "praktykach",
      w momencie, w ktorym naprawde jeszcze nic nie potrafia zrobic i tlyko placza
      sie pod nogami), albo totalny mlyn i 3 razy za malo rak do pracy.
      "Stara" kadra radzi sobie, JAKOS - tylko ze to wszystko trwa ZA DLUGO - jako
      znajoma jestem w stanie zrozumiec, ze od nastu godzin czlowiek nie usiadl, nie
      jadl, lata za grubo ponizej 5 za godzine (!!!), ale jako klient niekoniecznie
      musze o tym wiedziec, i tym bardziej nie powinno mnie to obchodzic...
      Szefostwo nie potrafi sobie poradzic z tym problemem, ma totalny balagan,
      chaos - i tlum niewolnikow chetnych do pracy...
      Znam pare historyjek z tego lokalu, do bojkotu przylaczam sie - jak
      najbardziej. Zreszta, i tak wnetrze jest urzadzone beznadziejnie, wiec i bez
      tych historii bym tam nie siedziala :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka